SCH, czy Babtyści?

Masz pytanie? Zapytaj tutaj. Tematy niepasujące do innych działów.
Justys24
Posty: 38
Rejestracja: 29 sty 2018, 21:13
wyznanie: Protestant
Gender: Female
Kontaktowanie:

SCH, czy Babtyści?

Postautor: Justys24 » 04 lut 2018, 15:56

Witam
Szukam dobrej wspólnoty w moim mieście (Radom). Nigdy nie byłam w takiej wspólnocie i nie bardzo się na tym znam. Nie mam też niestety nikogo, kto mógłby mi pomóc. Naprawdę bardzo chcę dołączyć do wspólnoty, w której jest nauka zgodna z nauką Jezusa. Ogromnym pragnieniem mojego serca jest to, aby przyjąć prawdziwy chrzest. Myślę o tym bardzo często. Dużo czytałam o różnych zborach w moim mieście. Zbory zielonoświątkowe (KCHWE i KJCH) mnie nie przekonują. Pozostaje wybór pomiędzy
SCH (Społeczność Chrześcijańska) i kościołem
Babtystów. Czytałam o obu tych wspólnotach i nie wiem, którą z nich wybrać. Ktoś może mi coś doradzić? Stresuję się przed pierwszym pójściem do wspólnoty. Nie wiem jak się tak zachować, tzn.gdzie usiąść, kiedy siedzieć, kiedy trzeba wstać, jak się przyjmuje Pamiątkę itd. Może mi ktoś pomóc?


Justys24
Posty: 38
Rejestracja: 29 sty 2018, 21:13
wyznanie: Protestant
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: SCH, czy Babtyści?

Postautor: Justys24 » 04 lut 2018, 16:12

Aha. Trochę się dowiedziałam. Dziękuję bardzo
:-)


Awatar użytkownika
believer
Posty: 550
Rejestracja: 28 kwie 2010, 08:11
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: z Milczącej Planety /Thulcandra/
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: SCH, czy Babtyści?

Postautor: believer » 04 lut 2018, 16:38

Justyna idź sobie do obydwu tych grup i sama zobacz. 2 tygodni ci to zajmie i niczym się nie stresuj, wejdź siądź sobie i pełny luz, może Cię ktoś zgada, a może nie. Odnośnie Radomia to ci już wcześniej polecałem KCHrystusowy, było dobrze jak pastorem był Pikalski ale wyjechał, ale może coś z tego dobrego czasu przetrwało, znałem tam fajnego Amerykanina Steve Snydera z zoną Polką, mili ludzie ale nie wiem czy są tam dalej. Baptyści w Radomiu nie byli, że tak powiem charakterystyczni dla innych baptystów w Polsce, z ich obecnej strony internetowej nic nie wynika, nie wiadomo kto jest pastorem. Gdy byłem tam kilka lat temu to mi mówili, że oni nie są zwykłymi baptystami, tylko charyzmatycznymi, ich pastorem był były ksiądz katolicki, który był potem w zborze Spichlerz Stiepanowa, a mówił kazania typowe dla ruchu wiary np. moc słowa itp, a śpiewali piosenki typu: Duchu Świety obejmij mnie swoimi ramionami itp, tak, ze baptystów z Radomia nie polecam, ale to było kilka lat temu, może się zmieniło.Przejdź się tu i tu i zobacz. KCHWE i KJCh odradzam. Możesz sobie wejść, siąść i nic nie odzywać się przez całe nabożeństwo, są pieśni, modlitwy nieobowiązkowe, nie musisz sie modlić, kazanie, 1 raz w miesiącu jest wieczerza, a przystępują do niej ochrzczeni na wyznanie wiary, czasem o tym przypominają, a czasem nie.


"Hier stehe ich, ich kann nicht anders, Gott helfe mir, Amen" ;)
Justys24
Posty: 38
Rejestracja: 29 sty 2018, 21:13
wyznanie: Protestant
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: SCH, czy Babtyści?

Postautor: Justys24 » 04 lut 2018, 18:10

Dziękuję Ci bardzo za super informacje. Wreszcie czegoś się dowiedziałam. Jestem Ci bardzo wdzięczna. Moim problemem jest niestety nie tylko wybór wspólnoty, ale sytuacja rodzinna. Mieszkam z rodzicami, wujkiem i babcią. Nie pracuję na razie. Zamierzam iść do szkoły policealnej, ale nie wiem, co z tego będzie. Moi rodzice są katolikami, ale chyba tylko z nazwy... Po prostu nie znają Jezusa. Wolą wierzyć w to, co ksiądz mówi z ambony, niż w Słowo Boże. A ja wprost przeciwnie. Bardzo często się ze mną kłócą, wyzywają mnie od hetetyków i dużoooo gorzej, bluźnią na mnie, wyśmiewają, osądzają, buntują ludzi przeciwko mnie, głupoty o mnie opowiadają, robią mi na złość, upokarzają, poniżają, grożą, wrzeszczą na mnie, wściekają się, traktują jak wariatkę. Po prostu mnie prześladują. Grożą mi wyrzuceniem z mieszkania, jeżeli pójdę do wspólnoty i przyjmę chrzest :( I dlatego mi tak strasznie ciężko, bo na codzień przebywam z ludźmi, którzy są daleko od Boga . Potrzebuję wsparcia innych chrześcijan. Myślę, że wiele bym się mogła od nich nauczyć. W domu czuję się odrzucana, odtrącana, ignorowana, nie akceptowana. Brakuje mi wsparcia, dobrego słowa. Zamiast tego ciągle krytyka, co mnie dobija. Wierzę w Jezusa i kocham Go. Właśnie dlatego chcę iść do wspólnoty. Ale wiem o tym, że rozpętam tym w domu prawdziwe piekło. Kiedyś koleżanka, która jest protestantką przysłała mi na urodziny paczkę, w której były Biblie (taka mała Nowego Testamentu i większa Nowego Testamentu z Psalmami), książki o Jezusie, kubek z cytatami z Pisma, przepiękny wisiorek w kształcie serca, zakładkę do książki i inne rzeczy. Moi rodzice dostali szału. Urządzili mi straszną awanturę. Tata chciał wszystko do śmietnika wyrzucić. Wrzeszczeli na mnie. Ja się modliłam i tylko dlatego te rzeczy ocalały, choć nie na długo. Chcieli mnie nawet przekupić, żebym tylko te rzeczy wyrzuciła. A tata ciągle czytał jakieś bzdury w necie, żeby tylko udowodnić, że ma rację. Te wszystkie rzeczy i tak wylądowały w śmietniku, :( :( więc ich groźby, że i mnie wyrzucą są możliwe do spełnienia... :( Bardzo mi przykro, bo nikt mnie nie rozumie. Czuję się tak, jakbym nie była z tego świata, jakbym tu nie pasowała. Jak jakiś obcy z kosmosu, który tu przybył i tylko wszystkim przeszkadza. Nawet moja najlepsza przyjaciółka mnie nie rozumie. Nie mam z kim dzielić się swoją radością z życia blisko Jezusa. Z przyjaźni z Nim, swoimi smutkami, problemami, radościami. Chciałabym poznać ludzi takich jak ja, którzy uznali Jezusa za swojego Pana i Zbawiciela i zawierzyło Mu swoje życie. Bo tylko tacy ludzie będą w stanie mnie zrozumieć. Mam wrażenie, że ja i ludzie wokół, to dwa różne, zupełnie inne światy. Czasami ciężko mi się dogadać z tymi ludźmi.


Awatar użytkownika
poselstwo
Posty: 145
Rejestracja: 02 lut 2018, 09:12
wyznanie: Inne nie-protestanckie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: SCH, czy Babtyści?

Postautor: poselstwo » 04 lut 2018, 18:23

Może tego typu zachowanie rodzicieli jest podszyte toksyczną troską i strachem, ze coś Ci się stanie? A może radzą się księdza jakiegoś dziwnego. Jesteś dorosła. Radom to duże miasto. Daje wiele możliwości. Usamodzielnij sie i juz. Zrób co serce Ci podpowiada. Bedziemy się modlić za Ciebie. Pamiętaj jednak, że zbory protestanckie to nie jest ostoja idealu i często różnie bywa z atmosferą, czy też relacjami. :)


W.M. Branham

Osoby chcące iść za Poselstwem i szukające Wspólnoty zachęcamy do kontaktu (okolice Trójmiasta) poselstwo.branham@gmail.com
Justys24
Posty: 38
Rejestracja: 29 sty 2018, 21:13
wyznanie: Protestant
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: SCH, czy Babtyści?

Postautor: Justys24 » 04 lut 2018, 19:12

Oni się o mnie nie martwią. Chodzi im o siebie. Boją się, że ,,przez tą sektę'' Szatana i nieszczęścia sprowadzę do domu, że coś złego się stanie. A najbardziej boją się plotek. Tego, że ludzie będą mówić, że ,,zmieniłam wiarę''. Oni się mnie teraz wstydzą, jakbym robiła coś złego, źle się zachowywała lub była chora na jakąś zakaźną chorobę. Mam wrażenie, że najchętniej by mnie w piwnicy zamknęli i nie wypuszczali, póki ,,nie zmądrzeję'' i ,,nie będę normalna''. Zabrali mi papierowe Pismo Święte. Czytam w aplikacji w telefonie. Życzą mi śmierci. Mówią, że powinni mnie w kanale spuścić jak się urodziłam... Nie chcą mnie słuchać, nawet się nie starają mnie zrozumieć. Uważają, że są mądrzejsi. A oni uważają, że Pismo Święte, to książka. :( Dla nich Biblia jest tylko po to, aby była. Żeby leżała na półce i się kurzyła, a raz w roku Ją wyjmują i kładą na stole, gdy ksiądz przychodzi po kolędzie... W wielu kwestiach się z nimi nie zgadzam, ale ja się to staram bardzo spokojnie, normalnie mówić. A oni mnie atakują. Ostatnio mama do jakiejś kobiety naopowiadała bzdur na mnie (nie wiem, co dokładnie mówiła, bo mnie przy tym nie było. Tylko się do tego sama przyznała) i ta kobieta podobno poleciała na mszę za mnie zamawiać. Średniowiecze normalnie. Jeżeli chodzi o księży, to u mnie w parafii traktują mnie jak prawdziwą wariatkę jak osobę psychicznie chorą. Taką, która ma problemy i leczy się psychiatrycznie. A zapewniam, że taka nie jestem. Gdy tylko coś powiem, to oni tylko kiwają głowami na znak, że rozumieją, zgadzają się, a tak naprawdę mi nie wierzą. Tylko głupie miny robią i to też dzięki mojej mamie... Oni wszyscy uważają, że prawdziwy Kościół Jezusa, to kościół katolicki. Jak taki fałsz i obłuda, nauczanie sprzeczne z Pismem Świętym, zmiana na swoje potrzeby przykazań Bożych, fałszywy obraz Boga itd.itp. może być prawdziwy? Ech... A poza tym prawdziwy Kościół Jezusa, to nie żaden budynek, tylko wspólnota wszystkich ludzi wierzących, którzy uznali Jezusa za swojego Pana i Zbawiciela, zawierzyli Mu swe życie, podążają za Nim i są zjednoczeni Duchem Świętym. To coś nazywanem chrztem w kościele katolickim tak naprawdę żadnym chrztem nie jest. Taki dzidziuś nie ma przeciaż żadnej świadomości. Nie umie mówić. Nie wie, gdzie jest i co się dzieje. A więc jak ma podjąć świadomą decyzję o zawierzeniu życia Jezusowi, skoro nawet nie wie, kto to jest Jezus i że Ktoś taki w ogóle jest... Takie dzieciątko nic tak naprawdę nie wie, nie czuje tego swoim maleńkim serduszkiem i nie może przyjąć chrztu. Żeby przyjąć chrzest, najpierw trzeba pokochać Jezusa. Jak taki maluch ma to zrobić? W Piśmie nie ma ani jednego maleńkiego słóweczka o chrzcie niemowlaków. A ja wierzę w Słowo Boże. To jest mój autorytet, a nie ksiądz i papież, którego nie uznaję. Franciszka tytułują ,,Ojcem Świętym'', a tymczasem ja mam tylko jednego Ojca Świętego. Moim Ojcem Świętym jest Bóg. A Głową Kościoła jest tylko Jezus. A my (wszyscy wierzący) jesteśmy członkami w tym zjednoczonym ciele. Jest więcej takich przykrych ,,niespodzianek'' i sprzeczności pomiędzy nauką kościoła katolickiego, a nauką Jezusa. Czuję się okłamywana, rozczarowana, oszukiwana, zdradzona i zawiedzona przez kościół katolicki. To prawda. Jestem dorosła i bardzo chcę iść do wspólnoty. Dziękuję za dobre słowo i modlitwę. Jestem bardzo wdzięczna. Z tego, co wiem w Radomiu są następujące wspólnoty protestanckie:


-SCH (Społeczność Chrześcijańska)
- KJCH (Kościół Jezusa Chrystusa)
- Kościół Chrześcijan Babtystów
- KCHWE (Kościół Chrześcijan Wiary Ewangelicznej)
- Kościół Adwentystów Dnia Siódmego


Ale do KJCH i KCHWE nie chce iść, bo mnie to nie przekonuje. Ludzie też mi odradzają, bo to są wspólnoty zielonoświątkowe, charyzmatyczne, więc zbyt dużego wyboru nie mam. Albo SCH albo Babtyści, o których też się ,,ciekawych'' rzeczy dowiedziałam w wiadomości wyżej. A do Adwentystów też mnie zbytnio nie ciągnie. Także ten mój wybór jest trochę ograniczony, pomimo tylu różnych wspólnot.


Awatar użytkownika
poselstwo
Posty: 145
Rejestracja: 02 lut 2018, 09:12
wyznanie: Inne nie-protestanckie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: SCH, czy Babtyści?

Postautor: poselstwo » 04 lut 2018, 19:22

Charyzmatycy są super :D KADS są specyficzni. Na pewno macie też u siebie ŚJ. Co do chrztu dzieci... biblijny niby nie jest, ale nie do końca... chrześcijanie chrzcili dosyć szybko całe swoje domy włącznie z dziećmi (z automatu z urodzenia ba wzór Izraela stawaly się Chrześcijanami). Wyglada na to, że rodzice są toksyczni. Usamodzielnienie się pozwoli Ci iść swoją drogą, a i wtedy pewnie rodzice się poprawią nie mając nad Toba materialnej władzy. Jeśli chcesz sprobować protestantyzmu i nie doznać szoku, to luteranie na dzień dobry są ok moim zdaniem dla ex katolików. :)
Moja rodzina to już teraz 4. Pokolenie (1. Wymarlo już) zwolenników Branhama i nie wiem jakby moi rodzice zareagowali gdyby wnuki oświadczyły, ze idą do KRK :D


W.M. Branham

Osoby chcące iść za Poselstwem i szukające Wspólnoty zachęcamy do kontaktu (okolice Trójmiasta) poselstwo.branham@gmail.com
Justys24
Posty: 38
Rejestracja: 29 sty 2018, 21:13
wyznanie: Protestant
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: SCH, czy Babtyści?

Postautor: Justys24 » 04 lut 2018, 19:31

Co to ŚJ i KADS?


Awatar użytkownika
poselstwo
Posty: 145
Rejestracja: 02 lut 2018, 09:12
wyznanie: Inne nie-protestanckie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: SCH, czy Babtyści?

Postautor: poselstwo » 04 lut 2018, 19:39

KADS to adwentyści. ŚJ to Świadkowie Jehowy.


W.M. Branham

Osoby chcące iść za Poselstwem i szukające Wspólnoty zachęcamy do kontaktu (okolice Trójmiasta) poselstwo.branham@gmail.com
Awatar użytkownika
believer
Posty: 550
Rejestracja: 28 kwie 2010, 08:11
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: z Milczącej Planety /Thulcandra/
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: SCH, czy Babtyści?

Postautor: believer » 04 lut 2018, 19:55

Justyna nie idź do żadnych Św.Jh i KADS /znam ich b.dobrze/, to co piszesz bardzo Ci współczuję, normalnie tragedia, ale się trzymaj, pomodlę się o Ciebie, ale trzymaj się i nie uginaj się, ja też jestem z pierwszego pokolenia nawróconych w rodzinie, mój dziadek nosił baldachim w Boże Ciało itp, tak jak więc jak zrezygnowałem ze wspólnoty kościoła rzymskiego to miałem tzw. meksyk i piekło w rodzinie, ale nie ustąpiłem i z czasem się to uciszyło. U mnie też Biblia stała na półce, aby ksiądz widział, zacząłem ją czytać i przejrzałem na oczy....Podejmij decyzję, że 11.02 idziesz na nabożeństwo i idź. Jak ktoś Ci będzie gadał o jakiejś ekumenii z katolicyzmem, to nie wierz w to.


"Hier stehe ich, ich kann nicht anders, Gott helfe mir, Amen" ;)
Justys24
Posty: 38
Rejestracja: 29 sty 2018, 21:13
wyznanie: Protestant
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: SCH, czy Babtyści?

Postautor: Justys24 » 04 lut 2018, 20:08

Bardzo się cieszę z tego, że do mnie napisałeś.
:-) Mam wrażenie, że naprawdę dużo wiesz i chcesz mi pomóc. Nie no bez obaw. Nie mam najmniejszego zamiaru iść do Świadków Jehowy ani Adwentystów Dnia Siódmego. Czytałam o ich nauczaniu. I za głowę się złapałam. Zapaliła mi się czerwona lampka w głowie. Jezus powiedział ,,Strzeżcie się fałszywych proroków''. Jestem prawie pewna, że Świadkowie Jehowy i Adwentyści, to tacy właśnie fałszywi prorocy, także tam na pewno nie pójdę. Bałabym się hehe :-) Rozumiem. Dziękuję za modlitwę. I jak sobie z tym radziłeś? Pewnie było ci bardzo ciężko. Postaram się tak zrobić. Moglibyśmy kiedyś popisać na te tematy gdzieś indziej, tak bardziej prywatnie?


Awatar użytkownika
believer
Posty: 550
Rejestracja: 28 kwie 2010, 08:11
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: z Milczącej Planety /Thulcandra/
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: SCH, czy Babtyści?

Postautor: believer » 04 lut 2018, 20:39

Jak będziesz chciała coś do mnie napisać prywatnie, albo tutaj, to pisz, nie ma sprawy, pozdrawiam. :)


"Hier stehe ich, ich kann nicht anders, Gott helfe mir, Amen" ;)
Justys24
Posty: 38
Rejestracja: 29 sty 2018, 21:13
wyznanie: Protestant
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: SCH, czy Babtyści?

Postautor: Justys24 » 04 lut 2018, 20:43

Oki. Wsparcie się przyda. Dzięki.


Justys24
Posty: 38
Rejestracja: 29 sty 2018, 21:13
wyznanie: Protestant
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: SCH, czy Babtyści?

Postautor: Justys24 » 05 lut 2018, 16:37

Jak sobie poradzić z tymi prześladowaniami i piekłem ze strony rodziców oraz innych ludzi? Czasami brakuje mi już siły. Jestem świadoma tego, że im więcej kroków zrobię, tym będzie gorzej... Jak to wytrzymać?


Awatar użytkownika
diedmaroz
Posty: 774
Rejestracja: 22 gru 2015, 22:02
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: SCH, czy Babtyści?

Postautor: diedmaroz » 07 lut 2018, 21:28

Przeczytaj Księgę Daniela. Jak 3 wierni słudzy Boga zostali wrzuceni do pieca i tylko dzięki obecności posłańca zostali przy życiu i włos z głowy im nie spadł ani ubrania nie były nadwątlone i wyszli z wiarą cało z pieca ku zdumionemu Nabuchodonozorowi.

Obecność Pana Jezusa obok Ciebie w "piecu" uchroni Cię przed ogniem, po śmierci przed ogniem gniewu Bożego, a na ziemi pomoże w czasie prześladowań. Tylko Pan Jezus, wystarczy Ci łaski w każdej próbie. Tego życzę.


Nagi wyszedłem z łona matki mojej i nagi stąd odejdę. Pan dał, Pan wziął, niech będzie imię Pańskie błogosławione. (Joba 1:21)
Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. (Jana 3:16)

Wróć do „Wszelka inna pomoc”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 16 gości