Biblia kontra kult maryjny

Rozmowa o teologicznych różnicach międzywyznaniowych
Florian
Posty: 771
Rejestracja: 08 mar 2017, 21:52
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: Florian » 10 paź 2017, 03:09

Przeemek pisze:
Bagatelizujesz wiarygodność Ojców na potrzeby dyskusji....


No tak, przecież list jednego biskupa, ograniczony tylko do Egiptu, znaczy więcej niż decyzje trzech synodów i dekret papieża...Dlaczego odrzuciłeś dekret Damazego I z tego samego okresu co wypowiedź Atanazego, w którym podał księgi deuterokanoniczne jako natchnione przez Boga? Dlaczego jego zdanie miałoby być mniej ważne niż zdanie Atanazego czy Hieronima? Zrozum, że Hieronim, Atanazy i inni to nie cały Kościół, mnie obowiązuje orzeczenie Kościoła, a nie prywatne opinie Ojców.

Przeemek pisze:O kanonie Pism żydowskich pisze historyk Józef Flawiusz...Artakserkses panował na przełomie V i IV wieku p.n.e., natomiast Józef Flawiusz pisał te słowa w I w n.e. Wniosek? Pisma deutero-kanoniczne powstałe w okresie IV w p.n.e. - I w. n.e. Nie były uważane za natchnione przez samych Żydów


Pismo Flawiusza ("Przeciw Apionowi") które zacytowałeś pochodzi z około 100 roku po Chrystusie, a więc z czasu, gdy Żydzi palestyńscy ustalili wcześniej (ok. 90 r.) swój kanon.Flawiusz mówi więc o kanonie uchwalonym niemal wiek lat po Chrystusie (po zburzeniu świątyni). Flawiusz był faryzeuszem, a oni odrzucali Księgi deuterokanoniczne i Nowego Testamentu oraz Jezusa, więc nie był on osobą niezależną w sprawie kanonu Starego Testamentu.

Przeemek pisze:I tak możemy cytować i powoływać sie wkółko na innych..... Dlatego najlepszym źródłem jest Biblia i tam poszukajmy odpwiedzi, a nie w Tradycji, która jest zdradliwa, bo powołuje się wybiórczo i to na ludzkie autorytety. Tak masz np. w kwestii prymatu piotrowego, 17 Ojców uważało że był prymat, 44 że nie o to chodziło Jezusowi i co masz z tej Tradycji?...


W Biblii NIE ma informacji na temat kanonu Pisma świętego, więc przestań zaklinać rzeczywistość.Zapoznaj się czym jest Tradycja a potem wypowiadaj się na ten temat.

Przeemek pisze:Naród izraelski traktował apokryfy z szacunkiem, ale nigdy nie uznał ich jako prawdzie księgi hebrajskiej Biblii. Wczesny kościół chrześcijański debatował nad pozycją apokryfów


Bzdura, co już wcześniej udowodniałem.Talmud zredagowany w II wieku, ale złożony z tradycji rabinistycznych istniejących w czasach Jezusa, uznaje deuterokanoniczną Mądrości Syracha za księgę kanoniczną (wstęp w Biblii Tysiąclecia II do księgi Mądrości Syracha) podczas gdy jednocześnie kanoniczna Pieśń nad Pieśniami jest przez ten Talmud uważana za księgę niekanoniczną ( Wstęp do Starego Testamentu, Poznań 1990, str.464)

Tak samo Żydzi aleksandryjscy z diaspory, tłumacząc dwa wieki przed Chrystusem Septuagintę traktowali zamieszczane w niej księgi deuterokanoniczne na równi z protokanonicznym.Nawet po synodzie w Jamnii nie było wśród Żydów ostatecznej jednomyślności odnośnie tego co w Starym Testamencie jest natchnione, ponieważ uznawano wśród nich na równi z księgami protokanonicznymi deuterokanoniczną Księgę Syracha, co trwało aż do X wieku.

Przeemek pisze:lecz tylko niewielu chrześcijan wierzyło, że należą do kanonu Pisma Świętego. Nowy Testament cytuje setki razy ze Starego Testamentu, ale nigdy nie cytuje lub nie odnosi się do żadnej z ksiąg apokryficznych. Poza tym, w księgach apokryficznych istnieje wiele udowodnionych błędów oraz sprzeczności.[/i](https://www.gotquestions.org/polski/apo ... iczne.html)


1.To Septuaginta jest cytowana w Nowym Testamencie w znakomitej większości przypadków. Ponad 80% cytatów pochodzi słowo w słowo z Septuaginty. Na około 350 miejsc w Nowym Testamencie, w którym jest cytowany Stary Testament, w ok.300 miejscach jest to cytat oparty na Septuagincie, a nie na tekście hebrajskim.

2.To żaden argument.Również nie wszystkie księgi protokanoniczne Starego Testamentu zostały zacytowane, jednak ich kanoniczności nie poddajecie w wątpliwość.

3.Nieprawda.Nowy Testament czyni wiele aluzji do faktów czy wypowiedzi zawartych w Księgach deuterokanonicznych.

Przeemek pisze:Składanie za kogoś ofiary aby uwolnić od grzechu, jak już nieżyje jest bezpośrednio sprzeczne z ST i NT:
(2Mch12:) 45 lecz jeśli uważał, że dla tych, którzy pobożnie zasnęli, jest przygotowana najwspanialsza nagroda - była to myśl święta i pobożna17. Dlatego właśnie sprawił, że złożono ofiarę przebłagalną za zabitych, aby zostali uwolnieni17 od grzechu.

I przykład z ST bezpośredniego zaprzeczenia z Machabejskiej, w księgdze Koheleta:
(Koh9:) (5) Wiedzą bowiem żywi, że muszą umrzeć, lecz umarli nic nie wiedzą i już nie ma dla nich żadnej zapłaty, gdyż ich imię idzie w zapomnienie. (6) Zarówno ich miłość, jak ich nienawiść, a także ich gorliwość dawno minęły; i nigdy już nie mają udziału w niczym z tego, co się dzieje pod słońcem. (...) (10) Na co natknie się twoja ręka, abyś to zrobił, to zrób według swojej możności, bo w krainie umarłych, do której idziesz, nie ma ani działania, ani zamysłów, ani poznania, ani mądrości.


Widzę że dalej zamierzasz rżnąć głupa...To teraz zobaczmy na Nowy Testament i wersety które bezpośrednio zaprzeczają Księdze Koheleta. Zróbmy porównanie:

Kohelet: " lecz umarli nic nie wiedzą " (Koh 9:5)

Nowy Testament: " A gdy otworzył pieczęć piątą, ujrzałem pod ołtarzem dusze zabitych dla Słowa Bożego i dla świadectwa, jakie mieli. I głosem donośnym tak zawołały: "Dokądże, Władco święty i prawdziwy, nie będziesz sądził i wymierzał za krew naszą kary tym, co mieszkają na ziemi?" (Ap 9:6)

Kohelet: "zapłaty też więcej już żadnej nie mają" ( Koh 9:5)

Nowy Testament: "Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre"( 2Kor 5:10)

Kohelet: "Tak samo ich miłość,... już dawno zanikły"( Koh 9:6)

Nowy Testament: "Miłość nigdy nie ustaje [nie jest] jak proroctwa, które się skończą" (1Kor 13:8)

Kohelet: "bo w krainie umarłych, do której idziesz, nie ma ani działania, ani zamysłów, ani poznania, ani mądrości" (Koh 9:10)

Nowy Testament: "Dla mnie bowiem żyć - to Chrystus, a umrzeć - to zysk... pragnę odejść, a być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze" (Flp 1:21)

Wersety które podałeś w ŻADEN sposób nie zaprzeczają modlitwie za zmarłych, jak to na siłę starasz się "udowodnić" zaś wersety które podałem ja, jasno przeczą Koheletowi który nie znał Objawienia Chrystusowego.

Przeemek pisze:A rzeczywiście w Machabejskiej jest ZA, nie DO. Zwykłe przeoczenie/pomieszanie, ponieważ żyłem w czasach gdzie ZA i DO było i jest na porządku dziennym, pomieszałem ale się nie pomyliłem.DO Maryji, DO Krzysztofa, DO Andrzeja, DO Tomasza..... cały alfabet od A DO Z. Obrzydliwe jest to w oczas Boga, rozmawiać do zmarłych i modliśc się do nich.


Zakoduj sobie, że święci nie są umarli, ale żyją pełnią życia w Chrystusie.I znowu manipulujesz, obrzydliwym dla Boga jest wywoływanie duchów, o czym jasno czytamy o Księdze Powtórzonego Prawa.

Przeemek pisze:A ty w Apokalipsie widziałeś pośrednictwo, kiedy anioł zanosił modlitwy na ołtarz. Za to powyzszy werset nie ma nic wspólnego? Tak się składa że jest ewidentna paralerą Jezusa z (J7). Kto się stanie wybawienim moim (dla wszystkich ludzi)? czerpać bedziemy wodę - ducha zrozumienia ze źródeł zbawienia - Jezusa(źródło zbawienia).

Ciagle nie wierzysz w Bilię, nie wierzysz że Biblia może się obonić, bo nie wierzysz że to Bóg ja natchnął, a to znaczy że od Niego pochodzi.


Nie ma nic wspólnego, bo nie ma w nim zdania "Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza" które Jezus zaczerpnął z jakiejś niekanonicznej księgi, bowiem w Starym Testamencie NIGDZIE nie ma takiego wersetu.To teraz zacytuj fragment mojej wypowiedzi, gzie napisałem że nie wierzę że Bóg natchnął Biblię.

Podsumowując: Twierdzisz, że kanon Starego Testamentu w proponowanym przez ciebie kształcie 39 ksiąg, był uznawany przez Jezusa.W rzeczywistości nie masz na to na żadnego poważnego argumentu i na to co twierdzisz w tej kwestii nie masz żadnych podstaw historycznych. Zarówno gmina aleksandryjska posługująca się Septuagintą jak i gmina Qumrańska w czasach bliskich Jezusowi nie ograniczała się w uznawaniu Pism Starego Testamentu tylko do kanonu palestyńskiego. Kanon Starego Testamentu był (jak wynika z danych historycznych – vide Tyloch) w czasach Jezusa sprawą wciąż płynną.Tak było aż do roku 90, do synodu w Jamnii, na którym po raz pierwszy kanon hebrajski przyjęto wśród Żydów za obowiązujący. I na tym kończę z tobą dyskusję, bo nie będę więcej tracił czasu na twoje rżnięcie głupa i odwracanie kota ogonem.


Awatar użytkownika
Gingers
Posty: 1634
Rejestracja: 01 wrz 2013, 17:55
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: Gingers » 10 paź 2017, 06:35

Przeemek pisze:a z chwilą gdy przekroczyła jego próg, Maryja wstąpiła do nieba
To jest jakaś twoja pokrętna próba wybrnięcia z idiotyzmu jaki palnąłeś. Kościół tak nie naucza.

Przeemek pisze:Katolicy rozróżniają te pojęcia technincznie
Najwyraźniej katolicy lepiej rozumieją język niż ty i nie mieszają pojęć. Co innego jest bowiem oznacza wstąpić a co innego oznacza zostać wziętym. Ale najwyraźniej nie jesteś w stanie uczestniczyć w konstruktywnej dyskusji a stać cie jedynie na sprowadzenie rozmowy do nizin możliwości.
Przeemek pisze:A ty nie będąc ani katolikiem, ani protestantem, wykorzystujesz tym razem tych pierwszych argumenty dla swojej rozrywki, a nie dla uzyskania wyjaśnienia omawianej kwestii.
fantazjujesz

Przeemek pisze:Napewno jest tutaj jakiś wątek w stylu "kącik zabaw", lub inne forum, jak masz potrzebę jałowych dyskusji lub wygadania się.
Powinieneś tam być stałym bywalcem, jak sądzę.


:cleanglasses:
--------
Jaki pan - taki kram, czyli banda kłamliwych uzurpatorów z przerośniętym ego.

Święty Michale Archaniele! Wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen.
Awatar użytkownika
nesto
Posty: 3634
Rejestracja: 05 wrz 2011, 12:51
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Wyzwolony z KRzK
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: nesto » 10 paź 2017, 08:10

Gingers pisze:Najwyraźniej katolicy lepiej rozumieją język niż ty i nie mieszają pojęć. Co innego jest bowiem oznacza wstąpić a co innego oznacza zostać wziętym.

Otóż Przeemek ma całkowita rację, a Ty piszesz bzdury.

Cytat z mojego wczesniejszego postu:
Słowa "wstąpił do nieba" i "został wzięty do nieba" to synonimy - moi ludeczkowie chrześcijańscy.
Jezus został wg waszej księgi wzięty do nieba przez Boga, a więc wstąpił do nieba.
Słowa używane są wymiennie, nawet w jednym zdaniu. Oto dowód:
Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba.
(Dzieje Apost. 1:8-12, Biblia Tysiąclecia)


CZY JA MUSZĘ WAM TŁUMACZYĆ WASZE ŚWIĘTE KSIĘGI?
ŻENADA - CHRZEŚCIJANIE.


Na dodatek Jezus został wskrzeszony przez Boga, a więc zmartwychwstał.
Nie zmartwychwstał sam, ale dostał takie polecenie (został wskrzeszony) wg Biblii.
Pisanie, że zmartwychwstał swoją mocą jest JAWNYM zaprzeczeniem temu, co napisano w Biblii.
W zdaniu dyskusyjnym (..mam moc stracić życie..) jest końcówka, że tak mu kazał Bóg. A w innych miejscach jest wprost napisane, że sługa Jezus został przez Boga wskrzeszony. Jeden z przykładów:
(25) On to został wydany za nasze grzechy i wskrzeszony z martwych dla naszego usprawiedliwienia.
LRz Biblia Tysiąclecia

ŻENADA CHRZEŚCIJANIE. PO TRZYKROĆ ŻENADA.


Krowy będą się źrebili, kobyły cielili, owieczki prosili, chłop z chłopem spać będzie, baba z babą, wilki latać będą, bociany pływać, słońce wzejdzie na zachodzie, a zajdzie na wschodzie!
saracen
Posty: 720
Rejestracja: 21 sie 2017, 12:58
wyznanie: nie chce podawać
O mnie: Jestem protestantem, ale mam szary kolor nicka. Dlaczego?
Oto wielka tajemnica tego forum :)
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: saracen » 10 paź 2017, 08:25

Nesto - dajesz po garach ostro. :lol:
Z tym wskrzeszeniem... mocne argumenty XP


Człowiek tu i teraz: najwyższe dobro. Nieważne czy: kolorowy, imigrant, homo, czy innowierca.
"Tyl­ko dwie rzeczy są nies­kończo­ne: wszechświat oraz ludzka głupo­ta, choć nie jes­tem pe­wien co do tej pierwszej". Albert Einstein
Awatar użytkownika
Gingers
Posty: 1634
Rejestracja: 01 wrz 2013, 17:55
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: Gingers » 10 paź 2017, 11:02

nie interesują mnie meandry waszych pokrętnych myśli.
Kościół nie naucza o wniebowstąpieniu Maryi. Wy sobie możecie w to wierzyć - wolność Tomku w swoim domku, tylko, że ja nie będę ani tego udowadniać, bo taki fakt nie miał miejsca ani nie zamierzam zejść do żenująco niskiego poziomu na jaki próbujecie mnie wciągnąć. Albo podwyższycie poziom rozmowy albo nie będziecie rozmawiać sami ze sobą. Koń nadal jest koniem, a okoń okoniem, choć dla niektórych to wsio ryba i byc może to jest odpowiedź na pytanie dlaczego niektórzy zostają protestantami - w końcu wsio ryba, nie? A dla niektórych wyznacznikiem jest to co wyprodukuje ich mózg a nie zdrowa nauka Kościoła i Apostołów.


:cleanglasses:
--------
Jaki pan - taki kram, czyli banda kłamliwych uzurpatorów z przerośniętym ego.

Święty Michale Archaniele! Wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen.
Awatar użytkownika
Gingers
Posty: 1634
Rejestracja: 01 wrz 2013, 17:55
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: Gingers » 10 paź 2017, 11:08

nesto pisze:
Gingers pisze:Najwyraźniej katolicy lepiej rozumieją język niż ty i nie mieszają pojęć. Co innego jest bowiem oznacza wstąpić a co innego oznacza zostać wziętym.

Otóż Przeemek ma całkowita rację, a Ty piszesz bzdury.
(...) PO TRZYKROĆ ŻENADA.

Jasne, w końcu co za różnica czy ktos wszedł czy go wnieśli - był środku,, więc nie liczy się czy wjechał, wleciał na skrzydłach, wturlał się, wpłynął - dla was przecież wszystko to oznacza to samo, nie? Strasznie macie ubogi język... To jest dopiero "PO TRZYKROĆ ŻENADA" (że zacytuję "miszcza"), że z tak ubogim słownictwem startujecie do jakiejkolwiek dyskusji...


:cleanglasses:
--------
Jaki pan - taki kram, czyli banda kłamliwych uzurpatorów z przerośniętym ego.

Święty Michale Archaniele! Wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19323
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: KAAN » 10 paź 2017, 11:22

Gingers pisze:Kościół nie naucza o wniebowstąpieniu Maryi.
Fakt, Kościół nie naucza, że Maria kiedyś z ciałem znalazła się w niebie z jakiegokolwiek powodu. Natomiast KR naucza wbrew faktom że takie coś miało miejsce. Nie było takiego zdarzenia w historii. Maria czeka na zmartwychwstanie jak każdy zbawiony człowiek.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
saracen
Posty: 720
Rejestracja: 21 sie 2017, 12:58
wyznanie: nie chce podawać
O mnie: Jestem protestantem, ale mam szary kolor nicka. Dlaczego?
Oto wielka tajemnica tego forum :)
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: saracen » 10 paź 2017, 11:38

KAAN pisze:Maria czeka na zmartwychwstanie jak każdy zbawiony człowiek.

taaa... tłumacz to...

Wynikałoby z tego, że tylko dobry łotr jest w niebie :->

P.S. Doczekam się w końcu rzetelnego opisu jak Maryja została wniebowzięta?
Jakie prawa fizyki pozwoliły na to?
A może katolicy znają jakieś inne, przekazywane w tradycji?


Człowiek tu i teraz: najwyższe dobro. Nieważne czy: kolorowy, imigrant, homo, czy innowierca.
"Tyl­ko dwie rzeczy są nies­kończo­ne: wszechświat oraz ludzka głupo­ta, choć nie jes­tem pe­wien co do tej pierwszej". Albert Einstein
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19323
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: KAAN » 10 paź 2017, 13:08

saracen pisze:
KAAN pisze:Maria czeka na zmartwychwstanie jak każdy zbawiony człowiek.
taaa... tłumacz to...
A co ci się nie podoba w moim opisie?
Wynikałoby z tego, że tylko dobry łotr jest w niebie :->
A gdzie jest napisane że Łotr jest w niebie?

Pan Jezus powiedział:

Ewangelia św. Łukasza 23:43 I rzekł mu: Zaprawdę powiadam ci, dziś będziesz ze mną w raju

Raj - παράδεισος - paradeisos - ogród, w szczególności Eden, miejsce szczęścia.
Niebo - οὐρανός - ouranos - niebo, niebiosa (gdzie jest Bóg), to co jest w górze.

Możliwe że raj jest częścią nieba, nie ma o tym świadectwa w Biblii, jednak pewne jest ze przebywanie zbawionych w raju jest stanem chwilowym, po zmartwychwstaniu będziemy w domu Ojca i będziemy z Panem Jezusem jako małżonka po weselu w niebie. Raj jest oczekiwaniem na zmartwychwstanie i wszyscy którzy zasnęli w Panu są w raju razem z Marią, zbawionym łotrem, apostołami w społeczności z Panem Jezusem.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
saracen
Posty: 720
Rejestracja: 21 sie 2017, 12:58
wyznanie: nie chce podawać
O mnie: Jestem protestantem, ale mam szary kolor nicka. Dlaczego?
Oto wielka tajemnica tego forum :)
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: saracen » 10 paź 2017, 13:19

KAAN pisze:A co ci się nie podoba w moim opisie?

odwrotnie. Właśnie, że się podoba.
KAAN pisze:A gdzie jest napisane że Łotr jest w niebie?

Pan Jezus powiedział:

Ewangelia św. Łukasza 23:43 I rzekł mu: Zaprawdę powiadam ci, dziś będziesz ze mną w raju

Raj - παράδεισος - paradeisos - ogród, w szczególności Eden, miejsce szczęścia.
Niebo - οὐρανός - ouranos - niebo, niebiosa (gdzie jest Bóg), to co jest w górze.

Możliwe że raj jest częścią nieba, nie ma o tym świadectwa w Biblii, jednak pewne jest ze przebywanie zbawionych w raju jest stanem chwilowym, po zmartwychwstaniu będziemy w domu Ojca i będziemy z Panem Jezusem jako małżonka po weselu w niebie. Raj jest oczekiwaniem na zmartwychwstanie i wszyscy którzy zasnęli w Panu są w raju razem z Marią, zbawionym łotrem, apostołami w społeczności z Panem Jezusem.

No to jak raju nie ma w niebie... to lipa, trzeba grzeszyć ile wlezie XP :-> ;-)


Człowiek tu i teraz: najwyższe dobro. Nieważne czy: kolorowy, imigrant, homo, czy innowierca.
"Tyl­ko dwie rzeczy są nies­kończo­ne: wszechświat oraz ludzka głupo­ta, choć nie jes­tem pe­wien co do tej pierwszej". Albert Einstein
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19323
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: KAAN » 10 paź 2017, 13:24

saracen pisze:No to jak raju nie ma w niebie... to lipa, trzeba grzeszyć ile wlezie XP :-> ;-)
Jeden z najgłupszych wniosków jakie czytałem ;)


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
Oliwka
Posty: 902
Rejestracja: 04 maja 2012, 13:12
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: Oliwka » 10 paź 2017, 13:24

chwat pisze:
Oliwka pisze:hehe a jesli nie ma swoich celów to DLACZEGO tam gdzie sie niby objawia nakzuje by wybudowano jej swiatynie
Gdzie Maryja wydała taki nakaz?

Niemal wszystkie tzw światynki sa wybudowane na jej polecenie ona tak chciała ....
A to znaczy ze nie po drodze jej z Panem Jeszua Mesjaszem.


Ps 52:10 " Ja jestem jak oliwka zielona w domu Bożym;Zaufałem łasce Bożej na wieki wieków."
http://biblia.phorum.pl/viewtopic.php?f=12&t=24
NACHASZ Eden
http://biblia.phorum.pl/viewtopic.php?f ... =Telegonia
saracen
Posty: 720
Rejestracja: 21 sie 2017, 12:58
wyznanie: nie chce podawać
O mnie: Jestem protestantem, ale mam szary kolor nicka. Dlaczego?
Oto wielka tajemnica tego forum :)
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: saracen » 10 paź 2017, 13:25

Kaan pisze:Jeden z najgłupszych wniosków jakie czytałem ;)

Eh... głupi wniosek wysunąłeś na podstawie żartu... albo raczej sarkazmu. XP XP XP

Rozeznaj na przyszłość, miej dystans. Nie wnioskuj pochopnie. :mrgreen:


Człowiek tu i teraz: najwyższe dobro. Nieważne czy: kolorowy, imigrant, homo, czy innowierca.
"Tyl­ko dwie rzeczy są nies­kończo­ne: wszechświat oraz ludzka głupo­ta, choć nie jes­tem pe­wien co do tej pierwszej". Albert Einstein
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19323
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: KAAN » 10 paź 2017, 13:30

saracen pisze:
Kaan pisze:Jeden z najgłupszych wniosków jakie czytałem ;)

Eh... głupi wniosek wysunąłeś na podstawie żartu... albo raczej sarkazmu. XP XP XP

Rozeznaj na przyszłość, miej dystans. Nie wnioskuj pochopnie. :mrgreen:
To ty wnioskowałeś nie ja, zastanów się trochę jak piszesz bo rąbiesz jak łysy o beton (przepraszam łysych, ale to powiedzonko...).


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Przeemek
Posty: 410
Rejestracja: 24 wrz 2017, 15:28
wyznanie: Brak_denominacji
O mnie: Najważniejszy dla mnie jest Pan i relacja z Nim: "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem." (Mt 22,37).
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: Przeemek » 10 paź 2017, 15:18

Florian pisze:
Przeemek pisze:

Bagatelizujesz wiarygodność Ojców na potrzeby dyskusji....


No tak, przecież list jednego biskupa, ograniczony tylko do Egiptu, znaczy więcej niż decyzje trzech synodów i dekret papieża...Dlaczego odrzuciłeś dekret Damazego I z tego samego okresu co wypowiedź Atanazego, w którym podał księgi deuterokanoniczne jako natchnione przez Boga? Dlaczego jego zdanie miałoby być mniej ważne niż zdanie Atanazego czy Hieronima? Zrozum, że Hieronim, Atanazy i inni to nie cały Kościół, mnie obowiązuje orzeczenie Kościoła, a nie prywatne opinie Ojców.


Po pierwsze nie powołuj się na synody i sobory, bo to żaden dowód, musisz być bardziej precyzyjny. Nie wiemy na czym się opierały dokładnie, masz sprawozdanie z soboru i wyjaśnione dlaczego odrzucono Anatazego, Hieronima, Orygenesa, Melitona w twierdzeniach o apokryfach, jakimi wnioskami się kierowały? Czy to było objawienie od Ducha Świętego?
Więc nie powołuj się na ogólniki, których nie możesz udowodnić, dla mnie synody nie miały żadnej mocy Jezusowej i żadnego mandatu na ogłaszanie prawd Bożych jako objawienie Boga do publicznej wiadomości, tak kościoł Chrystusa jako organizm nie miał działać. Sam powołujesz sie na argumenty, z których moga się robic długie tasiemce z postów, żeby je wyjaśnić, potem będziesz mnie o to obwiniał. Wiec jak używasz argumentu synod/sobór - to od razu wyjaśnił dlaczego ten mógł mieć rację i udokumentuj to - A nie stwierdzasz - Sobory ogłosiły? To nie jest argument.

Tymbardziej że nawet Septuaginata nie jest w pełni uznawana przez KRK tak jak u prawosławnych, a przecież pierwsze 7 soborów powszechnych mieliście tych samych, skąd tę różnice? - kolejny dowód, że sobory nie są wiarygodne. Więc wyjaśnij mi - dlaczego katolicy utrzymują, że chrześcijański Stary Testament powinien być oparty na Septuagincie, jako autorytatywnym wśród poganochrześcijan przekładzie, a tymczasem sami odrzucają kilka ksiąg pierwotnie w niej zawartych?
Ba, nie ma nawet jedności co do kanonu na linii katolicyzm-prawosławie! WYJAŚNIJ MI TO? ZANIM ZACZNIESZ RZUCAĆ INNE ARGUMENTY?


Ty masz dekret jednego Biskupa z tego samego okresu co wypowiedzi Atanazego, Orygenesa z okresku 100 lat wcześniejszego, Melitona z Sardes ok. 180r., Hieronima próbującego wrócić do kanonu hebrajskiego z tego samego okresu (same znane i uznawane przez KRK postacie) którzy to podali księgi deuterokanoniczne za apokryfy i używane ewenetualnie tylko do czytania. Troche te dekrety Damazego bledną w świetle opini przedstawionych z tymi Ojcami kościoła.

Głównym moim powodem odrzucania ludzkich dekretów jest słowo Boże, które bardzo wyraźnie wskazuje że jest inaczej. Do tego jest wiele innych źródeł wskazujących inaczej.


I rozwiąż zagadkę dlaczego Orygenes, Atanazy, Meliton podają spis ksiąg Starego Testamentu bez siedmiu ksiąg deuterokanonicznych, czyli bliżej mu do kanonu żydowskiego, chociaż czasami je cytuje. Rozwiązanie tej zagadki pozwoli ci zrozumieć dlaczego "argument z cytowania" i zagadke dekretów Damazego, które zastosowałeś, a kóte nie mają najmniejszego sensu.

Ale ja wiem, że będziesz unikał odpowiedzi i szukał tematów zastępczych, prawda? WYJAŚNIJ MI TO? ZANIM ZACZNIESZ RZUCAĆ INNE ARGUMENTY?

Florian pisze:Przeemek pisze:
O kanonie Pism żydowskich pisze historyk Józef Flawiusz...Artakserkses panował na przełomie V i IV wieku p.n.e., natomiast Józef Flawiusz pisał te słowa w I w n.e. Wniosek? Pisma deutero-kanoniczne powstałe w okresie IV w p.n.e. - I w. n.e. Nie były uważane za natchnione przez samych Żydów

Pismo Flawiusza ("Przeciw Apionowi") które zacytowałeś pochodzi z około 100 roku po Chrystusie, a więc z czasu, gdy Żydzi palestyńscy ustalili wcześniej (ok. 90 r.) swój kanon.Flawiusz mówi więc o kanonie uchwalonym niemal wiek lat po Chrystusie (po zburzeniu świątyni). Flawiusz był faryzeuszem, a oni odrzucali Księgi deuterokanoniczne i Nowego Testamentu oraz Jezusa, więc nie był on osobą niezależną w sprawie kanonu Starego Testamentu.


Skład Starego Testamentu był znany w Izraelu na wiele wieków przed przyjściem Jezusa, potwierdzony przez Niego (Łk24: 44) samego i stosowany we wczesnym Kościele. Ten zestaw ksiąg ST - Pism + 27 ksiąg Nowego Testamentu nazywamy Biblią.

Więc z łaski swojej ustosunkuj się do (Łk24: 44) i (Łk24: 27) i do całej wcześniejszej analizy tych rozdziałów i powiedz mi dlaczego Jezus nie miał tego na myśli co przedstawił, wyprowadź dowód i merytorycznie uzasadnij?? WYJAŚNIJ MI TO? ZANIM ZACZNIESZ RZUCAĆ INNE ARGUMENTY? BO SŁOWA BOŻEGO NIE DA SIĘ PRZYKRYC TRADYCJĄ. TAK JE USTNIE PRZEKAZUJECIE - ŻE SIĘ NIC NIE ZGADZA. WYJAŚNIJ DLACZEGO TaNaK NIE OZNACZA KANONU HEBRAJSKIEGO?

Florian pisze:Przeemek pisze:
lecz tylko niewielu chrześcijan wierzyło, że należą do kanonu Pisma Świętego. Nowy Testament cytuje setki razy ze Starego Testamentu, ale nigdy nie cytuje lub nie odnosi się do żadnej z ksiąg apokryficznych. Poza tym, w księgach apokryficznych istnieje wiele udowodnionych błędów oraz sprzeczności.[/i](https://www.gotquestions.org/polski/apo ... iczne.html)


1.To Septuaginta jest cytowana w Nowym Testamencie w znakomitej większości przypadków. Ponad 80% cytatów pochodzi słowo w słowo z Septuaginty. Na około 350 miejsc w Nowym Testamencie, w którym jest cytowany Stary Testament, w ok.300 miejscach jest to cytat oparty na Septuagincie, a nie na tekście hebrajskim.

2.To żaden argument.Również nie wszystkie księgi protokanoniczne Starego Testamentu zostały zacytowane, jednak ich kanoniczności nie poddajecie w wątpliwość.

3.Nieprawda.Nowy Testament czyni wiele aluzji do faktów czy wypowiedzi zawartych w Księgach deuterokanonicznych.



Septuaginta to był popularny przekład, a nie kanon. Septuaginta była po grecku, pisma Nowego Testamentu były spisywane po grecku, więc wygodnie było stosować Septuagintę, ale zawsze punktem odniesienia do natchnienia księgi jest kanon hebrajski, co potwierdził Jezus.
Większość cytatów w NT pochodzi z Septuaginty (LXX), to nie znaczy że na nią się Jezus powołoł, Septuiganta jest greckim przekładem, hebrajskiego kanonu z dodoatkami o których Jezus nie mówił. Źródłem Septuaginty był kanon hebrajski, z tąd masz odniesienia, ale źródła Qumram potwierdzają że źródłem/dialektem był pierwowzór kanon hebrajski.
Pozatym udwodonij najpierw że JEzus nie powołął się na TaNAK, albo że TaNaK to nie jest kanon hebrajski. A nie podajesz nowe argumenty, odnieś się też do moich a nie je unikasz.

Florian pisze:Przeemek pisze:
Składanie za kogoś ofiary aby uwolnić od grzechu, jak już nieżyje jest bezpośrednio sprzeczne z ST i NT:
(2Mch12:) 45 lecz jeśli uważał, że dla tych, którzy pobożnie zasnęli, jest przygotowana najwspanialsza nagroda - była to myśl święta i pobożna17. Dlatego właśnie sprawił, że złożono ofiarę przebłagalną za zabitych, aby zostali uwolnieni17 od grzechu.

I przykład z ST bezpośredniego zaprzeczenia z Machabejskiej, w księgdze Koheleta:
(Koh9:) (5) Wiedzą bowiem żywi, że muszą umrzeć, lecz umarli nic nie wiedzą i już nie ma dla nich żadnej zapłaty, gdyż ich imię idzie w zapomnienie. (6) Zarówno ich miłość, jak ich nienawiść, a także ich gorliwość dawno minęły; i nigdy już nie mają udziału w niczym z tego, co się dzieje pod słońcem. (...) (10) Na co natknie się twoja ręka, abyś to zrobił, to zrób według swojej możności, bo w krainie umarłych, do której idziesz, nie ma ani działania, ani zamysłów, ani poznania, ani mądrości.


Widzę że dalej zamierzasz rżnąć głupa...To teraz zobaczmy na Nowy Testament i wersety które bezpośrednio zaprzeczają Księdze Koheleta. Zróbmy porównanie:

Kohelet: " lecz umarli nic nie wiedzą " (Koh 9:5)

Nowy Testament: " A gdy otworzył pieczęć piątą, ujrzałem pod ołtarzem dusze zabitych dla Słowa Bożego i dla świadectwa, jakie mieli. I głosem donośnym tak zawołały: "Dokądże, Władco święty i prawdziwy, nie będziesz sądził i wymierzał za krew naszą kary tym, co mieszkają na ziemi?" (Ap 9:6) ......


I przestac wypowiadać do mnie obraźliwe epitety, jakbyś myślał że zwiekszyłeś siłę swoich argumentów. Wykaż się merytorycznie, a nie robisz się bezczelny z postu na post i reprezenujesz hamstwo, bo nie możesz przekłnąć prawdy. Mnie to nie uraża, a pokazuje tylko hipokryzje i "zatwardziałość serc" katolików. W pewnym momencie poprostu nie będę tobie odpowiadał.


A zanim wciągnąłeś się w ten cały wywód, nie doczytałeś: "...bo w krainie umarłych, do której idziesz...", Podzieliłeś zdania na wycinki, powyrywane z całego kontekstu, poprostu pominałeś cały kontekst wypowiedzi Koheleta, na początku mówi:
Koh9: (1) Bo wszystko to rozważyłem i wszystko to zbadałem. Dlatego że sprawiedliwi i mędrcy, i ich czyny są w ręku Boga - zarówno miłość, jak i nienawiść - nie rozpozna człowiek tego wszystkiego, co przed oczyma jego się dzieje. (2) Wszystko jednakie dla wszystkich: Ten sam spotyka los sprawiedliwego, jak i złoczyńcę, tak czystego, jak i nieczystego, zarówno składającego ofiary, jak i tego, który nie składa ofiar; tak samo jest z dobrym, jak i z grzesznikiem, z przysięgającym, jak i z takim, którzy przysięgi się boi.

i kluczowe co powiedział:
(4) Bo któż stanowi wyjątek? Wszyscy żyjący mogą jeszcze mieć nadzieję - bo lepszy jest żywy pies niż lew nieżywy -

Wszystko się zgadza i dopełnia w nauce NT, nie ma sprzeczności z doktryną apostolską, za to ma z Machabejską.

Zestawiłeś wersety NT, które opisują wydarzenia paruzji, w dniu powstania z Jezusem, a do do tego czasu jeszcze trochę minie.......w tym czasie dla żyjących jest jezcze nadzieja: "... Wszyscy żyjący mogą jeszcze mieć nadzieję...", a po śmierci: "....i już nigdy więcej udziału nie mają żadnego we wszystkim, cokolwiek się dzieje pod słońcem...."
TAK WIĘC:
- (Koh 9:5) Co ma paruzjia, do ludzi ktorzy teraz nie zyja i czekaja aż ten dzień nadejdzie?
- ( 2Kor 5:10) - Co ma sąd ostateczny do modlenia się za zmarłych? "Kto uwierzy i przyjmie chrzest będzie zbawiony..", anie kto będzie miał więcej wstawicieli w świecie zywych, im więcej modlitw tym większe szanse w dniu sądu? Same podstawy, a ty Florian klapki na oczach i dalej swoje.....
- (1Kor 13:8) wyrwane z ontekstu, Kohelet obrazuje że człowiek martwy po prostu nic juz niemoże, nie oddycha , nie czuje, cos jak "sen.."
- (Flp 1:21) wyrywasz kontekst Pawła, wszyscy pragniemy byc z Jezusem, ale "każdy w swojej kojeność...(1Tes4: 13 - 18)", Paweł nie wskazuje czy będzie w niebie, kiedy tam pójdzie, jak jest po śmierci nic, tylko wyraził pragnienie

Florian pisze:Przeemek pisze:
A ty w Apokalipsie widziałeś pośrednictwo, kiedy anioł zanosił modlitwy na ołtarz. Za to powyzszy werset nie ma nic wspólnego? Tak się składa że jest ewidentna paralerą Jezusa z (J7). Kto się stanie wybawienim moim (dla wszystkich ludzi)? czerpać bedziemy wodę - ducha zrozumienia ze źródeł zbawienia - Jezusa(źródło zbawienia).

Ciagle nie wierzysz w Bilię, nie wierzysz że Biblia może się obonić, bo nie wierzysz że to Bóg ja natchnął, a to znaczy że od Niego pochodzi.

Nie ma nic wspólnego, bo nie ma w nim zdania "Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza" które Jezus zaczerpnął z jakiejś niekanonicznej księgi, bowiem w Starym Testamencie NIGDZIE nie ma takiego wersetu.To teraz zacytuj fragment mojej wypowiedzi, gzie napisałem że nie wierzę że Bóg natchnął Biblię.


Ma i to bardzo wiele. Werset J7 jak i Iz12 nawiązuje do orzeźwiającej wody dla spragnionych słowa i mołości Bożej zestawione z wodą pitna dla spragnioncyh, tak jak manna była chlebem teraz jest ciało Chrystusa ofiarowane. Cały ten tekst jest częścia całego proroctwa, w środku pieśni pochwały, co też nawiązauje do pieśni Izraelitów na Morzu Czerwonym po zniszczeniu Faraona, i jest częścią wielkiego proroctwa, w którym opisuje przyszłe błogosławieństwa Boże i miłosierdzie pod obrazami ciągle wyciąganymi z egipskiej niewoli i Wyjścia na pustyni.



Wróć do „Teologia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości