Okultyzm

Ateizm, antytrynitaryzm, buddyzm, islam, itd.
konia_z_rzedem
Posty: 337
Rejestracja: 22 lis 2016, 12:08
wyznanie: Kościół Katolicki
O mnie: Hallelujah!!!
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm

Postautor: konia_z_rzedem » 05 wrz 2017, 10:26

KAAN pisze:
konia_z_rzedem pisze:Uważam, że jeszcze wielu rzeczy w życiu nie widzieliście, stąd takie opinie.
Uznajesz okultyzm za coś dobrego?


A czy z mojej wypowiedzi wynika, że uważam okultyzm za coś dobrego?


"Mądry, słuchając, pomnaża swą wiedzę,
rozumny nabywa biegłości:
jak pojąć przysłowie i zdanie,
słowa i zagadki mędrców".

"Nikt nie jest sam z siebie mądry".
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm

Postautor: magda » 05 wrz 2017, 11:40

MWW i Nesto Okultyzm i wszelkie przejawy nadprzyrodzonej działalniści demonów są niedostępne ludziom którzy już należą do djabła bo są niewierzący a tez dla tych co gdyby doznali takiego nadprzyrodzonego działania zrozumielibu że Bóg musi istnieć skoro istnieje jakaś nadprzyrodzona zła rzeczywistość tak ze nie myślcie ze kiedykolwiek ta cimna strona mocy wam sie objawi juz do niej nalezycie więc nie kiwnie palcem zebyscie mieli jakakolwiek podstawę uwierzenia w Boga , ale wierzcie mi to istnieje i jest bardzo realne bardzo złe i niestety bardzo inteligętne . Najlepszy dowód że juz was ma a wam się zdaje ze jesteście neutralni i z tym nic wspólnego nie macie , naiwni z was ludzie.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19254
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm

Postautor: KAAN » 05 wrz 2017, 11:45

konia_z_rzedem pisze:
KAAN pisze:
konia_z_rzedem pisze:Uważam, że jeszcze wielu rzeczy w życiu nie widzieliście, stąd takie opinie.
Uznajesz okultyzm za coś dobrego?
A czy z mojej wypowiedzi wynika, że uważam okultyzm za coś dobrego?
Wyczułem taki ton w tym twoim poście, jakoby słowa krytyczne poprzednich wpisów były niewłaściwe? Sprzeczne z twoimi poglądami? Nie wiem....


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
MMW
Posty: 820
Rejestracja: 06 sie 2008, 20:44
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm

Postautor: MMW » 05 wrz 2017, 11:47

O tak, niezgłębione są tajniki okultyzmu ;)
54-latka weszła do jednego z bloków w kujawsko-pomorskim Rypinie i zaczęła kogoś wołać. Hałas usłyszała jednak z lokatorek, która wyszła z mieszkania, by dowiedzieć się, co się dzieje.

Oszustka ostrzegła, że starszej kobiecie i jej rodzinie grozi niebezpieczeństwo. Zapewniła, że dzięki nadprzyrodzonym umiejętnościom "zdejmie klątwę". Za usługę zażądała 35 tys. zł.

Krótko potem do dyżurnego policji w Rypinie zadzwoniła pracowniczka jednego z banków. Powiedziała, że klientka chce właśnie wypłacić z konta wszystkie oszczędności, by przekazać je „uzdrowicielce”.

Policjanci natychmiast przyjechali do banku. Starsza pani wytłumaczyła im, gdzie dokładnie czeka na nią „uzdrowicielka”.

Funkcjonariusze zatrzymali 54-letnią oszustkę. Ponadto okazało się, że "uzdrowicielka" w trakcie wróżb w mieszkaniu starszej kobiety zainteresowała się jej biżuterią. Z mieszkania zniknął pierścionek, wart ok. 1000 zł.

Na szczęście mundurowi znaleźli go w pobliżu miejsca, gdzie zatrzymali oszustkę. "Uzdrowicielka" wyrzuciła go, gdy zorientowała się, że ma policjantów na karku. Grozi jej do 8 lat więzienia.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... a=167&c=96

Osobiście nie widzę żadnej różnicy między powyższym przypadkiem a praktykami kleru katolickiego, który bierze pieniądze za rytuały zwane "mszą", ale w naszym kręgu kulturowym katolickie wyłudzenia są sankcjonowane a zdejmowanie klątw nie :lmao: Przecież gdyby naiwnej kobiety po odprawionym rytuale faktycznie nie spotkało nieszczęście, byłby to identyczny mechanizm jak wysłuchana "msza w intencji". Jest "wierząca", jest ustalona cena, jest przedmiot "usługi", więc dlaczego odczyniającą uroki nazywa się oszustką a klechę "ojcem", "duszpasterzem" i "kapłanem"?


MMW
Posty: 820
Rejestracja: 06 sie 2008, 20:44
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm

Postautor: MMW » 05 wrz 2017, 11:52

magda pisze:MWW i Nesto Okultyzm i wszelkie przejawy nadprzyrodzonej działalniści demonów są niedostępne ludziom którzy już należą do djabła bo są niewierzący a tez dla tych co gdyby doznali takiego nadprzyrodzonego działania zrozumielibu że Bóg musi istnieć skoro istnieje jakaś nadprzyrodzona zła rzeczywistość tak ze nie myślcie ze kiedykolwiek ta cimna strona mocy wam sie objawi juz do niej nalezycie więc nie kiwnie palcem zebyscie mieli jakakolwiek podstawę uwierzenia w Boga , ale wierzcie mi to istnieje i jest bardzo realne bardzo złe i niestety bardzo inteligętne . Najlepszy dowód że juz was ma a wam się zdaje ze jesteście neutralni i z tym nic wspólnego nie macie , naiwni z was ludzie.


Słuchaj, to że swój podły charakter najpierw ubierałaś w szatki okultyzmu a teraz w szatki "gorliwej wiary" nie sprawia, że jesteś wiarygodna i w jakikolwiek sposób lepsza. Nadal jesteś osobą wyjątkowo mało inteligentną i agresywną, która zalewa jadem forum i nie wnosi niczego wartościowego. Tyle, że kiedyś starałaś się szkodzić ludziom poprzez "okultystyczne" złorzeczenie a teraz złorzeczysz strasząc diabłem i ogniem :-D Nic się nie zmieniłaś, tylko swoją złość inaczej wyrażasz.

Za obrażanie Magdy masz punkt karny.


konia_z_rzedem
Posty: 337
Rejestracja: 22 lis 2016, 12:08
wyznanie: Kościół Katolicki
O mnie: Hallelujah!!!
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm

Postautor: konia_z_rzedem » 05 wrz 2017, 13:02

KAAN pisze:
konia_z_rzedem pisze:
KAAN pisze:Uznajesz okultyzm za coś dobrego?
A czy z mojej wypowiedzi wynika, że uważam okultyzm za coś dobrego?
Wyczułem taki ton w tym twoim poście, jakoby słowa krytyczne poprzednich wpisów były niewłaściwe? Sprzeczne z twoimi poglądami? Nie wiem....


Szczerze, zdziwiony jestem Twoim pytaniem. Mówiłem ogólnie o zjawiskach nadprzyrodzonych, już niezależnie od tego jakie mają pochodzenie. Może dlatego że za mało napisałem i to wywołało w Tobie obawy.

Owszem, niektóre praktyki to po prostu głupota ludzka i nie ma żadnej magii tylko cwaniactwo, ale są też zjawiska nadprzyrodzone.


"Mądry, słuchając, pomnaża swą wiedzę,
rozumny nabywa biegłości:
jak pojąć przysłowie i zdanie,
słowa i zagadki mędrców".

"Nikt nie jest sam z siebie mądry".
kontousunieteMtl
Posty: 1618
Rejestracja: 02 kwie 2017, 13:11
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm

Postautor: kontousunieteMtl » 05 wrz 2017, 13:35

nesto pisze:A ja nie wierzą w żaden okultyzm, wróżby, czary itp.
Nie spotkałem się z niczym takim, tj. z czymś takim, co byłoby dla mnie dowodem na rzeczywiste istnienie owych.
Zauważyłem, że ludzie słabi psychicznie i podatni na sugestię dają się łatwo wciągnąć w takie manipulacje.


Zgadzam sie.

Jedyna" magie," jaka dane bylo mi ogladac byla" magia" mszy w krk.

Biore w cudzyslow, bo musze jeszcze poczytac dokladnie definicje magii...zeby nie dawac katolikom rzymskim powodu do zarzutow, ze magia to co innego.

Poki co wszyscy ksieza z krk sa najlepszymi i jedynymi "magikami" jakich dobrze znam...

Znam tez efekty tej magii w postaci omamionych parafian, gotowych oddac " magikom" ostatni grosz....

Tak robila np. moja mama, po czym uzalala sie wszem i wobec, ze nie ma na lekarstwa.

W Niemczech nie jest to raczej problemem. Tutejsi "magicy" maja etaty urzednicze i calkiem przyzwoite dachy nad glowa.


Awatar użytkownika
nesto
Posty: 3634
Rejestracja: 05 wrz 2011, 12:51
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Wyzwolony z KRzK
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm

Postautor: nesto » 05 wrz 2017, 21:39

magda pisze:MWW i Nesto Okultyzm i wszelkie przejawy nadprzyrodzonej działalniści demonów są niedostępne ludziom którzy już należą do djabła bo są niewierzący a tez dla tych co gdyby doznali takiego nadprzyrodzonego działania zrozumielibu że Bóg musi istnieć skoro istnieje jakaś nadprzyrodzona zła rzeczywistość tak ze nie myślcie ze kiedykolwiek ta cimna strona mocy wam sie objawi juz do niej nalezycie więc nie kiwnie palcem zebyscie mieli jakakolwiek podstawę uwierzenia w Boga , ale wierzcie mi to istnieje i jest bardzo realne bardzo złe i niestety bardzo inteligętne . Najlepszy dowód że juz was ma a wam się zdaje ze jesteście neutralni i z tym nic wspólnego nie macie , naiwni z was ludzie.


Pozwolisz, że się z Tobą nie zgodzę.
Ludzie, którzy wierzą w chrześcijańskiego Boga są zwyczajnie bardziej ulegli na sugestię.
Gdyby nie sugestia, którą przyjęli za własne przekonania, nie wierzyliby ani w Boga chrześcijan, ani w okultyzm.


Krowy będą się źrebili, kobyły cielili, owieczki prosili, chłop z chłopem spać będzie, baba z babą, wilki latać będą, bociany pływać, słońce wzejdzie na zachodzie, a zajdzie na wschodzie!
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm

Postautor: magda » 05 wrz 2017, 23:05

Nesto ja nie jestem wcale na sugestię podatna , strawiłam bardo długie lata na dochodzeniu do prawdy na poszukiwaniach, czytaniu pisma świetego sprawdzanu proroctw z ksiązkami historycznymi ,które w Afryce były mało dostepne więc je sprowadzałam z trudnosciami na czytaniu wielu opracowań naukowych , jak ich nie rozumiałam bo były za trudne to po prostu przerabiałam ksiązki dla studentów zeby zrozumieć , wszystko przemysliwałam i sprawdzałam , nie tak łatwo komukolwiek i w cokolwiek wierzyłam, nawet jeśli miałam przypadki działania demonicznych sił ,naoczne to jednak zawsze byłam sceptyczna tylko ze po sprawdzaniu długoletnim tych wszystkich rzeczy jednak okazało sie że i siły zła istnieja i Bóg, i proroctwa są prawdziwe i swiat jest urządzony przez inteligętnego i bardzo dobrego projektanta , no czy chcę czy nie chcę Bóg jest i demoniczne zło też niestety jest. 40 lat pracowałam nad tym zeby sie przekonać w jedna lub w drugą stronę i nie mam teraz wątpliwości. Cokolwiek nowego w nauce to zawsze jednak na korzysć istnienia tego innego świata którego nie widać.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19254
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm

Postautor: KAAN » 06 wrz 2017, 13:52

konia_z_rzedem pisze:
KAAN pisze:
konia_z_rzedem pisze:A czy z mojej wypowiedzi wynika, że uważam okultyzm za coś dobrego?
Wyczułem taki ton w tym twoim poście, jakoby słowa krytyczne poprzednich wpisów były niewłaściwe? Sprzeczne z twoimi poglądami? Nie wiem....
Szczerze, zdziwiony jestem Twoim pytaniem. Mówiłem ogólnie o zjawiskach nadprzyrodzonych, już niezależnie od tego jakie mają pochodzenie. Może dlatego że za mało napisałem i to wywołało w Tobie obawy.
Owszem, niektóre praktyki to po prostu głupota ludzka i nie ma żadnej magii tylko cwaniactwo, ale są też zjawiska nadprzyrodzone.
Dobrze, że masz negatywny stosunek do tego badziewia, okultyzm niestety zadomowił się w niektórych środowiskach katolickich przez wiarę w fetysze mogące ochronić przed nieszczęściem, egzorcyzmowane sole, kredy, woski. Kiedy byłem dzieckiem widziałem jak moja babcia będąca gorliwą katoliczką przelewała wosk przez klucz żeby dziecko nie miało nocnych koszmarów, wypowiadając pewne słowa (nie pamiętam jakie). Spotkałem się wśród katolików z innymi przejawami magii i okultyzmu, ale szkoda nawet to wspominać. Dobrze że ty jesteś od tego czegoś z daleka.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
nesto
Posty: 3634
Rejestracja: 05 wrz 2011, 12:51
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Wyzwolony z KRzK
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm

Postautor: nesto » 06 wrz 2017, 20:44

@Magda
Piszesz bardzo ogólnie. Jeden z poprzednich postów był natomiast szczegółowy dosyć, ale ja nie zetknąłem się nigdy z takimi przypadkami nawet wówczas, gdy byłem wierzącym i praktykującym. Tak więc to, że obecnie jestem "w sidłach złego" i nie doświadczam niczego okultystycznego to jedno, a tamte długie lato to drugie.
Jak wyjaśnisz tamte lata bez żadnych czarów, wizji, proroctw czy spełniających się przekleństw?


Krowy będą się źrebili, kobyły cielili, owieczki prosili, chłop z chłopem spać będzie, baba z babą, wilki latać będą, bociany pływać, słońce wzejdzie na zachodzie, a zajdzie na wschodzie!
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm

Postautor: magda » 06 wrz 2017, 21:53

nesto pisze:Jak wyjaśnisz tamte lata bez żadnych czarów, wizji, proroctw czy spełniających się przekleństw


Istnieją ludzie którzy bardzo chcą znaku od Boga ze on istnieje , albo chociażby od djabła że on istnieje bo nie potrafią wyciągać wniosków z otaczajacego świata , że i Bóg istnieje i jest bardzo realny i dobry a też istnieje twórca zła. I Bóg takim chwiejnym ludziom nie daje zadnych znaków z resztą nie tylko chwiejnym Bóg nie daje żadnych nadorzyrodzonych znaków bez potrzeby, Djabeł natomiast wie że gdyby sie objawił takiej osobie jakims znakiem to ta osoba nie pójdzie za nim, nie uzyska u tej osoby nicvzego a ten znak posłuży jej za udowodnienie sobie ze swiat duchowy niwidzialny istnieje i ta osoba zamiast do djabła zacznie wierzyć w Boga bo takie osoby bardzo chcę wierzyć i mieć pewność o istnieniu Boga djabeł to wie i nigdy przenigdy sie nie ujawni żebysś nie doszedł do wniosku skoro djabeł jest realny to mam mojego ukochanego prawdziwego Boga też realnego . Tak to działa. Bóg chce żebyśmy mu wierzyli na podstawie słów , na podstawie tego co stworzył na podstawie tego jak nas kocha ze syna za nas wydał zeby nas zbawic a nie na podstawie nadprzyrodzonych znaków. Ja wiem na 100% że Bóg istnieje uzdrowił mnie w jednej chwili z duzego guza płuc z przerzutami , dał mi cud bo był mi potrzebny ale ja w Boga wierzyłam zanim ten cud się stał. Ja badałam proroctwa z książkami historycznymi że sie spełniają , ja zagłębiałam sie w naukę i podziwiałam mądrośc Bozą , szukałam błędów w teorii ewolucji , wielkim wybuchu i w fizyce , ja w Boga wierzyłam zanim dał mi taki duży znak.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
nesto
Posty: 3634
Rejestracja: 05 wrz 2011, 12:51
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Wyzwolony z KRzK
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm

Postautor: nesto » 06 wrz 2017, 22:33

magda pisze:
nesto pisze:Jak wyjaśnisz tamte lata bez żadnych czarów, wizji, proroctw czy spełniających się przekleństw


Istnieją ludzie którzy bardzo chcą znaku od Boga ze on istnieje , albo chociażby od djabła że on istnieje bo nie potrafią wyciągać wniosków z otaczajacego świata , że i Bóg istnieje i jest bardzo realny i dobry a też istnieje twórca zła. I Bóg takim chwiejnym ludziom nie daje zadnych znaków z resztą nie tylko chwiejnym Bóg nie daje żadnych nadorzyrodzonych znaków bez potrzeby, Djabeł natomiast wie że gdyby sie objawił takiej osobie jakims znakiem to ta osoba nie pójdzie za nim, nie uzyska u tej osoby nicvzego a ten znak posłuży jej za udowodnienie sobie ze swiat duchowy niwidzialny istnieje i ta osoba zamiast do djabła zacznie wierzyć w Boga bo takie osoby bardzo chcę wierzyć i mieć pewność o istnieniu Boga djabeł to wie i nigdy przenigdy sie nie ujawni żebysś nie doszedł do wniosku skoro djabeł jest realny to mam mojego ukochanego prawdziwego Boga też realnego . Tak to działa. Bóg chce żebyśmy mu wierzyli na podstawie słów , na podstawie tego co stworzył na podstawie tego jak nas kocha ze syna za nas wydał zeby nas zbawic a nie na podstawie nadprzyrodzonych znaków. Ja wiem na 100% że Bóg istnieje uzdrowił mnie w jednej chwili z duzego guza płuc z przerzutami , dał mi cud bo był mi potrzebny ale ja w Boga wierzyłam zanim ten cud się stał. Ja badałam proroctwa z książkami historycznymi że sie spełniają , ja zagłębiałam sie w naukę i podziwiałam mądrośc Bozą , szukałam błędów w teorii ewolucji , wielkim wybuchu i w fizyce , ja w Boga wierzyłam zanim dał mi taki duży znak.



Uzdrowienia z raka zdarzają się i choć nie umiemy wytłumaczyć ich teraz, to z pewnością są do wytłumaczenia i bez Boga.
Mam teorię taką, że czasami sam organizm ustala, jak można się naprawić i to robi. Choć rzadko się zdarza, ale się zdarza.
Niektórzy uważają, że to Bóg, inni uważają tak jak ja, a jeszcze inni twierdzą, ze to przypadek, albo że wcześniejsza diagnoza była błędna i w ogóle nie było raka.

Magdo - jeszcze kilkaset lat temu twierdzono, że brom leczy ból głowy, a myszy lęgną się z brudu.
Człowiek od wieków przypisywał zdarzenia, których nie rozumie różnym Bogom.
Pioruny - to "naboje" Perkuna.
W tornadzie siedzi "zły duch", który kręci powietrzem.
Epilepsja, to działanie złego ducha.
itp.

Człowiek ma to w naturze.

A swoją drogą.. Cóż to za Bóg, który bawi się z człowiekiem w kotka i myszkę, a zbawienie uzależnia od irracjonalnej wiary..
Nie wydaje Ci się to bez sensu?
Pytanie retoryczne. Pewnie nie, skoro jesteś chrześcijanką.
No i cała historia o okupie, zbawieniu, Jezusie itp. Toż znam bardziej logiczne bajki, niż ta rzekomo logiczna historia...
No ale każdy ma prawo wierzyć w co chce.
Tak więc tylko tyle napiszę, że niczego irracjonalnego związanego z jakimiś duchami w moim życiu nie było.
Nieliczne niewytłumaczalne dotąd historie, które mi się przydarzyły nie były z czarami lub wierzeniami związane.

Jako ciekawostkę napiszę, że przyśniło mi się dokładnie to, co się później stało.
Mały epizod. Nie znaczący zbyt wiele.
We śnie, na przeciwko mnie szedł kolega ubrany na czarno. Czarne buty, spodnie, koszula itp. Spytałem go: co się stało? A on odpowiedział: "ojciec mi umarł". Całe zdarzenie we śnie odbyło się blisko mojego mieszkania, na ruchliwej ulicy w tłumie ludzi.

Bodajże na drugi dzień lub nawet tego samego dnia szedłem tą ulicą i zobaczyłem swojego kolegę idącego na przeciwko i jak we śnie był ubrany cały na czarno.
Gdy zaczęło się to dziać, znałem każdy szczegół, który będzie się odgrywał, a ponieważ sam brałem w nim udział, ze zdziwieniem wypowiadałem swoje kwestie, tak jak we śnie. Każde słowo padło, tak jak we śnie. Zanim się zorientowałem, aby coś zmienić z tych słów, już było po wszystkim i już je wypowiedziałem.

Pewnie bym myślał, że mi się to wszystko zdawało, ale jak wówczas rano się obudziłem opowiedziałem bliskim, co mi się śniło. Sen był tak realny, że o nim rano wszystkim opowiedziałem ze szczegółami. Zrobił na mnie wrażenie.
Tym większe wrażenie zrobiło na mnie to, co się później wydarzyło..
Potem, gdy to już się wydarzyło, spytałem czy rzeczywiście słyszeli, abym im to wczoraj mówił.
Potwierdzili..
Tego nie umiem wytłumaczyć, ale nie znaczy, że zacznę wierzyć w krasnoludki.
Są zwyczajnie takie stany umysłu, których nie umiemy wytłumaczyć.. A tamtego snu wytłumaczyć się nie da.
Są stany chorobowe, które w "cudowny sposób" znikają.
To, że czegoś nie potrafimy wytłumaczyć świadczy o tym jedynie, że czegoś nie wiemy. Nic więcej.


Krowy będą się źrebili, kobyły cielili, owieczki prosili, chłop z chłopem spać będzie, baba z babą, wilki latać będą, bociany pływać, słońce wzejdzie na zachodzie, a zajdzie na wschodzie!
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm

Postautor: magda » 06 wrz 2017, 22:49

Bo nie wiemy że nasz materialny świat to nie wszystko i ze istnieje ten drugi . Ja wiem ze Bóg mnie uleczył bo stało się to w jednej chwili po modlitwie , do koscioła przyszłam nie mogąc oddychać a wyszłam oddychajac pełną piersie a djabniza była dobra wiele prześwitleń Nakłuwano guza , tomografie i w płucnum szpitalu i w instytucie onkologii tak guz w jednej chwili nie znika , Czy ty nie widzisz jak ogromna jest mądrośc we wszystkim na tym świecie, nawet nasze ciało, nawet najmniejsza komórka jest pełna mądrości i ogrom informacji nie do wypbrażenia dla nas. Kiedyś był tu taki biosławek co pisał właśnie o mądrosci stworzenia . A twoja historia dowodzi ze człowiek nic nie wie o tym świecie czym on jest i jak działa no chociażby czas to zbyt mądre dla naszego muzgu to tylko na mądrość wyzszej istoty i to bardzo wyższej sie nadaje . Taki sen miał swój cel bo zawsze bedzi ci on przypominał ze są rzeczy niewytłumaczalne i niezgodne z naszym materalnym światem. idę spać.dobranoc


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
nesto
Posty: 3634
Rejestracja: 05 wrz 2011, 12:51
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Wyzwolony z KRzK
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Okultyzm

Postautor: nesto » 06 wrz 2017, 23:53

magda pisze:Bo nie wiemy że nasz materialny świat to nie wszystko i ze istnieje ten drugi . Ja wiem ze Bóg mnie uleczył bo stało się to w jednej chwili po modlitwie , do koscioła przyszłam nie mogąc oddychać a wyszłam oddychajac pełną piersie a djabniza była dobra wiele prześwitleń Nakłuwano guza , tomografie i w płucnum szpitalu i w instytucie onkologii tak guz w jednej chwili nie znika , Czy ty nie widzisz jak ogromna jest mądrośc we wszystkim na tym świecie, nawet nasze ciało, nawet najmniejsza komórka jest pełna mądrości i ogrom informacji nie do wypbrażenia dla nas. Kiedyś był tu taki biosławek co pisał właśnie o mądrosci stworzenia . A twoja historia dowodzi ze człowiek nic nie wie o tym świecie czym on jest i jak działa no chociażby czas to zbyt mądre dla naszego muzgu to tylko na mądrość wyzszej istoty i to bardzo wyższej sie nadaje . Taki sen miał swój cel bo zawsze bedzi ci on przypominał ze są rzeczy niewytłumaczalne i niezgodne z naszym materalnym światem. idę spać.dobranoc


Jak już wstaniesz jutro, to przeczytasz, że osobiście uważam, że materia nie jest jedynym elementem istnienia, bo wówczas wykluczałbym istnienie myśli, miłości, nienawiści, smutki i wesołości, dobra i zła.
Choć zagorzali materialiści twierdzą, ze to tylko reakcje chemiczne, to ja uważam, że choć stany te spowodowane są faktycznie przez impulsy elektryczne, reakcje chemiczne itp. to one same w sobie są stanem niematerialnym, ale właśnie duchowym.
Świat duchowy istnieje wg mnie realnie i ten świat rozwijany jest poprzez nasze życie i doświadczenia.
Te dobre i złe doświadczenia, uczynki i myśli.
Dobro nie jest przeciwieństwem zła, ale jest do niego równoległe. Od nas samych zależy, która linia jest "grubsza".
Osobiście dzisiaj uważam, że żyjemy po to, aby zbierać doświadczenia. W swojej wielości rozwijamy i kształtujemy ducha świata, którego jesteśmy częścią, tzn. nasze doświadczenia, myśli, słowa są częścią wielkiej jaźni, która jednoczy wszystko. Materia służy wg mnie jedynie do rozwoju ducha, a każde działanie jest dodatkowym doświadczeniem.
Wg tego, co napisałem śmierć istnieje jedynie z perspektywy osoby.

Co do tzw. Boga.
W wersji chrześcijańskiej jest całkowicie irracjonalny. To jednak inny temat.


Krowy będą się źrebili, kobyły cielili, owieczki prosili, chłop z chłopem spać będzie, baba z babą, wilki latać będą, bociany pływać, słońce wzejdzie na zachodzie, a zajdzie na wschodzie!

Wróć do „Polemiki z innymi religiami i filozofiami”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: believer i 82 gości