432 i 216 w kontekście mojego życia

Fizyka, Chemia, Matematyka, etc.
Awatar użytkownika
fauxpas
Posty: 3132
Rejestracja: 15 kwie 2012, 16:26
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Poznań / Szczecin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fauxpas » 15 cze 2015, 22:21

Klangman pisze:Ps. Czy jakiś matematyk mi opisze mechanizm powodujący, że wynik jest tak zaskakujący pomimo usuwania zer?

Jestem jedynie studentem matematyki, ale podejrzewam, że jest za tym jakaś teorioliczbowa magia. Może zawsze gdzieś mnożysz przez jakąś liczbę składającą się z regularnych zer i jedynek (np. 100001), wtedy pojawia się dużo zer, po których usunięciu ostaje się oryginalna liczba w dwóch czy więcej egzemplarzach.

Klangman pisze:I pewnie inne da się wyciągnąć... no ale nie ma tu bezpośrednich odwołań do ksiąg Biblii, czy zadziwiającej 432.

Fauxpas słusznie twierdzi, że ze wszystkiego da się coś wyciągnąć. Nie wszystko jednak jest równie zdumiewające (przynajmniej według mnie). To co mi się przytrafia mnie zdumiewa. Jeśli dla was to normalka to ok :)

Jest równie zdumiewające jak 432 i inne Twoje liczby w... Koranie?

Klangman pisze:Inaczej :) Napiszę książkę, która to zdobędzie sławę (nie ja, bo nie zamierzam się podpisać), ona ją przeczyta, zrozumie i się odezwie do mnie.

Znajdzie ją książka.

:)


Klangman
Posty: 2413
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 15 cze 2015, 22:29

Ad 1 Zawsze masz jakiś pomysł na to. To już coś :)
Ad 2 Koranu nie miałem nigdy w rękach. Jeśli są tam jakieś liczbowe zależności to powstaje pytanie jak skomplikowane było dojście do nich (przecież wszystko da się liczbowo uzasadnić, czyż nie?)
Dla każdego coś innego, miłego, zdumiewającego :)
Ad 3 :)
Ostatnio zmieniony 15 cze 2015, 22:33 przez Klangman, łącznie zmieniany 1 raz.


U podstaw matematyki leży ludzka potrzeba kontrolowania i chronienia tego co się posiada (znalezione w Internecie)
Awatar użytkownika
kruszynka
Posty: 2844
Rejestracja: 10 cze 2013, 16:56
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Śląsk
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: kruszynka » 15 cze 2015, 22:32

fauxpas pisze:Chociaż... chyba policzyłaś posty Klangmana, a nie moje... Ale może to i jeszcze lepiej?

:-(
Czy lepiej? Pomyślę, bo to od tego zależy.
fauxpas pisze:. Czar nagle prysł... .
_________________

Eeee tam. Nic nie pryskało.

Mama z Legnicy? Nooo, jeszcze się okaże że ją znam! :-D W Poznaniu studiowałam, a w Szczecinie mam najlepszą przyjaciółkę (do nawrócenia ;-) ) której ulubiony zedpół to....Pink Floyd.

Ależ by tych książek powstało Klangmanie.


"I choćbym miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał byłbym niczym"
Klangman
Posty: 2413
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 15 cze 2015, 22:42

Cóż...papier jest cierpliwy :) Ja się obawiam o swój warsztat prozatorski.


U podstaw matematyki leży ludzka potrzeba kontrolowania i chronienia tego co się posiada (znalezione w Internecie)
Awatar użytkownika
fauxpas
Posty: 3132
Rejestracja: 15 kwie 2012, 16:26
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Poznań / Szczecin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fauxpas » 16 cze 2015, 01:10

Klangman pisze:Koranu nie miałem nigdy w rękach. Jeśli są tam jakieś liczbowe zależności to powstaje pytanie jak skomplikowane było dojście do nich (przecież wszystko da się liczbowo uzasadnić, czyż nie?)

Odsyłam ponowie do tego "artykułu" (ang.):
http://www.greatdreams.com/grace/146/153quran.html
Znajdziemy tam informacje o muzyce, potęgach dwójki, 432 (i 216), fi, liczbach pierwszych, elementach fizyki i kabale. A sponsorem rozrywki jest Mahomet :-).

Piszesz o skomplikowaniu dojścia do tych zależności liczbowych... Jak ono wpływa na interpretację?


Awatar użytkownika
fauxpas
Posty: 3132
Rejestracja: 15 kwie 2012, 16:26
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Poznań / Szczecin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fauxpas » 16 cze 2015, 01:11

kruszynka pisze:Mama z Legnicy? Nooo, jeszcze się okaże że ją znam! :-D W Poznaniu studiowałam, a w Szczecinie mam najlepszą przyjaciółkę (do nawrócenia ;-) ) której ulubiony zedpół to....Pink Floyd.

Ależ by tych książek powstało Klangmanie.

No proszę! Mamy materiału co najmniej na trylogię! :-)


Awatar użytkownika
Dragonar
Posty: 4907
Rejestracja: 10 wrz 2011, 20:04
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Lokalizacja: Christendom
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Dragonar » 16 cze 2015, 01:32

fauxpas pisze:Odsyłam ponowie do tego "artykułu" (ang.):
http://www.greatdreams.com/grace/146/153quran.html
Znajdziemy tam informacje o muzyce, potęgach dwójki, 432 (i 216), fi, liczbach pierwszych, elementach fizyki i kabale. A sponsorem rozrywki jest Mahomet :-).

Słyszałem coś o rzekomym cudzie z liczbą 19, jednak najprawdopodobniej jest to sensacja stworzona przez muzułmanów, aby uwiarygodnić przekonanie o cudowności Koranu - Mahomet nie czynił cudów i miał wymówkę, że sam Koran jest jego cudem, dlatego muzułmanom zależy na utrzymaniu tego poglądu. Wątpię, aby książka napisana przez beduińskiego plagiatora zawierała matematyczne cuda, skoro z drugiej strony mówi, że gwiazdy to pociski, którymi Allah strzela w demony (67:5 i inne), a słońce zachodzi w błotnistym jeziorze (18:86). ;)


Scriptura locuta, Roma finita.

Zapraszam na mojego bloga: Herold Pański.
Klangman
Posty: 2413
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 16 cze 2015, 02:00

fauxpas pisze:
Klangman pisze:Koranu nie miałem nigdy w rękach. Jeśli są tam jakieś liczbowe zależności to powstaje pytanie jak skomplikowane było dojście do nich (przecież wszystko da się liczbowo uzasadnić, czyż nie?)

Odsyłam ponowie do tego "artykułu" (ang.):
http://www.greatdreams.com/grace/146/153quran.html
Znajdziemy tam informacje o muzyce, potęgach dwójki, 432 (i 216), fi, liczbach pierwszych, elementach fizyki i kabale. A sponsorem rozrywki jest Mahomet :-).

Piszesz o skomplikowaniu dojścia do tych zależności liczbowych... Jak ono wpływa na interpretację?


Trudno powiedzieć jak wpływa na interpretację. Na pewno można jedynie wówczas orzec czy coś jest naciągane, czy nie.

Występowanie tych zależności w obu księgach interesujące jest na pewno, gdy spojrzymy przez pryzmat podobieństw eschatologicznych wizji (choć przeciwstawnych wobec siebie z tego co czytałem) Biblii i Koranu. Można oczywiście wysnuć spiskowy wniosek o celowym wzbogaceniu obu o liczby, ale wydaje mi się to niemożliwe.

Moja przewaga (może nieszczęście?) polega na tym, że od fascynacji 432 i 1656 (czy ta liczba jest w Koranie?) doszedłem do N 16°56.432 , a inne działania doprowadziły mnie do 7272 ---> 72x72 = 5184 czyli E 52°24.432

Jeśli w Koranie są powiązania, które umożliwiają dojście do tych współrzędnych (zwłaszcza obecność 1656, bo kluczowa dla zagadnienia potopu) to... mam pecha? Faktów nie zmienię.

Na szczęście książka ma akcentować Jezusa jako Boga, Wieczny Absolut (patrz zagadka i towarzyszące jej zdanie). Rzecz jasna jeśli to wywoła eksplozję muzułmańskich nawróceń (takie tam fantazjowanie) to i tak efekt skali spowoduje, że z morza (ludy i języki) wyjdzie Antychryst. Dlaczego? Dlatego, że wielu Chrześcijan sprawia wrażenie jakby czekało na Antychrysta, a nie na Eliasza, który ma wszystko odnowić i przygotować drogę przed ponownym przyjściem Pana. Jakiekolwiek wielkie przebudzenie (jeśli ma nastąpić) będzie z pewnością dwojako interpretowane. To wszystko jest bardzo złożone.


U podstaw matematyki leży ludzka potrzeba kontrolowania i chronienia tego co się posiada (znalezione w Internecie)
Awatar użytkownika
fauxpas
Posty: 3132
Rejestracja: 15 kwie 2012, 16:26
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Poznań / Szczecin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fauxpas » 16 cze 2015, 10:08

Dragonar pisze:Słyszałem coś o rzekomym cudzie z liczbą 19, jednak najprawdopodobniej jest to sensacja stworzona przez muzułmanów, aby uwiarygodnić przekonanie o cudowności Koranu - Mahomet nie czynił cudów i miał wymówkę, że sam Koran jest jego cudem, dlatego muzułmanom zależy na utrzymaniu tego poglądu.

Oczywiście, że to pic na wodę, ale używam tego tekstu jako ilustracji do tego wątku ;-).


Awatar użytkownika
fauxpas
Posty: 3132
Rejestracja: 15 kwie 2012, 16:26
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Poznań / Szczecin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fauxpas » 16 cze 2015, 10:10

Klangman pisze:Moja przewaga (może nieszczęście?) polega na tym, że od fascynacji 432 i 1656 (czy ta liczba jest w Koranie?) doszedłem do N 16°56.432 , a inne działania doprowadziły mnie do 7272 ---> 72x72 = 5184 czyli E 52°24.432

Jeśli w Koranie są powiązania, które umożliwiają dojście do tych współrzędnych (zwłaszcza obecność 1656, bo kluczowa dla zagadnienia potopu) to... mam pecha? Faktów nie zmienię.

Nie ma 1656, ale może są po prostu... inne współrzędne?

Na szczęście książka ma akcentować Jezusa jako Boga, Wieczny Absolut (patrz zagadka i towarzyszące jej zdanie). Rzecz jasna jeśli to wywoła eksplozję muzułmańskich nawróceń (takie tam fantazjowanie) to i tak efekt skali spowoduje, że z morza (ludy i języki) wyjdzie Antychryst. Dlaczego? Dlatego, że wielu Chrześcijan sprawia wrażenie jakby czekało na Antychrysta, a nie na Eliasza, który ma wszystko odnowić i przygotować drogę przed ponownym przyjściem Pana. Jakiekolwiek wielkie przebudzenie (jeśli ma nastąpić) będzie z pewnością dwojako interpretowane. To wszystko jest bardzo złożone.

:)


Klangman
Posty: 2413
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 16 cze 2015, 12:05

Może są inne współrzędne. Nie wiem. Koran jest mi obojętny.


U podstaw matematyki leży ludzka potrzeba kontrolowania i chronienia tego co się posiada (znalezione w Internecie)
Klangman
Posty: 2413
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 16 cze 2015, 12:13

Post z 8 czerwca o współrzędnych. Błąd!! Czeski :) Chodzi o N 52°24.432 i E 16°56.432

Na niektórych moich postach jest tylko ikonka "edytuj" (ale nie mogę edytować), a nie ma cytuj. Dlatego sprostowanie przybiera taką formę.

Ps. Pozdrowienia dla edytujących :)


U podstaw matematyki leży ludzka potrzeba kontrolowania i chronienia tego co się posiada (znalezione w Internecie)
Klangman
Posty: 2413
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 16 cze 2015, 12:21

fauxpas pisze:
Klangman pisze:Moja przewaga (może nieszczęście?) polega na tym, że od fascynacji 432 i 1656 (czy ta liczba jest w Koranie?) doszedłem do N 16°56.432 , a inne działania doprowadziły mnie do 7272 ---> 72x72 = 5184 czyli E 52°24.432

Jeśli w Koranie są powiązania, które umożliwiają dojście do tych współrzędnych (zwłaszcza obecność 1656, bo kluczowa dla zagadnienia potopu) to... mam pecha? Faktów nie zmienię.

Nie ma 1656, ale może są po prostu... inne współrzędne?

Na szczęście książka ma akcentować Jezusa jako Boga, Wieczny Absolut (patrz zagadka i towarzyszące jej zdanie). Rzecz jasna jeśli to wywoła eksplozję muzułmańskich nawróceń (takie tam fantazjowanie) to i tak efekt skali spowoduje, że z morza (ludy i języki) wyjdzie Antychryst. Dlaczego? Dlatego, że wielu Chrześcijan sprawia wrażenie jakby czekało na Antychrysta, a nie na Eliasza, który ma wszystko odnowić i przygotować drogę przed ponownym przyjściem Pana. Jakiekolwiek wielkie przebudzenie (jeśli ma nastąpić) będzie z pewnością dwojako interpretowane. To wszystko jest bardzo złożone.

:)


Hm... słabo. Jest taki punkt w Jemenie :) Jeśli odwrócić E i N.

Ps. Czas zatem pomyśleć o tym dlaczego N (tą literę widywałem), a nie E. Trop prowadzi w kierunku przekątnej (jest w N), w opozycji do kwadratowego poniekąd E.


U podstaw matematyki leży ludzka potrzeba kontrolowania i chronienia tego co się posiada (znalezione w Internecie)
Awatar użytkownika
fauxpas
Posty: 3132
Rejestracja: 15 kwie 2012, 16:26
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Poznań / Szczecin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fauxpas » 16 cze 2015, 12:30

Klangman pisze:Może są inne współrzędne. Nie wiem. Koran jest mi obojętny.

Ale w zasadzie dlaczego? Czy te wszystkie liczbowe powiązania w Koranie nie świadczą o jego boskim natchnieniu?


Klangman
Posty: 2413
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 16 cze 2015, 12:33

Hm... jeśli istnieje grupa ludzi, która uzupełniła Biblię (hipoteza) i Koran o liczby zgodnie z jakąś tajemną wiedzą, by wywołać konflikt muzułmańsko- chrześcijański (coś tam być może jest o tym w Księdze Daniela i Apokalipsie) to trzeba się za nich modlić, by nie trafili do miejsca, gdzie panuje stosunkowo wysoka temperatura.

"Yes there are two paths you can go by, but in the long run
There still time to change the road you' re on" --- Led Zappelin "Stairway to heaven"


U podstaw matematyki leży ludzka potrzeba kontrolowania i chronienia tego co się posiada (znalezione w Internecie)

Wróć do „Nauki Ścisłe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 5 gości