Kościół Kwasu Heroda

Chrześcijańskie spojrzenie na wydarzenia polityczno-ekonomiczne - zarówno te krajowe jak i zagraniczne
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18955
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Kościół Kwasu Heroda

Postautor: KAAN » 18 paź 2019, 08:56

berecik pisze:Pkt 1
Przypomnijmy, że funkcja starszego jest funkcją stricte polityczną, a o jego kompetencjach decyduje kategoria gremium, które go wyłania
KAAN:
Tak jest w społecznościach nie braterskich, bracia rozpoznają starszych, a nie wybierają.
Odp.
To prawda, że najpierw trzeba rozpoznać, by potem wybrać, ale co do tego nikt chyba nie ma wątpliwości.
Procedura wybierania którą opisujesz nie jest procedurą polityczną, ale duchową i polega na przedstawieniu swojej akceptacji według podpowiedzi Ducha. Nie ma tam nic o liczeniu głosów, większości, kworum czy czymś podobnym. Służba starszego (nie funkcja) jest darem Ducha.
Pkt. 2
Kandydatura Mojżesza na funkcję naczelnika wspólnoty w Egipcie musiała być zatwierdzona przez starszyznę izraelską.
KAAN:
Nie musiała, Mojżesz został posłany przez Pana Boga, człowiek go nie zatwierdzał.

.... To Bóg nakazał mu skierować do starszyzny i uzyskać jej akceptację:
....Dopiero kiedy zaakceptowali jego poselstwo, miał prawo podjąć kolejne kroki.
Nie ma tam nic o akceptacji, ale jest o posłuszeństwie, Pan Bóg jest autorem całego zdarzenia, ono nie było zależne od ludzkiej woli ale od Bożej woli.
Czy gdy Bóg posłał Jonasza dla ratowania Niniwy, ten musiał podjąć poselstwo? Poszedł w przeciwnym kierunku i długo się opierał. W końcu wykonał zadanie, ale wielu tak nie postąpiło.
To przykład suwerenności Pana Boga; jeśli zaplanuje coś dla kogoś to pomimo sprzeciwu tak go zmiękczy, że będzie mu służył. Takim nowotestamentowym przykładem jest Paweł apostoł.
Obyczaj polityczny, który odnajdujemy w historii Izraela jest praktykowany do dziś np. w polskim systemie formowania władzy wykonawczej.
Dlatego polityka prowadzi do upadku bo jest oparta o człowieka a nie o Pana Boga. Widzieliśmy to w ST na przykładzie Izraela który upadł totalnie i widzimy na przykładzie systemu tego swiata który upada totalnie. Upadek chrześcijaństwa ma swoje korzenie w polityce; chrześcijaństwo ostatecznie weszło na równię pochyłą upadku z chwilą wydania edyktu tolerancyjnego Konstantyna Wielkiego.
Pkt. 3
Jest polityka Królestwa, które nie jest z tego świata
KAAN:
Nie ma takiej polityki i nie czytamy o niej w Biblii. Polityka jest częścią społeczeństwa …
Odp.
Jezus mówi: [i]„Zwycięzcy i temu, kto pełni aż do końca uczynki moje, dam władzę nad poganami i będzie rządził nimi laską żelazną, i będą jak skruszone naczynia gliniane...
To jest proroctwo o powtórnym przyjściu Pana Jezusa z poślubioną małżonką - Kościołem, a nie o czasie łaski.


Pkt. 4
KAAN:
II List do Koryntian 6:17 Dlatego wyjdźcie spośród nich i odłączcie się, mówi Pan, I nieczystego się nie dotykajcie; A Ja przyjmę was
Odp.
1 Kor. 5:9-11
Taka jest polityka jak w tym fragmencie słowa; polityka jest nieczysta.


Pkt. 5
KAAN:
Świat jest martwy dla mnie, to nie jest dziedzictwo ale grób - coś nieczystego.
Odp.
Gdyby był martwy, ewangelizowanie nie miałoby sensu.
Przeciwnie, to martwym głosi się Ewangelię żeby ożyli duchowo, to jest sens ewangelizacji.
Pozdrawiam
i wiele błogosławieństw :)
Wzajemnie życzę :)


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
berecik
Posty: 178
Rejestracja: 12 maja 2015, 13:17
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: strefa anglosaska, w tym Netherlands
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Kościół Kwasu Heroda

Postautor: berecik » 19 paź 2019, 01:49

Pkt. 1
Dz. Ap. 14:23

Pkt. 2
… To Bóg nakazał mu skierować się do starszyzny i uzyskać jej akceptację.
… Dopiero kiedy zaakceptowali jego poselstwo, miał prawo podjąć kolejne kroki.
KAAN:
Nie ma tam nic o akceptacji, ale jest o posłuszeństwie, Pan Bóg jest autorem całego zdarzenia, ono nie było zależne od ludzkiej woli ale od Bożej woli.
Odp.
To prawda, że kiedy Bóg chce czegoś dokonać nic nie jest w stanie temu przeszkodzić. Jednak w bardzo wielu wypadkach, od nas zależy decyzja i Bóg ją respektuje. Nawet jeśli jest błędna i przyniesie złe konsekwencje. Czy inaczej nie wszyscy byliby zbawieni?

Mar. 6:5-6
I nie mógł tam dokonać żadnego cudu, tylko niektórych chorych uzdrowił, wkładając na nich ręce. I dziwił się ich niedowiarstwu. I obchodził okoliczne osiedla, i nauczał (Bw)

KAAN:
Dlatego polityka prowadzi do upadku bo jest oparta o człowieka a nie o Pana Boga. Widzieliśmy to w ST na przykładzie Izraela który upadł totalnie i widzimy na przykładzie systemu tego swiata który upada totalnie. Upadek chrześcijaństwa ma swoje korzenie w polityce; chrześcijaństwo ostatecznie weszło na równię pochyłą upadku z chwilą wydania edyktu tolerancyjnego Konstantyna Wielkiego.
Odp.
Izrael nie upadł ze względu na politykę - żadne państwo nie funkcjonuje bez polityki – tylko złą politykę. Pomijasz KAAN-ie rolę przymiotników: „zła” i „dobra”, a koncentrujesz na dziedzinie, której stwórcą i mistrzem jest sam Pan . Upadek kościoła – zgromadzenia nie zapoczątkowała polityka (ta dobra), ale grzech. Jeśli wspólnota umie sobie z nim radzić – bo błędy wszyscy popełniają – wtedy wzrasta. Jeśli nie, upada.

A propos edyktu tolerancyjnego, była to jeden z najlepszych ustaw w historii, chroniąca wolność religijną. Również w obrębie chrześcijaństwa. Jeśli jakiś kościół zaczynał grzęznąć w patologii, bez problemu można było zmienić wspólnotę. Problemy zaczęły się za czasów Teodozjusza Wielkiego (392 – 395), ostatniego cesarza panującego na całym obszarze imperium śródziemnomorskiego.

Nikt nie jest nieomylny (?) i żadna wspólnota, żaden człowiek, nie dysponują całą Prawdą. Tą zaś, którą mamy, jest Pismo. Od czasu Edyktu Tesalońskiego (380) Teodozjusza błędy jednej wspólnoty - państwowej, imperialnej – zostały sakralizowane i otoczone ochroną prawną. Publiczne dysputy na tematy doktrynalne zostały zakazane (388). Wyznawców innych religii i chrześcijan ewangelicznych pozbawiono praw politycznych, ograniczając im również prawa cywilne – to samo dokonało się w I Rzeczypospolitej w XVII wieku. Za czasów Teodozjusz Kościół katolicki w osobie biskupa Ambrożego osiągnął wpływy polityczne równe cesarzowi, co byłoby nie do pomyślenia za czasów Konstantyna (306-337).

Pkt. 3
Pominąłeś KAAN-ie argument kluczowy – Dan. 4:14

Pkt. 5
KAAN:
… martwym głosi się Ewangelię żeby ożyli duchowo, to jest sens ewangelizacji

W zasadzie wszystkim nam Słowo jest tak samo potrzebne. Czasem też łatwiej spotkać Pana w codziennym życiu, poza religią. Wystarczy tylko nadstawić ucha.
Pzdr.

Przyp. 1:20-21
Mądrość woła głośno na ulicy,
na placach podnosi swój głos,
woła na rogu ulic pełnych wrzawy,
wygłasza swoje mowy w bramach miasta

(Bw)


Daj mądrość wodzom w ich wojowaniach,
Błogosław Antka w nowych zadaniach,
Stół tych co Ciebie, miłosci szukają,
Daj pokój prawym,
Sąd... co zdradzają.

"Pan nierychły do gniewu i bardzo łaskawy przebacza winę i występek, choć nie pozostawia bez kary, lecz za winę ojców nawiedza synów do trzeciego i do czwartego pokolenia."
(4 Moj. 14:18) ... (Ps. 86:15) ...
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18955
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Kościół Kwasu Heroda

Postautor: KAAN » 19 paź 2019, 10:25

berecik pisze:KAAN:
Nie ma tam nic o akceptacji, ale jest o posłuszeństwie, Pan Bóg jest autorem całego zdarzenia, ono nie było zależne od ludzkiej woli ale od Bożej woli.
Odp.
To prawda, że kiedy Bóg chce czegoś dokonać nic nie jest w stanie temu przeszkodzić. Jednak w bardzo wielu wypadkach, od nas zależy decyzja i Bóg ją respektuje. Nawet jeśli jest błędna i przyniesie złe konsekwencje. Czy inaczej nie wszyscy byliby zbawieni?
Ale nie każda decyzja i ludzkie działanie związane z wolą to polityka. Działania polityczne są umieszczone w konkretnym kontekście historii świata i motywów ludzkich. Poza tym nie każde działanie ludzkie jest wzorcem dla postępowania dzisiaj. Przykład z Mojżeszem; powołanie do życia narodu Izraela było działaniem duchowym z punktu widzenia naszej wiary i było pouczeniem o Bożych atrybutach, woli i zbawieniu, oraz prowadziło do Zbawiciela. Jednak z punktu widzenia ludzkiego niektóre działania działanie ludzi nosiły znamiona polityczne bo były związane z kształtowaniem się organizmu państwowego z wszelkimi instytucjami z tym związanymi - władzy cywilnej, wojska i sądownictwa. Kiedy Izrael wszedł do Kanaanu nie mieli króla bo miał być nim sam Bóg, ale w swojej ludzkiej woli zapragnęli króla, typowego bytu politycznego, był to zły wybór

I Księga Samuela 12:19 Rzekł więc cały lud do Samuela: Módl się za swymi sługami do Pana, Boga swego, abyśmy nie pomarli, gdyż do wszystkich naszych grzechów dodaliśmy jeszcze i to zło, że chcieliśmy mieć króla.

warto poczytać o okolicznościach i jak przemawiał Pan Bóg. Wybory ludzkie są ustawicznie złe, dotyczy to takze polityki, dlatego cała Biblia uczy że nie mamy poszukiwać politycznej władzy, ale społeczności z Bogiem.

KAAN:
Dlatego polityka prowadzi do upadku bo jest oparta o człowieka a nie o Pana Boga. Widzieliśmy to w ST na przykładzie Izraela który upadł totalnie i widzimy na przykładzie systemu tego swiata który upada totalnie. Upadek chrześcijaństwa ma swoje korzenie w polityce; chrześcijaństwo ostatecznie weszło na równię pochyłą upadku z chwilą wydania edyktu tolerancyjnego Konstantyna Wielkiego.
Odp.
Izrael nie upadł ze względu na politykę - żadne państwo nie funkcjonuje bez polityki – tylko złą politykę.
Polityka jest zawsze zła, to wytwór ludzki, nie ma dobrej polityki bo jest ona zanurzona w kontekście polityki innych państw i musi być z tego powodu nieczysta z samej swojej istoty. Nie ma czystej polityki bez kłamstwa, intryg, brutalnych interesów, takie coś w przyrodzie nie istnieje.
Pomijasz KAAN-ie rolę przymiotników: „zła” i „dobra”, a koncentrujesz na dziedzinie, której stwórcą i mistrzem jest sam Pan .
Polityka jest zawsze zła.

Upadek kościoła – zgromadzenia nie zapoczątkowała polityka (ta dobra), ale grzech. Jeśli wspólnota umie sobie z nim radzić – bo błędy wszyscy popełniają – wtedy wzrasta. Jeśli nie, upada.
Nie ma dobrej polityki, zauważ, że każdy, nawet najpiękniejszy ruch w obrębie chrześcijaństwa nie doskonali się ale się zawsze wyradza - upada. Tak było z metodyzmem, baptyzmem, ruchami ewangelikalnymi. Podobnie dzieje się teraz w zborach braterskich z czym osobiście walczyłem i walczę na ile mogę. Mam wgląd w cały system i procesy przemian we wspólnocie i porównując to z innymi ruchami widzę zadziwiającą regularność zmian (na gorsze). To jest ten sam schemat jaki widzimy w Biblii: najpierw powstaje wspaniała społeczność ludzi gorliwych, chodzących z Bogiem, potem zaczynają sie tworzyć polityczne struktury władzy z którymi walczą (nieskutecznie) gorliwi w swojej wierze, zaczynają się tworzyć polityczne autorytety i od tego punktu następuje kostnienie struktur i degeneracja.
Dlatego Pan Jezus występował przeciwko hierarchii kościelnej, tytulaturze, a apostołowie pouczali czym jest Zbór Pański, kim są starsi i pasterze wspólnoty. Ludzie władzy są niereformowalni, dlatego właśnie są u władzy, bo nie chcą zrozumieć istoty Zboru Bożego. Bycie mężem Bożym w 100% oznacza rezygnację z wszelkiej władzy politycznej, przeczytaj 1Ptr 5.
A propos edyktu tolerancyjnego, była to jeden z najlepszych ustaw w historii, chroniąca wolność religijną.
Było to coś najgorszego co się mogło stać; pomieszanie świętego z pospolitym. Najgorszą rzeczą jaką można zrobić to wpuszczenie polityki do Zboru Pańskiego, oznacza to upadek wiary i zwycięstwo ludzkiego EGO.
Również w obrębie chrześcijaństwa. Jeśli jakiś kościół zaczynał grzęznąć w patologii, bez problemu można było zmienić wspólnotę. Problemy zaczęły się za czasów Teodozjusza Wielkiego (392 – 395), ostatniego cesarza panującego na całym obszarze imperium śródziemnomorskiego.
Był taki polityk, Kisielewski się nazywał, który powiedział: "to skutek, a nie przyczyna".
Nikt nie jest nieomylny (?) i żadna wspólnota, żaden człowiek, nie dysponują całą Prawdą. Tą zaś, którą mamy, jest Pismo. Od czasu Edyktu Tesalońskiego (380) Teodozjusza błędy jednej wspólnoty - państwowej, imperialnej – zostały sakralizowane i otoczone ochroną prawną.
I to był skutek pomieszania wiary i polityki; gdyby nie edykt tolerancyjny to władza nie byłaby w stanie swoich błędów imputować do sfery duchowej.
Wszelkie zło w życiu społecznym, czyli w polityce zaczyna się od szatańskiej intrygo polegającej na starym oszustwie pochodzącym jeszcze z Edenu:
jak to zrobisz, to będziesz mądry (poznasz dobro i zło) i będziesz mógł decydować o różnych sprawach (będziesz jak Bóg); czyż nie jest dobrym być zdrowym, bogatym, najedzonym i być królem? Wszyscy się na to nabierają, bez wyjątku, nawet gorliwie wierzący chrześcijanie.

Za czasów Teodozjusz Kościół katolicki w osobie biskupa Ambrożego osiągnął wpływy polityczne równe cesarzowi,
To właśnie był skutek upaństwowienia wiary przez Konstantyna. Niektóre skutki pojawiają się setki lat po grzechu (Adam umarł ok 930 lat po grzechu).
Pkt. 3
Pominąłeś KAAN-ie argument kluczowy – Dan. 4:14
To nie jest argument, to jest kontrargument - wszelkimi sprawami jakie dzieją się w polityce rządzi Pan Bóg i dlatego nie powinniśmy się w to mieszać, niczego nie zmienisz, wszystko zostało przewidziane w polityce i skupi się na dniu sądu kiedy Pan Jezus powróci ze swoją małżonką poślubioną w domu Ojca.

Pkt. 5
KAAN:
… martwym głosi się Ewangelię żeby ożyli duchowo, to jest sens ewangelizacji

W zasadzie wszystkim nam Słowo jest tak samo potrzebne. .
Jednak w innym aspekcie; tym niezbawionym służy do nawrócenia, a zbawionym do wzrostu duchowego.
Czasem też łatwiej spotkać Pana w codziennym życiu, poza religią. Wystarczy tylko nadstawić ucha
Hmmm... Gdybyś rozwinął myśl...

Mądrość woła głośno na ulicy,
na placach podnosi swój głos,
woła na rogu ulic pełnych wrzawy,
wygłasza swoje mowy w bramach miasta
Oj, ten fragment Słowa ma inne znaczenie niż twoja powyższa sugestia :) . Sugeruję, żebyś pomyślał o Mądrości w kategoriach alegorii osoby Pana Jezusa i pod tym kątem przestudiował ten fragment Biblii.

Prz 1:23 Zwróćcie uwagę na moje ostrzeżenie! Oto chcę wam wyjawić moje myśli, obwieścić wam moje słowa.
24 Ponieważ wołałam, a nie chcieliście słuchać, wyciągałam ręce, a nikt nie zważał,
25 Ponieważ nie poszliście za moją radą i nie przyjęliście mojego ostrzeżenia,
26 Dlatego i ja śmiać się będę z waszej niedoli, szydzić będę z was, gdy was ogarnie strach,
27 Gdy padnie na was strach jak burza, a nieszczęście przyjdzie na was jak wicher, gdy was ogarnie niedola i utrapienie.
28 Wtedy wzywać mnie będą, lecz ich nie wysłucham, szukać mnie będą, lecz mnie nie znajdą,


Ewangelia św. Łukasza 11:49 Dlatego też i Mądrość Boża powiedziała: Poślę do nich proroków i apostołów, a z nich niektórych będą zabijać i prześladować,


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
berecik
Posty: 178
Rejestracja: 12 maja 2015, 13:17
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: strefa anglosaska, w tym Netherlands
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Kościół Kwasu Heroda

Postautor: berecik » 19 paź 2019, 22:10

KAAN pisze:Nie ma dobrej polityki, zauważ, że każdy, nawet najpiękniejszy ruch w obrębie chrześcijaństwa nie doskonali się ale się zawsze wyradza - upada. Tak było z metodyzmem, baptyzmem, ruchami ewangelikalnymi. Podobnie dzieje się teraz w zborach braterskich z czym osobiście walczyłem i walczę na ile mogę. Mam wgląd w cały system i procesy przemian we wspólnocie i porównując to z innymi ruchami widzę zadziwiającą regularność zmian (na gorsze). To jest ten sam schemat jaki widzimy w Biblii: najpierw powstaje wspaniała społeczność ludzi gorliwych, chodzących z Bogiem, potem zaczynają sie tworzyć polityczne struktury władzy z którymi walczą (nieskutecznie) gorliwi w swojej wierze, zaczynają się tworzyć polityczne autorytety i od tego punktu następuje kostnienie struktur i degeneracja.
Dlatego Pan Jezus występował przeciwko hierarchii kościelnej, tytulaturze, a apostołowie pouczali czym jest Zbór Pański, kim są starsi i pasterze wspólnoty. Ludzie władzy są niereformowalni, dlatego właśnie są u władzy, bo nie chcą zrozumieć istoty Zboru Bożego. Bycie mężem Bożym w 100% oznacza rezygnację z wszelkiej władzy politycznej, przeczytaj 1Ptr 5.

Ja bym powiedział, że najpierw się doskonali (stąd piękno, o którym wspominasz), a dopiero potem wyradza. Każdy z wymienionych ruchów wykonał swe dzieło, z którego do dziś czerpiemy owoce. Gdyby twój pesymizm KAAN-ie był w pełni – bo częściowo jest - uzasadniony, Kościół Pański upadłby pod koniec I wieku, najdalej w II. Częściowo jest, bo rzeczywiście wraz z ruchem duchowym tworzą się struktury, a te mają skłonność do usamodzielniania i zmiany autorytetu duchowego na instytucjonalny. Petryfikacja – nie tyle chodzi o tzw. urząd Piotra, co skostnienie – dotyczy nie tylko Kościoła, ale każdego rodzaju działania ludzkiego.
Kościół nieustannie się odradza, porzuca stare szaty i zakłada nowe. Tak to się toczy. W polityce obserwujemy to czasem podczas zmiany administracji – odchodzą starzy, przychodzą młodzi i bywa, że dokonują zmian na lepsze. Wtedy przypominają dobrych królów Izraela. Znasz doskonale Księgi Królewskie i Księgi Kronik.
Formalnie Jezus nie krytykował tytulatury, ale fałszywą treść, pustkę, jaka za nią stała. Kościół Pański też ma, niezwykle prostą, tytulaturę (starszy, nauczyciel itd.), która powinna być oparta na autorytecie duchowym. Nominacje ludzkie, za którymi nie stoi Duch, są sygnałem do poważnych zmian albo opuszczenia wspólnoty:

    owce znają mój głos i za innym nie pójdą, lecz uciekną od niego, ponieważ nie znają głosu obcych … Jan 10:5, Jan 10:14.
KAAN pisze:Sugeruję, żebyś pomyślał o Mądrości w kategoriach alegorii osoby Pana Jezusa i pod tym kątem przestudiował ten fragment Biblii.

Ja Mądrość, podobnie jak miłość traktuję jako Boży dar, niezależny od przynależności religijnej. W obu obszarach, w czasach Jezusa w Izraelu przewagę mieli nie tzw. wierzący, ówcześni „chrześcijanie”, ale ludzie wojny i przelewu krwi, których reprezentował rzymski setnik, być może politeista oraz poganie, których reprezentował kupiec Samarytanin. Zapewne i dziś znaleźlibyśmy hindusów, muzułmanów i ateistów górujących przymiotami Ducha nad wieloma pobożnymi - w swoim mniemaniu – chrześcijanami: A powiadam wam, że wielu przybędzie ze wschodu i zachodu, i zasiądą do stołu z Abrahamem i z Izaakiem, i z Jakubem w Królestwie Niebios. Synowie Królestwa zaś będą wyrzuceni do ciemności na zewnątrz; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. (Mat. 8:11-12 Bw)

Mądrość

Przykłady jakie podałeś są jak najbardziej prawdziwe, ale nie wyczerpują bogactwa działania Ducha

2 Moj. 31:1-4
I rzekł Pan do Mojżesza: Patrz! Powołałem imiennie Besalela, syna Uriego, syna Chura z plemienia Judy i napełniłem go duchem Bożym, mądrością, rozumem, poznaniem, wszechstronną zręcznością w rzemiośle, pomysłowością w wyrobach ze złota, srebra i miedzi

1 Król. 7:13-14
Król Salomon sprowadził z Tyru Chirama. Był to syn pewnej wdowy z plemienia Naftali, ojciec zaś jego był Tyryjczykiem, odlewnikiem brązu niezwykle mądrym, roztropnym i znawcą wszelkiej roboty w brązie; przybył on do króla Salomona i wykonał dla niego całą robotę.

2 Sam. 16:23
A każda rada Achitofela, jakiej w tym czasie udzielał, znaczyła tyle samo, co wyrocznia Boża; tyle znaczyła każda rada Achitofela zarówno u Dawida, jak u Absaloma.

Jak spotkać Pana w codziennym życiu, poza religią, nadstawiając ucha?
- posłuchać sprawiedliwego wyroku w sądzie
- posłuchać pięknej pieśni (w kościele też można tego doświadczyć, ale nie zawsze – pieśń to przede wszystkim muzyka, a z tą w kościołach bywa różnie, kwestia gustów)
- popatrzeć na niebo, drzewa, ptaki … uchwycić zapach łąk, mądrość z jaką to wszystko zostało stworzone i jak bardzo jest nawzajem od siebie zależne – programy przyrodnicze mogłyby być i do pewnego stopnia są narzędziem ewangelizacyjnym, gdyby nie często towarzysząca im narracja ewolucyjna, choć ewolucjonizm nie przesądza jeszcze o wierze, bo niepełne jest nasze poznanie (teologia każdego z nas ma jakieś braki)
- jednym z narzędzi jakim posługiwał się Jezus były przypowieści - podobną rolę pełni dziś literatura, prasa, filmy, z tą różnicą, że Słowo Pana jest pewne i doskonałe, siedmiokroć oczyszczone; przekazy medialne, również kazania kościelne, tym standardom rzecz jasna nie dorównują.


Daj mądrość wodzom w ich wojowaniach,
Błogosław Antka w nowych zadaniach,
Stół tych co Ciebie, miłosci szukają,
Daj pokój prawym,
Sąd... co zdradzają.

"Pan nierychły do gniewu i bardzo łaskawy przebacza winę i występek, choć nie pozostawia bez kary, lecz za winę ojców nawiedza synów do trzeciego i do czwartego pokolenia."
(4 Moj. 14:18) ... (Ps. 86:15) ...
marioosh666
Posty: 240
Rejestracja: 02 gru 2018, 11:22
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Kościół Kwasu Heroda

Postautor: marioosh666 » 20 paź 2019, 11:35

KAAN pisze:Zło triumfuje już teraz, co roku ginie kilkadziesiąt tysięcy chrześcijan.

I to ma być dowód na triumf zła? Jezus i większość apostołów też zginęła. Efekt był taki, że Kościół rósł...
KAAN pisze:Na całym świecie zbory znikają, a nie ma ich więcej.

Powstają nowe zbory, a że w wielu przypadkach to muszą być organizacje podziemne to już inna sprawa.
KAAN pisze:Więcej jest natomiast nowych odstępczych wyznań pseudo chrześcijańskich.

Takie też powstają, a raczej istniejące się staczają :(
KAAN pisze:Nie wychodzi, coraz więcej jest upadku moralnego.

Nie wszędzie. Każda skrajność przynosi odwrócenie trendu. Tam gdzie nastąpiło zupełne zlewaczenie ludzi ciągnie w kierunku wartości.
KAAN pisze:Mylisz się, szatan chodzi wokoło jak lew ryczący.

Nie chodzi. Będzie chodził. Na razie działa podstępnie. Ryczeć zacznie dopiero po pochwyceniu. To czego mamy obecnie bardzo dużo na Świecie to zwodzenie tzn. pełno wilków w owczych skórach.
KAAN pisze:Masz błędny pogląd na proroctwa; antychryst przyjdzie w wyznaczonym czasie, a nie wtedy jak mu Kościół pozwoli.

Eh... Czas jest wyznaczony, ale zna go tylko Bóg. Proroctwa zawierają rzeczy, które się muszą wydarzyć wcześniej, więc możemy wyczuć w jakim jesteśmy momencie historii. Fakt, że nie zawsze trafnie, ale moment przyjścia nie jest zupełnie przypadkowy.
KAAN pisze:Mamy okres Laodycei, Filadelfia już minęła.

Interesujące...


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18955
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Kościół Kwasu Heroda

Postautor: KAAN » 20 paź 2019, 13:28

berecik pisze:Ja bym powiedział, że najpierw się doskonali (stąd piękno, o którym wspominasz), a dopiero potem wyradza..
Tak, jest etap rozwoju i upiększania, ale on trwa pokolenie lub dwa, potem jest już tylko gorzej.
Każdy z wymienionych ruchów wykonał swe dzieło, z którego do dziś czerpiemy owoce.
To prawda, każdy z nich coś wniósł do Kościoła, jednak żaden nie przetrwał w swojej świetności.

Gdyby twój pesymizm KAAN-ie był w pełni – bo częściowo jest - uzasadniony, Kościół Pański upadłby pod koniec I wieku, najdalej w II.
Ja nie jestem pesymistą, ale patrzę obiektywnie, nie daję się ponosić hasłom i sobiechciejstwem niektórych. Uwzględniam też bardo mocno w swoich ocenach proroctwo Biblii.
Częściowo jest, bo rzeczywiście wraz z ruchem duchowym tworzą się struktury, a te mają skłonność do usamodzielniania i zmiany autorytetu duchowego na instytucjonalny. Petryfikacja – nie tyle chodzi o tzw. urząd Piotra, co skostnienie – dotyczy nie tylko Kościoła, ale każdego rodzaju działania ludzkiego.
I tu napisałeś coś fundamentalnego; dzieło ludzkie nie może przetrwać. Upadek wewnątrz Kościoła dowodzi, że ludzie próbują robić swoje dzieło a nie Boże.
Kościół nieustannie się odradza, porzuca stare szaty i zakłada nowe.
Tu się z tobą nie zgodzę, Kościół jest ten sam, ale w obrębie działania Kościoła, w zborach i denominacjach działają ludzie których efektem działania jest to co opisujesz, to nie Kościół się odradza i zakłada szaty, to przywódcy je zrzucają i zakładają. Kościół jest widoczny z perspektywy tych co go reprezentują dlatego dzieło ludzkie zakrywa prawdziwą istotę Kościoła.

Formalnie Jezus nie krytykował tytulatury, ale fałszywą treść, pustkę, jaka za nią stała.
Nie zgadzam się z tym, przeczytaj dokładnie fragment:

Mt 23:8 Ale wy nie pozwalajcie się nazywać Rabbi, bo jeden tylko jest - Nauczyciel wasz, Chrystus, a wy wszyscy jesteście braćmi.
9 Nikogo też na ziemi nie nazywajcie ojcem swoim; albowiem jeden jest Ojciec wasz, Ten w niebie.
10 Ani nie pozwalajcie się nazywać przewodnikami, gdyż jeden jest przewodnik wasz, Chrystus.
11 Kto zaś jest największy pośród was, niech będzie sługą waszym,
12 A kto się będzie wywyższał, będzie poniżony, a kto się będzie poniżał będzie wywyższony.


Zobacz, że to jest kontekst autorytetu. Dla nas autorytetem w zakresie przewodzenia jest Pan Jezus i tytulatura wprowadza pomiędzy człowieka a Pana Jezusa dodatkowy autorytet.

Kościół Pański też ma, niezwykle prostą, tytulaturę (starszy, nauczyciel itd.), która powinna być oparta na autorytecie duchowym.
To nie jest tytulatura, to nazwy darów duchowych i służby, a nie tytuły.
KAAN pisze:Sugeruję, żebyś pomyślał o Mądrości w kategoriach alegorii osoby Pana Jezusa i pod tym kątem przestudiował ten fragment Biblii.
Ja Mądrość, podobnie jak miłość traktuję jako Boży dar, niezależny od przynależności religijnej. [/quote]Słusznie czynisz, ale ten konkretny fragment Słowa jest o czymś innym niż pisałeś :)
Jak spotkać Pana w codziennym życiu, poza religią, nadstawiając ucha?
- posłuchać sprawiedliwego wyroku w sądzie....
Jak by ci tu napisać w tym kontekście...? Ja i wielu wierzących jesteśmy "spotkani" z Panem, nie musimy go spotykać poza Słowem i wspólnotą Kościoła, ale to o czym piszesz dostrzegamy jako Boże działanie ze względu na nas; może to być budujące w jakiś przypadkach, ale nie na tym polega nasze poszukiwanie społeczności z Panem.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18955
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Kościół Kwasu Heroda

Postautor: KAAN » 20 paź 2019, 13:35

marioosh666 pisze:
KAAN pisze:Zło triumfuje już teraz, co roku ginie kilkadziesiąt tysięcy chrześcijan.
I to ma być dowód na triumf zła? Jezus i większość apostołów też zginęła. Efekt był taki, że Kościół rósł...
A teraz chrześcijaństwo upada i się wycofuje.
KAAN pisze:Na całym świecie zbory znikają, a nie ma ich więcej.
Powstają nowe zbory,
Zawsze powstawały i zanikały, ale w czasie ostatecznym w jakim żyjemy, prorokowane jest w Słowie zanik wiary na ziemi. Im bliżej porwania Kościoła tym mniej kamieni potrzebnych do wykończenia budowli Bożej.

KAAN pisze:Mylisz się, szatan chodzi wokoło jak lew ryczący.
Nie chodzi. Będzie chodził.
Piotr twierdzi że chodzi:

I List św. Piotra 5:8 Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając kogo by pochłonąć.
KAAN pisze:Masz błędny pogląd na proroctwa; antychryst przyjdzie w wyznaczonym czasie, a nie wtedy jak mu Kościół pozwoli.

Eh... Czas jest wyznaczony, ale zna go tylko Bóg. Proroctwa zawierają rzeczy, które się muszą wydarzyć wcześniej, więc możemy wyczuć w jakim jesteśmy momencie historii. Fakt, że nie zawsze trafnie, ale moment przyjścia nie jest zupełnie przypadkowy.
Jest wyznaczony przez Boga, nie przypadkowy.
KAAN pisze:Mamy okres Laodycei, Filadelfia już minęła.
Interesujące...
Rzeczywiście interesujące, sugeruję ci postudiowanie listów do siedmiu zborów.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
marioosh666
Posty: 240
Rejestracja: 02 gru 2018, 11:22
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Kościół Kwasu Heroda

Postautor: marioosh666 » 20 paź 2019, 14:44

KAAN pisze:A teraz chrześcijaństwo upada i się wycofuje.

Im więcej prześladowań tym bardziej rośnie i się szerzy, a tam gdzie suto i bogato upada i się wycofuje - wiele się nie zmieniło. Ty już dzisiaj traktujesz cały Świat jako jedno i stąd takie podejście. Wielu chrześcijan mogłoby tych prześladowań uniknąć przechodząc na islam czy komunizm, ale tego nie robią, więc upadek i wycofanie jeszcze nie są powszechne.
KAAN pisze:Piotr twierdzi że chodzi:
I List św. Piotra 5:8 Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając kogo by pochłonąć.

Tu o zwodzenie chodzi, które od czasu Piotra się nasiliło. Diabeł nie mówi, że jest diabłem. Pokazuje zło jako dobro, a dobro jako zło i stąd przyciąga ludzi.
KAAN pisze:Rzeczywiście interesujące, sugeruję ci postudiowanie listów do siedmiu zborów.

Interesujące, że traktujesz to jako okresy w życiu Kościoła. Spotkałem się z teorią, że to opis zborów, czyli części Kościoła. Wtedy moglibyśmy mieć w tym samym czasie kilka typów co wydaje się być sensowne. Nie twierdzę, że Twoja interpretacja nie jest prawdziwa. Znałem trochę inne podejście, więc muszę się temu przyjrzeć bliżej. Rzeczywiście, ostatnie wydarzenia sugerują, że jakiś bastion oporu upadł.


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18955
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Kościół Kwasu Heroda

Postautor: KAAN » 20 paź 2019, 18:37

marioosh666 pisze: Wielu chrześcijan mogłoby tych prześladowań uniknąć przechodząc na islam czy komunizm, ale tego nie robią, więc upadek i wycofanie jeszcze nie są powszechne.
Jest powszechne, wierzących jest mikroskopijna ilość, jest mnóstwo ludzi którzy mówią że wierzą, ale z tej mowy niewiele wynika.
KAAN pisze:Piotr twierdzi że chodzi:
I List św. Piotra 5:8 Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając kogo by pochłonąć.
Tu o zwodzenie chodzi, które od czasu Piotra się nasiliło.
Zwiedzenie było od zawsze, ale obecnie ilość herezji chrześcijańskich poraża. Sam katolicyzm i pokrewne to ponad miliard ludzi.
KAAN pisze:Rzeczywiście interesujące, sugeruję ci postudiowanie listów do siedmiu zborów.

Interesujące, że traktujesz to jako okresy w życiu Kościoła. Spotkałem się z teorią, że to opis zborów, czyli części Kościoła.
To nie opis części Kościoła tylko okresy istnienia Kościoła aż do porwania.
Znałem trochę inne podejście, więc muszę się temu przyjrzeć bliżej. Rzeczywiście, ostatnie wydarzenia sugerują, że jakiś bastion oporu upadł.
Jest to arcyciekawe i patrząc z perspektywy tego proroctwa można mieć jasne zrozumienie planu Bożego co do Kościoła żyjącego na tym świecie.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.

Wróć do „Polityka i ekonomia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości