Biblia w szkole

Chrześcijańskie spojrzenie na wydarzenia polityczno-ekonomiczne - zarówno te krajowe jak i zagraniczne
wyczekujący
Posty: 91
Rejestracja: 15 wrz 2018, 15:06
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Male
Kontaktowanie:

Biblia w szkole

Postautor: wyczekujący » 16 wrz 2019, 17:06

Taki dostałem dzisiaj temat lekcji na j.polskim
"Biblia - między mitem a historią.
Ćwiczenia w czytaniu ze zrozumieniem."

Polska szkoła.. jakim mitem? To chyba odniesienie do tekstu Anny Świderkówny, ale na serio?


List do Rzymian 1 24-25

Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał. 25 Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18990
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Biblia w szkole

Postautor: KAAN » 16 wrz 2019, 18:15

Nauczyciele to w znakomitej większości ludzie niewierzący i Biblia jest dla nich mitem, nic na to nie poradzisz, możesz napisać że ty wierzysz w prawdziwość Słowa Bożego.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
Riddick
Posty: 2997
Rejestracja: 16 sty 2008, 15:16
wyznanie: Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny
Lokalizacja: Poznań
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Biblia w szkole

Postautor: Riddick » 16 wrz 2019, 18:24

Pamietam jak sam bojowałem w szkole ponad 10 lat temu w walce o Biblie, bo oczywiście szkolni pedagodzy-ateiści nie mogli pojąć, że Objawienie to nie mitologia tylko autentyczny zachowany przekaz dziejów ludzkości. Tak samo musiałem bronić Biblie przed oskarżeniami o sprzeczności, które wyciągano z tekstów masoreckich, a których w Biblii nie ma c:


Sympatyk protestantyzmu
Ja, światłość, przyszedłem na świat, aby każdy, kto wierzy we mnie, nie pozostał w ciemności. Ew. Jana 12:46
Jezus jest Panem, życiem moim i zmartwychwstaniem
Valzer
Posty: 65
Rejestracja: 12 kwie 2019, 10:04
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: Lublin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Biblia w szkole

Postautor: Valzer » 16 wrz 2019, 18:41

U mnie na j. polskim był zakaz pisania o Biblii na rozprawkach, na maturze, chyba, że w kontekście Dziadów III A. Mickiewicza "Polska Chrystusem narodów". Nic się nie poradzi :/


Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki.
Hbr 13, 8
Awatar użytkownika
PavloxAufhebung
Posty: 5
Rejestracja: 15 wrz 2019, 13:10
wyznanie: Liberalny Kościół katolicki
Lokalizacja: Gdynia
O mnie: Permanentny heretyk o germańskiej duszy
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Biblia w szkole

Postautor: PavloxAufhebung » 17 wrz 2019, 00:01

Ja bym się tak nie oburzał na traktowanie nadprzyrodzonych, cudownych wydarzeń znanych z tekstów biblijnych jako mitów, bo jak sądzę wszyscy tu obecni też pewne tematy związane z szeroko rozumianą dziedziną zjawisk paranormalnych (w tym pozachrześcijańskich objawień religijnych) delegują do sfery mitu czy zabobonu. Moim zdaniem nie można zmuszać współczesnego chrześcijanina do wiary w arkę Noego, dziesięć plag egipskich czy mannę z nieba. Przetrwanie chrześcijaństwa od tego nie zależy i nie to jest w nim istotne. Ludzkość dojrzewa i dąży do poznania sfery transcendentnej, metafizycznej; rzeczywistości Absolutu na wyższym intelektualnie poziomie niż wyobrażenia, symbole i uczucia przez nie wywoływane.


"Boskości jestem beczką, w którą ona wpływa,
Jest morzem mym głębokim, co w sobie mnie zamyka
Bóg jest wiecznym słońcem, jam jego promieniem:
Mam to od natury, że wiecznie jaśnieję"- Angelus Silesius
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18990
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Biblia w szkole

Postautor: KAAN » 17 wrz 2019, 08:46

PavloxAufhebung pisze: Moim zdaniem nie można zmuszać współczesnego chrześcijanina do wiary w arkę Noego, dziesięć plag egipskich czy mannę z nieba.
Jak w to nie wierzy to nie jest chrześcijaninem. Wiara chrześcijańska w swojej istocie polega na przyjęciu za prawdę i rzeczywistość to co zostało zawarte w Biblii. Pan Jezus odnosił się w swojej mowie do wydarzeń starotestamentowych, a Pan Jezus jest rzeczywistością a nie mitem.
Przetrwanie chrześcijaństwa od tego nie zależy i nie to jest w nim istotne.
Jest dokładnie odwrotnie, brak wiary w prawdę biblijną jest symptomem upadku nominalnego chrześcijaństwa.
Ludzkość dojrzewa i dąży do poznania sfery transcendentnej, metafizycznej; rzeczywistości Absolutu na wyższym intelektualnie poziomie niż wyobrażenia, symbole i uczucia przez nie wywoływane.
To co opisujesz to mistycyzm i odmiana New Age, nie na tym polega wiara chrześcijańska.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
PavloxAufhebung
Posty: 5
Rejestracja: 15 wrz 2019, 13:10
wyznanie: Liberalny Kościół katolicki
Lokalizacja: Gdynia
O mnie: Permanentny heretyk o germańskiej duszy
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Biblia w szkole

Postautor: PavloxAufhebung » 17 wrz 2019, 09:37

KAAN pisze:Jak w to nie wierzy to nie jest chrześcijaninem. Wiara chrześcijańska w swojej istocie polega na przyjęciu za prawdę i rzeczywistość to co zostało zawarte w Biblii. Pan Jezus odnosił się w swojej mowie do wydarzeń starotestamentowych, a Pan Jezus jest rzeczywistością a nie mitem.


Odnosił się do wydarzeń starotestamentowych, lecz ja bym to wiązał z uwarunkowaniem historyczno-kulturowym. Słuchacze, uczniowie Chrystusa byli wychowani na tych opowieściach, były one dla nich zrozumiałym punktem odniesienia. Chciałbym zwrócić uwagę, że mit nie jest równoznaczny z fałszem, mit jest czymś dużo głębszym i pierwotniejszym niż nasza racjonalna świadomość, przekracza dualizm prawdy i fałszu. Organizuje nasze zbiorowe życie duchowe z poziomu meta.


Jest dokładnie odwrotnie, brak wiary w prawdę biblijną jest symptomem upadku nominalnego chrześcijaństwa.


Nie przesądzałbym o upadku, sens procesu dziejowego należy pojąć, a nie demonizować.


To co opisujesz to mistycyzm i odmiana New Age, nie na tym polega wiara chrześcijańska.
[/quote]

Wiara chrześcijańska nie jest celem samym w sobie, musi podnieść się na etap wiedzy.


"Boskości jestem beczką, w którą ona wpływa,
Jest morzem mym głębokim, co w sobie mnie zamyka
Bóg jest wiecznym słońcem, jam jego promieniem:
Mam to od natury, że wiecznie jaśnieję"- Angelus Silesius
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18990
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Biblia w szkole

Postautor: KAAN » 17 wrz 2019, 13:48

PavloxAufhebung pisze:
KAAN pisze:Jak w to nie wierzy to nie jest chrześcijaninem. Wiara chrześcijańska w swojej istocie polega na przyjęciu za prawdę i rzeczywistość to co zostało zawarte w Biblii. Pan Jezus odnosił się w swojej mowie do wydarzeń starotestamentowych, a Pan Jezus jest rzeczywistością a nie mitem.
Odnosił się do wydarzeń starotestamentowych, lecz ja bym to wiązał z uwarunkowaniem historyczno-kulturowym. Słuchacze, uczniowie Chrystusa byli wychowani na tych opowieściach, były one dla nich zrozumiałym punktem odniesienia.
Zbawienie jakie przyniósł Pan Jezus nie opiera się o mity, ale o prawdę.
Chciałbym zwrócić uwagę, że mit nie jest równoznaczny z fałszem, mit jest czymś dużo głębszym i pierwotniejszym niż nasza racjonalna świadomość, przekracza dualizm prawdy i fałszu. Organizuje nasze zbiorowe życie duchowe z poziomu meta.
Mit zawiera w swoim znaczeniu fałsz, nieprawdę, fantazję. Mitowi nie można zaufać, ale Słowu Bożemu można zaufać całkowicie.
Jest dokładnie odwrotnie, brak wiary w prawdę biblijną jest symptomem upadku nominalnego chrześcijaństwa.c
Nie przesądzałbym o upadku, sens procesu dziejowego należy pojąć, a nie demonizować.
Ale chrześcijanie widzą ten upadek jak na dłoni, wynika on z odejścia od prawdy Ewangelii objawionej w Biblii.
To co opisujesz to mistycyzm i odmiana New Age, nie na tym polega wiara chrześcijańska.
Wiara chrześcijańska nie jest celem samym w sobie, musi podnieść się na etap wiedzy.
A to twoje zdanie jest tym z czym walczyli apostołowie już 2000 lat temu, to gnoza.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
christianinroman
Posty: 275
Rejestracja: 20 maja 2016, 07:29
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Biblia w szkole

Postautor: christianinroman » 18 wrz 2019, 09:29

KAAN. Nie dziwmy się takim poglądom ludzi, bo im bliżej końca i przyjścia Pana Jezusa, tym więcej będzie herezji i podważania Biblii jako jedynego autorytetu w sprawie wiary i zbawienia. Atak na SŁOWO Boże jest od początku, a od średniowiecza szczególnie jezuici w tym przodują.


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18990
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Biblia w szkole

Postautor: KAAN » 18 wrz 2019, 09:47

Nie dziwię się, ja o tym wiem i tak jak piszesz im bliżej przyjścia Pana tym bardziej musimy starać się wszystkim ludziom uświadamiać gdzie jest prawda i autorytet.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Pankracy
Posty: 82
Rejestracja: 11 gru 2018, 09:44
wyznanie: Inne protestanckie
O mnie: Sympatyk Kosciola luterańskiego i anglikanskiego.
Antypatyk sekt ewangelikalnych
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Biblia w szkole

Postautor: Pankracy » 18 wrz 2019, 21:02

Co w tym dziwnego? Szkola jest panstwowa, publiczna a nie wyznaniowa. Stety albo niestety.


Awatar użytkownika
Riddick
Posty: 2997
Rejestracja: 16 sty 2008, 15:16
wyznanie: Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny
Lokalizacja: Poznań
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Biblia w szkole

Postautor: Riddick » 18 wrz 2019, 23:28

Pankracy pisze:Co w tym dziwnego? Szkola jest panstwowa, publiczna a nie wyznaniowa. Stety albo niestety.

Co z tego, że szkoła jest państwowa? Od kiedy płacę samodzielnie podatki, w związku z czym płacę też na szkołę, to moim prawem jest na przykład wymaganie, aby do Biblii, do Słowa Bożego w sposób godny podchodzili nauczyciele. Sam fakt, że szkoła jest państwowa, czyli opłacana za pieniądze podatnika powoduje, że mam prawo żądać i wymagać od szkoły aby była dobra. Gdyby szkoły były prawdziwie prywatne, a to co innego, to wtedy wybieram taką, która dobrze naucza, a tak to w każdej jest to samo dno.


Sympatyk protestantyzmu
Ja, światłość, przyszedłem na świat, aby każdy, kto wierzy we mnie, nie pozostał w ciemności. Ew. Jana 12:46
Jezus jest Panem, życiem moim i zmartwychwstaniem
Valzer
Posty: 65
Rejestracja: 12 kwie 2019, 10:04
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: Lublin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Biblia w szkole

Postautor: Valzer » 19 wrz 2019, 00:10

Riddick pisze:
Pankracy pisze:Co w tym dziwnego? Szkola jest panstwowa, publiczna a nie wyznaniowa. Stety albo niestety.

Co z tego, że szkoła jest państwowa? Od kiedy płacę samodzielnie podatki, w związku z czym płacę też na szkołę, to moim prawem jest na przykład wymaganie, aby do Biblii, do Słowa Bożego w sposób godny podchodzili nauczyciele. Sam fakt, że szkoła jest państwowa, czyli opłacana za pieniądze podatnika powoduje, że mam prawo żądać i wymagać od szkoły aby była dobra. Gdyby szkoły były prawdziwie prywatne, a to co innego, to wtedy wybieram taką, która dobrze naucza, a tak to w każdej jest to samo dno.


Wiesz, tylko nie można nikomu na siłę narzucić aby wierzył w Biblię bo tym bardziej w nią nie uwierzy. Dla ludzi tego świata to mity, bajki, fantastyka zaraz obok Harrego Pottera czy Władcy Pierścieni. Możemy się modlić o to, aby nauczyciele traktowali Słowo Boże z szacunkiem ale jeśli jakiś zdenerwowany zaistniałą sytuacją tatuś wparowałby do klasy i zaczął wymagać od nauczyciela to wiesz co by mu odpowiedział i jak potraktował? :lmao: Najpewniej "A czy w taki sposób zachowuje się chrześcijanin, za którego Pan się podaje?" No właśnie tu trzeba mądrości i pokory :)


Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki.
Hbr 13, 8
Awatar użytkownika
Riddick
Posty: 2997
Rejestracja: 16 sty 2008, 15:16
wyznanie: Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny
Lokalizacja: Poznań
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Biblia w szkole

Postautor: Riddick » 19 wrz 2019, 01:06

Valzer pisze:
Riddick pisze:
Pankracy pisze:Co w tym dziwnego? Szkola jest panstwowa, publiczna a nie wyznaniowa. Stety albo niestety.

Co z tego, że szkoła jest państwowa? Od kiedy płacę samodzielnie podatki, w związku z czym płacę też na szkołę, to moim prawem jest na przykład wymaganie, aby do Biblii, do Słowa Bożego w sposób godny podchodzili nauczyciele. Sam fakt, że szkoła jest państwowa, czyli opłacana za pieniądze podatnika powoduje, że mam prawo żądać i wymagać od szkoły aby była dobra. Gdyby szkoły były prawdziwie prywatne, a to co innego, to wtedy wybieram taką, która dobrze naucza, a tak to w każdej jest to samo dno.


Wiesz, tylko nie można nikomu na siłę narzucić aby wierzył w Biblię bo tym bardziej w nią nie uwierzy. Dla ludzi tego świata to mity, bajki, fantastyka zaraz obok Harrego Pottera czy Władcy Pierścieni. Możemy się modlić o to, aby nauczyciele traktowali Słowo Boże z szacunkiem ale jeśli jakiś zdenerwowany zaistniałą sytuacją tatuś wparowałby do klasy i zaczął wymagać od nauczyciela to wiesz co by mu odpowiedział i jak potraktował? :lmao: Najpewniej "A czy w taki sposób zachowuje się chrześcijanin, za którego Pan się podaje?" No właśnie tu trzeba mądrości i pokory :)

Dlatego szkoły nie mogą być państwowe. I tyle w temacie.


Sympatyk protestantyzmu
Ja, światłość, przyszedłem na świat, aby każdy, kto wierzy we mnie, nie pozostał w ciemności. Ew. Jana 12:46
Jezus jest Panem, życiem moim i zmartwychwstaniem
Awatar użytkownika
PavloxAufhebung
Posty: 5
Rejestracja: 15 wrz 2019, 13:10
wyznanie: Liberalny Kościół katolicki
Lokalizacja: Gdynia
O mnie: Permanentny heretyk o germańskiej duszy
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Biblia w szkole

Postautor: PavloxAufhebung » 19 wrz 2019, 01:16

Nie jest rolą publicznej szkoły wychowywać w duchu religijnym. Nie można wymagać w tej materii od nauczycieli innej postawy. Naruszałoby to konstytucyjną zasadę bezstronności światopoglądowej państwa i jego instytucji, która i tak jest bez przerwy łamana, traktowana lekceważąco. Pozostaje tylko ubolewać.W kwestii rozdziału religii od państwa jestem bezkompromisowy, a ten rozdział powinien być pilnie strzeżony. Fundamentem demokracji jest pluralizm, wielość światopoglądów i równouprawnienie ich głosicieli.


"Boskości jestem beczką, w którą ona wpływa,
Jest morzem mym głębokim, co w sobie mnie zamyka
Bóg jest wiecznym słońcem, jam jego promieniem:
Mam to od natury, że wiecznie jaśnieję"- Angelus Silesius

Wróć do „Polityka i ekonomia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości