Pan jest Bogiem wojny

Chrześcijańskie spojrzenie na wydarzenia polityczno-ekonomiczne - zarówno te krajowe jak i zagraniczne
Awatar użytkownika
berecik
Posty: 139
Rejestracja: 12 maja 2015, 13:17
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: strefa anglosaska, w tym Netherlands
Gender: Male
Kontaktowanie:

Pan jest Bogiem wojny

Postautor: berecik » 14 lut 2017, 12:11

Pan jest Bogiem wojny*, JHWH imię Jego.
(2 Moj. 15:3)

The Lord a man of war*: JHWH his name.

(*)milchamah [מִלְחָמָה] – bitwa, wojna

Dlaczego Bóg prowadzi, albo zmuszony jest prowadzić wojny?
Dlaczego miała miejsce II wojna światowa?

Według mnie powodem jest wolność – wolna wola człowieka, Prawo do budowania oraz niszczenia, czynienia dobra oraz zła. Konsekwencją tej wolności była rebelia Księcia tego świata.
Jak jest ten świat zbudowany, nie wiem. Wiemy natomiast o książętach perskim, greckim, o Michale księciu anielskim występującym po stronie narodu Daniela, Izraela. Nawiasem mówiąc wątpliwe jest, by w związku z tym ten Michał był „patronem”** Ukrainy (obecny herb Kijowa, dawniej Księstwa Kijowskiego za czasów Rurykowiczów, województwa kijowskiego w Rzeczypospolitej, guberni kijowskiej za caratu – za Internetem).

    nie ma ani jednego, kto by mężnie stał po mojej stronie przeciwko nim, oprócz Michała, waszego(**) księcia anielskiego. (Dan. 10:21 BW)
Jestem przekonany, że Bóg ma dobre propozycje i swoich aniołów dla każdego narodu. Podobnie rzecz się ma z Księciem tego świata. To jeden z powodów dlaczego nieustannie toczy się walka polityczna oraz wojny. Partie polityczne, ani ludzie nie reprezentują w pełni, cały czas, którejś ze stron. Są raczej jak swingujące stany USA. Poza tym w bataliach takich mogą uczestniczyć reprezentanci tego samego obozu, o czym (nieuzasadnionych sporach, niedojrzałości) pisał Paweł:

    wiadomo mi o was, bracia moi, od domowników Chloi, że wynikły spory wśród was. A mówię to dlatego, że każdy z was powiada: Ja jestem Pawłowy, a ja Apollosowy, a ja Kefasowy, a ja Chrystusowy. Czy rozdzielony jest Chrystus? Czy Paweł za was został ukrzyżowany albo w imię Pawła zostaliście ochrzczeni? (1 Kor. 1:11-13 BW)
Jak widzimy ochrzczeni powinni wiedzieć w Kim są ochrzczeni, oni też winni decydować, czy, kiedy i w Kim i zechcą zostać „zanurzeni”

Hebr. 5:12-14
12. Biorąc pod uwagę czas, powinniście być nauczycielami, tymczasem znowu potrzebujecie kogoś, kto by was nauczał pierwszych zasad nauki Bożej; staliście się takimi, iż wam potrzeba mleka, a nie pokarmu stałego.
13. Każdy bowiem, który się karmi mlekiem, nie pojmuje jeszcze nauki o sprawiedliwości, bo jest niemowlęciem;
14. Pokarm zaś stały jest dla dorosłych, którzy przez długie używanie mają władze poznawcze wyćwiczone do rozróżniania dobrego i złego.
(BW)

II wojna światowa

Od początku świata na czele wspólnoty stawali ludzie którzy zdobywali władzę na drodze przemocy, bądź drogą głosowania. W głosowaniu wspólnota wyłaniała najlepszych synów dla reprezentowania jej interesów z wyższego poziomu organizacyjnego. Byli to starsi (gr. episcopos, łac. senatores), osoby wyróżniające się wiedzą i doświadczeniem.

Na początku XX wieku nikogo już nie zadowalał dotychczasowy porządek. Wszyscy wiedzieli, że zmiany idą szybko i będą towarzyszyć temu wstrząsy. Każdy się przygotowywał i każdemu towarzyszyło poczucie siły tudzież wyjątkowości. Na tym gruncie rozwinęły się nacjonalizmy*** (te są dobre), a obok nich szowinizmy (te są złe). Działo się tak w całej Europie, w Stanach Zjednoczonych, również wśród Żydów.
Było trzech, czterech pretendentów do zajęcia miejsca oscarowego na gali politycznej świata:
- Rusowie ubiegający się o nie od czasów cara Iwana,
- Germanie którzy zaczęli swój bieg jeszcze w czasach imperium rzymskiego,
- Samuraje
oraz
- Cowboy’s.

Co z Brytami?
Oni to miejsce, ostatkiem sił, zajmowali.

Gdyby na początku XX wieku panowała demokracja i uczciwe wybory, może obyłoby się bez wojny. Kto podzieli ten pogląd? Hmm …
Nie Bałkany było przyczyną konfliktu. Gdyby nie było Sarajewa, znalazłby się inny powód. Decydujące były zmiany w technologii, ekonomii i kulturze. Stał za nimi sam Pan. Tamte elity, ich mentalność po prostu nie wytrzymywały już tempa Jego rydwanów. Dlatego wydały ostatnią bitwę, a na ich miejscu pojawił się nowy bukłak (Mat. 9:17). Ten scenariusz powtarza się od czasu potopu, krwawego wejścia Izraelitów do Kanaanu, a skończy po powtórnym przyjściu Pana.

Ktoś może spytać - czy Bóg chce wojny?
Objawienie, całe Pismo podpowiada, jak jej uniknąć.



(***)nacjonalizm – miłość do narodu i jego kultury duchowej; patriotyzm – miłość do kraju, miejsca urodzenia i jego kultury materialnej.


Daj mądrość wodzom w ich wojowaniach,
Błogosław Antka w nowych zadaniach,
Stół tych co Ciebie, miłosci szukają,
Daj pokój prawym,
Sąd... co zdradzają.

"Pan nierychły do gniewu i bardzo łaskawy przebacza winę i występek, choć nie pozostawia bez kary, lecz za winę ojców nawiedza synów do trzeciego i do czwartego pokolenia."
(4 Moj. 14:18) ... (Ps. 86:15) ...

Wróć do „Polityka i ekonomia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości