Pytania do zwolenników wolnego rynku i kapitalizmu

Chrześcijańskie spojrzenie na wydarzenia polityczno-ekonomiczne - zarówno te krajowe jak i zagraniczne
Awatar użytkownika
Thor
Posty: 332
Rejestracja: 20 gru 2008, 18:20
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Polska, Bytom
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Pytania do zwolenników wolnego rynku i kapitalizmu

Postautor: Thor » 26 maja 2016, 11:00

Jest to część dyskusji pt "Dlaczego protestanci głosują na PO", wyodrębniona z uwagi na specyfikę tematu, warta do osobnego przedyskutowania.

Jak postrzegasz ekonomię, jaki jest twój ideał życia gospodarczego i dlaczego jest to wolnokonkurencyjny kapitalizm.
Siedem sekcji, większość pytań jest w formie "Czy" a więc odpowiedź na nie może być prosta typu tak/nie.

Sekcja I.

1. Czy uważasz, że ekonomia dzieli się na wolnorynkową i socjalistyczną?
2. Czy uważasz, że wszystko co nie jest wolnorynkowe jest socjalistyczne?
3. Czy tacy naukowcy, jak W. Leontief, Samuelson, Hicks, Myrdal, T.Schultz, W.Luis, B.Ohlin J. Meade, H.Simon, to są socjaliści?
4. Czy uznajesz, że statystyka i empiria jest dobrą metodą weryfikacji hipotez w ekonomii?
5. Czy uważasz, że wszystkie prawa ekonomiczne z twojego nurtu, tj. neolibralizmu są ustalone raz na zawsze i są niezmienne i niezależne od etapu rozwoju społeczeństwa?
6. Czy uważasz, że prawa neoliberalne były prawdziwe zarówno w odległej przeszłości, jak również będą prawdziwe w przyszłości?
7. Czy uważasz, że jeśli jakies państwo ma dużo urzędników, to na pewno jest to państwo socjalistyczne?
8. Czy uważasz, że jeśli jakieś państwo ma podatki, to jest to państwo socjalistyczne?
9. Jeśli miałbyś firmę, która odniosła sukces, to czy uważasz, że ten sukces jest głównie czy wyłącznie twoją zasługą?
10. Czy rynek docenia wysokimi dochodami tych, którzy mają wysokie umiejętności i/lub wykształcenie i wiedzę, są zaradni?
11. Czy zgadzasz się z tym, że jeśli masz wysokie dochody, to dlatego że przysparzasz dobra innym uczestnikom rynku, a więc jesteś osobą dobrą moralnie?
12. Czy twoim zdaniem prawdziwe jest twierdzenie, że jeśli w jakimś jednym kraju w jakiejś dekadzie obniżce podatków towarzyszyło ożywienie gospodarcze, to znaczy, że w każdym kraju i w każdym czasie obniżka podatków będzie powodować szybszy rozwój gospodarczy?
13. W nawiązaniu do 12. czy uważasz, że podwyżka podatków nieuchronnie doprowadza do spowolnienia a nawet regresu gospodarczego?
14. Czy zgadzasz się z stwierdzeniem, że w ekonomii nic nie jest takie, jak się powszechnie ludziom nawet wykształconym wydaje.

Sekcja II.

15. Czy uważasz, że nurty niewolnorynkowe w ekonomii to złowrodzy tyrani?
16. Czy uważasz, że socjaliści (w twoim rozumieniu) są zjednoczeni, trzymają ze sobą sztamę, by szkodzić wolnościowcom, neoliberałom?
17. Czy uważasz, że w Polsce istnieją jakieś potężne instytucje socjalistyczne, które spętują całkowicie działalność gospodarczą?
18. Czy uważasz, że w Polsce działają prężne i silne, liczne (pod względem członków) oraz wpływowe związki zawodowe, które tłamszą całą gospodarkę?
19. Czy uważasz, że w Polsce rządziły od 1990 r. i rządzą w sposób nieprzerwany partie socjalistyczne, które robią wszystko przeciwko przedsiębiorcom?
20. Czy uważasz, że jeśli wprowadza się jakiś podatek, daninę, która nie obejmuje ciebie bezpośrednio (czyli ty nic nie płacisz), to czy tak na prawde dotyka to ciebie osobiście i dotkliwie?
21. Czy uważasz, że jeśli ustawodawca wprowadziłby zasadę ochrony wypłaty wynagrodzenia pracowniczego, to owa regulacja uderza w ciebie osobiście lub w twoje środowisko przedsiębiorców lub neoliberałów?

Sekcja III.
22. Czy uważasz, że nurt neoliberalny jest jedynym w ekonomii, który ma znaczący dorobek naukowy i wkład do zrozumienia działania gospodarki? oraz czy przez kapitalizm świat stał się lepszy? a jeśli nie ma obecnie wdrożonego twojego modelu kapitalistycznego, to czy gdyby kapitalizm został wprowadzony czy świat byłby znacząco lepszy?
23. Czy ludzie, którzy zawodowo zajmują się badaniem gospodarki i wytykają, w ich przekonaniu, niedostatki modeli neoliberalnych, są głupcami?
24. Czy krytyka wolnokonkurencyjnego kapitalizmu może być uznana za przejaw lub dowód prześladowania przez socjalistów?

Sekcja IV.
25. Czy zgadzasz się z stwierdzeniem, że społeczeństwo jako odrębna jakość w zasadzie nie istnieje? To raczej zbiór wolnyh jednostek?
26. Czy uważasz, że socjalistów (niewolnorynkowców) jako wrogów należy zawsze atakować, nawet prewencyjnie?
27. Czy uważasz, że socjalistów jako wrogów należy eliminować z przestrzeni publicznej, z życia społecznego i państwowego?
28. Czy uważasz, że dopuszczalne jest rozwiązanie, w którym zwolenników lewicy, socjalizmu, nawet takich, którzy nie dopuścili się formalnie przestępstw, można by stracić w więzieniach lub obozach zagłady, gdyby trwali przy swoich przekonaniach?
29. Czy uważasz, że słuszne jest mścić się na pracownikach, którzy mają lewicowe/socjalistyczne poglądy?
30. Czy pracodawca powinien zwolnić pracownika za jego socjalistyczne zapatrywania?
31. Czy nienawidzisz wszelkich pozorów socjalizmu oraz ludzi, którzy takie postulaty podnoszą bez względu na ich wiarę, religię czy zapatrywania etyczne, polityczne?
32. Czy uważasz, że w świecie otaczają cię socjaliści, zdecydowani by cię dopaść i zrujnować ci życie?


Sekcja V.
33. Czy uważasz, że musisz być w stanie nieustannej gotowości przed zakusami socjalistów, które zawsze są zamachem na twoją wolną wolę i niezależność?
34. Czy zgadzasz się z stwierdzniem: "Nie dam sobą kierować ani się ograniczać"
35. Czy zgadzasz się z stwierdzeniem, że aby żyć zgodnie w społeczeństwie, trzeba się częściowo podporządkować i przystosować do woli innych i godzić z pewnym stopniem ograniczenia wolności.

Sekcja VI.
36. Czy uważasz, że pracodawca jest łaskawcą i to on wypracowując dochód w firmie daje zajęcie pracownikom i podług swego miłosierdza obdarza pracowników wynagrodzeniem?
37. Czy zgadzasz się, że jeśli pracodawca nie osiągnie przychodów, to pracownik nie powinien domagać się wypłaty wynagrodzenia? (patrz postulat ze strony prokapitalistycznej)
38. W sytuacji gdy przedsiębiorca nie wypłaci wynagrodzenia, a związki zawodowe wystąpią do sądu, to czy stroną pokrzywdzona i prześladowaną jest tutaj pracodawca?
39. W sytuacji, gdy niewypłacanie wynagrodzenia lub jego części byłoby powszechne, to czy postulaty regulacji prawnej tego stanu rzeczy i powołanie instytucji nadzorująco-kontrolnych, byłoby naruszeniem wolności gospodarowania i krzywdą dla pracodawców?

Sekcja VII.
40. Czy byłybyś gotów odstąpić od jakiejś części czy tezy poglądów ekonomicznych, gdyby materiał empiryczny nie potwierdzał ich?
41. Czy spotkałeś się z sytuacją, gdy ktoś przedstawił ci naukowe dowody, że może być inaczej niż myślisz lub wierzysz (w obszarze ekonomii), ale te dowody zignorowałeś lub zdeprecjonowałeś?
42. Czy czujesz złość, potrzebę szyderstwa lub przygnębienie, gdy ktoś w dyskusji informuje cię, że w danym kraju nie rządzą socjaliści, a kraj jest w istocie kapitalistyczny, choć nie tak jak sobie wymarzyłeś?
43. Czy buntujesz się przed stwierdzeniem, że w świecie dominuje kapitalizm?

Po odpowiedziach wolnorynkowców, ja również na nie odpowiem, odnosząc się jako niewolnorynkowiec do pytań również o tzw. socjalizm, tj. tam gdzie mowa o neoliberalizmie ja wstawię socjalizm i vice versa. Zobaczymy, kto jakie ma poglądy i jaką moralność. Poznamy siebie nawzajem tutaj.


"Dlaczego więc teraz Boga wystawiacie na próbę, wkładając na uczniów jarzmo, którego ani ojcowie nasi, ani my sami nie mieliśmy siły dźwigać" (Dzieje 15,10)
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 16801
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Pytania do zwolenników wolnego rynku i kapitalizmu

Postautor: KAAN » 26 maja 2016, 13:08

Thor pisze:Sekcja I.

1. Czy uważasz, że ekonomia dzieli się na wolnorynkową i socjalistyczną?
Nie, ekonomia jest jedna, to co serują socjaliści nie ma nic wspólnego z ekonomią, to spekulacje mające usprawiedliwić ekspansje socjalizmu.
2. Czy uważasz, że wszystko co nie jest wolnorynkowe jest socjalistyczne?
Nie, ale w dzisiejszym świecie, wobec wszechobecnego socjalizmu to stwierdzenie ma dużo racji.
3. Czy tacy naukowcy, jak W. Leontief, Samuelson, Hicks, Myrdal, T.Schultz, W.Luis, B.Ohlin J. Meade, H.Simon, to są socjaliści?
Nie znam ich, ale po przeczytaniu pierwszego życiorysu W. Leontiefa to lewica.
4. Czy uznajesz, że statystyka i empiria jest dobrą metodą weryfikacji hipotez w ekonomii?
Nie, bo statystyki można naginać i kreować aby dowolna ideologia była poparta. Te same statystyki mogą mówić coś innego dla innej ideologii. Np. statystyczny wzrost ilości ciąż pozamałżeńskich w USA w latach 60 lewicowi komentatorzy uznają za wyzwolenie się kobiet i upadek kapitalizmu, a chrześcijanin powie o upadku wartości chrześcijańskich i wyrzucaniu Biblii i Boga z przestrzeni publicznej. Dla socjalistów to wyzwolenie kobiet, dla chrześcijan upadek Amerykanów (mężczyzn i kobiet) w niemoralność i bezbożność, zwrócenie się ku lewicy.
Empiria jest moralnie zła, nie wolno robić eksperymentów na ludziach a tym bardziej na społeczeństwach.
5. Czy uważasz, że wszystkie prawa ekonomiczne z twojego nurtu, tj. neolibralizmu są ustalone raz na zawsze i są niezmienne i niezależne od etapu rozwoju społeczeństwa?
Żle zadane pytanie, tzw neoliberalizm to nie kapitalizm wolnorynkowy, pytanie jest sofistyczne.
6. Czy uważasz, że prawa neoliberalne były prawdziwe zarówno w odległej przeszłości, jak również będą prawdziwe w przyszłości?
j.w. To retoryka lewicowa, widać w zadającym pytania silne inklinacje lewicowe.
7. Czy uważasz, że jeśli jakies państwo ma dużo urzędników, to na pewno jest to państwo socjalistyczne?
Tak.
8. Czy uważasz, że jeśli jakieś państwo ma podatki, to jest to państwo socjalistyczne?
Nie, powinieneś dodać wysokie podatki w czasie pokoju i skomplikowane prawo, wtedy tak, to socjalizm.
9. Jeśli miałbyś firmę, która odniosła sukces, to czy uważasz, że ten sukces jest głównie czy wyłącznie twoją zasługą?
Tak i Bożego błogosławieństwa. Niewierzący powie tylko o sobie.
10. Czy rynek docenia wysokimi dochodami tych, którzy mają wysokie umiejętności i/lub wykształcenie i wiedzę, są zaradni?
Absolutnie tak.
11. Czy zgadzasz się z tym, że jeśli masz wysokie dochody, to dlatego że przysparzasz dobra innym uczestnikom rynku, a więc jesteś osobą dobrą moralnie?
Tak, i kązda transakcja jest zyskiem dla obu stron.
12. Czy twoim zdaniem prawdziwe jest twierdzenie, że jeśli w jakimś jednym kraju w jakiejś dekadzie obniżce podatków towarzyszyło ożywienie gospodarcze, to znaczy, że w każdym kraju i w każdym czasie obniżka podatków będzie powodować szybszy rozwój gospodarczy?
To pytanie jest bez sensu, nie uwzględnia warunków zewnętrznych i dynamiki wielu czynników. Ale gdyby zlozyć klapki na oczach na te sprawy to odpowiedx brzmi TAK.
13. W nawiązaniu do 12. czy uważasz, że podwyżka podatków nieuchronnie doprowadza do spowolnienia a nawet regresu gospodarczego?
Tak, i znowu muszą być zastrzeżenia j.w.
14. Czy zgadzasz się z stwierdzeniem, że w ekonomii nic nie jest takie, jak się powszechnie ludziom nawet wykształconym wydaje.
Tak, jeśli dodać po "wykształoconym" w uczelniach serwujących lewicowy światopogląd.

Sekcja II.
15. Czy uważasz, że nurty niewolnorynkowe w ekonomii to złowrodzy tyrani?
Tak, tylko ci tyrani mogą nawet o tym nie wiedzieć ze sa tyranami.
16. Czy uważasz, że socjaliści (w twoim rozumieniu) są zjednoczeni, trzymają ze sobą sztamę, by szkodzić wolnościowcom, neoliberałom?
Tak, choć biją się między sobą o to kto zje największy kawałek tortu.
17. Czy uważasz, że w Polsce istnieją jakieś potężne instytucje socjalistyczne, które spętują całkowicie działalność gospodarczą?
Może nie potężne, są silne, ale i skłócone wewnętrznie. Rzeczywiście gospodarka Polski została zawłaszczona przez ludzi z układu dawnej komunistycznej władzy, ja to obserwowałem na żywo, miałem własną firmę w okresie transformacji i znałem te układy.
18. Czy uważasz, że w Polsce działają prężne i silne, liczne (pod względem członków) oraz wpływowe związki zawodowe, które tłamszą całą gospodarkę?
Z powodu powiększenia się prywatnej własności firm trochę zelżał ten problem, ale zakład w którym pracowałem został zniszczony m. in przez związki zawodowe.
19. Czy uważasz, że w Polsce rządziły od 1990 r. i rządzą w sposób nieprzerwany partie socjalistyczne, które robią wszystko przeciwko przedsiębiorcom?
Tak, tylko musisz dodać "nie swoim" przedsiębiorcom.
20. Czy uważasz, że jeśli wprowadza się jakiś podatek, daninę, która nie obejmuje ciebie bezpośrednio (czyli ty nic nie płacisz), to czy tak na prawde dotyka to ciebie osobiście i dotkliwie?
Dokładnie tak, każdy podatek jest przerzucany na konsumenta, zwykłych zjadaczy chleba.
21. Czy uważasz, że jeśli ustawodawca wprowadziłby zasadę ochrony wypłaty wynagrodzenia pracowniczego, to owa regulacja uderza w ciebie osobiście lub w twoje środowisko przedsiębiorców lub neoliberałów?
Nie, taka regulacja dla kapitalisty wolnorynkowca nie jest potrzebna, bo wie że godzien robotnik zapłaty swojej i istnieją sądy, przed którymi musiały się gęsto tłumaczyć ze swojej niegodziwości.
Sekcja III.
22. Czy uważasz, że nurt neoliberalny jest jedynym w ekonomii, który ma znaczący dorobek naukowy i wkład do zrozumienia działania gospodarki? oraz czy przez kapitalizm świat stał się lepszy? a jeśli nie ma obecnie wdrożonego twojego modelu kapitalistycznego, to czy gdyby kapitalizm został wprowadzony czy świat byłby znacząco lepszy?
Znowu socjalistyczna retoryka, łączysz neoliberalizm z kapitalizmem, to dwie różne dziedziny działalności ludzkiej, neoliberalizm ma soje korzenie w liberalnym socjalizmie, a wolnorynkowy kapitalizm jest konserwatywny. Musisz też zrozumieć co to to jest liberalizm i konserwatyzm. Liberalnym można być w sprawach moralnych i prawnych i jednocześnie socjalistą w sprawach gospodarczych i może występować co najmniej cztery warianty socjalizm - kapitalizm - liberalizm - konserwatyzm.

23. Czy ludzie, którzy zawodowo zajmują się badaniem gospodarki i wytykają, w ich przekonaniu, niedostatki modeli neoliberalnych, są głupcami?
Znowu, bezsensowne pytanie.
24. Czy krytyka wolnokonkurencyjnego kapitalizmu może być uznana za przejaw lub dowód prześladowania przez socjalistów?
Bez przesady, krytykować każdy może.

Sekcja IV.
25. Czy zgadzasz się z stwierdzeniem, że społeczeństwo jako odrębna jakość w zasadzie nie istnieje? To raczej zbiór wolnyh jednostek?
Nie, powinieneś spytać o podmiotowość człowieka w społeczenstwie, której socjaliści nie dostrzegają, nazywając ludzi "masami".
26. Czy uważasz, że socjalistów (niewolnorynkowców) jako wrogów należy zawsze atakować, nawet prewencyjnie?
Socjaliści powinni mieć zapewniony w konstytucji darmowy bilet w jedną stronę np. do Korei Północnej, albo do Zimbabwe :)
27. Czy uważasz, że socjalistów jako wrogów należy eliminować z przestrzeni publicznej, z życia społecznego i państwowego?
j.w.
28. Czy uważasz, że dopuszczalne jest rozwiązanie, w którym zwolenników lewicy, socjalizmu, nawet takich, którzy nie dopuścili się formalnie przestępstw, można by stracić w więzieniach lub obozach zagłady, gdyby trwali przy swoich przekonaniach?
Nie za przekonania, ale jak by zaczęli organizować jakieś bojówki jak w Chile, albo organizowali by nielegalne strajki lub rozruchy to powinni siedzieć w więzieniu, tak jak Brader Maichof, albo Czerwone Brygady.
29. Czy uważasz, że słuszne jest mścić się na pracownikach, którzy mają lewicowe/socjalistyczne poglądy?
Pomsta do mnie należy mówi Pan.
30. Czy pracodawca powinien zwolnić pracownika za jego socjalistyczne zapatrywania?
Jeśli pracownik obniża wydajnoś c pracy innych, albo sam jest niewydajny to owszem.
31. Czy nienawidzisz wszelkich pozorów socjalizmu oraz ludzi, którzy takie postulaty podnoszą bez względu na ich wiarę, religię czy zapatrywania etyczne, polityczne?
Ja nie odczuwam nienawiści do socjalistów, w odróżnieniu od nich, odczuwam raczej troskę o ich stan intelektualny i duchowy, zawsze staram się socjaliście pokazać Ewangelię zbawienia, a on sam, gdy pozna Słowo Boże odchodzi od głupich idei socjalizmu.
32. Czy uważasz, że w świecie otaczają cię socjaliści, zdecydowani by cię dopaść i zrujnować ci życie?
Bez przesady, takie agresywne zachowania posiadają jednostki, jakiś taki Ikonowicz, albo inne lewactwo. Bardziej niebezpieczni są socjaliści u władzy, np PO, PiS, Nowoczesna itd.

Sekcja V.
33. Czy uważasz, że musisz być w stanie nieustannej gotowości przed zakusami socjalistów, które zawsze są zamachem na twoją wolną wolę i niezależność?
Znowu, bez przesady, jestem w stanie nieustannej gotowości do głoszenia Ewangelii i obrony wiary, ale żeby przejmować się socjalistami?... :)
34. Czy zgadzasz się z stwierdzniem: "Nie dam sobą kierować ani się ograniczać"
Puste pytanie, za malo precyzyjne. Jestem kierowany przez Ducha Świetego i chcę tego, jestem ograniczony dobrym postępowaniem i tak chcę.
35. Czy zgadzasz się z stwierdzeniem, że aby żyć zgodnie w społeczeństwie, trzeba się częściowo podporządkować i przystosować do woli innych i godzić z pewnym stopniem ograniczenia wolności.
Oczywiście, tylko ten zakres wolności i woli innych musi być ograniczony według moralności chrześcijańskiej, na inną np. marksistowską, albo islamską się nie zgadzam.

Sekcja VI.
36. Czy uważasz, że pracodawca jest łaskawcą i to on wypracowując dochód w firmie daje zajęcie pracownikom i podług swego miłosierdza obdarza pracowników wynagrodzeniem?
Nie łaskawcą, ale stroną transakcji, robotnik sprzedaje swoją pracę a pracodawca ją kupuje dając zapłatę. Zadajesz pytania jak marksista.
37. Czy zgadzasz się, że jeśli pracodawca nie osiągnie przychodów, to pracownik nie powinien domagać się wypłaty wynagrodzenia? (patrz postulat ze strony prokapitalistycznej)
Jeśłi nie osiągnie przychodów to zbankrutuje, a za pracę musi zapłacić, bo taka była umowa.
38. W sytuacji gdy przedsiębiorca nie wypłaci wynagrodzenia, a związki zawodowe wystąpią do sądu, to czy stroną pokrzywdzona i prześladowaną jest tutaj pracodawca?
Bezsensowne pytanie, czemu ma służyć? Związki na powązki a do sądu powinien iść pracownik.
39. W sytuacji, gdy niewypłacanie wynagrodzenia lub jego części byłoby powszechne, to czy postulaty regulacji prawnej tego stanu rzeczy i powołanie instytucji nadzorująco-kontrolnych, byłoby naruszeniem wolności gospodarowania i krzywdą dla pracodawców?
W kapitalizmie nie ma takich sytuacji, jest sąd i kropka.Socjalistyczne problemy mnie nie interesują.

Sekcja VII.
40. Czy byłybyś gotów odstąpić od jakiejś części czy tezy poglądów ekonomicznych, gdyby materiał empiryczny nie potwierdzał ich?
Ekonomia to nie fizyka, nie da się i nie wolno robić eksperymentów na ludziach. Trzeba badać historię i wyciągać wnioski, socjaliści robią eksperymenty na ludziach, potem ustawiają tak warunki i statystyki, zeby wyszło ze mają rację. Nie mają :)
41. Czy spotkałeś się z sytuacją, gdy ktoś przedstawił ci naukowe dowody, że może być inaczej niż myślisz lub wierzysz (w obszarze ekonomii), ale te dowody zignorowałeś lub zdeprecjonowałeś?
Cały czas ignoruję i deprecjonuję naukowe eksperymenty socjalistów, oni się nie znają na ekonomii. Specjalizują się w okradaniu społeczeństw z uśmiechem na ustach i przekonywaniu ludzi że to dla ich dobra.
42. Czy czujesz złość, potrzebę szyderstwa lub przygnębienie, gdy ktoś w dyskusji informuje cię, że w danym kraju nie rządzą socjaliści, a kraj jest w istocie kapitalistyczny, choć nie tak jak sobie wymarzyłeś?
Czy czujes złość, potrzebę szyderstwa, lub przygnbienie, gdy informuję cię że neoliberalizm wyrasta z socjalizmu i nie jest konserwatywnym kapitalizmem wolnorynkowym?
43. Czy buntujesz się przed stwierdzeniem, że w świecie dominuje kapitalizm?
Czy buntujesz sie kiedy informuję cię że świat jest czerwony?


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
Thor
Posty: 332
Rejestracja: 20 gru 2008, 18:20
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Polska, Bytom
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Pytania do zwolenników wolnego rynku i kapitalizmu

Postautor: Thor » 26 maja 2016, 13:49

gwoli wyjasnienia. termin neoliberalizm został stworzony przez nurt neoklasyczny przed II WŚ przez Alexandra Rüstowa. Po kilku dekadach termin ten niejako przeskoczył na Friedricha Hayeka, Miltona Friedmana, and Ayn Rand. To, że lewicowe środowiska od lat 70. przydały temu gębę i to funkcjonuje jako epitet, nie zmienia faktu, że jest to termin stworzony przez wolnorynkowców i dla wolnorynkowców. I w tym znaczeniu go użyłem w moich pytaniach. Nie odpowiedziałeś na pytania niektóre, zadając mi pytania. Ja na nie w swoim czasie odpowiem. Ale dobrze by było, gdybyś jednak zamiast odwracania pytań po prostu na nie odpowiedział.


"Dlaczego więc teraz Boga wystawiacie na próbę, wkładając na uczniów jarzmo, którego ani ojcowie nasi, ani my sami nie mieliśmy siły dźwigać" (Dzieje 15,10)
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 16801
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Pytania do zwolenników wolnego rynku i kapitalizmu

Postautor: KAAN » 26 maja 2016, 14:15

Thor pisze:gwoli wyjasnienia. termin neoliberalizm został stworzony przez nurt neoklasyczny przed II WŚ przez Alexandra Rüstowa. Po kilku dekadach termin ten niejako przeskoczył na Friedricha Hayeka, Miltona Friedmana, and Ayn Rand. To, że lewicowe środowiska od lat 70. przydały temu gębę i to funkcjonuje jako epitet, nie zmienia faktu, że jest to termin stworzony przez wolnorynkowców i dla wolnorynkowców.
Socjaliści mają wielką zdolność do zmiany znaczenia terminów i obecny neoliberalizm nie ma nic wspólnego z liberalizmem z przełomu XIX i XXw. Dlatego używając terminu neoliberalizm powodujesz zamieszanie pojęciowe, bo to co nazywasz neoliberalizmem w klasycznym konserwatywnym kapitalizmem wolnorynkowym nie ma nic wspólnego.
Thor pisze:I w tym znaczeniu go użyłem w moich pytaniach. Nie odpowiedziałeś na pytania niektóre, zadając mi pytania. Ja na nie w swoim czasie odpowiem. Ale dobrze by było, gdybyś jednak zamiast odwracania pytań po prostu na nie odpowiedział.
Dlatego użyłeś go niewłaściwie, określając nim coś co nie funkcjonuje jak pierwowzór.
Nie odpowiedziałem ci na dwa ostatnie pytania bo są zwyczajną sofistyką, dałem ci to do zrozumienia ale chyba nie zauważyłeś tego.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
Thor
Posty: 332
Rejestracja: 20 gru 2008, 18:20
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Polska, Bytom
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Pytania do zwolenników wolnego rynku i kapitalizmu

Postautor: Thor » 28 maja 2016, 14:26

Ciekaw jestem odpowiedzi innych wolnorynkowców. Czy tylko Kaan na tym forum jest wolnościowcem ekonomicznym?


"Dlaczego więc teraz Boga wystawiacie na próbę, wkładając na uczniów jarzmo, którego ani ojcowie nasi, ani my sami nie mieliśmy siły dźwigać" (Dzieje 15,10)
Awatar użytkownika
Thor
Posty: 332
Rejestracja: 20 gru 2008, 18:20
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Polska, Bytom
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Pytania do zwolenników wolnego rynku i kapitalizmu

Postautor: Thor » 31 maja 2016, 11:35

KAAN pisze: {/quote]

Kaan, odpowiadam tobie w dwóch częściach. Nota bene, szkoda, że inni, którzy czytali ten wątek nie raczyli odpowiedzieć.
Najpierw odpowiem na pytania dokładnie te, które tobie postawiłem, odnosząc się także króciutko do tego, co ty napisałeś, a potem odwrócę pytania tak, by były skierowane do mnie jako lewicowca i na nie odpowiem również.

Sekcja I.
1. Czy uważasz, że ekonomia dzieli się na wolnorynkową i socjalistyczną?

Tak, ekonomia jest jedna i na jej dorobek składa się wiele nurtów i szkół, w tym nurt socjalistyczny w ujęciu naukowym, jak i nurt "socjalistyczny" w twoim ujęciu czyli wszystko co nie jest libertarianizmem ale jest rynkowe czy wolnorynkowe.

2. Czy uważasz, że wszystko co nie jest wolnorynkowe jest socjalistyczne?

Nie. Nie istnieje podział dychotomiczny na opis gospodarki wolnorynkowy i niewolnorynkowy. Gosodarki i ustroje w historii świata były różne i oprócz gospodarek nam znanych typu kapitalizm, socjalizm istniały feudalizm, niewolnictwo, gospodarka nierynkowa rolnicza czy wreszcie systemy niemonetarne i bez wymiany gospodarczej (kultury pierwotne). I ten wypis tutaj nie wyczerpuje bogactwa i różnorodności ustrojów i typów gospodarek.

3. Czy tacy naukowcy, jak W. Leontief, Samuelson, Hicks, Myrdal, T.Schultz, W.Luis, B.Ohlin J. Meade, H.Simon, to są socjaliści?

Wszyscy wymieninieni autorzy, to wybitne postaci nurtu rynkowego gospodarki. Oni nie zajmowali się gospodarką socjalistyczną ale własnie rynkową czy wręcz wolnorynkową. Z wyjątkiem dwóch nazwisk to są laureaci nagrody Nobla z ekonomiii za swoje osiągnięcia. Najważniejszą postacią XX wieku z kręgu ekonomistów (nie tylko tych wymienionych) jest Leontief.To on stworzył teorię analizy input-output. Jedno z najlepszych dotychczas stworzonych narzędzi do analizy dużego przedsiębiorstwa, regionu, kraju lub nawet obszarów świata.
Napisałeś, że nie znasz tych nazwisk. tymczasem Leontiefa wykląda się na wszystkich uczelniach także nieekonoicznych np. na matematyce. Wykładano także go w PRLua więc znów wypływa twoja głęboka niewiedza ekonomiczna.

4. Czy uznajesz, że statystyka i empiria jest dobrą metodą weryfikacji hipotez w ekonomii?

Tak. Statystyka i empiria są podstawą poza filozofią i matematyką, wszystkich dyscyplin naukowych. Stosuje się ją do weryfikacji hipotez. Nie istnieją żadne inne metody werfykacji hipotez w zjawiskach wieloczynnikowych.

To co ty napisałeś o statystyce, świadczy o tym, że nie rozumiesz czym jest statystyka. Mylisz politykę z nauką. Empiria sama w sobie nie jest moralnie zła, a eksperymenty na ludziach przeprowadza się cały czas od niepamiętnych czasów. Moralnie zła empiria (jak i każda nauka czy działanie) jest wtedy gdy ma na celu zaszkodzić człowiekowi, a nie dociekać prawy czy sprawdzać hipotezy. Libertarianie z szkoły austirackiej czy chicagowskiej przeprowadzili eksperymenty na żywym organizmie społecznym (choćby Chile, Afryka oraz Polska od 1989 r.), ale tobie to nie przeszkadza i się tą ideologią zachwyczasz.

5. Czy uważasz, że wszystkie prawa ekonomiczne z twojego nurtu, tj. neolibralizmu są ustalone raz na zawsze i są niezmienne i niezależne od etapu rozwoju społeczeństwa?

Poza prawami techniczno-bilansowymi, żadne ustalenia ekonomistów nie są dane raz na zawsze. Są zmienne, podlegają weryfikacji i z czasem modyfikacji i co ważne, dane prawa mają zastosowanie opisowe i pragmatyczne tylko dla danego typu gospodarki i danego etapu rozwoju. W przyszłości być może, gdy zostanie wynaleziona technologia produkcji a'la Star Trek lub Asgard, to złamane zostaną również prawa bilansowe. Ale na razie w świetle naszej wiedzy fizycznej i technicznej jest to niewykonalne i prawa te powinny obowiązywać do końca czasu.

Piszesz, że to jest pytanie sofistyczne. Tymczasem nie jest, ponieważ to właśnie liberałowie klasyczni ale i libertarianie twierdzą, że ich prawa są ostateczne i niezmienne, obowiązywąły w przeszłości i będą obowiązywac w przyszłości. Ja znając literaturę przedmiotu tego nurtu własnie dlatego zadałem to pytanie.


6. Czy uważasz, że prawa neoliberalne były prawdziwe zarówno w odległej przeszłości, jak również będą prawdziwe w przyszłości?

Nie, ja tak nie uważam. Wyjaśnienie jak wyżej. Nie ma to nic wspóllnego z lewicą jak piszesz, bo lewicowa myśl ekonomiczna od samego poczatku odrzucała niezmienność praw ekonoicznych, a to właśnie liberałowie stawiali takie postulaty lub tezy i robią to niektórzy do dziś.

7. Czy uważasz, że jeśli jakies państwo ma dużo urzędników, to na pewno jest to państwo socjalistyczne?

Nie i jest mnóstwo na to dowodów empirycznych, gdy państwo z wolnorynkowego stawało się socjalistyczne i spadała liczba urzędników czy szerzej funkcjonariuszy publicznych, i na odwrót, gdy gospodarka socjalistyczna przeszła metamorfozę w kierunku kapitalistycznym, rynkowym, liczba urzedników rosła. W Polsce liczba ta zwiększyła się po transformacji z socjalizmu na kapitalizm przeszło siedmiokrotnie.

8. Czy uważasz, że jeśli jakieś państwo ma podatki, to jest to państwo socjalistyczne?

Nie. Wszystkie państwa w których istniał pieniądz, miały podatki. Nawet kultury pierwotne, prymitywne w których nie było pieniadza, organizowały obowiązkowe zrzutki na rzecz dobra społeczności czy władcy.
Wysokość podatków jest niezależna od ustroju. Podatki wysokie były w feudalizmie przykładem jest feudalna Francja. Podobnie jak i skomplikowanie ich. W PRLu podatki były niezwykle proste, nawet nie było podatku dochodowego od osób fizycznych. Podatek typu VAT nie istniał, zamiast niego był prosty w obsłudze podatek obrotowy czy ryczałtowy. Skomplikowane podatki i ich liczne postaci pojawiły się w kapitalizmie, poczawszy od Adama Smitha i jemu podobnych. Róznego rodzaju kontrybucje, akty nawigacyjne etc.
Skomplikowanie prawa jest dużo większe w krajach o gospodarce wolnorynkowej niż w gospodarkach feudalnych czy w socjalizmie. Wynika to stąd, że oparcie gospodarki na egoizmie jednostek i nieskrępowanej prywatnej działalnosci gpspodarczej rodzi niezliczone metody oszustwa, zdzierstwa, wyłudzenia, kradzieże wreszcie nadużycia. Ludzie, by zapobiegac im bronią się tworząc kolejne prawa.

9. Jeśli miałbyś firmę, która odniosła sukces, to czy uważasz, że ten sukces jest głównie czy wyłącznie twoją zasługą?

Nie! Absolutnie nie. Nawet gdy prowadziłem firmę jednoosobową, zanim zatrudniałem pracowników miałem świadomosć ile zawdzięczam innym ludziom. Np. fakt, że ktoś zrobił komputer, który później wykorzystywałem w pracy wskazuje, że twórcy hardwaru i softwaru przyczynili się do mojego sukcesu. Podobnie rodzice, powołując mnie na świat, dając mi opiekę, przyczyniuli się do mojego sukcesu. Podobnie nauczyciele szkolni czy potem uniweryteccy, których ksiązki z dziedziny zarządzania przedsiębiorstwem czy rachunkowości czytałem pozwoliły mi osiągnąc sukces. Wreszcie Bóg, nie tylko jego błogosławieństwo ale jego nauczanie również dało mi solidne podstawy do prowadzenia uczciwej działalności gospodarczej.
Potem, gdy zatrudniałem pracowników, bez ich fachowej wiedzy i umiejętności nie zarobiłbym tego, co zarobiłem. bo ja np. nie miałem ani formalnych uprawnień ani umiejętności, by spawać gazociąg..... Gdybym ich nie zatrudnił, to bym nie miał fajnego zlecenia. .....
Tak więc rózni ludzie złożyli się na mój sukces i w najmniejszym stopniu nie był to sukces wyłącznie moją zasługą.

10. Czy rynek docenia wysokimi dochodami tych, którzy mają wysokie umiejętności i/lub wykształcenie i wiedzę, są zaradni?

Zasadniczo nie, ale zdarzają się takie wyjątki. Tzw. rynek w stosunkach pracy cechuje się duża dowolnością. Bokser po szkole podstawowej, jeśli tylko jest popularny może zarobić miliony na otrzaskiwaniu mordy, podobnie jak inni sportowcy. To samo jest aktorką porno. Może być głupia jak but, nie mówiąc już o moralności, a zarobi bardzo dużo. Ludzi ci zarobią więcej niż uznany profesor medycyny. Są z kolei ludzie, którzy wykonują bardzo potrzebne prace i robią to fachowo, starannie, jak np. salowe, sprzątaczki, śmieciarze, kanalarze etc, a zarabiają kosmicznie mało.
Podobnie jest jeśli chodzi o przedsiębiorców. Tutaj potrzebne jest przede wszystkim dużo szczęścia. Mozna być świetnym w tym co się robi, mieć świetny pomysł, ale jak trafi się na niefajny okres gospodarczy np. stagnację lub ulokuje się z firmą w złym miejscu (nawet po prostu na złej ulicy w dobrym mieście), to pomysł, wykształcenie i umiejętności na nic się zdadzą. Tak więc rynek jest kiepskim wynagradzaczem. Wreszcie dziedziczenie fortun. Są osoby, które są głupie jak but, niewykształcone i one dziedzicza miliardowe fortuny. Tego typu dziedziczenie w zasadzie w socjalizmie nie jest możliwe....


11. Czy zgadzasz się z tym, że jeśli masz wysokie dochody, to dlatego że przysparzasz dobra innym uczestnikom rynku, a więc jesteś osobą dobrą moralnie?

ABSOLUTNIE NIE. Moralność nie zależy od poziomu dochodów w formie im więcej zarabiasz tym bardziej jesteś moralny. Biblia wyraźnie stwierdza, a nawet ukazuje pewien problem odwrotny, że ci którzy są bogaci, są często na bakier z moralnością, częściej mają problem z tym, niż ubodzy. Moralny jest nie ten, co dużo zarabia, ale ten co postępuje w sposób prawy, a wiec w obrocie gospodarczym stosuje się do zasad sprawiedliwości. I z tym jest u osób bogatych problem dość częsty. Libertarianie czyli neoliberałowie odrzucają sprawiedliwość jako niezbędny warunek działalności gospodarczej, np. tutaj pierwszy z brzegu materiał
https://www.wpia.uni.lodz.pl/cms/pliki_ ... edliwy.pdf

Wreszcie można podać liczne transakcje, gdy któraś ze stron ponosi straty w sensie ekonomicznym czy moralnym.
Transkacja, gdy ktoś ponosi stratę zachodzi wtedy, gdy np. ktoś zostaje zmuszony przez brak alternatywy do przeprowadzenia transakcji nie pokrywającej kosztów wytworzenia dobra, które sprzedaje. Tak jest np. z pracownikami najemnymi, gdy pracują za stawki niższe niż miesięczne koszty ich skromnego utrzymania. Muszą się wtedy zadłużać lub wysprzedawąc majątek (podaz głodowa).
Jeśli chodzi o straty moralne, to można podać przykład, gdy sprzedający zataja istotne informacje i kupujący nabywa produkt po zawyżonej cenie lub w ogóle kupuje, choć gdyby wiedział co kupuje, to by odstąpił od transakcji.
Albo inny przyklad z życia z wiadomości BBC. Organizacja charytatywna pojechała do Afryki zawieść im żywność i czystą wodę. Na miejscu członkowie organizacji dokonali wolnorynkowej transkacji wymiennej - dadzą wodę, jeśli będą mogli współżyć seksualnie z kilkuletnimi dziewczynkami. Transakcja była według liberałów "dobrowolna" - woda za seks. Przeciez dziewczynka i jej matka nie musiały się na to godzić....

12. Czy twoim zdaniem prawdziwe jest twierdzenie, że jeśli w jakimś jednym kraju w jakiejś dekadzie obniżce podatków towarzyszyło ożywienie gospodarcze, to znaczy, że w każdym kraju i w każdym czasie obniżka podatków będzie powodować szybszy rozwój gospodarczy?

Nie, to twierdzenie jest fałszywe i to pod wieloma względami, choć potwarzane jak mantra przez liberałow i libertarian jako panaceum na prawie wszystkie problemy gospodarcze. Najważniejsza jest informacja taka, że gospodarka to zjawisko wieloczynikowe i to, że w jednym kraju coś zadziała, nie znaczy że zadziala w innym. Podobnie to że zadziałało w przeszłości w danej gospodarce, nie znaczy że zadziała to teraz.

13. W nawiązaniu do 12. czy uważasz, że podwyżka podatków nieuchronnie doprowadza do spowolnienia a nawet regresu gospodarczego?

ABSOLUTNIE NIE. Cały dotychczasowy materiał badawczy w ekonomii pokazuje, że takie zjawiska nie wystepują. Linki do opracowań historycznych pokazałem wczesniej. Liberałowie twierdzili i twierdza coś odmiennego zgodnie z teżą pytania 12tego. Ale fakt, że gdzies obniżka powoduje szybszy wzrost nie oznacza, że podwyżka spowoduje zahamowanie. To jest złamanie logiki formalnej we wnioskowaniu, tzw. złamanie prawa transpozycji co zapisuje się w schemacie jako jeśli p to q, jeśli nie p to nie q. A tymczasem prawidłowy schemat to jeśli nie p to q, jeśli 'q to 'p

14. Czy zgadzasz się z stwierdzeniem, że w ekonomii nic nie jest takie, jak się powszechnie ludziom nawet wykształconym wydaje.

Nie zgadzam się z tym twierdzeniem. Często ludzie nawet prości posiadają zmysł ekonomiczny, pozwalający im dobrze orietnować się w realiach gospodarczych. Intuicyjnie wiedza to, co jest ustalone w toku wielu stuleci badań, choć oczywiście nie wszystko . Czasami są niespodzianki, jak właśnie z podatkami. Ekonomia jest nauką praktyczną, głęboko zanurzoną w rzeczywistości, więc jest duża zbieżność tego, co jest ustalone z powszechną ogólną wiedża i obserwacją. Ekonomia to nie jakaś wiedza tajemna. Jest zasadniczo prosta, z wyjątkiem tych jej poddyscyplin, które bazują np. na matematyce rózniczkowej, jak np. teorie marginalistyczne.

Sekcja II.
15. Czy uważasz, że nurty niewolnorynkowe w ekonomii to złowrodzy tyrani?

Nie, nie uważam tak. Tyranami okazywali się politycy, a nie ekonomiści. To po pierwsze. A po drugie, w ekonomii nie ma ani jednego nurtu, w którym postulowano by tyranię. tzn. gospodarkę opartą na rzadach jednostki i stosującą jako regułę przemoc i terror

16. Czy uważasz, że socjaliści (w twoim rozumieniu) są zjednoczeni, trzymają ze sobą sztamę, by szkodzić wolnościowcom, neoliberałom?

Nie. Swoje stanowisko opieram na tym, że miałem okazję czytac ich debaty i nawet uczestniczyć w takich debatach. Nie ma wspólnego stanowiska wśród osób nie będacych liberałami gosodarczymi. Bo jedni są rynkowcami z róznymi odcieniami, inni etatowcami, jedni socjaldemokraci, inni socjaliści, a jeszcze inni komuniści czy anarchiści. Wreszcie środowisko lewicowe także ekonomiczne jest rozbite. Nie ma czegoś takeigo jak sztama. A już totalnym nieporozumieniem jest założenie, że jest jakiś spisek czy ugoda, by szkodzić wolnościowcom czy neoliberałom. Nurt socjalistyczny w ekonomii ogóle nie zajmuje się liberalizmem. Skupia się na tym, co można by zrobić dla tych, którym się w gospodarce wolnorynkowej nie wiedzie, żyją w biedzie lub w nędzy. To liberałowie a raczej libertarianie konstruują swe wizje jako antytezy socjalizmu i doszukują się wszędzie wrogów. W nurcie myśli socjalistycznej eropejskiej tylko w zasadize bolszewicy walczyli z "kułakami" i innymi osobami zamożnymi, ale to jest patologia leninizmu i stalinizmu.

17. Czy uważasz, że w Polsce istnieją jakieś potężne instytucje socjalistyczne, które spętują całkowicie działalność gospodarczą?

Nie. W Polsce nie istnieją żadne instytucje socjalistyczne, a tym bardziej które by miały moc i zdolność spętać działalność gosodarcza nawet w jakimś wąskim obszarze, w jednej gałęzi. Wszystkie urzędy i instytucje, które mamy, obecne sa w gospodarkach wolnorynkowych.

18. Czy uważasz, że w Polsce działają prężne i silne, liczne (pod względem członków) oraz wpływowe związki zawodowe, które tłamszą całą gospodarkę?

Nie, nie istnieją takie związki. Związki zawodowe to efekt Międzynarodowej Organizacji Pracy, przetworzenie konceptu gildii i cechów rzemieślniczych, dostosowanie ich do zmienionych warunków ustrojowych. W Polsce tylo 10% ogółu pacowników jest zreszonych w związkach i w zasadzie tylo w sektorze publicznym. W sektorze prywatnym związki są epizodyczne, mało liczne i nie mają żadnej siły oddziaływania a w drobnych przedsiębiorstwach działalność związków zawodowych jest niemożliwa z uwagi na uregulowania prawne.

19. Czy uważasz, że w Polsce rządziły od 1990 r. i rządzą w sposób nieprzerwany partie socjalistyczne, które robią wszystko przeciwko przedsiębiorcom?

Nie. Od wrzesnia 1989 r. w Polsce rządy a od 1990 roku partie rządzące były prorynkowe i budowały kapitalizm według konceptów Sachsa i Friedmana. Dotyczyło to nawet rządów SLD, o czym świadczy fakt, że właśnie za tych rzadów obniżono pensję minimalną absolwentów do 80%, skrócono okres zasiłków dla bezrobotnych, zmniejszano nakłady na tzw. opiekę społeczną, wprowadzono eksmisję na bruk (Blida), rozmontowywano kodeks pracy, a z kodeksu karnego UD i KLD skreśliło zapisy chroniące wynagrodznia pracownicze. Wszystkei rzady prowadziły prywatyzację i całkowite wycofanie państwa i samorzadów z działalności gospodiarczej.

20. Czy uważasz, że jeśli wprowadza się jakiś podatek, daninę, która nie obejmuje ciebie bezpośrednio (czyli ty nic nie płacisz), to czy tak na prawde dotyka to ciebie osobiście i dotkliwie?

ABSOLUTNIE NIE. Jeśli nawet jakaś danina dotkneła by mnie w tzw. rachunku ciągnionym, to jej wpływ na mnie będzie znikomy. Nawet gdyby np. podniesiono podatki dochodwe do 95% jak w USA w swoim czasie, to mnie to w ogóle nie dotknie.

21. Czy uważasz, że jeśli ustawodawca wprowadziłby zasadę ochrony wypłaty wynagrodzenia pracowniczego, to owa regulacja uderza w ciebie osobiście lub w twoje środowisko przedsiębiorców lub neoliberałów?

Nie. Jeśli chodzi o ustawodawstwo pilnujące przestrzegania wywiazywania się z umów, to nie godzi to w srodowisko przedsiębiorców (tych uczciwych) ani w liberałów. Natomiast godzi to w libertarian, ponieważ zgodnie z postulatami ze strony prokapitalistycznej oni nie chcą płacić za pracę w ogóle.

Co do twojej opinii, sądy mogą orzekac tylo w oparciu o uchwalone prawo i co więcej musi istnieć aparat przymusu, aby wyegzekwować wyrok sądu na tym, co łamie przyjęte reguły. W innym przypadku wyroki sądów byłyby tylko nic nie znaczacym świstkiem. Libertarianie z różnych środowisk postulują, aby sądy sprywatyzować albo je całkowicie zlikwidować i dac obywatelom broń, by dochodzi na tej drodze swej sprawiedliwości.

Sekcja III.
22. Czy uważasz, że nurt neoliberalny jest jedynym w ekonomii, który ma znaczący dorobek naukowy i wkład do zrozumienia działania gospodarki? oraz czy przez kapitalizm świat stał się lepszy? a jeśli nie ma obecnie wdrożonego twojego modelu kapitalistycznego, to czy gdyby kapitalizm został wprowadzony czy świat byłby znacząco lepszy?

Nie, nie uważam. Nurt neoliberalny czyli szkoła austiracka i chicagowska ma kilka znaczących "cegiełek" wniesionych w ekonomię, np. teorię pieniadza Firedmana, za co dostał Nobla. Ale nie jest to jedyny nurt w ekonomii, bo byli liberałowie klasyczni, potem liberałowie XXwieczni w tym keynesiści, znacznie odmieni od libertarian. Wreszcie byli socjaliści. Wszyscy oni wnieśli wkład w ekonomię jako naukę.
Świat dzięki kapitalizmowi nie stął się lepszym miejscem. Jeszcze nigdy w spisanej historii świat nie produkował tak dużo i nie miał w mocy zaspokoić potrzeb podstawowych wszystkich ludzi a jednoczesnie tak wielki odsetek ludzi żyje w nędzy i bez nadziei na przyszłość.

23. Czy ludzie, którzy zawodowo zajmują się badaniem gospodarki i wytykają, w ich przekonaniu, niedostatki modeli neoliberalnych, są głupcami?

Nie. Krytyka modeli jest tym, co powoduje rozwój nauki. Zakazanie krytyki byłoby ze szkodą dla nauki czystej i stosowanej tym bardziej.
24. Czy krytyka wolnokonkurencyjnego kapitalizmu może być uznana za przejaw lub dowód prześladowania przez socjalistów?

Ludzie prości jeśli krytykują coś, to z niewiedzy i tylko zadufani w sobie odporni na korektę przez dostarczenie im wiedzy mogą być nazwani głupcami. Ale nawet gdyby ktoś był politykiem i rządził, to krytyka kapitalizmu nie jest prześladowaniem

Sekcja IV.
25. Czy zgadzasz się z stwierdzeniem, że społeczeństwo jako odrębna jakość w zasadzie nie istnieje? To raczej zbiór wolnyh jednostek?

Nie pamiętam, który to filozof powiedział, że całość to coś więcej niż tylko suma części skałdowych. I tak jest ze społeczeństwem, co potwierdzają nauki społeczne typu psychologia czy socjologia. Człowiek w grupie zachowuje się inaczej niż na osobności w dokładnie tych samych sytuacjach (vide eksperyment z pomocą komuś napotkanemu na ulicy, gdy jest sam, a gdy otacza go tłum - patrz Aronson)
Nie wiem, kto stworzył pojęcie "mas społecznych", prawdopodobnie socjolodzy XIX wieku, np. Max Weber.


26. Czy uważasz, że socjalistów (niewolnorynkowców) jako wrogów należy zawsze atakować, nawet prewencyjnie?

Nie powinnoo się atakować nikoto tylko dlatego, że ma inne poglądy, a tym bardziej prewencyjnie. Krytykowac tak, atakować nie. Terroryzm islamski tutaj wykluczamy, ale tu rozprawiamy o myśli ekonomicznej.

Sam fakt, że dajesz bilet w jedną stronę wszystkim, którzy nie sa libertarianami świadczy o tym, że bardzo łatwo twój ustrój przrodził by się w wolnościową dyktaturę, która narzuca co ludzie mają myśleć, a jak się nie podoba to banicja.


27. Czy uważasz, że socjalistów jako wrogów należy eliminować z przestrzeni publicznej, z życia społecznego i państwowego?

Nie, nie uważam. Nie są oni też żadnymi wrogami. Tylko nieliczni komuniści snują wizje przewrotu zbrojnego, ale to są niedobitki i w zasadize bajkopisarze, bo nic w tym kierunku nie robią.

28. Czy uważasz, że dopuszczalne jest rozwiązanie, w którym zwolenników lewicy, socjalizmu, nawet takich, którzy nie dopuścili się formalnie przestępstw, można by stracić w więzieniach lub obozach zagłady, gdyby trwali przy swoich przekonaniach?

Uważam, że nie wolno więzić a tym bardziej pozbawiać życia ludzi za same przekonania. Gdyby przekroczyli prawo, to jak najbardziej od tego jest sąd i więzienie. Ale nie obozy zagłady.

29. Czy uważasz, że słuszne jest mścić się na pracownikach, którzy mają lewicowe/socjalistyczne poglądy?

Nie. Mścić się nie nalezy z powodu czyichś poglądów. Socjalistyczne poglądy na pracę czy lewicowe sa co najwyżej adiaforą w sensie moralnym, więc Bóg z tego powodu nie będzie się mścił

30. Czy pracodawca powinien zwolnić pracownika za jego socjalistyczne zapatrywania?

Nie, nie ma prawa ani moralnego, ani ustawowego. Socjalizm w swej ideologii promuje współprawcę, altruizm i sumienność, uczciwość i zaangażowanie. Ale także godność. Jeśłi więc pracodawca podnosi wydajność pracy kosztem pracownika, np. żądając by ten był dostępny 24h na dobę i nie miał czasu dla rodziny, albo nakazuje mu pracować bez żadnych zabezpieczeń, w warunkach zagrażających zdrowiu lub życiu, bądź np. każe pracować w pampersach, nie pozwalajc wyjść nawet do ubikacji, to w takich warunkach pracownik może upomnieć pracodawcę i dążyć do zmiany tych warunków. To jest też stanowisko biblii. Nikt bowiem nie ma prawa niszczyć świątyni Ducha świętego jaką jest ciało ludzkie, a kto by to zrobił, tego zniszczy Bóg. Mamy tez obowiązek napominać tych, którzy krzywdzą nas lub innych.

31. Czy nienawidzisz wszelkich pozorów socjalizmu oraz ludzi, którzy takie postulaty podnoszą bez względu na ich wiarę, religię czy zapatrywania etyczne, polityczne?

Nie, nie mam nienawiści ani do socjalizmu ani neliberalizmu.

32. Czy uważasz, że w świecie otaczają cię socjaliści, zdecydowani by cię dopaść i zrujnować ci życie?

Mało jest obecnie w krajach zachodu ale i Ameryki łacińskiej socjalistów. Najwięcej jest osób popierających kapitalizm,a na lewicy najwięcej jest socjaldemokratów czyli popierających kapitalizm z łatami socjalnymi na wynaturzenia kapitalizmu, które autoamtycznie w tym systemie się rodzą i namnażają. Wyjątkiem są Chiny i Korea płn. Tam istotnie przeważa myśl socjalistyczna ale raczej heterodoksyjna.

Sekcja V.
33. Czy uważasz, że musisz być w stanie nieustannej gotowości przed zakusami socjalistów, które zawsze są zamachem na twoją wolną wolę i niezależność?

W najmniejszym stopniu nie. Socjaliści nie mają planów zamachu na wolną wolę czy niezalezność, ale mają swiadomość współzależności społecznej jednych ludzi od drugich i koniecznej z tego powodu regulacji i okiełznania patologii

34. Czy zgadzasz się z stwierdzniem: "Nie dam sobą kierować ani się ograniczać"

Całkowicie i absolutnie nie. Dla mnie ograniczenia, nawet w wolności słowa nie stanowią problemu, nie mówiąc już o ograniczeniach moralnych czy gospodarczych. Doskonale rozumiem jaką pełnią rolę.

35. Czy zgadzasz się z stwierdzeniem, że aby żyć zgodnie w społeczeństwie, trzeba się częściowo podporządkować i przystosować do woli innych i godzić z pewnym stopniem ograniczenia wolności.

tak, zgadzam się z tym. Gdyby nie było takich ograniczeń i dostosowania się nawet w społeczeństwach ateistycznych to byłyby krwawe wojny. Są oczywiście granice, których bym nie przekroczył, np. zmuszenie mnie do czczenia allaha czy porzucenia wiary, ale poza bolszewizem socjalizm tego typu postulatów nie stawia.

Sekcja VI.
36. Czy uważasz, że pracodawca jest łaskawcą i to on wypracowując dochód w firmie daje zajęcie pracownikom i podług swego miłosierdza obdarza pracowników wynagrodzeniem?

W najmniejszym stopniu nie. Pracodawca nie wypracowuje dochodu w firme, a przynajmniej nie sam. To dzięki pracownikom on może dużo zarabiać. Dawanie komuś pracy nie jest milosierdziem, ale czystym zjawiskiem z zakresu działalnosci gospodarczej. Liberalny pracodawca kieruje się egoizmem i tylko i wyłącznie swoją kalkulacją zysku. Pytanie więc jest zasadne, ponieważ w doktrynie liberalnej nawet tej klasycznej człowiek to homo oeconomicus, egoista i egotysta, dla którego sprawiedliwość to pojęcie obce albo drugorzędne.

37. Czy zgadzasz się, że jeśli pracodawca nie osiągnie przychodów, to pracownik nie powinien domagać się wypłaty wynagrodzenia? (patrz postulat ze strony prokapitalistycznej)

Tak, pracownik powinien domagać się wypłaty wynagrodzenia, bo to jest także prawo biblijne. Postulat aby pracownicy najemni pracowali za darmo albo kredytowali przedsiębiorcę jest postulatem liberalnym i niezgodnym z duchem objawienia bożego.

38. W sytuacji gdy przedsiębiorca nie wypłaci wynagrodzenia, a związki zawodowe wystąpią do sądu, to czy stroną pokrzywdzona i prześladowaną jest tutaj pracodawca?
Bezsensowne pytanie, czemu ma służyć?
Nie, stroną pokrzywdzoną jest pracownik, a krzywdzicielem i przestępcą jest tu przedsiębiorca. W normalnych krajach, jak Norwegia, pracownik nie musi iść ani do związków ani do sądu. Idzie zgłasza sprawę do urzędu skarbowego, a urzad skarbowy w ciągu miesiąca dokonuje konfiskaty majątku przedsiębiorcy na uregulowanie zaległego wynagrodzneia.


39. W sytuacji, gdy niewypłacanie wynagrodzenia lub jego części byłoby powszechne, to czy postulaty regulacji prawnej tego stanu rzeczy i powołanie instytucji nadzorująco-kontrolnych, byłoby naruszeniem wolności gospodarowania i krzywdą dla pracodawców?

Nie, takie postulaty to zdroworozsądkowe rozwiązanie. A nie zadna krzywda pracodawcy. Uczciwy, jak powiada apostoł, nie musi bać się władzy ani jej przepisów czy instytucji kontrolujących.
Piszesz, że w kapitalizmie nie ma problemów z pensją. Jest dokładnie odwrotnie. To właśnie w kapitalzmie wolnokonkurencyjnym, wolnorynkowym i libertariańskim są olbrzymie problemy wśród pracowników z wypłatami wynagrodzeń.
Nikłe podatki to także słabe sądy i zawalone sprawami. Stąd też przewlekłość postępowania. W PRLu sprawy o wynagrodzneia czy z obrotu gospodarczego rozpatrywane były przez sądy arbitrażowe w ciągu miesiąca. dziś czeka się na to nie raz parę lat i to nie tylo w Polsce, ale i w USA czy na Taiwanie, Hongkongu itd.

Sekcja VII.
40. Czy byłybyś gotów odstąpić od jakiejś części czy tezy poglądów ekonomicznych, gdyby materiał empiryczny nie potwierdzał ich?

Tak byłbym gotów i co więcej zrobiłem to już wielokrotnie w przeszłości. Nauczyciel szkolny wychował mnie na korwinowca, wolnorynkowca. Ale zderzenie się z prawdą zarówno w życiu osobistym jak i w literaturze naukowej zrewidowało moje zapatrywania..

41. Czy spotkałeś się z sytuacją, gdy ktoś przedstawił ci naukowe dowody, że może być inaczej niż myślisz lub wierzysz (w obszarze ekonomii), ale te dowody zignorowałeś lub zdeprecjonowałeś?

Tak, gdy byłem w szkole średniej to ignorowałem wszystko co nie było wolnorynkowe i byłem przesmiewcą wszystkiego co niewolnorynkowe. jak pisałem wyżej, dążenie do prawdy sprawiło, że odrzuciłem pierwotne moje poglądy. Dziś już tego nie robię. Staram się rozpatrywać każdy materiał teoretyczny i empiryczny, który mi zostanie podsunięty


42. Czy czujesz złość, potrzebę szyderstwa lub przygnębienie, gdy ktoś w dyskusji informuje cię, że w danym kraju nie rządzą socjaliści, a kraj jest w istocie kapitalistyczny, choć nie tak jak sobie wymarzyłeś?

Nie, w najmniejszym stopniu nie mam takich tendencji.


43. Czy buntujesz się przed stwierdzeniem, że w świecie dominuje kapitalizm?
[/quote]
Trochę tak, ponieważ nie chciałbym aby na świecie dominował kapitalizm zwłaszcza w jego formie neoliberalnej, ale tak jest i nad tym ubolewam.

Ok, to wszystkei pytania. A teraz te pytania przeformuuję tak, aby "uderzały" we mnie i na nie odpowiem równeż. Zobaczysz jak wielka jest między nami róznica.


"Dlaczego więc teraz Boga wystawiacie na próbę, wkładając na uczniów jarzmo, którego ani ojcowie nasi, ani my sami nie mieliśmy siły dźwigać" (Dzieje 15,10)
Awatar użytkownika
Thor
Posty: 332
Rejestracja: 20 gru 2008, 18:20
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Polska, Bytom
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Pytania do zwolenników wolnego rynku i kapitalizmu

Postautor: Thor » 31 maja 2016, 13:20

A więc odwracam pytania do siebie i odpowiadam.

Sekcja I.

1. Czy uważasz, że ekonomia dzieli się na socjalistyczną i niesocjalistyczną?
Nie, i odpowiedziałem dlaczego nie w poprzednim wpisie.

2. Czy uważasz, że wszystko co nie jest socjalistyczne jest kapitaistyczne?
Nie.

3. Czy tacy naukowcy, jak Friedman, Hayek, Rothard, Keynes, Marshall, to są socjaliści?
Nie.

4. już odpowiedziana

5. Czy uważasz, że wszystkie prawa ekonomiczne z twojego nurtu, tj. socjalistycznego są ustalone raz na zawsze i są niezmienne i niezależne od etapu rozwoju społeczeństwa?
Nie. odpowiedź w wczesniejszym komentarzu.

6. Czy uważasz, że prawa socjalistyczne były prawdziwe zarówno w odległej przeszłości, jak również będą prawdziwe w przyszłości?
absolutnie nie. socjalizm to koncepcja zrodzona poczawszy od XVIII wieku, a ubrana w koncept praw w XX wieku. socjalizm jest ustrojem przejściowym i tylko dla określonego etapu rozwoju społecznego.

7. Czy uważasz, że jeśli jakies państwo ma dużo urzędników, to na pewno jest to państwo kapitalistyczne?

Liczba urzędników w miernym stopniu zależy od ustroju. Według wizji liberalnej w kapitalizmie powinno być mało urzędników, ale praktyka pokazuje że ich jest więcej niż w jakimkolwiek innym ustroju. Jak zwykle teoria i wizja rozjeżdża się z praktyką.

8. Czy uważasz, że jeśli jakieś państwo ma podatki, to jest to państwo kapitalistyczne?

Nie, ale niektóre podatki są charakterystyczne tylko dla kapitalizmu, np. podatek od dywidend czy renty gruntowej.

9. Jeśli państwo powołałoby firmę, która odniosła sukces, to czy uważasz, że ten sukces jest głównie czy wyłącznie zasługą socjalizmu?
Nie. Jest to glównie zasługa ludzi, którzy tam w tej firmie pracują. Skuteczne utworzenie firmy, która utrzymuje się dłużej w gospodarce świadczyłaby także o przemyślanej inwestycji sztabu palnującego i inwestującgo. Więc jakas cegiełka zasługi dla socjalizmu w tym by była.


10. Czy socjalizm docenia wysokimi dochodami tych, którzy mają wysokie umiejętności i/lub wykształcenie i wiedzę, są zaradni?
Tak, aczkolwiek nie są to niemoralnie mostrualne pensje i dochody jak w libertarianizmie. W PRLu był dodatek do pensji za poziom wykształcenia, doświadczenie zawodowe i specjalistyczną wiedzę. W dodatku siatka płac umieszczała wysoko także tych, którzy pracowali w szczególnie trudnych warunkach dla zdrowia czy życia.


11. Czy zgadzasz się z tym, że jeśli masz niskie dochody, to dlatego że źle pracujesz , a więc jesteś osobą złą moralnie?
Nie, aczkolwiek może taka sytuacja zaistniec w przypadku leniów, o czym wspomina biblia. I to jest niezależne od ustroju gospodarczego.

12. Czy twoim zdaniem prawdziwe jest twierdzenie, że jeśli w jakimś jednym kraju w jakiejś dekadzie aktwyność państwa w gosodarce spowodała rozwój gospodarczy, to znaczy, że w każdym kraju i w każdym czasie taka aktwynosć będzie powodować szybszy rozwój gospodarczy?
Nie. systemy gospodarcze są nieprzenosśne w przestrzeni i czasie. System, który zapanuje po przyjściu Chrystusa będzie fundamentalnie odmienny. Tutaj rozpatrujemy ludzkie konstrukty.

13. W nawiązaniu do 12. czy uważasz, że wycofanie się państwa z gospodarki nieuchronnie doprowadza do spowolnienia a nawet regresu gospodarczego?
Nie, ale są regiony w których wolny rynek zawodzi na całego, np. Haiti, Bangladesz, czy w Polsce miasta typu Bytom, Sejny itd. Gdy państwo lub samorządy nie zastępują w tym momencie aktywności prywatnych przedsiębiorców albo nie ściągają innych w imię nieinterwencjonizmu to skutkuje w dluższym horyzoncie czasowym to powstaniem anekumeny ekonomicznej.


14tka odpowiedziana.


Sekcja II.

15. Czy uważasz, że nurty wolnorynkowe w ekonomii to złowrodzy tyrani?
Nie. zazwyczaj tyranami są politycy, poza tym nurt wolnorynkowy zawiera róznorodne koncepty. Najbardziej szkodliwy jest neoliberalizm/libertarianizm i on generuje trwałą nędzę, gdziekolwiek się go spróbuje wdrożyć. I co gorsza jest mocno ateistyczny i usprawiedliwia wszelkie niegodziwości potrzebą przestrzegania wolności dzialalności gospodarczej. Vide pan Gwiazdowski w programie Jaworowicz, który mówił, że skoro banki uszukały klientów nie udzielając im ostatniej transzy kredytu, co spowodowało u klientów niedokończenie inwestycji i bankructwo - według niego winni są klienci, że dali się oszukać bankom, a banki mają prawo składać oferty takie jakie pragną, bo jest wolność gospodarowania, jest konkurencja i interwencjonizm jest szkodliwy. Tak samo spotkałem libertarianina, który argumentował, że wymiana pedofilia za wodę jest w porządku i nikt nie ma prawa w to ingerować, bo ważna jest wolność transakcji i nie ma tu przymusu.


16. Czy uważasz, że kapitaliści i liberałowie są zjednoczeni, trzymają ze sobą sztamę, by szkodzić socjlistom i pracownikom?
Nie, ale istotnie jest wiele stowarzyszeń przedsiębiorców i pracodawców i think tanków wspieranych przez prywatny kapitał, które ustalają ze sobą ceny, także wysokość pensji dla pracowników, postulują np. niewypłacanie pracownikom nadgodzin itd.

17. Czy uważasz, że w Polsce istnieją jakieś potężne instytucje kapitaistyczne, które spętują całkowicie działalność związków zawodowych oraz niszczą pracowników?
Potężne nie, ale istotnie dość wpływowe są, skoro miażdżąca większość ustaw, które przegłosowano po 1989 była przeciwko związkom i pracownikom. Poza tym skutecznie tworza pod siebie prawo podatkowe i unikają podatków, co potem rzutuje na usługi, które dostają m.in. pracownicy. Ten kto ma duże pieniądze po prostu może sobie kupić ustawę.


18. Czy uważasz, że w Polsce działają prężne i silne, liczne oraz wpływowe związki pracodawców i przedsiębiorców, które tłamszą całą gospodarkę?
Tak, niestety. Ograniczają oni konkurencję i tworza niekorzystne dla pracowników warunki zatrudnienia w całych branżach czy nawet regionach.


19. Czy uważasz, że w Polsce rządziły od 1990 r. i rządzą w sposób nieprzerwany partie prokapitalistyczne , które robią wszystko przeciwko pracownikom i osobom ubogim?
Niestety fakty to pokazują. Niemal wszystkie dotychczasowe ustawy były przeciwko osobom ubogim lub pracownikom, nie wyłączając w to ustawy antykryzysowej, która dała możliwość zatrudniania bez zapewnienia pracownikowi żadnych praw, w tym prawa do wypoczynku, prawa do wynagrodzenia, prawa do emerytury, prawa do leczenia, prawa do zasiłku dla bezrobotnych etc. Nakłady na opiekę społeczną tez w zasadize dopiero wzrosły w 2016 r. w związku z programem 500+, bo w 2010 roku nakłady na MOPSy wyniosły 3,6 mld zł co stanowiło ok. 0,3 % PKB, a w 1992 roku, roku dna po balcerowiczowskich eksperymentach, nakłady na opiekę społeczną wyniosły 9,3 bln zł, tj. wg oficjalnego deflatora - 5,1 mld zł w cenach z roku 2010, co stanowiło 0,8% PKB. A więc nakłady w okresie 1992-2010 spadały z 0,8% PKB do 0,3 PKB i taki stan utrzymywał się az do 2015 r. Fakty są więc nieubłagane. To nie jest rozwiązanie socjalistyczne, ale dokładnie odwrotnie - libertariańskie.

20. Czy uważasz, że jeśli wprowadza się jakiś przywileje dla przedsiębiorców , które nie obejmują ciebie bezpośrednio (czyli ty nic nie płacisz), to czy tak na prawde dotyka to ciebie osobiście i dotkliwie?
Nie. Gdybym tak myślał, byłbym psychopatą z zakresu psychiatrycznego zaburzzenia urojeniowe, paranoiczne lub schizofreniczne. To się fachowo nazywa ksobność czyli nastawienie odnoszące.

21. Czy uważasz, że jeśli ustawodawca wprowadziłby zasadę ochrony wolnego rynku i wolności gospodarczej , to owa regulacja uderza w ciebie osobiście lub w twoje środowisko pracownicze lub socjlaistów?
Nie generalnie, ale to zależy co owa regulacja postanawia. Bo jak mamy przykład ustawy antykryzysowej, uderzyła ona w rezultacie w pracowników, dając pracodawcom możliwość zatrudniania za stawki rzędu nawet 0,75 zł za godzinę pracy.


Sekcja III.
22. Czy uważasz, że nurt socjalistyczny jest jedynym w ekonomii, który ma znaczący dorobek naukowy i wkład do zrozumienia działania gospodarki? oraz czy przez socjalizm świat stał się lepszy? a jeśli nie ma obecnie wdrożonego twojego modelu socjalistycznego, to czy gdyby socjalizm został wprowadzony czy świat byłby znacząco lepszy?
Nie, nie jest jedynym o znaczącym wkładzie w ekonomię. Przez socjalizm obecny w tzw. "demoludach" świat troszkę stał się lepszy pod względem ekonomicznym, przynajmniej dla pracowników najemnych w krajach zachodu. Strach przed socjalizmem sprawił, że bezwzględny wyzysk zastąpiony został współpracą i dogadywaniem się oraz dbaniem o pracowników. Ale każde dobro można zniweczyć, co się stało po wkroczeniu triumfalnym libertarianizmu/neoliberalizmu pod koniec lat 70. Socjalizm w konceptach z poczatku XX wieku nie nadaje się dziś do zastosowania, a historia pokazała, że najlepsze są modele hybrydowe. Żaden ekstremizm czy to socjalizm bolszewicki czy neoliberalizm nie działa


23. Czy ludzie, którzy zawodowo zajmują się badaniem gospodarki i wytykają, w ich przekonaniu, niedostatki modeli socjalistycznych, są głupcami?
Nie są głupcami, są uczonymi i pożytecznymi krytykami. Dzięki temu można ulepszyć modele.


24. Czy krytyka bolszewickiego socalizmu może być uznana za przejaw lub dowód prześladowania przez liberałów?
Nie.

Sekcja IV.
25tka odpowiedziana

26. Czy uważasz, że wolnorynkowyców jako wrogów należy zawsze atakować, nawet prewencyjnie?
Nie, ale zasługują na krytykę a z moralnych chrześcijańskich pozycji na potępienie.

27. Czy uważasz, że liberałów/libertarian jako wrogów należy eliminować z przestrzeni publicznej, z życia społecznego i państwowego?
Nie, ale liberałowie/libertarianie jako osoby nienawidzące własności uspołecznionej oraz gardzący pracownikami najemnymi kiepsko nadają się na funkcjonariuszy publicznych, zarządzających wspólnym kapitałem i majątkiem.

28. Czy uważasz, że dopuszczalne jest rozwiązanie, w którym zwolenników prawicy, kapitalizmu, nawet takich, którzy nie dopuścili się formalnie przestępstw, można by stracić w więzieniach lub obozach zagłady, gdyby trwali przy swoich przekonaniach?
Nigdy w życiu. Już tego typu próby w przeszłości z tej lub tamtej strony politycznej były. Przyniosły cierpienie, ogromne straty społeczne, nie mówiąc juz że jest to niemoralne.


29. Czy uważasz, że słuszne jest mścić się na przedsiębiorcach/pracodawcach, którzy mają prawicowe/neoliberalne poglądy?
Nie, ale od tego są sądy, gdy łamią oni podstawowe prawa oraz sprawiedliwość społeczną. Jeśli chodzi o sytuację w kościele, pracownik taki powinien zgodnie z ewangelicznym wskazaniem Chrystusa przyjść do zbory i powiedzieć, że taki a taki członek zboru go wyzyskuje, nie zachowuje się fair. Jeśli taki "przedsiębiorca" dalej trwał przy swoim grzechu, powinien by był zostac usunięty z Ciała Chrystusa.


30. Czy firma państwowa lub urząd powinien zwolnić pracownika za jego libertariańskie zapatrywania?
Za zapatrywnia nie, ale jeśli nie dbałby o powierzone mu społeczne mienie, powinien zostać zwolniony. W ogóle uważam, że taki pracownik nie rozumiejąc pojęcia mienie społeczne nie powinien być zatrudniany na takie stanowisko, bo nie ma kompetencji.

31. Czy nienawidzisz wszelkich pozorów kapitalizmu oraz ludzi, którzy takie postulaty podnoszą bez względu na ich wiarę, religię czy zapatrywania etyczne, polityczne?
Nie. Natomiast uznaję kapitalizm za ustrój wyjątkowo obrzydliwy, gorszy niż niewolnictwo starożytnej Grecji i Rzymu, czy fuedalizm. Mówię tutaj o praktycznym tzw. realnym kapitalizmie a nie o utopii Nozicka, Hayeka i innych utopistów.

32. Czy uważasz, że w świecie otaczają cię kapitaliści, zdecydowani by cię dopaść i zrujnować ci życie?
Nie. Oni po prostu zgodnie z logiką liberalizmu kierują się swoim egoizmem i chęcią bogacenia się w stopniu najwyższym nie oglądając się na moralność czy sprawiedliwość. Jeśłi więc ja nie zadbam o swoje prawa, a państwo i inne instytucje mnie w tym nie wspomogą, to po prostu oni wykorzystają moją poślednią pozycję społeczną.

Sekcja V.
33. Czy uważasz, że musisz być w stanie nieustannej gotowości przed zakusami kapitalistów, które zawsze są zamachem na twoje prawa i egzystencję?
Nie, bo są pracodawcy uczciwi, choć jest ich mniejszość, jak pokazują badania kontrolne. Sa także przedsiębiorcy chrześcijańscy, którzy nie kierują się egoizmem i nie wyzyskują.

34. Czy zgadzasz się z stwierdzniem: "Nie dam sobą kierować ani wyzyskiwać"
To drugie tj nie dam się wyzyskiwać jest istotne dla mnie. Kierowanie mną, to naturalna sytuacja w stosunkach pracy - przełożony-podwładny. Ktoś rzadzi i kieruje, ktoś robi.

35 odpowiedziane.

Sekcja VI.
36. Czy uważasz, że pracownik jest łaskawcą i to on wypracowując dochód w firmie daje zarobek pracodawcy i podług swego miłosierdza świadczy pracę?
Nie. Praca nie jest łaską, ale powinnością moralną i błogosłwieństwem, przynajmniej dla tych, którzy mogą pracować. Ale gdy praca jest wykonywana w sytuacji wyzysku lub cięzkeij choroby, staje się przekleństwem. Pracownicy istotnie przynosza dochód firmie dzięki swym umiejętnościom i trudowi, ale i prezes kierujący ma swy w tym udział, podobnie jak i kapitalista, który wyłożył na to kapitał. Bez kapitału w zasadzie firma nie może istnieć. Wszyscy więc w jakiejś części skadają się na sukces i zarobek.


37. Czy zgadzasz się, że jeśli pracodawnik nie osiągnie przychodów dla firmy, to pracownik nie powinien domagać się wypłaty wynagrodzenia?
Nie, ponieważ to obowiązkiem pracodawcy jest tak zorganizować całe przedsięwzięcie, aby były przychody. Pracownik sprzedaje swój czas i umiejętności i to od pracodawcy zależy jak ten czas i te umiejętnosci wykorzysta. Ale nie tylko, są okoliczności zewnętrzne i niezależne od pracownika i przedsiębiorcy, które sprawiają, że firma nie ma wystarczających przychodów czy w ogóle przychodów. Umowa społeczna kapitalizmu ale i socjalizmu głosi, że to pośrednio inwestor a bezpośrednio firma ponosi ryzyko działalności gospodarczej a nie pracownik czy jakiś inny dostawca towarów i usług. Tak więc, w przypadku braku dochodów to przedsiębiorca bankrutuje i ponosi wszystkie koszty, także pensje zatrudnionych pracowników bo każdy pracuje "na własny rachunek".

38. W sytuacji gdy pracownik nie wywiązuje się z swych obowiązków pracy, a związek przedsiębiorców lub sam przedsiębiorca wystąpi do sądu, to czy stroną pokrzywdzona i prześladowaną jest tutaj pracownik?
Nie. winę ponosi pracownik, o ile oczywiście niewywiazywanie się z przyjętych obowiązków wiąże się z zaniedbaniami ze strony tegoż pracownika, a nie rzeczami które od pracownika nie zależą, jak np. brak półfabrykatów na produkcji, brak narzędzi na budowie, zaopatrzenia w sklepie bo szef zabronił zamawiać itd.

39. W sytuacji, gdyby naruszenia obowiązków pracowniczych byłyby powszechne, to czy postulaty regulacji prawnej tego stanu rzeczy i powołanie instytucji nadzorująco-kontrolnych, byłoby naruszeniem godności pracowików i ich krzywdą?
Nie. To wynika z zwykłej powinności moralnej ale i prawnej. Uczciwy nie ma się czego bać. Poczucie krzywdy ma w tym wypadku osoba z osobowścią dyssocjalną.


Sekcja VII.
40 i 41 odpowiedziałem

42. Czy czujesz złość, potrzebę szyderstwa lub przygnębienie, gdy ktoś w dyskusji informuje cię, że w danym kraju nie rządzą kapialiści, a kraj jest w istocie socjalistyczny, choć nie tak jak sobie wymarzyłeś?
Nie, choć w pierwszym okresie odczadzenia neoliberalizmem istotnie tak miałem, ale to przepracowałem i wyrugowałem z swego życia. Każdy ma prawo do swej opinii i własnych definicji. Jak ktoś zmienia definicje na niezgodne z stanem nauki, to jest jego problem i jego [zaburzony] tok myślenia. Ale zdarzyło mi się kiedyś przeczytać w dyskusji informację o kraju, który wydawał mi się być kapitalistyczny, a dowiedziałem się że rządzili tam socjaldemokraci i ustrój był mieszany. Wtedy zainkorporowałem tą nową wiedzę.


42b Czy czujes złość, potrzebę szyderstwa, lub przygnbienie, gdy informuję cię że neoliberalizm wyrasta z socjalizmu i nie jest konserwatywnym kapitalizmem wolnorynkowym?
Nie, nie czuję złości czy przygnębienia, a raczej politowanie dla osoby, która takie tezy nieprawdziwe historycznie wygłasza. To dotyczy pierwszej części. Druga część jest istotnie prawdziwa, tzn. neoliberalizm nie jest KONSERWATYWNYM kapitalizmem wolnorynkowym, bo konserwatyzm uwzględnia moralność i sprawiedliwość choć w wybrakowanej formie, to jednak a neoliberlizm nie.

43. Czy buntujesz się przed stwierdzeniem, że w świecie dominuje socjalizm?
Nie, bo zwyczaje to jest nieprawda. A uwaga jak do 42. Jak ktoś sobie myśli, że jest na świecie obecnie socjalizm według jego kryteriów, to niech sobie myśli niech się sam w ten sposób unieszczęśliwia. to nie moje zmartwienie.

43b Czy buntujesz sie kiedy informuję cię że świat jest czerwony?
Nie. Wyjasnienie jak wyżej. Osobiście uważam, że świat obecnie jest jakby konglomeratem różnych idei, jest raczej niebieski liberalny choć nie libertariańsko/neoliberalny po wydarzeniach z 2007 r. które ostatecznie pogrzebały neoliberalizm jak się wydaje aczkolwiek pogrobowcy są i zapewne będą.


Jak ktoś z wolnorynkowców chce mi zadać jeszcze pytania jakieś to odpowiem.


"Dlaczego więc teraz Boga wystawiacie na próbę, wkładając na uczniów jarzmo, którego ani ojcowie nasi, ani my sami nie mieliśmy siły dźwigać" (Dzieje 15,10)
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 16801
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Pytania do zwolenników wolnego rynku i kapitalizmu

Postautor: KAAN » 01 cze 2016, 11:07

Thor pisze:
1. Czy uważasz, że ekonomia dzieli się na wolnorynkową i socjalistyczną?

Tak, ekonomia jest jedna i na jej dorobek składa się wiele nurtów i szkół, w tym nurt socjalistyczny w ujęciu naukowym, jak i nurt "socjalistyczny"
Ekonomia nie ma "dorobku", ekonomia jest jednym z praw podobnym do praw naturalnych, mógłbyś napisać że wiedza o ekonomii, albo ekonomia jako nauka ... i coś tam... To tak samo jak byś pisał że grawitacja ma swój dorobek... Bez sensu, natomiast wiedza o grawitacji jest większa niż przed Newtonem. Socjalizm jest próbą ustalania własnych praw ponad ekonomią, to tak jakby tworzyć prawo "socjalistycznego ciążenia", doskonalszego od tego "niutonowskiego".

3. Czy tacy naukowcy, jak W. Leontief, Samuelson, Hicks, Myrdal, T.Schultz, W.Luis, B.Ohlin J. Meade, H.Simon, to są socjaliści?
.... więc znów wypływa twoja głęboka niewiedza ekonomiczna.
Wiedza o tym co jest dobre a co złe nie musi polegać na czytaniu wszystkich książek z ekonomii. Jak pokazuje praktyka bardzo wielu tzw naukowców ma wiedzę książkową bez praktycznej mądrości o której pisałem. To że czytałeś ileś książek ekonomicznych nie czyni z ciebie specjalisty od prawdy, a nawet może być przyczynkiem do kompletnie błędnego zrozumienia rzeczywistości. Pięknym przykładem jest ewolucja; istnieją miliony naukowców ewolucjonistów i według standardów biblijnych to wielka banda głupców, którzy nie uznali za stosowne oddać Bogu chwały. Podobnie jest z ekonomią a szczególnie tą "socjalistyczną"; istnieje wielka rzesza ekonomistów tylko że nie mają wiedzy o rzeczywistości, ale mają wiedzę o wyobrażeniach utopii jaką jest socjalizm.

4. Czy uznajesz, że statystyka i empiria jest dobrą metodą weryfikacji hipotez w ekonomii?

To co ty napisałeś o statystyce, świadczy o tym, że nie rozumiesz czym jest statystyka.
Ty nie rozumiesz tego do czego statystyka jest w tzw ekonomii socjalistycznej używana. Statystyka w ekonomii socjalistycznej ma całkowicie inne znaczenie niż w naukach ścisłych. Nie rozumiesz czego się uczyłeś (uczysz), popadłeś w rutynę swojego światopoglądu i musisz szukać dróg krytycznego spojrzenia na to czego do głowy ci nakładli w socjalistycznych uczelniach.
Mylisz politykę z nauką.
Przeciwnie, ty tego nie rozumiesz, próbujesz nazwać nauką coś co jest ideologiczną mrzonką. To tak samo jak ewolucją. Ewolucja neodarwinowska nie istnieje w rzeczywistości, jest jedynie idoelogią, ale nie przeszkadza to w tym aby istniało wiele tysięcy ewolucjonistów pobierających wysokie pensje na uniwersytetach całego świata jako naukowcy.
Empiria sama w sobie nie jest moralnie zła, a eksperymenty na ludziach przeprowadza się cały czas od niepamiętnych czasów.
Tak, tacy ludzie co przeprowadzają eksperymenty na ludziach mają swoją reputację, był taki Mengele, Stalin robił eksperymenty na niespotykaną skalę w historii zabijając przy okazji ekonomicznego eksperymentu na Ukrainie dziesiątki milionów ludzi.
Moralnie zła empiria (jak i każda nauka czy działanie) jest wtedy gdy ma na celu zaszkodzić człowiekowi,
Każde eksperymenty z ekonomią socjalistyczną szkodzą ludziom.
6. Czy uważasz, że prawa neoliberalne były prawdziwe zarówno w odległej przeszłości, jak również będą prawdziwe w przyszłości?
Nie ma to nic wspóllnego z lewicą jak piszesz...
To totalnie lewicowe myślenie, samo zadanie pytania jest lewicowe, prawa ekonomiczne są podobne do praw naturalnych, jak pisałem wyżej, już samo sformułowanie pytania zdradza lewoskręt pytającego; nie ma socjalistycznego prawa grawitacji, jak nie ma neoliberalnych praw ekonomii. Musisz zmienić swój sposób myślenia póki jest czas, jesteś jeszcze młody, sadząc z avataru jaki ustawiłeś w swoim profilu i możesz jeszcze zweryfikować swoją wiedzę.
7. Czy uważasz, że jeśli jakies państwo ma dużo urzędników, to na pewno jest to państwo socjalistyczne?
Nie i jest mnóstwo na to dowodów empirycznych,...
Tak, i jest na to mnóstwo dowodów w historii najnowszej (piszesz błędnie "empirycznych", nikt nigdy nie robił doświadczenia z urzędnikami).
8. Czy uważasz, że jeśli jakieś państwo ma podatki, to jest to państwo socjalistyczne?
Nie.
Walczysz z chochołem, napisałem ci że to pytanie jest źle postawione, zdradzasz niezrozumienie podstawowych cech ustrojowych.

Skomplikowanie prawa jest dużo większe w krajach o gospodarce wolnorynkowej niż w gospodarkach feudalnych czy w socjalizmie.
To musiała ci powiedzieć prof Senyszyn :D , mam wątpliwości co do twojej wiedzy o ekonomii.

Kończę dyskusję z tobą, bo widzę że to strata czasu, nie rozumiesz podstawowych procesów jakie dzieją się na twoich oczach, nie umiesz odróżnić socjalizmu od kapitalizmu, tzw neoliberalizm to dla ciebie prawicowy i wolnorynkowy ustrój :D , porażka. Jak był słuchał Szumlewicza albo Ikonowicza. Szkoda czasu.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
Thor
Posty: 332
Rejestracja: 20 gru 2008, 18:20
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Polska, Bytom
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Pytania do zwolenników wolnego rynku i kapitalizmu

Postautor: Thor » 01 cze 2016, 22:55

KAAN pisze:Kończę dyskusję z tobą, bo widzę że to strata czasu, nie rozumiesz podstawowych procesów jakie dzieją się na twoich oczach, nie umiesz odróżnić socjalizmu od kapitalizmu, tzw neoliberalizm to dla ciebie prawicowy i wolnorynkowy ustrój :D , porażka. Jak był słuchał Szumlewicza albo Ikonowicza. Szkoda czasu.


Materiał w formie angedoty dla ciebie, może coś zrozumiesz, bo z literaturą naukową idzie ci strasznie opornie. To jest ćwiczenie obrazujące taką pewną fundamentalną cechę kapitalizmu - zawziętą równoczesną walkę o zasoby. Można inaczej.

50 balonów z imionami - kapitlaizm.jpg


"Dlaczego więc teraz Boga wystawiacie na próbę, wkładając na uczniów jarzmo, którego ani ojcowie nasi, ani my sami nie mieliśmy siły dźwigać" (Dzieje 15,10)
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 16801
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Pytania do zwolenników wolnego rynku i kapitalizmu

Postautor: KAAN » 02 cze 2016, 11:17

Jeszcze jedna dygresja, ci ekonomiści których pytałeś to Keynesiści, żadni wolnorynkowcy, socjalistyczny kierunek w ekonomii i wszystko jasne :D .


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Mitnaged
Posty: 33
Rejestracja: 19 sie 2016, 01:07
wyznanie: Ateista
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Pytania do zwolenników wolnego rynku i kapitalizmu

Postautor: Mitnaged » 19 sie 2016, 03:27

Generalnie pytania są dość tendencyjne i jak sądzę wynikają z pewnej niewiedzy autora.
Thor pisze:1. Czy uważasz, że ekonomia dzieli się na wolnorynkową i socjalistyczną?
2. Czy uważasz, że wszystko co nie jest wolnorynkowe jest socjalistyczne?

Nie.
Po 1 samo rozróżnienie jest błędne, ponieważ socjalizm wcale nie wyklucza wolnego rynku.
Po 2 Utożsamienie kapitalizmu z wolnym rynkiem jest błędne.
Po 3 nie istnieją typy czyste. Istnieją różne typy kapitalizmu, socjalizmu, i innych odmian ideowych, oraz typy które można uznać za mieszane.
Thor pisze:4. Czy uznajesz, że statystyka i empiria jest dobrą metodą weryfikacji hipotez w ekonomii?

Tak.
Thor pisze:5. Czy uważasz, że wszystkie prawa ekonomiczne z twojego nurtu, tj. neolibralizmu są ustalone raz na zawsze i są niezmienne i niezależne od etapu rozwoju społeczeństwa?
6. Czy uważasz, że prawa neoliberalne były prawdziwe zarówno w odległej przeszłości, jak również będą prawdziwe w przyszłości?

To jedynie dogmaty, fałszywe choć popularne.
Thor pisze:7. Czy uważasz, że jeśli jakies państwo ma dużo urzędników, to na pewno jest to państwo socjalistyczne?
8. Czy uważasz, że jeśli jakieś państwo ma podatki, to jest to państwo socjalistyczne?

Nie.
Tak jak kapitalizm, bądź wolny rynek potrzebuje państwa by funkcjonować (co wiąże się z podatkami i regulacjami), tak też socjalizm ma dość ambiwalentny stosunek do państwa. Bakunin instytucje państwa chciał zwalczać, Marks też się jej obawiał, niemniej nie umiał znaleźć praktycznego wyjścia nie uwzględniającego konieczności przejęcia państwa.

Thor pisze:9. Jeśli miałbyś firmę, która odniosła sukces, to czy uważasz, że ten sukces jest głównie czy wyłącznie twoją zasługą?

Mogę sobie uważać, ale to jeszcze nie znaczy, że mam rację. Wszak sukces może wynikać z wielu czynników, np. świetnych pracowników, infrastruktury czy nawet polityki państwa.
Thor pisze:11. Czy zgadzasz się z tym, że jeśli masz wysokie dochody, to dlatego że przysparzasz dobra innym uczestnikom rynku, a więc jesteś osobą dobrą moralnie?

Nie. Zresztą jakieś karkołomne te wynikania.
Thor pisze:12. Czy twoim zdaniem prawdziwe jest twierdzenie, że jeśli w jakimś jednym kraju w jakiejś dekadzie obniżce podatków towarzyszyło ożywienie gospodarcze, to znaczy, że w każdym kraju i w każdym czasie obniżka podatków będzie powodować szybszy rozwój gospodarczy?
13. W nawiązaniu do 12. czy uważasz, że podwyżka podatków nieuchronnie doprowadza do spowolnienia a nawet regresu gospodarczego?

Nie ma reguły, choć empiria pokazuje że w wielu krajach wysokie podatki są skorelowane z dobrobytem i rozwojem gospodarczym, natomiast ich obniżanie powoduje problemy ekonomiczne.

Thor pisze:16. Czy uważasz, że socjaliści (w twoim rozumieniu) są zjednoczeni, trzymają ze sobą sztamę, by szkodzić wolnościowcom, neoliberałom?

Sądzę. że jest dokładnie odwrotnie.
Thor pisze:17. Czy uważasz, że w Polsce istnieją jakieś potężne instytucje socjalistyczne, które spętują całkowicie działalność gospodarczą?
18. Czy uważasz, że w Polsce działają prężne i silne, liczne (pod względem członków) oraz wpływowe związki zawodowe, które tłamszą całą gospodarkę?
19. Czy uważasz, że w Polsce rządziły od 1990 r. i rządzą w sposób nieprzerwany partie socjalistyczne, które robią wszystko przeciwko przedsiębiorcom?

Nie. Od samego początku transformacji mamy skrajnie silny przechył w stronę dzikiego kapitalizmu. Związki zawodowe jako takie prawie nie istnieją, przynajmniej w gospodarce rynkowej. Niby jest "S" i OPZZ ale one generalnie żerują na państwie (zwłaszcza ta 1 z racji historycznej "zasługi"), poza nią nie istnieją, zresztą wypinają się na wszystko inne.
Thor pisze:21. Czy uważasz, że jeśli ustawodawca wprowadziłby zasadę ochrony wypłaty wynagrodzenia pracowniczego, to owa regulacja uderza w ciebie osobiście lub w twoje środowisko przedsiębiorców lub neoliberałów?

W jakiegoś Janusza pewnie to uderza, niemniej nie jest to w żaden sposób sprzeczne z wolnym rynkiem.
Thor pisze:22. Czy uważasz, że nurt neoliberalny jest jedynym w ekonomii, który ma znaczący dorobek naukowy i wkład do zrozumienia działania gospodarki? oraz czy przez kapitalizm świat stał się lepszy? a jeśli nie ma obecnie wdrożonego twojego modelu kapitalistycznego, to czy gdyby kapitalizm został wprowadzony czy świat byłby znacząco lepszy?

Nie. ;]
Thor pisze:23. Czy ludzie, którzy zawodowo zajmują się badaniem gospodarki i wytykają, w ich przekonaniu, niedostatki modeli neoliberalnych, są głupcami?
24. Czy krytyka wolnokonkurencyjnego kapitalizmu może być uznana za przejaw lub dowód prześladowania przez socjalistów?

Te pytania są serio, bo mam wrażenie że jest coraz bardziej komicznie. xD
Thor pisze:25. Czy zgadzasz się z stwierdzeniem, że społeczeństwo jako odrębna jakość w zasadzie nie istnieje? To raczej zbiór wolnyh jednostek?

Nie. Sądzę, że to jednostki są wytworem społeczeństwa.
Thor pisze:26. Czy uważasz, że socjalistów (niewolnorynkowców) jako wrogów należy zawsze atakować, nawet prewencyjnie?
27. Czy uważasz, że socjalistów jako wrogów należy eliminować z przestrzeni publicznej, z życia społecznego i państwowego?
28. Czy uważasz, że dopuszczalne jest rozwiązanie, w którym zwolenników lewicy, socjalizmu, nawet takich, którzy nie dopuścili się formalnie przestępstw, można by stracić w więzieniach lub obozach zagłady, gdyby trwali przy swoich przekonaniach?
29. Czy uważasz, że słuszne jest mścić się na pracownikach, którzy mają lewicowe/socjalistyczne poglądy?
30. Czy pracodawca powinien zwolnić pracownika za jego socjalistyczne zapatrywania?
31. Czy nienawidzisz wszelkich pozorów socjalizmu oraz ludzi, którzy takie postulaty podnoszą bez względu na ich wiarę, religię czy zapatrywania etyczne, polityczne?
32. Czy uważasz, że w świecie otaczają cię socjaliści, zdecydowani by cię dopaść i zrujnować ci życie?

O ch... pytania sugerujące ciężką paranoję xD
Widać, że kapitaliści nie lubią wolnego rynku w świecie idei. Widać kapitalizm to taki złowrogi tyran. xD

No i raz jeszcze, socjalizm wcale nie wyklucza wolnego rynku.
Thor pisze:35. Czy zgadzasz się z stwierdzeniem, że aby żyć zgodnie w społeczeństwie, trzeba się częściowo podporządkować i przystosować do woli innych i godzić z pewnym stopniem ograniczenia wolności.

Spróbuj nie. Np. bądź lewicowcem w grupie osób które prewencyjnie wysyłałyby takich do obozów^^
Jesteśmy wytworem społeczeństwa, żyjemy w społeczeństwie i jesteśmy jakoś od niego zależni. Wolność w sensie absolutnym nie istnieje.
Thor pisze:Sekcja VI.
36. Czy uważasz, że pracodawca jest łaskawcą i to on wypracowując dochód w firmie daje zajęcie pracownikom i podług swego miłosierdza obdarza pracowników wynagrodzeniem?
37. Czy zgadzasz się, że jeśli pracodawca nie osiągnie przychodów, to pracownik nie powinien domagać się wypłaty wynagrodzenia? (patrz postulat ze strony prokapitalistycznej)
38. W sytuacji gdy przedsiębiorca nie wypłaci wynagrodzenia, a związki zawodowe wystąpią do sądu, to czy stroną pokrzywdzona i prześladowaną jest tutaj pracodawca?
39. W sytuacji, gdy niewypłacanie wynagrodzenia lub jego części byłoby powszechne, to czy postulaty regulacji prawnej tego stanu rzeczy i powołanie instytucji nadzorująco-kontrolnych, byłoby naruszeniem wolności gospodarowania i krzywdą dla pracodawców?

xD
No sorki wolny rynek więc jak sądzę pracodawca umawia się z pracownikiem, że mu zapłaci za konkretną pracę. Jeśli tego nie robi to łamię umowę i jest po prostu przestępcą. Sądząc z twoich pytań to kapitalizm to po prostu wyzysk i to skrajnie niemoralny.

Thor pisze:40. Czy byłybyś gotów odstąpić od jakiejś części czy tezy poglądów ekonomicznych, gdyby materiał empiryczny nie potwierdzał ich?

Już to zrobiłem, zrywając z neoliberalizmem.


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 16801
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Pytania do zwolenników wolnego rynku i kapitalizmu

Postautor: KAAN » 20 sie 2016, 17:38

Mitnaged pisze:Po 1 samo rozróżnienie jest błędne, ponieważ socjalizm wcale nie wyklucza wolnego rynku.
Wyklucza, nie wiesz co to jest rynek, tym bardziej wolny.
Po 2 Utożsamienie kapitalizmu z wolnym rynkiem jest błędne.
Wyłącznie kapitalizm (prawdziwy) może działać w ramach wolnego rynku.
Nie ma reguły, choć empiria pokazuje że w wielu krajach wysokie podatki są skorelowane z dobrobytem i rozwojem gospodarczym, natomiast ich obniżanie powoduje problemy ekonomiczne.
Nie ma takiej zależności, wymyśliłeś to sobie.
Wysokie podatki zawsze są powodem obniżenia dobrobytu i zmniejszenia siły gospodarki.
Od samego początku transformacji mamy skrajnie silny przechył w stronę dzikiego kapitalizmu.
Nigdy nie było w Polsce dzikiego kapitalizmu, za to cały czas był socjalizm i gospodarka regulowana.
Związki zawodowe jako takie prawie nie istnieją
,Istnieją i to za bardzo istnieją. Zakład w którym pracowałem został zniszczony m. in. przez związki. Miasto Detroit zbankrutowało z powodu socjalistów i związków zawodowych (to też socjaliści).
No i raz jeszcze, socjalizm wcale nie wyklucza wolnego rynku.
Wyklucza.
Jesteśmy wytworem społeczeństwa, żyjemy w społeczeństwie i jesteśmy jakoś od niego zależni. Wolność w sensie absolutnym nie istnieje.
Marksistowski pogląd.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
Riddick
Posty: 2820
Rejestracja: 16 sty 2008, 15:16
wyznanie: Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny
Lokalizacja: Poznań
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Pytania do zwolenników wolnego rynku i kapitalizmu

Postautor: Riddick » 21 sie 2016, 14:10

Mitnaged określa się jako ateista, a z poglądów polityczno-ekonomiczno-społecznych wynika, że to dodatkowo lewicowiec odmiany marksistowskiej. To wyjaśnia, dlaczego takie bajędy opowiada.


Sympatyk protestantyzmu
Ja przyszedłem na świat jako światłość, aby każdy, kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności. Ew. Jana 12:46
Jezus jest Panem, życiem moim i zmartwychwstaniem
Mitnaged
Posty: 33
Rejestracja: 19 sie 2016, 01:07
wyznanie: Ateista
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Pytania do zwolenników wolnego rynku i kapitalizmu

Postautor: Mitnaged » 24 sie 2016, 20:45

KAAN pisze:
Po 2 Utożsamienie kapitalizmu z wolnym rynkiem jest błędne.
Wyłącznie kapitalizm (prawdziwy) może działać w ramach wolnego rynku.
Nie ma reguły, choć empiria pokazuje że w wielu krajach wysokie podatki są skorelowane z dobrobytem i rozwojem gospodarczym, natomiast ich obniżanie powoduje problemy ekonomiczne.
Nie ma takiej zależności, wymyśliłeś to sobie.
Wysokie podatki zawsze są powodem obniżenia dobrobytu i zmniejszenia siły gospodarki.

Wiesz patrzę sobie na listę państw z najostrzejszymi podatkami i całkiem sporo i sporo tu państw dobrobytu, i wielkich gospodarek. Zresztą historia rozwoju takich krajów jak np. USA, Chiny czy Korea Płd to generalnie opowieść o protekcjoniźmie, interwencjoniźmie państwowym, i wysokich podatkach. ;]
Zresztą budżet USA nie spiął się odkąd Bush jr. wprowadził rozdawnictwo dla bogatych (nazywane czasem ulgami podatkowymi).
KAAN pisze:,Istnieją i to za bardzo istnieją. Zakład w którym pracowałem został zniszczony m. in. przez związki. Miasto Detroit zbankrutowało z powodu socjalistów i związków zawodowych (to też socjaliści).

Cóż u nas podstawowy problem polega na tym, że w zakładach państwowych, bycie związkowcem jest zawodem dość dobrze opłacanym (często przez sam zakład) pełnoetatowym, a nie zadaniem dodatkowym. Niemniej niektóre związki robią dużo dobrej roboty dla pracowników.

Cp do Detroit to porponuje jednak coś poczytać, bo związki zawodowe odegrały w tym upadku rolę niewielką. W skrócie, najpierw poszła mechanizacja która przełożyła się na zmniejszenie ilości dobrze zarabiających pracowników (co jak wiadmo przekłada się na niższe wpływy podatkowe, konsumpcję itd.). Z czasem ta zmiana wyrzucila z rynku te firmy które . Przy okazji w roku 1967 trafiły się gigantyczne zamieszki, które zaczęły się od wjazdu policji na nielegalny bar w czarnej dzielnicy (panowała tam wtedy dość wybiórcza prohibicja). Pomijająć dewastację miasta, najważniejszym skutkiem było masowe wyprowadzanie się z miasta białej - przeciętnie bogatszej - części ludności (wiadomo, mniej podatków, mniej konsumpcji, mniej kapitału ludzkiego).
Później lata 70-te, nie takie różowe. Kryzys paliwowy (w mieście które postawiło na motoryzacje), do tego amerykańska motoryzacja nie popisała się w kwestii odgadywania zapotrzebowania rynku. Do tego nasilająca się konkurencja ze strony japońskich producentów. Nie pomogło nawet to, że pracownicy (związki!) za pomocą pracowniczego funduszu emerytalnego wykupywali obligacje firmy. Koniec końców niektóre koncerny przed upadkiem uratowało państwo. Nie po raz ostatni zresztą.
KAAN pisze:,
Jesteśmy wytworem społeczeństwa, żyjemy w społeczeństwie i jesteśmy jakoś od niego zależni. Wolność w sensie absolutnym nie istnieje.
Marksistowski pogląd.

Cóż za merytoryczny argument. :)


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 16801
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Pytania do zwolenników wolnego rynku i kapitalizmu

Postautor: KAAN » 29 sie 2016, 11:45

Mitnaged pisze:
KAAN pisze:Nie ma takiej zależności, wymyśliłeś to sobie.
Wysokie podatki zawsze są powodem obniżenia dobrobytu i zmniejszenia siły gospodarki.
Wiesz patrzę sobie na listę państw z najostrzejszymi podatkami i całkiem sporo i sporo tu państw dobrobytu, i wielkich gospodarek.
Musiałbyś myśleć dynamicznie, oceniać drogi poszczególnych państw do dobrobytu, powiązać z historyczną drogą rozwoju, zmianami politycznymi na przestrzeni co najmniej 150 lat. Dobrobyt jest dziedziczony po przeszłych pokoleniach, które działały w całkowicie innych warunkach niż obecnie.
Zresztą historia rozwoju takich krajów jak np. USA, Chiny czy Korea Płd to generalnie opowieść o protekcjoniźmie, interwencjoniźmie państwowym, i wysokich podatkach. ;]
Zawsze pierwszy impuls jest wolnorynkowy, on daje największego "kopa" gospodarce, która rozwija się w szalonym tempie kiedy nie jest dręczona przez urzędników.
Zresztą budżet USA nie spiął się odkąd Bush jr. wprowadził rozdawnictwo dla bogatych (nazywane czasem ulgami podatkowymi).
To głupi wniosek, amerykański budżet tak jak budżety prawie wszystkich krajów na świecie idzie w zadłużenie, bo niszczą go programy socjalne, na wojny, urzędnicze marnotrawstwo, a dochody są ograniczone przez wielką liczbę regulacji, wysokie podatki, protekcjonizm, interwencjonizm i potworne skorumpowanie władzy z bankami. To dotyczy całego świata.

KAAN pisze:,Istnieją i to za bardzo istnieją. Zakład w którym pracowałem został zniszczony m. in. przez związki. Miasto Detroit zbankrutowało z powodu socjalistów i związków zawodowych (to też socjaliści).
Cóż u nas podstawowy problem polega na tym, że w zakładach państwowych, bycie związkowcem jest zawodem dość dobrze opłacanym (często przez sam zakład) pełnoetatowym, a nie zadaniem dodatkowym. Niemniej niektóre związki robią dużo dobrej roboty dla pracowników.
"Dobrej" to pojecie względne, chwilowy zysk bywa powodem dużej straty w przyszłości.

Cp do Detroit to porponuje jednak coś poczytać, bo związki zawodowe odegrały w tym upadku rolę niewielką.
Znam sprawę i zapewniam cię że odegrały kluczową rolę w upadku Chryslera i GM w tym mieście, a te dwa zakłady były wielkimi pracodawcami w Detroit.

W skrócie, najpierw poszła mechanizacja która przełożyła się na zmniejszenie ilości dobrze zarabiających pracowników (co jak wiadmo przekłada się na niższe wpływy podatkowe, konsumpcję itd.).
To stwierdzenie rodem z XIXw kiedy niszczono maszyny które niby odbierały ludziom pracę, dla socjalistów najlepiej żeby ludzie ręcznie przewlekali nitki iż maszyna, socjalizm to hamulec wszelkiego postępu w wytwarzaniu i technologii.

Z czasem ta zmiana wyrzucila z rynku te firmy które . Przy okazji w roku 1967 trafiły się gigantyczne zamieszki, które zaczęły się od wjazdu policji na nielegalny bar w czarnej dzielnicy (panowała tam wtedy dość wybiórcza prohibicja).
No właśnie "nielegalny bar" to socjalistyczny wymysł, regulacje i różnego rodzaju zakazy, prohibicje to przejaw socjalizmu, Detroit było eksperymentem politycznym lewicy amerykańskiej. Obejrzyj film: https://www.youtube.com/watch?v=1hhJ_49leBw

KAAN pisze:
Jesteśmy wytworem społeczeństwa, żyjemy w społeczeństwie i jesteśmy jakoś od niego zależni. Wolność w sensie absolutnym nie istnieje.
Marksistowski pogląd.
Cóż za merytoryczny argument. :)
Stwierdzenie faktu :)


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.

Wróć do „Polityka i ekonomia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości