Aborcja a polityka

Chrześcijańskie spojrzenie na wydarzenia polityczno-ekonomiczne - zarówno te krajowe jak i zagraniczne
Bartas
Posty: 11
Rejestracja: 14 lip 2017, 17:15
wyznanie: Liberalny Kościół katolicki
O mnie: Jestem katolikiem, ale z tych kręgów dość liberalnych. Od lat pasjonuje mnie wiara protestancka. Czasem odczuwam mentalną przynależność do tego odłamu chrześcijaństwa, choć tradycją ... jestem katolikiem, bo ma ona także swoje piękne aspekty :)
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Aborcja a polityka

Postautor: Bartas » 22 lip 2017, 17:54

Riddick pisze:Bartas, po pierwsze, jeśli ktoś kogoś morduje z premedytacją, vide "lekarzy" dokonujących aborcje, to nazwanie ich mordercami nie jest sądem a stwierdzeniem faktu. Dlaczego zatem znając fakty mamy o tym nie mowić? A o zwolennikach mordu na życzenie, dlaczego nie mowić? To nie jest sąd, a faktu stwierdzenie


Widzę, że się nie dogadamy. Ty każdy przypadek aborcyjny nazywasz mordem z premedytacją, a ja zaś cztery skrajne - mniejszym złem w obronie życia i zdrowia matki. Nie jestem - powtarzam po raz setny - nie jestem za aborcją na żądanie. Jestem za uświadamianiem - prezerwatywy, pigułki, ewentualnie też kalendarzyk. "Mój" kościół dopuszcza tylko tego ostatniego! (Boże, co za średniowiecze! A podobno napisane jest Czyńcie sobie ziemie poddaną Tak, rozwój medycyny też w to wchodzi!) Jednak kiedy nie ma wyjścia, jest matka, która ma dwójkę trójkę dzieci, spodziewa się kolejnego, ale zagraża poważnie życiu to MUSI MIEĆ WYBÓR. Pomyśl sobie o swojej matce, o swojej żonie czy córce. Nie dasz jej wyboru? Ma umrzeć zostawiając Ciebie i Twoje dzieci? W imię czego? Czy Twoja wiara nie nakazuje Ci szanować matkę i jej życie? To już zakrawa na fanatyzm religijny, a nie na zdrowy rozsądek. To są ludzkie i rodzinne tragedie. Nikomu tego nie życzę. Jeśli już ma to się stać to chcę, by zostało to przeprowadzone bezpiecznie i legalnie. A jeśli kobieta będzie chciała usunąć z wygodnictwa to i tak to zrobi. Mnie nie o to chodzi!!!


Riddick pisze:]Po drugie, osobiście uważam za żałosne jak ktoś szydzi z drugiego człowieka używając takich słów jak "Kaczorek" albo "Szydełko". Mogę to wybaczyć pod warunkiem, że nie znasz ich nazwisk, ale nie wierzę w to. Sam mówisz, żeby nie sadzić innych, ale szydzić to pełną parą?


Wybacz, ale ręce opadają, gdy patrzy się na to, co dzieje się w polskim rządzie. Zachowanie tego małego człowieczka, który rządzi wszystkim zasługuje jedynie na śmiech i politowanie. Przez łzy. Gdyby nie on i jego zgraja to nie byłoby tej całej afery z aborcją, z Trybunałem, z Sądem Najwyższym, z nauczycielami itd.

Riddick pisze:A Ty jak sie nazywasz, powiedz nam, skoro z innych sie śmiejesz, daj i nam sie z Ciebie pośmiać. Ciekawe, że będąc anonimowym w internecie łatwo takie szyderstwo przychodzi.


Jestem Bartek :) Jestem wojownikiem i potrafię z siebie śmiać :)

Riddick pisze:Swoją drogą, nazywanie tej ustawy kompromisem to jakieś nieporozumienie.


W sumie to masz rację. Przeklęta klauzula sumienia! :-/



Wróć do „Polityka i ekonomia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości