Małżeństwo i rozwód - Co nakazuje Mojżesz?

W tym miejscu dzielimy się świadectwami działania Bożej łaski a także przemyśleniami nt. Słowa Bożego w celu zbudowania wiary innych.
Awatar użytkownika
Iv
Posty: 3761
Rejestracja: 18 kwie 2010, 16:53
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Female
Kontaktowanie:

Małżeństwo i rozwód - Co nakazuje Mojżesz?

Postautor: Iv » 24 mar 2011, 06:07

Mar. 10:2-12

2. I przystąpiwszy faryzeusze pytali go, kusząc: Czy wolno mężowi rozwieść się z żoną?
3. A On odpowiadając, rzekł im: Co wam nakazał Mojżesz?
4. Oni na to: Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić ją.
5. A Jezus im rzekł: Z powodu zatwardziałości serca waszego napisał wam to przykazanie.
6. Ale od początku stworzenia uczynił ich Bóg mężczyzną i kobietą.
7. Dlatego opuści człowiek ojca swego oraz matkę i połączy się z żoną swoją.
8. I będą ci dwoje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało.
9. Co tedy Bóg złączył, człowiek niechaj nie rozłącza.
10. A w domu pytali go uczniowie znowu o to samo.
11. I rzekł im: Ktokolwiek by rozwiódł się z żoną swoją i poślubił inną, popełnia wobec niej cudzołóstwo.
12. A jeśliby sama rozwiodła się z mężem swoim i poślubiła innego, dopuszcza się cudzołóstwa.

Słowo nakazał z wiersza 3 i przykazanie z wiersza 5 to praktycznie to samo greckie słowo – tyle że nakazał to czasownik a przykazanie to rzeczownik. (gr. entelomai i entole)
Oba te słowa opisują nakaz/przykazanie albo zasadę postępowania/prawną regulację.

10:3 Co wam nakazał Mojżesz? – O co pyta Jezus?

Czy Jego pytanie dotyczy klauzuli na temat rozwodu z 5Moj. 24, na którą powołują się faryzeusze, czy nakazu nierozerwalności małżeństwa z 1Moj. 2, który Jezus sam cytuje w odpowiedzi na argument faryzeuszy?

Aby właściwie zrozumieć to, co czytamy na temat małżeństwa i rozwodu w Ewangeliach, musimy poprawnie przetłumaczyć i pojąć fragment z 5Moj. 24, na którym żydowscy rabini oparli przyzwolenie na rozwód, i do którego odwołali się faryzeusze.
Jest to fragment regulacji dotyczącej nie rozwodu, ale ponownego poślubienia odprawionej żony…
Pozwólcie, że przeczytam tłumaczenie Bibli Tysiąclecia, która jest bardziej precyzyjna w tym miejscu.
Uważnie śledźcie wasz przekład i zwróćcie uwagę na pewne drobne różnice. Jeśli możecie to je nawet podkreślcie.

5Moj. 24:1-4 (BT)
1. Jeśli mężczyzna poślubi kobietę i zostanie jej mężem, lecz nie będzie jej darzył życzliwością, gdyż znalazł u niej coś odrażającego, napisze jej list rozwodowy, wręczy go jej, potem odeśle ją od siebie.
2. Jeśli ona wyszedłszy z jego domu, pójdzie i zostanie żoną innego,
3. a ten drugi też ją znienawidzi, wręczy jej list rozwodowy i usunie ją z domu, albo jeśli ten drugi mąż, który ją poślubił, umrze,
4. nie będzie mógł pierwszy jej mąż, który ją odesłał, wziąć jej powtórnie za żonę jako splugawionej. To bowiem budzi odrazę u Pana, a ty nie możesz dopuścić do takiej nieprawości w kraju, który ci daje w posiadanie Pan, Bóg twój.

Zauważyliście jakieś różnice? Za chwilę się nimi zajmiemy.

Zanim jednak szczegółowo przyjrzymy się tym słowom, zadajmy sobie ogólne pytanie – Czego dotyczy podana tu przez Mojżesza regulacja?
Czy Mojżesz daje tu przyzwolenie na rozwód?
Tak to rozumieli wiodący żydowscy rabini Hillel i Shemai na około 100 lat przed Chrystusem, których opinie zawarte są w komentarzu zwanym Miszna, i tak też sądzili faryzeusze.
Czy ludzie do tej pory nie znali Bożej opinii na temat małżeństwa i rozwodu?
Czy nie wiedzieli, że tych dwoje staje się jednym ciałem?
Czy dopiero od tego momentu ludzie zaczęli się rozwodzić, czy miało to miejsce już wcześniej?

W 3 Moj. 21:14. czytamy, że kapłan nie pojmie za żonę ani wdowy, ani rozwiedzionej, ani zbezczeszczonej przez nierząd, lecz pojmie za żonę tylko dziewicę spośród ludu swego.

Natomiast w 4 Moj. 30:10 czytamy, że każdy ślub wdowy lub rozwiedzionej, którym się związała, będzie dla niej ważny.
A więc już wcześniej jest mowa o pewnych regulacjach dotyczących rozwiedzionych kobiet.
Rozwody już miały miejsce, i Mojżesz nie ustanawia tutaj prawa pozwalającego na rozwody, ale reguluje pewną problematyczną sytuację, która może mieć miejsce w wyniku rozwodu!
Uważnie przyjrzyjmy się tym 4 wierszom.

W naszym przekładzie jest kropka na końcu pierwszego wersetu, ale w hebrajskim oryginale nie stawiano w ogóle kropek, przecinków ani innych znaków interpunkcyjnych.
Pisano jednym ciągiem bez spacji rozdzielających słowa czy nawet zdania!
Analizując treść tych 4 wierszy można uznać, iż jest to jedno długie zdanie warunkowe, gdzie pierwsze 3 wiersze zawierają warunek, a wiersz 4 podaje zalecenie/nakaz/przepis.
Jednak niektórzy Żydowscy rabini, jak i nasi tłumacze potraktowali ten 1 wiersz jako jedno zalecenie – dotyczące przyzwolenia rozwodu, jednocześnie uznając, że następne wiersze, łączą się z pierwszym w kolejną regulację prawną.

Gdzie leży problem?

W dodawaniu słów, których nie ma w oryginale.
Tłumacze często są zmuszeni uzupełniać słowa w procesie tłumaczenia, ze względu na specyfikę języka oryginalnego i docelowego.
Jednak tam gdzie tłumaczony tekst jest zrozumiały bez uzupełniających słów, nie powinno się ich dodawać, bo to może dramatycznie zmienić oryginalny sens.
Jakie słowo zostało dodane w wierszu 1? - to
- to wypisze jej list rozwodowy
Maleńkie słowo, a zupełnie zmienia znaczenie tego fragmentu.
Jeśli je pominiemy, zgodnie z oryginałem, jak słusznie czyni to Biblia Tysiąclecia, to wyrażenie wypisze jej list rozwodowystaje się jednym z wielu warunków tutaj przedstawionych, a nie nakazem, czy nawet przyzwoleniem, jak to wynika z naszego tłumaczenia.
Tłumaczenie Biblii Brzeskiej idzie jeszcze dalej dodając: tedy jej niechaj napisze list rozwodny.
Jednak dodanie samego słowa "TO" sugeruje dokładnie tę samą myśl - niech to zrobi!
Na marginesie dodam, iż katolicki uczony Desiderus Erazmus, żyjący w XVI wieku, pozwolił sobie także na dodanie maleńkiego słowa do oryginalnego manuskryptu greckiego w Ewangeli Mateusza 19:9, nadając nowe znaczenie tzw. Klauzuli Mateuszowej, rzekomo zezwalającej na rozwód.
O tym więcej w kolejnym kazaniu, natomiast dzisiaj zostańmy przy 5Moj. 24.
A więc, wg naszego tłumaczenia Mojżesz mówi: Jeżeli ktoś pojmie kobietę za żonę, a potem zdarzy się, że ona nie znajdzie upodobania w jego oczach, gdyż on odkrył w niej coś odrażającego, to wypisze jej list rozwodowy, wręczy jej go i odprawi ją ze swego domu. Niech tak zrobi! To rzeczywiście brzmi jak nakaz.
Jeśli jednak zgodnie z oryginałem skreślimy to małe słowo "TO" – wtedy nie jest to nakaz, ale kontynuacja hipotetycznego przypadku – Jeżeli zostaną spełnione warunki opisane w wierszach 1-3, to nie może mieć miejsca sytuacja opisana w wierszu 4.
Pozwólcie, że przeczytam ponownie te 4 wiersze z naszego tłumaczenia, pomijając słowa, których nie ma w oryginale:

Jeżeli ktoś pojmie kobietę za żonę, a potem zdarzy się, że ona nie znajdzie upodobania w jego oczach, że on odkryje w niej coś odrażającego, wypisze jej list rozwodowy, wręczy jej go i odprawi ją ze swego domu, ona odejdzie z jego domu i wyjdzie za mąż za innego, a ten drugi mąż znienawidzi ją, wypisze jej list rozwodowy, wręczy jej go, odprawi ją ze swego domu, albo jeżeli ten drugi mąż, który ją pojął za żonę, umrze, ten pierwszy jej mąż, który ją odprawił, nie będzie mógł ponownie pojąć jej za żonę…

Widzicie jaka jest różnica?

Te wiersze przede wszystkim dotyczą powtórnego małżeństwa z odprawioną żoną, natomiast kwestia listu rozwodowego i odprawienia jej, najwyraźniej zostały już wcześniej sformalizowane (poza Prawem Bożym), a tutaj jedynie są przedstawione jako elementy tej złożonej sytuacji rodzinnej.

Jednak Mojżesz, nie kwestionując ich, a zamieszczając je na tej liście warunków, w pewien sposób sankcjonuje je, jako już istniejące procedury, funkcjonujące wśród potomków Izraela.

Pan Jezus wyjaśnił, iż znalazły się one tutaj nie ze względu na wolę Boga, ale z powodu zatwardziałości ich serc – uporu, naśladownictwa pogan, nieposłuszeństwa i grzeszności, które prowadzą do rozwodów i związanych z nimi komplikacji.

Musimy jednak stanowczo odróżnić je od typowych przykazań.
Za ilustrację weźmy podobne zdanie warunkowe z wiersza 7-ego:

Jeżeli znajdzie się ktoś, kto ukradnie kogoś ze swoich braci, z synów izraelskich, pozbawi go wolności i sprzeda go jako niewolnika, to ten złodziej poniesie śmierć i wytępisz zło spośród siebie.

Czy ten wiersz nakazuje porywanie braci i sprzedawanie ich jako niewolników? Nie!
To kolejna hipotetyczna sytuacja, oparta na przypadkach, które niestety miały miejsce w Izraelu.
Albo mniej drastyczny przykład z wiersza 19-ego:

Gdy będziesz żął zboże na swoim polu, a zapomnisz snop na polu, to nie wracaj, aby go zabrać. Niech pozostanie dla obcego przybysza, dla sieroty i dla wdowy, aby ci błogosławił Pan, Bóg twój, we wszystkim, co czynisz.

Czy ten wiersz nakazuje zapominanie snopków na polu? Nie!
Natomiast reguluje postępowanie w takim przypadku. Jeśli to się przydarzy, to tak należy postąpić.
Podobnie wiersze 1-3 opisują hipotetyczną sytuację, która może mieć miejsce, a wiersz 4 mówi jak należy wtedy postąpić.

Właściwie, rozważany przez nas fragment jest częścią całej masy podobnych przepisów, będących rozwinięciem esencji Prawa Bożego zawartego w 10 przykazaniach.
Mamy tu długą listę różnych hipotetycznych wydarzeń, i wskazówek jak należy postąpić w takich czy podobnych przypadkach.
A więc ściśle rzecz biorąc, nie ma tu nakazu / obowiązku odprawienia żony, która nie znajdzie upodobania w oczach męża, gdy on odkryje w niej coś odrażającego, ale pouczenie co zrobić jeśli tak się stanie, jeśli ją odprawi, wypisując list rozwodowy, a później zechce ją ponownie poślubić.

Ten fragment zawiera jeszcze dwa istotne stwierdzenia, rzucające dodatkowe światło na kwestię powtórnych małżeństw.
I znowu, nasi tłumacze nie popisali się precyzją tłumaczenia drugiej części wiersza 4-ego: skoro została ona przezeń uznana za nieczystą
Jest to bardzo luźny przekład, wręcz parafraza oryginału.
Posłuchajmy innych przekładów tego fragmentu:

BG: gdyż jest splugawiona
B. Warszawsko-Praska: ponieważ została już zbezczeszczona
B. Brzeska: gdyż jest zelżona
BT: jako skalanej

W oryginale są to 3 słowa – pierwsze dwa oznaczają „po tym” / „po tym jak”. Natomiast trzecie słowo znaczy nieczysta, skalana, splugawiona, zbeszczeszczona.
A więc nie chodzi o to, że pierwszy mąż uznał ją za nieczystą, ale że ona autentycznie została skalana, splugawiona, stała się nieczysta, skażona.

Pytanie – kiedy?
Są 3 możliwości:

- Jeśli wyrażenie z 1-go wiersza odkryje w niej coś odrażającego opisuje jakąś formę niemoralności seksualnej to może to oznaczać, iż skalała się sama tym aktem niemoralności jeszcze przed zawarciem pierwszego małżeństwa, albo w trakcie jego trwania.
- Po drugie, to skalanie, skażenie mogło nastąpić wraz z rozwodem. Ale wtedy dziwnym wydaje się, że mowa jest tylko o jej skażeniu, a nie ich obojga.
- Po trzecie, moim zdaniem najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie, jej zanieczyszczenie nastąpiło w wyniku zawarcia kolejnego małżeństwa za życia jej pierwszego męża.

Kiedy, po rozwodzie, zawarła kolejny związek z innym mężczyzną, stała się nieczysta, splugawiona, skażona.
Dlaczego? Dlatego, że w oczach Bożych list rozwodowy nie doprowadził do rozdzielenia jednego ciała, jakim było pierwsze małżeństwo.
To się zgadza ze stwierdzeniem Pana Jezusa z Mar. 10:11-12

Ktokolwiek by rozwiódł się z żoną swoją i poślubił inną, popełnia wobec niej cudzołóstwo. A jeśliby sama rozwiodła się z mężem swoim i poślubiła innego, dopuszcza się cudzołóstwa.

Ponadto przemawia za tym sam zakaz ponownego poślubienia odprawionej żony, który Bóg postrzega jako obrzydliwość.

Dlaczego nie mogą być razem?

Drugi mąż, albo umarł, albo ją odprawił dając jej list rozwodowy.
Jeśli rozwód prowadzi do całkowitego rozwiązania małżeństwa, anulowania i usunięcia wszelkich więzów, jakimi małżonkowie byli związani, to co stoi na przeszkodzie aby ta kobieta wróciła do pierwszego męża?

Dlaczego miałoby to być obrzydliwością?

Moim zdaniem (choć są inne sensowne wyjaśnienia tego problemu) wynika to z logiki interpretacji Prawa.
Ten hipotetyczny przypadek ilustruje sytuację, w której konieczne jest wzięcie pod uwagę zakazu dotyczącego małżeństw między bliskimi krewnymi.

3 Moj. 18:6-17

6. Nikt nie będzie się zbliżał do swojego krewnego, aby odsłaniać jego nagość; Jam jest Pan!
7. Nie będziesz odsłaniał nagości swojego ojca i nagości swojej matki. Jest ona twoją matką. Nie będziesz odsłaniał jej nagości.
17. Nie będziesz odsłaniał nagości kobiety i jej córki. Nie weźmiesz córki jej syna ani córki jej córki, aby odsłonić jej nagość, są one krewne między sobą. Jest to sprośnością.

Użyte słowo sprośność może być także tłumaczone jako nieprawość, okropne przestępstwo.
W 3 Moj. 20:14 czytamy o karze jak czekała tych, którzy ważyli się takie przestępstwa:

14. Jeżeli mężczyzna pojmie za żonę kobietę oraz jej matkę, to jest to sprośność. W ogniu spalą jego i je, aby nie było sprośności wśród was.

W zeszłą niedzielę mówiliśmy o tej wyjątkowej więzi, jaka tworzy się między małżonkami. Jedności, która przewyższa naturalne pokrewieństwo.
Związek małżonków w Bożych oczach jest bliższy niż jakakolwiek inna więź międzyludzka.
Ludzie tego nie rozumieją i często widzą to inaczej:

Są żony, które kochają bardziej swoje matki niż mężów, i są mężowie, kochający swoje dzieci bardziej niż własne żony.

Są mężowie nienawidzący swych żon, i vice versa.
Jeśli syn czy córka z jakiejś przyczyny znienawidzi swego ojca, wyprze się go i zerwie z nim wszelkie kontakty, to czy rzeczywiście przestaje być jego dzieckiem?

Nie, nic nie może zmienić faktu, że zawsze pozostaną bliskimi krewnymi!

A dlaczego sądzimy, że kawałek papieru orzekający rozwód może zniweczyć jeszcze bliższą więź, jaką stanowi małżeństwo?
Jedynym dla mnie sensownym wytłumaczeniem zakazu ponownego małżeństwa rozwiedzionych jest fakt, iż Bóg nadal postrzega ich, jako bliskich krewnych, a zawieranie takich kazirodczych małżeństw było zakazane przez Boże Prawo i nazywane sprośnością, niegodziwością, okropnym przestępstwem.

To paradoksalnie brzmi, ale jest to zgodne z literą Prawa i jest to logiczna konkluzja wynikająca z zazębiania się prawnych przepisów.
Zauważmy, że nie chodzi tu o pojednanie się małżonków, którzy się rozwiedli, gdyż to nie byłoby prawnym problemem.
Tutaj chodzi o powtórne zawarcie małżeństwa – ślub z osobą, która jest naszym najbliższym krewnym.
To było surowo zakazane przez Boże Prawo.

Rozumiem więc, że wiersze zapisane w 5Moj.24:1-4 stanowią nie zachętę do rozwodu, nie nakaz rozwodu, ale raczej przestrogę przed zerwaniem pierwszego małżeństwa i zawarciem kolejnego związku, który prowadzi do skażenia cudzołóstwem, jednocześnie uniemożliwiając powrót do pierwszego małżeństwa.

Wróćmy jeszcze na koniec do rozmowy Pana Jezusa z faryzeuszami zapisanej w Mar. 10.

Jeśli faryzeusze, powołując się na słowa z 5Moj. 24, wskazali na to, o co pytał Jezus, to dlaczego Jezus nie opiera się na tej regulacji Mojżesza, tylko wyjaśnia że z powodu zatwardziałości ich serca Mojżesz napisał to przykazanie /tę zasadę / regulację, a następnie przechodzi do 1Moj. 2 i wskazuje na Bożą koncepcję małżeństwa, oraz nakaz z niej wynikający – mianowicie: Co tedy Bóg złączył, człowiek niechaj nie rozłącza!

W swych wywodach na temat zasadności rozwodu, rabini Hillel i Shemai również skupili się na fragmencie tego zdania warunkowego z 5Moj. 24, a pominęli wyższą pierwotną zasadę rządzącą małżeństwem, ustanowioną podczas stworzenia i zawarcia pierwszego związku małżeńskiego.

Do tej zasady odwołuje się Jezus i najprawdopodobniej o nią pytał faryzeuszy, słowami: Co wam nakazał Mojżesz?

Mar. 10:6-9 …od początku stworzenia uczynił ich Bóg mężczyzną i kobietą. Dlatego opuści człowiek ojca swego oraz matkę i połączy się z żoną swoją. I będą ci dwoje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co tedy Bóg złączył, człowiek niechaj nie rozłącza!

http://kzwejherowo.pl/viewpage.php?page_id=17
Ostatnio zmieniony 26 mar 2011, 20:14 przez Iv, łącznie zmieniany 1 raz.


Miłość i Dobro :)

Nie daj się pokonać złu, lecz sam dobrem zwyciężaj zło. (Rz 12,21)
Nade wszystko miejcie gorliwą miłość jedni ku drugim, gdyż miłość zakrywa mnóstwo grzechów. (1P 4,8)
marcinek
Posty: 143
Rejestracja: 08 gru 2010, 10:24
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: marcinek » 25 mar 2011, 16:43

A o co chodzi?


Awatar użytkownika
Imperator
Posty: 6343
Rejestracja: 22 kwie 2010, 17:05
wyznanie: Prezbiterianizm
Lokalizacja: Merry ol' England
O mnie: PhD
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Imperator » 25 mar 2011, 16:59

marcinek pisze:A o co chodzi?


Nie wiem. Za dlugie. Nie czytalem. ;-)


Teologia na poważnie i z humorem: http://mlodykalwin.blox.pl
Awatar użytkownika
Iv
Posty: 3761
Rejestracja: 18 kwie 2010, 16:53
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: Iv » 25 mar 2011, 17:56

Imperator pisze:
A o co chodzi?

Nie wiem. Za dlugie. Nie czytalem. ;-)


haha, to było do przewidzenia bez daru.

Gdybym umiała kolorować było by krótsze (optycznie).


Miłość i Dobro :)

Nie daj się pokonać złu, lecz sam dobrem zwyciężaj zło. (Rz 12,21)
Nade wszystko miejcie gorliwą miłość jedni ku drugim, gdyż miłość zakrywa mnóstwo grzechów. (1P 4,8)
marcinek
Posty: 143
Rejestracja: 08 gru 2010, 10:24
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: marcinek » 25 mar 2011, 18:46

Za dużo odstępów. Poza tym o co ci chodzi z tym małżeństwem? Chcesz poznać nasze opinie na temat rozwodów? Moja żonka by mnie powiesiła jakbym wspomniał o liście rozwodowym :evil:


Alkhilion
Posty: 7295
Rejestracja: 23 gru 2010, 20:26
wyznanie: Agnostyk
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Alkhilion » 25 mar 2011, 19:07

Też nie czytałem, ale w sprawach rozwodów wiem tyle:

[Mt 19:7-9] "(7) Mówią mu: Czemuż jednak Mojżesz nakazał dać list rozwodowy i odprawić? (8) Rzecze im: Mojżesz pozwolił wam odprawiać swoje żony ze względu na zatwardziałość serc waszych, ale od początku tak nie było. (9) A powiadam wam: Ktokolwiek by odprawił żonę swoją, z wyjątkiem przyczyny wszeteczeństwa, i poślubił inną, cudzołoży, a kto by odprawioną poślubił, cudzołoży."

Z powodu cudzołóstwa można, z drugiej strony- Ewangelia to nie legalizm, a zdrady i inne grzechy należy przebaczać: [J 20:22-23] "(22) A to rzekłszy, tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego. (23) Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są zatrzymane."


Awatar użytkownika
Iv
Posty: 3761
Rejestracja: 18 kwie 2010, 16:53
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: Iv » 25 mar 2011, 19:28

marcinek, nie poznać a pokazać to z czym się w pełni zgadzam.

marcinek pisze:Moja żonka by mnie powiesiła jakbym wspomniał o liście rozwodowym :evil:

nic dziwnego, bo dla chrześcijan nie ma czegoś takiego. Co więcej i Mojżesz wcale tego nie zalecał.


Na przyszłość jak by ktoś przeczytał pomimo odstępów (edycja ograniczona czasowo :-/ ) to da znać co o tym opracowaniu myśli.


Miłość i Dobro :)

Nie daj się pokonać złu, lecz sam dobrem zwyciężaj zło. (Rz 12,21)
Nade wszystko miejcie gorliwą miłość jedni ku drugim, gdyż miłość zakrywa mnóstwo grzechów. (1P 4,8)
Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Norbi » 25 mar 2011, 19:55

Imperator pisze:Za dlugie. Nie czytalem.


A Biblia nie za długa czasem? ;)

Iv pisze:Na przyszłość jak by ktoś przeczytał pomimo odstępów (edycja ograniczona czasowo :-/ ) to da znać co o tym opracowaniu myśli.


Ja przeczytałem :) Jednak nie wiem jeszcze co myślę bo trzeba posprawdzać to i owo, a teraz czasu nie mam. Ale ciekawe :)


Awatar użytkownika
Imperator
Posty: 6343
Rejestracja: 22 kwie 2010, 17:05
wyznanie: Prezbiterianizm
Lokalizacja: Merry ol' England
O mnie: PhD
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Imperator » 25 mar 2011, 19:58

Norbi pisze: A Biblia nie za długa czasem? ;)


Biblia jest ladnie sformatowana... az chce sie czytac.

Obrazek


Teologia na poważnie i z humorem: http://mlodykalwin.blox.pl
Awatar użytkownika
Deedee
Posty: 782
Rejestracja: 23 sty 2011, 00:42
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Deedee » 25 mar 2011, 20:03

Przeczytam sobie później. Może niech ktoś edytuje 1 post i wywali te spacje bo to tragedia :/


Na zewnątrz dziewczyna zła, wredna, chamska, nie dająca się kochać.
A w środku miała serduszko z lukru tylko ze strachu przed odrzuceniem otoczyła je drutem kolczastym aby nikt więcej jej nie zranił.
marcinek
Posty: 143
Rejestracja: 08 gru 2010, 10:24
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: marcinek » 26 mar 2011, 08:14

rozwody i powtórne małżeństwa
Uważam, że artykuł jest dobrze napisany. Warto się zaznajomić.


marcinek
Posty: 143
Rejestracja: 08 gru 2010, 10:24
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: marcinek » 26 mar 2011, 08:20

Norbi pisze:A Biblia nie za długa czasem?

Biblia to głównie 5 Moj. 6:5 i 3 Moj. 19:18. Reszta to komentarz.


Adalbertus
Posty: 3938
Rejestracja: 03 sty 2009, 22:06
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Adalbertus » 26 mar 2011, 09:07

Imperator pisze:Za dlugie. Nie czytalem.


Ja czytałem. Ciekawe są wypowiedzi i autora na temat nieczystości, splugawienia, zelżenia, skalania i zbezczeszczenia.

Skoro ponowne zejście się wcześniej rozwiedzionych, po ich kolejnym małżeństwie, jest obrzydliwością w Bożych oczach; to dlaczego w zborach, przypadki powtórnego małżeństwa takich osób, traktowane są jako przejaw działania Ducha Świętego?

Czy Duch Święty czyni to co obrzydliwe jest obrzydliwe dla Boga?


Awatar użytkownika
Imperator
Posty: 6343
Rejestracja: 22 kwie 2010, 17:05
wyznanie: Prezbiterianizm
Lokalizacja: Merry ol' England
O mnie: PhD
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Imperator » 26 mar 2011, 10:53

Adalbertus pisze:Ja czytałem. Ciekawe są wypowiedzi i autora na temat nieczystości, splugawienia, zelżenia, skalania i zbezczeszczenia.


Glownie to nie czytalem poniewaz:
1. Do mojego ewentualnego rozwodu to jeszcze bardzo daleka droga
2. Ostatnio sluchalem (nie intencjonalnie) nauczania na ten temat
3. Moje zdanie na sprawe jest takie jak jest przedstawione w Westminsterskim Wyznaniu Wiary, podsumowujacym biblijna nauke


Teologia na poważnie i z humorem: http://mlodykalwin.blox.pl
Awatar użytkownika
Iv
Posty: 3761
Rejestracja: 18 kwie 2010, 16:53
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: Iv » 26 mar 2011, 18:43

Imperator pisze:3. Moje zdanie na sprawe jest takie jak jest przedstawione w Westminsterskim Wyznaniu Wiary, podsumowujacym biblijna nauke


taniej w druku wyszłoby ludziom to wyznanie wiary rozdawać zamiast Biblii i do czytania mniej :lol:

Adalbertus pisze:Ja czytałem. Ciekawe są wypowiedzi i autora na temat nieczystości, splugawienia, zelżenia, skalania i zbezczeszczenia.

autora? Tak mówi Pismo.
Adalbertus pisze:Skoro ponowne zejście się wcześniej rozwiedzionych, po ich kolejnym małżeństwie, jest obrzydliwością w Bożych oczach; to dlaczego w zborach, przypadki powtórnego małżeństwa takich osób, traktowane są jako przejaw działania Ducha Świętego?

Gdzie w Piśmie czytasz że kobieta rozwodząc się i mając drugiego męża z którym również się rozwodzi, wracając znów do pierwszego robi dobrze?
Nie chodzi o efekt, cały ten przebieg nie jest działaniem Ducha Świętego bo jest obrzydliwością.

Imperator pisze:1. Do mojego ewentualnego rozwodu to jeszcze bardzo daleka droga

Ciekawe podejście. Zakładanie ewentualności rozwodu już przed ślubem - masakra


Miłość i Dobro :)

Nie daj się pokonać złu, lecz sam dobrem zwyciężaj zło. (Rz 12,21)
Nade wszystko miejcie gorliwą miłość jedni ku drugim, gdyż miłość zakrywa mnóstwo grzechów. (1P 4,8)

Wróć do „Świadectwa, rozważania, nauczania ... ku wzajemnemu zbudowaniu”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości