10 miesięcy po amputacji ręki

W tym miejscu dzielimy się świadectwami działania Bożej łaski a także przemyśleniami nt. Słowa Bożego w celu zbudowania wiary innych.
Awatar użytkownika
MieczDucha
Posty: 298
Rejestracja: 12 gru 2010, 15:23
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: Puławy
O mnie: napisz do mnie jak chcesz :
Charis2007@wp.pl
Gender: None specified
Kontaktowanie:

10 miesięcy po amputacji ręki

Postautor: MieczDucha » 13 kwie 2017, 13:20

Minęło już 10 miesięcy od mojego wypadku i amputacji ręki, ale im dłużej idę z PANEM JEZUSEM tym bardziej widzę jaki jest bezcenny, wspaniały, mądry, wszechmogący, święty. Mego Zbawiciela nie sprzedałbym za żadne skarby, nawet za nową rękę nie sprzedałbym Go - ale ta siła jest z NIEGO, nie ze mnie. ON mi daje swojego DUCHA a w nim swój obiecany pokój : " mój pokój daję wam ". Ten pokój jak mówił apostoł Paweł przerasta wszelki umysł bo wg świata powinienem być w strachu, zamartwianiu się, a nie jestem - Nie mam ręki, nie mam 5 lat pracy - nie należy mi się zusowska renta, nie wiem czy będę mógł pójść do pracy, mieszkam w mieszkaniu komunalnym z rodzicami ale wiem, że PAN jest ze mną i zawsze będzie przy mnie - nawet w ewentualnym głodzie, chłodzie czy godzinie śmierci bo ON nie na darmo poszedł na krzyż za mnie. Zanim się urodziłem wiedział że będę miał amputowaną rękę. Ten który mnie zbawił, miłuje mnie - ON ma wszystko pod kontrolą, ON ma swój plan a ja muszę MU tylko ufać. ON jest wszechmądry a nie ja. ON jest wszechmogący a nie ja. ON jest nieomylny a nie ja, więc głupotą byłoby nie ufać tylko JEMU.


Pan dał, daje mi przebaczenie, życie wieczne - wiem że będzie ze mną do końca. Z NIM zaczynam dzień, trwam w NIM w ciągu dnia i w NIM zasypiam. Ta bezcenna społeczność, relacja, więź - z NIM - z żywą osobą, wypływająca z niczym niezasłużonego, niezapracowanego przebaczenia, z łaskawego daru życia wiecznego jest moją siłą na każdy dzień. Z niej wypływa mój pokój : " Będąc więc usprawiedliwieni przez wiarę, mamy pokój z Bogiem przez naszego Pana Jezusa Chrystusa " Rzymian 5:1.

Mam życie wieczne - już teraz mam jak obiecał mój Zbawiciel : " Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł ze śmierci do żywota." - Ewangelia Jana 5:24 ..... " Kto ma Syna, ma żywot; kto nie ma Syna Bożego, nie ma żywota. (13) To napisałem wam, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie żywot wieczny " - 1 list apostoła Jana 5:12-13. Nie muszę słuchać diabła który zniewala i niszczy nakazując ludziom zapracowywać sobie na przebaczenie, zbawienie. Robi to aby ludzie byli w sidłach strachu i w wyniszczającej niepewności co do przebaczenia, wieczności.


Chwała żywemu i wszechmogącemu JEZUSOWI ZBAWICIELOWI - oby PAN był uwielbiony tak w życiu, jak i w ewentualnej śmierci. Gdy JEGO życie, JEGO pokój DUCH jest we mnie to tym bardziej pośród amputacji jestem wiarygodny i widać moc Zbawcy, Jego potężną rękę. Co Zmartwychwstały da to pokornie i z dziękczynieniem przyjmę, bo nic mi, nam wszystkim się nie należy - tylko śmierć : "zapłatą za grzech jest śmierć" - Rzymian 6:23a. Żaden dzień który przeżyliśmy nie należał się nam. Dzisiejszy, ani jutrzejszy dzień - ani żaden inny nie należą się nam. Tak samo nie zasługujemy na jedzenie, wodę, dach nad głową i wszystko inne - tylko śmierć. Jednak BÓG tak wiele łask nam dał i nadal daje. Ale na łaskę nie można zasłużyć, zapracować - wszystko jest darem, za darmo. Tak samo jest z darem życia wiecznego, z przebaczeniem, z miłością - można je tylko przyjąć przez wiarę, albo odrzucić w niewierze przez np próby zapracowania na zbawienie.

Skoro na życie na tej przeklętej ziemi - Księga Rodzaju 3:17, nie zasługujemy ale tylko na śmierć, to tym bardziej nigdy nie zasłużymy, nie zapracujemy na życie wieczne w doskonałym przyszłym świecie. To jest darem, to jest z łaski przez wiarę : " darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym " - Rzymian 6:23b. Skoro jest z łaski, jest darem to jest oferowane tylko przez wiarę, za darmo tak jak i niezbędny dar Ducha - Objawienie Jana 22:17. Tu tkwi moja siła - w żywym PANU i w JEGO łasce. ON mnie umacnia duchowo, a to ma wpływ na stan psychiki. Chwała Zmartwychwstałemu. Bezcenne jest żyć w żywej relacji, społeczności z nim. ON napełnia swoim Duchem i przez to przemienia człowieka coraz bardziej na swoje podobieństwo, człowiek coraz bardziej obfituje w Chrystusowych czynach i już nie żyje w wyniszczającym strachu, niepewności co do przebaczenia i zbawienia.

Skoro nic mi, nam się nie należy to nie narzekam. Skoro wszystko jest tylko dzięki łasce - to za wszystko dziękuję a najbardziej za bezcenną ofiarę Zbawiciela, za obietnicę zmartwychwstania, za dar życia wiecznego. Nawet jak PAN zabierze wszystko co ziemskie - to nic : " i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki mojej i nagi stąd odejdę. Pan dał, Pan wziął, niech będzie imię Pańskie błogosławione " - Księga Hioba 1:21.

M.in ateiści mają rację : wiara Zmartwychwstałemu jest dla słabych ludzi. Ale wszyscy ludzie są słabi, kto nie wierzy niech pójdzie do szpitala lub do hospicjum a zobaczy prawdziwy stan człowieka. Kto uważa się za mocnego będzie mówił, że nie potrzebuje Zbawiciela. Kto uważa się za słabego, za chorego będzie widział, że bez NIEGO jest całkowicie stracony, bo grzechów sam w żaden sposób nie może zgładzić, nie może odkupić.

Żyjący, Wszechmogący, Święty Zbawiciel Jezus Chrystus jest moim życiem wiecznym, zbawieniem, pokojem, siłą, nadzieją, miłością, sprawiedliwością


, pozdrawiam Dominik i wszystkiego co dobre dla was - a co prawdziwie dobre jest Zmartwychwstałym

,


Awatar użytkownika
Sebek
Posty: 364
Rejestracja: 19 lut 2016, 21:31
wyznanie: Brak_denominacji
O mnie: Pan Jezus jest moją drogą,prawdą i życiem.
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: 10 miesięcy po amputacji ręki

Postautor: Sebek » 13 kwie 2017, 18:11

Dziękuję bracie! Tak często narzekam zamiast być wdzięcznym. ..


Staraj się, abyś stanął przed Bogiem jako wypróbowany pracownik, który nie ma się czego wstydzić i który dobrze rozkłada słowo prawdy. II Tym 2:15
kontousunięte1
Posty: 8825
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: 10 miesięcy po amputacji ręki

Postautor: kontousunięte1 » 13 kwie 2017, 18:15

Może to najmniej ważne, ale renta zusowska nalezy ci się, nawet jeśli masz mało lat pracy. Moja siostrzenica ciężko zachorowała i ma (malutką wprawdzie) i rentę dostała, a nie miała 5 lat pracy. Zasięgnij opinii niezależnego fachowca, bo jak pójdziesz do zusu pytać, to masz, jak w banku, że ci się nie należy. U nich nikomu nic się nie należy.
Piękne świadectwo dałeś i dajesz.
Niech ci Bóg błogosławi.


Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13005
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Jn 3,16-17 + Ap 21,1-4 = Maranatha!
czyli: zbawiony dzięki Bożej miłości,
wierzący w nastanie nowej rzeczywistości,
oczekujący powtórnego przyjścia Pana Jezusa!
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: 10 miesięcy po amputacji ręki

Postautor: Zbyszekg4 » 13 kwie 2017, 18:45

Budujące świadectwo!
Bardzo poprawnie piszesz technicznie; czy trudno Ci to przychodzi jedną ręką? [której Ci brak i w którym miejscu była amputacja?, jeśli mogę spytać].
Z TAK wielkim zaufaniem do Boga śmiało idziesz dalej w życie, że tylko "pozazdrościć" (w tym dobrym sensie), ale posłuchaj @wuki i o rentę się dowiedz, bo jednak nie żyjemy na rajskich wyspach, i kokosy z palm nie spadają, a ogrzewanie jest potrzebne...
Modlę się o prowadzenie Boże na co dzień!
:)


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
INTERNETOWE ROZMAITOŚCI - mój blog
Obrazek
siepomaga.pl - DOŁĄCZ I POMAGAJ TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: 10 miesięcy po amputacji ręki

Postautor: Norbi » 13 kwie 2017, 18:53

kontousunięte1 pisze:Może to najmniej ważne, ale renta zusowska nalezy ci się[...]

Tylko teoretycznie bo w komisjach ZUS pracuje wielu "uzdrowicieli" ;) Mojej mamie renty nie przyznali choć miała raka i była w stanie terminalnym.


kontousunięte1
Posty: 8825
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: 10 miesięcy po amputacji ręki

Postautor: kontousunięte1 » 13 kwie 2017, 19:19

Norbi pisze:
kontousunięte1 pisze:Może to najmniej ważne, ale renta zusowska nalezy ci się[...]

Tylko teoretycznie bo w komisjach ZUS pracuje wielu "uzdrowicieli" ;) Mojej mamie renty nie przyznali choć miała raka i była w stanie terminalnym.

Na raka nie dają renty, niestety. Moja przyjaciółka, już nie żyje, też nie dostała renty. :-(
Jednak siostrzenica, młoda osoba zachorowała na SM i rentę ma. Renta należy się też osobom np. z dużą wadą wzroku (krótkowidztwo, dalekowidztwo itp.). O tym się nie mówi, ale to prawda. Dominik jest pozbawiony ręki, więc....przynajmniej czasowa nalezy się.
Z drugiej strony pamiętam, że kiedyś stawałam na komisji, a przede mną był pan bez nogi i.....zabrano mu rentę, którą miał przez kilka lat.
Za zusem nikt nie nadąży, ale walczyć o swoje warto.


Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13005
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Jn 3,16-17 + Ap 21,1-4 = Maranatha!
czyli: zbawiony dzięki Bożej miłości,
wierzący w nastanie nowej rzeczywistości,
oczekujący powtórnego przyjścia Pana Jezusa!
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: 10 miesięcy po amputacji ręki

Postautor: Zbyszekg4 » 13 kwie 2017, 19:22

kontousunięte1 pisze:walczyć o swoje warto.

Popieram! Dominiku, zasięgnij języka w dobrym miejscu, i staraj się!


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
INTERNETOWE ROZMAITOŚCI - mój blog
Obrazek
siepomaga.pl - DOŁĄCZ I POMAGAJ TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: 10 miesięcy po amputacji ręki

Postautor: Norbi » 13 kwie 2017, 22:32

kontousunięte1 pisze:
Norbi pisze:
kontousunięte1 pisze:Może to najmniej ważne, ale renta zusowska nalezy ci się[...]

Tylko teoretycznie bo w komisjach ZUS pracuje wielu "uzdrowicieli" ;) Mojej mamie renty nie przyznali choć miała raka i była w stanie terminalnym.

Na raka nie dają renty, niestety.

No tak, zwłaszcza jeśli brak rokowań na wyzdrowienie to szkoda kase wydawać skoro wiadomo, że już się nie zwróci... Jednak coś się uczyli przedsiębiorczości pracownicy ZUSu ;)


Awatar użytkownika
MieczDucha
Posty: 298
Rejestracja: 12 gru 2010, 15:23
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: Puławy
O mnie: napisz do mnie jak chcesz :
Charis2007@wp.pl
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: 10 miesięcy po amputacji ręki

Postautor: MieczDucha » 28 cze 2017, 18:58

Zbyszekg4 pisze:Budujące świadectwo!
Bardzo poprawnie piszesz technicznie; czy trudno Ci to przychodzi jedną ręką? [której Ci brak i w którym miejscu była amputacja?, jeśli mogę spytać].
Z TAK wielkim zaufaniem do Boga śmiało idziesz dalej w życie, że tylko "pozazdrościć" (w tym dobrym sensie), ale posłuchaj @wuki i o rentę się dowiedz, bo jednak nie żyjemy na rajskich wyspach, i kokosy z palm nie spadają, a ogrzewanie jest potrzebne...
Modlę się o prowadzenie Boże na co dzień!
:)


nie, nie jest trudno. Niewiele wolniej niż jak miałem dwie :-) , amputacja byla na wysokości ramienia - łokcia - z 15 cm ręki mi zostało.

, na razie jestem na świadzeniu rehabilitacyjnym [ do grudnia] a później dostanę jaką grupę i jak PAN JEZUS da to do pracy, bo renty z ZUS-u nie dostanę bo nie mam 5 lat pracy. Ale ja wolałbym isc do pracy, do ludzi na swiadectwo i by mówic o PANU ... co PAN da to bedzie, ON jest i bedzie w najgorszyh nawet okolicznosciach =. Jego drogi i mysli wyzsze niz nasze wiec JEGO wola a nie moja sie stanie. A ON moze wszystko, nie ma rzeczy niemozliwych dla NIEGO ... odpoczywam i raduję w NIM :-)


Awatar użytkownika
MieczDucha
Posty: 298
Rejestracja: 12 gru 2010, 15:23
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: Puławy
O mnie: napisz do mnie jak chcesz :
Charis2007@wp.pl
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: 10 miesięcy po amputacji ręki

Postautor: MieczDucha » 30 lis 2017, 19:06

4 grudnia kończy mi się świadczenie rehabilitacyjne i czeka mnie pójście do jakiejś pracy. Bez ręki, bez żadnego zawodu ale z pokojem ducha, bo OJCIEC DOSKONAŁY i WSZECHMOCNY BARANEK są zawsze wierni, mają wszystko pod kontrolę i w Chrystusie jestem dzieckiem Bożym.
Bezgranicznie zaufanie. Na NICH tylko polegać i ufać. ONI mają swój czas, swoje sposoby, my szukajmy tego co nakazał Wszechmądry ... http://mieczducha888.blogspot.com/2017/ ... ystus.html
" I któż z was, martwiąc się, może dodać do swego wzrostu jeden łokieć?
26 Jeśli więc najmniejszej rzeczy nie możecie uczynić, czemu troszczycie się o inne?
27 Przypatrzcie się liliom, jak rosną: nie pracują ani nie przędą, a mówię wam, że nawet Salomon w całej swojej chwale nie był tak ubrany, jak jedna z nich.
28 A jeśli trawę, która dziś jest na polu, a jutro będzie wrzucona do pieca, Bóg tak ubiera, o ileż bardziej was, ludzie małej wiary?
29 Nie pytajcie więc, co będziecie jeść lub co będziecie pić, ani nie martwcie się o to.
30 O to wszystko bowiem zabiegają narody świata. Lecz wasz Ojciec wie, że tego potrzebujecie.
31 Szukajcie raczej królestwa Bożego, a to wszystko będzie wam dodane." - Ewangelia Łukasza 12:25-31 Uwspółcześniona Biblia Gdańska


Awatar użytkownika
biblijny
Posty: 229
Rejestracja: 19 wrz 2016, 21:05
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: Zawiercie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: 10 miesięcy po amputacji ręki

Postautor: biblijny » 02 gru 2017, 14:36

MieczDucha pisze:4 grudnia kończy mi się świadczenie rehabilitacyjne i czeka mnie pójście do jakiejś pracy.


Wydaje mi się, że praca w agencji ochrony byłaby możliwa pomimo Twojej niepełnosprawności. Mógłbyś np. obserwować ekrany monitoringu.
Spróbuj aplikować do tego typu firm w Twoim mieście.


Szkoła Biblijna "Hosanna": www.j1213.org
Biblijny podcast: www.j1213.org/podcast
Awatar użytkownika
MieczDucha
Posty: 298
Rejestracja: 12 gru 2010, 15:23
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: Puławy
O mnie: napisz do mnie jak chcesz :
Charis2007@wp.pl
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: 10 miesięcy po amputacji ręki

Postautor: MieczDucha » 06 sty 2018, 13:13

http://mieczducha888.blogspot.com/2017/ ... ystus.html - PAN JEZUS dał mi pracę, w miejscu gdzie pracowałem przed wypadkiem czyli w chłodni. Praca jest fizyczna ale jedną ręką dzięki PANU daje radę. Ręka jeszcze jest słaba, ale Emmanuel jeśli chce może umocnić mnie. Jeśli PAN chce abym tam pracował to umocni mnie, a jeśli zdrowotnie nie dam rady to znaczy że PAN ma inne plany. JEGO wola a nie moja niech się dzieje, bo ON jest wszechmądry, nieomylny i absolutnie dobry a nie ja :-) , więc co by PAN nie postanowił to chce dalej MU ufać i być posłuszny.
Pamiętam jak obudziłem się na OIOMIE ze śpiączki, z amputowaną ręka to pomyślałem sobie : " przynajmniej już nie będę musiał toczyć bitw z zimnem w pracy, bo już tam nie wrócę " , :-) :-) jednak PAN miał inny plan - JEGO myśli i drogi są wyższe niż nasze, więc zamiast mówić że coś się stanie, lub nie stanie to powinniśmy mówić : " co niemożliwe dla ludzi - Dla naszego BOGA wszystko jest możliwe, ale niech JEGO wola się stanie a nie moja bo ON jest BOGIEM a ja tylko prochem i marnością.

na komisji zusowskiej przyznano mi rentę. Nie posłuchałem grzesznych rad a radzono mi abym kłamał, symulował, poszedł do psychologa po jakieś zaświadczenia że nie radzę sobie po wypadku itp. Nie potrzebuje psychologa, bo PAN JEZUS daje mi pokój ducha, radość, siłę. Powiedziałem pani orzecznik prawdę i powiedziałem jej, że nawet gdyby mi napisała, że mam dwie ręce i jestem w 100 % zdrowy to i tak jej będę błogosławił, nie będę nienawidził a większość nienawidzi orzeczników, złorzeczy orzecznikom. Dobrze bezgranicznie ufać Emmanuelowi i JEGO tylko słuchać a nie ludzi. Tylko w NIM mieć nadzieję i zaufanie a nie w sobie, nie w stworzeniu, nie w pieniądzach, nie w znajomościach i ziemskich skarbach.

O rencie mówiłem, że jej nie dostanę a i o pracy sądziłem, że nie wypali - zgrzeszyłem językiem, nie potrzebnie wyrokowałem a przecież to PAN ma wszystko w swym ręku i ON nie działa wg schematów i naszej logiki. Lekcja dla mnie aby nie wyrokować ale ufać i mówić że ON może wszystko, że dla NIEGO nie ma rzeczy niemożliwych. Chwała PANU JEZUSOWI i OJCU DOSKONAŁEMU - ONI niech uczynią ze mną to co uważają za najlepsze, jeśli nawet to ma być przez ognisty piec cierpienia to niech i tak będzie. Ich wola a nie moja


saracen
Posty: 720
Rejestracja: 21 sie 2017, 12:58
wyznanie: nie chce podawać
O mnie: Jestem protestantem, ale mam szary kolor nicka. Dlaczego?
Oto wielka tajemnica tego forum :)
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: 10 miesięcy po amputacji ręki

Postautor: saracen » 06 sty 2018, 15:36

MieczDucha.

Przykro mi strasznie, że straciłeś rękę.

Trzymaj się i nie daj!


Człowiek tu i teraz: najwyższe dobro. Nieważne czy: kolorowy, imigrant, homo, czy innowierca.
"Tyl­ko dwie rzeczy są nies­kończo­ne: wszechświat oraz ludzka głupo­ta, choć nie jes­tem pe­wien co do tej pierwszej". Albert Einstein
Awatar użytkownika
MieczDucha
Posty: 298
Rejestracja: 12 gru 2010, 15:23
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: Puławy
O mnie: napisz do mnie jak chcesz :
Charis2007@wp.pl
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: 10 miesięcy po amputacji ręki

Postautor: MieczDucha » 30 mar 2018, 17:53

saracen pisze:MieczDucha.

Przykro mi strasznie, że straciłeś rękę.

Trzymaj się i nie daj!


jeśli ja mam się trzymać to już po mnie, ale to JEZUS WSZECHMOGĄCY mnie trzyma więc wszystko będzie dobrze :-) , gdybyśmy mieli iść w swojej sile, mocy to biada nam !!! , chwała BOGU że to ON nas niesie przez wiarę - http://mieczducha888.blogspot.com/2018/ ... ymbol.html

To tak jakby ojciec szedł z dzieckiem nad przepaścią przez stary most linowy - gdzie brakuje wiele desek, wiele jest spróchniałych. Gdyby od siły dziecka zależało bezpieczne przejście na drugą stronę to zginęłoby, ale to ojciec je prowadzi, trzyma więc wszystko będzie dobrze ...

, pozdrawiam w Chrystusie


Awatar użytkownika
MieczDucha
Posty: 298
Rejestracja: 12 gru 2010, 15:23
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: Puławy
O mnie: napisz do mnie jak chcesz :
Charis2007@wp.pl
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: 10 miesięcy po amputacji ręki

Postautor: MieczDucha » 24 cze 2018, 08:33

teraz w czerwcu minęły 2 lata od wypadku, amputacji ręki i mogę tylko oddawać chwałę i dziękczynienie Wszechmogącemu JEZUSOWI, który jest tylko dobry i JEGO mądrość jest niezmierzona. Chwała PANU panów ... " Czy nie wiecie o samych sobie, że Jezus Chrystus jest w was? " - 2 Koryntian 13:5b - JEZUS będący w nas sprawia że możemy przejść zwycięsko przez wszystko ... http://mieczducha888.blogspot.com/2018/ ... ostac.html

ON czyni mnie coraz silniejszym na wąskiej drodze pełnienia woli Bożej. " A świat przemija wraz ze swoją pożądliwością, ale kto wypełnia wolę Boga, trwa na wieki. " - 1 list apostoła Jana 2:17



Wróć do „Świadectwa, rozważania, nauczania ... ku wzajemnemu zbudowaniu”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości