słowo kościół

Języki, Historia powszechna etc.
Anmarivero
Posty: 1025
Rejestracja: 29 lis 2013, 18:16
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Anmarivero » 08 gru 2014, 18:18

Juneo pisze:Izrael cielesny, to wyznawcy prawa Mojżeszowego, których męscy potomkowie są obrzezywani i którzy przestrzegają prawa Mojżeszowego.
W liście do Rzymian Ap. Paweł tłumaczy, że formy cielesne nie są tymi, które usprawiedliwiają człowieka przed Bogiem, i robi to na przykładzie obrzezania:
Rzym. 2:25-29

25. Bo obrzezanie jest pożyteczne jeśli przestrzegasz zakonu; jeśli jednak jesteś przestępcą zakonu, obrzezanie twoje stało się nieobrzezaniem.

28. Albowiem nie ten jest Żydem, który jest nim na zewnątrz, i nie to jest obrzezanie, które jest widoczne na ciele,
29. Ale ten jest Żydem, który jest nim wewnętrznie, i to jest obrzezanie, które jest obrzezaniem serca, w duchu, a nie według litery; taki ma chwałę nie u ludzi, lecz u Boga.

Zwróć uwagę, że w niczym nie przeszkadza przestrzeganie zakonu, jeżeli serce jest obrzezane, to jest ono pożyteczne i miłe Bogu. Bo zawsze chodziło o Ducha... Zawsze chodziło o intencje, o to co ukryte i widoczne tylko dla Boga. Nigdy nie chodziło o nic innego.

W liście do Galacjan czytamy:
Gal. 6:12-16
12. Ci wszyscy, którzy chcą się podobać od strony cielesnej, zmuszają was do obrzezania, byle tylko nie cierpieć prześladowania dla krzyża Chrystusowego.
13. Bo nawet ci, którzy poddają się obrzezaniu, sami zakonu nie przestrzegają, ale chcą, abyście wy się obrzezywali, by mogli z ciała waszego się chlubić.
14. Co zaś do mnie, niech mnie Bóg uchowa, abym miał się chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego dla mnie świat jest ukrzyżowany, a ja dla świata.

To nie przestrzeganie prawa jest problemem, ale poprzestawanie na tym, a pomijanie istoty.
15. Albowiem ani obrzezanie, ani nieobrzezanie nic nie znaczy, lecz nowe stworzenie.

Można wykonywać prawo z miłości do PANA JEZUSA, czy ktoś w ogóle bierze taką ewentualność pod uwagę? Czy wszyscy Żydzi to byli hipokryci? Nie: byli i tacy i tacy.... Więc czemu wrzucamy wszystkich do jednego worka? Czy i wśród Żydów PAN JEZUS notorycznie nie tworzył PODZIAŁÓW i oddzielał jednych od drugich, i to co ukryte stawalo się jawne: intencje serca.

Juneo pisze:Wystąpił tu termin [b]Izrael Boży - ale widzimy z powyższego, oraz innych wersetów, że Izrael Boży, to nie jest Izrael cielesny.


Izrael Boży to Ci z Izraela cielesnego i pogan, którzy mają obrzezane serce. Kto jest kto okaże się na końcu. To właśnie całe oliwne drzewko. CAŁE i JEDNO. Czy kiedykolwiek wypełnianie zakonu zbawiało? Nigdy nie było takiej możliwości. Bo zawsze był to cień/przenośnia/drogowskaz wskazujacy na Chrystusa. Zawsze. Od Adama i Ewy jest mowa o PRZYMIERZU WIECZNYM i OBIETNICY.

Juneo pisze:Czyli wybranie Boże - wszczepienie do potomków Abrahama nie odbywa się dzięki cielesnemu aktowi.

To nigdy nie była prawda. Czy obrzezanie zbawiało? Zawsze musiało być wymieszane z WIARĄ w Mesjasza, Syna Bożego. Taka wiarę obrazuje np. starzec Symeon. Jest wiara i uczynki w posłuszeństwie z niej wypływające, nie zaś uczynki martwe.

Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, by nie nakładać na was żadnego innego ciężaru oprócz następujących rzeczy niezbędnych:
29. Wstrzymywać się od mięsa ofiarowanego bałwanom, od krwi, od tego, co zadławione, i od nierządu; jeśli się tych rzeczy wystrzegać będziecie, dobrze uczynicie. Bywajcie zdrowi.

Czy to nie piękny zaczątek na Bożej wąskiej Ścieżce?

Prawo BOŻE jest doskonałe, jest Prawdą (Tak mówi Biblia!!!)... Jak można źle robić chcąc kroczyć w cieniu Mistrza, który całe życie tego prawa przestrzegał i oddzielał JE- BOŻE PRAWO-od NAUK LUDZKICH, TRADYCJI, BAŚNI I INNYCH NALECIAŁOŚCI... które stały się brzemionami nie do uniesienia i zamiast delektować się szabatem, stał się on brzemieniem nie do uniesienia... Ale OD POCZĄTKU TAK NIE BYŁO :) cytując PANA JEZUSA.

To, co odkrywam, cieszy, raduje, weseli!
Jaką byłam durnotą, że myślałam, że CIELESNY Żyd może dobrze interpretować Boże przykazania! Ależ byłam naiwna!
Teraz mi się śmiać chce patrząc na te skrzyneczki przyczepiane do głów, albo budowanie osobnych domów dla swoich żon na czas nieczystości miesięcznej :D
Mam swój rozum i z Bożą pomocą, a właściwie z BOŻYM POMOCNIKIEM, odczytam prawidłowo intencje Boga i z każdym krokiem miłości będzie więcej, tak jak więcej jest poznania JEGO Serca.

:)

http://www.youtube.com/watch?v=P-mjpJxsV_I


Juneo
Posty: 337
Rejestracja: 25 sie 2014, 15:23
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Śląsk
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Juneo » 16 gru 2014, 16:02

Anmarivero pisze:(..)
Zwróć uwagę, że w niczym nie przeszkadza przestrzeganie zakonu, jeżeli serce jest obrzezane, to jest ono pożyteczne i miłe Bogu. Bo zawsze chodziło o Ducha... Zawsze chodziło o intencje, o to co ukryte i widoczne tylko dla Boga. Nigdy nie chodziło o nic innego.

Problem tkwi w tym, że nikt nie był i nie jest w stanie wypełnić zakonu w całości, gdyż Pismo mówi, że :
Jak. 2:10
10. Ktokolwiek bowiem zachowa cały zakon, a uchybi w jednym, stanie się winnym wszystkiego.

Jedynie Chrystus wypełnił CAŁY zakon.
Dlatego zakon został nadany do czasu objawienia Jezusa Chrystusa; dla poznania grzechu , gdyż z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony żaden człowiek.
Rzym. 3:19-20
19. A wiemy, że cokolwiek zakon mówi, mówi do tych, którzy są pod wpływem zakonu, aby wszelkie usta były zamknięte i aby świat cały podlegał sądowi Bożemu.
20. Dlatego z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony przed nim żaden człowiek, gdyż przez zakon jest poznanie grzechu.


Tak więc tylko wiara w Chrystusa sprawia, że zostajemy usprawiedliwieni w oczach Bożych, gdyż tylko przez wiarę zakon, którego nie jest w stanie wypełnić żaden człowiek, zostaje utwierdzony- dzięki Chrystusowi:
Rzym. 3:21-31
21. Ale teraz niezależnie od zakonu objawiona została sprawiedliwość Boża, o której świadczą zakon i prorocy,
22. I to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich wierzących. Nie ma bowiem różnicy,
23. Gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej,
24. I są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie,
25. Którego Bóg ustanowił jako ofiarę przebłagalną przez krew jego, skuteczną przez wiarę, dla okazania sprawiedliwości swojej przez to, że w cierpliwości Bożej pobłażliwie odniósł się do przedtem popełnionych grzechów,
26. Dla okazania sprawiedliwości swojej w teraźniejszym czasie, aby On sam był sprawiedliwym i usprawiedliwiającym tego, który wierzy w Jezusa.
27. Gdzież więc chluba twoja? Wykluczona! Przez jaki zakon? Uczynków? Bynajmniej, lecz przez zakon wiary.
28. Uważamy bowiem, że człowiek bywa usprawiedliwiony przez wiarę, niezależnie od uczynków zakonu,
29. Czy Bóg jest Bogiem tylko Żydów? Czy nie pogan także? Tak jest, i pogan,
30. Albowiem jeden jest Bóg, który usprawiedliwi obrzezanych na podstawie wiary, a nieobrzezanych przez wiarę.
31. Czy więc zakon unieważniamy przez wiarę? Wręcz przeciwnie, zakon utwierdzamy.


- i wtedy ci, którzy wierzą w Chrystusa przestają być dłużej pod przekleństwem zakonu i dostępują w ten sposób błogosławieństwa z wierzącym Abrahamem.
Gal. 3:9-14
9. Tak więc ci, którzy są ludźmi wiary, dostępują błogosławieństwa z wierzącym Abrahamem,
10. Bo wszyscy, którzy polegają na uczynkach zakonu, są pod przekleństwem; napisano bowiem: Przeklęty każdy, kto nie wytrwa w pełnieniu wszystkiego, co jest napisane w księdze zakonu.
11. A że przez zakon nikt nie zostaje usprawiedliwiony przed Bogiem, to rzecz oczywista, bo: Sprawiedliwy z wiary żyć będzie.
12. Zakon zaś nie jest z wiary, ale: Kto go wypełni, przezeń żyć będzie.
13. Chrystus wykupił nas od przekleństwa zakonu, stawszy się za nas przekleństwem, gdyż napisano: Przeklęty każdy, który zawisł na drzewie,
14. Aby błogosławieństwo Abrahamowe przeszło na pogan w Jezusie Chrystusie, my zaś, abyśmy obiecanego Ducha otrzymali przez wiarę.


Anmarivero pisze:(..)
To nie przestrzeganie prawa jest problemem, ale poprzestawanie na tym, a pomijanie istoty.
15. Albowiem ani obrzezanie, ani nieobrzezanie nic nie znaczy, lecz nowe stworzenie.

Można wykonywać prawo z miłości do PANA JEZUSA, czy ktoś w ogóle bierze taką ewentualność pod uwagę? Czy wszyscy Żydzi to byli hipokryci? Nie: byli i tacy i tacy.... Więc czemu wrzucamy wszystkich do jednego worka? Czy i wśród Żydów PAN JEZUS notorycznie nie tworzył PODZIAŁÓW i oddzielał jednych od drugich, i to co ukryte stawalo się jawne: intencje serca.


Oczywiście, że byli Żydzi i są tacy z pewnością nadal, którzy nie są hipokrytami, natomiast tutaj chodzi o to, że wypełnianie zakonu jest niewystarczające i nieskuteczne, bo jest niemożliwe do wypełnienia w całości.

Żydzi Mesjanistyczni z pewnością mają przywiązanie do swojej tradycji, ale to, co ich wyróżnia od ich rodaków wyznania Mojżeszowego, to zrozumienie, że bez Chrystusa byliby zgubieni, jak poganie.

Anmarivero pisze:(..)Izrael Boży to Ci z Izraela cielesnego i pogan, którzy mają obrzezane serce. Kto jest kto okaże się na końcu. To właśnie całe oliwne drzewko. CAŁE i JEDNO. Czy kiedykolwiek wypełnianie zakonu zbawiało? Nigdy nie było takiej możliwości. Bo zawsze był to cień/przenośnia/drogowskaz wskazujacy na Chrystusa. Zawsze. Od Adama i Ewy jest mowa o PRZYMIERZU WIECZNYM i OBIETNICY.(..)
(..) Czy obrzezanie zbawiało? Zawsze musiało być wymieszane z WIARĄ w Mesjasza, Syna Bożego. Taka wiarę obrazuje np. starzec Symeon. Jest wiara i uczynki w posłuszeństwie z niej wypływające, nie zaś uczynki martwe.


Obrzezanie cielesne, jako jedne z cieni rzeczy przyszłych wskazywało na to, co miało nadejść razem z Chrystusem - czyli na konieczność obrzezki serca. Jednym słowem obrzezany Izraelita( cieleśnie) musi mieć też obrzezkę serca - wiarę w Chrystusa, natomiast poganin, który przystępuje do Chrystusa poprzez obrzezkę serca, nie musi już być obrzezany cieleśnie.

Wtedy i Izraelici (owce z owczarni) i poganie( inne owce) są uczestnikami jednego drzewa oliwnego i jednej owczarni.
Jan. 10:16
16. Mam i inne owce, które nie są z tej owczarni; również i te muszę przyprowadzić, i głosu mojego słuchać będą, i będzie jedna owczarnia i jeden pasterz.


Anmarivero pisze:(..)Czy to nie piękny zaczątek na Bożej wąskiej Ścieżce?
Prawo BOŻE jest doskonałe, jest Prawdą (Tak mówi Biblia!!!)... Jak można źle robić chcąc kroczyć w cieniu Mistrza, który całe życie tego prawa przestrzegał i oddzielał JE- BOŻE PRAWO-od NAUK LUDZKICH, TRADYCJI, BAŚNI I INNYCH NALECIAŁOŚCI... które stały się brzemionami nie do uniesienia i zamiast delektować się szabatem, stał się on brzemieniem nie do uniesienia... Ale OD POCZĄTKU TAK NIE BYŁO :) cytując PANA JEZUSA..


Jeśli jeszcze chodzi o kwestie sabatu, to zarys postępowania w tej kwestii, a także przy okazji spożywania pokarmów ( z wyjątkiem krwi), został przekazany chrześcijanom pogańskiego pochodzenia, tutaj:
Rzym. 14:1-6
1. A słabego w wierze przyjmujcie, nie wdając się w ocenę jego poglądów.
2. Jeden wierzy, że może jeść wszystko, słaby zaś jarzynę jada.
3. Niechże ten, kto je, nie pogardza tym, który nie je, a kto nie je, niech nie osądza tego, który je; albowiem Bóg go przyjął.
4. Kimże ty jesteś, że osądzasz cudzego sługę? Czy stoi, czy pada, do pana swego należy; ostoi się jednak, bo Pan ma moc podtrzymać go.
5. Jeden robi różnicę między dniem a dniem, drugi zaś każdy dzień ocenia jednakowo; niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu.
6. Kto przestrzega dnia, dla Pana przestrzega; kto je, dla Pana je, dziękuje bowiem Bogu; a kto nie je, dla Pana nie je, i dziękuje Bogu.

Kol. 2:16-23
16. Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu.
17. Wszystko to są tylko cienie rzeczy przyszłych; rzeczywistością natomiast jest Chrystus.
18. Niech was nikt nie potępia, kto ma upodobanie w poniżaniu samego siebie i w oddawaniu czci aniołom, a opierając się na swoich widzeniach, pyszni się bezpodstawnie cielesnym usposobieniem swoim,
19. A nie trzyma się głowy, z której całe ciało, odżywiane i spojone stawami i ścięgnami, rośnie wzrostem Bożym.
20. Jeśli tedy z Chrystusem umarliście dla żywiołów świata, to dlaczego poddajecie się takim zakazom, jakbyście w świecie żyli:
21. Nie dotykaj, nie kosztuj, nie ruszaj?
22. Przecież to wszystko niszczeje przez samo używanie, a są to tylko przykazania i nauki ludzkie.
23. Mają one pozór mądrości w obrzędach wymyślonych przez ludzi, w poniżaniu samego siebie i w umartwianiu ciała, ale nie mają żadnej wartości, gdy chodzi o opanowanie zmysłów.

Anmarivero pisze:(..)To, co odkrywam, cieszy, raduje, weseli!

Ciesze się razem z Tobą! :)


Karol
Posty: 1174
Rejestracja: 06 kwie 2014, 11:35
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Karol » 16 gru 2014, 16:43

Juneo pisze:
Jeśli jeszcze chodzi o kwestie sabatu, to zarys postępowania w tej kwestii, a także przy okazji spożywania pokarmów ( z wyjątkiem krwi), został przekazany chrześcijanom pogańskiego pochodzenia, tutaj:

5. Jeden robi różnicę między dniem a dniem, drugi zaś każdy dzień ocenia jednakowo; niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu.
6. Kto przestrzega dnia, dla Pana przestrzega; kto je, dla Pana je, dziękuje bowiem Bogu; a kto nie je, dla Pana nie je, i dziękuje Bogu.


Nie chodzi tutaj o kwestię sabatu
Tło powyższej wypowiedzi jasno wskazuje, że chodzi o kwestię jedzenia lub nie jedzenia w niektóre dni, czyli o post. Niektórzy z wczesnych chrześcijan nie jadali mięsa w środy i piątki, a inni jadali w te dni mięso. Paweł mówi: "Niech się każdy trzyma własnego przekonania" (Rz.14:5). Kontekst wyklucza odniesienie powyższego fragmentu np. do święcenia sabatu.

Juneo pisze:Kol. 2:16-23
16. Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu.
17. Wszystko to są tylko cienie rzeczy przyszłych; rzeczywistością natomiast jest Chrystus.
[/i]


Zwróćmy uwagę, że Dziesięć Przykazań nie mówi o jedzeniu czy piciu. Nie wskazywały też na Golgotę. Dekalog nie wspomina ani słowem o świętach żydowskich czy nowiach księżyca. Natomiast wszystkie te rzeczy występują w nakazach ceremonialnych, które były też cieniem wskazującym na Golgotę:

"Prawo bowiem posiadając tylko cień przyszłych dóbr, a nie sam obraz rzeczy, przez te same ofiary, corocznie ciągle składane, nie może nigdy udoskonalić tych, którzy się zbliżają". (Hbr.10:1-2)

Nakazy ceremonialne obejmowały kwestię pokarmów i napojów: "To są czasy święte dla Pana, na które będziecie dokonywać świętego zwołania, aby składać ofiarę spalaną dla Pana: ofiarę całopalną, ofiarę pokarmową, ofiarę krwawą i ofiarę płynną" (Kpł.23:37).

Z wypowiedzi apostoła Pawła wynika, że to ofiary, jakie składano w sabaty, nowie oraz święta były cieniem wskazującym na Chrytusa. Słowo "cień" (gr. skia) nie może odnosić się do sabatu, który jest pamiątką stworzenia (Wj.20:11). Nie mógł wskazywać na śmierć Chrystusa, ponieważ ludzkość otrzymała go zanim pojawił się grzech i potrzeba odkupienia (Rdz.2:2-3). Także nowie księżyca nie były cieniem wskazującym na Golgotę (Iz.66:23).

Cieniem wskazującym na Jezusa były natomiast specjalne ofiary składane w sabaty, dni nowiu i doroczne święta. Szczegółowo omawia tę kwestię dwudziesty ósmy rozdział księgi Liczb, który stanowi ważny kontekst dla prawidłowego zrozumienia fragmentu Listu do Kolosan.

Identyczna fraza, jak w Liście do Kolosan występuje w Biblii wielokronie (Lb.28; 2Krn.2:3; 8:13; 31:3 Neh.10:34) zawsze w kontekście specjalnych ofiar składanych w sabaty, nowie i doroczne święta. Na te ofiary wskazują wszystkie miejsca w Biblii, które wymieniają tę sekwencję.(1)

Niektórzy sądzą, że tam, gdzie mowa o sabatach chodzi w doroczne święta żydowskie, które również nazywano "sabatami", co jest prawdą (Kpł.23:38; 16:31). Jednakże, chronologiczna sekwencja, którą posługuje się apostoł Paweł, przechodząc od świąt dorocznych, przez miesiączne nowie i tygodniowe sabaty sugeruje, że chodziło o tygodniowe, a nie doroczne sabaty. Inaczej Paweł nie wymieniałby z osobna świąt dorocznych w tym samym zdaniu (Kol.2:16).


Juneo
Posty: 337
Rejestracja: 25 sie 2014, 15:23
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Śląsk
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Juneo » 16 gru 2014, 17:07

Karol pisze:(*..)
Nie chodzi tutaj o kwestię sabatu
Tło powyższej wypowiedzi jasno wskazuje, że chodzi o kwestię jedzenia lub nie jedzenia w niektóre dni, czyli o post. Niektórzy z wczesnych chrześcijan nie jadali mięsa w środy i piątki, a inni jadali w te dni mięso. Paweł mówi: "Niech się każdy trzyma własnego przekonania" (Rz.14:5). Kontekst wyklucza odniesienie powyższego fragmentu np. do święcenia sabatu.


W kwestii sabatu podzielam poniższe stanowisko (cytuję za
źródłem :
Pytanie: Czy Bóg wymaga, aby chrześcijanie przestrzegali sabatu?
Odpowiedź: W Kolosan 2.16-17 apostoł Paweł stwierdza, „Niech was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu. Wszystko to są tylko cienie rzeczy przyszłych; rzeczywistością natomiast jest Chrystus.” Podobnie podaje także fragment z Rzymian 14.5: „Jeden robi różnicę między dniem a dniem, drugi zaś każdy dzień ocenia jednakowo; niechaj każdy pozostanie przy swoim.” Podane fragmenty Pisma Świętego w wyraźny sposób przekonują, że przestrzeganie sabatu jest kwestią dobrowolną, a nie nakazem Boga. Przestrzeganie sabatu jest kwestią jak mówi Pismo Święte, na podstawie której nie powinniśmy siebie wzajemnie osądzać. Przestrzeganie sabatu jest sprawą co do której każdy chrześcijanin powinien sam rozsądzić.

W początkowych fragmentach Dziejów Apostolskich, pierwsi chrześcijanie w większości pochodzili z kręgów żydowskich. Gdy poganie zaczęli nawracać się do Jezusa Chrystusa, to chrześcijanie żydowskiego pochodzenia mieli problem. Których aspektów Prawa Mojżeszowego i tradycji żydowskiej nawróceni poganie powinni przestrzegać? Apostołowie spotkali się i rozważyli kwestię na soborze w Jerozolimie (Dzieje Apostolskie rozdział 15). Ich decyzja brzmiała: „Sądzę, że nie należy czynić trudności tym spośród pogan, którzy nawracają się do Boga. Ale polecić im, żeby się wstrzymywali od rzeczy splugawionych przez bałwany, od nierządu, od tego, co zadławione, i od krwi” (Dzieje Apostolskie 15.19-20). Przestrzeganie sabatu nie było jednym z nakazów do jakich apostołowie nakłaniali nawróconych pogan.Nie ulega wątpliwości, że nie zaniedbaliby przestrzegania sabatu gdyby to był Boży nakaz dla chrześcijan.

Powszechny błąd związany z dyskusją odnośnie przestrzegania sabatu jest postrzeganiem sabatu jako dnia dla Pana (dnia uwielbienia). Niektóre grupy, takie jak Adwentyści Dnia Siódmego utrzymują, że Bóg wymagał aby nabożeństwa odbywały się w sobotę, w Dzień Sabatu. Ale nie tego dotyczył sabat. Przykazanie odnoszące się do sabatu dotyczyło zakazu pracy w Dzień Sabatu (2 Księga Mojżeszowa 20.8-11). W żadnym miejscu w Piśmie Świętym Dzień Sabatu nie jest nakazanym dniem uwielbienia. Owszem Żydzi za czasów Starego Testamentu, Nowego Testamentu i czasów współczesnych celebrują sobotę jako dzień uwielbienia, ale nie o to chodziło w nakazie sabatu. W Dziejach Apostolskich każde spotkanie, które odbywało się w sabat było spotkaniem Żydów, a nie chrześcijan.

Kiedy spotykali się pierwsi chrześcijanie? Fragment z Dziejów Apostolskich 2.46-47 podaje nam odpowiedź, „Codziennie też jednomyślnie uczęszczali do świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali pokarm z weselem i w prostocie serca. Chwaląc Boga i ciesząc się przychylnością całego ludu. Pan zaś codziennie pomnażał liczbę tych, którzy mieli być zbawieni.” Gdyby wymienić jakiś dzień, w którym spotykali się regularnie chrześcijanie, to byłby to pierwszy dzień tygodnia (nasza niedziela), a nie Dzień Sabatu (nasza sobota) (Dzieje Apostolskie 20.7; 1 Koryntian 16.2). By uwielbić Boga i Jego zmartwychwstanie w niedzielę, pierwsi chrześcijanie traktowali niedzielę nie jako „Chrześcijański Sabat”, lecz szczególny dzień uwielbienia Jezusa Chrystusa.

Czy jest coś złego w celebrowaniu żydowskiego sabatu w sobotę? Oczywiście, że nie! Powinniśmy uwielbiać Boga każdego dnia, nie tylko w sobotę czy niedzielę! Wiele kościołów ma nabożeństwa w soboty i niedziele. Jesteśmy wolni w Chrystusie (Rzymian 8.21; 2 Koryntian 3.17; Galacjan 5.1). Czy chrześcijanie powinni przestrzegać sabatu- nie pracując w soboty? Jeśli chrześcijanin czuje, że tak powinien czynić, to jak najbardziej powinniśmy pozwolić mu na to (Rzymian 14.5). Aczkolwiek ci, którzy przestrzegają sabatu nie powinni osądzać tych, którzy tego nie czynią (Kolosan 2.16). Poza tym, ci którzy nie przestrzegają sabatu nie powinni gorszyć tych, którzy go przestrzegają (1 Koryntian 8.9). Fragment z Galacjan 5.13-15 w pełni podsumowuje tą kwestię: „Bo wy do wolności powołani zostaliście, bracia; tylko pod pozorem tej wolności nie pobłażajcie ciału, ale służcie jedni drugim w miłości. Albowiem cały zakon streszcza się w tym jednym słowie, mianowicie w tym: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Lecz jeśli jedni drugich kąsacie i pożeracie, baczcie, abyście jedni drugich nie strawili.”


Karol
Posty: 1174
Rejestracja: 06 kwie 2014, 11:35
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Karol » 16 gru 2014, 17:25

Juneo pisze:
W kwestii sabatu podzielam poniższe stanowisko (cytuję za
źródłem :
Pytanie: Czy Bóg wymaga, aby chrześcijanie przestrzegali sabatu?
Odpowiedź: W Kolosan 2.16-17 apostoł Paweł stwierdza, „[color=blue][i]Niech was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i
....tne....


Nie do końca się zgadzam z tymi słowami Można ten tekst i temat bardzo rozbudować ale chyba już zbyt dużo było o tym pisane a i temat jest zupełnie inny :yes:


Anmarivero
Posty: 1025
Rejestracja: 29 lis 2013, 18:16
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Anmarivero » 17 gru 2014, 23:54

Juneo pisze: Problem tkwi w tym, że nikt nie był i nie jest w stanie wypełnić zakonu w całości, gdyż Pismo mówi, że :
Jak. 2:10
10. Ktokolwiek bowiem zachowa cały zakon, a uchybi w jednym, stanie się winnym wszystkiego.


Ja nie przestrzegam zakonu (uczę się go!!!) dla zbawienia, ale dla posłuszeństwa i okazania Bogu Ojcu szacunku... Czyli innymi słowy wypływa to u mnie z miłości i wdzięczności, a nie z chęci samozbawienia, czy też z zbawienia z uczynków
Juneo pisze:Jedynie Chrystus wypełnił CAŁY zakon.


W jakim sensie cały zakon? Nie wypełnił przykazań dotyczących kobiet, bo był/jest mężczyzną, ani rolników, bo na ziemi był rzemieślnikiem/ a jest Królem. Więc nie o ilościowa całość chodzi, a o jakościową: perfekcję na swojej ścieżce - stanie się drogowskazem.
Juneo pisze:Dlatego zakon został nadany do czasu objawienia Jezusa Chrystusa; dla poznania grzechu , gdyż z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony żaden człowiek.
Rzym. 3:19-20
19. A wiemy, że cokolwiek zakon mówi, mówi do tych, którzy są pod wpływem zakonu, aby wszelkie usta były zamknięte i aby świat cały podlegał sądowi Bożemu.
20. Dlatego z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony przed nim żaden człowiek, gdyż przez zakon jest poznanie grzechu.

J.W. W zakonie nie szukam USPRAWIEDLIWIENIA.



Czy kiedyś NIE CHODZIŁO o wiarę?
Ostatnio zmieniony 18 gru 2014, 00:13 przez Anmarivero, łącznie zmieniany 2 razy.


Anmarivero
Posty: 1025
Rejestracja: 29 lis 2013, 18:16
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Anmarivero » 18 gru 2014, 00:04

Juneo pisze:a są to tylko przykazania i nauki ludzkie.
23. Mają one pozór mądrości w obrzędach wymyślonych przez ludz
i


Przesiewanie...
Przesiewanie...
Przesiewanie...

To, co ludzkie: WON!!!!!!!!

P.S. Dla jasności, wg mnie, nie o PRAWIE BOŻYM Paweł tu mówi!!! A wg Ciebie?


Anmarivero
Posty: 1025
Rejestracja: 29 lis 2013, 18:16
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Anmarivero » 18 gru 2014, 00:08

W kwestii Sabatu podzielam stanowisko Chrisa Rosenbrougha :D

Debatę gorąco polecam!!!!! (Przykro mi: znalazłam tylko in english)

https://www.youtube.com/watch?v=LdfeMkgqgrQ


Nick
Posty: 2006
Rejestracja: 29 kwie 2012, 12:54
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Nick » 18 gru 2014, 07:49

Anmarivero pisze:Przesiewanie...
Przesiewanie...
Przesiewanie...

To, co ludzkie: WON!!!!!!!!


Hmm, ciekawe podejście :) Obawiam się, że nie pomoże nawet zamknięcie w wiosce Amiszów :D


Anmarivero
Posty: 1025
Rejestracja: 29 lis 2013, 18:16
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Anmarivero » 18 gru 2014, 09:55

A kto powiedział, że o jakieś fizyczne oddzielanie chodzi???? Przesiać trzeba w umyśle i dążyć do tego, aby mieć czyste serce, a w konsekwencji i ręce.

Wielu z Amiszów, też zaczęło przesiewać i wyzwoliło się z ludzkich kajdan, co jednoznacznie wskazuje, że zawsze jest nadzieja.


Anmarivero
Posty: 1025
Rejestracja: 29 lis 2013, 18:16
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Anmarivero » 18 gru 2014, 10:07

Nick pisze:
Anmarivero pisze:Przesiewanie...
Przesiewanie...
Przesiewanie...

To, co ludzkie: WON!!!!!!!!


Hmm, ciekawe podejście :) Obawiam się, że nie pomoże nawet zamknięcie w wiosce Amiszów :D


Nick i jego łyżka dziegciu...

Ciekawe, czy PANU JEZUSOWI, też byś rzucał taką ironią, jakby Ci powiedział "Jeśli gorszy cię twe oko, wyłup je!"? Może i to dla ciebie brzmi za radykalnie? Mnie gorszą ludzkie tradycje, wewnętrznie mnie oburza ileż więzów sobie nawzajem pętamy, więc się wewnętrznie odcinam.

Przepraszam za tą retorykę. Nie odpowiadaj na te pytania. Nie chcę wszczynać znów wymiany zdań na temat naszej odmiennej wrażliwości. Sam sobie odpowiedz: czy ty w rozmowie ze mną musisz notorycznie tak prześmiewczo komentować? To nie jest szanowanie rozmówcy i ciekawi mnie, że dwóch chrześcijan mogą dwie godziny dyskutować merytorycznie o słuszności sabatu, a ty, Nicku, nawet jednego merytorycznego zdania wydusić nie umiesz, bo też jaka jest wartość twojej wypowiedzi?
Czym mnie UBOGACIŁEŚ???

A w temacie wolności w Chrystusie i Tory polecam: https://www.youtube.com/watch?v=1UuYLsDO08Y
BARDZO OŻYWCZE KAZANIE :D


Nick
Posty: 2006
Rejestracja: 29 kwie 2012, 12:54
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Nick » 18 gru 2014, 10:18

Anmarivero, Ty sie powinnas uspokoic bo ja sie z Ciebie nie smieje :) po prostu tak mi sie skojarzylo to co napisalas...


Anmarivero
Posty: 1025
Rejestracja: 29 lis 2013, 18:16
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Anmarivero » 18 gru 2014, 14:55

Ależ ja jestem spokojna.


Nick
Posty: 2006
Rejestracja: 29 kwie 2012, 12:54
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Nick » 20 gru 2014, 07:07

A jednak wybuchasz emocjonalnie bo wydaje Ci się, że się z Ciebie śmieje, a to nieprawda :)


Anmarivero
Posty: 1025
Rejestracja: 29 lis 2013, 18:16
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Anmarivero » 20 gru 2014, 18:38

Jeden się czuje dobrze z krótka wypowiedzią i uważa, że jest to wystarczające, a inny potrzebuje większej ilości słów, aby wypowiedzieć się satysfakcjonująco dla samego siebie, a przy tym dobitnie. Tyle.

Proszę o merytorykę, bo znów piszemy o tym, że jesteśmy rożni, a nie na temat...



Wróć do „Nauki Humanistyczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość