Geometria w czasie (11:11)

Fizyka, Chemia, Matematyka, etc.
Klangman
Posty: 2414
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 23 gru 2014, 23:23

Hm... a co z nieskończonością Pi? Czy wobec braku stałości tej liczby nie można mówić o pewnym dążeniu? Ja za bardzo się nie znam.Próbuję tylko poetycko zinterpretować liczby i cyfry w oderwaniu od ich matematycznej logiki.


Awatar użytkownika
fauxpas
Posty: 3132
Rejestracja: 15 kwie 2012, 16:26
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Poznań / Szczecin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fauxpas » 23 gru 2014, 23:57

Klangman, pi jest stałą liczbą, taką samą jak 1, 2 czy √2. Nic w niej do niczego nie dąży, jej rozwinięcie dziesiętne - choć nieskończone - to jednak jest ustalone i konkretne.


Klangman
Posty: 2414
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 28 sty 2015, 23:25

Klangman pisze:1160 to liczba kluczowa dla łatwego obliczania wartości czasowych połączonych wspólnymi kątami.

Podam przykład:

Godzina 10:20 - kąty między wskazówkami to 170 i 190 stopni:

łatwo to obliczyć ---> jeśli nie uwzględnimy ruchu tej godzinowej, to obie wskazówki dzieli 30 jednostek minutowych ---> 30 x 6 stopni (wartość kątowa minuty) = 180 stopni ---> pozostaje tylko odjąć "ruch wskazówki godzinowej" 20 x 0.5 stopnia (bo każda minuta porusza wskazówkę godzinową o 0.5 stopnia) = 10 stopni; i otrzymujemy kąt 170 stopni. Drugi będzie wynosił 190 stopni (360 - 170 = 190)

Aby odnaleźć identyczny zestaw kątów o innej godzinie (a tym samym znaleźć symetryczny układ po drugiej stronie osi) wystarczy dodać znaną godzinę zamienić na liczbę i odjąć od 1160. Zastosujmy to na podanym przykładzie:

1160 - 1020 = 140 ---> 1:40

I test zgodności:

1:40 to 35 jednostek minutowych x 6 stopni = 210 stopni. Odejmujemy 0.5 stopnia x 40 = 20 stopni ---> otrzymujemy kąt 190 (a zatem i 170) stopni.

A co ma do tego 666?

Po sześciuset sześćdziesięciu sześciu minutach od początku dnia na zegarze pojawia się godzina 11:06.

Gdy zastosujemy metodę znikającego zera wówczas w obu przypadkach otrzymamy liczbę 116.

Pewną tajemnicę ukrywają również kąty, który występuje między wskazówkami o godzinie 11:06 (63 stopnie i 297 stopni). Z uwagi na złożoność i abstrakcyjność tematu pozwolę sobie to póki co przemilczeć :)

Pozdrawiam!


Liczba 116 podniesiona do kwadratu jest dość charakterystyczna. Po potęgowaniu otrzymujemy 13456. Łatwo zauważyć brak...pierwszej cyfry parzystej w uporządkowanym ciągu liczb od 1 do 6. Mnie to zaciekawiło (pod kątem poetyckim,bo dwójka to parzystość), Was pewnie nie ;)


Klangman
Posty: 2414
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 28 sty 2015, 23:28

O godzinie 14:32 (1000 - pełnia + 432 - ?) mamy 116 stopni.
I bądż tu mądry ;)


Awatar użytkownika
fauxpas
Posty: 3132
Rejestracja: 15 kwie 2012, 16:26
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Poznań / Szczecin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fauxpas » 28 sty 2015, 23:38

Postanowiłem, że będę się odzywał w tym wątku w dwóch przypadkach:
(1) Gdy ktoś nazwie te ciągi liczbowe matematyką ( :-D );
(2) W celach edukacyjnych - by coś sprostować czy wyjaśnić.

I tak oto:
Nie ma czegoś takiego jak "parzysta cyfra" - cyfra to znak graficzny i jako taki nie dzieli się przez 2 ani cokolwiek innego. Tak samo "A" czy ")" albo "q" nie dzieli się przez 2. Przez 2 mogą dzielić się np. liczby. Gdy mowa o liczbach, w których zapisie w systemie przez naszą kulturę przyjętym używa się tylko jednej cyfry, to mamy na myśli liczby jednocyfrowe.

Przykład dla wyjaśnienia różnicy:
12 jest liczbą dwucyfrową w dziesiątkowym systemie pozycyjnym ("12");
12 jest liczbą jednocyfrową w szesnastkowym systemie pozycyjnym ("C");
12 jest liczbą czterocyfrową w dwójkowym systemie pozycyjnym ("1100");
12 jest liczbą trzycyfrową w rzymskim systemie liczbowym ("XII");
etc.


Klangman
Posty: 2414
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 29 sty 2015, 00:22

Dziękuję :) Mowa zatem o "brakującej" liczbie 2 :)


Klangman
Posty: 2414
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 17 lut 2015, 09:21

1000 minut po 00:00 nastaje godzina 16:40. Mniejszy kąt między wskazówkami o tej godzinie to 100 stopni :)


Klangman
Posty: 2414
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 16 maja 2015, 19:43

Pozwolę sobie wrócić do tytułowej 11:11.

Okazuje się, że od 22:22 do 11:11 jest 769 minut. Jeśli policzymy 769 minut od 12:00 to otrzymamy 00:49 (7x7), którego symetrią (układ wskazówek) jest 11:11.


Klangman
Posty: 2414
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Geometria w czasie (11:11)

Postautor: Klangman » 12 lis 2016, 14:25

Grosicki. Numer 11, minuta 11 i 11.11.Tylko czy piłka utworzyła kąt 90.5 stopnia? :(


U podstaw matematyki leży ludzka potrzeba kontrolowania i chronienia tego co się posiada (znalezione w Internecie)

Wróć do „Nauki Ścisłe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości