Geometria w czasie (11:11)

Fizyka, Chemia, Matematyka, etc.
Klangman
Posty: 2414
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 18 maja 2014, 18:47

fauxpas pisze:
Klangman pisze:Jeżeli w dowolnej liczbie wartość setek jest większa niż dziesiątek i jedności to odejmowanie od takiej liczby jej "hebrajskości" da nam liczbę, która po zsumowaniu siebie i swojego lustrzanego odbicia da nam zawsze 1089 :)

To jest chyba pierwsza matematyczna rzecz w tym wątku ;-). Zainteresowała mnie na tyle, że postanowiłem sprawdzić, czy uda mi się to dowieść. I cóż, udało się :-)!

Niech dla wygody zapis [xyz] oznacza liczbę trzycyfrową, której liczba setek wynosi x, dziesiątek y i jedności - z (a nie, jak to się przyjęło - mnożenie x*y*z). Dodatkowo z założenia x>y>z.

Spróbujemy odjąć od siebie liczby [xyz] i [zyx] - w słupku, jak w szkole. Zaczynając od prawej mamy: z - x. Ponieważ x > z, więc musimy "pożyczyć" dziesiątkę ze środkowej kolumny i wtedy wynikiem w cyfrach jedności jest: 10+z-x.
Po pożyczeniu dziesiątki, w drugiej kolumnie mamy już teraz (y-1) - y. Znów odjemnik jest większy od odjemnej, więc trzeba pożyczyć dziesiątkę z pierwszej kolumny i mamy: 10+y-1-y = 9. A więc wynikową cyfrą dziesiątek jest zawsze 9 (spójrzcie na przykłady Klangmana powyżej).
No i czas na ostatnie odejmowanie. Po pożyczeniu dziesiątki, mamy do czynienia z odejmowaniem (x-1) - z. Ponieważ x>y>z, więc wiemy, że x jest większe od z o co najmniej 2, więc x-1 jest większe od z. Zatem możemy normalnie odjąć te liczby otrzymując x-z-1.

Otrzymaliśmy więc po odjęciu liczbę [(x-z-1)9(10+z-x)]. Jej "lustrzane odbicie" to liczba [(10+z-x)9(x-z-1)]. Dodajmy je ponownie metodą słupkową, zaczynając od prawej:
10+z-x + x-z-1 = 9
9 + 9 = 8 (i 1 "dalej")
1 (owe "dalej") + x-z-1 + 10+z-x = 0 (i 1 "dalej")
W nowej, czwartej kolumnie od prawej pojawia się: 1.

Czyli wychodzi: 1089. Niezależnie od wyboru liczby [xyz], o ile x>y>z :-).
Q.E.D.


Cieszę się, że przytoczyłem coś co Ciebie zainteresowało :) Warto zauważyć, że już wcześniej intuicyjnie wpadłem na tą liczbę: przy "kwadratowaniu" 33 i 99. Właśnie to mnie zadziwia, że pewne sprawy intuicyjnie do mnie docierają.

Podobnie było z ciekawostką związaną z dodawaniem liczb nieparzystych.

1. 1 = 1
2. 1 + 3 = 4
3. 1 + 3 + 5 = 9
4. 1 + 3 + 5 + 7 = 16
...
7. 1 + ... + 13 = 49
11. 1 + ... + 21 = 121
12. 1 + ... + 23 = 144
13. 1 + ... + 25 = 169
16. 1 + ... + 31 = 256
21. 1 + ... + 41 = 441
27. 1 + ... + 53 = 729
...
50. 1 + ... + 99 = 500
81. 1 + ... + 161 = 6561 ---> 81 to 9+9, 6561 to 81(9x9) x 81(9+9)

Jak widać to co wcześniej pisałem o liczbach "hebrajskich" (i nie tylko, bo mamy również 256 - dawną częstotliwość dźwięku C) w dziwny sposób nawiązuje do ciekawostek matematycznych :)

Wspomnę też o tym, że w przypadku parzystych sumowanie liczb od 2 do 70 (biblijne) da nam wynik 1260 (biblijne).

Ps. Twoje wywody dobitnie wskazują, że jesteś bardzo uzdolniony matematyczne :)


Klangman
Posty: 2414
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 18 maja 2014, 19:13

A teraz może eksperyment z dodawaniem kolejnych sum 11-tek

1. 11 = 11
2. 11 + 22 = 33
3. 11 + ... + 33 = 66
4. 11 + ... + 44 = 110
...
18. 11 + ... + 198 = 1881 --->

18 to 9 + 9
198 to 99 + 99
1881 to czytane od lewej i prawej do centrum 18 lub od centrum do zewnątrz (z lewej i prawej) 81 :)


Awatar użytkownika
fauxpas
Posty: 3132
Rejestracja: 15 kwie 2012, 16:26
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Poznań / Szczecin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fauxpas » 18 maja 2014, 19:17

Klangman pisze:Podobnie było z ciekawostką związaną z dodawaniem liczb nieparzystych.

1. 1 = 1
2. 1 + 3 = 4
3. 1 + 3 + 5 = 9
4. 1 + 3 + 5 + 7 = 16
...
7. 1 + ... + 13 = 49
11. 1 + ... + 21 = 121
12. 1 + ... + 23 = 144
13. 1 + ... + 25 = 169
16. 1 + ... + 31 = 256
21. 1 + ... + 41 = 441
27. 1 + ... + 53 = 729
...
50. 1 + ... + 99 = 500
81. 1 + ... + 161 = 6561 ---> 81 to 9+9, 6561 to 81(9x9) x 81(9+9)

Też proste:
Ciąg liczb nieparzystych da się zapisać jako 2n-1, gdzie n przebiega kolejne liczby naturalne. Suma wszystkich wyrazów takiego ciągu to: wyraz pierwszy + wyraz ostatni i całość razy liczba elementów przez dwa, czyli:
(1+(2n-1))*n/2 = 2n*n/2 = n^2
:-)

Ps. Twoje wywody dobitnie wskazują, że jesteś bardzo uzdolniony matematyczne :)

Zdziwiłbyś się, ale to naprawdę jest w Twoim zasięgu ;-).


Klangman
Posty: 2414
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 18 maja 2014, 19:21

fauxpas pisze:
Klangman pisze:Podobnie było z ciekawostką związaną z dodawaniem liczb nieparzystych.

1. 1 = 1
2. 1 + 3 = 4
3. 1 + 3 + 5 = 9
4. 1 + 3 + 5 + 7 = 16
...
7. 1 + ... + 13 = 49
11. 1 + ... + 21 = 121
12. 1 + ... + 23 = 144
13. 1 + ... + 25 = 169
16. 1 + ... + 31 = 256
21. 1 + ... + 41 = 441
27. 1 + ... + 53 = 729
...
50. 1 + ... + 99 = 500
81. 1 + ... + 161 = 6561 ---> 81 to 9+9, 6561 to 81(9x9) x 81(9+9)

Też proste:
Ciąg liczb nieparzystych da się zapisać jako 2n-1, gdzie n przebiega kolejne liczby naturalne. Suma wszystkich wyrazów takiego ciągu to: wyraz pierwszy + wyraz ostatni i całość razy liczba elementów przez dwa, czyli:
(1+(2n-1))*n/2 = 2n*n/2 = n^2
:-)

Ps. Twoje wywody dobitnie wskazują, że jesteś bardzo uzdolniony matematyczne :)

Zdziwiłbyś się, ale to naprawdę jest w Twoim zasięgu ;-).


Myślę, że nie mylisz się co do mojego zasięgu (oby Bóg wybaczył mi ten brak pokory) :)
Problem polega na tym, że bardziej zdumiewa mnie to co (ewentualnie) ukryte jest w liczbach w wymiarze symbolicznym. Zaskakują mnie zgodności z Biblią ale nie umiem chyba ostatecznie nadać temu znaczenia. Wszystko co do tej pory wymyśliłem ukierunkowuje mnie na... to co masz pod kreską :)


Awatar użytkownika
fauxpas
Posty: 3132
Rejestracja: 15 kwie 2012, 16:26
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Poznań / Szczecin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fauxpas » 18 maja 2014, 19:29

Klangman, rozumiem i mimo przeciwności, które wskazałeś, zachęcam Cię też do zagłębienia się w tę matematykę "bez liczb": tam też znajdziesz wymiar symboliczny - a przynajmniej ja znalazłem! ;-)


Klangman
Posty: 2414
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 18 maja 2014, 19:32

fauxpas pisze:Klangman, rozumiem i mimo przeciwności, które wskazałeś, zachęcam Cię też do zagłębienia się w tę matematykę "bez liczb": tam też znajdziesz wymiar symboliczny - a przynajmniej ja znalazłem! ;-)


Może podzielisz się tym co znalazłeś? :)


Awatar użytkownika
fauxpas
Posty: 3132
Rejestracja: 15 kwie 2012, 16:26
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Poznań / Szczecin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fauxpas » 18 maja 2014, 19:51

Klangman, tutaj parę myśli zapisałem: http://thefaithequation.blogspot.com/ (co drugi post jest o matematyce i teologii, pozostałe: ogólnie o teologii). W planach mam jeszcze napisać co najmniej drugie tyle (tzn. wiem, o czym pisać, ale jeszcze nie napisałem ;-)).


Klangman
Posty: 2414
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 18 maja 2014, 20:18

fauxpas pisze:Klangman, tutaj parę myśli zapisałem: http://thefaithequation.blogspot.com/ (co drugi post jest o matematyce i teologii, pozostałe: ogólnie o teologii). W planach mam jeszcze napisać co najmniej drugie tyle (tzn. wiem, o czym pisać, ale jeszcze nie napisałem ;-)).


Dzięki za link :) Zapoznam się.


Klangman
Posty: 2414
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 18 maja 2014, 20:49

fauxpas pisze:Klangman, tutaj parę myśli zapisałem: http://thefaithequation.blogspot.com/ (co drugi post jest o matematyce i teologii, pozostałe: ogólnie o teologii). W planach mam jeszcze napisać co najmniej drugie tyle (tzn. wiem, o czym pisać, ale jeszcze nie napisałem ;-)).


Stosujesz porównanie do okręgu i prostej. Mniej więcej to samo staram się opisać w przygotowywanej książce. Z matematycznego punktu widzenia nawiązywałem do tego zwracając uwagę na pewne podobieństwa dotyczące przekątnej (r - promień), która pozwala kreślić okrąg. Wskazywałem też na godziny, które na tarczy zegara dają nam przybliżoną przekątną. Mniejsza o to :)

Niegdyś moją uwagę zwróciło słowo - promień, z powodu skojarzeń ze światłością. Jest też pewna ciekawostka, która łączy promień z liczbą Fibonacciego. Zauważ, że gdy podstawisz jako promień wartość 0.1 to obwód okręgu da Tobie przybliżony wynik 0.628.

Stała Fibonacciego (wiąże się ona z harmonią, pięknem?) wynosi 1.618 lub 0.618.
Pierwszy raz osiągamy to przybliżenie w wyniku dzielenia liczb 233 i 144.

144 : 233 = 0.6180...
233 : 144 = 1.6180...

Co się stanie jeśli odejmiemy od okręgu (o promieniu "zerojedynkowym"), który staje się prostą (przybliżona jego długość) wartość związaną z pięknem (1.618 lub 0.618)?

1 przypadek ---> 0.628 - 1.618 = - 0.99
2 przypadek ---> 0.628 - 0.618 = 0. 01

W tym kontekście zastanawia mnie sprawa "drugiej strony". Aby uzyskać jedność (matematycznie po prostu 1) musielibyśmy od "piękna" odjąć prostą powstałą z obliczenia obwodu okręgu.

Wówczas 1.618 - 0.628 = 0.99

Po dodaniu drugiego przypadku (prosta z okręgu pomniejszona o "piękno") otrzymujemy 1.

Mamy zatem uzupełniające się piękno i obwód okręgu :)

To tylko takie dziwaczne przemyślenia.


Klangman
Posty: 2414
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 19 maja 2014, 00:11

Dodawanie wielokrotności trójek da nam:

Poziom 11 ---> 3 + ... + 33 = 198 (2 x 99)
Poziom 36 ---> 3 + ... + 108 = 1998 (2 x 999) ---> 1(0)8 --> 18 (9+9)
Poziom 77 ---> 3 + ... + 231 = 9009 ---> 9(00)9 --> 99 (3x33) zwraca też uwagę obecność miło kojarzącego się 77 :)


Klangman
Posty: 2414
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 19 maja 2014, 00:24

Wiem, że robię zamieszanie w tym wątku ale co tam...

Przed Państwem mnożenie liczb pierwszych i ich hebrajskie wyniki :)

1 x 2 x 3 x 5 x 7 x 11 x 13 = 30030 ---> znikające zera dadzą miłe 33

1 x 2 x 3 x 5 x 7 x 11 x 13 x 17 x 19 = 9699690 ---> znikające zero da nam liczbę "hebrajską"

A teraz znakomity sposób na połączenie pełni (1000) i wyjścia o 1 poza 666:

333222111 : 333 = 1000667 :)


Klangman
Posty: 2414
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 20 maja 2014, 18:30

Warto zwrócić uwagę na ciekawostki związane z 77

1. 77
2. 77 + 154 = 231
3. 77 + ... + 231 = 462
4. 77 + ... + 308 = 770
5. 77 + ... + 385 = 1155
6. 77 + ... + 462 = 1617
7. 77 + ... + 539 = 2156
8. 77 + ... + 616 = 2772
9. 77 + ... + 693 = 3465
10. 77 + ... + 770 = 4235
11. 77 + ... + 847 = 5082
12. 77 + ... + 924 = 6006
13. 77 + ... + 1001 = 7007

Zależność prowadząca do tego, że na 13 poziomie zera wciskają się między rozpatrywaną liczbę występuje w każdym przypadku liczby złożonej z tożsamych jedności i dziesiątek (np. 11 ---> 1001, 22 ---> 2002) co wynika z mnożenia przez 91 (na 13 poziomie), któremu poddana jest ta liczba.


Cieszy mnie obecność "znikającego zera" i zależność poziomu 13-tego od siódemki, która to (ta zależność) wyraża się w liczbie 91 (13x7) i umożliwia wygenerowanie zer w środku. Czy można zatem mówić o jakimś głębszym powiązaniu wielokrotności jedenastki z trzynastką i siódemką?

616 i 2772 zaznaczyłem dlatego, że:

1. Obiło mi się o... wzrok, że 666 niektórzy interpretowali jako 616.
2. W drugiej z liczb 77 (wiadomo o związkach tej liczby z Jezusem) wciska się pomiędzy 22.


Klangman
Posty: 2414
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 24 maja 2014, 11:55

A co się dzieje przy dodawaniu wielokrotności liczby 9?

Parę przykładów :)

Poziom 9 9 + ... + 81 = 405 (znikające zero daje nam wartość kąta prostego).

Poziom 24 9 + ... + 216 = 2700 (ciekawostką może być, że: 24 to 12 + 12, 216 to 6x6x6, a 27 to 9 + 9 + 9)

Poziom 27 9 + ... + 243 = 3402 (tutaj zwraca uwagę: 27 jako trzy dodane dziewiątki, oraz 243 i czytane "po hebrajsku" przy uwzględnieniu znikającego zera... 243. 243 to potrojone 9 x 9)


Klangman
Posty: 2414
Rejestracja: 26 maja 2013, 18:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Klangman » 17 cze 2014, 21:34

Godzina 22:22 na zegarze daje nam prostą nawiązującą do przekątnej w kwadracie. Jeden z kątów rozwarcia między wskazówkami wynosi 181 stopni. Od godziny 00:00 lub 12:00 (ładna biblijna dwunastka), gdzie wskazówki się jednoczą dzieli je odpowiednio:

Małą wskazówkę (godzinową) - 49 stopni (7x7). Będzie ona "szła" do przodu.
Dużą wskazówkę (minutową) - 132 stopnie ---> ona, by pokonać tę "kątową" odległość będzie "szła" do tyłu. Co się zatem stanie, gdy 132 przeczytamy od tyłu? Otrzymamy 231 (77 + 77 + 77).

Na nadinterpretacje wszystkich dziwactw, o których piszę, przyjcie czas.

Pozdrawiam :)

Ps. Warto pamiętać, że Taw na przestrzeni dziejów przyjęło formę graficznego zapisu przywodzącą na myśl znak dodawania i mnożenia (było nie było... krzyże).


Awatar użytkownika
fauxpas
Posty: 3132
Rejestracja: 15 kwie 2012, 16:26
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Poznań / Szczecin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fauxpas » 18 cze 2014, 01:01

Klangman, specjalnie dla Ciebie - skany fragmentu książki "Świat matematyki" autorstwa P. J. Davisa i R. Hersha (po polsku):
https://dl.dropboxusercontent.com/u/13873476/FilMat.zip
Są to podrozdziały poruszające następujące kwestie:
- mistycyzm liczbowy
- geometria hermetyczna
- astrologia
- religia
- abstrakcja i teologia scholastyczna.

Jeśli faktycznie przeczytasz i spodoba Ci się - daj znać, mogę Ci skany całej książki przesłać. Dowiedziałbyś się, czym i jak zajmuje się matematyka :-).



Wróć do „Nauki Ścisłe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości