Jak protestanci zapatrują się na Kościół starożytny?

Tylko historia chrześcijaństwa
Awatar użytkownika
Czekoladowy
Posty: 953
Rejestracja: 05 lis 2014, 21:18
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Jak protestanci zapatrują się na Kościół starożytny?

Postautor: Czekoladowy » 14 wrz 2016, 19:42

Dzięki kontousunięte1 ale nie należy mi się żaden szacun. Zwyczajnie powtarzam po mądrzejszych od siebie. Czytam teraz książkę John Meyendorff - "Teologia bizantyjska", ten temat jest tam bardzo fajnie omówiony, a samą książkę bardzo polecam.


Już raczej nie odwiedzam forum, w razie czego proszę o kontakt mailowy.
Awatar użytkownika
Dragonar
Posty: 4906
Rejestracja: 10 wrz 2011, 20:04
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Lokalizacja: Christendom
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Jak protestanci zapatrują się na Kościół starożytny?

Postautor: Dragonar » 27 wrz 2016, 16:08

Niesamowicie ciekawy wątek, ale nie mam czasu, by napisać dużo na ten temat. :D

Czekoladowy -
Czekoladowy pisze:Generalnie im więcej czytam na temat historii Kościoła i tego, w co wierzył on w czasach starożytnych, widzę coraz mniej punktów wspólnych z obecnymi doktrynami zakorzenionymi w protestantyzmie. Dotyczy to nie tylko kwestii pobocznych, ale różnice dotyczą także spraw bardzo ważnych, a nawet całkowicie podstawowych - przede wszystkim całej soteriologii, ale też eklezjologii (wizji Kościoła jako takiego, kapłaństwa, sakramentów, zwracania się do zmarłych świętych i kultu świętych) itd. Przede wszystkim chodzi mi jednak o soteriologię - sposób widzenia szeroko pojętego zbawienia w raz z jego nieodłącznymi dla protestantów elementami (np. kwestią usprawiedliwienia, ofiary zastępczej, przypisania sprawiedliwości, rozróżnieniem na wiarę i uczynki, nie-wolną wolą itd.)

Część zagadnień, które znamy z teologii systematycznej w ogóle nie była bezpośrednio rozwijana w pierwotnym Kościele, a do pewnych wątków i spornych kwestii dotarto dopiero po latach. Przykładem mogą być najróżniejsze koncepcje Chrystusowego odkupienia (np. teoria moralnego przykładu, teoria śmierci zastępczej, itp.), które wyrosły jak grzyby po deszczu dopiero w późniejszych wiekach historii Kościoła. W Kościele pierwszych wieków nie zajmowano się tymi samymi sprawami, którymi zajmujemy się obecnie - na początku dyskutowano głównie z żydami, gnostykami, grecko-rzymską myślą pogańską, następnie z arianami. Wiele tematów charakterystycznych dla sporu katolicko-protestanckiego jeszcze się nie pojawiło, jednak zdanie Ojców Kościoła ujawniło się podczas walk z heretykami w sposób pośredni, np. wiele o naturze i autorytecie Pisma Świętego oraz jego relacji wobec ewentualnej Tradycji można poczytać u tzw. Ojców antygnostyckich, tj. u Ireneusza oraz Tertuliana.

Czekoladowy pisze:Generalnie na tyle, na ile znam historię chrześcijaństwa (raczej słabo), od czasów około-reformacyjnych wstecz do czasów spisania ostatniej księgi Biblii, nie znalazłem nikogo poza zaledwie kilkoma wyjątkami, o kim można byłoby przynajmniej z przymrużeniem oka powiedzieć, że jego poglądy rzeczywiście były podobne do tych, które dzisiaj głosi się w kościołach protestanckich.

Jeśli chcesz, mogę Ci polecić pewne publikacje i materiały na PW. ;)

Czekoladowy pisze:Generalnie widzę kilka opcji które sprowadzają się do kilku głównych sposobów widzenia:
a) W Kościele zawsze powszechnie wierzono w to, co głosi się dzisiaj we wspólnotach protestanckich, ale po prostu ja mam za małą wiedzę by to dostrzec
b) Kościół od samego początku, zaraz po spisaniu Pisma Świętego uległ olbrzymiemu zwiedzeniu we większości aspektów wiary, które obejmowało niemal cały świat chrześcijański aż do czasów około-reformacyjnych. W tym czasie nauki zgodnej z Pismem Świętym trzymała się jedynie niedostrzegalnie mała resztka.
c) Poglądy protestanckie pojawiły się na gruncie teologii zachodniej jako nowinka i niewiele mają wspólnego z Kościołem starożytnym

Upraszczając, stawiałbym na odpowiednie połączenie opcji A oraz B.

keres1372 -
keres1372 pisze:Czy też prymat Piotrowy.

Tertulian (urodzony w roku 155)
„Czy nie pouczył o wszystkim Piotra nazwanego opoka planowanego Kościoła,któremu oddal klucze Królestwa Niebieskiego i przekazał władzę rozwiązywania i związywania tak w niebie jak i na ziemi?” - Przeciw Heretykom

„A może dlatego, ze Chrystus jest Skałą i kamieniem.[...] A wiec z uczuciem użyczył najmilszemu z uczniów specjalnie imienia spośród swoich figur”. - Przeciw Marcjonowi

Także Orygenes (ur.185) pisał w nawiązaniu do Piotra:
„Zobacz, co jest powiedziane przez Pana temu wielkiemu fundamentowi Kościoła i najsilniejszej opoce, na której Chrystus zbudował Kościół”

Lub i najważniejsze świadectwo Ireneusza

Św.Ireneusz (ur.130-40):
„Z Kościołem bowiem rzymskim musi co do wiary zgadzać się każdy inny kościół, to jest wszyscy zewsząd wierni, gdyż w nim wiernie przechowała się tradycja apostolska” „Z wymienionym bowiem Kościołem Rzymskim, jako przewyższającym wszelkie inne dostojeństwem swego apostolskiego pochodzenia, zgadza się na pewno cały Kościół tj. wszyscy wierni na całym świecie.”

Każdy powyższy cytat może być zaprezentowany jako rzekomy dowód na prymat papieski w pierwotnym Kościele, jednak szkoda, że kontekst wcale nie pomaga zwolennikom Rzymu. Większość Ojców Kościoła za skałę lub opokę z Mt 16:18 uważała Piotrowe wyznanie wiary, część z nich wierzyła w to, że Chrystus jest skałą lub opoką, natomiast mniejszość postrzegała osobę Piotra jako skałę. Jednakże ostatnia grupa nie uznawała tego poglądu w papieskim sensie, wystarczy zerknąć do pism Tertuliana czy Cypriana - nie było mowy o jakiekolwiek sukcesji biskupiej w Rzymie. Sobór Trydencki oraz Sobór Watykański I nakazuje interpretować Pismo w zgodzie z jednomyślnym konsensusem Ojców, tymczasem konsensus Ojców Kościoła przeczy katolickiej interpretacji Mt 16, J 21 lub Łk 22, przez co Rzym nie trzyma się najwyraźniej własnych reguł z zakresu hermeneutyki. Jest to jednak temat rzeka, a ja jestem w trakcie pisania czegoś dłuższego na ten temat.

keres1372 pisze:Nie tłumaczy to faktu, że Kościół Rzymski - za świadectwem Ireneusza - przewodzi innym Kościołom. ,,Z Kościołem Rzymskim każdy musi się zgadzać". Nie ma tutaj wielkiej możliwości do interpretacji.

Istnieje mnóstwo powodów, dla których ten tekst Ireneusza nie naucza doktryny o prymacie papieskim. Zgadzają się z tym zarówno uczeni prawosławni (np. Laurence Cleenewerck), jak i katoliccy. Przykładem uczonego katolickiego może być Robert Eno:

The context of Irenaeus’ argument does not claim that the Roman Church is literally unique, the only one of its class; rather, he argues that the Roman Church is the outstanding example of its class, the class in question being apostolic sees. While he chose to speak primarily of Rome for brevity’s sake, in fact, before finishing, he also referred to Ephesus and Smyrna. (cytat z: William Webster, The Church of Rome at the Bar of History, 1995, Banner of Truth Trust, s. 57-58)

keres1372 pisze:Ważne jest że nie jest tu mowa o osobie która ,,dobrze przewodzi swojemu Kościołowi", jest powołanie na ,,Tradycję Apostolską". Już w II wieku.

Na Tradycją Apostolską powoływano się nie bez powodu - argument ten wykorzystywali Ojcowi antygnostyccy, by obalić twierdzenia gnostyków co do wiedzy tajemnej, ukrytej tradycji, viva voce. Gnostycy twierdzili, że Apostołowie przekazali wybranym uczniom nauki pozabiblijne, które były niepubliczne i przekazywane ustnie - jednocześnie heretycy przypisywali sobie ich znajomość. Argument z Tradycji Apostolskiej nie był ponadczasowy i uniwersalny - miał dowieść, że wiara Kościołów założonych przez Apostołów nie zgadza się z przekonaniami gnostyków, przez co najwyraźniej ustna Tradycja w nich zachowana jest inna od gnostyckiej. Dziś Kościół Katolicki posługuje się terminologią podobnej do gnostyckiej, gdy chodzi o jego rozumienie pozabiblijnego objawienia zawartego w Tradycji.

keres1372 pisze:To bardzo ważne, Papieży po św. Piotrze łączono z Rzymem, nie Koryntem itp. Z Rzymem. To właśni Biskup Rzymu przewodził chrześcijaństwu.

Papieżami nazywano początkowo wszystkich biskupów Kościoła, jednak ostatecznie tytuł ten na wyłączność zechciał posiadać biskup Rzymu. Cyprian jeszcze w IV wieku nazywa siebie papieżem, mimo że był biskupem Kartaginy w Afryce Północnej. Ponadto wdaje się w dwa istotne spory ze współczesnym mu papieżem Stefanem, biskupem Rzymu. Jakby tego było mało, interpretuje Mt 16 oraz J 21 w sposób sprzeczny z wykładnią podaną na Soborze Watykańskim I.


Scriptura locuta, Roma finita.

Zapraszam na mojego bloga: Herold Pański.
Awatar użytkownika
Czekoladowy
Posty: 953
Rejestracja: 05 lis 2014, 21:18
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Jak protestanci zapatrują się na Kościół starożytny?

Postautor: Czekoladowy » 27 wrz 2016, 17:37

Część zagadnień, które znamy z teologii systematycznej w ogóle nie była bezpośrednio rozwijana w pierwotnym Kościele, a do pewnych wątków i spornych kwestii dotarto dopiero po latach. Przykładem mogą być najróżniejsze koncepcje Chrystusowego odkupienia (np. teoria moralnego przykładu, teoria śmierci zastępczej, itp.), które wyrosły jak grzyby po deszczu dopiero w późniejszych wiekach historii Kościoła. W Kościele pierwszych wieków nie zajmowano się tymi samymi sprawami, którymi zajmujemy się obecnie - na początku dyskutowano głównie z żydami, gnostykami, grecko-rzymską myślą pogańską, następnie z arianami. Wiele tematów charakterystycznych dla sporu katolicko-protestanckiego jeszcze się nie pojawiło, jednak zdanie Ojców Kościoła ujawniło się podczas walk z heretykami w sposób pośredni, np. wiele o naturze i autorytecie Pisma Świętego oraz jego relacji wobec ewentualnej Tradycji można poczytać u tzw. Ojców antygnostyckich, tj. u Ireneusza oraz Tertuliana.


Oczywiście rozumiem że pewne zagadnienia mogły pojawić się późno w związku z jakimiś kontrowersjami. Tyle że nie o takich zagadnieniach mówię, to co poruszam to kwestie całkowicie podstawowe - rozumienie zbawienia, sens krzyża itp. Oczywiście mogły się one rozwijać z czasem, ale od samego początku już musiały funkcjonować przekonania na ten temat, ponieważ bez zrozumienia tych spraw, właściwie nie można mówić o wierze chrześcijańskiej, nie ma czego bronić i w co wierzyć.
To, że jakieś doktryny we wczesnym Kościele były nieobecne, nie jest największym problemem. Najbardziej chodzi mi o to, że szeroka doktryna protestancka (wedle mojej skromnej wiedzy) po prostu nie pasuje do doktryny wczesnego Kościoła, nie jest jej naturalną kontynuacją - nie tyle rozwija koncepcje wcześniejsze, co przedstawia zupełnie co innego lub nawet coś sprzecznego z nauką starożytną na wielu płaszczyznach.

Nie mam w pamięci zbyt wiele materiału, ani zbyt wiele wiedzy (a należałoby tu wspomnieć o naprawdę wielu sprawach) więc podam taki mały przykład: Weźmy typowo protestancką doktrynę mówiącą o tym, że Bóg Ojciec odwrócił się od Boga Syna w czasie Jego ukrzyżowania (której osobiście się sprzeciwiam). Jest to naturalna konsekwencja nauczania protestanckiego o zbawieniu, grzechu, ofierze itp. Nie wiąże się też z tego co wiem z żadnym sporem, po prostu jest częścią wykształconej protestanckiej soteriologii. Doktryna ta jednak w żaden sposób nie wynika z nauczania wczesnego Kościoła, nie jest rozszerzeniem wiary Ojców. We wczesnej teologii po prostu nie ma na nią miejsca, nie można nią wypełnić jakiejś luki nauki chrześcijańskiej, ponieważ taka luka nie istnieje, Co nie znaczy, że nikt jej nie znał. Owszem, pojawiała się... ale w pismach ariańskich - używano jej do dowodzenia, że Syn nie jest Bogiem równym Ojcu. W związku z tym też sprzeciwiał się jej Atanazy z Aleksandrii twierdząc, że przeczy ortodoksyjnej chrystologii. Następnie pojawia się kwestia tego, że jeśli C jest naturalną konsekwencją A i B, to czy jeśli C jest fałszywe, to można mieć nadal zaufanie do A i B? Na tę naukę nie ma ani zapotrzebowania, ani miejsca ze względu na gruntownie różne rozumienie wszystkich łączących się z nią kwestii. Podejrzewam, że można cofać się w tych kwestiach naprawdę bardzo długo zahaczając o takie tematy, jak np. sens ofiar starotestamentowych, wolna wola, monergizm, niezmienność Boga. W trakcie tego cofania może się okazać, że jedną sprawą jest to że poszczególne nauki są różne, co można tłumaczyć jakąś ewolucją itp. a drugą, gorszą sprawą, że na nich buduje się niezgodne ze sobą wizje Boga, a wraz z tym zbawienia, potępienia itp. Ponieważ przynajmniej samo to, jaki jest Bóg, jak Go postrzegamy i doświadczamy, to co jest istotą teologii (zgodnie z jej starożytnym rozumieniem) powinno pozostać niezmienne i nauczane zgodnie w całym Kościele przez cały czas jego trwania.


Jeśli chcesz, mogę Ci polecić pewne publikacje i materiały na PW. ;)

Bardzo proszę, chętnie się zapoznam.


Już raczej nie odwiedzam forum, w razie czego proszę o kontakt mailowy.
Awatar użytkownika
Dragonar
Posty: 4906
Rejestracja: 10 wrz 2011, 20:04
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Lokalizacja: Christendom
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Jak protestanci zapatrują się na Kościół starożytny?

Postautor: Dragonar » 01 paź 2016, 12:28

W temacie:

Ciekawe wykłady Jamesa White'a na temat historii Kościoła pt. Daty, doktryny i martwi ludzie (ang. Dates, Doctrines and Dead People):
* Sesja 1: LINK.
* Sesja 2: LINK.
* Sesja 3: LINK.
* Sesja 4: LINK.

Niestety, wyłącznie po angielsku.


Scriptura locuta, Roma finita.

Zapraszam na mojego bloga: Herold Pański.
christianinroman
Posty: 218
Rejestracja: 20 maja 2016, 07:29
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Jak protestanci zapatrują się na Kościół starożytny?

Postautor: christianinroman » 01 paź 2016, 22:58

Keres. Bronisz papierowa za wszelką cenę cytując wypowiedzi tzw. ojców kościoła, ale to nie poparcia w Słowie Bożym, więc te argumenty upadają. Skałą jest Pan Jezus; W żadnym wypadku niedoskonały człowiek. Bóg jest skałą wieczną i głową swojego ludu.


Awatar użytkownika
Czekoladowy
Posty: 953
Rejestracja: 05 lis 2014, 21:18
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Jak protestanci zapatrują się na Kościół starożytny?

Postautor: Czekoladowy » 01 paź 2016, 23:50

Proszę o trzymanie się tematu wątku. Dyskutować z katolikami o papiestwie itp. kwestiach można w innym miejscu.

Wysłane z mojego SM-T210 przy użyciu Tapatalka


Już raczej nie odwiedzam forum, w razie czego proszę o kontakt mailowy.
Awatar użytkownika
Czekoladowy
Posty: 953
Rejestracja: 05 lis 2014, 21:18
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Jak protestanci zapatrują się na Kościół starożytny?

Postautor: Czekoladowy » 06 paź 2016, 08:00

Czy któryś z moderatorów zamiast uczestniczyć w offtopie, mógłby posprzątać ten temat?

Wysłane z mojego SM-T210 przy użyciu Tapatalka


Już raczej nie odwiedzam forum, w razie czego proszę o kontakt mailowy.
Awatar użytkownika
Dezerter
Posty: 510
Rejestracja: 02 cze 2014, 15:19
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Lokalizacja: Inowrocław
O mnie: na co dzień żyję zchrystusem.pl
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Jak protestanci zapatrują się na Kościół starożytny?

Postautor: Dezerter » 17 paź 2016, 22:11

Dragonar pisze:Papieżami nazywano początkowo wszystkich biskupów Kościoła,

a to ja poproszę o kilka przykładów z pierwszych III wieków


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
kontousunięte1
Posty: 8825
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Jak protestanci zapatrują się na Kościół starożytny?

Postautor: kontousunięte1 » 18 paź 2016, 10:39

To jakaś pomyłka, Dragonar. Biskupami ich nazywano z tego co wiem. I tak jest do dziś: biskup Rzymu to jeden z tytułów papieża.


Awatar użytkownika
Czekoladowy
Posty: 953
Rejestracja: 05 lis 2014, 21:18
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Jak protestanci zapatrują się na Kościół starożytny?

Postautor: Czekoladowy » 18 paź 2016, 11:24

Proszę, nie zaczynajcie znowu. Temat dopiero był czyszczony.


Już raczej nie odwiedzam forum, w razie czego proszę o kontakt mailowy.
Awatar użytkownika
Dezerter
Posty: 510
Rejestracja: 02 cze 2014, 15:19
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Lokalizacja: Inowrocław
O mnie: na co dzień żyję zchrystusem.pl
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Jak protestanci zapatrują się na Kościół starożytny?

Postautor: Dezerter » 19 paź 2016, 22:56

Czekoladowy pisze:Proszę, nie zaczynajcie znowu. Temat dopiero był czyszczony.

Jak protestanci zapatrują się na Kościół starożytny?
ja pytam przecież protestanta o Kościół starożytny


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
Awatar użytkownika
Czekoladowy
Posty: 953
Rejestracja: 05 lis 2014, 21:18
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Jak protestanci zapatrują się na Kościół starożytny?

Postautor: Czekoladowy » 19 paź 2016, 23:15

ja pytam przecież protestanta o Kościół starożytny


To, że w temacie występuje "Kościół starożytny" nie znaczy że powinno się tu dyskutować na każdy temat który tylko ma coś wspólnego ze starożytnym chrześcijaństwem. Temat dyskusji został sprecyzowany w jego pierwszym poście i chciałbym by dyskusja dotyczyła tego problemu a nie kwestii pobocznych i trzeciorzędnych. Tym bardziej że ujęcie tematu wymaga dość dużego poziomu ogólności i nadmierne skoncentrowanie się na szczegółach kompletnie nic do niego nie wnosi o ile nie wyciąga się z nich wniosków ogólnych, a tych tu nie uświadczyłem. W pierwszym poście nawet napisałem:
PS: Proszę tylko żeby nikt tutaj nie urządził jakiejś kolejnej batalii o kulcie maryjnym czy czymś podobnym.
Na tyle znam to forum, by wiedzieć, że gdy rozmówcy odchodzą od sedna problemu skupiając się na szczegółach, to temat w krótkim czasie zamieni się w śmietnisko. Nie przewidziałem jednak że punktem zapalnym będzie papiestwo, a nie kult maryjny (i na to by zapewne przyszła pora).

Także jeśli ktoś ma ochotę na dyskusje o papiestwie, to wolałbym by założył sobie swój temat.


Już raczej nie odwiedzam forum, w razie czego proszę o kontakt mailowy.
Awatar użytkownika
Dezerter
Posty: 510
Rejestracja: 02 cze 2014, 15:19
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Lokalizacja: Inowrocław
O mnie: na co dzień żyję zchrystusem.pl
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Jak protestanci zapatrują się na Kościół starożytny?

Postautor: Dezerter » 19 paź 2016, 23:27

Kościół starożytny był bardzo pluralistyczny i tolerancyjny, ale jednocześnie dbał o ortodoksję szeroko pojętą i jeszcze w pełni nie sformułowaną i potrafił rzucać anatemą na nawet wielkich i sławnych swoich synów jak Orygenes czy Tertulian
Więc koncepcja, że odstępstwo wkradło się już w pierwszych wiekach jest dość bezpodstawne


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
Awatar użytkownika
Dragonar
Posty: 4906
Rejestracja: 10 wrz 2011, 20:04
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Lokalizacja: Christendom
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Jak protestanci zapatrują się na Kościół starożytny?

Postautor: Dragonar » 28 lis 2016, 10:59

Czekoladowy -

Znalazłem interesujące pozycje w temacie, które wczoraj zamówiłem dość tanio:
Daniel H. Williams, Retrieving the Tradition and Renewing Evangelicalism: A Primer for Suspicious Protestants, patrz: LINK
Daniel H. Williams, Evangelicals and Tradition: The Formative Influences of the Early Church, patrz: LINK

Dezerter -
Dezerter pisze:Kościół starożytny był bardzo pluralistyczny i tolerancyjny, ale jednocześnie dbał o ortodoksję szeroko pojętą i jeszcze w pełni nie sformułowaną i potrafił rzucać anatemą na nawet wielkich i sławnych swoich synów jak Orygenes czy Tertulian
Więc koncepcja, że odstępstwo wkradło się już w pierwszych wiekach jest dość bezpodstawne

Cóż - Tertulian przeszedł na montanizm, a Orygenes głosił preegzystencję dusz, apokatastazę i inne dziwactwa, więc wcale się nie dziwię. :D


Scriptura locuta, Roma finita.

Zapraszam na mojego bloga: Herold Pański.
Marek P
Posty: 13
Rejestracja: 28 lis 2016, 12:39
wyznanie: Protestant
O mnie: Wierzę, że prawda mnie wyzwoli...
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Jak protestanci zapatrują się na Kościół starożytny?

Postautor: Marek P » 28 lis 2016, 20:33

Moim zdaniem, można zagubić się w tym temacie o ile się nie doprecyzuje pewnych rzeczy - co to jest Kościół Starożytny?

Pierwszy Kościół, po Wniebowstąpieniu Jezusa, jak uczą Dzieje Apostolskie, był w Jerozolimie. To był pierwszy Kościół. Nawet wspólnoty Pawłowe były już czymś wtórnym. Im dalej w czasie od Jerozolimy, tym bardziej chrześcijaństwo nasiąkało ideami pogańskimi, jeżeli przyjmowało osoby w pełni nie nawrócone.



Wróć do „Historia Chrześcijaństwa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości