ALKOHOLIZM U "WIERZĄCEGO" (tak twierdzi)

Forum pod specjalnym nazdorem moderatorskim - odpowiedzi moderowane.
JOHNY555
Posty: 21
Rejestracja: 01 lis 2017, 21:10
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
Gender: None specified
Kontaktowanie:

ALKOHOLIZM U "WIERZĄCEGO" (tak twierdzi)

Postautor: JOHNY555 » 22 kwie 2018, 14:29

Witam
Jestem osoba wierzącą i mam problem ze swoja teściowa która twierdzi że jest wierząca,zbawiona bo kiedyś tam podniosła rękę a od 7-miu miesięcy regularnie codziennie się upija twierdząc że to nic złego bo na drugi dzień wyznaje grzech i Święta Krew Jezusa ja oczyszcza a wieczorem znowu sie upija i tak non stop.Powiedzcie co w tym przypadku robić bo rozmowy,modlitwy i wszelkiego typu reakcje nie pomagają.Ja chciałem ją obnażyć w zborze ale moja żona twierdzi że tak nie mogę .A teściowa twierdzi że nie jest zniewolona i kiedy zechce to może przestać ale od 7-m-cy tego nie robi,i tkwi w nauce że to picie nie sprawi że trafi do piekła bo twierdzi że każdy wierzący UPADA.


Awatar użytkownika
magda
Posty: 11905
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
Ostrzeżenia: 2
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: ALKOHOLIZM U "WIERZĄCEGO" (tak twierdzi)

Postautor: magda » 22 kwie 2018, 16:20

To nie jest upadanie a grzech z premedytacja bo ona to robi na konto krwi Jezusa .

Hbr 10:26 bw "Bo jeśli otrzymawszy poznanie prawdy rozmyślnie grzeszymy, nie ma już dla nas ofiary za grzechy,"

Wiec albo teściowa nie otrzymała prawdy i nie zna tego wersetu albo robi właśnie to z premedytacją, Najlepiej zrobic to co Biblia każe , w Biblii jest rada na wszystko tylko trzeba jej poszukać

Mt 18:15-17 bw
(15) A jeśliby zgrzeszył brat twój, idź, upomnij go sam na sam; jeśliby cię usłuchał, pozyskałeś brata swego.
(16) Jeśliby zaś nie usłuchał, weź z sobą jeszcze jednego lub dwóch, aby na oświadczeniu dwu lub trzech świadków była oparta każda sprawa.
(17) A jeśliby ich nie usłuchał, powiedz zborowi; a jeśliby zboru nie usłuchał, niech będzie dla ciebie jak poganin i celnik.

Ja ci radze zanim pójdziesz do zboru przed ludzi z taką sprawą to pokaż jej ten werset który ci napisałam o tym grzechu z premedytacja i idź weź ze sobą pastora ze zboru na rozmowę nie innych może starszego bo w zborach teraz jest wielu plotkarzy więc żona radzi zeby nie iśc do zboru bo to jednak nie czasy pierwszych chrześcijan co życie oddawali za wiarę a w zborach pełno jest niewierzących i plotkujących ludzi wiec radze starszych czy lepiej pastora . Trzeba teściową ratować bo moze bedzie musiała jechać do ośrodka na odwyk czy chociaż do szpitala na detoks , czasem człowiek jak wpadnie w naług to to wypiera i sam nie wierzy ze sie juz uzależnił i potrzebuje pomocy. Moze pastor cos pomoże.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
JOHNY555
Posty: 21
Rejestracja: 01 lis 2017, 21:10
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: ALKOHOLIZM U "WIERZĄCEGO" (tak twierdzi)

Postautor: JOHNY555 » 22 kwie 2018, 20:08

Moja żona mówiła jej już o wersetach że pijacy królestwa Bożego nie odziedziczą i tym podobne ale Ona twierdzi uparcie że nie jest pijakiem,że może w każdej chwili przestać itp,itd.I co najgorsze trzyma sie tego że przyjęła Jezusa do serca naście lat temu i będzie zbawiona pomimo upadków (bo tak to nazywa i cytuje) i że każdy człowiek upada ale przeprasza za grzechy i dalej upada i tak w kółko.Ogólnie to twierdzi że idzie do nieba


Awatar użytkownika
magda
Posty: 11905
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
Ostrzeżenia: 2
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: ALKOHOLIZM U "WIERZĄCEGO" (tak twierdzi)

Postautor: magda » 22 kwie 2018, 23:50

Powiedzcie jej ze upadek to nie to samo co planowany upadek planowany upadek to grzech z premedytacją , najlepiej zastosujcie to co w Biblii Bóg radzi . poproście pastora czy starszego jakiegos zaufanego o rozmowę z nią prywatną i może posłucha . Jeśli jest uzależniona to nie kontroluje tego więc bedzie potrzebowała pomocy i to fachowej ona sama sobie z tego moze nie zdawać sprawy ze sprawy zaszły tak daleko i wypiera sie uzależnienia. trzeba będzie jednaak chyba poprosic o pomoc bo osoba uzależniona potrafi zniszczyc cała rodzinę wiec nie zwlekajcie idźcie do pastora po pomoc.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17424
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: ALKOHOLIZM U "WIERZĄCEGO" (tak twierdzi)

Postautor: KAAN » 23 kwie 2018, 15:21

JOHNY555 pisze:Moja żona mówiła jej już o wersetach że pijacy królestwa Bożego nie odziedziczą i tym podobne ale Ona twierdzi uparcie że nie jest pijakiem,że może w każdej chwili przestać itp,itd.I co najgorsze trzyma sie tego że przyjęła Jezusa do serca naście lat temu i będzie zbawiona pomimo upadków (bo tak to nazywa i cytuje) i że każdy człowiek upada ale przeprasza za grzechy i dalej upada i tak w kółko.Ogólnie to twierdzi że idzie do nieba
Wiele jest osób, które deklarują wiarę ale ich wiara nie jest widoczna w ich życiu. Nie chcąc nikogo sądzić trzeba jednak stwierdzić że prawdziwa żywa wiara objawia się w uczynkach jak napisał Jakub:
2:14 Cóż to pomoże, bracia moi, jeśli ktoś mówi, że ma wiarę, a nie ma uczynków? Czy wiara może go zbawić?
15 Jeśli brat albo siostra nie mają się w Co przyodziać i brakuje im powszedniego chleba,
16 A ktoś z was powiedziałby im: Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i nasyćcie, a nie dalibyście im tego, czego ciało potrzebuje, cóż to pomoże?
17 Tak i wiara, jeżeli nie ma uczynków, martwa jest sama w sobie.
18 Lecz powie ktoś: Ty masz wiarę, a ja mam uczynki; pokaż mi wiarę swoją bez uczynków, a ja ci pokażę wiarę z uczynków moich.
19 Ty wierzysz, że Bóg jest jeden? Dobrze czynisz; demony również wierzą i drżą.


Ludzie źle rozumieją wiarę identyfikując ją z wiedzą i intelektem. Wiara o której mówił Pan Jezus, a która jest podstawą do zbawienia obfituje w dobre uczynki i jest połączona z uświęceniem się poprzez pozbywanie się grzechu i złych rzeczy z życia wierzącego.
Sądzę ze ta kobieta potrzebuje pokuty i wyznania grzechu.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
JOHNY555
Posty: 21
Rejestracja: 01 lis 2017, 21:10
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: ALKOHOLIZM U "WIERZĄCEGO" (tak twierdzi)

Postautor: JOHNY555 » 24 kwie 2018, 09:26

Tylko że ona wierzy w to że idzie do nieba i jej zdaniem to tylko upadek i że każdy jest grzesznikiem i upada i takich wiele,wiele innych wytłumaczeń.Ja myślę że ona ma błędna naukę coś w stylu NIEUTRACALNOŚĆ ZBAWIENIA i jej zdaniem przyjęła Jezusa do swojego serca i będzie zbawiona bo ona aż krzyczy jak tak mówi,(ja będę zbawiona !!!!)


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17424
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: ALKOHOLIZM U "WIERZĄCEGO" (tak twierdzi)

Postautor: KAAN » 24 kwie 2018, 13:23

JOHNY555 pisze:Ja myślę że ona ma błędna naukę coś w stylu NIEUTRACALNOŚĆ ZBAWIENIA i
Ta nauka jest prawdziwa, tyle że kompletnie źle rozumiana, ponieważ ludzie nie znają znaczenia zbawienia z łaski przez wiarę. Nie wiedzą co to jest wiara, łaska, pokuta, uświęcenie. Gdyby przywódcy różnych ruchów tzw ewangelikalnych uczyły ludzi prawdy w tym zakresie, nie byłoby tak wielu problemów podobnych do twojego.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
ZbiMacz
Posty: 351
Rejestracja: 07 lis 2016, 22:20
wyznanie: Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
O mnie: "Wiara tedy jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe." BW - List św. Pawła do Rzymian 10 10:17
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: ALKOHOLIZM U "WIERZĄCEGO" (tak twierdzi)

Postautor: ZbiMacz » 24 kwie 2018, 15:05

Jkb 4:(17) Kto bowiem wie, jak czynić dobro, a nie czyni, popełnia grzech.


"Bo wszystko, co się narodziło z Boga, zwycięża świat, a zwycięstwo, które zwyciężyło świat, to wiara nasza." BW - 1 List św. Jana 5 5:4
JOHNY555
Posty: 21
Rejestracja: 01 lis 2017, 21:10
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: ALKOHOLIZM U "WIERZĄCEGO" (tak twierdzi)

Postautor: JOHNY555 » 24 kwie 2018, 19:11

Do KAAN
Własnie,nie ma takiej nauki,teraz przeważnie jest nauka że chrześcijanin powinien być zdrowy i bogaty bo jak nie jest to jest coś z nim nie tak


Awatar użytkownika
Kitka
Posty: 1949
Rejestracja: 29 sie 2012, 13:43
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: ALKOHOLIZM U "WIERZĄCEGO" (tak twierdzi)

Postautor: Kitka » 24 kwie 2018, 22:26

Tutaj problemem są dwie sprawy:
-alkoholizm - osoba uzależniona zawsze będzie zaprzeczać swojemu problemowi; szukać wymówek, usprawiedliwiać się
- fałszywa nauka, którą ta osoba została nakarmiona i którą skutecznie wykorzystuje do usprawiedliwiania się.

Teologiczne rozmowy o nie/utracalności zbawienia nic tu nie pomogą.
Potrzebna jest fachowa pomoc. Ale tu trzeba współpracy.

Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale mogę polecić chrześcijańską (w KZ również działają) służbę wśród uzależnionych - Coffee House. Skutecznie pracują z uzależnionymi. Wielu alkoholikom i narkomanom pomogły ich spotkania

Tu masz listę
http://teenchallenge.pl/lista-coffee-houseow/


Awatar użytkownika
nadrozd
Posty: 2417
Rejestracja: 07 paź 2015, 14:22
Ostrzeżenia: 5
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: ALKOHOLIZM U "WIERZĄCEGO" (tak twierdzi)

Postautor: nadrozd » 25 kwie 2018, 06:20

nie rzuce kamieniem.....najgorsze co mozna zrobic to rzucac kamieniem w kogos kto zmaga sie z nalogiem.
I lezy w dole z ktorego Sam nie umie wyjsc.


ja tez upadlem w rozne nalogi po tym jak sie nawrocilem....brzydze sie tego
myslalem ze juz nigdy nie wroca... ale starczy raz sprobowac by wrocic do tegp co zwymiotowales.
nie wiem czy komos to pomoze co napisze.... ale jak byl uzalezniony od czego kolwiek niech unika poprpstu tego.
To jest jak z reka i okiem ktore jak sa powode do grzechu....,
Mat 5:29 bt4 "Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła."


jak to odrzuci zobaczy ze to tylko byl zbedny balast ktory ciazyljak kula u nogi.....
BLAGAJ Jezusa o litosc, pomoc w odrzuceniu grzechu i uzaleznien i pamietaj ze kto prosi ten otrzymuje a kolaczacemu otworza..
Badz wolny a nie w niewoli grzechu.....
Daj sie formowac....jak kamien...w rekach tworcy..pozwol odlupac zbedny balast.

moze chodzic w wolnosci tez trzeba sie nauczyc.....tak jak z kazda nauka chodzenia...
Nie ma gory nie do przeskoczenia,
a komu wiele wybaczpno ten bardziej miluje....


Uwaga !! Pan jeszcze nie skończył procesu Obrazek ulepszania Nadrozda..

* Materiał z jakiego zrobione sa Nadrozdy nadaje sie WYŁĄCZNIE do powolnej obróbki. Za utrudnienia PRZEPRASZAM.
Awatar użytkownika
magda
Posty: 11905
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
Ostrzeżenia: 2
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: ALKOHOLIZM U "WIERZĄCEGO" (tak twierdzi)

Postautor: magda » 25 kwie 2018, 09:47

do tego zeby tak postapić jak ty trzeba chcieć, ty chciałeś i pozbyłeś sie nalogów , najpierw trzeba sprawic zeby ta kobieta chciała sie zmienić i z tego wyzwolić ale na razie ona nie chce i to jest wielki problem . Trzba zeby ktos popracował nad nią zeby zechciała np pastor czy starszy zboru . wszystko sie rozbija o chcenie.jak chcesz to możesz prosić Boga o pomoc a ona zwyczajnie nie widzi problemu bo jej z tym dobrze , dopiero jak zacznie widzieć białe myszki to moze się przestraszy , dlatego jest zawsze łatwiej z menelami co wszystko stracili przr=ez alkochol bo chcę się wyzwolic z nałogu ale nie mają siły tego zrobic niż z osobą pijącą komfortowo w domu bez stresu .


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17424
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: ALKOHOLIZM U "WIERZĄCEGO" (tak twierdzi)

Postautor: KAAN » 25 kwie 2018, 12:30

JOHNY555 pisze:Do KAAN
Własnie,nie ma takiej nauki,teraz przeważnie jest nauka że chrześcijanin powinien być zdrowy i bogaty bo jak nie jest to jest coś z nim nie tak
Niestety tak się dzieje w cały ewangelikalnym chrześcijaństwie z powodu wielkiego wpływu oszustów charyzmatyków trzeciofalowych, których korzenie tkwią w Branhamie, Lindsayu, Haginie, Kopelandzie, pani Joyce Meyer itd. Mamy z tym ciągły kłopot.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
Kitka
Posty: 1949
Rejestracja: 29 sie 2012, 13:43
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: ALKOHOLIZM U "WIERZĄCEGO" (tak twierdzi)

Postautor: Kitka » 25 kwie 2018, 13:38

KAAN pisze:
JOHNY555 pisze:Do KAAN
Własnie,nie ma takiej nauki,teraz przeważnie jest nauka że chrześcijanin powinien być zdrowy i bogaty bo jak nie jest to jest coś z nim nie tak
Niestety tak się dzieje w cały ewangelikalnym chrześcijaństwie z powodu wielkiego wpływu oszustów charyzmatyków trzeciofalowych, których korzenie tkwią w Branhamie, Lindsayu, Haginie, Kopelandzie, pani Joyce Meyer itd. Mamy z tym ciągły kłopot.

Nie szukałabym w Ruchu Trzeciej Fali źródła źle rozumianej łaski, łaski, która pozwala grzeszyć na poczet przyszłego wybaczenia grzechów.
To nie ma nic wspólnego z dobrobytem, brakiem chorób, czy innymi naukami RTF.

Problem, o którym pisze JOHNY555, to nie wynik nauczań RTF.
To wynik nauki o nieutracalności zbawienia wykrzywiony do tego stopnia, że łaskę traktuje się jako usprawiedliwienie czynionego zła.
To tzw. tania łaska, o której pisał np. Bonhoeffer. I on widział problem taniej łaski wśród wierzących. Duży problem w czasach, gdy RTF jeszcze sikał w pieluchy, albo go nie było.
Tania łaska to problem istniejący także np. wśród katolików - Co tam, że zgrzeszę i tak pójdę do spowiedzi.

Tak więc wystawianie łaski Pańskiej na pośmiewisko jest po prostu nieobce grzesznej, ludzkiej naturze


JOHNY555
Posty: 21
Rejestracja: 01 lis 2017, 21:10
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: ALKOHOLIZM U "WIERZĄCEGO" (tak twierdzi)

Postautor: JOHNY555 » 27 kwie 2018, 06:55

Kitka pisze:Tutaj problemem są dwie sprawy:
-alkoholizm - osoba uzależniona zawsze będzie zaprzeczać swojemu problemowi; szukać wymówek, usprawiedliwiać się
- fałszywa nauka, którą ta osoba została nakarmiona i którą skutecznie wykorzystuje do usprawiedliwiania się.

Teologiczne rozmowy o nie/utracalności zbawienia nic tu nie pomogą.
Potrzebna jest fachowa pomoc. Ale tu trzeba współpracy.

Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale mogę polecić chrześcijańską (w KZ również działają) służbę wśród uzależnionych - Coffee House. Skutecznie pracują z uzależnionymi. Wielu alkoholikom i narkomanom pomogły ich spotkania

Tu masz listę
http://teenchallenge.pl/lista-coffee-houseow/



Dziękuję Ci za pomoc.Problem polega na tym że Ona uważa się za wierzącą i nigdy nie poprosi o pomoc gdyż jej duma na to nie pozwoli,całe życie w ukryciu,nigdy nie poprosiła o modlitwę etc.tak że nie przyzna się nikomu



Wróć do „Bezpieczny Kącik”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości