CD ...Gdy mąż odchodzi od żony ....

Forum pod specjalnym nazdorem moderatorskim - odpowiedzi moderowane.
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12351
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: CD ...Gdy mąż odchodzi od żony ....

Postautor: magda » 09 kwie 2018, 00:39

Moja droga karolciu 80 całe twoje małżeństwo było złe a wcale nie tylko z powodu twojego meża , jak wypisujesz co to ty nie robiłaś jak przejełaś role męska jak go we wszystkim wyręczłas i chłop czuł sie nie chłopem , moze poszedł jeszcze poszukać potwierdzenia ze jednak jest facetem co zmieni koło w samochodzie jakiejs kochance , Druga rzecz czy macie dziecko i czy brałaś pod uwagę jak się poczuje twoje dziecko jak mu zafundujesz nowego tatusia ? Czy jego uczucie tez sie liczą? Czy polubi obcego gościa w domu co sie do wszystkiego wcina. Wiem ze uważasz ze Bóg ci obiecał gacha którego sobie przygruchasz ale niestety Bóg nie mógł ci teego obiecać bo już jesteś mezatką i to z dzieckiem jak myślę, Bóg nie uznaje ponownego wyjscia za maz dopiki żyje ten mąż, odejsć mozesz Biblia nie zbrania ale radzi zeby pozostac niezamęzną wiec nie mozesz się związać z innym bo w Bożych oczach dalej jesteś jego żoną mimo ze będziesz miała papier rozwodowy, jesteście jednym ciałem i nie mozesz stać się jednym ciałem z drugim facetem , dlatego myśle ze to jednak nie Bóg ci objawił ze bedziesz miała drugiego dziwny byłby Bóg gdyby radził zeby nie zawierać ponownego małżeństwa a pokątnie w prywatnym objawieniu , mówił zgoła odwrotnie . Z resztą z tego co piszesz to widze ze i z drugim sie rozstaniesz , jak to się juz stanie to napisz ze miałam rację , jak juz znów bedziesz zmieniać koła w samochodzie i wyręczac faceta we wszystkim . Didam zebyś nie słuchała głupich rad zeby iść za głosem serca , co ci ędę pisać znasz ten werset o przewrotności serca wiec nie cytuję , jak najmniej sie kieruj emocjami a raczej Biblią a prywatne objawienia sprawdzaj czy nie są sprzeczne z Pismem Świetym , jak chcesz miec faceta to nie wchodź w role faceta w rodzinie i myśl o dziecku a nie o facecie.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12351
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: CD ...Gdy mąż odchodzi od żony ....

Postautor: magda » 09 kwie 2018, 01:38

Dodam ze głupszego i mniej Biblijnego kazania nie słyszałam ,gdzie gosciu wykręcił wszystko co sie daje wykręcić. ostatnie dno nie kazanie.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
ZbiMacz
Posty: 379
Rejestracja: 07 lis 2016, 22:20
wyznanie: Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
O mnie: "Wiara tedy jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe." BW - List św. Pawła do Rzymian 10 10:17
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: CD ...Gdy mąż odchodzi od żony ....

Postautor: ZbiMacz » 09 kwie 2018, 08:17

magda pisze:Moja droga karolciu 80 całe twoje małżeństwo było złe a wcale nie tylko z powodu twojego meża , jak wypisujesz co to ty nie robiłaś jak przejełaś role męska jak go we wszystkim wyręczłas i chłop czuł sie nie chłopem , moze poszedł jeszcze poszukać potwierdzenia ze jednak jest facetem co zmieni koło w samochodzie jakiejs kochance ,


i to jest damska solidarność, jednocześnie współczesne, wyemancypowane kobiety czują się pokrzywdzone kiedy chciałoby się wprowadzić biblijne zasady małżeństwa w domu. Cześć kobiet też nie chce wręcz spędzić życia tylko na zajmowaniu się domem i dziećmi. O ile ważne jest by mężczyzna był zaangażowany we wszystkie sprawy w domu i nimi kierował, zakładając ze mu kobieta pozwoli, to o tyle źle jest kiedy po prostu musi wręcz zająć się sprawami kobiecymi gdy kobieta dosłownie sobie nie radzi.
Pisze to tylko aby zaznaczyć że dzisiaj ciężko uzyskać jakąś równowagę w małżeństwie. Pytanie zasadnicze, czy mam się kłócić z żoną o to że jest nie ugotowane i nie posprzątane, czy samemu wziąć się do roboty? Czy mam robić awantury bo prania nie zrobiła czy zakupów? Czy to jest podstawą do rozwodu i rozpadu małżeństwa, bo ktoś czegoś nie rozumie albo nie umie? Czy może jednak w małżeństwie powinna być obustronna wymiana i wzajemne uzupełnianie a nie uzależnianie od pracy drugiej osoby, ponieważ co będzie jak jej zabraknie? Podsumowując kobiety czują się pokrzywdzone ale trzeba też powiedzieć że obecnie i mężczyźni też są w podobnej sytuacji. Obecny, nowoczesny i postępowy świat wywrócił małżeństwo do góry nogami i zanosi się że będzie jeszcze gorzej biorąc tendencje niektórych krajów do legalizacji związków homoseksualnych, w których to (związkach) już nie wiadomo kto jaką rolę pełni.
Co pewnych obowiązków, spraw to np.jeśli kobieta chce jeździć autem to ważne aby wiedziała jakie jest podstawowe wyposażenie auta, którym jeździ oraz co i do czego służy. Nie musi umieć koła zmienić, ale jeśli ma kapcia a w aucie jest koło zapasowe, jest pompka to może kogoś poprosić o pomoc a nie jedzie na kapciu do domu, ryzykując zniszczenie opony. Jakby było mało, mija po drodze 2 wulkanizacje. Podobnie jeśli nie ma kto jej auta na bieżąco nadzorować, to przynajmniej powinna wiedzieć gdzie są, do czego służą i ile powinno być konkretnego płynu w aucie, a nie że sierotka nie potrafi auta zatankować. Dobrze że wie iż jeździ na benzynie a nie oleju napędowym. Wiem może to przypadki jednostkowe ale i tak zdarza a pomimo takich faktów wraz kobieta chce móc wszystko robić nawet jak nie ma zielonego pojęcia o tym a może i do niektórych spraw po prostu nie została stworzona podobnie jak mężczyzna.


"Bo wszystko, co się narodziło z Boga, zwycięża świat, a zwycięstwo, które zwyciężyło świat, to wiara nasza." BW - 1 List św. Jana 5 5:4
kontousunięte1
Posty: 8825
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: CD ...Gdy mąż odchodzi od żony ....

Postautor: kontousunięte1 » 09 kwie 2018, 10:04

@ZbiMacz
Chętnie poczytałabym, jakie są twoje zalecenia i rady dla małżeństwa, w którym kobieta MUSI wykonywać to wszystko? Możesz mi wierzyć lub nie, ale są takie małżeństwa, gdzie panisko nie poczuwa się do żadnej odpowiedzialności za rodzinę. Kobieta jest ZMUSZONA PRZEZ SYTUACJĘ do podjęcia roli mężczyzny, czy tego chce czy nie chce. Ale wszystko ma swój próg wytrzymałości. A wtedy o wyjściu z koszmaru nie decyduje ani Biblia, ani nic innego. Po prostu organizm sam się buntuje i, jak to opisała karolcia80, wpadła w zapaść lub spotyka kobietę inna dolegliwość. Ale o tym już nie wolno mówić, bo to takie niebilijne :-/ :roll:


ZbiMacz
Posty: 379
Rejestracja: 07 lis 2016, 22:20
wyznanie: Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
O mnie: "Wiara tedy jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe." BW - List św. Pawła do Rzymian 10 10:17
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: CD ...Gdy mąż odchodzi od żony ....

Postautor: ZbiMacz » 09 kwie 2018, 10:51

kontousunięte1 pisze:@ZbiMacz
Chętnie poczytałabym, jakie są twoje zalecenia i rady dla małżeństwa, w którym kobieta MUSI wykonywać to wszystko? Możesz mi wierzyć lub nie, ale są takie małżeństwa, gdzie panisko nie poczuwa się do żadnej odpowiedzialności za rodzinę. Kobieta jest ZMUSZONA PRZEZ SYTUACJĘ do podjęcia roli mężczyzny, czy tego chce czy nie chce. Ale wszystko ma swój próg wytrzymałości. A wtedy o wyjściu z koszmaru nie decyduje ani Biblia, ani nic innego. Po prostu organizm sam się buntuje i, jak to opisała karolcia80, wpadła w zapaść lub spotyka kobietę inna dolegliwość. Ale o tym już nie wolno mówić, bo to takie niebilijne :-/ :roll:


Zaznaczyłem tylko że są też sytuacje odwrotne, ale tego kobiety nie widzą. A to że sądzę iż przydałoby się choć odrobinę wiedzy posiadać lub odrobinę zainteresować się tym co się dzieje w danej chwili i wyciągnąć logiczne wnioski to nic nowego czy specjalnego nie piszę. Dla kobiet wiele rzeczy działa, bo działa i ma działać a nawet jak nie działa ale da się dalej robić to będzie robić aż zniszczy a wystarczy się kogoś zapytać czy to tak powinno być.
"gdzie panisko nie poczuwa się do żadnej odpowiedzialności za rodzinę" to jest dobry powód dla którego nie powinno się myśleć o związku zaraz po 18stce. Człowiek potrzebuje lat by dojrzeć do odpowiedzialności. Kiedyś już dzieci musiały pracować więc szybciej dorastały i trzeźwo patrzyły na świat. Dzisiaj związek zaczyna się od zabawy i seksu co oczywiście przekłada się na sytuacje jak te wspomniane.


"Bo wszystko, co się narodziło z Boga, zwycięża świat, a zwycięstwo, które zwyciężyło świat, to wiara nasza." BW - 1 List św. Jana 5 5:4
kontousunięte1
Posty: 8825
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: CD ...Gdy mąż odchodzi od żony ....

Postautor: kontousunięte1 » 09 kwie 2018, 11:03

Chyba się nie rozumiemy, ale to nic nowego.
"Dziad swoje, baba swoje" - ot, co. Mam wielkie szczęście, że te zawirowania mam za sobą, czego i wam życzę.
Dodam, że jak już to wychodzić za mąż za o wiele od siebie starszego mężczyznę. Chłopcy dojrzewają o wiele później i np. różnica 5 lat to o wiele za mało. A, i nie spodziewać się w małżeństwie niczego dobrego, wręcz przeciwnie - nastawić się na wszystko, co najgorsze, a wtedy każdy pozytywny drobiazg ze strony małżonka będzie namiastką raju.


ZbiMacz
Posty: 379
Rejestracja: 07 lis 2016, 22:20
wyznanie: Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
O mnie: "Wiara tedy jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe." BW - List św. Pawła do Rzymian 10 10:17
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: CD ...Gdy mąż odchodzi od żony ....

Postautor: ZbiMacz » 09 kwie 2018, 11:50

kontousunięte1 pisze:Chyba się nie rozumiemy, ale to nic nowego.
"Dziad swoje, baba swoje" - ot, co. Mam wielkie szczęście, że te zawirowania mam za sobą, czego i wam życzę.
Dodam, że jak już to wychodzić za mąż za o wiele od siebie starszego mężczyznę. Chłopcy dojrzewają o wiele później i np. różnica 5 lat to o wiele za mało. A, i nie spodziewać się w małżeństwie niczego dobrego, wręcz przeciwnie - nastawić się na wszystko, co najgorsze, a wtedy każdy pozytywny drobiazg ze strony małżonka będzie namiastką raju.

Czyli się zrozumieliśmy.
Właściwe podejście to faktycznie brak podejścia i o tym wcześniej wspomniałem, że jeśli księżniczka oczekuje księcia to jest to dobry powód do rozwodu.
Trudnej miłości uczy nas List do Efezjan:
5:25 Mężowie, miłujcie żony swoje, jak i Chrystus umiłował Kościół i wydał zań samego siebie
Jak ukochać żonę/męża miłością równą miłości Chrystusa do Kościoła, która doprowadziła Jego aż do śmierci na krzyżu? Niczego od nas nie oczekiwał w zamian, Samego siebie z miłości do nas złożył w ofierze abyśmy mogli być pojednani z Bogiem. Czy my potrafimy tak uczynić względem współmałżonka? Jeśli tak to tak jak wspomniałaś "wtedy każdy pozytywny drobiazg ze strony małżonka będzie namiastką raju." Musimy sobie uzmysłowić jedną prawdę ani on, ani ona, się nie zmieni w nasz ideał, gdyż tak na dobrą sprawę sami nie umielibyśmy dokładnie określić jak on by wyglądał. W raz wiekiem przestajemy zwracać na pewne sprawy uwagę a paradoksalnie pojawiają się nowe, dlatego zostaje nam tylko wzajemna akceptacja a w trudnych chwilach modlitwa i milczenie. Powinniśmy pielęgnować i żyć tym co jest w nas dobre i budujące tak iż by te złe cechy zeszły na margines życia. Nie powinniśmy też myśleć co on/ona może mi dać ale co ja mogę dać dla niego/niej. Przestać oczekiwać a wziąć się do pracy z miłością i poświęceniem, całkowicie bezinteresownie w imię miłości do Boga i Jezusa.


"Bo wszystko, co się narodziło z Boga, zwycięża świat, a zwycięstwo, które zwyciężyło świat, to wiara nasza." BW - 1 List św. Jana 5 5:4
Awatar użytkownika
Kitka
Posty: 2035
Rejestracja: 29 sie 2012, 13:43
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: CD ...Gdy mąż odchodzi od żony ....

Postautor: Kitka » 09 kwie 2018, 11:51

Nie, no kontousunięte1, z takim nastawieniem to się nie chce wychodzić za mąż...
Na dojrzałość mężczyzny nie tylko wiek wpływa, ale i otoczenie w którym dorastał, rodzina, znajomi z którymi przebywał, ilość odpowiedzialności, które miał do ogarnięcia i wiele, wiele jeszcze czynników.
Ja sobie wzięłam młodszego i jego dojrzałość była i jest niezwykła.

I popieram ZbiMacz - budować życie na Słowie Bożym, a nie na emocjach i prywatnych objawieniach.


Awatar użytkownika
magda
Posty: 12351
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: CD ...Gdy mąż odchodzi od żony ....

Postautor: magda » 09 kwie 2018, 19:50

punkt pierwszy najwazniejszy " widziały gały co brały" , jezeli ktoś słucha debilnych kazań , gdzie nawiedzony gosciu widzi palec i aprobatę Boga w jak to sam określa w "erosie" czyli w tzw chemii i dobrym seksie , i opowiada kompletne brednie ze jak seks jest super to oznacza aprobatę Bożą w danym małżeństwie to taka osoba tym się zaczyna kierować w doborze partnera. No ale jak juz się wzieło jakiś chłam bo tak się czasem stanie to trzeba chłopa ustawic we właściwej pozycji , czyli nawrócić faceta i na prawdę to wielka praca i nieudaje sie od razu ale z Boza pomoca modlitwą dyskusjami się uda ,a w zwykłych sprawach , w zadnym wypadku nie wyręczać w niczym faceta a wręcz przeciwnie naładować mu na kark jak najwiecej bo facet to taka istota ze lubi być macho i jak ciezko charuje na rodzine jak ma wiele obowiązków , słabą zonę itp to się czuje w tym małzeństwie na miejscu , widzi ze bez niego to nic nie wyjdzie i czuje się dowartościowany bo wszystko się na nim opiera , trzeba to zrobić dopuki chłop leci na zonę jak szafa na trzech nogach i jest zaślepiony pierwszym uczuciem i pożądaniem wtedy taka rzecz się uda bo potem jak ochonie to niewiele juz mozna na niego naładować i go ustawić.. Za to małzeństwo gdzie kobieta jest silna i na niej się opiera wiekszosć chłop czuje się zbedny i nie za bardzo potrzebny to idzie do takiej co mu da poczucie bycia takim wielkim macho, nawet jeśli to bedzie tylko to ze babina nie ma prawa jazdy i trzeba ją wozić, nawet drobne rzeczy. Tak ze od początku poszło żle. A to ze karolcia juz szuka sobie faceta i o tym marzy że spotka tym razem ksiecia z bajki bo "eros" jest wyznacznikiem aprobaty Bożej dla małzeństwa no to sie znów przejedzie , bo często ci dovrzy w łóżku to łachy nie sznujący kobiet. Ja za to uważam ze małzeństwo to wspaniała rzecz i jestem wdzieczna Bogu ze coś takiego wymyślił , ale musiałam popracować nad mężem bo był muzułmaninem a umarł jako chrześcijanin wiec wiem jak to spora robota, praca nad chłopem ale warto bo byłam bardzo z nim szczęśliwa. :kiss: :kiss: :kiss:


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
otto1
Posty: 3
Rejestracja: 19 mar 2018, 22:24
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
O mnie: wierzący w Pana Jezusa, nowonarodzony, ochrzczony Duchem Świętym
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: CD ...Gdy mąż odchodzi od żony ....

Postautor: otto1 » 09 kwie 2018, 22:01

no to pojechaliście po Karolci, brawo, tylko tak się zastanawiam co by jej rzekł Jezus Pan, gdyby przed nim stanęła? .... Nie wiem, ale jednego jestem pewien, że gdybyscie i wy tam stali, to kamienie powypadałyby wam z rąk.....


otto1
Posty: 3
Rejestracja: 19 mar 2018, 22:24
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
O mnie: wierzący w Pana Jezusa, nowonarodzony, ochrzczony Duchem Świętym
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: CD ...Gdy mąż odchodzi od żony ....

Postautor: otto1 » 09 kwie 2018, 22:47

I wiem jeszcze, że dobrze się sądzi, dobrze się nakłada na kogoś ciężary nie do uniesienia, ale przychodzi też sąd i takim sądem jakim sądzicie i was osądzi Bóg. Czy coś pomyliłem? I to co niektórzy tutaj piszą, to zero empatii, ZERO miłości. I może masz przekonanie, że powinna zostać sama w tej sytuacji, to wspieraj współczuciem, pocieszeniem, w tym co powiesz powinna być miłość i klęknij i módl się i zacznij pościć. Jeśli ma być sama, to Bóg da jej do tego siłę i wytrwa, i będzie wierna. I to Bóg ma moc przeprowadzić. A wy (nie napiszę, drodzy bracia i siostry) Karolcię, która myślę, że przechodzi przez doświadczenie, cierpi, jest jej trudno, wy ja po prostu zabijacie. I jeszcze jesteście z tego dumni.


Awatar użytkownika
magda
Posty: 12351
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: CD ...Gdy mąż odchodzi od żony ....

Postautor: magda » 09 kwie 2018, 23:22

Już oceniłeś ze rzuca ktos kamienie a to po prostu głos rozsadku, nie wiem czy jej pokmożesz głaskajac po głowce jeśli żyje fantazjami słucha kretynów mówiacych kazania nie od Boga pochodzące nie słucha Bibli tylko jakiś tam urojeń , zaden Bóg nke dake takich rad jak to co wzieła za głos Boży Bóg nie prze czy Biblii. Kobieta powinna zając sie Biblią a nie fantazjować bo znów wpadnie w jakieś takie rzeczy jak już przeszła i po co to jej . A ty myśl czasem czy dobrze robisz będąc bezkrytycznym ona sie kieruje emocjami co jest najgorszą rzecza . W ogóle jak mozna prywatne objawienia które nie są sprawdzone stawiać wyżej niz słowa Ducha Świetego w Biblii. No jak chcecie to nikt wam nie zabroni isc za swoimi urojonymi objawieniami i słuchać głupich kazań , to wasze zycie ale ja uważam ze trzeba włączać jednak zdrowy rozsądek w każdej sprawie.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12351
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: CD ...Gdy mąż odchodzi od żony ....

Postautor: magda » 09 kwie 2018, 23:55

No w ogóle lepiej zakończyć ten temat bo to problem zielonoświątkowy waszych fantazji i fałszywych objawień , objawienie Karolci jest na pewno fałszywe i nie pochodzi od Boga a moze byc fantazją , urojeniem lub objawieniem demonicznym , "Bóg "jej obiecuje nowego męża i szczęśliwe małżeństwo a Jezus na to

Łk 16:18 ubg "Każdy, kto oddala swoją żonę i żeni się z inną, cudzołoży, a kto żeni się z oddaloną przez męża,[size=200][color=#FF4000]cudzołoży.[/color][/size]"( to różowy nie czerwony)

Powtórne małżenstwo jest dla Jezusa cudzołóstwem nie czym innym więc jak Bóg mógl jej dać objawienie sprzeczne ze swoimi własnymi słowami . Dziewczyno oprzytomnij i słuchaj Jezusa a nie djabelskich podszeptów bo jak tego posłuchasz to bardzo xle na tym wyjdziesz Jezusa słuchaj kobieto.
A swoją drogą to cos sie źle dzieje w Zielonych Świątkach juz tam nie bedę chodzić, takie objawienia ze strach się bać.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
ZbiMacz
Posty: 379
Rejestracja: 07 lis 2016, 22:20
wyznanie: Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
O mnie: "Wiara tedy jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe." BW - List św. Pawła do Rzymian 10 10:17
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: CD ...Gdy mąż odchodzi od żony ....

Postautor: ZbiMacz » 10 kwie 2018, 07:47

otto1 pisze:no to pojechaliście po Karolci, brawo, tylko tak się zastanawiam co by jej rzekł Jezus Pan, gdyby przed nim stanęła? .... Nie wiem, ale jednego jestem pewien, że gdybyscie i wy tam stali, to kamienie powypadałyby wam z rąk.....

Dokładnie tak jak Magda napisała. Nikt kamieni nie ciska. Tak nauczał Jezus i apostołowie.
Rz 7.2 Podobnie też i kobieta zamężna, na mocy Prawa, związana jest ze swoim mężem, jak długo on żyje. Gdy jednak mąż umrze, traci nad nią moc prawo męża. 3 Dlatego to uchodzić będzie za cudzołożną, jeśli za życia swego męża współżyje z innym mężczyzną. Jeśli jednak umrze jej mąż, wolna jest od tego prawa, tak iż nie jest cudzołożną, współżyjąc z innym mężczyzną.
Ja też powinienem zostawić żonę bo od jakiś 12 lat z nią nie mam pożycia ani normalnego życia a jednak to ja mam działać i starać się wbrew sobie i wbrew niej. Czy myślisz że facet przez tyle lat nie potrzebuje, nie chce się, że jest to normalne i zdrowe?! Wczoraj jako słowa zachęty od niej usłyszałem że i tak nic nie robię, że jestem leniem a w dodatku zmieniłem wiarę. I co mam rzucić wszystko iść za "erosem" i własną wygodą?! Nie! Jestem Dzieckiem Bożym i razem z Chrystusem wystarczy mi sił oraz łaski aby działać i dawać świadectwo prawdziwej wiary oraz miłości. Nawet jeśli ona tego nie zrozumie i nie doceni.


"Bo wszystko, co się narodziło z Boga, zwycięża świat, a zwycięstwo, które zwyciężyło świat, to wiara nasza." BW - 1 List św. Jana 5 5:4
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12351
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: CD ...Gdy mąż odchodzi od żony ....

Postautor: magda » 10 kwie 2018, 22:17

Ja po prostu uwazam ze jednak my dązymy do lepszego życia co nam da jeśli teraz sie zabawimy nawet w bardzo miły sposób jeśli potem będą tego konsekwencje utrata życia wiecznego , bo przecież grzech z premedytacją to nie zwykłe zapomnienie sie czy zrobienie czegos na emocjach czy odruchowo nie mozna planować cudzołóstawa (tak to Jezus określił ponowne zamażpójscie) i jeszcze udawanie ze tomBóg tak polecił zrobić w jakims wyimaginowanym widzeniu. Wiec co tu pochwalać dziewczyna powinna dostosować sie do Śłowa Bożego jeśli chce być chrześcijanką , no chrześcijaństwo nie jest obowiązkowe nie jest zniewolona jeśli jej się nie podoba to co mówił Jezus to droga wolna świat czeka. musumy wielokrotnie wybierać co zrobic czy wybrać Jezusa czy swiatowe sprawy.


















0)


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."

Wróć do „Bezpieczny Kącik”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości