Rozwód osób nawróconych?

Forum pod specjalnym nazdorem moderatorskim - odpowiedzi moderowane.
Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4792
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Rozwód osób nawróconych?

Postautor: Samolub » 07 kwie 2016, 23:06

Uwazam, ze Zbor powinien pomoc takiemu malzenstwu. Najlepiej jesli Pastor/Starszy by pomagal

Lekarze swieccy, psycholodzy są zbedni i tylko moga zaszkodzic. Sprawa przemocy w rodzinie wobec dzieci czy malzonki powinna byc zgloszona Pastorowi najlepiej jak Biblia mowi wobec 2 swiadkow. A maz powinien byc wezwany na dywanik, jesli sie to powtorzy wykluczony powinien byc. Jezeli maz jest spoza Zboru to powinien sie do niego udac Pastor w towarzystwie tych swiadkow i porozmawiac. Samo to juz sprawi ze ta osoba wie ze zona ma oparcie w Zborze i jesli problem wystepuje moze zabrac dzieci czy ma gdzie sie odseparowac majac oparcie w Zborze.


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam
konto skasowane
Posty: 6479
Rejestracja: 01 paź 2012, 13:37
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Trójmiasto
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Rozwód osób nawróconych?

Postautor: konto skasowane » 07 kwie 2016, 23:36

Też znam przypadek gdzie żona wykończyła psychicznie swojego męża i ten się powiesił.
Moim zdaniem lepiej jest się rozejść i żyć, niż wpaść w ciężką depresję i targnąć się w końcu na własne życie. Jeżeli w innym wątku pisał ktoś że z dwojga złego wybrałby mniejsze zło, to tym mniejszym na pewno będzie rozwód.


.
Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4792
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Rozwód osób nawróconych?

Postautor: Samolub » 07 kwie 2016, 23:52

Wedlug mnie separacja nie rozwod to pierwszy krok powinien byc. Drugim krokiem szukaniu pomocy w Zborze.


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam
konto skasowane
Posty: 6479
Rejestracja: 01 paź 2012, 13:37
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Trójmiasto
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Rozwód osób nawróconych?

Postautor: konto skasowane » 08 kwie 2016, 08:55

Na seperację trzeba mieć dużo pieniędzy. Mieszanie obcych osób ze zboru w życie prywatne jest złym pomysłem. Jedyną osobą która mogłaby coś doradzić to godny zaufania przyjaciel lub obiektywnie patrzący pastor zboru. Gwarancji jednak nie ma, bo taki pastor często staje się poplecznikiem i hańbi tym samym swój urząd.


.
Awatar użytkownika
kruszynka
Posty: 2846
Rejestracja: 10 cze 2013, 16:56
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Śląsk
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Rozwód osób nawróconych?

Postautor: kruszynka » 08 kwie 2016, 09:47

dr.sky pisze:Na seperację trzeba mieć dużo pieniędzy

Tak? Jestem 16 lat w separacji i nie bardzo kumam o czym mówisz. :oops:


"I choćbym miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał byłbym niczym"
Noemi
Posty: 1180
Rejestracja: 23 sty 2011, 18:00
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
Lokalizacja: lublin
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Rozwód osób nawróconych?

Postautor: Noemi » 08 kwie 2016, 11:04

jakos tak sie sklada ze osoba popelniajaca samobojstwo obarcza innych ,malo tego ze zostawia bol i smutek z powodu sytuacji to jeszcze oskarzenie z ktorego nie mozna sie obronic z braku oskarzajacego ,powodem samobojstwa moze byc grzech w ktorym tkwi ta osoba i nie moze sobie z nim poradzic ,oskarzyciel chodzi w kolo jak lew ryczacy i podpowiada wyjscie z sytuacji


konto skasowane
Posty: 6479
Rejestracja: 01 paź 2012, 13:37
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Trójmiasto
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Rozwód osób nawróconych?

Postautor: konto skasowane » 08 kwie 2016, 11:21

kruszynka pisze:
dr.sky pisze:Na seperację trzeba mieć dużo pieniędzy

Tak? Jestem 16 lat w separacji i nie bardzo kumam o czym mówisz. :oops:


Twój przypadek w ogóle trzeba rozpatrywać indywidualnie.
Zazwyczaj jednak wygląda to tak, że oprócz zamieszkania osobno - duże koszty, trzeba też utrzymywać dotychczasowe miejsce zamieszkania, rodzinę etc.
Moje znajome rezygnują z separacji właśnie ze względu na zbyt wysokie koszty przy niskich pensjach.


.
Awatar użytkownika
kruszynka
Posty: 2846
Rejestracja: 10 cze 2013, 16:56
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Śląsk
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Rozwód osób nawróconych?

Postautor: kruszynka » 08 kwie 2016, 11:32

Jakie indywidualnie? Zwyczajna klasyka :)

Powiedziałeś, że separacja jest droga - w odpowiedzi na sugestię, że jest lepsza od rozwodu.
Wymieniasz koszty przy separacji.......dyć przy rozwodzie są takie same. Też trzeba np. płacić alimenty itp

A może rzeczywiście indywidualnie. Mój mąż był na moim utrzymaniu jako mąż. Podczas separacji również nie zaprzątał sobie głowy jakimkolwiek kosztem związanym z dzieckiem i mną. Separacje moich znajomych kobiet wyglądają podobnie.

Generalnie drążę to, ponieważ nie wierzę w to że chrześcijanin rzeczywiście bardzo pragnący postąpić wg rad znajdujących się w Piśmie, rezygnuje z postępowania wg nich ze względu na siłę wyższą w postaci kosztów. :P


"I choćbym miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał byłbym niczym"
konto skasowane
Posty: 6479
Rejestracja: 01 paź 2012, 13:37
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Trójmiasto
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Rozwód osób nawróconych?

Postautor: konto skasowane » 08 kwie 2016, 11:57

Wiele czynników składa się na decyzję. Czasami nie warto naprawiać złomu. Czasami jest tak, że druga strona nie chce go naprawić. Szkoda marnować czas. Takie siedzenie w zawieszeniu ani w lewo ani w prawo nikomu nie przynosi korzyści.


.
konto skasowane
Posty: 6479
Rejestracja: 01 paź 2012, 13:37
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Trójmiasto
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Rozwód osób nawróconych?

Postautor: konto skasowane » 08 kwie 2016, 12:00

Jest też tak że stawia się warunki zejścia które można porównać do szantażu. Jak ktoś już powiedział "trzeba wybrać mniejsze zło"
Im szybciej się posprząta tym lepiej dla wszystkich.

Koszty po rozwodzie są znacznie mniejsze niż w przypadku separacji.
Tutaj też trzeba każdą sytuację rozpatrywać indywidualnie. Współwłasność, kredyty, etc


.
Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4792
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Rozwód osób nawróconych?

Postautor: Samolub » 08 kwie 2016, 13:48

dr.sky pisze:Na seperację trzeba mieć dużo pieniędzy. Mieszanie obcych osób ze zboru w życie prywatne jest złym pomysłem. Jedyną osobą która mogłaby coś doradzić to godny zaufania przyjaciel lub obiektywnie patrzący pastor zboru. Gwarancji jednak nie ma, bo taki pastor często staje się poplecznikiem i hańbi tym samym swój urząd.


Właśnie, czemu obcych osob? Mowie o przypadku kiedy osoba ma oparcie w Zborze i wie ze moze liczyc na pomoc, dobre slowo i wsparcie. Wtedy taka osoba korzysta z tej opcjii. Jesli nie korzysta to albo Zbor jest obcy, albo letni, albo glosi Ewangelie niedzielnego obiadku, albo prosperiti, czyli jak cos nie gra zegnamy dowidzenia, potrzebujemy usmiechnietych ludzi do podbijania stawki na tace?

Samo to ze osoba chodzi do specjalisty za pieniadze po porady, a nie ma przyjaciol/przyjaciolel czy Zboru jako oparcie to jest pomaranczowa jak nie czerwona lampka ze cos nie gra w zyciu Chrzescijanskim tej osoby lub wspolnoty. Już nie mowie, ze są to rzeczy uniwersalne czyli nawet osobie niewierzacej powinna sie zapalic pomaranczowa lampka.

Jak mozesz bardziej ufac urzednikom czy lekarzom bioracym za uslugi pieniadze, a Braciom i Siostrom nie? Czemu mowisz ze wszyscy spoza Zboru i ze świata są cacy tylko Pastor i ludzie w Zborze nie. Czy w Ewangelii widzisz jak w Zborach rozwiazywano problemy, czy ludzie szlajali sie po sadach, skarzyli rzymskim zolniezom czy rzymskim urzednikom? Raczej rozwiazywali sprawe szybko i pokojowo.

Uwazasz ze ludzie z depresja powinni chodzic do fachowcow i zostawiac tam pieniadze? Przecież rozmowa z przyjaciolka/przyjacielem to jest to samo jak nie lepiej za free. To system tak ludziom wmawia rozne patologiczne rozwiazania, kazda forme zycia sprowadza do zostawiania pieniedzy u specjalistow. Podczas gdy tak naprawde wspolnota Chrzescijanska ma byc calkowicie wystarczalna, nie wiem jak chcesz osiagnac dobre efekty w sadach, urzedach, osrodkach zdrowia i wydac mnostwo kasy i czasu. Liczysz na to, ze zostawione tam pieniadze wymusza swiadczenie jakiejs niebagatelnej usługi?


dr.sky pisze:Jest też tak że stawia się warunki zejścia które można porównać do szantażu. Jak ktoś już powiedział "trzeba wybrać mniejsze zło"
Im szybciej się posprząta tym lepiej dla wszystkich.

Koszty po rozwodzie są znacznie mniejsze niż w przypadku separacji.
Tutaj też trzeba każdą sytuację rozpatrywać indywidualnie. Współwłasność, kredyty, etc


Noi wnioski są takie ze najwygodniej jest miec jak najmniej do czynienia z syfem ze swiata nawet jesli mowimy o sprawach finansowych.
Im mniej tego tym lepiej, na tym caly syf bazuje Doktorku by miec na Cb haki i kontrolowac Cie kredytem wysoko odsetkowym, wspolwlasnosciami, zaleznosciami. Czlowiek wtedy jest malo krytyczny, wszystko jest cacy bo przeciez po co narzekac na system ktory doi ludzi skoro jestem na smyczy.

Jesli powody zwiazku malzenskiego byly inne niz jak pisalem chec spedzenia razem czasu, milosc, itd a mialy wymiar finansowy, zastepczy, presjii czasu, otoczenia czy charakter tymczasowy to predzej czy pozniej czas pokaze, a takie ekstrymalne sytuacje tylko to zweryfikuja. Im więcej kalkulacjii na poczatku tym gozej, to są proste mechanizmy.

Po co chodzic na smyczy ? I kto trzyma smycz

Takich rzeczy jak ognia nalezy sie wystrzegac. Zeby sie z kims ozenic, pojsc za maz trzeba byc do tego przekonanym i tego chciec. Chyba wyraznie deklarujesz zwiazek az do smierci. Jesli presja spoleczna czy inna Cie motywuje zebys sie zgodzil z ta deklaracją to oszukujesz Boga i ludzi.
Gdybys malzonke kochal to problemy finansowe, inwalidztwo po wypadku malzonki, utrata pracy przez malzonke jest sprawa drugorzedną. Chyba ze cos innego w malzonce pokochales ze sie z nia zenisz. Jedyna ewentualnoscia jest jakas zmiana osobowosci drugiej osoby, wywolana choroba powazna, urazami czy trybem zycia. No ale to tez stalo sie podczas malzenstwa, z nikad sie nie wzielo.

Naprawde nie wierze w inne sytuacje i uproszczenia. Jezus wyraznie mowi ze maz i zona sa jednym cialem od chwili slubu. To znaczy jesli cialo walczy z cialem lub odrzuca cialo, to albo wczesniej byl grzech, albo potem.

To jaka zone, meza ktos ma swiadczy dokladnie o tej osobie. Narzekanie na meza czy zone jest rownoznaczne z narzekaniem na siebie. Narzekanie na wybor zony czy meza to narzekanie na siebie. Jest to proste jak drut
Ostatnio zmieniony 08 kwie 2016, 14:09 przez Samolub, łącznie zmieniany 1 raz.


konto skasowane
Posty: 6479
Rejestracja: 01 paź 2012, 13:37
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Trójmiasto
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Rozwód osób nawróconych?

Postautor: konto skasowane » 08 kwie 2016, 14:03

Jeżeli rzeczywiście ma się wierzącego przyjaciela w Zborze to dlaczego nie. Ale doświadczenie mówi że członkowie zboru są nieobiektywni, stronniczy, często legaliści lubujący się w pouczaniu innych jak mają żyć, co jeść co pić i jak ubierać, a nawet gdzie pracować i kiedy pracować.
Ostatecznie rolą zboru jest pozostawienie decyzji a nie decydowanie za kogoś.


.
Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4792
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Rozwód osób nawróconych?

Postautor: Samolub » 08 kwie 2016, 14:12

dr.sky pisze:Jeżeli rzeczywiście ma się wierzącego przyjaciela w Zborze to dlaczego nie. Ale doświadczenie mówi że członkowie zboru są nieobiektywni, stronniczy, często legaliści lubujący się w pouczaniu innych jak mają żyć, co jeść co pić i jak ubierać, a nawet gdzie pracować i kiedy pracować.
Ostatecznie rolą zboru jest pozostawienie decyzji a nie decydowanie za kogoś.



Ja sie takich wystrzegam i rozumiem o co Ci chodzi, o pyszalkow ktorzy chca byc swieci i udawac swietych poprzez wymogi. Bardziej wyznaje zachety


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam
konto skasowane
Posty: 6479
Rejestracja: 01 paź 2012, 13:37
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Trójmiasto
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Rozwód osób nawróconych?

Postautor: konto skasowane » 08 kwie 2016, 14:43

No i pod uwagę powinno się wziąć kilka scenariuszy :
- Najlepiej jeśli
- Dobrze gdyby
- źle jeżeli
- Ale, wybór należy do ciebie


.
Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4792
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Rozwód osób nawróconych?

Postautor: Samolub » 08 kwie 2016, 15:07

dr.sky pisze:No i pod uwagę powinno się wziąć kilka scenariuszy :
- Najlepiej jeśli
- Dobrze gdyby
- źle jeżeli
- Ale, wybór należy do ciebie


Tak postepuje Pan z nami właśnie =D

Jasne, nie po to Zbor jest zeby upominajac o grzechy niszczyc kogos psychicznie. Bo to szkodzi obu tym osobą, czesto stres, nerwy szkodza kilka razy bardziej cialu niz jakies uzywki.

Oprocz przykazan i praw Bożych ktorych przekroczenie jest rownoznaczne z grzechem istnieja zalecenia, zachety


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam

Wróć do „Bezpieczny Kącik”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości