Chrześcijański ewolucjonizm

Dyskusje o powstaniu świata.
Awatar użytkownika
Kamil M.
Posty: 5334
Rejestracja: 11 sty 2008, 11:16
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Kraków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Chrześcijański ewolucjonizm

Postautor: Kamil M. » 27 cze 2015, 20:44

Witajcie. Większość wątków, jeśli nie wszystkie w tym dziale zostały założone z perspektywą tzw. kreacjonistyczną w tle. Chciałbym tutaj zapoczątkować wątek, który będzie poświęcony temu, jak chrześcijanie godzą swoją wiarę w modelem ewolucyjnym, a trzeba powiedzieć, że liczba takich chrześcijan jest znacząca. Może się tu wywiąże jakaś rozmowa, ale na początek chciałbym się podzielić serią niedługich nagrań, na którą się natknąłem, a która zajmuje się kwestią zgodności między wiarą chrześcijańską a współczesną nauką:
Origins by Deborah and Loren Haarsma
Zachęcam też do zajrzenia na stronę http://biologos.org która zajmuje się związkami chrześcijaństwa i nauki, przez co pokazuje, że zwątpienie w kreacjonizm z naukowego punktu widzenia nie musi oznaczać zwątpienia w Boga lub porzucenia chrześcijaństwa.


Jestem raczej nieobecny na forum; jeśli chcesz się ze mną skontaktować, wyślij do mnie e-mail poprzez mój profil.
josta
Posty: 1026
Rejestracja: 16 gru 2012, 12:46
wyznanie: Protestant
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijański ewolucjonizm

Postautor: josta » 18 paź 2015, 22:04

Witaj Kamil,
Obejrzalam, przyznam sie tylko ostatni filmik co do kwestii pochodzenia czlowieka i Adamie i Ewie.
Swego czasu tlumaczyalm z angielskiego wyklady bylego zagorzalego ewolucjonisty, ktory po tym jak przebadal sam sprawe i problemy jakie zaklada ewolucja zwatpil w cala jej naukowosc. Bardzo przejrzyscie prezentuje mistyfikacje i mity jakie norosly wokol odnalezienia tzw.ludzkich przodkow oraz problem ich datowania. Druga sprawa to oslawiony autorstwem ewolucji biologicznej Karol Darwin wcale nie uwazal ze wszyscy ludzie ewoluuja:)
Ale pomijajac wszelkie naukowe wywody zastanawiam sie wciaz jak pogodzic domniemana symbolicznosc postaci adama i ewy, a co za tym idzie wydarzen z ksiegi rodzaju z sabatem ktory Izraelici przestrzegali w porzadku siedmiodniowym? Innymi slowy jak pogodzic doslownosc traktowania sabatu konsekwentnie poprzez cale Pismo Sw. z symbolicznoscia stworzenia swiata przez Boga opisanego w ksiedze rodzaju?


“If we find ourselves with a desire that nothing in this world can satisfy, the most probable explanation is that we were made for another world.” -- C.S. Lewis
Awatar użytkownika
Rethel
Posty: 294
Rejestracja: 21 wrz 2013, 10:07
Ostrzeżenia: 2
wyznanie: Prawdziwy Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijański ewolucjonizm

Postautor: Rethel » 18 paź 2015, 22:54

Teistyczna ewolucja (choć teoretycznie możliwa) nie ma żadnego sensu biblijnego.

Tych powodów jest całe multum.
Podam jeden najważniejszy.
Adam.

Brak Adama, brak grzechu edeńskiego to przekreślenie całej Biblii.
Jak nie było Adama to nie było Jezusa.
Jak nie było grzechu w Edenie - to nie było odkupienia.
Jak nie było upadku - tak nie będzie wywyższenia.

Dziękuję, pozamiatane.



«Якъ я повѥмъ Йеғовѥ:
"Zа мнѫ Яғвє стањ!"?»


Obrazek
Awatar użytkownika
Kamil M.
Posty: 5334
Rejestracja: 11 sty 2008, 11:16
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Kraków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijański ewolucjonizm

Postautor: Kamil M. » 19 paź 2015, 23:56

O, cześć, Josta :)

Cóż, każdy mógłby wyliczyć zastępy ludzi, którzy przechodzili z jednej strony na drugą :) Ale nie do końca rozumiem stwierdzenie: "Karol Darwin wcale nie uwazal ze wszyscy ludzie ewoluuja" - co masz na myśli?

Co do szabatu to od siebie mam dwie odpowiedzi: płaską i głębszą. Płaska jest taka, że jeśli Izraelici posługiwali się taką opowieścią (technicznie nazywa się to "mitem") o stworzeniu świata, to Bóg po prostu w komunikacji z nimi posłużył się również tą opowieścią, by ukształtować ich stosunek do Niego. Jeśli wierzyli, że Bóg stworzył świat w siedem dni i spoczął siódmego, to Bóg nakazał im również odpoczywać siódmego, by ich życie symbolicznie odpowiadało ich wierze w Boga, że jest stwórcą i dawcą wszelkiego dobra, i że można się o nic nie troszczyć przez jeden dzień, a Bóg i tak się o nas troszczy :)

A odpowiedź głębsza, w myśl prawdy, że wszystko w ST to tylko cienie zapowiadające Chrystusa, jest taka, że kiedy Bóg zleca Izraelowi odpoczynek siódmego dnia na wzór Boga, który spoczął po swoich dziełach, to jest to nie tyle pamiątka Ks. Rodzaju, co cień Chrystusa, który po szóstym dniu, dniu swojej męki, spoczął dnia siódmego w grobie po swoich dziełach - wtedy dopiero naprawdę dokonało się stworzenie i ten Chrystusowy Szabat prefigurowali Izraelici obchodząc szabat.

Rethel, każdemu zainteresowanemu kwestią Adama poleciłbym tę książkę: http://www.amazon.com/The-Evolution-Ada ... 158743315X zasadniczo w celu poszerzenia zrozumienia złożoności tej sprawy. Autor dobrze pokazuje skąd bierze się nasze współczesne rozumienie Adama oraz że jest ono nieoczywiste w świetle Biblii. Wystarczy sobie zadać np. pytanie: ile razy w ST mowa jest o Adamie i co dokładnie o nim się mówi? To bardzo ciekawe, kiedy zacznie się temu przyglądać, jak myśl o Adamie ewoluowała (nomen omen :) ). A nawiasem mówiąc naprawdę uważasz, że na chłopski rozum ze światem i ludźmi wszystko jest w porządku tak, że nie potrzebujemy Zbawiciela? Nie trzeba znać żadnej opowieści o Adamie, by stwierdzić, że z ludzkością (hbr. adam) jest bardzo źle i że potrzebujemy odkupienia, podniesienia, uzdrowienia, wybawienia, ocalenia.


Jestem raczej nieobecny na forum; jeśli chcesz się ze mną skontaktować, wyślij do mnie e-mail poprzez mój profil.
Awatar użytkownika
Rethel
Posty: 294
Rejestracja: 21 wrz 2013, 10:07
Ostrzeżenia: 2
wyznanie: Prawdziwy Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijański ewolucjonizm

Postautor: Rethel » 20 paź 2015, 00:54

Kamil M. pisze:A nawiasem mówiąc naprawdę uważasz, że na chłopski rozum ze światem i ludźmi wszystko jest w porządku tak, że nie potrzebujemy Zbawiciela? Nie trzeba znać żadnej opowieści o Adamie, by stwierdzić, że z ludzkością (hbr. adam) jest bardzo źle i że potrzebujemy odkupienia, podniesienia, uzdrowienia, wybawienia, ocalenia.


1. Ale co chcesz odkupywać?

2. Po co wybawiać zwierzęta zwane człowiekami? Czemu nie psy?

3. Jeżeli jest taki stan nasz i jeżeli potrzebujemy jakiejś renowacji - no to wszystkiemu winien jest Pan Bóg,
że nas takimi stworzył. Po co więc nas odkupywać, jeżeli taki był jego zamysł? Jest to bez sensu. No i. Po co
odkupywać, uzdrawiać, wybawiać, jeżeli i tak się doskonalimy w drodze ewolucji? Nasze dziady małpy pomarły
bez wybawienia, czemu więc nas, ogniwo pośrednie? Jak już się ewolucyjnie udoskonalimy, to wówczas i żadnego
wybawienia nie będzie trzeba... więc i spasitiel nam nie nużen...

4. Po co karać małpy w piekle? :rotfl:



«Якъ я повѥмъ Йеғовѥ:
"Zа мнѫ Яғвє стањ!"?»


Obrazek
Awatar użytkownika
Kamil M.
Posty: 5334
Rejestracja: 11 sty 2008, 11:16
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Kraków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijański ewolucjonizm

Postautor: Kamil M. » 20 paź 2015, 16:34

1. Ludzkość.

2. Człowieki nie są tylko zwierzętami. Są stworzeni na obraz i podobieństwo Boże, posiadają rozum, wolną wolę itd. I są powołani do Bożego synostwa. Równie dobrze mógłbyś spytać - posługując się biblijną symboliką - po co wybawiać ożywioną glinę? Czemu nie antracyt? Ano czemu? - Bo Bóg jest dobry.

3. To pytanie dotyka bardzo ważnej kwestii w chrześcijańskiej teologii, właściwie samego sensu Ewangelii i znaczenia Jezusa Chrystusa. Zaproponowałbym tutaj dwie uzupełniające się odpowiedzi. Po pierwsze, potrzebujemy renowacji z własnej winy, Bóg nie stworzył nas grzesznymi, to my własną wolą idziemy za złem i dlatego nasz świat tak wygląda. Ale po drugie - i ważniejsze - znając Ewangelię, wiemy, że od początku zamysłem Boga nie był jakiś tam pierwszy historyczny człowiek - Adam czy ktokolwiek - ale człowiek stworzony w Chrystusie. Jeśli chcemy powiedzieć, że pierwotne stworzenie Boże jest wadliwe, to mamy do tego właściwie pełne prawo z dwóch powodów: 1) pierwotne stworzenie to nie jest skończone dzieło, to dopiero zaczątek tego, co Bóg spełnił w Chrystusie; 2) nic co naturalne/stworzone nie jest doskonałe, zawsze jest skończone, ograniczone, zagrożone zepsuciem, zniszczeniem, śmiercią, dlatego że zostało wywiedzione z nicości i dopiero w Chrystusie stworzenie otrzymuje udział w łasce, życiu i nieśmiertelności samego Boga. To odpowiada na ostatnią wątpliwość: nie ma takiej ewolucji, która uczyniłaby nas synami Boga żywego, uczestnikami życia samego Boga, dziedzicami łaski i królestwa Bożego. Jakkolwiek byśmy się nie udoskonalili, nadal będziemy skończonym, ograniczonym, marnym, wiszącym nad pustką nicości stworzeniem. Tylko dar Bożej łaski może ofiarować nam to, do czego zostaliśmy stworzeni, bez daru łaski Bożej nic nie pomogą ani lata dojrzewania, ani oczytanie, ani cierpienia, ani ciężka praca, ani miliardy lat ewolucji, ani polepszanie warunków życia, ani nic z takich rzeczy. Bez daru łaski jesteśmy tylko wrażliwym błotem (Ks. Rodzaju) albo sprytną małpą (ewolucjonizm), dopiero Bóg przez Jezusa Chrystusa w Duchu Świętym czyni nas synami Bożymi, dziedzicami życia wiecznego i niezniszczalności.

4. Nie wiem po co karać małpy w piekle. A ktoś każe?


Jestem raczej nieobecny na forum; jeśli chcesz się ze mną skontaktować, wyślij do mnie e-mail poprzez mój profil.
Awatar użytkownika
Rethel
Posty: 294
Rejestracja: 21 wrz 2013, 10:07
Ostrzeżenia: 2
wyznanie: Prawdziwy Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijański ewolucjonizm

Postautor: Rethel » 20 paź 2015, 17:09

Kamil M. pisze:1. Ludzkość.


Ale dlaczego? Ludzkość jest w procesie i nie potrzebuje wykupienia, ponieważ tacy jesteśmy jacy wyewoluowaliśmy.
Bez doskonałego Adama i jego upadku odkupienie nie ma żadnego sensu ani potrzeby.

2. Człowieki nie są tylko zwierzętami.


Są. Wyewoluowały sobie dokładnie tak samo pies, kot czy nawet drożdże i kwiaty.
A czy Pitekantropy też będą w niebie?

Są stworzeni na obraz i podobieństwo Boże, posiadają rozum, wolną wolę itd.


Nie są, bowiem aktu stwórczego nigdy nie było, a jedynie drobne mutacje przeobrażające przez miliony lat w coś innego niż było wcześniej.

I są powołani do Bożego synostwa.


Nie są powołani, bowiem nikt nigdy ich takimi nie uczynił by powołani być mogli.
Względnie, tak samo są powołani jak ślimaki.

A Pitekantropy też są powołane?

Równie dobrze mógłbyś spytać - posługując się biblijną symboliką - po co wybawiać ożywioną glinę? Czemu nie antracyt? Ano czemu?


Ano potemu, że człowiek - był bezpośrednim stworzeniem Bożym. Był Synem Bożym. W pełni doskonałym i bezgrzesznym. Uczynionym na obraz i podobieństwo Boże. Był w pełni doskonałym człowiekiem bez skazy i zmazy od zawsze. Był obrazem i kopią Boga na Ziemi. Ale zgrzeszył. I dlatego, że zgrzeszył, został skazany na śmierć. Tak samo cała ludzkość. Ale żeby temu zaradzić, Pan Bóg zaproponował ochotnika, który zgodził się umrzeć zamiast nas tym samym nas wykupując ze stanu, w który popadliśmy z winy naszego praojca. Nie dlatego zasługujemy na wykup, że Panu Bogu spodobało się nagle uczłowieczyć małpy, ale dlatego, ze Obraz Boży na Ziemi został skażony. To jest dokładnie odwrotny kierunek.

Bo Bóg jest dobry.


To jak jest dobry, to czemu nie stworzył od razu dobrych ludzi, lecz wymyślił ewolucję, która jest w stanie doprowadzić ludzkość do pół drogi, a dalej, żeby awansować te małpy niedorobione trzeba było zabić Jezusa, który co? Występował w przebraniu małpooczłeka? Ale po co umierał? To nie ma żadnego sensu...

Po pierwsze, potrzebujemy renowacji z własnej winy, Bóg nie stworzył nas grzesznymi, to my własną wolą idziemy za złem i dlatego nasz świat tak wygląda.


To jest sorry, ale (w warunkach ewolucji) bełkot.
Nie naszą winą jest to, ze jesteśmy ogniwem ewolucji, że urodziliśmy
się małpami - taka jest nasza natura. Nikt nie ma pretensji do psa, że
szczeka - nie ma w tym jego winy, bo on taki jest ze swej natury.
Jeżeli Bóg nas "stworzył" za pomocą ewolucji, to właśnie to jest jego dzieło.

Ale po drugie - i ważniejsze - znając Ewangelię, wiemy, że od początku zamysłem Boga nie był jakiś tam pierwszy historyczny człowiek - Adam czy ktokolwiek - ale człowiek stworzony w Chrystusie.


To czemu go nie stworzył od razu, lecz stworzył jakieś zwierzęce półfabrykaty które
musiały umierać w 90% aby następny był o 1/10000000000000000000000000 lepszy?

Jeśli chcemy powiedzieć, że pierwotne stworzenie Boże jest wadliwe, to mamy do tego właściwie pełne prawo


No i teraz sam sobie przeczysz, bowiem wcześniej napisałeś, że to nie Bóg stworzył nas grzesznymi :)

A więc to rzekomy bóg odwalił fuszerkę, stwarzając wadliwego małpoluda...

Czemu więc twierdzisz, ze to nasza wina?

Tym bardziej, jaka wina tych, którzy niedoewoluowali wystarczająco?

z dwóch powodów: 1) pierwotne stworzenie to nie jest skończone dzieło, to dopiero zaczątek


No widzisz, i tu już kolejny raz Biblię do pieca rzucasz: Bóg jest doskonały i wszystkie jego dzieła są doskonałe.
W ewolucji, rzekomy bóg jest partaczem, niczego nie umiejącym zrobić jak należy - to co mu się udało stworzyć
przypadkowymi mutacjami to hordy zwierzoludzi, ewoluujących w jaskiniowych kretynów, którzy osiągnęli stadium
rozumnych niegodziwców... niestety, dalej już wyewoluować nie mogą, za to zabicie Jezusa w jakiś mityczny sposób
ma im w tym pomóc? Miliardy, miliardy śmierci aby osiągnąć stadium, gdzie znowu trzeba kogoś zabić...

A neandertale smażą się w piekle, czy chadzają po rajskich obłokach? :puppyeyes:

2) nic co naturalne/stworzone nie jest doskonałe, zawsze jest skończone, ograniczone, zagrożone zepsuciem, zniszczeniem, śmiercią, dlatego że zostało wywiedzione z nicości


Tym samym zaprzeczasz słowom Pisma.
Doskonałość to nie jest niezniszczalność, ale adekwatność i poprawne funkcjonowanie.

i dopiero w Chrystusie stworzenie otrzymuje udział w łasce, życiu i nieśmiertelności samego Boga.


Kwiatki, ślimaki i kamienie też?

4. Nie wiem po co karać małpy w piekle. A ktoś każe?


Ludzie jako wyższe małpy idą do piekła czyż nie?
A ci, którzy za słabo wyewoluowali i bliżej im do małp - tym bardziej.



«Якъ я повѥмъ Йеғовѥ:
"Zа мнѫ Яғвє стањ!"?»


Obrazek
Awatar użytkownika
Kamil M.
Posty: 5334
Rejestracja: 11 sty 2008, 11:16
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Kraków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijański ewolucjonizm

Postautor: Kamil M. » 11 kwie 2016, 12:48

Natknąłem się wczoraj na bardzo ciekawą stronę poświęconą chrześcijańskiemu ewolucjonizmowi z perspektywy tradycji katolickiej, w szczególności w świetle metody teologicznej św. Tomasza z Akwinu. Artykuły są naprawdę interesujące i warte przestudiowania, jeśli kogoś to ciekawi. Oto link: http://www.thomisticevolution.org/disputed-questions/


Jestem raczej nieobecny na forum; jeśli chcesz się ze mną skontaktować, wyślij do mnie e-mail poprzez mój profil.
Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4792
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijański ewolucjonizm

Postautor: Samolub » 11 kwie 2016, 15:38

Wikingowie wyewoliowali w Norwegow, Szwedow i Duńczykow. Slaby plywak wyewoulowal w dobrego pływaka, nawet blony miedzy palcami się poszerzyly. Dziki pies zostal oswojony a po Afryce biegaja wilddogi i hieny strasza.

Ewolucjonisci sa glupi bo nawet nie wiedza czym jest ewolucja. Mylą pojęcia, żal mi Ateistow w tych czasach, bo się tylko rozczarują. Wszystko ewoluluje tego nie trzeba dowodzic... kurka patrzcie na Kaczynskiego ! Nawet on przechodzi ewolucje

Ale że istnieje w Afryce malpa sprzed ewucjii w czlowieka to ciekawie, bo to ten sam kontynent i gatunek więc mimo roznic by sie krzyzowal. Ha dowod ze klamia chodzi po ziemi !

No wytlumaczy mi jakis ewolucjonista czemu istnieje gatunek przedewolucyjny? Mozemy to przeanalizowac...


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam
Awatar użytkownika
Kamil M.
Posty: 5334
Rejestracja: 11 sty 2008, 11:16
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Kraków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijański ewolucjonizm

Postautor: Kamil M. » 11 kwie 2016, 16:13

Samolub pisze:No wytlumaczy mi jakis ewolucjonista czemu istnieje gatunek przedewolucyjny? Mozemy to przeanalizowac...

Czy dobrze rozumiem, że pytasz o to, dlaczego dalej istnieje gatunek, z którego wyewoluowały inne gatunki? A co w tym dziwnego? Widocznie część populacji zmieniła środowisko i musiała się dostosować do innych warunków, co pobudziło proces ewolucyjny, a inna część populacji nie miała bodźców do ewolucji i pozostała taka jak na początku. Może opowiem bajkę: było sobie dwóch braci na wsi z rodziny od pokoleń parającej się uprawą roli. Jeden z braci został na gospodarstwie, drugi postanowił wyjechać do miasta. 100 lat później potomkowie pierwszego dalej zajmują się uprawą, natomiast potomkowie drugiego w części pracują w przemyśle, w części w biznesie, część wyjechała za granicę i robi tam jeszcze inne rzeczy. Czemu część członków całej rodziny siedzi dalej na wsi? A co w tym przeszkadza?


Jestem raczej nieobecny na forum; jeśli chcesz się ze mną skontaktować, wyślij do mnie e-mail poprzez mój profil.
Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4792
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijański ewolucjonizm

Postautor: Samolub » 11 kwie 2016, 17:00

Wiem, ale... patrz czlowiek wg teorii ewolucjii ewoluowal z malpy. Zgoda ?

Ten sam rodzaj malpy od tamtego czasu istnieje na kontynencie afrykanskim i nie ewoluował.

Według ewolucjonistów człowiek ewoluował i pojawił się w Afryce. Ten sam rodzaj przedewolucyjny małpy przetrwał do dziś na tym samym kontynencie. Teoria jest szyta grubymi nićmi, zapomnieli o tym i machnęli się podczas pisania tej mitologii zwanej naukową.

Jest tu kilka sprzeczności
Skoro ewolucja przebiega powoli, to czemu oba gatunki się nie krzyzowaly skoro zyly po sasiedzku to wczesniej musialy sie roznic tylko niuansami, to caly czas by się te malpy krzyzowaly i nie byloby czegos takiego ze pozostal na tym samym terenie gatunek przed ewolucyjny. Teoria mialaby jakies szanse gdybys wskazal że oba gatunki utworzyly sie przez dluga szczelna izolacje np inny kontynent.
Kolejną sprawa sporu jest to że skoro ewoluowal czlowiek z tego gstunku to musza mieć inny gatunek przodka. Bo gatunek malpy ktory wskazuja też ewoluowac musial w innym srodowisku i pod innym czynnikiem.

Tak naprawde wychodzi na to ze mamy do czynienia z zaplanowanym klamstwem i to bardzo "biednym"

Poczekajmy na wyjaśnienia ewolucjonistow. Sprawa jest powazna, chodzi o jakis biznes i celowe wprowadzanie ludzi w bład stad prosze o powazne podejscie do sprawy. Jako zwolennik reprezentant tej teorii poczuwanie się do jakiejs odpowiedzialnosci za klamstwo czy oszustwo powinno byc uwzgledniane, a nie zamiatane pod dywan.


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam
Awatar użytkownika
Filip
Posty: 1575
Rejestracja: 14 lut 2013, 13:34
wyznanie: Prezbiterianizm
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijański ewolucjonizm

Postautor: Filip » 11 kwie 2016, 17:53

Teoria mialaby jakies szanse gdybys wskazal że oba gatunki utworzyly sie przez dluga szczelna izolacje np inny kontynent.


Nie jestem raczej zwolennikiem teorii ewolucji Darwina, ale zdaje się, że tak właśnie wyjaśnia się zmiany w gatunkach w jednym z jej wariantów. Pewna grupa osobników zostaje odcięta od reszty (np. poprzez powódź). Zmiana warunków życia stymuluje adaptację mutacji w tej odciętej populacji.


"The Road goes ever on and on
Down from the door where it began.
Now far ahead the Road has gone,
And I must follow, if I can, " J.R.R. Tolkien
Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4792
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijański ewolucjonizm

Postautor: Samolub » 11 kwie 2016, 18:39

No właśnie, o to mi chodzi


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam
Awatar użytkownika
Kamil M.
Posty: 5334
Rejestracja: 11 sty 2008, 11:16
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Kraków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijański ewolucjonizm

Postautor: Kamil M. » 11 kwie 2016, 19:00

Populacje tego samego gatunku nie muszą być na różnych kontynentach, żeby rozwinąć się inaczej :) O ile dobrze pamiętam to rozejście się przodków człowieka i małp miało miejsce z powodu powiększania się sawanny i kurczenia lasów w Afryce. Część populacji wycofała się wraz z cofającym się zadrzewieniem, natomiast populacja, która była w stanie sobie poradzić w nowych warunkach pozostała na sawannie, co było powiązane z postawą wyprostowaną (ułatwia to poruszanie się wśród wysokich traw). Nie ma wątpliwości, że populacje początkowo mogły się mieszać, ale biorąc pod uwagę ich liczebność i rozciągnięcie terytorialne, nie jest dziwne że w końcu się rozeszły. Tu nie ma żadnego spisku. Najlepiej zrobiłbyś, Samolubie, gdybyś po prostu raczył się doedukować w kwestii tego, co twierdzi ewolucjonizm, w szczególności w dziedzinie antropogenezy. Nie ma żadnej chwały w oskarżaniu innych ludzi o kłamstwa tylko dlatego, że jest się ignorantem. Nie musisz się z niczym zgadzać, ale przynajmniej wiedz o czym mówisz.

Osobiście, dużą przyjemność sprawiła mi lektura tej przystępnej książki: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/194101/n ... -czlowieka Warto też na poziomie bardzo podstawowym czy też popularnym obczaić sobie filmy dokumentalne BBC, w szczególności Davida Attenborough na ten temat. To przynajmniej jakiś start.


Jestem raczej nieobecny na forum; jeśli chcesz się ze mną skontaktować, wyślij do mnie e-mail poprzez mój profil.
Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4792
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijański ewolucjonizm

Postautor: Samolub » 11 kwie 2016, 19:26

Kamil M. pisze:Populacje tego samego gatunku nie muszą być na różnych kontynentach, żeby rozwinąć się inaczej


Nie twierdze ze nie, bariery górskie, pustynie

Kamil M. pisze: Część populacji wycofała się wraz z cofającym się zadrzewieniem, natomiast populacja, która była w stanie sobie poradzić w nowych warunkach pozostała na sawannie, co było powiązane z postawą wyprostowaną (ułatwia to poruszanie się wśród wysokich traw). Nie ma wątpliwości, że populacje początkowo mogły się mieszać, ale biorąc pod uwagę ich liczebność i rozciągnięcie terytorialne, nie jest dziwne że w końcu się rozeszły.


No właśnie, to nie tak hop siup. To byl powolny proces, wiec obie grupy nie byly wydzielone, nawet jesli po jakims czasie pojawily sie roznice to takie jak miedzy Polakiem a Szwedem czy Chinczykiem, czy Kenijczykiem.

Obie grupy sie mieszaly w malym stopniu, obie grupy musialy ewoluowac. Skad więc darwiniści stwierdzili że przodkiem czlowieka jest malpa zyjaca na tym kontynencie od czasow pojawienia się czlowieka?

Kamil M. pisze:Nie ma żadnej chwały w oskarżaniu innych ludzi o kłamstwa tylko dlatego, że jest się ignorantem. Nie musisz się z niczym zgadzać, ale przynajmniej wiedz o czym mówisz.


Kamil ja dąże do wnioskow nie zajmowania się basniami. Jakbym mial kazde zagadnienie poruszac to bym tu miesiac gadal o małpach. Dlatego że nie kumasz o co pytam to specjalnie zadalem pytania pomocnicze i podalem przyklad zeby zawezyc rozmowe do problematyki.

Znow pytam, skad gatunek przed ewolucyjny i gatunek z ktorego czlowiek ewoluowal.

Sprzecznosc jest logiczna, powinien byc pra gatunek dla malpy najblizej spokrewnionej czlowiekowi i dla czkowieka.

Jesli nie potrafisz rozkminic o czym mówie, to nie zarzucaj mi niewiedzy. Zreszta po co mi ta wiedza aby obalić darwinizm? Rownie dobrze aby obalic Papiestwo trzeba by zostac Papiezem.

To wkoncu otrzymam odpowiedz od jakiegos darwinisty czy mozemy pozegnac się z tymi mitami uznajac je za sfalszowana mitologie.


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam

Wróć do „Kreacjonizm vs. Ewolucjonizm”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości