Mat 7:1-5 nie sądź....

Analiza tekstów oraz komentarze biblijne.
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12258
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Mat 7:1-5 nie sądź....

Postautor: magda » 04 wrz 2014, 22:45

Mat 7:1-5 bw "(1) Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. (2) Albowiem jakim sądem sądzicie, takim was osądzą, i jaką miarą mierzycie, taką i wam odmierzą. (3) A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz? (4) Albo jak powiesz bratu swemu: Pozwól, że wyjmę źdźbło z oka twego, a oto belka jest w oku twoim? (5) Obłudniku, wyjmij najpierw belkę z oka swego, a wtedy przejrzysz, aby wyjąć źdźbło z oka brata swego."

Ten sławny werset powoduje że chrześcijanie uważają że nie wolno sądzić bliżniego i lepiej nic nie mówić nawet jeśli ten bliżni grzeszy na potęgę, przecież Jezus mówi nie tylko żeby nie sądzić ale też mówi dlaczego a mianowicie z powod belki w naszym oku i dodaje że trzeba ją wyciągnąć zanim zajmiemy się osądzaniem bliźniego . Też mówi o tym jakim sądem mamy sądzić żebyśmy na to zwrócili uwagę

J 7:24 bw "(24) Nie sądźcie z pozoru, ale sądźcie sprawiedliwie."

Pierwsi chrześcijanie osądzali

1Kor 14:24 bw "Lecz jeśli wszyscy prorokują, a wejdzie jakiś niewierzący albo zwykły wierny, wszyscy go badają, wszyscy go osądzają,"

No to czy można osądzać bo ja uważam że tak jeśli się zachowa te warunki biblijne

1Wyrzuć swoją belkę z oka

2Sądź sprawiedliwie nie z pozorów

3 sądźmy takim sądem jakim my chcielibyśmy być osądzeni.

Jak myślicie??????????????


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
Erazm
Posty: 1801
Rejestracja: 07 cze 2009, 06:18
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Siedlce
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Erazm » 05 wrz 2014, 07:24

Zgadzam się z Tobą.
Oczywiście że należy osądzać.
Znasz na pewno werset biblijne mówiące o dyscyplinowaniu grzesznych członków Kościoła przez starszych. Jak to zrobić jeśli nie wolno osądzać? Jak mamy upominać, jeśli nie wolno nam osądzać.
Słowa Pana Jezusa Chrystusa z cytowanego fragmentu Ewangelii: "jakim sądem sądzicie takim i was osądzą" wskazują, iż naszemu Panu chodziło nie o osądzanie w ogóle (bo każdy z nas będzie osądzony, nawet ci, co nie osądzają), ale o osądzanie niesprawiedliwe, pochopne albo wręcz potępianie.
Oraz o to byśmy w naszych osądach pamiętali, iż ludzie są tylko ludźmi i każdy z nas ma na swoim koncie jakieś winy. Abyśmy nie stawiali siebie ponad innymi, jako ich sędziowie.


"Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie" św. Paweł Apostoł
"Kiedy idziemy bez krzyża, jesteśmy docześni. Możemy być biskupami, księżmi, kardynałami, ale nie jesteśmy uczniami Pana." Franciszek, papież
"Kto nie modli się do Boga, modli się do diabła" Franciszek, papież
Małgorzata
Posty: 14969
Rejestracja: 11 lip 2009, 10:19
wyznanie: Inne Charyzmatyczne
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: Małgorzata » 05 wrz 2014, 08:47

Poza tym, gdy chcemy ewangelizować, to najpierw stwierdzamy, ze ktoś nie jest nawrócony, a więc już osądzamy. :D


Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty to trzy suwerenne osoby jednego suwerennego Boga.
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12258
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 05 wrz 2014, 10:06

No właśnie jakie więc kryteria stosować. Ja np spotkałam się z tym że skoro kiedyś byłam okropna i robiłam jakiś grzech to teraz nie mogę nikogo za ten grzech osądzić, nie mam prawa potępić złego zxachowania. Czyli że to co kiedyś robiłam na zawsze sprawia że już jestem grzesznikiem. Tego nie rozumiem jak to z tym jest. Przykład mój siostrzeniec jest wredny dla swojej matki więc go lubię objechać a moja siostra na to , w jego wieku taka sama byłaś dla matki, nawróciłaś się i ci się wydaje że jesteś święta i wszystkich możesz potępiać i wywyższasz się a to obrzydliwe. No i co z tym osądzaniem przez kogoś co popełniał taki sam grzech kiedyś????


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
konto skasowane
Posty: 6435
Rejestracja: 01 paź 2012, 13:37
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Trójmiasto
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: konto skasowane » 05 wrz 2014, 10:26

Tylko miłością jesteśmy w stanie przyciągnąć kogoś do Boga, czy do siebie. Jeżeli mamy do czynienia z nieoświeconym człowiekiem, zagubionym, to osądzanie tylko go może zatwardzić, jeśli natomiast jest to osoba podająca się za brata w wierze, to osądzanie nie będzie złą praktyką, pod warunkiem właśnie, że samemu nie jest się w grzechach.


.
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12258
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 05 wrz 2014, 10:54

Ja t piszę o osobie którabyła w grzechach a nie że jest. Do tego w Polsce to 100% to niby chrześcijanie.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
konto skasowane
Posty: 6435
Rejestracja: 01 paź 2012, 13:37
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Trójmiasto
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: konto skasowane » 05 wrz 2014, 11:06

Zgadza się, tylko że nawet jeśli Paweł czy Jezus wpomina nam o osądzaniu, to ważny jest jednak motyw i cel. Sądzenie dla sądzenia niczego dobrego nie wnosi, a wręcz przeciwnie, człowiek się odwraca i zatwardza. A szczególnie wtedy, gdy jest to osądzanie na siłe, gdy ktoś nie chce tego słuchać. Pismo Święte jest tak skonstruowane, że z jednej strony osądza serce, ale z drugiej wskazuje na rozwiązanie i pokazuje drogę. Dlatego jesli nawet komukolwiek coś mówimy, to powinno się pokazać dwie strony medalu, a nie tylko tą jedną złą i to wszystko tylko z miłości, a nie z nienawiści.


.
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12258
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 12 paź 2014, 12:27

dzordan pisze:Mówienie ze to i to jest złe osadzanie czynu a nie człowieka nie jest czymś złym..


ńo a przecież w tym wersecie mowa o osądzaniu człowieeka

1Kor 14:24 bw "Lecz jeśli wszyscy prorokują, a wejdzie jakiś niewierzący albo zwykły wierny, wszyscy go badają, wszyscy go osądzają,"

Jest "go" a nie jego czyny, czasem trzeba osadzic człowieka czy chcemy miec go za brata


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
Pan Piernik
Posty: 2502
Rejestracja: 09 lut 2010, 12:25
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Pan Piernik » 27 paź 2014, 16:56

jeśli ktoś ma ochotę, czas i siły:
o osądzaniu (nie o sądzeniu w sensie wydawania wyroków, skazywania) - mnie wydaje się wyważona i rozsądna:
http://pielgrzym.shoutcast.com.pl/ftp/K ... Harvey.pdf


Awatar użytkownika
magda
Posty: 12258
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 28 paź 2014, 14:14

Sciągnęłam i przeczytam wieczorem.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."

Wróć do „Kącik Egzegetyczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość