Sprawa Serweta

Rzut oka na historię eklezjalną
Awatar użytkownika
agent terenowy
Posty: 1965
Rejestracja: 02 maja 2009, 19:01
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: HOŻUF ;)
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: agent terenowy » 19 sie 2012, 10:03

Z jakich źródeł korzystałeś przy tym opracowaniu?


Im bardziej miękki fotel,
tym trudniej z niego wstać
Awatar użytkownika
Imperator
Posty: 6345
Rejestracja: 22 kwie 2010, 17:05
wyznanie: Prezbiterianizm
Lokalizacja: Merry ol' England
O mnie: PhD
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Imperator » 19 sie 2012, 10:29

Dziekuje.


Teologia na poważnie i z humorem: http://mlodykalwin.blox.pl
Awatar użytkownika
agent terenowy
Posty: 1965
Rejestracja: 02 maja 2009, 19:01
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: HOŻUF ;)
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: agent terenowy » 19 sie 2012, 13:29

A znasz jakieś źródła w języku, w którym występuje literka "ą"? :)


Im bardziej miękki fotel,

tym trudniej z niego wstać
Awatar użytkownika
agent terenowy
Posty: 1965
Rejestracja: 02 maja 2009, 19:01
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: HOŻUF ;)
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: agent terenowy » 19 sie 2012, 13:35

Z wikipedii.


Miguel Servet (także: Michał Serwet; ur. 29 września 1511 w Villanueva de Sijena, zm. 27 października 1553 w Genewie) – hiszpański teolog antytrynitariański, astronom, prawnik, lekarz i humanista. Dzieciństwo Jako dziecko wykazywał wybitne
uzdolnienia - w wieku 14 lat znał grekę, łacinę i hebrajski, w dodatku posiadał szeroką wiedzę z takich
nauk jak filozofia, matematyka oraz teologia. Na jego kształtujący się
światopogląd wpłynęła służba,
którą jako nastolatek odbył u Juana
de Quintany - spowiednika króla
Hiszpanii, Karola V. Jako towarzysz Quintany w oficjalnych podróżach
mógł na własne oczy ujrzeć, jak
głębokie podziały religijne istniały w
Hiszpanii, gdzie w tym czasie albo
nawracano żydów i muzułmanów siłą na katolicyzm, albo ich wypędzano. Studia W wieku 16 lat zaczął studiować
prawo na Uniwersytecie w Tuluzie we Francji. Właśnie na tej uczelni pierwszy raz zobaczył Biblię i chociaż jej czytanie było zabronione,
udało mu się ją potajemnie
przeczytać. Możliwe, że przekładem,
który czytał, była Poliglota Kompluteńska, dzięki czemu mógł ją czytać w znanych mu językach
oryginalnych - w grece i hebrajskim,
razem z tłumaczeniem na język
łaciński. Poglądy teologiczne W wyniku analizy Pisma Świętego i -
uważanego przez niego za
powszechny - upadku moralnego
hiszpańskiego duchowieństwa,
zaczął tracić zaufanie do wiary katolickiej. Rozczarował się Kościołem Powszechnym jeszcze
bardziej, gdy, jako jeden z obecnych
na uroczystości koronacji na cesarza Świętego Cesarstwa Rzymskiego Karola V, ujrzał jak nowy cesarz
całuje stopy papieża Klemensa VII siedzącego na przenośnym tronie. W
późniejszym czasie tak napisał
Servet o tym wydarzeniu: „Na
własne oczy widziałem, jak papież
był niesiony na ramionach książąt, z
wielkim przepychem, a tłumy na ulicach składały mu hołdy”. Servet
uważał to za objaw pychy stojącej w sprzeczności z pokorą i prostotą o
której mowa w Ewangeliach. Po tym wydarzeniu postanowił
zrezygnować z służby u Quintany i
zaczął samodzielnie poszukiwać
prawdy. Uważał, że nauki Chrystusa nie były kierowane do teologów czy
filozofów, lecz do ludzi prostych,
niewykształconych, którzy mieli je
zrozumieć - nie będąc ludźmi
wykształconymi - i wprowadzać w
czyn. Postanowił więc, że badając Biblię w językach oryginalnych
odrzuci wszelkie w jego mniemaniu
niezgodne z nią doktryny. W wyniku swoich studiów doszedł
do przekonania, że w ciągu trzech
pierwszych stuleci naszej ery religia
chrześcijańska została skażona. Za
błędną uważał m.in. naukę o Trójcy, przyjętą, według niego, w wyniku
wpływu cesarza Konstantyna i jego następców na chrześcijaństwo.
Mając 20 lat, opublikował książkę
„De Trinitatis erroribus libri
septem” („O błędach Trójcy ksiąg
siedmioro” - w tym oraz innych
dziełach konsekwentnie używał imienia Bożego w formie JHWH). Ściągnęła ona na niego uwagę inkwizycji. W swoim dziele Servet stwierdzał m.in.: „W Biblii nie ma
żadnej wzmianki o Trójcy (...). Boga
poznajemy przez Chrystusa, a nie
przez nasze zarozumiałe koncepcje
filozoficzne.” Uznawał dogmat o
Trójcy za zagmatwany, i że Biblia nie popiera go „nawet jedną sylabą”.
Chrystusa uważał za drogę,
pośrednika umożliwiającego
poznanie Boga. Servet postanowił
także uznać kult obrazów za
niebiblijny. Przewidywał, że paruzja nastąpi jeszcze za jego życia. Choć poglądy Serveta znalazły paru
zwolenników, takich jak protestancki reformator Sebastian Franck, to jednak zostały przez większość autorytetów, zarówno ze
strony protestantów, jak i
katolików, odrzucone. Sam Servet,
mówiąc o katolikach i protestantach,
stwierdził: „Ani się nie zgadzam we
wszystkim, ani się nie sprzeciwiam jednej czy drugiej stronie. Wydaje mi
się bowiem, że wszyscy mają trochę
racji, i trochę się mylą, ale każda ze
stron zauważa błędy u drugiej, nie
widzi ich natomiast u siebie”. Osiągnięcia medyczne Wkrótce Servet został zmuszony do
zamieszkania w Paryżu, aby skryć się przed prześladowcami. Uzyskał
tam tytuł magistra sztuk i stopień
doktora medycyny. Jego zainteresowanie nauką i chęć
dokładniejszego poznania działania
organizmu ludzkiego skłoniła go do
przeprowadzania sekcji zwłok. Dzięki zdobytej w ten sposób
wiedzy, jako pierwszy Europejczyk
opisał krążenie płucne krwi. Kolejnym osiągnięciem Serveta w
dziedzinie medycyny był jego traktat
o syropach ("Syruporum universa
ratio ad Galeni censuram diligenter
expolita"), którym zaprezentował
on, jak na ówczesne czasy, nowatorskie i rozsądne podejście
do medycyny. Zawarta w tym dziele
rozległa wiedza uczyniła go
prekursorem farmakologii i stosowania, odkrytych później, witamin. Prace geograficzne i
etnograficzne Servet zajął się też opracowaniem na
nowo "Nauki geograficznej" Ptolemeusza. Sukces tego nowego wydania był tak wielki, że Servet
bywa nazywany ojcem etnografii i porównawczych badań geograficznych. Co ciekawe, podczas późniejszego procesu w Genewie, zarzucono mu opisanie Palestyny jako ziemi słabo uprawianej i jałowej. Servet odpierał
te zarzuty, stwierdzając że opisywał Palestynę dzisiejszą, a nie z czasów Mojżesza, gdy była krainą niezwykle urodzajną. Dzięki swoim rozległym
zainteresowaniom i wiedzy, Servet
został nazwany przez pewnego
historyka "jednym z najtęższych
umysłów w dziejach, człowiekiem,
który przyczynił się do rozwoju wiedzy". Spotkania z Kalwinem Mieszkając w Paryżu, Servet prawdopodobnie po raz pierwszy
spotkał Jana Kalwina. Obaj byli wtedy jeszcze dość młodymi ludźmi.
Wkrótce stali się swoimi
największymi adwersarzami, a
Kalwin postanowił w końcu wydać
Serveta w ręce katolickich inkwizytorów. Udało mu się jednak zbiec z więzienia (katoliccy
inkwizytorzy ostatecznie spalili na
stosie symbolicznie jego kukłę), lecz
gdy przejeżdżał przez Genewę, gdzie zwolennicy Kalwina i on sam
sprawowali autorytarne rządy,
został rozpoznany i ponownie
wtrącony do więzienia pod
zarzutem bluźnierstwa. Wytoczono
mu proces, podczas którego prowadził z Kalwinem dysputy na
temat wiary. Ostatecznie Servet
został skazany na spalenie na stosie.
Co ciekawe, według niektórych
historyków był on jedynym
dysydentem spalonym dwukrotnie: symbolicznie przez katolików i
dosłownie przez protestantów. Po śmierci Śmierć Serveta wywołała wiele
protestów w Europie, stała się koronnym argumentem dla
zwolenników wolności religijnej,
którzy poczęli się domagać, aby
nikogo więcej nie zabito z powodu
innych przekonań religijnych. Na
przykład włoski poeta Camilo Renato, pisząc o postępowaniu
Kalwina, stwierdził: "Ani Bóg, ani
Jego duch nie wskazał takiego
postępowania. Chrystus nie
traktował w ten sposób ludzi, którzy
się z nim nie zgadzali". Natomiast francuski humanista Sebastien
Castellion pisał: "Zabicie człowieka
nie jest obroną doktryny, tylko
zabiciem człowieka". Także sam
Servet powiedział: "Skazywanie
ludzi na śmierć tylko dlatego, iż błędnie tłumaczą jakąś naukę
biblijną, to moim zdaniem poważna
sprawa; przecież wiadomo, że nawet
wybrani mogą zostać wprowadzeni
w błąd".
Książka "Michael Servetus - Intellectual Giant, Humanist, and
Martyr" (Michał Servet - wielki umysł,
humanista i męczennik) podaje:
"Śmierć Serveta była punktem
zwrotnym w ideologii i mentalności
dominującej od IV wieku. (...) Z historycznego punktu widzenia
Servet zginął po to, by każdy
obywatel współczesnego
społeczeństwa zyskał prawo do
wolności sumienia". We francuskiej miejscowości Annemasse, 5 kilometrów od miejsca stracenia Serveta, stoi od 1908 roku pomnik ku jego czci. Napis, który na nim widnieje, brzmi
tak: "Michael Servet, (...) geograf,
lekarz, fizjolog, przyczynił się do
pomyślności ludzi przez swe
odkrycia naukowe, poświęcenie dla
chorych i ubogich oraz przez bezkompromisowość w myśleniu i
w kwestiach sumienia. (...)
Niewzruszenie trwał przy swoich
przekonaniach. W obronie prawdy
złożył w ofierze życie".


Im bardziej miękki fotel,

tym trudniej z niego wstać
Awatar użytkownika
Imperator
Posty: 6345
Rejestracja: 22 kwie 2010, 17:05
wyznanie: Prezbiterianizm
Lokalizacja: Merry ol' England
O mnie: PhD
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Imperator » 19 sie 2012, 21:22

agent terenowy pisze:A znasz jakieś źródła w języku, w którym występuje literka "ą"? :)


W Polsce nie ma dobrych zrodel.


Teologia na poważnie i z humorem: http://mlodykalwin.blox.pl
ginajka
Posty: 17
Rejestracja: 08 maja 2013, 09:03
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: ginajka » 08 maja 2013, 09:54

Witam!
Jestem na tym forum by powiedziec że tekst o życiu Serveta jest zwykłym paszkwilem!
Być może źródła były trefne, le wygląda to na rozpaczliwe szukanie argumentów w obronie Kalwina, który ewidentnie brał udział w morderstwie (sądowym)Serveta.
Nawet ten "szlachetny" gest Kalwina (odrzucając nawet apel Kalwina o złagodzenie wyroku i zamianę stosu na ścięcie mieczem) wygląda marnie w kontekście przesłania Ewangelii i postawy Jezusa. Np kiedy chciano ukamionować nierządnice, Jezus nie powiedział "oszczędzcie jej kamieni a w zamian utopcie w stawie".
Tekst stara się ukazać Serveta jako miernego człowieczka, rozchwianego emocjonalnie egotyka.
Tymczasem był postacią niezwykłą i wybitną. Prawdziwym człowiekiem renesansu, biegłym w wielu dziedzinach, który ostatecznie zginął za swą głęboką wiarę.

Wklejam link pod którym można poczytać o życiu i dziełach Serveta:
http://www.michaelservetusresearch.com/ ... /life.html


Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 30994
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 08 maja 2013, 10:12

ginajka pisze:Witam!
Jestem na tym forum by powiedziec że tekst o życiu Serveta jest zwykłym paszkwilem!
Być może źródła były trefne, le wygląda to na rozpaczliwe szukanie argumentów w obronie Kalwina, który ewidentnie brał udział w morderstwie (sądowym)Serveta.
Nawet ten "szlachetny" gest Kalwina (odrzucając nawet apel Kalwina o złagodzenie wyroku i zamianę stosu na ścięcie mieczem) wygląda marnie w kontekście przesłania Ewangelii i postawy Jezusa. Np kiedy chciano ukamionować nierządnice, Jezus nie powiedział "oszczędzcie jej kamieni a w zamian utopcie w stawie".
Tekst stara się ukazać Serveta jako miernego człowieczka, rozchwianego emocjonalnie egotyka.
Tymczasem był postacią niezwykłą i wybitną. Prawdziwym człowiekiem renesansu, biegłym w wielu dziedzinach, który ostatecznie zginął za swą głęboką wiarę.

Wklejam link pod którym można poczytać o życiu i dziełach Serveta:
http://www.michaelservetusresearch.com/ ... /life.html

Ginajka :)

Wyznanie: Brak_denominacji
Deklaruje że jestem: Niewierzącym w Boga
Płeć: Kobieta

i wszystko jasne :roll:


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)
i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)
Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy

"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
ginajka
Posty: 17
Rejestracja: 08 maja 2013, 09:03
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: ginajka » 08 maja 2013, 16:51

Lash dzięki za uwagę, choć wniosek jest błędny.

To przez pośpiech ta pomyłka. Miało być: wierzącym w Boga.
Zdecydowanie wierzącym!


Piotrek.
Posty: 3697
Rejestracja: 17 gru 2012, 11:03
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Piotrek. » 08 maja 2013, 19:37

ginajka pisze: Kalwina, który ewidentnie brał udział w morderstwie (sądowym)Serveta.


Może jeszcze stwierdzisz , że to Kalwin , który de facto nigdy nie posiadał obywatelstwa Genewy sam wydał na niego ten wyrok ? :D

ginajka pisze:złagodzenie wyroku i zamianę stosu na ścięcie mieczem


Gwoli ścisłości Kalwin proponował wygnanie Serveta , a nie ścięcie mieczem.

Proponuje inne (bardziej wiarygodne i nawet niereligijne) źródła historyczne , niż baśnie katolickie i antytrynitarne.


albercik
Posty: 1917
Rejestracja: 19 cze 2011, 17:03
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: albercik » 08 maja 2013, 21:00

Piotrek. pisze: [
Proponuje inne (bardziej wiarygodne i nawet niereligijne) źródła historyczne , niż baśnie katolickie i antytrynitarne.


Rozumiem że wyłacznie protestanci kalwińscy mają monopol na prawdę...


Piotrek.
Posty: 3697
Rejestracja: 17 gru 2012, 11:03
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Piotrek. » 08 maja 2013, 21:25

albercik pisze:
Piotrek. pisze: [
Proponuje inne (bardziej wiarygodne i nawet niereligijne) źródła historyczne , niż baśnie katolickie i antytrynitarne.


Rozumiem że wyłacznie protestanci kalwińscy mają monopol na prawdę...


Nikt nie ma , a jeżeli ktoś tak twierdzi , to trzeba od niego uciekać jak najdalej.

Dlatego właśnie poleciłem źródła niereligijne , aby odciąć podejrzenia , że ktoś go celowo wybiela albo oczernia. Kalwin jest postacią historyczną , której nauki odegrały ogromną rolę w kształtowaniu kultury Zachodu , więc nawet w naszym ojczystym języku nie brak publikacji na jego temat. :)


Awatar użytkownika
Realista
Posty: 1287
Rejestracja: 10 maja 2009, 19:33
wyznanie: Inne nie-protestanckie
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Realista » 08 maja 2013, 22:13

agent terenowy pisze:A znasz jakieś źródła w języku, w którym występuje literka "ą"? :)


Michał Serwet (1511-1553) Wybór Pism i Dokumentów opracował Lech Szczucki, Warszawa 1967 "Książka i Wiedza".

Proponuje inne (bardziej wiarygodne i nawet niereligijne) źródła historyczne , niż baśnie katolickie i antytrynitarne.

To tym bardziej polecam lekturę powyższej publikacji zważywszy na to, że autor jest ateistą :lol: i w sposób bardzo spójny i systematyczny opisuje zbrodnie na Serwecie :lol:


Nominatissimus Acerrimusque Socinismi defensor...
http://christianismirestitutio.pl/

Wróć do „Historia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości