Całun Turyński

Rzut oka na historię eklezjalną
Awatar użytkownika
św.tomek
Posty: 3658
Rejestracja: 14 mar 2008, 12:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: św.tomek » 26 lut 2010, 10:12

Rembov pisze:
św.tomek pisze:skąd wiesz?

Popatrz sobie na obrazy przedstawiające biczowanie czy ukrzyżowanie.

z nich wynika tyko że ich autorzy nie wiedzieli
a nie, że ta informacja była wógóle nieznana

św.tomek pisze:ale nie wiemy gdzie dokłądnie uderzono Jezusa, jaki kształt nadano koronie cierniowej itd.

No tak, bo przecież jak nie napisano w Biblii, że Chrystus był biczowany w plecy (tak jak to przewidywała procedura), to ty będziesz się upierał, że to jest niewiadoma.


a nie jest?
napisałeś, że wiemy iż ślady są zgodne z rzeczywitością

a nie wiemy


Rembov pisze:
św.tomek pisze:Jan opisuje wyraźnie kilka pócien owijających ciało, w tym osobne płótno na głowie - dla mnie to zamyka sprawę, bo całun t. jest jednym kawałkiem płótna, który miał okrywać całe ciało

Nikt nie mówi, że ciało Chrystusa było owinięte wyłącznie w Całun, więc twój argument jest chybiony.


Pismo mówi jasno, że głowa była owinięta osobnym płótnem

A Lash zwrócił uwagę na inny problem - gęstej mazi z ziół, która grubą warstwą oblepiała ciało, a tkaniny je owijające były nią przesiąknięte


Awatar użytkownika
św.tomek
Posty: 3658
Rejestracja: 14 mar 2008, 12:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: św.tomek » 26 lut 2010, 10:37

fragment Książki Josha McDowella
"(Nie)?wiarygodne zmartwychwstanie"

McDowell pisze:Przygotowanie ciała do złożenia do grobu
Nowy Testament mówi nam, że dwóch mężczyzn, Niko­dem i Józef z Arymatei, przygotowało ciało Chrystusa do pogrzebania (J 19,38-42). Żeby zrozumieć znaczenie tego faktu, podajemy następujące informacje historyczne.
Przygotowując ciało do pochówku, Żydzi umieszcza­li je na kamiennym stole w komorze grobowej. Najpierw ciało było myte ciepłą wodą. Talmud Babiloński podaje, że mycie ciała było tak istotne dla właściwego pochów­ku, iż Żydzi pozwalali go dokonywać nawet w szabat.
A.P. Bender pisze w artykule opublikowanym w „Jewish Quarterly Review", że według starożytnych zwy­czajów żydowskich:
„Ceremoniał mycia ciała nie może być odprawiany sa­motnie przez jedną osobę, nawet w wypadku dziecka. Podobnie zmarły nie może być przemieszczany z jednej pozycji do innej przez mniej niż dwie osoby. Ciało leży na stole, zwrócone nogami w kierunku drzwi i przykry­te czystą tkaniną... Ciało jest teraz myte od głowy do stóp w letniej wodzie, podczas którego to procesu usta są przykryte, tak by woda nie przedostawała się do nich". Bender wyjaśnia, że ciała zmarłych myto tak dokładnie, iż nawet paznokcie czyszczono i obcinano specjalnym przyrządem, a włosy układano w szczególny sposób.

Użycie wonności
Było w zwyczaju, co potwierdza Nowy Testament, po umyciu namaszczać ciało różnego rodzaju wonnościami. Do pochówku Chrystusa użyto od 35 do 45 kg tych sub­stancji. Może się wydawać, że to sporo, ale nie była to wielka ilość jak dla przywódcy. Na przykład do namasz­czenia ciała Gamaliela, współczesnego Jezusowi wnuka wybitnego żydowskiego uczonego Hillela, użyto 39 kg wonności. Józef Flawiusz zanotował, że kiedy umarł Herod, do niesienia wonności potrzeba było pięciuset służących.

Użycie płócien
Po rozprostowaniu wszystkich części ciała ubierano zmarłego w szaty grobowe z białego lnu. Nie mogło być na nich najmniejszego nawet ornamentu ani plamy. Kobiety szyły je wspólnie. Niedozwolone były żadne wę­zły. Dla niektórych oznaczało to, że myśl zmarłego jest „wyplątana z trosk tego świata". Zdaniem innych wskazywało to na trwanie duszy w wieczności. Nikt nie mógł być pochowany w mniej niż trzech osobnych ka­wałkach tkaniny.
Na tym etapie wonności, skomponowane z aroma­tycznego drewna utartego na proszek, znane jako aloes, mieszane były z lepką substancją zwaną mirrą. Zaczynająć od stóp, owijano ciało lnianą tkaniną, a pomiędzy fałdami umieszczano wonności wymieszane z mirrą. Za­wijano tułów aż po pachy, ręce od ramion w dół pozosta­wiano na zewnątrz, i obwijano dalej do szyi. Osobny ka­wałek tkaniny obwijano wokół głowy. Po ukończeniu, wszystkie te warstwy okrywające ciało mogły ważyć od 53 do 54,5 kg.
Święty Jan Chryzostom w IV wieku n.e. zauważał, że „używana przy tym mirra przywierała do ciała tak mocno, że szat grobowych nie można było łatwo usu­nąć".



Te fakty tumaczą także czemu Jan uwierzył w cudowne zmartwychwstanie gdy zobaczył płótna: gdyby ktos chciał wykraść ciało to musiłby je zabrać razem z płótnami, gdyż odwinięcie ciała z nich było niemożliwe.

Wiesz Rembov - gdyby całun turyński był autentycznym dowodem i świadectwem o Chrystusie, to ja bym sie tylko z tego cieszył

ale nie mogę ignorować faktów


Albertus
Posty: 8953
Rejestracja: 02 kwie 2008, 20:28
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Albertus » 26 lut 2010, 23:33

Całun turyński i jego autentyczność nie jest jakąś istotną rzeczą dla naszej wiary.

Całun i opisy biblijne dają się stosunkowo łatwo pogodzić.Owinięcie ciała całunem nie wyklucza wcale tego że było ono owinięte także w inne płótna a głowa chustą.

Zwyczaje pogrzebowe tamtych czasów, choć ważne, nie mają wartości rozstrzygającej ponieważ jak wiemy pogrzeb Jezusa był raczej wyjątkowy i pospieszny


Awatar użytkownika
św.tomek
Posty: 3658
Rejestracja: 14 mar 2008, 12:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: św.tomek » 27 lut 2010, 07:39

Albertus pisze:Całun turyński i jego autentyczność nie jest jakąś istotną rzeczą dla naszej wiary.

Całun i opisy biblijne dają się stosunkowo łatwo pogodzić.Owinięcie ciała całunem nie wyklucza wcale tego że było ono owinięte także w inne płótna a głowa chustą.

Zwyczaje pogrzebowe tamtych czasów, choć ważne, nie mają wartości rozstrzygającej ponieważ jak wiemy pogrzeb Jezusa był raczej wyjątkowy i pospieszny


ale Biblia mówi wyrażnie, że pogrzeb ten odbył się "zgodnie z żydowskim obyczajem" i mówi o użytych wonnościach - dlatego należy się do tego obyczaju odwołać, albo odrzucić Biblię


Albertus
Posty: 8953
Rejestracja: 02 kwie 2008, 20:28
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Albertus » 27 lut 2010, 07:53

Całun i opisy biblijne dają się stosunkowo łatwo pogodzić.Owinięcie ciała całunem nie wyklucza wcale tego że było ono owinięte także w inne płótna a głowa chustą.


Awatar użytkownika
św.tomek
Posty: 3658
Rejestracja: 14 mar 2008, 12:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: św.tomek » 27 lut 2010, 09:27

Albertus pisze:Całun i opisy biblijne dają się stosunkowo łatwo pogodzić.Owinięcie ciała całunem nie wyklucza wcale tego że było ono owinięte także w inne płótna a głowa chustą.
wyklucza

no i co z 50 kg wonności i maści?

"badacze" całunu znajdują na nim jakieś pyłki kwiatowe, a nie znaleźli 50kg lepkiej mazi którą musiała być głęboko nasiąknięta cała tkanina?


Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 7822
Rejestracja: 23 sty 2010, 12:17
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Norwegia
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Hardi » 27 lut 2010, 11:39

To tylko pokazuje zaklamanie i oszustwa w KK. Gwodzie z krzyza kiedys sprzedawali niemal na kilogramy, a z kawalkow krzyza mozna byloby wybudowac chyba drugi watykan. Juz nie wspomne o tych 3 glowach jednego tego samego niby swietego ;-)


Albertus
Posty: 8953
Rejestracja: 02 kwie 2008, 20:28
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Albertus » 27 lut 2010, 12:10

śwtomek:
Albertus napisał/a:
Całun i opisy biblijne dają się stosunkowo łatwo pogodzić.Owinięcie ciała całunem nie wyklucza wcale tego że było ono owinięte także w inne płótna a głowa chustą.
wyklucza


Moim zdaniem nie wyklucza. :)

Dlaczego miałoby wkluczać?

no i co z 50 kg wonności i maści?

"badacze" całunu znajdują na nim jakieś pyłki kwiatowe, a nie znaleźli 50kg lepkiej mazi którą musiała być głęboko nasiąknięta cała tkanina?



Jeśli chodzi o ścisłość to ok 33kg


Tutaj mamy rzeczywiście wszyscy pewien problem.( który jednak daje sie stosunkowo łatwo rozwiązać)

Z jednej strony mamy wprawdzie opis Jana apostoła:



J19
(38) Potem Józef z Arymatei, który był uczniem Jezusa, lecz ukrytym z obawy przed Żydami, poprosił Piłata, aby mógł zabrać ciało Jezusa. A Piłat zezwolił. Poszedł więc i zabrał Jego ciało. (39) Przybył również i Nikodem, ten, który po raz pierwszy przyszedł do Jezusa w nocy, i przyniósł około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu. (40) Zabrali więc ciało Jezusa i obwiązali je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania. (41) A na miejscu, gdzie Go ukrzyżowano, był ogród, w ogrodzie zaś nowy grób, w którym jeszcze nie złożono nikogo. (42) Tam to więc, ze względu na żydowski dzień Przygotowania, złożono Jezusa, bo grób znajdował się w pobliżu.

J20

(1) A pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. (2) Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono. (3) Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. (4) Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. (5) A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. (6) Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna (7) oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwniętą na jednym miejscu


gdzie rzeczywiście mowa jest o płótnach w liczbie mnogiej i o wonnościach zawiniętych razem z ciałem Jezusa

A z drugiej strony opisy pozostałych ewangelii :

Mt27
Pod wieczór przyszedł zamożny człowiek z Arymatei, imieniem Józef, który też był uczniem Jezusa. (58) On udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Wówczas Piłat kazał je wydać. (59) Józef zabrał ciało, owinął je w czyste płótno (60) i złożył w swoim nowym grobie, który kazał wykuć w skale. Przed wejściem do grobu zatoczył duży kamień i odszedł.

Mk15

(42) Pod wieczór już, ponieważ było Przygotowanie, czyli dzień przed szabatem, (43) przyszedł Józef z Arymatei, poważny członek Rady, który również wyczekiwał królestwa Bożego. Śmiało udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. (44) Piłat zdziwił się, że już skonał. Kazał przywołać setnika i pytał go, czy już dawno umarł. (45) Upewniony przez setnika, podarował ciało Józefowi. (46) Ten kupił płótno, zdjął Jezusa [z krzyża], owinął w płótno i złożył w grobie, który wykuty był w skale. Przed wejście do grobu zatoczył kamień. (47) A Maria Magdalena i Maria, matka Józefa, przyglądały się, gdzie Go złożono.

Mk16
(1) Po upływie szabatu Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome nakupiły wonności, żeby pójść namaścić Jezusa

Łk23

(50) Był tam człowiek dobry i sprawiedliwy, imieniem Józef, członek Wysokiej Rady. (51) Nie przystał on na ich uchwałę i postępowanie. Był z miasta żydowskiego Arymatei, i oczekiwał królestwa Bożego. (52) On to udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. (53) Zdjął je z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie, wykutym w skale, w którym nikt jeszcze niByły przye był pochowany. (54) Był to dzień Przygotowania i szabat się rozjaśniał. (55) Były przy tym niewiasty, które z Nim przyszły z Galilei. Obejrzały grób i w jaki sposób zostało złożone ciało Jezusa. (56) Po powrocie przygotowały wonności i olejki; lecz zgodnie z przykazaniem zachowały spoczynek szabatu.


Łk24
(1) W pierwszy dzień tygodnia poszły skoro świt do grobu, niosąc przygotowane wonności


U wszystkich synoptyków mowa jest o płótnie w liczbie pojedyńczej i niektórzy tłumaczą to jako prześcieradło

Po za tym jeśli Ciało zostałoby namaszczone i prawidłowo pochowane zgodnie ze zwyczajem żydowskim i były przy tym obecne niewiasty to po co te same niewiasty dokupiły i przygotowały wonności i olejki i szły namaścić ciało Jezusa w dniu zmartwychwstania?

Najwyrażniej Ciało nie było jednak namaszczone a wonności i olejki były zawinięte razem z ciałem ale nie zostały użyte tylko pozostawione aby zrobić z nich użytek po szabacie.Przecież niewiasty zamierzały rozwinąć Ciało i je namaścić.Nie planowałyby tego gdyby Ciało zostało już namaszczone olejkami.Raczej trudno sobie wyobrazić w takiej sytuacji odrywanie płótna od ciała.

Dlaczego Jan pisze o płótnach w liczbie mnogiej a synoptycy o płótnie liczbie pojedynczej?

Jedno drugiego nie wyklucza.

Moim zdaniem ciało zostało zawinięte w całun a wcześniej twarz przykryto chustą a następnie caiło po wierzchu owinięto jeszcze innymi płotnami , przepaskami i między bte płótna włożono przyniesione przez Nikodema wonności aby je wykorzystać po szabacie.
Są to oczywiście tylko domysły.


Awatar użytkownika
św.tomek
Posty: 3658
Rejestracja: 14 mar 2008, 12:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: św.tomek » 27 lut 2010, 12:37

Albertus pisze:śwtomek:
Albertus napisał/a:
Całun i opisy biblijne dają się stosunkowo łatwo pogodzić.Owinięcie ciała całunem nie wyklucza wcale tego że było ono owinięte także w inne płótna a głowa chustą.
wyklucza


Moim zdaniem nie wyklucza. :)

Dlaczego miałoby wkluczać?


bo mówi że na głowie była osobna tkanina, a całun turyńcki miał okrywać całe ciało wraz z głową


no i co z 50 kg wonności i maści?

"badacze" całunu znajdują na nim jakieś pyłki kwiatowe, a nie znaleźli 50kg lepkiej mazi którą musiała być głęboko nasiąknięta cała tkanina?



Jeśli chodzi o ścisłość to ok 33kg

to zależy jaką wartość funta przyjmiemy


U wszystkich synoptyków mowa jest o płótnie w liczbie pojedyńczej i niektórzy tłumaczą to jako prześcieradło
więc Jan skłamał?

Po za tym jeśli Ciało zostałoby namaszczone i prawidłowo pochowane zgodnie ze zwyczajem żydowskim i były przy tym obecne niewiasty to po co te same niewiasty dokupiły i przygotowały wonności i olejki i szły namaścić ciało Jezusa w dniu zmartwychwstania?


a były obecne?

Najwyrażniej Ciało nie było jednak namaszczone a wonności i olejki były zawinięte razem z ciałem ale nie zostały użyte tylko pozostawione aby zrobić z nich użytek po szabacie.Przecież niewiasty zamierzały rozwinąć Ciało i je namaścić.


bo mogły nie wiedzieć tym, iż jest już namaszczone

tak czy siak kilkdziesiąt kilogramów ziół owijających płotno musiałoby zostawić bardzo wyraźny ślady na całunie


Albertus
Posty: 8953
Rejestracja: 02 kwie 2008, 20:28
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Albertus » 27 lut 2010, 12:53

Albertus napisał/a:
śwtomek:
Cytat:

Albertus napisał/a:
Całun i opisy biblijne dają się stosunkowo łatwo pogodzić.Owinięcie ciała całunem nie wyklucza wcale tego że było ono owinięte także w inne płótna a głowa chustą.
wyklucza


Moim zdaniem nie wyklucza. :)

Dlaczego miałoby wkluczać?


bo mówi że na głowie była osobna tkanina, a całun turyńcki miał okrywać całe ciało wraz z głową


mógł być całun a na nim osobna tkanina okrywajaca głowę


Cytat:
Cytat:
no i co z 50 kg wonności i maści?

"badacze" całunu znajdują na nim jakieś pyłki kwiatowe, a nie znaleźli 50kg lepkiej mazi którą musiała być głęboko nasiąknięta cała tkanina?



Jeśli chodzi o ścisłość to ok 33kg

to zależy jaką wartość funta przyjmiemy


No oczywiście ale raczej funt angielski nie był wtedy w użyciu



Cytat:
U wszystkich synoptyków mowa jest o płótnie w liczbie pojedyńczej i niektórzy tłumaczą to jako prześcieradło
więc Jan skłamał?


Więc synoptycy skałamali?

Jedyne wyjście dla nas - ani Jan ani synoptycy nie skłamali.


Cytat:
Po za tym jeśli Ciało zostałoby namaszczone i prawidłowo pochowane zgodnie ze zwyczajem żydowskim i były przy tym obecne niewiasty to po co te same niewiasty dokupiły i przygotowały wonności i olejki i szły namaścić ciało Jezusa w dniu zmartwychwstania?


a były obecne?


Były.Już podawałem:


Mk15

(42) Pod wieczór już, ponieważ było Przygotowanie, czyli dzień przed szabatem, (43) przyszedł Józef z Arymatei, poważny członek Rady, który również wyczekiwał królestwa Bożego. Śmiało udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. (44) Piłat zdziwił się, że już skonał. Kazał przywołać setnika i pytał go, czy już dawno umarł. (45) Upewniony przez setnika, podarował ciało Józefowi. (46) Ten kupił płótno, zdjął Jezusa [z krzyża], owinął w płótno i złożył w grobie, który wykuty był w skale. Przed wejście do grobu zatoczył kamień. (47) A Maria Magdalena i Maria, matka Józefa, przyglądały się, gdzie Go złożono.

Mk16
(1) Po upływie szabatu Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome nakupiły wonności, żeby pójść namaścić Jezusa

Łk23

(50) Był tam człowiek dobry i sprawiedliwy, imieniem Józef, członek Wysokiej Rady. (51) Nie przystał on na ich uchwałę i postępowanie. Był z miasta żydowskiego Arymatei, i oczekiwał królestwa Bożego. (52) On to udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. (53) Zdjął je z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie, wykutym w skale, w którym nikt jeszcze nie był pochowany. (54) Był to dzień Przygotowania i szabat się rozjaśniał. (55) Były przy tym niewiasty, które z Nim przyszły z Galilei. Obejrzały grób i w jaki sposób zostało złożone ciało Jezusa. (56) Po powrocie przygotowały wonności i olejki; lecz zgodnie z przykazaniem zachowały spoczynek szabatu.

Cytat:
Najwyrażniej Ciało nie było jednak namaszczone a wonności i olejki były zawinięte razem z ciałem ale nie zostały użyte tylko pozostawione aby zrobić z nich użytek po szabacie.Przecież niewiasty zamierzały rozwinąć Ciało i je namaścić.


bo mogły nie wiedzieć tym, iż jest już namaszczone


Musiały więc wiedzieć czy jest czy nie jest namaszczone


Awatar użytkownika
św.tomek
Posty: 3658
Rejestracja: 14 mar 2008, 12:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: św.tomek » 27 lut 2010, 16:22

Albertus pisze:
Albertus napisał/a:
śwtomek:
Cytat:

Albertus napisał/a:
Całun i opisy biblijne dają się stosunkowo łatwo pogodzić.Owinięcie ciała całunem nie wyklucza wcale tego że było ono owinięte także w inne płótna a głowa chustą.
wyklucza


Moim zdaniem nie wyklucza. :)

Dlaczego miałoby wkluczać?


bo mówi że na głowie była osobna tkanina, a całun turyńcki miał okrywać całe ciało wraz z głową


mógł być całun a na nim osobna tkanina okrywajaca głowę


po co dodatkowo okrywac okrytą głowę??

sam chyba czujes że to argument na siłę

Cytat:
U wszystkich synoptyków mowa jest o płótnie w liczbie pojedyńczej i niektórzy tłumaczą to jako prześcieradło
więc Jan skłamał?


Więc synoptycy skałamali?


jan widział kilka, co wyklucza jedno

synoptycy wiedzieli o jednym co ie wykucza inych

Cytat:
Najwyrażniej Ciało nie było jednak namaszczone a wonności i olejki były zawinięte razem z ciałem ale nie zostały użyte tylko pozostawione aby zrobić z nich użytek po szabacie.Przecież niewiasty zamierzały rozwinąć Ciało i je namaścić.


bo mogły nie wiedzieć tym, iż jest już namaszczone


Musiały więc wiedzieć czy jest czy nie jest namaszczone
[/quote]

tak czy siak mamy problem braku śladów kilkudziesięciu kilogramów wonności owijających tkaninę
a uczeni sie chwalą, że znależli pojedyncze pyłki

to nie jest TEN kawałek tkaniny


Albertus
Posty: 8953
Rejestracja: 02 kwie 2008, 20:28
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Albertus » 27 lut 2010, 16:41

Albertus napisał/a:
Cytat:
Albertus napisał/a:
śwtomek:
Cytat:

Albertus napisał/a:
Całun i opisy biblijne dają się stosunkowo łatwo pogodzić.Owinięcie ciała całunem nie wyklucza wcale tego że było ono owinięte także w inne płótna a głowa chustą.
wyklucza


Moim zdaniem nie wyklucza. :)

Dlaczego miałoby wkluczać?


bo mówi że na głowie była osobna tkanina, a całun turyńcki miał okrywać całe ciało wraz z głową


mógł być całun a na nim osobna tkanina okrywajaca głowę



po co dodatkowo okrywac okrytą głowę??


równie dobrze można zapytać - po co w ogóle okrywać i namaszczać ciało?
Wystarczy że nie możemy tego wykluczyć.


Cytat:
Cytat:
Cytat:
U wszystkich synoptyków mowa jest o płótnie w liczbie pojedyńczej i niektórzy tłumaczą to jako prześcieradło
więc Jan skłamał?


Więc synoptycy skałamali?


jan widział kilka, co wyklucza jedno

synoptycy wiedzieli o jednym co ie wykucza inych



Synoptycy piszą o jednym dużym płótnie - całunie a jan pisze o całunie i o innych płótnach w które było zawinięte Ciało wokół całunu

tak czy siak mamy problem braku śladów kilkudziesięciu kilogramów wonności owijających tkaninę
a uczeni sie chwalą, że znależli pojedyncze pyłki



Mielibyśmy problem gdyby Ciało Jezusa zostało nimi namaszczone i pokryte.Biblia natomiast mówi że namaszczenie nie zostało dokonane.

to nie jest TEN kawałek tkaniny


Może jest a może i nie jest.Na razie moim zdaniem więcej wskazuje na to że jednak jest


Awatar użytkownika
św.tomek
Posty: 3658
Rejestracja: 14 mar 2008, 12:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: św.tomek » 27 lut 2010, 20:01

Albertus pisze:Mielibyśmy problem gdyby Ciało Jezusa zostało nimi namaszczone i pokryte.Biblia natomiast mówi że namaszczenie nie zostało dokonane.



Zabrali więc ciało Jezusa i obwiązali je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania

dociera to do ciebie?
30-50 kg sproszkowanego drewna było obwiązane tym płótnem
uczeni znalźli jakieś pojedyncze pyłki kwiatowe które unosiły sie gdzieś obok w powietrzu
a gdzie jest choćby drobina tego proszku?


Awatar użytkownika
koleżanka
Posty: 2004
Rejestracja: 04 cze 2009, 12:06
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Kujawsko Pomorskie
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: koleżanka » 27 lut 2010, 20:30

POGRZEB
W tradycji żydowskiej umarli traktowani są ze szczególną troską, ponieważ śmierć zamyka jedynie ziemski etap egzystencji człowieka. Dusza ludzka wkracza w nowe, lepsze i wieczne formy życia dopiero po pogrzebaniu ciała.
Zmarłego chowa się tak szybko, jak to jest możliwe, zgodnie ze wskazówką Talmudu mówiącą, że pogrzeb jest "blisko zgonu". Odłożenie ceremonii pogrzebowej może mieć miejsce w sytuacji obowiązkowego przeczekania dni świątecznych lub z powodu przestrzegania lokalnych przepisów państwowych.
Po rytualnym obmyciu ciała, zmarłego owijano w lniane płótno zwane całunem.
W czasach najdawniejszych zmarłego chowano w stroju, jaki zwykł był nosić za życia. Mężczyzn chowano w tałesie - modlitewnym szalu. Mężczyzn żonatych składano do grobu w dużym tałesie (tallit gadol), młodzieńców od 13 roku życia w małym tałesie (tallit katan), usuwając z tałesów frędzle (cicit) przypominające o wykonywaniu boskich przykazań, czego zmarły według religii czynić nie może. Czynności te wykonuje się przeważnie na cmentarzu, w specjalnym budynku zwanym Bet Tahara, czyli "dom oczyszczenia". Zwłoki powinny być pochowane w bezpośrednim kontakcie z ziemią lub w prostej trumnie z otworami, zbitej z desek bez użycia gwoździ. Ciało zmarłego jest zawsze grzebane w pozycji poziomej (nigdy w kucznej, jak głoszą ludowe podania) w nie obudowanym grobie. Często w dawnych czasach wkładano do grobu zamknięte kłódki, które mogły symbolizować "zamknięcie" grobu na wieczne czasy. Zmarły spoczywa wzdłuż osi wschód - zachód, z twarzą zwróconą na wschód tak, aby w chwili nadejścia Sądu Ostatecznego kierować się ku Jerozolimie. Nad zasypanym grobem modlitwę odmawia syn a nie rabin. Pogrzeby należy przeprowadzać jednolicie i skromnie, przede wszystkim dla podkreślenia równości wszystkich wobec śmierci.
http://www.travelforum.pl/izrael/3916-wi-ta-zwyczaje-ydowskie-2.html


"Szczęśliwy ten, kto zapłonął wiarą w Boga - jest on jak lampa płonąca wysoko." św. Efrem Syryjczyk (†373)
Modlitwa duszy pokornej i miłującej rozbraja zagniewanie Ojca mojego i ściąga błogosławieństw morze. (Jezus do s. Faustyny)Obrazek
Awatar użytkownika
św.tomek
Posty: 3658
Rejestracja: 14 mar 2008, 12:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: św.tomek » 01 mar 2010, 07:11

koleżanka pisze:Po rytualnym obmyciu ciała, zmarłego owijano w lniane płótno zwane całunem.


no właśnie - owijano - tak, jak bandażem

natomiast całunem turyńskim przykryto kogoś tak jak kołderką, a nie owinięto



Wróć do „Historia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości