Różności Sobory / Maryja

Rzut oka na historię eklezjalną
Awatar użytkownika
Rembov
Posty: 20012
Rejestracja: 21 sty 2009, 14:10
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Rembov » 22 lut 2010, 15:03

Pierniku, już ci raz napisałem, że porozmawiam z Tobą na temat tego, przez kogo kierujemy w Kościele modlitwy do Boga, kiedy wrócisz ze Mszy Świętej.


Siła argumentów jest bezsilna wobec argumentu siły.
Awatar użytkownika
Pan Piernik
Posty: 2502
Rejestracja: 09 lut 2010, 12:25
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Pan Piernik » 22 lut 2010, 16:26

Byłem na Mszy - widziałem tam ludzi modlących się do Boga - ale wziąłem ze sobą Katechizm Kościoła Katolickiego - dlatego widziałem ciało Chrystusa poślubione Chrystusowi w ciele Marii :D
Wziąłem Katechizm Kościoła Katolickiego i widziałem ludzi modlących się do Marii i przez Marię do Boga bo jak przeczytałem Modlitwa Kościoła - a więc modlitwa na Mszy, na której byłem prowadzona była przez Marię.

Teraz Twoja kolej

a jak juz mi odpiszesz to sobie poklikamy o szkaplerzu - czyli znaku gwarantującym zbawienie :D


Tomek12
Posty: 512
Rejestracja: 14 sty 2010, 09:04
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: skądś
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Tomek12 » 22 lut 2010, 22:00

Erazm pisze:Tak, ty Tomek12 zresztą też :
Cytat:
Królowo Polski! Odnawiamy dziś śluby Przodków naszych i Ciebie za Patronkę naszą i za Królową Narodu polskiego uznajemy.
Zarówno siebie samych, jak i wszystkie ziemie polskie i wszystek Lud polecamy Twojej szczególnej opiece i obronie

Śluby Jasnogórskie Narodu Polskiego


:-) Dzięki Erazm. Rzeczywiście nie pomyślałem o tym. Chwała Jezuswi, że już nie jestem pod wpływem tego ducha, który podszywa się pod błogosławioną matkę naszego Pana.


Awatar użytkownika
Riddick
Posty: 3021
Rejestracja: 16 sty 2008, 15:16
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Poznań
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Riddick » 23 lut 2010, 00:02

Rembov pisze:Ci ludzie żyją z Bogiem w niebie, ja zaś nie uprawiam wywoływania ich duchów, więc daruj sobie dziecinne zagrywki z oskarżeniami o spirytyzm.

Jak żyją, skoro nie są świadomi niczego wedle słów Pisma Świętego? Coś tu kombinujesz...


Sympatyk protestantyzmu
Ja, światłość, przyszedłem na świat, aby każdy, kto wierzy we mnie, nie pozostał w ciemności. Ew. Jana 12:46
Jezus jest Panem, życiem moim i zmartwychwstaniem
Awatar użytkownika
Rembov
Posty: 20012
Rejestracja: 21 sty 2009, 14:10
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Rembov » 23 lut 2010, 09:14

Byłem na Mszy - widziałem tam ludzi modlących się do Boga - ale wziąłem ze sobą Katechizm Kościoła Katolickiego - dlatego widziałem ciało Chrystusa poślubione Chrystusowi w ciele Marii :D
Wziąłem Katechizm Kościoła Katolickiego i widziałem ludzi modlących się do Marii i przez Marię do Boga bo jak przeczytałem Modlitwa Kościoła - a więc modlitwa na Mszy, na której byłem prowadzona była przez Marię.

Kłamiesz, piernik.
Nie byłeś ani na Mszy Świętej, ani nie miałeś Katechizmu w ręku. Gdybyś był i miał Katechizm w ręku, to wiedziałbyś, że modlitwy były w jej trakcie kierowane "przez Chrystusa, Pana naszego", a nie przez Marię.


Siła argumentów jest bezsilna wobec argumentu siły.
Awatar użytkownika
Pan Piernik
Posty: 2502
Rejestracja: 09 lut 2010, 12:25
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Pan Piernik » 23 lut 2010, 10:12

Największy kłopot z katolikami jest taki, że kiedy zarzuca im się nadmierny - wręcz bałwochwalczy kult Marii - to wycofują się zgorszeni i przekonują nas na wszystkie sposoby, że to nieprawda.
Kiedy indziej, gdy staramy się przyjąć ich "chrystocentryczny" punkt widzenia powracają do wielkiej i wzniosłej i koniecznej roli Marii w zbawczym dziele.
Pełnia i wystarczalność zbawczej roli naszego Pana musi - ich zdaniem być jeszcze "wzmocniona" podobieństwami do naszego Pana:
1 - jest niepokalanie poczęta
2 - jest małżonką Ducha świętego
3 - jest bez grzechu
4 - cierpiała u stóp krzyża
5 - jest w niebie
6 - jest królową nieba i ziemi
7 - jest pośredniczką, kanałem łaski
8 - jest wstawienniczką
a niedługo - współodkupicielką (wszak współpracowała w zbawczym dziele, najpierw rodząc naszego Pana, potem ofiarowując go w Świątyni a na koniec współcierpiąc pod krzyżem.
(w tym miejscu moja uwaga - cieszę się, że papież Benedykt nie jest tak "maryjny", jak jego poprzednik - za Jego pontyfikatu dogmat o współodkupieńczej roli Marii na pewno nie będzie ogłoszony)

A czy katolicy się modlą do Marii?
Wstydzą się do tego przyznać? - Nie wiem

Prosząc Maryję, by się modliła za nami, uznajemy siebie za biednych grzeszników i zwracamy się do "Matki miłosierdzia", do Całej Świętej. Powierzamy się Jej "teraz", w "dzisiaj" naszego życia. Nasza Ufność rozciąga się aż do powierzenia Jej już teraz "godziny naszej śmierci". Modlimy się, by była obecna przy niej jak przy śmierci swojego syna na krzyżu i w godzinie naszego przejścia przyjęła nas jako nasza Matka, by poprowadzić nas do swego syna Jezusa. do raju

Maryja jest doskonałą "orantką", figurą Kościoła. Gdy modlimy się do Niej, wraz z Nią łączymy się z zamysłem Ojca, który posyła swego Syna dla zbawienia wszystkich ludzi. (...) Możemy modlić się z Nią i do Niej. Modlitwa Kościoła jest prowadzona jakby przez modlitwę Maryi

pozdrawiam


Awatar użytkownika
Pan Piernik
Posty: 2502
Rejestracja: 09 lut 2010, 12:25
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Pan Piernik » 23 lut 2010, 10:35

Kościół jest dzieckiem Marii, Kościół jest Jej częścią, ba.... Kościół w Jej osobie osiągnął doskonałość. Maria jest wzorem, bo Kościół zabiegając o chwałę Chrystusa staje się coraz bardziej podobny do swego wzniosłego pierwowzoru...
Kto jest nazywany wzniosłym pierwowzorem Kościoła?
Do kogo ma się upadabniać Kościół?


A to wszystko mogło przecież zakończyć się w Efezie.
Tytuł Theotokos niewiele ma wspólnego z pozabiblinym bałowchwalczym kultem, który bierze swój początek w tęsknotach chrześcijan pozostających pod wpływem helleńskiej tęsknoty za boginią - matką ziemią, czy też z bzdurnymi apokryfami o pozostaniu dziewicą po urodzeniu naszego Pana, czy wniebowzięciu i pośrednictwie...

Tu pytanie do katolików - uczono was na lekcjach religii jak się dowiedziano o dziewiczości Marii?
A może uczono was o tym, jak Maria została wzięta do nieba i o co wówczas poprosiła swego syna?

pozdrawiam


kometa
Posty: 2092
Rejestracja: 05 maja 2009, 20:31
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: kometa » 23 lut 2010, 10:46

piernik pisze:

A to wszystko mogło przecież zakończyć się w Efezie.
Tytuł Theotokos niewiele ma wspólnego z pozabiblinym bałowchwalczym kultem, który bierze swój początek w tęsknotach chrześcijan pozostających pod wpływem helleńskiej tęsknoty za boginią - matką ziemią, czy też z bzdurnymi apokryfami o pozostaniu dziewicą po urodzeniu naszego Pana, czy wniebowzięciu i pośrednictwie...



Tak piernik, a Trójca Święta została wymyślona w wyniku bałwochwalczych i politeistycznych kultów greckich i rzymskich... Wiesz kto tak mówi...


Awatar użytkownika
Pan Piernik
Posty: 2502
Rejestracja: 09 lut 2010, 12:25
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Pan Piernik » 23 lut 2010, 18:15

Katolicy na tym forum twierdzą, że nikt do Marii sie nie modli.....

Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej

O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi!
Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga!
Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalnie ręce
i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza,
ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja.
Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać?
Wiem, o dobra Matko, że serce Twoje wzruszy się moim błaganiem
i wysłuchasz mnie w moich potrzebach,
gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach,
a użyć jej możesz według upodobania.
Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko strapionych,
powstań i swą potężną mocą rozprosz moje cierpienia,
ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości!
Ja zaś wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci.
Na Twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę.
Amen.


Awatar użytkownika
Pan Piernik
Posty: 2502
Rejestracja: 09 lut 2010, 12:25
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Pan Piernik » 23 lut 2010, 18:21

Cały maryjny kult Kościoła Świętego, wszystkie jego maryjne znaki i nabożeństwa, a więc nabożeństwo szkaplerzne, służą realizacji zaszczytnego powołania człowieka do jedności z Jezusem przez Maryję: „Z woli Bożej niczego nie otrzymujemy bez pośrednictwa Maryi; tak jak nikt nie może przyjść do Ojca, jak tylko przez Syna, tak też nikt nie może przybliżyć się do Chrystusa, jak tylko przez Jego Matkę”.

pozdrawiam


tlhIngan
Posty: 1301
Rejestracja: 30 gru 2009, 15:58
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: tlhIngan » 23 lut 2010, 22:08

piernik pisze:Katolicy na tym forum twierdzą, że nikt do Marii sie nie modli.....

KŁAMIESZ. Nie wdziałem tutaj żadnego katolika, który by coś takiego napisał.


Awatar użytkownika
Bogoljub
Posty: 487
Rejestracja: 08 gru 2009, 15:18
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: z daleka i bliska
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Bogoljub » 23 lut 2010, 22:50

piernik pisze:Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej

O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi!
Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga!
Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalnie ręce
i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza,
ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja.
Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać?
Wiem, o dobra Matko, że serce Twoje wzruszy się moim błaganiem
i wysłuchasz mnie w moich potrzebach,
gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach,
a użyć jej możesz według upodobania. Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko strapionych,
powstań i swą potężną mocą rozprosz moje cierpienia,
ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości!
Ja zaś wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci.
Na Twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę.


no i co? Z tego co wiem szkaplerz to coś jakby noszenie habitu, to życie w zakonie nawet dla laika. To pewien charyzmat których w kościele wiele. W kościele jest wiele dróg realizacji pobożności. Ten kto zawierzył Bogurodzicy na pewno nie zawiedzie się gdyz Ona zawsze prowadzi do Syna. Na ikonach jak ta:
Obrazek
Maryja jest przedstawiona jako Hodegetria - ta która wskazuje drogę.
W tej nazwie zawarta jest koncepcja wszystkich ikon maryjnych, ponieważ Matka Boża prowadzi nas do Chrystusa. Życie chrześcijanina jest drogą z ciemności do cudownej światłości Bożej, od grzechu do zbawienia, od śmierci do życia. Na tej niełatwej drodze mamy orędowniczkę Najświętszą Bogurodzicę. Ona stała się mostem umożliwiającym przyjście na świat Zbawiciela, a obecnie jest dla nas mostem na drodze ku Niemu.

http://www.orthodoxworld.ru/pl/icona/book/7.htm


przygoda z forum zakończona
UVF
Posty: 145
Rejestracja: 21 gru 2009, 23:38
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: UVF » 24 lut 2010, 01:54

Rozmawianie ze ślepym o kolorach.

Trudno, żeby w zawiłościach katolickiej teologii i doktrynologii nt. kultu maryjnego orientowali się nawet najbardziej próbujący tego dokonać ochotnicy o silnych predyspozycjach intelektualnych, a cóż dopiero "plebs", który wbrew teoriom tego kultu, robi wszystko na swoją modłę. Czy naprawdę tak trudno skonfrontować "nauczanie" z praktyką, która wiedzie miliony na manowce i prowadzi do nadużyć, kultów bałwochwalczych i odwróceniu od centrum chrześcijaństwa - ukrzyzowanego i zmartwychwstałego Chrystusa?

Obecni na tym forum apologeci tego kultu wydają się być oderwanymi od rzeczywistości marzycielami - proszę, przejedźcie się na wieś, przekonać się, jak wasz chrystocentryczny kult maryjny wygląda w praktyce. Konfrontacja z rzeczywistością szybko uleczy wasze marzycielskie postawy... :lol:


OH GIVE ME A HOME, WHERE THERE'S NO POPE OF ROME
WHERE THERE'S NOTHING BUT PROTESTANT STAY
-------
wszystkie moje posty są tylko i wyłącznie moją opinią, wypowiadam się w swoim imieniu
Awatar użytkownika
Pan Piernik
Posty: 2502
Rejestracja: 09 lut 2010, 12:25
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Pan Piernik » 24 lut 2010, 09:27

tlhIngan pisze:
piernik pisze:Katolicy na tym forum twierdzą, że nikt do Marii sie nie modli.....

KŁAMIESZ. Nie wdziałem tutaj żadnego katolika, który by coś takiego napisał.


o... to przepraszam - zatem MODLICIE SIĘ DO MARII

podrawiam

Bogoljub napisał:

no i co?


specjalnie wyboldowałem:

Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać?
Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach,
a użyć jej możesz według upodobania.

Z woli Bożej niczego nie otrzymujemy bez pośrednictwa Maryi

pozdrawiam


Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 31000
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 24 lut 2010, 09:31

piernik pisze: Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać?
Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach,
a użyć jej możesz według upodobania.

Z woli Bożej niczego nie otrzymujemy bez pośrednictwa Maryi
pozdrawiam
I tu mogłoby sie zrodzić pytanie
Czy ten człowiek który to ułozyl wieżył ze Maryja to człowiek?
Wszakze Dawid otrzymywal wiele be posrednictwa Maryji.


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)
i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)
Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy

"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.

Wróć do „Historia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości