Przestrzeganie Zakonu

Rozmowa o teologicznych różnicach międzywyznaniowych
Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 31000
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 16 kwie 2013, 16:27

thethinker pisze: Kolego LASH.
Może jeszcze inaczej Ci to wyjaśnię.
Czytaj to:

9 Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, 10 ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego. 11 A takimi byli niektórzy z was. Lecz zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga naszego. Zostaw werset 11 na ewentualnie późniejszą polemikę.



Nie nie zostawię - to by było przekłamanie kontekstu
1. Nie znajduję nic o Prawie.
2. mowa o niesprawiedliwych :)

thethinker pisze:


LASH. Co Ty czytasz w tym miejscu? Weź sie tak dobrze nad tym teraz zastanów. Co Ty czytasz? Zostaw ST w całości. .



Nie
nic takiego nie czytam

thethinker pisze:
I nie odpisuj mi żadnym innym wersetem z NT. Jesteśmy obaj, Ty i Ja, tylko w 1 Kor 6:9-11. LASH co to jest? Ten tekst? Potrafisz mi odpowiedzieć na to pytanie?


To jest takt ukazujący że poza Chrystusem jesteś potępiony przez Prawo :)


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)
i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)
Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy

"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
jj
Posty: 8288
Rejestracja: 11 sty 2008, 10:17
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: zagranica
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: jj » 16 kwie 2013, 16:42

thethinker pisze:
jj pisze:Przeciez wyraznie jest napisane:

(15) On zniósł zakon przykazań i przepisów, aby czyniąc pokój, stworzyć w sobie samym z dwóch jednego nowego człowieka
(List do Efezjan 2:15, Biblia Warszawska)


Co to znaczy?


Nie ma takiego wersetu w oryginale greckim.



Jest:

(15) thn ecyran en th sarki autou ton nomon twn entolwn en dogmasin katarghsav ina touv duo ktish en eautw eiv ena kainon anyrwpon poiwn eirhnhn
(List do Efezjan 2:15, Septuaginta)



Studiowałem teologie i wiemco mówię.


Taaa... wlasnie widze. :mrgreen:


thethinker
Posty: 61
Rejestracja: 25 sie 2010, 13:39
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Namysłów
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: thethinker » 16 kwie 2013, 21:27

Tak więc Zakon jest święty i przykazanie jest święte i sprawiedliwe, i dobre (List do Rzymian 7:12 napisany w 58 roku n.e. przez Pawła).

On zniósł zakon przykazań i przepisów, aby czyniąc pokój, stworzyć w sobie samym z dwóch jednego nowego człowieka (List do Efezjan 2:15 napisany w 68 roku n.e. przez Pawła).

Apostoł widać zmieniał zdanie i sam sobie zaprzeczał bo co nazywał świętym przez 25 lat po śmierci Jezusa? Zakon był dla niego święty. I przykazanie też. No i uczył "równocześnie" że Zakon został zniesiony? Też od 25 lat od śmierci Jezusa?? No ciekawe :) To jakaś nowa teologia :) Ja w grece nie doczytałem się o zniesieniu Zakonu, który jest święty, tylko o zniesieniu praw w ustawach.

Ktokolwiek bowiem zachowa cały Zakon, a uchybi w jednym, stanie się winnym wszystkiego. Bo Ten, który powiedział, Nie cudzołóż, powiedział też: Nie zabijaj; jeżeli więc nie cudzołożysz, ale zabijasz, jesteś przestępcą Zakonu (List Jakuba 2:8-12 spisano między rokiem 80 a 90 n.e.)

Jak można być przestępcą czegoś co Jezus rzekomo zniósł w 33 roku n.e.?
Urodził się kto w 68 roku n.e. kiedy Paweł głosił że Jezus jest końcem Zakonu a w wieku 20-30 lat i więcej po spisaniu Listu Jakuba (niekoniecznie musiał usłyszeć w Synagodze list do Efezjan) usłyszał że jest winien przestępstwa wobec Zakonu gdy zabija kradnie lub uchybia choćby w jednym przykazaniu.
To jakaś nowa teologia?
Ej no nie ośmieszajcie się... hehe teraz to się uśmiałem z Was do łez... :)


thethinker
Posty: 61
Rejestracja: 25 sie 2010, 13:39
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Namysłów
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: thethinker » 16 kwie 2013, 23:09

thethinker pisze: Kolego LASH.
Może jeszcze inaczej Ci to wyjaśnię.
Czytaj to:

9 Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, 10 ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego. 11 A takimi byli niektórzy z was. Lecz zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga naszego. Zostaw werset 11 na ewentualnie późniejszą polemikę.


Lash pisze: Nie nie zostawię - to by było przekłamanie kontekstu
1. Nie znajduję nic o Prawie.
2. mowa o niesprawiedliwych :)


Tak Cię śmieszy Twój brak wiedzy?
Nie oczekiwałem od Ciebie odpowiedzi że czytasz Zakon.
A nazywaj sobie to jak chcesz.
Cóż z tego jak nie rozumiesz co czytasz.
Oczekujesz jak inni by takie słowa były poprzedzone prologiem "o czym będzie mowa".
A jak widzisz nie są.
I nie zastanowiło Cię nigdy co to jest to, co czytasz.
Ty czytasz Prawo.
Napisane jest w nim że np. cudzołożnicy nie wejdą do Królestwa Bożego.
Co z tym fragmentem ma wspólnego Jezus?
Nic kolego.
Tu jest napisane że np. cudzołożnicy nie wejdą do Królestwa Bożego tylko tego nie widzisz.
Całe życie można udawać że się zna Pismo Święte i nie rozumieć prostej nauki jaka tu jest zawarta.
Kto to jest cudzołożnik?
Ten co uprawia seks z inną kobietą bez ślubu, zdradza żonę itp. Nie interesuje mnie dogłębna definicja cudzołóstwa.
Można całe życie gonić za cudzymi babami.
Całe życie.
Co Jezus ma do tego?
Nic.
Co Jezus ma do tego i wspólnego z kimś kto całe życie gonił za babami?
No nic.
Taki co umarł jako cudzołożnik nie wejdzie do Królestwa Bożego.
Tu nic więcej nie napisano.
Tu nie ma nic o łasce i o Jezusie.
Widzisz tu gdzieś Jezusa i laskę na równi z cudzołożnikami?
Ja nie.
Ja widzę że ludzie którzy zaprzestali takich praktyk po obmyciu się z brudu i syfu w imię Jezusa zostali dopiero uświęceni (werset 11)
Ci którzy nie zaprzestali cudzołożenia nie wchodzą do Królestwa Niebieskiego.
Jeśli ten fragment nazwiesz nie Zakon a skutki trwania w grzechu, to nie zadam ci pytania Zakon czy Łaska lecz skutki trwania w grzechu czy łaska (w miejsce wyrazu Zakon wpisałem Skutki Trwania W Grzechu)
I nie czy jesteś pod Zakonem czy pod łaską tylko czy jesteś pod skutkami trwania w grzechu czy pod łaską próbując sztucznie to oderwać od siebie.
Ciekawe kto teraz by mi na to uczciwie bez głupkowatych uśmieszków odpowiedział.
Jesteś pod łaską czy jesteś pod skutkami trwania w grzechu?
Nie mówię teraz o grzechach odpuszczonych ale o grzechach w których trwasz.
I wypisz sobie na koniec te fragmenty z Biblii w których mowa o grzesznikach.
Za co są uznani za grzeszników.
Póki trwają w grzechu np. latają za babami całe życie nie wejdą do Królestwa Bożego.
Wypisz przynajmniej 150 rodzajów grzechów Z Biblii w których ciągłe trwanie to smierć i zakaz wejścia do Królestwa Bożego chyba że się zmienisz.
A potem patrząc na listę odpowiedz sobie na pytanie czy to Cie obowiązuje.
Czy jesteś pod łaską czy pod tak zwanym "zapisem zobowiązań wobec Boga jakie sam podał"?
A Nazywaj sobie tą listę jak sam chcesz.


jj
Posty: 8288
Rejestracja: 11 sty 2008, 10:17
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: zagranica
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: jj » 17 kwie 2013, 07:47

thethinker pisze:Tak więc Zakon jest święty i przykazanie jest święte i sprawiedliwe, i dobre (List do Rzymian 7:12 napisany w 58 roku n.e. przez Pawła).

On zniósł zakon przykazań i przepisów, aby czyniąc pokój, stworzyć w sobie samym z dwóch jednego nowego człowieka (List do Efezjan 2:15 napisany w 68 roku n.e. przez Pawła).

Apostoł widać zmieniał zdanie i sam sobie zaprzeczał bo co nazywał świętym przez 25 lat po śmierci Jezusa? Zakon był dla niego święty. I przykazanie też. No i uczył "równocześnie" że Zakon został zniesiony?


Dlaczego nie czytasz calego rozdzialu Rz 7? Dowiedzialbys sie wtedy, dlaczego Pawel uwaza zakon za swiety. Zakon pokazuje grzech i prowadzi do Chrystusa, dlatego jest dobry. Nikt tego nie kwestionuje. Nikt nie kwestionuje, ze zakon jest ciagle aktualny i zywy. Chrzescijanin jest natomiast martwy dla zakonu. Ale o tym dopiero w rozdziale Rz 9. Troche wyzsza polka. :lol:


Też od 25 lat od śmierci Jezusa?? No ciekawe :) To jakaś nowa teologia :) Ja w grece nie doczytałem się o zniesieniu Zakonu, który jest święty, tylko o zniesieniu praw w ustawach.


"Zniosl zakon przykazan i przepisow". Zastapil go innym prawem. Zapisal to prawo w sercach wierzacych. Gdybys czytal uwaznie, zauwazylbys nowe przykazania Chrystusa. :)

Ktokolwiek bowiem zachowa cały Zakon, a uchybi w jednym, stanie się winnym wszystkiego. Bo Ten, który powiedział, Nie cudzołóż, powiedział też: Nie zabijaj; jeżeli więc nie cudzołożysz, ale zabijasz, jesteś przestępcą Zakonu (List Jakuba 2:8-12 spisano między rokiem 80 a 90 n.e.)

Jak można być przestępcą czegoś co Jezus rzekomo zniósł w 33 roku n.e.?


I znow czytasz bez zrozumienia. Te sama sprawe porusza Pawel:

(10) Bo wszyscy, którzy polegają na uczynkach zakonu, są pod przekleństwem; napisano bowiem: Przeklęty każdy, kto nie wytrwa w pełnieniu wszystkiego, co jest napisane w księdze zakonu.
(List do Galatów 3:10, Biblia Warszawska)


Kto polega na uczynkach zakonu, musi pelnic wszystkie, a jesli nie, to jest przeklety. Jakub pisze to samo: Jesli ktos uchybi w jednym - jest winny wszystkiego.

Urodził się kto w 68 roku n.e. kiedy Paweł głosił że Jezus jest końcem Zakonu a w wieku 20-30 lat i więcej po spisaniu Listu Jakuba (niekoniecznie musiał usłyszeć w Synagodze list do Efezjan) usłyszał że jest winien przestępstwa wobec Zakonu gdy zabija kradnie lub uchybia choćby w jednym przykazaniu.
To jakaś nowa teologia?


Nie, to jest stara teologia, ta z Biblii, ale trzeba czytac cala Ksiege. Tam wyraznie jest napisane, ze jesli ktos polega na zakonie, a nie wytrwa w pelnieniu wszystkiego - jest przeklety.

Czy trwasz w pelnieniu wszystkiego? Jesli nie, to Jakub juz cie osądził.
I tak konczy sie twoj madry przyklad bez kontekstu.


Ej no nie ośmieszajcie się... hehe teraz to się uśmiałem z Was do łez... :)


To nie jest smieszne. Byc przekletym, to powazna rzecz.


jj
Posty: 8288
Rejestracja: 11 sty 2008, 10:17
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: zagranica
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: jj » 17 kwie 2013, 08:08

Blednie napisalem wyzej. W Rz 9 jest o wybraniu, a chodzilo o Rz 7, caly rozdzial - od poczatku! Tam jest wyjasnione, dlaczego chrzescijanin jest martwy dla zakonu.


thethinker
Posty: 61
Rejestracja: 25 sie 2010, 13:39
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Namysłów
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: thethinker » 17 kwie 2013, 08:15

Przed pracą pozostawię jeszcze jeden wpis w moim wątku.
Kolega Lash nie doszukał się w przykładowym tekście 1Kor 6:9-10 treści Prawa bo skupił sie na wyrazie Prawo zamiast na jego treści. Z drugiej strony gdyby ten tekst był poprzedzony słowem prawo zakon znieśliby ważność i zasadność tego fragmentu Ci co uważają że "On zniósł Zakon Przykazań...". Nie ma więc znaczenia. taka mentalność i filozofia życia nie pozwoli Ci nigdy zrozumieć tego co naprawdę czytasz.
Napisano w czasach Mojżesza nie będziesz cudzołożył.
Żydowski nauczyciel Saul z Tarsu, uczeń Gamaliela, napisał wieki później cudzołożnicy nie wejdą do Królestwa Bożego. "lewica protestantów" uzna koniec Zakonu z chwilą śmierci Jezusa. "prawica protestantów" uznaje głoszenie Prawa JHWH na przestrzeni wieków które się nigdy nie zmienia i te dwa fragmenty w Biblii spaja klamra kompozycyjną. "Widzą" treść Zakonu w tym miejscu.
Co to za różnica powiedzieć cudzołożnicy nie wejdą do królestwa Bożego i Nie cudzołóż?
Dla mnie żadna.
Gdzie w NT znajduje się jedno z Przykazań Zakonu w którego treści nie znajduje się jakiś specjalny wymóg by trąbić że to akurat jest Zakon?
Np. w 1 Koryntian 3:16 znajduje się treść jednego z Przykazań Zakonu:

Czy nie wiecie, że świątynią Bożą jesteście i że Duch Boży mieszka w was? Jeśli ktoś niszczy świątynię Bożą, tego zniszczy Bóg, albowiem świątynia Boża jest święta, a wy nią jesteście.

Lash nie widzi tu treści Zakonu. Jak może zobaczyć coś do czego jest wrogo usposobiony?
Kiedy na pierwszym roku studiów we Wrocławiu Marek zadał nam pytanie czy w Biblii pisze że nie wolno palić każdy z nas odszukał ten fragment. Marek mówi Wasza interpretacja jest dobra ale w tekście o paleniu nic nie ma. To zależy od interpretacji. Marek wykłada m.in. Metodykę Studiowania Pisma Świętego. Marek nie nazwałby tego fragmentu Zakonem. Nie wiem nie pytałem. Czy te słowa można napisać inaczej i zachować sens?

Nie będziesz niszczył świątyni Bożej która jest w Tobie, abyś nie został zniszczony przez Boga.

To zakon czy nie?
Na Sądzie Ostatecznym Bóg rozdzieli ludzi i np. powie do pewnego motłochu liczebnego jak piasek morski:

Czy nie mówiłem Wam Nie będziecie niszczyć świątyni Bożej która jest w Was?

albo

Czy nie wiedzieliście, że świątynią Bożą jesteście(byliście) i że Duch Boży mieszka(ł) w was? Jeśli ktoś niszczy(ł) świątynię Bożą, tego zniszczy Bóg, albowiem świątynia Boża jest święta, a wy nią jesteście(byliście).

Co do tego ma teraz Łaska?
Jeśli Lash twierdzi że Zakon upadł, co ma Łaska do motłochu liczebnego jak piasek morski któremu na krótka przed karą śmierci wiecznej odczyta sie te słowa?
takich "grzechów" za które "nie mniemajcie, że odziedziczycie Królestwo Boże” wypiszcie sobie i 150. Bez problemu znajdziecie je w NT. Dajcie nagłówek nad taką listą „Jezus końcem tego co poniżej:” albo „Jezus końcem Zakonu:” tak lepiej żebyście „spokojnie spali”.
I nazwijcie tą listę jak chcecie.
Prawo. Zakon. Babka cytrynowa cioci Klementynki. Nie ważne. „Wyraz” nie ma znaczenia.
Jak już to nazwiecie jednym wyrazem zastanówcie się patrząc na ta listę czy jesteście pod nią czy pod łaską. Może kiedyś zrozumiecie że pod jednym i drugim i komu „okazuje się łaskę”...


thethinker
Posty: 61
Rejestracja: 25 sie 2010, 13:39
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Namysłów
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: thethinker » 17 kwie 2013, 08:35

jj pisze:Blednie napisałem wyżej. W Rz 9 jest o wybraniu, a chodziło o Rz 7, cały rozdział - od początku! Tam jest wyjaśnione, dlaczego chrześcijanin jest martwy dla zakonu.


Nie rozumiesz tej nauki.
Celem w życiu człowieka jest Jezus a nie Zakon.
Ciekawe że z naukowego punktu widzenia roszada wyrazów w Twojej wypowiedzi nie unieważnia Zakonu. Martwy jest nie Zakon a Chrześcijanin dla Zakonu. zakon nic Ci nie zrobi i nie ma nad Tobą władzy jeśli go przestrzegasz. Czy można liczyć się z konsekwencją cudzołóstwa jeśli się nigdy nie cudzołożyło? Jeśli robisz inaczej jak mówi Zakon ożyłeś dla niego. Ty i twój grzech. Jesteś na celu by Cię oskarżyć. jeśli nie cudzołożyłeś Zakon nic Ci nie zrobi.
Problem nie tkwi w tym co naucza Biblia ale w tym jak ludzie błędnie interpretują to co w niej pisze.
Zadawaj sobie to pytanie dniami i nocami, co to znaczy być martwym dla zakonu a nie że zakon jest martwy. to nie jest to samo.
Co to znaczy umartwiać się dla Zakonu.
Napisz co to jest zakon.
Wypisz wszystkie jego cechy.
Sytuacje z nim związane.
I napisz teraz co to znaczy umartwiać się dla Zakonu.
A więc Zakonu który nie został zniesiony.


Axanna
Posty: 5395
Rejestracja: 12 sty 2008, 14:52
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Axanna » 17 kwie 2013, 09:07

tak wartosciowej lektury juz dawno nie czytalam, dzieki wielkie Bogu za takich ludzi, nie znikaj, thethinker :)


http://chlebznieba.pl/

zapraszam tu =>

https://wiarabiblijna.fora.pl/
jj
Posty: 8288
Rejestracja: 11 sty 2008, 10:17
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: zagranica
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: jj » 17 kwie 2013, 09:22

thethinker pisze:
jj pisze:Blednie napisałem wyżej. W Rz 9 jest o wybraniu, a chodziło o Rz 7, cały rozdział - od początku! Tam jest wyjaśnione, dlaczego chrześcijanin jest martwy dla zakonu.


Nie rozumiesz tej nauki.
Celem w życiu człowieka jest Jezus a nie Zakon.
Ciekawe że z naukowego punktu widzenia roszada wyrazów w Twojej wypowiedzi nie unieważnia Zakonu. Martwy jest nie Zakon a Chrześcijanin dla Zakonu. zakon nic Ci nie zrobi i nie ma nad Tobą władzy jeśli go przestrzegasz.


To jest wasnie to nieporozumienie, ktore prowadzi prosciutko do potepienia! Nie, Pawel nie pisze, ze przestrzeganie zakonu prowadzi do blogoslawienstwa, ale ze niemozliwosc wytrwania w zakonie prowadzi do przeklenstwa. Nikt nie zostal jeszcze zbawiony z uczynkow zakonu! Odwracasz Ewangelie do gory nogami.


Czy można liczyć się z konsekwencją cudzołóstwa jeśli się nigdy nie cudzołożyło? Jeśli robisz inaczej jak mówi Zakon ożyłeś dla niego. Ty i twój grzech. Jesteś na celu by Cię oskarżyć. jeśli nie cudzołożyłeś Zakon nic Ci nie zrobi.
Problem nie tkwi w tym co naucza Biblia ale w tym jak ludzie błędnie interpretują to co w niej pisze.


No przeciez ty kompletrnie nie zrozumiales przekazu Ewangelii. Co Pan Jezus mowi o cudzolostwie? Nawet patrzenie z pozadaniem jest grzechem, a przeciez tego zakon nie mowi.

Zadawaj sobie to pytanie dniami i nocami, co to znaczy być martwym dla zakonu a nie że zakon jest martwy. to nie jest to samo.Co to znaczy umartwiać się dla Zakonu.
Napisz co to jest zakon.
Wypisz wszystkie jego cechy.
Sytuacje z nim związane.
I napisz teraz co to znaczy umartwiać się dla Zakonu.
A więc Zakonu który nie został zniesiony.


Alez po co? Przeciez Pawel tak pieknie i prosto wylozyl to w listach, ze i prostaczek potrafi zrozumiec. Jak prostaczek rozumie, to ja tez! :lol:


Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 31000
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 17 kwie 2013, 11:21

thethinker pisze:
thethinker pisze: Kolego LASH.
Może jeszcze inaczej Ci to wyjaśnię.
Czytaj to:

9 Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, 10 ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego. 11 A takimi byli niektórzy z was. Lecz zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga naszego. Zostaw werset 11 na ewentualnie późniejszą polemikę.


Lash pisze: Nie nie zostawię - to by było przekłamanie kontekstu
1. Nie znajduję nic o Prawie.
2. mowa o niesprawiedliwych :)


Tak Cię śmieszy Twój brak wiedzy?


Ciekawa iterpretacja umiechu :)

thethinker pisze: Nie oczekiwałem od Ciebie odpowiedzi że czytasz Zakon.


Zakon czytam jak cae Pismo

thethinker pisze: A nazywaj sobie to jak chcesz.
Cóż z tego jak nie rozumiesz co czytasz.


Jak zwykle - o osobie nie na temat :roll:

thethinker pisze: Oczekujesz jak inni by takie słowa były poprzedzone prologiem "o czym będzie mowa".
A jak widzisz nie są.


O to o czym mowa jest w treci wypowiedzi :)

thethinker pisze: I nie zastanowiło Cię nigdy co to jest to, co czytasz.


heheh :)
NIE NIGDY MNIE NIE ZASTANOWIŁO CO CZYTAM ;) :lol:
czy ty wogóle myślisz co piszesz?
Jak można czytać i sie nie zastanwiać :roll:

thethinker pisze:
Ty czytasz Prawo.
Napisane jest w nim że np. cudzołożnicy nie wejdą do Królestwa Bożego.


NIe nie czytam prawa - czytam jaki cielesne uczynki czyni człowiek Bowiem to napisano
podobnym kontekście - wolności Paweł napisał jasno i wyraźnie
(17) Ciało bowiem do czego innego dąży niż duch, a duch do czego innego niż ciało, i stąd nie ma między nimi zgody, tak że nie czynicie tego, co chcecie. (18) Jeśli jednak pozwolicie się prowadzić duchowi, nie znajdziecie się w niewoli Prawa. (19) Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, (20) uprawianie bałwochwalstwa, czary, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, (21) zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne. Co do nich zapowiadam wam, jak to już zapowiedziałem: ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą.

Jak widać mowa jest tu o uczynkach ciała :)

thethinker pisze:

Co z tym fragmentem ma wspólnego Jezus?
Nic kolego.
Tu jest napisane że np. cudzołożnicy nie wejdą do Królestwa Bożego tylko tego nie widzisz.


Jezus ma bardzo dużo wspólnego jest autorem tego tesktu przez Ducha Sw. Natomiast widze co napsiano więc kolejny raz jesteś w cięzkim błędzie :)

thethinker pisze:
Całe życie można udawać że się zna Pismo Święte i nie rozumieć prostej nauki jaka tu jest zawarta.


Świecisz w tym przykładem?

thethinker pisze: Kto to jest cudzołożnik?


Ten kto nie jest wierny :)

thethinker pisze: Ten co uprawia seks z inną kobietą bez ślubu, zdradza żonę itp. Nie interesuje mnie dogłębna definicja cudzołóstwa.


A powinna bowiem nie mówił byś bzdur ... myśl o tym co czytasz :)

thethinker pisze:
Można całe życie gonić za cudzymi babami.
Całe życie.
Co Jezus ma do tego?
Nic.


Ma dużo - osądzi taka osobę ...

thethinker pisze: Co Jezus ma do tego i wspólnego z kimś kto całe życie gonił za babami?
No nic.
Taki co umarł jako cudzołożnik nie wejdzie do Królestwa Bożego.


Swiecisz w tym przykladem?

thethinker pisze:

Tu nic więcej nie napisano.
Tu nie ma nic o łasce i o Jezusie.
Widzisz tu gdzieś Jezusa i laskę na równi z cudzołożnikami?
Ja nie.


To masz problem :/ Bowiem Dokładnie następny werset to mówi .... :/

thethinker pisze:
Ja widzę że ludzie którzy zaprzestali takich praktyk po obmyciu się z brudu i syfu w imię Jezusa zostali dopiero uświęceni (werset 11)


Gdzie to widzisz?
Jak widać Paweł mówio coś innego
(11) A takimi byli niektórzy z was. Lecz zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga naszego.

To nie oni się obmyli ale zostali obmyci :)

thethinker pisze: Ci którzy nie zaprzestali cudzołożenia nie wchodzą do Królestwa Niebieskiego.


Nie - ci którzy NIE ZAPRZESTANĄ tam się znajdą.

thethinker pisze:
Jeśli ten fragment nazwiesz nie Zakon a skutki trwania w grzechu, to nie zadam ci pytania Zakon czy Łaska lecz skutki trwania w grzechu czy łaska (w miejsce wyrazu Zakon wpisałem Skutki Trwania W Grzechu)


A raczej cielesność - mówiąc blibijnie :)


thethinker pisze: I nie czy jesteś pod Zakonem czy pod łaską tylko czy jesteś pod skutkami trwania w grzechu czy pod łaską próbując sztucznie to oderwać od siebie.


?????

thethinker pisze: Ciekawe kto teraz by mi na to uczciwie bez głupkowatych uśmieszków odpowiedział.


Cóż radość Ducha Św drażni tych co pracują ciężko na swoje zbawinie :D

thethinker pisze: Jesteś pod łaską czy jesteś pod skutkami trwania w grzechu?


Jestem POD DUCHEM ŚW czyli łaską

thethinker pisze: Nie mówię teraz o grzechach odpuszczonych ale o grzechach w których trwasz.


A w których trwam :) wymieniaj :)

thethinker pisze: I wypisz sobie na koniec te fragmenty z Biblii w których mowa o grzesznikach.


Skoro nie jestem grzesznikiem to po co mi one?

thethinker pisze: Za co są uznani za grzeszników.
Póki trwają w grzechu np. latają za babami całe życie nie wejdą do Królestwa Bożego.
Wypisz przynajmniej 150 rodzajów grzechów Z Biblii w których ciągłe trwanie to smierć i zakaz wejścia do Królestwa Bożego chyba że się zmienisz.


Człowieku ZBAW SIĘ SAM ;) - piękna teologia :/

thethinker pisze: A potem patrząc na listę odpowiedz sobie na pytanie czy to Cie obowiązuje.
Czy jesteś pod łaską czy pod tak zwanym "zapisem zobowiązań wobec Boga jakie sam podał"?
A Nazywaj sobie tą listę jak sam chcesz.


Ta lista to lista uczynków ciała ludzi NIESPRAWIDLIWYCH - nie wiesz ze ci w Chrystusie sa SPRAWIEDLIWI :O


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 31000
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 17 kwie 2013, 11:30

thethinker pisze: Przed pracą pozostawię jeszcze jeden wpis w moim wątku.
Kolega Lash nie doszukał się w przykładowym tekście 1Kor 6:9-10 treści Prawa bo skupił sie na wyrazie Prawo zamiast na jego treści.

nie ma tam nic z TREŚCI PRAWA :O

thethinker pisze: Z drugiej strony gdyby ten tekst był poprzedzony słowem prawo zakon znieśliby ważność i zasadność tego fragmentu Ci co uważają że "On zniósł Zakon Przykazań...". Nie ma więc znaczenia. taka mentalność i filozofia życia nie pozwoli Ci nigdy zrozumieć tego co naprawdę czytasz.


Wiem niektórzy nawet zakazywali czytania pisma ... boto nie pozwalało im zrozumieć doktyrny narzuconej :)

thethinker pisze:
Napisano w czasach Mojżesza nie będziesz cudzołożył.
Żydowski nauczyciel Saul z Tarsu, uczeń Gamaliela, napisał wieki później cudzołożnicy nie wejdą do Królestwa Bożego.


Nie ściemniaj uznał wszystko co sie nauczył od żydów za ektremeny zwierzęce :/

thethinker pisze: "lewica protestantów" uzna koniec Zakonu z chwilą śmierci Jezusa. "prawica protestantów" uznaje głoszenie Prawa JHWH na przestrzeni wieków które się nigdy nie zmienia i te dwa fragmenty w Biblii spaja klamra kompozycyjną. "Widzą" treść Zakonu w tym miejscu.
Co to za różnica powiedzieć cudzołożnicy nie wejdą do królestwa Bożego i Nie cudzołóż?


KOLOSALNA.
dla ciebie jak widać Bóze prawo i grzech to jedno i to samo :/

thethinker pisze: Dla mnie żadna.
Gdzie w NT znajduje się jedno z Przykazań Zakonu w którego treści nie znajduje się jakiś specjalny wymóg by trąbić że to akurat jest Zakon?
Np. w 1 Koryntian 3:16 znajduje się treść jednego z Przykazań Zakonu:

Czy nie wiecie, że świątynią Bożą jesteście i że Duch Boży mieszka w was? Jeśli ktoś niszczy świątynię Bożą, tego zniszczy Bóg, albowiem świątynia Boża jest święta, a wy nią jesteście.


Gdzie :) tu nie wiedzę :)

thethinker pisze: Lash nie widzi tu treści Zakonu. Jak może zobaczyć coś do czego jest wrogo usposobiony?


Jestem usposobionuy odpowiednio :)

thethinker pisze:
Kiedy na pierwszym roku studiów we Wrocławiu Marek zadał nam pytanie czy w Biblii pisze że nie wolno palić każdy z nas odszukał ten fragment. Marek mówi Wasza interpretacja jest dobra ale w tekście o paleniu nic nie ma. To zależy od interpretacji. Marek wykłada m.in. Metodykę Studiowania Pisma Świętego. Marek nie nazwałby tego fragmentu Zakonem. Nie wiem nie pytałem. Czy te słowa można napisać inaczej i zachować sens?


Pozdrów go :)

thethinker pisze: Nie będziesz niszczył świątyni Bożej która jest w Tobie, abyś nie został zniszczony przez Boga.


to jakaś bzdurna parafraza .... 1 kor 3:16

thethinker pisze:
To zakon czy nie?


NIE. Paweł mówi że osoba bedzie zbawiona

thethinker pisze: Na Sądzie Ostatecznym Bóg rozdzieli ludzi i np. powie do pewnego motłochu liczebnego jak piasek morski:
Czy nie mówiłem Wam Nie będziecie niszczyć świątyni Bożej która jest w Was?


Nie będzie tak mówił - będzie mówił że mieliście nie niszczyć świątyni Boga jako wspólnoty i swoich ciał :)

thethinker pisze:
albo
Czy nie wiedzieliście, że świątynią Bożą jesteście(byliście) i że Duch Boży mieszka(ł) w was? Jeśli ktoś niszczy(ł) świątynię Bożą, tego zniszczy Bóg, albowiem świątynia Boża jest święta, a wy nią jesteście(byliście).


To juz trochę bliżej do 1 kor 6

thethinker pisze:
Co do tego ma teraz Łaska?


Bardzo dużo :)

thethinker pisze: Jeśli Lash twierdzi że Zakon upadł, co ma Łaska do motłochu liczebnego jak piasek morski któremu na krótka przed karą śmierci wiecznej odczyta sie te słowa?


Nie oszukuj siebie :)
Tu ci napisałem ze żakon nie upadł ale potepie tych poza Chrystusuem,
http://forum.protestanci.info/viewtopic ... 911#316911


thethinker pisze:
takich "grzechów" za które "nie mniemajcie, że odziedziczycie Królestwo Boże” wypiszcie sobie i 150. Bez problemu znajdziecie je w NT. Dajcie nagłówek nad taką listą „Jezus końcem tego co poniżej:” albo „Jezus końcem Zakonu:” tak lepiej żebyście „spokojnie spali”.
I nazwijcie tą listę jak chcecie.


A kto mówi że święci nimi grzeszą :O

thethinker pisze:
Prawo. Zakon. Babka cytrynowa cioci Klementynki. Nie ważne. „Wyraz” nie ma znaczenia.


Oczywiście dla ciebie widać słow nie ma już znaczenia :/

thethinker pisze: Jak już to nazwiecie jednym wyrazem zastanówcie się patrząc na ta listę czy jesteście pod nią czy pod łaską. Może kiedyś zrozumiecie że pod jednym i drugim i komu „okazuje się łaskę”...


Łaskę dla ciebie okazuje się peweni tym co wykonują prawo :roll:


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 31000
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 17 kwie 2013, 11:42

thethinker pisze:
jj pisze:Blednie napisałem wyżej. W Rz 9 jest o wybraniu, a chodziło o Rz 7, cały rozdział - od początku! Tam jest wyjaśnione, dlaczego chrześcijanin jest martwy dla zakonu.


Nie rozumiesz tej nauki.


A dowody ;)

thethinker pisze: Celem w życiu człowieka jest Jezus a nie Zakon.


Amen

thethinker pisze:
Ciekawe że z naukowego punktu widzenia roszada wyrazów w Twojej wypowiedzi nie unieważnia Zakonu. Martwy jest nie Zakon a Chrześcijanin dla Zakonu.


A kto twierdzi inaczej?
Jako martwi dla zakonu wypełniamy tak ZAKON jak jak trup chodzi na wybory :roll:

thethinker pisze: zakon nic Ci nie zrobi i nie ma nad Tobą władzy jeśli go przestrzegasz.


Bdzura :) nie da się przestrzegac zakonu a kto przekroczy jedno przykzanie winien jest wszystkich i zakon cię zabija ...

Jak widac TRUP przestrzega prawa chodzenia na wybory bradzo rzetelnie :roll:

thethinker pisze: Czy można liczyć się z konsekwencją cudzołóstwa jeśli się nigdy nie cudzołożyło?


A ty nie cudzołozyłeś? nigdy nie byłeś nie wierny w mysli mowie pragnieniu ...

thethinker pisze: Jeśli robisz inaczej jak mówi Zakon ożyłeś dla niego.


Heheh . BDZURA wielka.
Paweł nie mówi że przez grzech ożwyamy dla zakonu ... :roll:

thethinker pisze: Ty i twój grzech. Jesteś na celu by Cię oskarżyć. jeśli nie cudzołożyłeś Zakon nic Ci nie zrobi.


Masz grzech jeden ZAKON cię zabija ... finito :)


thethinker pisze: Problem nie tkwi w tym co naucza Biblia ale w tym jak ludzie błędnie interpretują to co w niej pisze.


Czego dajesz świetny przykład

thethinker pisze:
Zadawaj sobie to pytanie dniami i nocami, co to znaczy być martwym dla zakonu a nie że zakon jest martwy. to nie jest to samo.


I martwy dla zakonu WYKONUJE ZAKON TAK SAMO JAK MATRWY CHODZI NA WYBORY ....
Twoja teoria że martwy dla zakonu to ten KTO wykonuje zakon jest PRZECIWNA apostolskiej nauce.


(1) Czyż nie jest wam wiadomo, bracia - mówię przecież do tych, co Prawo znają - że Prawo ma moc nad człowiekiem, dopóki on żyje? (2) Podobnie też i kobieta zamężna, na mocy Prawa, związana jest ze swoim mężem, jak długo on żyje. Gdy jednak mąż umrze, traci nad nią moc prawo męża. (3) Dlatego to uchodzić będzie za cudzołożną, jeśli za życia swego męża współżyje z innym mężczyzną. Jeśli jednak umrze jej mąż, wolna jest od tego prawa, tak iż nie jest cudzołożną, współżyjąc z innym mężczyzną. (4) Tak i wy, bracia moi, dzięki ciału Chrystusa umarliście dla Prawa, by złączyć się z innym - z Tym, który powstał z martwych, byśmy zaczęli przynosić owoc Bogu. (5) Jak długo bowiem wiedliśmy życie cielesne, grzeszne namiętności [pobudzane] przez Prawo działały w naszych członkach, by owoc przynosić śmierci. (6) Teraz zaś Prawo straciło moc nad nami, gdy umarliśmy temu, co trzymało nas w jarzmie, tak, że możemy pełnić służbę w nowym duchu, a nie według przestarzałej litery. (7) Cóż więc powiemy? Czy Prawo jest grzechem? żadną miarą! Ale jedynie przez Prawo zdobyłem znajomość grzechu. Nie wiedziałbym bowiem, co to jest pożądanie, gdyby Prawo nie mówiło: Nie pożądaj.
Rym 7

Oraz.
Gal 3
(10) Natomiast na tych wszystkich, którzy polegają na uczynkach Prawa, ciąży przekleństwo. Napisane jest bowiem: Przeklęty każdy, kto nie wypełnia wytrwale wszystkiego, co nakazuje wykonać Księga Prawa. (11) A że w Prawie nikt nie osiąga usprawiedliwienia przed Bogiem, wynika stąd, że sprawiedliwy z wiary żyć będzie. (12) Prawo nie opiera się na wierze, lecz /mówi/: Kto wypełnia przepisy, dzięki nim żyć będzie. (13) Z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił - stawszy się za nas przekleństwem, bo napisane jest: Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie - (14) aby błogosławieństwo Abrahama stało się w Chrystusie Jezusie udziałem pogan i abyśmy przez wiarę otrzymali obiecanego Ducha.

Jak widać "jestes w galacji" i wpływasz na wierzących z łaski :/





thethinker pisze: Co to znaczy umartwiać się dla Zakonu.


A gdzie to napisano?

thethinker pisze:

Napisz co to jest zakon.


Zbiór 613 przykzań ST

thethinker pisze: Wypisz wszystkie jego cechy.
Sytuacje z nim związane.
I napisz teraz co to znaczy umartwiać się dla Zakonu.
A więc Zakonu który nie został zniesiony.


Zakon nie jest zmiesiony ale ty Dzeici boże dla niego umarły.
I mają taką samą z nim relację jak żona ze swoim martwym męzem gdy ma nowego męza :roll:

Ok ilu martwych ostatnio poszło na wybory ;) 9 pomijam wypdaki kryminalnego łamsani prawa i głosowania za umarłych )


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
thethinker
Posty: 61
Rejestracja: 25 sie 2010, 13:39
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Namysłów
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: thethinker » 17 kwie 2013, 11:47

Lash pisze:Łaskę dla ciebie okazuje się pewenie tym co wykonują prawo :roll:


I tu powiedziałeś w końcu prawdę. Gdyby było inaczej, Łaskę okazywałoby się i tym, co przestrzegają Prawa Bożego, i tym co go nie przestrzegają. Zatem rodziłoby się uzasadnione pytanie, czy zatem okazuje się w jednakowym stopniu Łaskę posłusznym i nieposłusznym Bożym poleceniom? Nie sądzę. To sprzeczne z Biblią, bo nieposłuszni Bożym poleceniom, nakazom i zakazom idą na zatracenie...
A Ty uważaj jak sam już chcesz...
Z Bogiem.

P.S. Trudno jest zrozumieć ludziom że mają robić to co jest "codziennością" i "obowiązkiem" dla każdego. A żeby dostapić Zbawienia, nie musisz nigdy robić coś ekstra, bo Zbawienie jest za darmo. Wystarczy że na co dzień przejdziesz do swoich "obowiązków". Czy nie kradnąc, nie cudzołożąc, nie zabijając, etc., etc., robisz coś ekstra, czy narazie to, co do Ciebie należy? Czy robiąc coś ekstra wywyższałbys się jak ten faryzeusz co wymieniał Bogu ajajaj ile to on juz dobrych rzeczy nie zrobił? ja nie. Czy całe życie nie dopuszczając się uchybień w dekalogu miałbys Zbawienie? tez nie. póki co robiłeś co trzeba. od innych też sie to wymagało. W stosunku do Ciebie, bliźniego, do Boga etc., etc. Co Ty chcesz Bogu dać jak wszystko do niego należy? To taka wielka łaska że się nie kradnie i nie cudzołoży? To taka wielka łaska że się nie robi blixniemu tego czego niechciałbyś odczuć od drugiej osoby? To taka wielka łaska? Do szpanowania przed Bogiem?


Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 31000
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 17 kwie 2013, 12:51

thethinker pisze:
Lash pisze:Łaskę dla ciebie okazuje się pewenie tym co wykonują prawo :roll:


I tu powiedziałeś w końcu prawdę.


Wyciągnałem wniosek z twoich wypowiedzi :D

thethinker pisze: Gdyby było inaczej, Łaskę okazywałoby się i tym, co przestrzegają Prawa Bożego, i tym co go nie przestrzegają. Zatem rodziłoby się uzasadnione pytanie, czy zatem okazuje się w jednakowym stopniu Łaskę posłusznym i nieposłusznym Bożym poleceniom? Nie sądzę. To sprzeczne z Biblią, bo nieposłuszni Bożym poleceniom, nakazom i zakazom idą na zatracenie...A Ty uważaj jak sam już chcesz...
Z Bogiem.


Jak widac nie znaz za dobrze tego c napisano Bowiem Jawnie przeczysz Pismu Św.

(5) Tak przeto i w obecnym czasie ostała się tylko Reszta wybrana przez łaskę. (6) Jeżeli zaś dzięki łasce, to już nie ze względu na uczynki, bo inaczej łaska nie byłaby już łaską. Rzym 11

(3) Bo cóż mówi Pismo? Uwierzył Abraham Bogu i zostało mu to poczytane za sprawiedliwość. (4) Otóż temu, który pracuje, poczytuje się zapłatę nie tytułem łaski, lecz należności. (5) Temu jednak, który nie wykonuje pracy, a wierzy w Tego, co usprawiedliwia grzesznika, wiarę jego poczytuje się za tytuł do usprawiedliwienia, (6) zgodnie z pochwałą, jaką Dawid wypowiada o człowieku, którego Bóg usprawiedliwia niezależnie od uczynków: (7) Błogosławieni ci, których nieprawości zostały odpuszczone i których grzechy zostały zakryte. (8) Błogosławiony mąż, któremu Pan nie poczyta grzechu. (9) Przeto czy błogosławieństwo to dotyczy obrzezanych, czy też i nieobrzezanych? Czytamy przecież, że Abrahamowi została poczytana wiara za sprawiedliwość. Rzym 4

Rzym 5
(5) A nadzieja zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany. (6) Chrystus bowiem umarł za nas, jako za grzeszników, w oznaczonym czasie, gdyśmy [jeszcze] byli bezsilni. (7) A [nawet] za człowieka sprawiedliwego podejmuje się ktoś umrzeć tylko z największą trudnością. Chociaż może jeszcze za człowieka życzliwego odważyłby się ktoś ponieść śmierć. (8) Bóg zaś okazuje nam swoją miłość [właśnie] przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami.

Jak widać miłość i łaskawość Boża jest ci obca :/


thethinker pisze: P.S. Trudno jest zrozumieć ludziom że mają robić to co jest "codziennością" i "obowiązkiem" dla każdego. A żeby dostapić Zbawienia, nie musisz nigdy robić coś ekstra, bo Zbawienie jest za darmo.


NIe oszukuj siebie jeśli jest z wykonywania Prawa to nie jest za darmo :/

thethinker pisze:
Wystarczy że na co dzień przejdziesz do swoich "obowiązków".


A widać tu całe piękno towjego myślenia.
Chleb jest za darmo - wystarczy że przejdziesz do codziennego "zarabiania" pieniędzy na chleb :/
:roll:

och think think!

thethinker pisze: Czy nie kradnąc, nie cudzołożąc, nie zabijając, etc., etc., robisz coś ekstra, czy narazie to, co do Ciebie należy?


WYKONUJESZ PRAWO.
Albo żyjesz wg Ducha Św. :)

thethinker pisze: Czy robiąc coś ekstra wywyższałbys się jak ten faryzeusz co wymieniał Bogu ajajaj ile to on juz dobrych rzeczy nie zrobił? ja nie. Czy całe życie nie dopuszczając się uchybień w dekalogu miałbys Zbawienie? tez nie. póki co robiłeś co trzeba. od innych też sie to wymagało. W stosunku do Ciebie, bliźniego, do Boga etc., etc. Co Ty chcesz Bogu dać jak wszystko do niego należy? To taka wielka łaska że się nie kradnie i nie cudzołoży? To taka wielka łaska że się nie robi blixniemu tego czego niechciałbyś odczuć od drugiej osoby? To taka wielka łaska? Do szpanowania przed Bogiem?
?? tego odlecianego zespołu pytań nie rozumiem :roll:


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.

Wróć do „Teologia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 29 gości