Koryntian 3;15

Rozmowa o teologicznych różnicach międzywyznaniowych
Awatar użytkownika
Efendi
Posty: 2909
Rejestracja: 29 kwie 2014, 14:27
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Gender: Male
Kontaktowanie:

Koryntian 3;15

Postautor: Efendi » 09 cze 2017, 21:06

Co oznacza ten werset?

3;14-15 "Jeśli czyjeś dzieło wzniesione na tym fundamencie przetrwa ten otrzyma nagrodę. Jeśli czyjeś dzieło spłonie ten poniesie stratę choć sam będzie zbawiony tak jednak jakby został ocalony z ognia"

Co to znaczy ze poniesie strate ale bedzie zbawiony jakby z ognia ??


baptysta - arminianin - cesacjonista
Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13004
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Jn 3,16-17 + Ap 21,1-4 = Maranatha!
czyli: zbawiony dzięki Bożej miłości,
wierzący w nastanie nowej rzeczywistości,
oczekujący powtórnego przyjścia Pana Jezusa!
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Koryntian 3;15

Postautor: Zbyszekg4 » 09 cze 2017, 21:24

Efendi pisze:Co oznacza ten werset?

3;14-15 "Jeśli czyjeś dzieło wzniesione na tym fundamencie przetrwa ten otrzyma nagrodę. Jeśli czyjeś dzieło spłonie ten poniesie stratę choć sam będzie zbawiony tak jednak jakby został ocalony z ognia"

Co to znaczy ze poniesie strate ale bedzie zbawiony jakby z ognia ??


Rozumiem tak: Apostoł przyrównuje życie chrześcijanina (szczególnie - wynika to z kontekstu - chodzi o tych, co zwiastują ewangelię) do prowadzenia budowy jakiegoś budynku na fundamencie, jedynym prawdziwym fundamencie, którym jest Chrystus!

To dzieło budowlane ma różną wartość w oczach Bożych - jest trwałe jak złoto... albo kruche jak słoma...
Dzień sądu to ujawni: jaka była wartość tej budowli; może z niej nic nie zostać, albo może być zachowana, za co czeka nagroda (tak, Biblia mówi o nagrodach za nasze życie), nie otrzyma jej ten, kogo życiowe dzieło (ta budowla) spłonie czyli nie przetrwa.... ALE, ponieważ fundamentem był Chrystus, a zbawienie na Nim się zasadza, to taka osoba - choć bez nagrody (ze stratą), będzie zbawiona! bo na Chrystusie było to oparte, co się działo w życiu, choć nie było wiele warte...


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Obrazek - Historia cierpienia, które zdarza się raz na milion
Obrazek
Zbyszek - kanał na YouTube TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 16498
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Koryntian 3;15

Postautor: KAAN » 11 cze 2017, 12:11

Efendi pisze:Co oznacza ten werset?

3;14-15 "Jeśli czyjeś dzieło wzniesione na tym fundamencie przetrwa ten otrzyma nagrodę. Jeśli czyjeś dzieło spłonie ten poniesie stratę choć sam będzie zbawiony tak jednak jakby został ocalony z ognia"

Co to znaczy ze poniesie strate ale bedzie zbawiony jakby z ognia ??
Dokładnie tak jak pogorzelec, który sam żyje, nie spalił się w ogniu, ale niczego nie ma, jest goły. Oznacza to że człowiek zbawiony, który był leniwy w swojej służbie, albo pełnił służbę dla Pana tu na ziemi byle jak, nie otrzyma pełnej nagrody w niebie. To jest przejaw Bożej sprawiedliwości; tem co budował ze srebra i złota, drogich kamieni, czyli pracował wytrwale wykonywał wiele dobrych uczynków(klejnoty) może oczekiwać zapłaty w czasie sądu bematos, może oczekiwać że otrzyma koronę, może nawet nie jedną (jest opisanych pięć koron). Ten co się lenił nie dostanie koron i zapłaty, ale zbawienie, czyli uwolnienie od grzechu i przebywanie z Panem Jezusem otrzyma.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
keres1372
Posty: 158
Rejestracja: 25 kwie 2015, 01:51
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Koryntian 3;15

Postautor: keres1372 » 11 cze 2017, 16:53

Efendi pisze:Co oznacza ten werset?

3;14-15 "Jeśli czyjeś dzieło wzniesione na tym fundamencie przetrwa ten otrzyma nagrodę. Jeśli czyjeś dzieło spłonie ten poniesie stratę choć sam będzie zbawiony tak jednak jakby został ocalony z ognia"

Co to znaczy ze poniesie strate ale bedzie zbawiony jakby z ognia ??


23 Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, 24 zostaw tam dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim! Potem przyjdź i dar swój ofiaruj! 25 9 Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. 26 Zaprawdę, powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz. 25 Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. 26 Zaprawdę, powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz. [Mt 5,23 - 26]

Sądzę że ten fragment najlepiej do wyjaśnia ;) Kor 3,15 mówi o czyśćcu.


Awatar użytkownika
Efendi
Posty: 2909
Rejestracja: 29 kwie 2014, 14:27
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Koryntian 3;15

Postautor: Efendi » 11 cze 2017, 17:05

keres1372 pisze:Kor 3,15 mówi o czyśćcu.


tak to zem sie dawno nie usmial :)




baptysta - arminianin - cesacjonista

Awatar użytkownika
wuka
Posty: 8379
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Protestant
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Koryntian 3;15

Postautor: wuka » 11 cze 2017, 17:10

Kor 3,15 mówi o czyśćcu.

CCCoooo :?: Nawet, gdybym żyła 155 lat i intensywnie myślała, to tego bym nie wymyśliła :mrgreen:


"Kochaj wszystkich, ufaj nielicznym, nie krzywdź nikogo." W.Szekspir
Awatar użytkownika
keres1372
Posty: 158
Rejestracja: 25 kwie 2015, 01:51
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Koryntian 3;15

Postautor: keres1372 » 11 cze 2017, 17:20

tak to zem sie dawno nie usmial

CCCoooo :?: Nawet, gdybym żyła 155 lat i intensywnie myślała, to tego bym nie wymyśliła :mrgreen:


Dlatego Bóg nakazał tłumaczyć Biblię Kościołowi Katolickiemu gdyż 16 jak również we wszystkich listach, w których mówi o tym. Są w nich trudne do zrozumienia pewne sprawy, które ludzie niedouczeni i mało utwierdzeni opacznie tłumaczą, tak samo jak i inne Pisma, na własną swoją zgubę. [2P 3,16]

Przyjrzyjcie się temu fragmentowi, zbawienie daje Łaska, Łaska daje nam zarówno uczynki, jak i wiarę. Jeśli ktoś ma słabe fundamenty oznacza to że nie przyjął dobrze Łaski. Jednak został ocalony pomimo że nie był wstanie przyjąć Bożej Łaski. Z innymi Fragmentami o więzieniu itp. Widzimy że człowiek zostaje po śmierci oczyszczony ze swojego słabego fundamentu przez ogień. Jak mówił Grzegorz Wielki:

„Co do pewnych win lekkich trzeba wierzyć, że jeszcze przed sądem istnieje ogień oczyszczający, według słów Tego, który jest prawdą. Powiedział On, że jeśli ktoś wypowie bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu, nie zostanie mu to odpuszczone ani w tym życiu, ani w przyszłym (Mt 12,32). Można z tego wnioskować, że niektóre winy mogą być odpuszczone w tym życiu, a niektóre z nich w życiu przyszłym.”


Awatar użytkownika
wuka
Posty: 8379
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Protestant
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Koryntian 3;15

Postautor: wuka » 11 cze 2017, 17:33

Dlatego Bóg nakazał tłumaczyć Biblię Kościołowi Katolickiemu


Śmiechu ciąg dalszy...
Na marginesie... to jakoś nieźle się ten kk postarał skoro półtora tysiąca lat zakazywał czytać Słowo od Boga, a jak już ci, którym "zakazano tłumaczyć"(czyli protestanci) dali ludziom Biblię to są do dziś potępiani, a w przeszłości byli przez tenże krk mordowani w okrutny sposób. Jak to wyjaśnić?
Człowieku, żadnego czyśćca nie ma. A Machabejskie to między bajki włóż. Próbowałam je czytać, nie da się.


"Kochaj wszystkich, ufaj nielicznym, nie krzywdź nikogo." W.Szekspir
Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13004
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Jn 3,16-17 + Ap 21,1-4 = Maranatha!
czyli: zbawiony dzięki Bożej miłości,
wierzący w nastanie nowej rzeczywistości,
oczekujący powtórnego przyjścia Pana Jezusa!
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Koryntian 3;15

Postautor: Zbyszekg4 » 11 cze 2017, 18:28

@keres1372, 1Kor 3,15 nie mówi o czyśćcu bo - zauważ - to nie człowiek ma płonąć i być przez ogień oczyszczany, ale... dzieło jego życia! 1Kor 3,13: "A jakie jest dzieło każdego, wypróbuje ogień"!


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Obrazek - Historia cierpienia, które zdarza się raz na milion
Obrazek
Zbyszek - kanał na YouTube TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
Awatar użytkownika
keres1372
Posty: 158
Rejestracja: 25 kwie 2015, 01:51
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Koryntian 3;15

Postautor: keres1372 » 11 cze 2017, 20:03

Śmiechu ciąg dalszy...
Na marginesie... to jakoś nieźle się ten kk postarał skoro półtora tysiąca lat zakazywał czytać Słowo od Boga, a jak już ci, którym "zakazano tłumaczyć"(czyli protestanci) dali ludziom Biblię to są do dziś potępiani, a w przeszłości byli przez tenże krk mordowani w okrutny sposób. Jak to wyjaśnić?
Człowieku, żadnego czyśćca nie ma. A Machabejskie to między bajki włóż. Próbowałam je czytać, nie da się.


Kościół dał ludziom obrazy, aby mogli poznać Pismo, oraz nauczał go w Kościołach, protestanci zniszczyli obrazy i zostawili nieumiejącym czytać ludziom pustkę. Sądzę że jeśli prześledzimy historię naszych Kościołów to brutalność protestanckiego będzie znacznie większa. Przypomnijmy sobie się stało z Rzymem. Sacco di Roma, lub wyczynami Anglikanów.

1Kor 3,15 nie mówi o czyśćcu bo - zauważ - to nie człowiek ma płonąć i być przez ogień oczyszczany, ale... dzieło jego życia! 1Kor 3,13: "A jakie jest dzieło każdego, wypróbuje ogień"!


Zauważ

8 Ten, który sieje, i ten, który podlewa, stanowią jedno; każdy według własnego trudu otrzyma należną mu zapłatę. 9 My bowiem jesteśmy pomocnikami Boga, wy zaś jesteście uprawną rolą Bożą i Bożą budowlą. 10 Według danej mi łaski Bożej, jako roztropny budowniczy, położyłem fundament, ktoś inny zaś wznosi budynek. Niech każdy jednak baczy na to, jak buduje. 11 Fundamentu bowiem nikt nie może położyć innego, jak ten, który jest położony, a którym jest Jezus Chrystus. 12 I tak jak ktoś na tym fundamencie buduje: ze złota, ze srebra, z drogich kamieni, z drzewa, z trawy lub ze słomy, 13 tak też jawne się stanie dzieło każdego: odsłoni je dzień [Pański]; okaże się bowiem w ogniu, który je wypróbuje, jakie jest. 14 Ten, którego dzieło wzniesione na fundamencie przetrwa, otrzyma zapłatę; 15 ten zaś, którego dzieło spłonie, poniesie szkodę: sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień.

To człowiek ocaleje, jego dzieło zostanie zniszczone, spalone.


Awatar użytkownika
Kamil M.
Posty: 5321
Rejestracja: 11 sty 2008, 11:16
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Edynburg
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Koryntian 3;15

Postautor: Kamil M. » 11 cze 2017, 23:26

Oczywiście św. Paweł nie mówi o czyśćcu, podobnie jak Pan Jezus czy Apostołowie nie mówili o Trójcy Świętej, ponieważ sformułowania tych doktryn powstały w wyniku procesu wyjaśniania prawdy objawionej w Chrystusie. To, co św. Paweł mówi, jest jednak jednym ze źródeł ortodoksyjnego myślenia o zbawieniu. Wszystkie zasadnicze intuicje, które leżą u podstaw późniejszej nauki o pośmiertnym oczyszczeniu, są tutaj obecne. Św. Paweł mówi bowiem o budowli, której fundamentem jest Jezus Chrystus i ten fundament jest nienaruszony. Ale dalej mówi, że sama budowla, chociaż może mieć ten znakomity fundament, może zostać wykonana z różnej jakości materiałów i wartość tych materiałów oczywiście symbolizuje nasze poświęcenie i zaangażowanie - to ile w tą "budowę" wkładamy i czego. Ten nasz wkład, św. Paweł nazywa naszym dziełem (τὸ ἔργον). Co się stanie z tym dziełem ostatecznie? Tutaj św. Paweł odczytuje zapowiedzi wielkich proroków Izraela w świetle Chrystusa. Już mówił o Dniu Pańskim, o przyjściu Pana w innych miejscach, ale dlaczego teraz łączy Dzień z Ogniem? Otóż u Malachiasza przeczytał takie słowa:
Mal 3:1-4
1 ​Oto Ja posyłam mojego anioła, aby mi przygotował drogę przede mną. Potem nagle przyjdzie do swej świątyni Pan, którego oczekujecie, to jest anioł przymierza, którego pragniecie. Zaiste, on przyjdzie mówi Pan Zastępów.
2 ​Lecz kto będzie mógł znieść dzień jego przyjścia i kto się ostoi, gdy się ukaże? Gdyż jest on jak ogień odlewacza, jak ług foluszników.
3 ​Usiądzie, aby wytapiać i czyścić srebro. Będzie czyścił synów Lewiego i będzie ich płukał jak złoto i srebro. Potem będą mogli składać Panu ofiary w sprawiedliwości.
4 ​I miła będzie Panu ofiara Judy i Jeruzalemu jak za dni dawnych, jak w latach minionych.


Ten Pan, który przyjdzie to Pan, Jezus Chrystus - tyle już św. Paweł wiele razy powiedział. Ale on czyta dalej: Pan przyjdzie i Jego dzień wszystko odsłoni, Jego dzień przyjdzie jak ogień. Wszystkie śmieci, całe badziewie, cała bylejakość, wszystko oprócz tego, co ma najwyższą jakość - spłonie. Ale św. Paweł, znowu za prorokiem Malachiaszem powiada - ostatecznym celem tego jest jednak zbawienie, a nie potępienie; odkupienie i oczyszczenie, a nie kompletne zniszczenie. Św. Paweł, podobnie jak prorok Malachiasz, kieruje swe słowa do ludu Bożego w ramach przestrogi: będziesz zbawiony, ale przecież nie chcesz być jak pogorzelec uratowany z pożaru! Prorok Malachiasz dodaje jednak coś, czego akurat św. Paweł nie podkreślił, bo mu to nie było wtedy potrzebne. U Malachiasza Pan przychodzi w ogniu, by oczyścić swój lud kapłański, by przygotować ich do pełnej sprawiedliwości, by Pan i jego lud kapłański mogli się w radości spotkać przy ołtarzu we wspaniałej celebracji jedności Izraela z jego Bogiem, bez niczego, co by stało między nimi.

Dlatego Kościół, czytając proroków i wszystkie Pisma w duchu św. Pawła poszedł dalej, mówiąc, że nasz Pan przychodzi w ogniu nie tylko, by zniszczyć grzeszników, ale również by grzeszników oczyścić. To nie tylko groźba (tyle św. Paweł już powiedział), ale wyraz miłosierdzia Bożego, które wytapia lud kapłański, by mógł wejść do pełni radości spotkania ze swoim Bogiem w Nowym Jeruzalem. I to nazywamy czyśćcem.


Jestem raczej nieobecny na forum; jeśli chcesz się ze mną skontaktować, wyślij do mnie e-mail poprzez mój profil.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 16498
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Koryntian 3;15

Postautor: KAAN » 12 cze 2017, 11:34

Budować można tylko wtedy, gdy człowiek jest zbawiony. Budowla swojego życia w kontekście przyjścia Pańskiego ma sens wyłącznie w stosunku do zbawionych. Dlatego wszelkie dywagacje o oczyszczaniu po śmierci, jakieś czyśćce to bajki religijne.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
wuka
Posty: 8379
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Protestant
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Koryntian 3;15

Postautor: wuka » 12 cze 2017, 12:01

I to nazywamy czyśćcem.

No chyba jednak nie. Czyściec według krk to miejsce tymczasowych cierpień po śmierci, z którego umknąć można prędzej lub później. Prędzej, jeśli zmarły ma wśród żyjących na tyle "miłosierne" i przy kasie osoby, aby odpowiednio za msze zapłacić. Taki skrót myślowy, ale wiadomo o co chodzi.
I jeszcze nie rozumiem dlaczego ten fragment mówiący o lewitach odnosisz do wszystkich.


"Kochaj wszystkich, ufaj nielicznym, nie krzywdź nikogo." W.Szekspir
Awatar użytkownika
Janek
Posty: 2566
Rejestracja: 11 sty 2015, 14:30
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Koryntian 3;15

Postautor: Janek » 12 cze 2017, 12:40

Poniekąd wuko można się zgodzić z tym co pisze Kamil i odnieść jak Paweł to proroctwo do wszystkich.
Poniekąd ziemia jest takim bajorem brudu,a Bóg nas oczyszcza.
Co ciekawe ruchy badackie wierzą w podobny czyściec
w millenium który już się zaczął..


Awatar użytkownika
Kamil M.
Posty: 5321
Rejestracja: 11 sty 2008, 11:16
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Edynburg
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Koryntian 3;15

Postautor: Kamil M. » 12 cze 2017, 12:44

KAAN pisze:Budować można tylko wtedy, gdy człowiek jest zbawiony. Budowla swojego życia w kontekście przyjścia Pańskiego ma sens wyłącznie w stosunku do zbawionych. Dlatego wszelkie dywagacje o oczyszczaniu po śmierci, jakieś czyśćce to bajki religijne.

Może to będzie dla ciebie zaskoczeniem, ale katolicyzm rozumie pośmiertne oczyszczenie w ten sposób, że podlegają mu tylko zbawieni, czyli ci, których fundamentem jest Jezus Chrystus.
wuka pisze:
I to nazywamy czyśćcem.

No chyba jednak nie. Czyściec według krk to miejsce tymczasowych cierpień po śmierci, z którego umknąć można prędzej lub później. Prędzej, jeśli zmarły ma wśród żyjących na tyle "miłosierne" i przy kasie osoby, aby odpowiednio za msze zapłacić. Taki skrót myślowy, ale wiadomo o co chodzi.
I jeszcze nie rozumiem dlaczego ten fragment mówiący o lewitach odnosisz do wszystkich.

Każde nauczanie znajduje wiele ekspresji. Nauka o Bogu np. może być wyrażona w wysublimowany sposób jak w dowodach istnienia Boga św. Tomasza z Akwinu, a może być wyrażona tak, by zrozumiało ją kilkuletnie dziecko z wieloma uproszczeniami i koniecznymi półprawdami, ponieważ inaczej mogło by nic nie zrozumieć. O piekle można mieć również tak przyziemne wyobrażenie jak jakieś męki, kotły i tortury, a można je ujmować jako rozrywający serce stan oddzielenia od Boga. Oczywiście pewne wyrażenia nauczania są bardziej poprawne niż inne, co nie zmienia faktu, że takie dostosowanie nauczania do wyobraźni danej osoby jest całkowicie naturalne i nieuniknione. Tak też jest z czyśćcem. Dla jednego będzie to miejsce koniecznego cierpienia, z którego trzeba uciec, a pomogą ci w tym msze opłacane przez krewnych. Jest to wyobrażenie porównywalne do tego jak dziecko wyobraża sobie Boga jako dziadka siedzącego na chmurce. Dziadek siedzący na chmurce w pewnym wieku i przy pewnych zdolnościach poznawczych jest ok, ale to tylko dalekie echo prawdy. Podobnie z opisaną przez ciebie wizją czyśćca. Katechizm mówi po prostu:
1030 Ci, którzy umierają w łasce i przyjaźni z Bogiem, ale nie są jeszcze całkowicie oczyszczeni, chociaż są już pewni swego wiecznego zbawienia, przechodzą po śmierci oczyszczenie, by uzyskać świętość konieczną do wejścia do radości nieba.

I to jest centrum prawdy o czyśćcu. Można oczywiście upierać się, że się wie lepiej, co Kościół naucza i twierdzić, że tak naprawdę chodzi o trzepanie kasy. Cóż, tylko wtedy nie dziwmy się jeśli ateiści z tą samą intelektualną uczciwością będą nam wpierać, że wierzymy w dziadka na chmurce.

A lewitów odnoszę do wszystkich chrześcijan, ponieważ podążam za interpretacją Starego Testamentu, jaką proponuje Nowy Testament w Chrystusie. Lewici zostali wybrani z narodu wybranego, w zamian za pierworodnych całego Izraela, by służyć przy świątyni, by służyć Bogu. W Chrystusie, Panu, którego przyjście zapowiada Malachiasz, wszyscy wierni są pierworodnymi w Pierworodnym, wszyscy są szczepem kapłańskim, jak mówi św. Piotr i Apokalipsa, są królewskim kapłaństwem, składają Bogu ofiary, służą w Świątyni.


Jestem raczej nieobecny na forum; jeśli chcesz się ze mną skontaktować, wyślij do mnie e-mail poprzez mój profil.

Wróć do „Teologia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 14 gości