Strona 7 z 7

Re: Pewność zbawienia - fragment książki

: 19 cze 2017, 09:08
autor: kontousunięte1
Ta odpowiedź Zbyszka upewniła mnie, że wiele osób naprawdę NIE rozumie kwestii zbawienia z łaski.
Długo też trudno było mi pojąć, ale jak już "załapałam", to...wow, chwała Bogu.
I to nie ma nic wspólnego z cyt.:"WYTRWAŁOŚCI/WYTRWANIU"
Odpowiedź masz tu:" Pan Bóg o to dba a nie człowiek".

Re: Pewność zbawienia - fragment książki

: 19 cze 2017, 10:28
autor: KAAN
Zbyszekg4 pisze:Kaan, masz coś przeciwko WYTRWAŁOŚCI/WYTRWANIU?!
Przeciwnie, wytrwanie jest dziełem Bożym w nas, nie mam nic przeciwko wytrwaniu, tylko to nie pochodzi od człowieka. Jeszcze raz zacytuje ci kim jest człowiek zbawiony:

List do Hebrajczyków 10:39 Lecz my nie jesteśmy z tych, którzy się cofają i giną, lecz z tych, którzy wierzą i zachowują duszę.

My się nie cofamy, my trwamy i wytrwamy dlatego ze to wykonuje Duch Święty:

List do Filipian 2:13 Albowiem Bóg to według upodobania sprawia w was i chcenie i wykonanie.

No to miej, ale nie mieszaj komuś w głowie!
Zbyszku ty mieszasz ludziom w głowach, sam bładzisz i innych wciągasz w twoją zgubną ideologię, daj sobie spokój, bo naskrobiesz sobie u Pana jako szkodnik.
Radzę analizę tego tematu:
Badziewia nie czytam.

Re: Pewność zbawienia - fragment książki

: 19 cze 2017, 11:17
autor: Zbyszekg4
KAAN pisze:Radzę analizę tego tematu:
Badziewia nie czytam.

Odsłoniłeś się na całej linii... :-/ Nawet nie otwarłeś linku, który podałem, czyli tego: https://biblia.apologetyka.com/search?u ... 500&sort=1
i nazwałeś to BADZIEWIEM :!:
A wiesz co nazwałeś BADZIEWIEM :?:
Jeszcze nie wiesz, no to Ci powiem: NAZWAŁEŚ BADZIEWIEM ZBIÓR WERSETÓW BIBLIJNYCH

Sam mnie pouczasz, żebym sobie nie "naskrobał" u Boga, a popatrz co robisz?! Nie jesteś wcale zainteresowany poznawaniem tego, co inni podają, i bez zajrzenia do tego, nazywasz to BADZIEWIEM!
No to chciałbym teraz widzieć Twoją minę...
[nie zobaczę jej jednak, jak i nie mam mam ochoty oglądać/czytać tego, co piszesz!
wiesz, że lubię słuchać różnych kazań, i kiedyś też z Wolnych Chrześcijan słuchałem, i mam ulubionego kaznodzieję, ale Twoja postawa i Twoje sposoby nauczania, odstraszają mnie od waszych kazań...]

Żegnam badziewiasto! :hihi:
[niech Ci się przyśni w nocnym koszmarze to, jak się odniosłeś do Bożego Słowa, a pośrednio i do mnie]

Re: Pewność zbawienia - fragment książki

: 19 cze 2017, 11:30
autor: kontousunięte1
Śmieszny jesteś z tym obrażaniem się co drugi post.
Dlaczego zakładasz, że każdy musi wejść w każdy link, który promujesz. Za dużo tego dajesz i często wątpliwej wartości (dla wielu), więc akurat taka reakcja mnie nie dziwi.

Re: Pewność zbawienia - fragment książki

: 19 cze 2017, 12:00
autor: Zbyszekg4
kontousunięte1 pisze:Śmieszny jesteś z tym obrażaniem się co drugi post.
Dlaczego zakładasz, że każdy musi wejść w każdy link, który promujesz. Za dużo tego dajesz i często wątpliwej wartości (dla wielu), więc akurat taka reakcja mnie nie dziwi.

Tak, broń swego nauczyciela... w końcu to Twój nauczyciel...
Czy on Ci kiedyś powie: rzuć palenie?! Czy biernie czekasz, aż samo to się rzuci?...

To nie obrażanie się, ale realne spojrzenie na fakty: choćbym nie wiem co napisał, i jak napisał, to i tak nie będzie to dobrze odebrane! Wobec tego po co mam tu czas marnować??...

Re: Pewność zbawienia - fragment książki

: 19 cze 2017, 12:20
autor: kontousunięte1
@Zbyszek
"Tak, broń swego nauczyciela... w końcu to Twój nauczyciel...
Czy on Ci kiedyś powie: rzuć palenie?! Czy biernie czekasz, aż samo to się rzuci?..."

Bardzo prymitywna odzywka. Nie wiedziałam, że teraz grzechami będziemy się opluwać. Oczywiście, ty jako ideał nie masz żadnych. Pilnuj swoich gaci, o których tak chętnie i często rozprawiasz. ja swoich spraw pilnuję. A to czy palę czy nie, czy kiedyś paliłam i czy będę kiedyś palić to jest moja sprawa i tobie ani nikomu nic do tego. Niech każdy zrobi własny rachunek sumienia. Z wierzchu zwykle ci "ą,ę" są idealni, ale gdyby tak się rozejrzeć to hoho.

Re: Pewność zbawienia - fragment książki

: 19 cze 2017, 13:11
autor: Zbyszekg4
kontousunięte1 pisze:Nie wiedziałam, że teraz grzechami będziemy się opluwać. Oczywiście, ty jako ideał nie masz żadnych. Pilnuj swoich gaci, o których tak chętnie i często rozprawiasz.

3 kwestie:
# To palenie jest grzechem? - uznajesz je za grzech?
# Nie pisałem i nigdy nie napiszę/powiem, że nie mam nic na sumieniu; ideałem nie jestem.
# Temat "gaci" nie był ani tak chętnie, ani często poruszany - tylko ze 2 razy i to z wyraźnym wyjaśnieniem powodu i okoliczności (muszę to wyjaśnić, by ktoś nie odebrał tej sugestii opacznie).

Dla dobra ogółu, a zwłaszcza własnego, pożegnam się grzecznie; za to co złe z mojej strony PRZEPRASZAM BARDZO - Ciebie Wuko, i resztę forumowiczów; nie musimy ze sobą przebywać, i sobie wzajemnie czegoś udowadniać - ważne byśmy poprzez OSOBISTĄ wiarę w Pana Jezusa Chrystusa pielgrzymowali w tym świecie, z celem ostatecznym o wiele wyższym...
Czego Wam Drodzy, i sobie życzę! Zostańcie z Bogiem! :)

Re: Pewność zbawienia - fragment książki

: 19 cze 2017, 13:50
autor: KAAN
Zbyszekg4 pisze:NAZWAŁEŚ BADZIEWIEM ZBIÓR WERSETÓW BIBLIJNYCH
Nazwałem badziewiem zbiór wyrwanych z kontekstu wersetów, który ty stworzyłeś, nazywam badziewiem indoktrynację, która zbawienie naszego Pana odziera z wielkości i chwały, nazywam badzieiwem próbę mieszania w głowach ludziom, którzy szukają drogi do Boga i są nieutwierdzeni w wierze. Nazywam badziewiem fałszywą, parszywą ideologie, która dzieci Boże straszy piekłem a nie pokazuje doskonałości i pełni zbawienia. I w końcu nazywam badziewiem ciągłe próby wpychania do umysłów ludzi wiary idei, że dzieło Boże nie jest doskonałe i zależy od ludzkich uczynków.

No to chciałbym teraz widzieć Twoją minę...
Myślę, że gdybyś zobaczył skręcałbyś się ze wstydu za to co robisz i szukałbyś punktów na suficie albo na podłodze żeby nie spojrzeć w moje oczy. Zrozum że to twoja ideologia jest obca Biblii i wywodzi się z objawień fałszywego proroka; usiłujesz zbliżyć się do wiary biblijnej, to widać, ale cel tego zbliżenia jest dla mnie zagadką. Czy chcesz sprawć wrażenie że jesteś biblinie wierzącym żeby pozyskać wyznawców jak to robią katolicy, czy może rzeczywiście adwentyzm ci uwiera i nie umiesz uwolnić się z jego kajdan.
wiesz, że lubię słuchać różnych kazań, i kiedyś też z Wolnych Chrześcijan słuchałem, i mam ulubionego kaznodzieję, ale Twoja postawa i Twoje sposoby nauczania, odstraszają mnie od waszych kazań...]
Dlatego mam nadzieję, ze w końcu porzucisz swoją ideologię i zaprzestaniesz mieszania ludziom w głowach. Słuchaj, może coś cię poruszy.
niech Ci się przyśni w nocnym koszmarze
Ja ci nie będę życzył koszmarów, ale upamiętania i nawrócenia.

pytania pomoc randka