Eucharystia odnośnie postu Iksińskiego

Rozmowa o teologicznych różnicach międzywyznaniowych
Awatar użytkownika
chwat
Posty: 1103
Rejestracja: 10 kwie 2017, 00:10
Ostrzeżenia: 3
wyznanie: nie chce podawać
O mnie: "...aby wszyscy stanowili jedno..."
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Eucharystia odnośnie postu Iksińskiego

Postautor: chwat » 24 kwie 2017, 12:55

Zbyszekg4 pisze:
chwat pisze:
xxx xx pisze:Hmm. Mnie też wydaje się dziwne, że w Kosciele Katolickim przyjmowanie Ciała i Krwi Pańskiej nie jest zasadą, lecz zasadą jest przyjmowanie tylko Ciała. Ale nie znam argumentów tych, którzy podjęli taką decyzję w moim Kościele. Nie wiem jak oni to uzasadniali, musiałbym się zapoznać. Jak się zdołam zapoznać to może odpowiem.


Chodzi głównie o to, że w judaizmie ciało i krew były synonimem człowieka, my rozumiemy je "rozdzielnie" i przestajemy rozumieć sens.

Mamy np. wypowiedź Jezusa
Błogosławiony jesteś Szymonie, synu Jony: albowiem ciało i krew nie objawiły ci tego, ale Ojciec mój (Mt 16,17).
Chodzi tu o to, że to nie cielesna natura, nie człowieczeństwo objawiły prawdę Szymonowi, ale Bóg. Ciało i krew funkcjonuje tu jako skrót myślowy "człowiek" w znaczeniu fizjologii, ale bez dzielenia na ciało i krew. W tym cytacie jest to nieprzydatne w celu osiągnięcia zbawienia ciało, bo to Duch daje życie.

Podobnych fragmentów jest więcej
Zapewniam was, bracia, ze ciało i krew nie mogą posiąść królestwa Bożego (1 Kor 15,50)
nie toczymy walki przeciw ciału i krwi, ale ... przeciw pierwiastkom duchowym (Ef 6,12
dzieci uczestniczą we krwi i w ciele (Hbr 2,14)

Jeśli więc ciało i krew jest w kontekście judaizmu synonimem człowieczeństwa, myślenie o nich osobno, jest ślepą uliczką w kontekście naszej kultury.

Tak więc Jezus mówiąc Ciało i Krew, ma na myśli swoje realne człowieczeństwo.
Tym bardziej realne jest to kiedy porównamy "ciało" w oryginalnym zapisie greckim [sarks], które to słowo oznaczało właściwie tylko mięśnie, w odróżnieniu od [soma] oznaczające ciało człowieka, jako miejsce przebywania duszy.
Jak widać Jezus zaakcentował siebie w Ciele i Krwi, jako fizyczną realność, do tego stopnia, że wręcz tylko fizyczną.

Dobrześ to opisał.
Ciało i krew=człowiek
a spożywanie=przyjmowanie (tak to można chyba rozumieć)
zatem spożywanie Ciała i Krwi Jezusa, to przyjmowanie Go: tego Kim On jest, i co On uczynił; czyli: przyjęcie zabawienia jakie przyszedł nam wyjednać... i które to zbawienie jest wyłącznie w Nim!

Ale wyjaśnienie Ciała i Krwi odnosiło się raczej do kwestii Komunii Świętej pod jedną postacią, a nie bynajmniej do Jego duchowej obecności wśród nas.
Ofiara Jego Ciała i Krwi, jego człowieczeństwa, działa dziś realnie w nas. Realnie, to oznacza z jednej strony to co uczynił (w przeszłości), ale z drugiej strony to, że jego ofiara działa teraz (teraźniejszość) i Jezus jest realnie obecny wśród nas.



Wróć do „Teologia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Majestic-12 [Bot] i 6 gości