Biblia kontra kult maryjny

Rozmowa o teologicznych różnicach międzywyznaniowych
Awatar użytkownika
chwat
Posty: 1103
Rejestracja: 10 kwie 2017, 00:10
wyznanie: nie chce podawać
O mnie: "...aby wszyscy stanowili jedno..."
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: chwat » 30 sty 2018, 17:55

:)
Jakiś brukowiec publikujący rzekomą wypowiedź papieża, nazywasz "źródłem"?


kontousunieteMtl
Posty: 1621
Rejestracja: 02 kwie 2017, 13:11
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: kontousunieteMtl » 30 sty 2018, 18:18

chwat pisze::)
Jakiś brukowiec publikujący rzekomą wypowiedź papieża, nazywasz "źródłem"?




A to moze byc...?



https://gloria.tv/article/amhmFNuquLS429HQ7U8SetaKs


kontousunieteMtl
Posty: 1621
Rejestracja: 02 kwie 2017, 13:11
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: kontousunieteMtl » 30 sty 2018, 18:27

chwat pisze:Nie. Ty sprawdź i podaj źródło z jakiego korzystałeś.




To jest calkiem dobre:

Ks. Franciszek Bączkowicz CM, PRAWO KANONICZNE. PODRĘCZNIK DLA DUCHOWIEŃSTWA, T. I, 1957. WYDAWNICTWO DIECEZJALNE ŚW. KRZYŻA W OPOLU, ss. 159-161.


Przepisy te ustanowione są w tym celu, aby katolicy nie narażali się na popadnięcie w herezję, a heretycy nawrócić się mogli na wiarę prawdziwą.
Heretycy formalni, to jest ci, którzy świadomie trwają w herezji, są na drodze potępienia i dlatego trzeba starać się o ich nawrócenie.
Heretycy podlegają ekskomunice (kan. 2314), a wszyscy ich poplecznicy i obrońcy są podejrzani o herezję (kan. 2316). Wyłączeni ze współuczestnictwa wiernych mają w Kościele prawa ograniczone, chociaż jako ochrzczeni podlegają jurysdykcji Kościoła (por. kan. 87).
Katolikom jest wzbronione uczestnictwo z heretykami w sprawach religijnych (communicatio in sacris). Nie wolno więc heretyków dopuszczać do uczestnictwa w nabożeństwach (communicatio passiva), ani też brać udziału in sacris haereticorum (c. activa).
Communicatio in sacris activa et formalis, czyli udział z intencją heretycką, jest wyznawaniem herezji i dlatego zawsze niedozwolony. Communicatio in sacris activa materialis, czyli udział bez intencji heretyckiej, np. obecność na ślubie lub na pogrzebie, choć w ogólności jest wzbroniony, jednak dla ważnych przyczyn jest dozwolony (por. kan. 1258).
Communicatio in sacris passiva. Żaden ekskomunikowany nie ma prawa być obecnym na nabożeństwach katolickich, z wyjątkiem kazania. Od biernego udziału nie trzeba usuwać ekskomunikowanego, który jest toleratus; jeżeli jest vitandus (czyli taki, którego należy unikać), trzeba go wydalić, a gdyby tego nie można zrobić, trzeba zaprzestać nabożeństwa, o ile to jest możliwe bez zbytniej niedogodności; od czynnego uczestnictwa, które mieści w sobie pewien udział w odprawianiu nabożeństw, trzeba oddalić nie tylko tego, który jest vitandus, lecz także każdego wyrokiem stwierdzającym lub skazującym albo notorycznie ekskomunikowanego (kan 2259 §1 i 2).
Zastosowanie zasad wyrażonych w kan. 1258 i 2259:
Heretycy, jako ekskomunikowani, nie mogą sprawować sakramentów i sakramentaliów; gdyby jednak mimo zakazu administrowali, sakramenta będą ważnie udzielone, acz niegodziwie; jedynie rozgrzeszenie dane przez kapłana, na którego ekskomunika została nałożona lub stwierdzona wyrokiem sądowym, jest nieważne.
Z rąk heretyków nie wolno przyjąć chrztu, chyba że zachodzi ostateczna konieczność (extrema necessitas); kto by poza tym wypadkiem przyjął chrzest od heretyka, jest irregularis ex delicto (kan. 985). Katolik, który swe dzieci daje do chrztu lub na niekatolickie wychowanie heretykom, wpada w ekskomunikę zastrzeżoną ordynariuszowi (kan. 2318). Heretykom nie wolno trzymać dzieci katolickich rodziców do chrztu (kan. 765 n. 2) lub do bierzmowania (kan. 795).
Ponieważ nie wolno udzielać komunii św. osobom jawnie niegodnym (publice indignis), do których zalicza się ekskomunikowanych, obłożonych interdyktem, jawnych infamisów (kan. 855 § 1), dlatego i heretykom z tego tytułu nie wolno udzielać komunii św. (por. kan. 731 §2).
Heretyków nie można ważnie przyjąć do stowarzyszeń kościelnych (kan. 693).
Wolno modlić się za nich a nawet mszę św. odprawić prywatnie et remoto scandalo; gdyby jednak byli nietolerowani, to tylko o ich nawrócenie (kan. 2262 §2). Heretycy nie mają prawa słuchać mszy św.; nie ma jednak obowiązku wydalać ich, jeżeli są tolerowani (po myśli kan. 2259).
Heretycy i schizmatycy są wykluczeni od przyjmowania sakramentów; dlatego chociażby byli bona fide w błędzie i o sakramenta prosili, można im ich udzielić tylko po wyrzeczeniu się błędów i pojednaniu się z Kościołem (kan. 731 §2) (zob. o tym np. D’ Annibale, Summula theol. mor., III, n. 317; Gé nicot, Theol. mor., II, n. 298; Gury – Ferreres, Theol. mor., II, n. 506, 7-8).
Heretycy mogą korzystać z benedykcji kościelnych dla otrzymania światła wiary a z nim zdrowia ciała (kan. 1149), oraz z egzorcyzmów (kan. 1152); tylko nietolerowani są odsunięci od sakramentaliów (kan. 2260).
Gdyby duchowny dopuścił się jawnej herezji, traci tym samym, przez milczące zrzeczenie się i bez dalszej deklaracji, wszystkie swe urzędy kościelne (kan. 188 n. 4).
Ks. Franciszek Bączkowicz CM, PRAWO KANONICZNE. PODRĘCZNIK DLA DUCHOWIEŃSTWA, T. I, 1957. WYDAWNICTWO DIECEZJALNE ŚW. KRZYŻA W OPOLU, ss. 159-161.
© Ultra montes (http://www.ultramontes.pl)
Ostatnio zmieniony 30 sty 2018, 18:29 przez kontousunieteMtl, łącznie zmieniany 1 raz.


kontousunieteMtl
Posty: 1621
Rejestracja: 02 kwie 2017, 13:11
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: kontousunieteMtl » 30 sty 2018, 19:06

Przeemek pisze:Przez twoje absurdy, niepotrzebnie schodzimy z wątku, bo jak widzisz ostatecznie odpowiadam na Twoje pytania, a ty na niektóre jeszcze nie odpowiedziałeś, jak np. odnośnie Tradycji czy wniebowzięcia Maryji?



To moze jednak wrocimy do tematu.....?


Znalazlam wlasnie "dowod " na wniebowziecie Maryji:

"Niepokalana matka Boga, Maria, zawsze dziewica, po zakończeniu ziemskiego życia, z duszą i ciałem została wzięta do chwały niebieskiej"

Pius XII , 1950



"Pełna chwały śmierć nastąpiła w piątek 13 sierpnia, w 3 godziny przed zachodem słońca. Błogosławiona matka miała wówczas 70 lat i 26 dni życia. Wiele cudów zapowiadało niezwykłość śmierci. Słońce zaćmiło się na kilka godzin, ptaki chroniły się do gniazd i żałośnie kwiliły, jakby czując odejście Królowej. Widok ich był tak przejmujący że wielu płakało ze wzruszenia, całe miasto zostało wstrząśnięte, a jego mieszkańcy wyznawali moc Wiekuistego. Wielu chorych nagle ozdrowiało, a dusze przebywające w czyśćcu zostały wyzwolone, aby towarzyszyć Miłosiernej Matce do Nieba. W czasie w którym zasnęła umarły 3 osoby blisko niej mieszkające, lecz zmarły w stanie grzechu śmiertelnego, gdy stanęły przed Trybunałem Jezusa Chrystusa, Święta Matka prosiła dla nich o łaskę i litość. Na skutek jej próśb pozwolono duszom wrócić do życia i pokutować za swoje grzechy. Procesja nucąca niebiańskie hymny ruszyła od grobowca i wstępowała poprzez przestrzeń powietrzną do Cesarstwa Niebios. Oto cud nad cudami Wszechpotężnego Boga, który sławi ją i wielbi! Odziana wspaniałością chwały Wszeczysta Dziewica przebywa przed tron Boży, a Święta Trójca przyjmuje ją w Swe wieczne i nierozerwalne grono. Święci słyszą Wiekuistego Boga: "Maryja nasza córka odwieczną wolą Naszą stała się naszym szczęściem, dlatego ma prawo do wiecznego Królestwa, w którym została ukoronowana na Królową". W tym czasie od Tronu rozległ się głos: "Córko nasza i wybranko spośród wszystkich stworzeń, Królestwo i wszystko co w nim jest należy do Ciebie, jesteś władczynią aniołów, naszych sług oraz wszelkiego stworzenia, jesteś także Księżną, Powierniczką, Doradczynią, Orędowniczką i Matką Kościoła. Będziesz przyjaciółką, patronką wszelkich naszych przyjaciół. Pomagaj im, pokrzepiaj ich i wspieraj ich wszelkich swoim dobrem, jeśli są tego godni. Wszystko czego sobie życzysz stanie się, i wszystko czego zażądasz w Niebie czy na ziemi zostanie spełnione, ponieważ aniołowie i ludzie Tobie są posłuszni". Po ogłoszeniu wieczystego dekretu Wszechpotężny Bóg nakazał wszystkim sługom niebieskiego dworu okazywać swej królowej posłuszeństwo i hołd. Wówczas wszyscy ogłosili się jej sługami, odtąd jest przedmiotem uwielbienia i chwały, mieszkańcy Nieba okazują jej szacunek i cześć jak samemu Bogu"



Fragment z "The live of the blessed Mary" , autorstwa Bulona..... ;)


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17778
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: KAAN » 30 sty 2018, 19:09

chwat pisze:
KAAN pisze:
chwat pisze:Uuu, widzę że zaczyna się rozdawanie punktów karnych, za mówienie prawdy.
Za oszczerstwa, jak nie przestaniesz to zapunktujesz znowu
Za jakie oszczerstwa? Dlaczego FAKTY: https://pl.wikipedia.org/wiki/Eva_Brunne o legalnym homoseksualizmie u protestanckich biskupek, nazywasz oszczerstwem?
Czyżbyś posiadał informacje, że te dane są nieprawdziwe? :eek: Opublikuj te informacje i uświadom forumowiczów.
Piszesz uogólonienia które nie mogą dotyczyć wszystkich protestantów, trolujesz i dostajesz następny punkt karny za fałszywe przypisywanie grzechów ludzi złych na całą grupę protestantów.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
chwat
Posty: 1103
Rejestracja: 10 kwie 2017, 00:10
wyznanie: nie chce podawać
O mnie: "...aby wszyscy stanowili jedno..."
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: chwat » 30 sty 2018, 19:19

Ależ chwat nigdzie nie powiedział, że dotyczy to wszystkich protestantów, chwat powiedział, że dotyczy to protestantów i miał rację, bo ci których sprawa dotyczy nimi są.
Niech KAAN zacytuje chwata mówiącego, że dotyczy to WSZYSTKICH protestantów, wtedy jego punkcik będzie usprawiedliwiony, jak na razie nie jest :)

Śmiało KAAN, cytujcie! :)


Przeemek
Posty: 259
Rejestracja: 24 wrz 2017, 15:28
wyznanie: Brak_denominacji
O mnie: Najważniejszy dla mnie jest Pan i relacja z Nim: "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem." (Mt 22,37).
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: Przeemek » 30 sty 2018, 21:00

Motyl pisze:
Przeemek pisze:Przez twoje absurdy, niepotrzebnie schodzimy z wątku, bo jak widzisz ostatecznie odpowiadam na Twoje pytania, a ty na niektóre jeszcze nie odpowiedziałeś, jak np. odnośnie Tradycji czy wniebowzięcia Maryji?



To moze jednak wrocimy do tematu.....?


Niestety chwat się zaciął w odpowiedzi, chyba że potrzebuje więcej czasu, to wystarczy napisać i podejrzewam że nikt czepiać się nie będzie.

Skoro wyraził swoją opinię, a raczej pouczenie:

Na str. 31:
chwat pisze:"Nauczanie apostolskie było przekazem Objawienia. Część tego przekazu z powodów praktycznych zapisano, a jako że przekaz jest wieloznaczny, wymaga wyjaśniania. To wyjaśnianie zwane jest Tradycją."


Z którego wynika że zna temat dobrze, to teraz proszony o rzucenie większego światła na to wyjaśnie, nie odpowiada? chyba że założył że wszyscy wiemy o co chodzi...... nikt z katolików jeszcze mi tej Tradycji dobrze nie wyjaśnił, dlatego nie tylko i dla mnie jest nieweryfikowalna.

Cytując Rembova z wcześniejszych wpisów i teraz dokładkę chwata, to Tradycja w KK określiła m. in. dogmat Wniebowzięcia Maryji. Więc wyjaśnienie tej Tradycji, w celu wyjaśnienia okoliczności powstania dogmatu Maryjnego jest kluczowe. Do tego chwat pouczał że Tradycja jest tylko jedna, więc pytam dlaczego Kościół, z ważną sukcesją apostolską podaje przynajmniej dwie jej wersje już w przypadku prymatu Piotrowego?

Poza tym, tak jak to przed chwilą napisał Kaan i ja już podkreślałem wcześniej, chwat bardzo dużo stwierdza, a mało argumentuje i odwołuje się do źródeł, więc nie można tego nazwać dyskusją, tylko przekrzykiwaniem się i jest to raczej bezczelne zachowanie na forum, bo do takiego niemerytorycznego poziomu sprowadził rozmowę. Rozumiem że cały czas nie trzeba podawać źródeł, ale zakładać że wszyscy tutaj tak samo rozumiemy pojęcia którymi sie posługujemy, to absurd, lub poprostu manifestacja swojego zdania przez chwata a nie rzetelna dyskusja.

I tak jak już napisałem, wyjaśnij chwat na bazie już wcześniej zacytowanej definicji Tradycji z konstytucji Dei Verbum, kiedy Jezus, apostołowie, czy prorocy nauczają że Tradycja jest Słowem Bożym? Skoro zresztą i tak nie uznajesz Biblii Słowa Bożego bez Słowa Bożego Tradycji.....


system90
Posty: 22
Rejestracja: 23 sty 2018, 18:17
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Szczytno
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: system90 » 31 sty 2018, 18:23

chwat pisze::)
Jakiś brukowiec publikujący rzekomą wypowiedź papieża, nazywasz "źródłem"?


Jeśli to nie jest prawda, podaj tę stronę do sądu w obronie dobrego imienia KrK. Chyba masz moralny obowiązek, co nie? nikt w internecie temu nie zaprzecza, tylko chwat. Jeśli Ty nie uznasz prawdy to prawda nadal pozostanie prawdą. A ja nie mam czasu Tobie szukać.
Ogólnie jest tak: ktoś podaje dowód przeciw Tobie to Ty musisz wykazać jego nieprawdziwość (poczytaj o prawie rzymskim, mądre przemyślenia tam można znaleźć, miedzy innymi to że teraz Twoja kolej na obalenie dowodu)

A tutaj masz jeszcze duchownego katolickiego który na te słowa się powołuje:
Załączniki
Screenshot_2018-01-31-18-15-14.png


ZbiMacz
Posty: 371
Rejestracja: 07 lis 2016, 22:20
wyznanie: Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
O mnie: "Wiara tedy jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe." BW - List św. Pawła do Rzymian 10 10:17
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: ZbiMacz » 01 lut 2018, 09:24

https://chnnews.pl/kraj/item/4179-o-pel ... ykiem.html
Przeczytałem ten artykuł i ten ksiądz jest krótkowzroczny i zaślepiony. Mówiąc "- Niektórzy zaproponują jakąś inną liturgię może w łączności ze wszystkimi protestantami. Tymczasem u protestantów nie ma sakramentu Eucharystii, nie ma mszy,
żadnej łączności z ciałem Chrystusa - grzmi." nie zauważa i nie przyjmuje faktu że właśnie na nie katolików, protestantów Bóg wylewa Ducha Świętego, który jest duchem posłanym od Jezusa a tym samym protestant jest w stałej łączności z Jezusem. Katolicy zaś dosłownie zagłuszyli działalność Ducha Świętego poprzez ślepe posłuszeństwo papieżowi i klerowi oraz tradycji kościoła, zamiast polegać na Piśmie Świętym oraz Bogu.
W dalszej części tego artykułu, ten ksiądz, występuję przeciwko własnemu kościołowi negując popieraną przez "nieomylnego" papieża ekumenię.
Myli się także twierdząc że dla niektórych jest kilka Jezusów i każdy Jezus inaczej naucza. Różnice wynikają w różnym rozumieniu niektórych spraw lub dopasowywaniu Pisma Świętego do własnego życia a nie na odwrót. Jezus był i jest ciągle ten sam. Sam kościół katolicki raz ukazuje Jezusa jako zmartwychwstałego Zbawiciela, innym razem jako słodkiego bobasa a i innym razem jako hostię. Oczywiście każda postać uczy czego innego.


"Bo wszystko, co się narodziło z Boga, zwycięża świat, a zwycięstwo, które zwyciężyło świat, to wiara nasza." BW - 1 List św. Jana 5 5:4
system90
Posty: 22
Rejestracja: 23 sty 2018, 18:17
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Szczytno
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: system90 » 01 lut 2018, 10:43

Dzięki za słowo;) ale nie miałem na celu dyskusji na temat tego księdza. Miałem na celu zaprezentowania chwatowi słów papieża, którym istnieniu zaprzecza. A ten ksiądz się na nie powołuje.
Ps. Papież jest nieomylny tylko w sprawach wiary i moralności, ekumenizm się tu nie zalicza. Także można się nie podzielać poglądu 'legalnie'
A poza tym, nauczaniu ostatnich papieży może i się nie zgadza, ale wcześniejszych?...
Poruszając temat chciałem tylko ukazać chwatowi jego hipokryzję. Protestantów zalicza do heretyków a sam, według wiekowego nauczania KrK, jest heretykiem.
Ejjjj, dawno się tu nie odzywał! Dziwne!


Przeemek
Posty: 259
Rejestracja: 24 wrz 2017, 15:28
wyznanie: Brak_denominacji
O mnie: Najważniejszy dla mnie jest Pan i relacja z Nim: "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem." (Mt 22,37).
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: Przeemek » 01 lut 2018, 10:56

ZbiMacz pisze:https://chnnews.pl/kraj/item/4179-o-pelanowski-kto-modli-sie-z-heretykami-jest-heretykiem.html
Przeczytałem ten artykuł i ten ksiądz jest krótkowzroczny i zaślepiony. Mówiąc "- Niektórzy zaproponują jakąś inną liturgię może w łączności ze wszystkimi protestantami. Tymczasem u protestantów nie ma sakramentu Eucharystii, nie ma mszy,
żadnej łączności z ciałem Chrystusa - grzmi." nie zauważa i nie przyjmuje faktu że właśnie na nie katolików, protestantów Bóg wylewa Ducha Świętego, który jest duchem posłanym od Jezusa a tym samym protestant jest w stałej łączności z Jezusem. Katolicy zaś dosłownie zagłuszyli działalność Ducha Świętego poprzez ślepe posłuszeństwo papieżowi i klerowi oraz tradycji kościoła, zamiast polegać na Piśmie Świętym oraz Bogu.
W dalszej części tego artykułu, ten ksiądz, występuję przeciwko własnemu kościołowi negując popieraną przez "nieomylnego" papieża ekumenię.
Myli się także twierdząc że dla niektórych jest kilka Jezusów i każdy Jezus inaczej naucza. Różnice wynikają w różnym rozumieniu niektórych spraw lub dopasowywaniu Pisma Świętego do własnego życia a nie na odwrót. Jezus był i jest ciągle ten sam. Sam kościół katolicki raz ukazuje Jezusa jako zmartwychwstałego Zbawiciela, innym razem jako słodkiego bobasa a i innym razem jako hostię. Oczywiście każda postać uczy czego innego.



Jednak jak przeczytasz Dekret o ekumenizmie "UNITATIS REDINTEGRATIO" (http://www.zaufaj.com/sobor-vaticanum-ii-/350.html) bodajże jak Ratzinger jeszcze był "dowodzącym", to KK tak naprawdę nigdy nie zmienił swojego stanowiska odnośnie twierdzenia że jest tym jedynym i prawdziwym założonym przez Chystusa, czyli nie zmienił doktryny i nie zmieni, bo nie może, z resztą takie stanowisko jest jak najbardziej uzasadnione, otworzył by tym furtkę do podważania prawdziwowści jakichkolwiek głoszonych doktryn, a takie rzeczy w prawdziwym Kościele Chrystusa są niedopuszczalne.

A z dekretu jasno wynika że ekumenizm dla KK to tylko mowa na zasadzie "poznajmy się lepiej", a nie zmieńmy czy dopasujmy doktryny do globalnego chrześcijaństwa. Ekumenizm dla KK to zwyczajna próba przeciągnięcia "odłącznych grzeszników/braci odłączonych" z powrotem do swojego/prawdziwego Kościoła Chrystusa, ekumenizm dla KK to mówienie że tylko "pełnia środków zbawczych" jest osiągalna tylko w tym Kościele i nigdy nie ma, i nie będzie to znaczyło dla niego zjednoczenie doktrynalne chrześcijaństwa. Jak tego ewangeliczni chrześcijanie nie dostrzegają, to tylko na swoją zgubę.


Także w zasadzie to ten ksiądz nie jest krótkowzroczny i zaślepiony. Nic nowego nie mówi, poprostu propaguje politykę ekumenizmu swojego Kościoła i wyraża bardziej dobitnie i otwarcie, to co KRK od zawsze uważa.

Niech się nikt nie da zwieść ekumenizmowi, to kolejny plan ojca Kłamstwa.....


ZbiMacz
Posty: 371
Rejestracja: 07 lis 2016, 22:20
wyznanie: Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
O mnie: "Wiara tedy jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe." BW - List św. Pawła do Rzymian 10 10:17
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: ZbiMacz » 02 lut 2018, 07:13

system90 pisze:Dzięki za słowo;) ale nie miałem na celu dyskusji na temat tego księdza. Miałem na celu zaprezentowania chwatowi słów papieża, którym istnieniu zaprzecza. A ten ksiądz się na nie powołuje.
Ps. Papież jest nieomylny tylko w sprawach wiary i moralności, ekumenizm się tu nie zalicza. Także można się nie podzielać poglądu 'legalnie'
A poza tym, nauczaniu ostatnich papieży może i się nie zgadza, ale wcześniejszych?...
Poruszając temat chciałem tylko ukazać chwatowi jego hipokryzję. Protestantów zalicza do heretyków a sam, według wiekowego nauczania KrK, jest heretykiem.
Ejjjj, dawno się tu nie odzywał! Dziwne!

Ja z ciekawości sobie poczytałem. Jednak co do ekumenizmu to uważam że krk nie zna Pisma Świętego ponieważ rano czytałem 14-15 rozdz Listu do Rzymian i mnie olśniło.
Często krk w ekumenii powołuje się na "10 A przeto upominam was, bracia, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście byli zgodni, i by nie było wśród was rozłamów; byście byli jednego ducha i jednej myśli. "
Jednak w w 14 rozdz czytam:
"14:3 Niechże ten, kto je, nie pogardza tym, który nie je, a kto nie je, niech nie osądza tego, który je; albowiem Bóg go przyjął." "14:6 Kto przestrzega dnia, dla Pana przestrzega; kto je, dla Pana je, dziękuje bowiem Bogu; a kto nie je, dla Pana nie je, i dziękuje Bogu."
"14:10 Ty zaś czemu osądzasz swego brata? Albo i ty, czemu pogardzasz swoim bratem? Wszak wszyscy staniemy przed sądem Bożym."
14:12 Tak więc każdy z nas za samego siebie zda sprawę Bogu.
14:13 Przeto nie osądzajmy już jedni drugich, ale raczej baczcie, aby nie dawać bratu powodu do upadku lub zgorszenia."

Św.Paweł wzywa do tolerancji przekonań ponieważ i tak "każdy z nas za samego siebie zda sprawę Bogu".
a w 15 rozdz jest wyjaśnione pod jakim względem mamy być jednością: "15:6 Abyście jednomyślnie, jednymi usty wielbili Boga i Ojca Pana naszego, Jezusa Chrystusa.15:7 Przeto przyjmujcie jedni drugich, jak i Chrystus przyjął nas, ku chwale Boga."
Według mojego olśnienia mamy być nie jednego obrządku ale mamy być pod względem modlitwy jednomyślni. Mamy modlić się, wielbić oraz żyć dla jednego i tego samego Boga nawet jeśli każdy robi to po swojemu i mamy rożne poznanie prawdy ponieważ Chrystus przyjął nas takimi jacy jesteśmy zarówno pod względem duchowym jak i fizycznym.


"Bo wszystko, co się narodziło z Boga, zwycięża świat, a zwycięstwo, które zwyciężyło świat, to wiara nasza." BW - 1 List św. Jana 5 5:4
kontousunieteMtl
Posty: 1621
Rejestracja: 02 kwie 2017, 13:11
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: kontousunieteMtl » 02 lut 2018, 11:06

ZbiMacz pisze:Według mojego olśnienia mamy być nie jednego obrządku ale mamy być pod względem modlitwy jednomyślni. Mamy modlić się, wielbić oraz żyć dla jednego i tego samego Boga nawet jeśli każdy robi to po swojemu i mamy rożne poznanie prawdy ponieważ Chrystus przyjął nas takimi jacy jesteśmy zarówno pod względem duchowym jak i fizycznym.



Nareszcie jakies chrzescijanstwo.... :)

A z tym olsnieniem podczas czytania to tak wlasnie dziala Duch Swiety, prowadzac szczerych ludzi do PRAWDY, ktora wyzwala....

A pozniej to juz tylko zalewu MILOSCI mozesz sie spodziewac..... :)




7 Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. 8 Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami. 9 Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! 10 Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. 11 To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna.

Jan 15, 7-11



4 Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się! 5 Niech będzie znana wszystkim ludziom wasza wyrozumiała łagodność: Pan jest blisko! 6 O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem! 7 A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie.
8 W końcu, bracia, wszystko, co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie: jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebnym - to miejcie na myśli!

Filip. 4, 4-8


kontousunięte1
Posty: 8825
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: kontousunięte1 » 02 lut 2018, 11:46

Motyl
A z tym olsnieniem podczas czytania to tak wlasnie dziala Duch Swiety, prowadzac szczerych ludzi do PRAWDY, ktora wyzwala....

A pozniej to juz tylko zalewu MILOSCI mozesz sie spodziewac.....

Mnie się tu nic nie zgadza. Nie doznaję olśnień, co najwyżej czytając Pśw. po raz kolejny pojawia się jakieś zrozumienie, czy to na daną chwilę, czy ogólnie.
Co to znaczy - zalew miłości (w tym konkretnym przypadku).
Niektórych lubię, innych bardzo kocham, innych toleruję, niektórych unikam...
Zalew miłości mam zawsze do dzieci moich.
Takiego zalewu nie czuję, jak wnerwi mnie ktoś porządnie. Widocznie daleko mi do chrześcijanki, ale daję radę ;) :-)
Prawdę mówiąc i tak na marginesie, to chyba rzadko kto odczuwa to, o czym pisze Paweł. Nie spotkałam takich osób, które nieustannie by się radowały.


Przeemek
Posty: 259
Rejestracja: 24 wrz 2017, 15:28
wyznanie: Brak_denominacji
O mnie: Najważniejszy dla mnie jest Pan i relacja z Nim: "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem." (Mt 22,37).
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Biblia kontra kult maryjny

Postautor: Przeemek » 02 lut 2018, 12:11

ZbiMacz pisze:Ja z ciekawości sobie poczytałem. Jednak co do ekumenizmu to uważam że krk nie zna Pisma Świętego ponieważ rano czytałem 14-15 rozdz Listu do Rzymian i mnie olśniło.
Często krk w ekumenii powołuje się na "10 A przeto upominam was, bracia, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście byli zgodni, i by nie było wśród was rozłamów; byście byli jednego ducha i jednej myśli. "
Jednak w w 14 rozdz czytam:
"14:3 Niechże ten, kto je, nie pogardza tym, który nie je, a kto nie je, niech nie osądza tego, który je; albowiem Bóg go przyjął." "14:6 Kto przestrzega dnia, dla Pana przestrzega; kto je, dla Pana je, dziękuje bowiem Bogu; a kto nie je, dla Pana nie je, i dziękuje Bogu."
"14:10 Ty zaś czemu osądzasz swego brata? Albo i ty, czemu pogardzasz swoim bratem? Wszak wszyscy staniemy przed sądem Bożym."
14:12 Tak więc każdy z nas za samego siebie zda sprawę Bogu.
14:13 Przeto nie osądzajmy już jedni drugich, ale raczej baczcie, aby nie dawać bratu powodu do upadku lub zgorszenia."

Św.Paweł wzywa do tolerancji przekonań ponieważ i tak "każdy z nas za samego siebie zda sprawę Bogu".
a w 15 rozdz jest wyjaśnione pod jakim względem mamy być jednością: "15:6 Abyście jednomyślnie, jednymi usty wielbili Boga i Ojca Pana naszego, Jezusa Chrystusa.15:7 Przeto przyjmujcie jedni drugich, jak i Chrystus przyjął nas, ku chwale Boga."
Według mojego olśnienia mamy być nie jednego obrządku ale mamy być pod względem modlitwy jednomyślni. Mamy modlić się, wielbić oraz żyć dla jednego i tego samego Boga nawet jeśli każdy robi to po swojemu i mamy rożne poznanie prawdy ponieważ Chrystus przyjął nas takimi jacy jesteśmy zarówno pod względem duchowym jak i fizycznym.



Moim zdaniem KRK bardzo dobrze zna Pismo, tylko nie może pozwolić sobie na zmianę Jego intepretacji, bo podwaliło by to ich dotychczasowe doktryny, ale widać zmianę w ich polityce tego stanowiska, od kiedy Biblia stała sie bardziej dostępna, a czego hasło "ekumenizm" jest efektem. Już wcześniej napisałem powołując się na doradcę kardynałów do spraw wychowania religijnego Michael J. Warrena, który wymienił kilka obszarów doktrynalnych co do których katoliccy księża i teologowie rzucają wyzwanie oficjalnej nauce. Więc nie jest tak że w KK jest bezgraniczna zgodność i jedność ze wszystkimi doktrynami, jak to kłamliwie chwat i inni cały czas nam wciskają, a u protestantów jej nie ma i mają miliony denominacji. KK przechodził wiele przemian i różnicy zdań na przestrzeni wieków. Kościół Chrystusa to żywi ludzie a nie spisane prawo i doktryny, tylko tego też nie dostrzegają......


Jak sobie poczytasz wypowiedzi takich katolików jak chwat, co sami nie czytaja Biblii, a nawet gdy widzą w Bilbii jakieś sprzeczności, to jak podkreśla, Kościół KK jest od tego by wiernym intepretować/wyjaśniać te sporne wersety.
Z tym że takiego stanowiska nie podzielają wszyscy katolicy jednomyślnie, widzę to w moich osobistych rozmowach z nimi.
Dlatego uważam że na tym forum, osoby takie jak chwat czy Florian, są raczej bardziej "przygotowani", inaczej nazwyjąc "zindoktrynowani", poprzez przygotowanie teologiczne lub seminaryjne, bo jak inaczej wyjaśnić takie stanowisko, kiedy idzie się w zaparte ze swoim zdaniem bez podawania argumentów, albo używanie cały czas jednego: "bo Kościół mówi, Kościół ma prawo....".

A sposób w jaki KK "przygotowuje" katolików do takiego myślenia m. in. opisują księża w książce "Daleko od Rzymu" (http://www.zajezusem.com/pdf/daleko_od_rzymu.pdf)

W seminarium przyszli kapłani najpierw dostają brewiarz i wiele innch książek do czytania, nazywa się to "formacją duchową". Czyli szczeremu człowiekowi pierze się mózg, podając mu "jedynie słuszną interpretację wszystkiego", skłaniając do odawania czci stworzeniu i dobrowadzając go stopniowo przez pierwszych kilka lat seminarium do ślepiej uległości wobec przełożonych. Potem można mu dać do ręki Biblię, którą i tak jest obowiązany czytać "w Kościele i z Kościołem". Najczęściej dostaje jednak brewiarz, którego "przerobienie" zajmuje mu dużo czasu:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Brewiarz

Czyli dużo pracować, powtarzać formułki i nie myśleć zbyt wiele. Jak w każdej sekcie...


A odnośnie twojego podsumowania, oddając cześć stworzeniu, nawet jak nazywa to innym rodzajem czci w sensie religijnym, KK już pokazuje że np. pod względem modlitwy nie jest jednomyślny, po prostu sam sobie zdefinował grzech, czyli zintepretował Biblię na zgubę wiernych.



Wróć do „Teologia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 11 gości