Strona 9 z 9

Re: Czy śmierć istot stworzonych była w Planie Bożym...???

: 16 cze 2016, 23:14
autor: Kasart
sahcim pisze:OK, to teraz bez zniżania się do mojego poziomu napisz wg własnego zrozumienia/wiary o co ci "lotto" czyli co właściwie masz na myśli(co opisujesz) używając terminologii katolickiej jako "dusza/duch"...???

Duch to siła życiwoa, tchnienie, które posiada człowiek. Dusza to ciało, życie jak wolisz.

No ale ja nie rozmawiam że śJ, prawda...??? więc proszę żebyś to ty wyjaśnił mi czym jest to coś, co po śmierci czeka na zmartwychwstanie...

Po pierwsze nie mogę powiedzieć, że jestem SJ dlatego, że nie mam jeszcze chrztu ( na to przyjdzie czas). Po śmierci zaś na zmartwychwstanie czeka człowiek zapisany w księdze życia, na głos Jehowy, który przebywa w Szeolu. Sprawdź porównanie z kotkiem szretingera :)

No ale jak zaczniesz używać terminologii Świadkowej, to będziesz musiał przyznać mi rację tam gdzie wcześniej odpowiadając na twoje słowa:
"Posiadam ducha Bożego, tchnienie życia jak wolisz. Jak każdy."
napisałem: ...do czasu wyznaczonego przez Boga po którym Kasart przestanie istnieć.. (<= patrz link do twojego posta
gdyż śJ nie wierzą, że coś nieśmiertelnego w człowieku nie umiera wraz z ciałem ale istnieje po śmierci w stanie/rodzaju snu, z którego(jak mi wyjaśniałeś): Obudzić cię może tylko Jehowa w czasie Sądu Ostatecznego. (<= patrz link do twojego posta) :letssin:


Nie kolego, Świadkowie nie wierzą w nieśmiertelną duszę, bo w końcu dusza to życie tkwiące w człowieku. To tak jak byś wyłączył prąd w gniazdku. To nie zanczy, że przestaje istnieć, bo w końcu będę zapisany w księdze życia i będę przebywał w stanie snu w z którego obudzi mnie Jehowa. Podłączy spowrotem do prdu.

sahcim pisze:
Kasart pisze::-) Żyć pełnią życia duchowego mogę bez "Bycia w Bogu".
Gdybyś mógł, to byś żył... :letssin:

I żyje i bez "Bycia w Bogu".

To mi zakrawa o schizofrenię. Jak mogę być w kimś i jednocześnie w sobie?

Jak to jak...d u c h o w o... Każda dusza ludzka ma swoje granice poza którymi nie istnieje natomiast Bóg nie ma granic poza którymi Go nie ma(nie istnieje)... :letssin:

To już nie masz nieśmiertelnej duszy, a nieśmiertelnego ducha :eek: no i ten twój duch jest częścią ojca, syna i ducha świętego? Rozumiem 4 in 1. lol.

Najpierw twierdzisz, że żyć pełnią życia duchowego możesz bez bycia w Bogu, a teraz pytasz czy bycie w Bogu ma miejsce przed czy po śmierci... :roll:
Ty chyba nie wiesz sam o czy piszesz...

Cytuję:
Wyjaśniłem ci, że po śmierci istnieje w Bogu duch/dusza sahcima...
Być w Bogu, to żyć pełnią życia duchowego...

To jak to jest albo jesteś w Bogu po śmierci, albo za życia teraz kiedy żyjesz pełnią życia duchowego? A może teraz jesteś, później wypadasz z Boga, a następnie on cię wkłada do siebie spowrotem?

Re: Czy śmierć istot stworzonych była w Planie Bożym...???

: 16 cze 2016, 23:55
autor: Kasart
Czas to kończyć bo mi się znudziło. Ani ja cię do niczego nie przekonaj, ani ty mnie. Czysta bablanina dla bablania. THE END.

Re: Czy śmierć istot stworzonych była w Planie Bożym...???

: 17 cze 2016, 00:20
autor: sahcim
Kasart pisze: Dusza to ciało, życie jak wolisz.
Przede wszystkim zacznijmy od tego, że nie wciskaj mi, że ja wolę coś co ty sobie wymyśliłeś, ok...???
Wracając do tego co napisałeś, to jeśli wg ciebie dusza to ciało, to w takim razie co wg ciebie istnieje po śmierci człowieka oczekując zmartwychwstania...???
Po śmierci zaś na zmartwychwstanie czeka człowiek zapisany w księdze życia, na głos Jehowy, który przebywa w Szeolu.
Jak człowiek może po śmieci czekać na coś skoro nie żyje...??? (no chyba, że jednak wg ciebie żyje...)
To tak jak byś wyłączył prąd w gniazdku. To nie zanczy, że przestaje istnieć
Na jakiej podstawie twierdzisz, że prąd w gniazdku istnieje nadal po wyłączeniu go... :letssin:
bo w końcu będę zapisany w księdze życia i będę przebywał w stanie snu w z którego obudzi mnie Jehowa.
Jeżeli po śmierci będziesz nadal istniał tylko że w stanie snu, tzn że jesteś nieśmiertelny gdyż śmierć nie spowodowała końca twojego istnienia... :letssin:

ps...co do reszty, to nic z twojej zmiksowanej wypowiedzi nie rozumiem. Napisz jeszcze raz ale tak, żeby było wiadomo które słowa są twoimi, bo to co wyżej widać, to jakiś bełkot bez ładu i skladu...
Kasart pisze:Czysta bablanina dla bablania. THE END.
No nie trzeba było przyznać tak od razu, że tak blablasz dla blablania...

Re: Czy śmierć istot stworzonych była w Planie Bożym...???

: 17 cze 2016, 19:50
autor: sarks
" ... jeśli ziarenko pszeniczne, które wpadło do ziemi , nie OBUMRZE, pojedynczym ziarnem zostaje,... lecz jeśli OBUMRZE.." (Ew. Jana 12:24) Jednak obserwując stworzenie, wszystko wskazuje na to, że stan bio- rozkładu obecny jest w naturze, śliwka pada z drzewa, gnije na ziemi, staje się pokarmem dla roślinek, trudno by było Adamowi w raju nie zabić odruchowo komara, pijącego jego krew, i my mamy w sobie klatki, które giną i na ich miejsce codziennie pojawiają się nowe . Może to po potopie tak wszystko zmieniło się, może ten system inaczej do potopu funkcjonował... Bóg nam otwiera się również przez stworzenie :" ... mogą być od stworzenia okładane w dziełach i poznane umysłem" (Rz. 1:20) Bóg obiecał nam po zmartwychwstaniu nowe ciała, inne (dlaczego nie takie jak mamy teraz tylko do upadku?) ,// przeczytałam cała dyskusję, i bardziej się skłaniam, że człowiek dopiero blisko obcując z Bogiem miał pozostawać nieśmiertelnym, "zarażać się" od Boga nieśmiertelnością codziennie, może spożywając owoc z drzewa życia, może rozmawiając , może łaska Boża uleczała by jego złamany palec czy skręcona kostkę od razu po fakcie, a rozbite kolanko jego syna odnawiało się na oczach. Przecież nie żył Adam z złotej klatce, uczył się i poznawał świat, był wolny, żeby wspinać się na wysoką górę, biegać ,skakać, fizyczne prawa na niego działały.

Re: Czy śmierć istot stworzonych była w Planie Bożym...???

: 17 cze 2016, 20:32
autor: Zbyszekg4
sarks pisze:Może to po potopie tak wszystko zmieniło się, może ten system inaczej do potopu funkcjonował...

Ja bym to wcześniej umiejscowił: po grzechu! Po grzechu WSZYSTKO się zmieniło! A ponieważ mamy skąpy materiał opisujący jak było przed grzechem - bo jak jest po nim, to wiemy raczej dość dokładnie - więc osobiście stoję na stanowisku, żeby zaufać Stwórcy i Jego woli.
I gdy On orzekł, że tylko rośliny miały być pokarmem, to ja Mu ufam, że tak było! Tak i amen!

Obecny świat, pełen drapieżników to nie mógł być świat w Edenie!!! Czytamy, że po potopie z woli Bożej strach i wrogość zaistniały między ludźmi, a światem zwierząt (naturą ogólnie)...
Nie mamy pojęcia (zbyt dokładnego) jak było przed grzechem... przed potopem (ale już po grzechu)... Pozostaje nam albo zawierzyć Stwórcy i Jego woli pokrótce objawionej w Biblii, albo trzeba brnąć w przeróżne filozofowanie typu: wieloryby wychodzące z wody, aby jeść trawę na lądzie...
Przykładanie współczesnej miary do świata zupełnie nam nieznanego (bez grzechu), jest z gruntu chybionym przedsięwzięciem i tylko do mylnych wniosków może doprowadzić... Dlatego nie debatuję nad pytaniami w rodzaju: A to tygrysy i lwy - drapieżniki - też jadły trawę, haha, hehe?... Moja krótka odpowiedź: Gdy dał Bóg wszelkim zwierzętom rośliny na pokarm - nie było drapieżników, jakie my znamy! Można się ze mnie śmiać, ale ja wierzę Bogu, i tym przysłowiem umilam sobie czas: Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni...

Nie jestem w stanie kogoś przekonać, ale mnie przekonują te krótkie zdania:
# nie było śmierci przed grzechem
# rośliny, a nie inne zwierzęta, były pokarmem dla ludzi i zwierząt.
Tak było na początku i ja wierzę tu Stwórcy, bo tak mówi mi o tym Biblia... I kropka. Albo jestem człowiekiem wiary [zawierzenia Bogu], albo człowiekiem niewiary - tylko te dwie opcje widzę!

Re: Czy śmierć istot stworzonych była w Planie Bożym...???

: 19 cze 2016, 20:37
autor: PawełSz
Raczej wątpię w planowanie, ponieważ Bóg jest źródłem dobra, a propos Zapytaj się sahcim czaka norisa, kto ukradł Ewie stanik i stringi z gwiazd przed upadkiem, a po upadku była naga, dlaczego
Sprzedała mormonom bieliznę swiatynna?

Re: Czy śmierć istot stworzonych była w Planie Bożym...???

: 23 cze 2016, 16:22
autor: sahcim
Zbyszekg4 pisze:Obecny świat, pełen drapieżników to nie mógł być świat w Edenie!!!
OK...a czy wg ciebie poza ogrodem w Eden na wschodzie istniało jakieś życie na ziemi czy nie...???

Re: Czy śmierć istot stworzonych była w Planie Bożym...???

: 23 cze 2016, 17:14
autor: Rembov
Zbyszekg4 pisze:Obecny świat, pełen drapieżników to nie mógł być świat w Edenie!!! Czytamy, że po potopie z woli Bożej strach i wrogość zaistniały między ludźmi, a światem zwierząt (naturą ogólnie)...
Nie mamy pojęcia (zbyt dokładnego) jak było przed grzechem... przed potopem (ale już po grzechu)... Pozostaje nam albo zawierzyć Stwórcy i Jego woli pokrótce objawionej w Biblii, albo trzeba brnąć w przeróżne filozofowanie typu: wieloryby wychodzące z wody, aby jeść trawę na lądzie...
Przykładanie współczesnej miary do świata zupełnie nam nieznanego (bez grzechu), jest z gruntu chybionym przedsięwzięciem i tylko do mylnych wniosków może doprowadzić... Dlatego nie debatuję nad pytaniami w rodzaju: A to tygrysy i lwy - drapieżniki - też jadły trawę, haha, hehe?... Moja krótka odpowiedź: Gdy dał Bóg wszelkim zwierzętom rośliny na pokarm - nie było drapieżników, jakie my znamy!

To ja poproszę o wskazanie fragmentu Pisma Świętego, w którym zapisano, że Bóg stworzył dzisiejsze drapieżniki po wygnaniu Adama i Ewy z raju.

Re: Czy śmierć istot stworzonych była w Planie Bożym...???

: 23 cze 2016, 18:01
autor: Zbyszekg4
To czym się żywiły drapieżniki w sytuacji, gdy Bóg-Stwórca oświadczył, że WSZYSTKIM: zarówno ludziom jak i zwierzętom daje na pokarm rośliny?! Czy takie postawienie przez Boga sprawy, nie wyklucza pozaroślinnych źródeł pokarmu dla świata, który właśnie wyszedł z Jego ręki??...

Re: Czy śmierć istot stworzonych była w Planie Bożym...???

: 23 cze 2016, 19:11
autor: sahcim
Zbyszekg4 pisze:To czym się żywiły drapieżniki w sytuacji, gdy Bóg-Stwórca oświadczył, że WSZYSTKIM: zarówno ludziom jak i zwierzętom daje na pokarm rośliny?!
Jeżeli dla WSZELKIECH(WSZYSTKICH) zwierzęt w powietrzu, i tych co się poruszają się po ziemi(zauważ nie ma nic o tych w wodzie... :letssin:) pokarmem miała być wszelka trawa zielona, a nie wszelka roślina przynosząca ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie, to na jakiej podstawie sugerujesz, że przed upadkiem Adama zwierząt nie dotykał naturalny proces przemijania ich żywota(śmierć) jeśli nie były nieśmiertelne z natury...???

Re: Czy śmierć istot stworzonych była w Planie Bożym?

: 23 cze 2016, 19:33
autor: Zbyszekg4
sahcim, po raz kolejny odświeżasz temat... tylko po to chyba, aby sobie znów popisać bo to bardzo lubisz... ja mniej - zwłaszcza, gdy dyskusja z Tobą musiała by trwać co najmniej do 29 lutego... szkoda mi na to czasu, aby po raz kolejny o tym samym pisać [żałuję, że zabrałem dziś głos].
The End - z moje strony bo 29 luty nie jest jutro!! [nie będę odpisywał, więc uwzględnij to, gdy zaraz zaczniesz klepać klawisze, aż im będzie ciepło...]

Re: Czy śmierć istot stworzonych była w Planie Bożym?

: 23 cze 2016, 19:39
autor: sahcim
Zbyszekg4 pisze:sahcim, po raz kolejny odświeżasz temat... tylko po to chyba, aby sobie znów popisać bo to bardzo lubisz... ja mniej - zwłaszcza, gdy dyskusja z Tobą musiała by trwać co najmniej do 29 lutego
Być może nie zauważyłeś ale to jest mój temat więc odświeżanie go nie powinno cię dziwić...a dyskusja ze mną nie musiała by trwać tyle co sugerujesz gdybyś podał biblijne argumenty potwierdzające, że śmierć istot stworzonych jako nie nieśmiertelne z natury nie była w bożym planie Wszechwiedzącego...

pytania pomoc randka