Czy katolik może być zbawiony?

Bieżące aspekty życia w kościołach nieprotestanckich

Czy katolik może się nawrócić i nadal pozostać w kościele katolickim?

Nie
17
34%
Tak
19
38%
Nie wiem
4
8%
Tak, ale musiałby porzucić pewne niedopuszczalne praktyki.
10
20%
 
Liczba głosów: 50
Salinger
Gender: None specified

Postautor: Salinger » 12 sty 2008, 22:13

Kania masz rację i oby się tylko nie okazało że w ostatecznym rozrachunku będzie z nami tak jak z faryzeuszem ;-)

Jezus opowiedział też niektórym, co dufni byli w siebie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść:

"Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik.

Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: "Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie: zdziercy, niesprawiedliwi, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam".

A celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi, mówiąc: "Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!".

Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony". Łukasza 18, 9-14


kania
Posty: 42
Rejestracja: 11 sty 2008, 22:20
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Czy katolik może być zbawiony?

Postautor: kania » 12 sty 2008, 22:32

Axanna pisze:Myślę, że Ktoś dał takie prawo, wręcz nakazując sprawdzenie autentyczności Ducha Bożego, na co mamy mnóstwo Biblijnych wskazówek - ciekawe po co? właśnie, po to, żeby odróżniać duchy, a nie klaskać z radości na każdego, kto mówi "Panie, Panie" - czyż nie tak?


Sprawdzanie duchów a osądzanie to trochę inne sprawy. "[color=olive]Mają oczy a nie widzą, mają uszy a nie słyszą..."[/color] To nie nam oceniać jakie jest poznanie danego czlowieka. Czasami Duch otwiera oczy w momencie nawrócenia, ale bywa i tak, że muszą minąć lata żeby mieszkający już w człowieku Chrystus łamał stereotypy oczyszczając umysł i serce. Ja osobiście nie odważyłabym się oceniać człowieka "Czy on jest prawidziwie wierzący czy skoro jest jeszcze w KRK to znaczy ze nie jest!". Raczej trzebaby pilnować swojego serca ponieważ komu więcej dano od tego więcej się będzie wymagać. Im większe jest nasze poznanie tym większa odpowiedzialność.[/color]


Axanna
Posty: 5395
Rejestracja: 12 sty 2008, 14:52
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Axanna » 12 sty 2008, 22:37

A ja myślę, że nie warto mylić pojęcia, gdyż "badać duchy" to jednak nie tylko nie to samo, lecz nie ma nic wspólnego z mówieniem Bogu : "Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie: zdziercy, niesprawiedliwi..."
Rozumując takim sposobem, to można śmiało orzec, że nikt nie ma prawa nikogo nawet upominać, gdyż sam nie jest bez grzechu...
Jednak Biblia stwierdza: "badajcie", "upominajcie się wzajemnie" - i nic to wspólnego nie ma z pychą, jaka zaprezentowana w przykładzie z faryzeuszem.
To nie nam oceniać jakie jest poznanie danego czlowieka. Czasami Duch otwiera oczy w momencie nawrócenia, ale bywa i tak, że muszą minąć lata żeby mieszkający już w człowieku Chrystus łamał stereotypy oczyszczając umysł i serce. Ja osobiście nie odważyłabym się oceniać człowieka "Czy on jest prawidziwie wierzący czy skoro jest jeszcze w KRK to znaczy ze nie jest!". Raczej trzebaby pilnować swojego serca ponieważ komu więcej dano od tego więcej się będzie wymagać. Im większe jest nasze poznanie tym większa odpowiedzialność

No widzisz, i znów mylisz pojęcia - nie mów o osądzaniu. Osądzaniem jest, gdy powiem "Na pewno trafisz do piekła". Natomiast, jeżeli ktoś deklaruje wiarę w Chrystusa, a jest katolikiem, czyż Ty, która masz właściwe poznanie nie będziesz probowała wskazać takiemu prawdziwe światło, wiedząc, że jest napisane iż bałwochwalcy Królestwa Bożego nie odziedziczą? Myśle że tak - będziesz probowała. Lecz jeżeli ten "wierzący" zacznie ci udowadniać z pianą jak to bez Maryi nie ma zbawienia, jak to kapłani mają nauczać, bo studia pokończyli itp. - odważysz się mówić do takiego "bracie"?
Ostatnio zmieniony 12 sty 2008, 22:45 przez Axanna, łącznie zmieniany 2 razy.


jj
Posty: 8288
Rejestracja: 11 sty 2008, 10:17
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: zagranica
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czy katolik może być zbawiony?

Postautor: jj » 12 sty 2008, 22:41

kania:
Im większe jest nasze poznanie tym większa odpowiedzialność.


To jest prawda, dlatego odpowiedzialny chrzescijanin powinien ostrzegac nowonarodzonych katolikow przed pozostawaniem w organizacji balwochwalczej, ktora jest KK.


Awatar użytkownika
smokeustachy
Posty: 428
Rejestracja: 11 sty 2008, 01:04
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Skądinąd nie bądz taki ciekawy
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: smokeustachy » 12 sty 2008, 22:59

Axanna pisze:
Czy ty uznajesz ze kosciola nie bylo od 400 do 1500 roku?

co prawda nie do mnie pytanie, ale odpowiem i też pytaniem: a na stosach kogo palono?


Czarownice.


Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 31000
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 13 sty 2008, 11:40

smokeustachy pisze:
Axanna pisze:
Czy ty uznajesz ze kosciola nie bylo od 400 do 1500 roku?

co prawda nie do mnie pytanie, ale odpowiem i też pytaniem: a na stosach kogo palono?
Czarownice.
Czyli tych co maja dlugie nosy ?? jak Jan Hus
http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Hus :(


mosze
Posty: 33
Rejestracja: 15 sty 2008, 08:14
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: mosze » 15 sty 2008, 10:23

:lol:
Ostatnio zmieniony 06 lut 2008, 14:25 przez mosze, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
Katarzynka
Posty: 67
Rejestracja: 19 sty 2008, 20:29
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Katarzynka » 28 sty 2008, 09:53

Lash pisze:Katolik moze byc zbawiony ale Duch Bozy bedzie wskazuwal mu grzech i znajdzie spolecznosc prawdziwych dzieci bozych i ile starczy mu czasu :)


Ok, wszystko się zgadza, co napisałeś. Nie zapominajmy jednak o proroczym wezwaniu/wołaniu Boga:

"Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające". Objawienie 18,4

I wyjdzie lud Boży z różnych Kościołów/społeczności. Z KRK również.


Kto mówi, że jest w światłości, a brata swojego nienawidzi, w ciemności jest nadal. 1 List Jana 2,9
Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 31000
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 28 sty 2008, 09:56

Katarzynka pisze:
Lash pisze:Katolik moze byc zbawiony ale Duch Bozy bedzie wskazuwal mu grzech i znajdzie spolecznosc prawdziwych dzieci bozych i ile starczy mu czasu :)

Ok, wszystko się zgadza, co napisałeś. Nie zapominajmy jednak o proroczym wezwaniu/wołaniu Boga:
"Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające". Objawienie 18,4
I wyjdzie lud Boży z różnych Kościołów/społeczności. Z KRK również.
No dla wierzacych ze KRK to wielki Babilon to przedewszystkim z tamtad :)


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)
i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)
Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy

"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Awatar użytkownika
wit
Posty: 187
Rejestracja: 15 sty 2008, 15:00
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: grudziądz
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: wit » 28 sty 2008, 15:27

Jeżeli twierdzi się, że tekst z Objawienia 18:4 należy odnieść do katolików, to proponuję dogłębnie rozważyć ów werset w świetle fragmentu 1 Koryntian 6:15-17.


RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.
Axanna
Posty: 5395
Rejestracja: 12 sty 2008, 14:52
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Axanna » 28 sty 2008, 17:19

wit pisze:Jeżeli twierdzi się, że tekst z Objawienia 18:4 należy odnieść do katolików, to proponuję dogłębnie rozważyć ów werset w świetle fragmentu 1 Koryntian 6:15-17.

Pozwoliłam sobie rozszerzyć o parę wersów kontekst:
1Kor 6:15-20 Bw „Czy nie wiecie, że ciała wasze są członkami Chrystusowymi? Czy mam tedy wziąć członki Chrystusowe i uczynić je członkami wszetecznicy? Przenigdy!(16) Albo czy nie wiecie, że, kto się łączy z wszetecznicą, jest z nią jednym ciałem? Albowiem, mówi Pismo, ci dwoje będą jednym ciałem.(17) Kto zaś łączy się z Panem, jest z nim jednym duchem.(18) Uciekajcie przed wszeteczeństwem. Wszelki grzech, jakiego człowiek się dopuszcza, jest poza ciałem; ale kto się wszeteczeństwa dopuszcza, ten grzeszy przeciwko własnemu ciału.(19) Albo czy nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który jest w was i którego macie od Boga, i że nie należycie też do siebie samych?(20) Drogoście bowiem kupieni. Wysławiajcie tedy Boga w ciele waszym.”

A teraz wspomniany werset z Objawienia:

"Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające". Objawienie 18,4

Czy można poprosić, Cię, wit, o rzucenie nieco światła na ową kwestie - coś się nie zgadza?


Awatar użytkownika
wit
Posty: 187
Rejestracja: 15 sty 2008, 15:00
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: grudziądz
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: wit » 28 sty 2008, 21:02

Axanna pisze:Czy można poprosić, Cię, wit, o rzucenie nieco światła na ową kwestie - coś się nie zgadza?


Będzie tylko promyk światła. :)

Ludem z Księgi Objawienia 18:4 nie są katolicy, ale chrześcijanie, którzy za sprawą działań ekumenicznych, łączą się się z nierządnicą, a więc z KK w jedno ciało, stając się przez to członkami nierządnicy. I to do nich jest skierowane wezwanie, aby nie mieli jakichkolwiek powiązań z kościołem papieskim, i odcięli się całkowicie od tegoż kościoła.


RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.
Axanna
Posty: 5395
Rejestracja: 12 sty 2008, 14:52
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Axanna » 28 sty 2008, 21:10

Bardzo dziękuje :) Całkowicie jestem usatysfakcjonowana tą odpowiedzią i się zgadzam :)
Pozdrawiam serdecznie.


Awatar użytkownika
Katarzynka
Posty: 67
Rejestracja: 19 sty 2008, 20:29
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Katarzynka » 29 sty 2008, 09:51

wit pisze:Ludem z Księgi Objawienia 18:4 nie są katolicy, ale chrześcijanie, którzy za sprawą działań ekumenicznych, łączą się się z nierządnicą, a więc z KK w jedno ciało, stając się przez to członkami nierządnicy. I to do nich jest skierowane wezwanie, aby nie mieli jakichkolwiek powiązań z kościołem papieskim, i odcięli się całkowicie od tegoż kościoła.


Czy ja dobrze zrozumiałam? W KRK, Bóg nie ma swojego ludu?

"Mam i inne owce, które nie są z tej owczarni; również i te muszę przyprowadzić, i głosu mojego słuchać będą, i będzie jedna owczarnia i jeden pasterz". Jana 10,16

Jezus nie kryje, że ma owce, które nie są jeszcze w Jego owczarni, daje jednak obietnicę, że i te owce wezwie i bedą w Jego owczarni.

"Owce moje głosu mojego słuchają i Ja znam je, a one idą za mną". Jana 10,27

Boże owce, które jeszcze są w Babilonie usłyszą Jego wołanie/wezwanie i wejdą do Jego owczarni.

W KRK są ludzie (nie wszyscy) szczerze oddani Bogu, wołający do Niego. Bóg wie, którzy to są. Dlatego wspomniałam o KRK, gdy zacytowałam werset z Objawienia 18,4.


Kto mówi, że jest w światłości, a brata swojego nienawidzi, w ciemności jest nadal. 1 List Jana 2,9

Wróć do „Życie kościelne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 31 gości