Czy katolik może być zbawiony?

Bieżące aspekty życia w kościołach nieprotestanckich

Czy katolik może się nawrócić i nadal pozostać w kościele katolickim?

Nie
17
34%
Tak
19
38%
Nie wiem
4
8%
Tak, ale musiałby porzucić pewne niedopuszczalne praktyki.
10
20%
 
Liczba głosów: 50
Awatar użytkownika
Soul Winner
Posty: 171
Rejestracja: 10 sty 2008, 22:52
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Czy katolik może być zbawiony?

Postautor: Soul Winner » 12 sty 2008, 14:01

Moje pytanie jest proste: czy jest możliwe, że katolik został zbawiony (nawrócił się) i nadal pozostał w kościele katolickim?
Według mnie jest to niemożliwe. Gdyby rzeczywiście się nawrócił, wystąpiłby z kościoła katolickiego i poszukałby biblijnie wierzącego kościoła (to drugie uważam za niekonieczne).


Awatar użytkownika
Eliasz
Posty: 1032
Rejestracja: 11 sty 2008, 15:08
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Eliasz » 12 sty 2008, 15:29

Człowiek przyjmuje dar zbawienia w momencie, gdy wyznaje Jezusa Chrystusa jedynym Panem i Zbawicielem. Można być zbawionym będąc członkiem Kościoła rzymskiego, co wydaje się nie ulegać żadnej wątpliwości, ale prędzej czy później Bóg wyprowadzi taką osobę. Obietnica ta zawarta jest w Piśmie Świętym (Obj. 18:4). Wierni Bogu chrześcijanie, którzy znajdują się w Babilonie Wielkim opuszczą go, gdy Bóg w ich życiu zawoła: "Wyjdźcie z niego, ludu mój". Gdyby w Kościele rzymskim nie było ludu Bożego, wówczas musielibyśmy wykreślić z Objawienia św. Jana powyższy werset.

Zanim jednak katolik przeżyje nowonarodzenie musi się upamiętać. Oznacza to, że musi całkowicie zmienić swój sposób myślenia o zbawieniu. W innym przypadku, pośrednictwo świętych, konieczność dobrych uczynków i inne fałszywe nauki katolicyzmu skutecznie przesłonią mu właściwy obraz Jezusa, dar Jego łaski i sposób, w jaki On zbawia ludzi. Katolik musi zrozumieć, że zbawienie jest w wyznaniu Jezusa Panem, a nie w sakramentach, pokucie, czy staraniu się być lepszym. Na tym polega upamiętanie (zmiana myślenia), o którym naucza Biblia. Przecież wiadomo, że żaden prawdziwie nowonarodzony katolik nie będzie się modlił w ten sposób: "o Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza, Pocieszycielko nasza". Każdy nowonarodzony ma jednego Pana.

Jako nowonarodzony katolik, zacznie on czytać Biblię i Bóg odsłoni mu jeszcze więcej kwestii. W końcu będzie miał pragnienie chrztu i zdając sobie sprawę, że w Kościele rzymskim nikt mu go nie udzieli, będzie szukał społeczności, w której będzie mógł go przyjąć. Bóg na różne sposoby ratuje ludzi i gromadzi ich w jeden Kościół - jednak zawsze zaczyna się od upamiętania.

::SHALOM::


DOWIEDZ SIĘ, W CO WIERZYLI PIERWSI CHRZEŚCIJANIE NA PODSTAWIE SAMYCH CYTATÓW Z I WIEKU N. E.:[/b]
1. [b]SOLA SCRIPTURA
— "Bracia, abyście na nas się nauczyli nie rozumieć więcej ponad to, co napisano" (św. Paweł Apostoł, I w. n.e. - 1 Kor 4:6, przekład BW)
2. SOLUS CHRISTUS — "Gdyż jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus" (św. Paweł Apostoł, I w. n.e. - 1 Tm 2:5, przekład EIB)
3. SOLA GRATIA — "Gdyż z łaski jesteście zbawieni, przez wiarę. Nie jest to waszym osiągnięciem, ale darem Boga. Nie stało się to dzięki uczynkom [...] A jeśli z łaski, to nie ze względu na uczynki, bo inaczej łaska nie byłaby łaską" (św. Paweł Apostoł, I w. n.e. - Ef 2:8.9; Rz 11:6, przekład EIB).
4. SOLA FIDE — "Wiemy jednak, że człowiek dostępuje usprawiedliwienia nie dzieki spełnianiu uczynków [...] Dostępuje go tylko dzięki zawierzeniu Jezusowi" (św. Paweł Apostoł, I w. n.e. - Ga 2:16, przekład EIB).
5. SOLI DEO GLORIA — "Ty będziesz składał hołdy Panu, Bogu twemu, i tylko Jemu będziesz cześć oddawał" (Pan Jezus Chrystus, I w. n.e. - Mt 4:10, przekład BWP)

► zapraszam serdecznie na blog baptystów dnia siódmego w języku polskim ◄
Yarpen Zirgin
Posty: 435
Rejestracja: 11 sty 2008, 06:45
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Yarpen Zirgin » 12 sty 2008, 15:34

Soul Winner pisze:Moje pytanie jest proste: czy jest możliwe, że katolik został zbawiony (nawrócił się) i nadal pozostał w kościele katolickim?
Według mnie jest to niemożliwe. Gdyby rzeczywiście się nawrócił, wystąpiłby z kościoła katolickiego i poszukałby biblijnie wierzącego kościoła (to drugie uważam za niekonieczne).


Odpowiedż na pytanie jest protsta: "TAK".
A pownieważ zgodnie z waszym nauczaniem zbawienie jest z "łaski przez wiarę" w Chrystusa a nie za uczynki, to Kościół do którego się należy jest bez znaczenia.

Osobną kwestią jest "poszukanie biblijnie wierzącego Kościoła". Należało by sprecyzować słowa "biblijnie wierzący". Trudno bowiem szukać, nie wiedząc co to oznacza, w gąszczu "biblijnie wierzących" wersji protestantyzmu.
Poza tym, po co szukać, skoro zbawienie jest z łaski a nie z czynów?


Mt 10:25 "Wystarczy, jeśli uczeń będzie jak jego nauczyciel, a sługa jak pan jego. Jeśli pana domu przezwali Belzebubem, o ileż bardziej jego domowników tak nazwą."

Mój blog: Nie ma to jak kłopoty
Jowi
Posty: 252
Rejestracja: 11 sty 2008, 23:45
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Jowi » 12 sty 2008, 15:41

Żadna wspólnota czy organizacja nie ma monopolu na zbawienie. Oczywiście - katolik może być zbawiony.

"Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie."(J14:6)

Soul Winner pisze:Gdyby rzeczywiście się nawrócił, wystąpiłby z kościoła katolickiego i poszukałby biblijnie wierzącego kościoła (to drugie uważam za niekonieczne).
Hmmm... czy to normalne jeśli wychowuje się dziecko od małego izolując je od rodziny?;> Na pewno będzie się różnić od dziecka wychowywanego przez mamę, tatę, razem z bratem, siostrą itp itd.
Wystąpienie z Krk nie jest konieczne. Np w Częstochowie istnieje coś takiego jak Duszpasterstwo Akademickie "Emaus" - muszę powiedzieć że się wyróżnia i byłam mile zaskoczona.


Awatar użytkownika
lux_veritatis
Posty: 6
Rejestracja: 12 sty 2008, 12:38
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: lux_veritatis » 12 sty 2008, 15:43

Zejście ze swoich dróg i rozpoczęcie szukania prawdziwego Boga oraz Kosmicznego Chrystusa może się zacząć w każdej denominacji. Logos jest zbyt nieuchwytny, aby mogły Go zatrzymać mury katedr czy zborów. Zmartwychwstały jest zbyt silny, aby mogły Go powstrzymać fałszywe nauki czy fałszywi nauczyciele. Głowa jest zbyt suwerenna, aby nie mogła sobie dobierać swych członków z takich organizacji, jakie to Ona chce.

"Jehowa jest w swojej świętej świątyni. Jehowa-w niebiosach Jego tron. Jego oczy patrzą, Jego promienne oczy badają synów ludzkich" (Psalm 11:4)

Gdy Bóg dostrzeże, że ktoś zaczyna Go szukać, że ktoś czuje, że jest w Kosmosie KTOS, Kto jest "Stwórcą wszechrzeczy" posyła swego Ducha. A Ten łączy się z duchem ludzkim. I wzbudza wiarę. Wiara natomiast przebija się poprzez nauki i doktryny, a także przez sfery niebieskie. I dotyka Miłości. A gdy dotknie, to przy Niej zamieszkuje. Słucha słów Mądrości, gdyż ta obcuje z Najwyższym (Przysłów 8:30, Jana 14:6).

Poznawanie Boga oraz Jego Mesjasza a także Królestwa to kwestia dni, tygodni, lat.
"Komu więcej dano, od tego więcej wymagać się będzie". Co dano starej babci, zniszczonej przez życie, zapracowanej tak, że już nie czuje bólu w rękach? Jeśli w sercu uwierzy i ustami wyzna, że Jezus jest Panem, będzie wybawiona. (Rzymian 10:9)

Mylą się ci, którzy uważają, że wybawienie to kwestia tylko tego życia, bowiem nie na próżno Jehowa zasadzi drzewa ku ozdrowieniu narodów w raju (por. Obj 22:2).


Czytajmy Pismo Święte, aby nie być poganami
jj
Posty: 8288
Rejestracja: 11 sty 2008, 10:17
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: zagranica
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: jj » 12 sty 2008, 15:45

Yarpen Zirgin pisze:
Soul Winner pisze:Moje pytanie jest proste: czy jest możliwe, że katolik został zbawiony (nawrócił się) i nadal pozostał w kościele katolickim?
Według mnie jest to niemożliwe. Gdyby rzeczywiście się nawrócił, wystąpiłby z kościoła katolickiego i poszukałby biblijnie wierzącego kościoła (to drugie uważam za niekonieczne).


Odpowiedż na pytanie jest protsta: "TAK".
A pownieważ zgodnie z waszym nauczaniem zbawienie jest z "łaski przez wiarę" w Chrystusa a nie za uczynki, to Kościół do którego się należy jest bez znaczenia.

Osobną kwestią jest "poszukanie biblijnie wierzącego Kościoła". Należało by sprecyzować słowa "biblijnie wierzący". Trudno bowiem szukać, nie wiedząc co to oznacza, w gąszczu "biblijnie wierzących" wersji protestantyzmu.
Poza tym, po co szukać, skoro zbawienie jest z łaski a nie z czynów?


Oczywiscie, ze zbawienie jest z laski, a nie z uczynkow i zbawiony katolik jest zbawiony na zawsze. Ale tak, jak czlowiek zbawiony w knajpie, nie bedzie przebywal w przybytku grzechu, albo straci na kondycji duchowej, tak samo konsekwencja pozostawania w KK bedzie duchowa reanimacja, bo z Bogiem nie ma zartow, a jest On zazdrosny.


Awatar użytkownika
Soul Winner
Posty: 171
Rejestracja: 10 sty 2008, 22:52
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Soul Winner » 12 sty 2008, 15:55

Eliasz pisze:Człowiek przyjmuje dar zbawienia w momencie, gdy wyznaje Jezusa Chrystusa jedynym Panem i Zbawicielem. Można być zbawionym będąc członkiem Kościoła rzymskiego, co wydaje się nie ulegać żadnej wątpliwości, ale prędzej czy później Bóg wyprowadzi taką osobę. Obietnica ta zawarta jest w Piśmie Świętym (Obj. 18:4). Wierni Bogu chrześcijanie, którzy znajdują się w Babilonie Wielkim opuszczą go, gdy Bóg w ich życiu zawoła: "Wyjdźcie z niego, ludu mój". Gdyby w Kościele rzymskim nie było ludu Bożego, wówczas musielibyśmy wykreślić z Objawienia św. Jana powyższy werset.

Eliaszu, mylisz Babilon Wielki z kościołem katolickim. Babilon to nie jest KK. Według Apokalipsy, Babilon będzie to ogólnoświatowa religia, która powstanie na skutek ekumenizmu Rzymu z innymi religiami. Ta religia będzie zarazem systemem politycznym i ekonomicznym. Bóg nakazał swojemu ludowi wyjść z tego systemu, który gdy nastąpi, będzie prześladował wszystkich wiernych chrześcijan. Tak więc Objawienie Jana wcale nie świadczy, że mogą istnieć katolicy, którzy po rzekomym "nawróceniu" nadal pozostali w kościele katolickim.


Awatar użytkownika
lux_veritatis
Posty: 6
Rejestracja: 12 sty 2008, 12:38
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: lux_veritatis » 12 sty 2008, 16:05

Haereticusie, jeśli masz uwagi do mnie, to pisz PW. Jeśli chcesz porozmawiać O PNŚ to załóż osobny wątek.
Czy Ty nie potrafisz spokojnie dyskutować i znieść tego, że inni mają inne zdanie, inne światopoglądy, inne kultury wzrostu? Twój zawód winien Cię obligować do tolerancji, a tu...?


Czytajmy Pismo Święte, aby nie być poganami
Awatar użytkownika
lux_veritatis
Posty: 6
Rejestracja: 12 sty 2008, 12:38
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: lux_veritatis » 12 sty 2008, 16:40

Mógłbyś podać fałszerstwa w PNŚ?


Czytajmy Pismo Święte, aby nie być poganami
Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 31000
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 12 sty 2008, 17:14

Katolik moze byc zbawiony ale Duch Bozy bedzie wskazuwal mu grzech i znajdzie spolecznosc prawdziwych dzieci bozych i ile starczy mu czasu :)


Axanna
Posty: 5395
Rejestracja: 12 sty 2008, 14:52
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Axanna » 12 sty 2008, 17:30

Popieram wypowiedz Eliasza. Człowiek odrodzony nie może pozostać w tej organizacji, gdyż "jakiż układ między świątynią Bożą a bałwanami? Myśmy bowiem świątynią Boga żywego..." Jest rzeczą nie do pojednania - służyć Jezusowi, a zarazem być członkiem organizacji stojącej w opozycji Chrystusowi. Jeżeli ktoś się nawrócił i nadal jest katolikiem, świadczy to o jego niedojrzałości i braku poznania. Jak się nie mylę, według przepisów katolickich, każdego katolika, bez względu na nawrócenie, obowiązuje posłuszeństwo kapłanowi, a o papieżu , to i nie wspomnę. Nie można dwóm panom służyć. Nie można też pogodzić ani dopasować uwielbienie Pana, a uczestnictwo we mszy katolickiej z całym arsenałem modlitw do Maryi, do zmarłych, o zmarłych itp. Kto jest z Boga, nie może w ten sposób grzeszyć, gdyż Duch Święty przekonuje o grzechu, o prawdzie, i o sądzie. Głową każdego dziecka Bożego jest Chrystus, natomiast głową katolika jest papież. No i to:

J 8:47 Bw "Kto z Boga jest, słów Bożych słucha; wy dlatego nie słuchacie, bo z Boga nie jesteście."



Wróć do „Życie kościelne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości