Kolejne miejsce zwodzenia ludzi

Bieżące aspekty życia w kościołach nieprotestanckich
Awatar użytkownika
Eliasz
Posty: 1032
Rejestracja: 11 sty 2008, 15:08
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Eliasz » 10 maja 2008, 19:19

aska pisze:maria - jest bałwanem, Maria -jest matką Pana i tylko matką co prawda wybraną i obdarzona tym przywilejem ale na tym się kończy. Tak samo kochała się z mężem jak ja, tak samo grzeszyła - choć może czym innym, tak samo potrzebowała zbawienia jak ja, miała przypadłości kobiece jak ja, chorowała (a kto nie)i umarła podobnie mnie też to spotka. Ciało się rozłoży - duch idzie do Pana. Więc się pytam jaka z niej dziewica - do "zaśnięcia", jaka z niej kobieta skoro katolicy zrobili z niej bezpłciowca bez ludzkich uczuć, i jaki w końcu z niej człowiek skoro wg.katolicyzmu nie umarła lecz zasnęła??? :-/


Bardzo pięknie to ujęłaś. Wreszcie Maria została ukazana jako istota z krwi i kości, a nie jakieś dziwadło - ni anioł, ni człowiek. A propos śmierci, to oczywiście Maria umarła, ale my, którzy jeszcze nie umarliśmy, wcale na 100% umrzeć nie musimy. Jeżeli żywo doczekamy przyjścia Pańskiego, nie doświadczymy śmierci:

"Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie, potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem" (1 Tes. 4:16-17).

Hallers pisze:Więc nie zdziw się jeżeli zaraz otrzymasz odpowiedź że oni nie oddają takiej samej czci Bogu jak Maryi. Bo Bogu oddają cześć Boską a Maryi należną Maryi.


Czyli jaką? Bo owszem, można oddawać zgodnie z Biblią ludziom cześć w postaci szacunku, ale nie jest to cześć religijna, czyli taka, jaką katolicy oddają "Maryi". Wyraźnie przecież w Mt. 4:10 jest napisane, że nie wolno nikomu, oprócz Bogu, oddawać czci:

"Wtedy Jezus odpowiedział: Odejdź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Ty będziesz składał hołdy Panu, Bogu twemu, i tylko Jemu będziesz cześć oddawał" (Mt. 4:10).

Nie wspomnę o tym, że katolicy nie tylko oddają Marii religijną cześć (kult), co surowo zakazuje druga cześć powyższego wersetu, ale również składają jej hołdy, o czym traktuje cześć pierwsza...

Hallers pisze:i takie tam katolickie knajactwa


Jakby co to mam jeszcze wystarczająco dużo biblijnych "pocisków", aby sprowadzić katolików na Ziemię ;-)

::POZDRAWIAM::


DOWIEDZ SIĘ, W CO WIERZYLI PIERWSI CHRZEŚCIJANIE NA PODSTAWIE SAMYCH CYTATÓW Z I WIEKU N. E.:[/b]
1. [b]SOLA SCRIPTURA
— "Bracia, abyście na nas się nauczyli nie rozumieć więcej ponad to, co napisano" (św. Paweł Apostoł, I w. n.e. - 1 Kor 4:6, przekład BW)
2. SOLUS CHRISTUS — "Gdyż jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus" (św. Paweł Apostoł, I w. n.e. - 1 Tm 2:5, przekład EIB)
3. SOLA GRATIA — "Gdyż z łaski jesteście zbawieni, przez wiarę. Nie jest to waszym osiągnięciem, ale darem Boga. Nie stało się to dzięki uczynkom [...] A jeśli z łaski, to nie ze względu na uczynki, bo inaczej łaska nie byłaby łaską" (św. Paweł Apostoł, I w. n.e. - Ef 2:8.9; Rz 11:6, przekład EIB).
4. SOLA FIDE — "Wiemy jednak, że człowiek dostępuje usprawiedliwienia nie dzieki spełnianiu uczynków [...] Dostępuje go tylko dzięki zawierzeniu Jezusowi" (św. Paweł Apostoł, I w. n.e. - Ga 2:16, przekład EIB).
5. SOLI DEO GLORIA — "Ty będziesz składał hołdy Panu, Bogu twemu, i tylko Jemu będziesz cześć oddawał" (Pan Jezus Chrystus, I w. n.e. - Mt 4:10, przekład BWP)

► zapraszam serdecznie na blog baptystów dnia siódmego w języku polskim ◄
gregorio
Posty: 348
Rejestracja: 28 mar 2008, 15:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: gregorio » 10 maja 2008, 20:05

Tyle, że tradycja katolicka nie jest Słowem Bożym dla protestanta, a Biblia dla katolika jest.


biblia i tradycja w katolicyzmie stnowi calosc. biblia nie moze istniec bez tradycji wedle doktryny katolickiej, a wiec twoj wywod nijak sie ma do prawdy. Biblia interpretuje sie poprzez tradycje starochrzescijanska, a nie przez wasze ludzkie, 21 wieczne madrosci interpretacyjne.

Wiem to na podstawie bezgranicznego zaufania, jakim darzę Biblię. Wiem to, gdyż Biblia to mówi, a więc mówi to sam Bóg, który werbalnie natchnął tą Księgę. Na temat dlaczego konkretnie uznaję Biblię za autorytet absolutny musiałbym napisać dłuższą pracę. Z resztą, to nie jest przedmiotem naszej dyskusji. Powiem tyle: Biblię charakteryzują właściwości świadczące o jej boskim pochodzeniu, których nie ma żadna inna księga, tradycja czy co tam jeszcze chcesz.


i to ma byc argument? to sa twoje odczucia. To samo powie mi wyznawca koranu czy wed indyjskich.


Mam rozumieć że prawo dotyczące zakazu bałwochwalstwa już nikogo z nas nie obowiązuje i każdy może wedle swej woli oddawać cześć Gipsowej Maryi czy Krasnalom Ogrodowym?



juz ci napsialem ze ja zupelnie inaczej niz ty interpretuje pismo. jak wiesz tych interpetacji jest tysiace w samym protestantyzmie, a wiec pozwol mi przedstawic swoje rozumienie.
Po pierwsze zakaz balwochwalstwa odnosi sie do obcych kultow poganskich, natomiast w katolicyzmie relikwie odwoluja sie scisle do symboli chrzescijnaksich. Po drugie - jak wczesniej ci pisalem - owczesne tworzenie przyziemnych symboli ziemskich bylo absurdalne gdyz Bog objawil sie jako ktos transcedentny dla zydow. (choc i tutaj sprawa nie przedstawia sie tak jasno. W koncu to Bog kazal zbudowac Arke przymierze, aby poprzez ten materialny wytwor skladac mu czesc. Owa arka przymierza jeszcze bardzije potwierdza moja teze, ze zakaz tworzenia relikwii odnosi sie w glownej mierze do obcych wierzen)


A tak poza tym to Ty oddajesz cześć swoim rodzicom poprzez modlenie się do nich, odlewanie ich figurek i ich(figurek) koronowanie?


prosisz o modlitwe swoich rodzicow?? Ta sama relacja wystepuje w katolicyzmie, gdyz wierzymy w swietych i Maryi obcowanie. Niestety nie znasz doktryny katolickiej i nie wiesz, ze katolicyzm wyraznie mowi, ze nawjyzsza czesc odnosi sie tylko do Boga. Czesc/kult w strone maryi przybiera zupelnie innego znaczenia, podobnie jak jest to w przypadku czczenia rodzicow.


Ja w Biblii znajduje tylko potępienie bałwochwalstwa i rozkaz Pana skierowany do Izraelitów by niszczyli ołtarze i bożków bałwochwalców. Gdzie Ty wyczytałeś że jest to zjawisko "nadwyraz pozytywne"?



naucz sie czytac ze zrozumiem. Napsialem dosc dlugi post ktory tlumaczyl to zagadnienei i w ktorym wyraznie pisalem, ze dla tradycji zydowskiej kult bozkow byl czyms destrukcyjnym i przez Boga zakazanym.
Ową pozytywnosc, odnosnie tworzenia balwanow wyrazilem w stosunku do niechrzescijanskich kultur w ktorych zyja ludzie, ktorzy nie mieli mozliwosci poznac Chrystusa. Sa dwa rozwiazania: albo maja zostac ateistami albo maja szukac transcendencje chociazby poprzez jakies prymitywne wierzenia animistyczno-totemiczne. Wedle twojego rozumienia powinni zupelnie zanegowac cala transcendencje. Do takich absurdalnych wnioskow prowadzi twoj tok rozumwoania :-?


Chodzi o cześć religijną. Są różne rodzaje czci. Cześć, którą oddajemy ojcu i matce w niczym nie przypomina czci, jaką katolicy oddają Marii. Bo jest to inny rodzaj czci. Nie chodzi tu o cześć w sensie kultu, ale w sensie szacunku. Nikt nie oddaje pokłonów swoim rodzicom etc.



przeczytaj to co napsialem hallersowi.


"Wtedy Jezus odpowiedział: Odejdź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Ty będziesz składał hołdy Panu, Bogu twemu, i tylko Jemu będziesz cześć oddawał" (Mt. 4:10)

Masz czarno na białym. Twoja teoria legła właśnie w gruzach.


o czym ty piszesz znowu. Przeciez ja nie neguje tradycji zydowskiej odnosnie balwochwalstwa tyle, ze owy zakaz odnosze tylko do relikwii nie chrzescijanskich, tzn nie akceptownych przez doktryne katolicka.


Bez komentarza... :( Nawróć się lepiej, póki jeszcze czas, bo z takim poglądem po śmierci czeka Cię piekło, mówię serio, Bóg tak mówi (1 Kor. 6:9).



coz za prymitywizm religijny. Daruj sobie ten profetyzm. Podobno w biblii jest napsiane: nie sadzcie a nei bedziecie sadzeni. Wedle twoich karykaturalnych interpretacji zbawi sie conajwyzej 0,001 promila ludzi. Jesli zalozymy ze naderlandom Bog tez dal ducha to ten promil jeszcze sie zmniejszy(badanai archeologiczne wskazuja, ze czlowiek naderlandzki rowniez posiadal jakies swoje prymitywne animistyczne wierzenia). Do takich wnioskow wlasnie sie dochodzi jak przedstawia ktos takie prymitywne rozumienie chrzescijanstwa, , czyli ze osoby z niechrzescijanskich kultur, skladajace ofiary innym bozkom beda potepione.

maria - jest bałwanem, Maria -jest matką Pana i tylko matką co prawda wybraną i obdarzona tym przywilejem ale na tym się kończy. Tak samo kochała się z mężem jak ja, tak samo grzeszyła - choć może czym innym, tak samo potrzebowała zbawienia jak ja, miała przypadłości kobiece jak ja, chorowała (a kto nie)i umarła podobnie mnie też to spotka. Ciało się rozłoży - duch idzie do Pana



taa, a ja slyszalem jeszcze ze Jezus mial dzieci i ozenil sie z Maria Magdalena.
Skad wy to wszytsko wiecie? Jeszcze mi napisz ile razy w tygodniu maryja kochala sie z jozefem. Zenujace :-?


Hallers
Posty: 667
Rejestracja: 01 lut 2008, 21:10
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Hallers » 10 maja 2008, 20:35

Wybacz Gregorio ale nie będę dyskutował z kimś kto nie potrafi napisać jednego posta bez rzucania inwektyw w stronę swoich dyskutantów - chociaż prosiłem Ciebie byś się powstrzymał od tego typu personalnych wycieczek. A jeżeli masz kompleksy i musisz się dowartościować poprzez poprzez obrażanie innych przy jednoczesnym obnoszeniu się ze swoją "intelektualną racjonalną wyższością" - to ja nie będę brał w tym udziału :roll:


gregorio
Posty: 348
Rejestracja: 28 mar 2008, 15:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: gregorio » 10 maja 2008, 20:40

a gdzie ja niby obrzucilem cie inwektywami? Jesli pisze ze ,,naucz sie czytac ze zrozumiem", to jest to stwierdzenie faktu a nie proba obrazenia.
Jestes delikatnie mowiac przewrazliwiony. Na podobnej zasadzie ja w kazdym poscie jestem obrzucany tu inwektywami, jesli ktos nazywa mnie np. balwochwalca albo pisze ze wyznaje diableskie nauki. Jakos mi to zwisa, jesli widze ze ktos pisze to z ideologicznego przekonania a nie w celu intencjonalnego obrazenia.


Hallers
Posty: 667
Rejestracja: 01 lut 2008, 21:10
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Hallers » 10 maja 2008, 21:08

Dobrze wiesz że treść Twojego postu pod którym wcześniej się podpisałem - wyglądała całkiem inaczej - więc nie udawaj że chodzi o "czytanie ze zrozumieniem" ... bo akurat na to w ogóle nie zwróciłem uwagi.

A to że po moim poście wyciąłeś co niektóre słowa i przeredagowałeś swoje wypowiedzi, zarzucając mi jednocześnie "przewrażliwienie" z powodu jednej uwagi o nieumiejętności czytania ze zrozumieniem świadczy tylko o Twoich charakterze ...


Awatar użytkownika
fantomik
Posty: 15826
Rejestracja: 20 sty 2008, 15:54
wyznanie: Inne ewangeliczne
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fantomik » 10 maja 2008, 21:16

gregorio pisze:[...] Tych bledow jest pewnei znacznie wiecej, gdyz z natury mam bardzo chaotyczny styl, a nie mam czasu spedzac nad watkiem godzin zeby to poprawiac.

Nie zwrócił bym Tobie uwagi gdybyś nie był bardzo konsekwentny w stosowaniu tego słowa błędnie. Co innego czynić błędy sporadycznie (a nawet często, jednak nie konsekwentnie), a co innego jedno słowo pisać zawsze kategorycznie błędnie. Widzisz, ja jestem dysortografikiem i bardzo bolą mnie takie błędy w moich czy cudzych postach -- nie tyle, że swiadomie "bolą" jednak po takie lekturze zaczynam samemu takowe popełniać. Ale to off-topic, za którzy przepraszam.

Pozdrawiam,
f.


gregorio
Posty: 348
Rejestracja: 28 mar 2008, 15:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: gregorio » 10 maja 2008, 21:20

Do Hallers
nie rozumiem? Co edytowalem?
Przed pojawieniem sie twojego postu edytowalem kilka literowek i chyba jedno slowo ignorant wykasowalem, a wiec nadal nie rozumiem o jakie inwektywy ci chodzi.
Slowo ignorant to slowo ktore stwierdza pewne fakty. Mozesz spokojnie to slowo stosowac w stosunku do mnie, jesli potrafisz to jakos uzasadnic.
Byc moze mam troche specyficzny styl pisania, jednakze w zadnym razie nie mam na celu kogos intencjonalnie obrazac.
Ostatnio zmieniony 10 maja 2008, 21:24 przez gregorio, łącznie zmieniany 1 raz.


gregorio
Posty: 348
Rejestracja: 28 mar 2008, 15:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: gregorio » 10 maja 2008, 21:23

Nie zwrócił bym Tobie uwagi gdybyś nie był bardzo konsekwentny w stosowaniu tego słowa błędnie. Co innego czynić błędy sporadycznie (a nawet często, jednak nie konsekwentnie), a co innego jedno słowo pisać zawsze kategorycznie błędnie. Widzisz, ja jestem dysortografikiem i bardzo bolą mnie takie błędy w moich czy cudzych postach -- nie tyle, że swiadomie "bolą" jednak po takie lekturze zaczynam samemu takowe popełniać. Ale to off-topic, za którzy przepraszam.


byc moze ja tez mam dysortografie skoro nagminnie robie w kolko ten sam blad :D
W kazdym badz razie bede staral sie pisac poprawnie i w miare mozliwosci dosc czesto edytuje swoje posty, w celu poprawienia stylistyki albo bledow ortograficznych.


Awatar użytkownika
fantomik
Posty: 15826
Rejestracja: 20 sty 2008, 15:54
wyznanie: Inne ewangeliczne
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fantomik » 10 maja 2008, 21:31

gregorio pisze:[...]byc moze ja tez mam dysortografie skoro nagminnie robie w kolko ten sam blad :D

Chyba nie wiesz do końca jak objawia się dysortografia jeżeli tak twierdzisz ;-) Ale w sumie nie ważne gdyż nigdy nie uważałam, aby "kwitek" dysortografa zwalniał z odpowiedzialności za poczynione błędy ortograficzne.
gregorio pisze:[...]W kazdym badz razie bede staral sie pisac poprawnie i w miare mozliwosci dosc czesto edytuje swoje posty, w celu poprawienia stylistyki albo bledow ortograficznych.

Polecam w pierwszej kolejności pisać z polskimi znakami diakrytycznymi, mi w dużym stopniu to pomaga. (dodatkowo też polecam zapisywanie "ręczne" w zeszycie po kilka set razy słówka, w których zdarza Ci się czynić błędy -- to mi pomaga najbardziej, przynajmniej na jakiś czas).

Pozdrawiam,
f.


Awatar użytkownika
Blaith
Posty: 673
Rejestracja: 29 sty 2008, 15:23
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Blaith » 11 maja 2008, 11:01

Eliasz pisze:Jakby co to mam jeszcze wystarczająco dużo biblijnych "pocisków", aby sprowadzić katolików na Ziemię ;-)

może nie sprowadzajmy na ziemię, a do Pana (coby się te "pociski" nie zmarnowały) :D


Awatar użytkownika
Kamil M.
Posty: 5330
Rejestracja: 11 sty 2008, 11:16
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Kraków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Kamil M. » 12 maja 2008, 20:03

Tzw. "Maryja z Dzieciątkiem" objawia się od dawna...
Obrazek

Rzeźbę znaleźli Rzymianie w III w. w druidzkim sanktuarium w Chartres, a katolicy dużo później stwierdzili, że to właśnie "Matka Boża" objawiła się Galom.*

W Chartres jest też dość podobna rzeźba.
Obrazek
Oczywiście odpowiednio uczczona, jak widać na załączonym obrazku...
Kult Bogini Matki kwitnie i ma sie dobrze.

*Gwoli ścisłości - to nie jest oryginalna rzeźba, ale replika, ponieważ oryginał spalono w 1793 podczas Rewolucji Francuskiej.


Jestem raczej nieobecny na forum; jeśli chcesz się ze mną skontaktować, wyślij do mnie e-mail poprzez mój profil.
Awatar użytkownika
Blaith
Posty: 673
Rejestracja: 29 sty 2008, 15:23
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Blaith » 13 maja 2008, 00:52

wow, Kamil, skąd masz to o Galach? ja wielka fanka :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


Awatar użytkownika
Kamil M.
Posty: 5330
Rejestracja: 11 sty 2008, 11:16
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Kraków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Kamil M. » 13 maja 2008, 14:37

Blaith pisze:wow, Kamil, skąd masz to o Galach? ja wielka fanka :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Te informacje? Byłem w Chartres, przewodnik opowiadał ^^


Jestem raczej nieobecny na forum; jeśli chcesz się ze mną skontaktować, wyślij do mnie e-mail poprzez mój profil.
Awatar użytkownika
Blaith
Posty: 673
Rejestracja: 29 sty 2008, 15:23
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Blaith » 14 maja 2008, 12:24

eh eh, szkoda :( ale jeśli masz w zanadrzu jeszcze jakieś ciekawostki, to chętnie posłucham :)


Awatar użytkownika
Blaith
Posty: 673
Rejestracja: 29 sty 2008, 15:23
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Blaith » 15 maja 2008, 13:05

" Kosmici, jeśli istnieją, są naszymi braćmi. Bo ich także stworzył Bóg. I dlatego wiara w UFO nie jest sprzeczna z wiarą w Boga - przekonuje główny astronom Watykanu. Ksiądz Jose Gabriel Funes wyznał, że dopuszcza istnienie życia pozaziemskiego.
Ksiądz Jose Gabriel Funes szefuje watykańskiemu obserwatorium i jest kościelną wyrocznią w dziedzinie nauki. W swoim artykule, który ukazał się w gazecie watykańskiej, jezuita napisał, że w kosmosie mogą żyć nieznane dotąd istoty rozumne, także stworzone przez Boga. Znaczący jest też tytuł tekstu: "Kosmici - bracia moi".
Funes dodaje, że poszukiwanie dowodów istnienia pozaziemskich cywilizacji nie jest sprzeczne z wiarą w Boga. Ksiądz idzie dalej - jego zdaniem, niektórzy z kosmitów być może nie noszą piętna grzechu pierworodnego.
W przyszłym roku Watykan organizuje konferencję, która zbiega się w czasie z 200. rocznicą urodzin twórcy teorii ewolucji Karola Darwina. W ten sposób Kościół rzymsko-katolicki stara się zasypywać rowy, które przez wieki dzieliły naukę i religię."

cytat za stroną http://www.dziennik.pl/swiat/article173 ... mitow.html

aż sama nie wiem, moje odczucia wahają się między :evil: :eek: :lol-above: :razz:



Wróć do „Życie kościelne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 22 gości