pokochałem Jezusa w Kościele Katolickim

Bieżące aspekty życia w kościołach nieprotestanckich
Awatar użytkownika
Blaith
Posty: 673
Rejestracja: 29 sty 2008, 15:23
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Blaith » 13 lip 2009, 23:36

czas: jesień 2008 (czyli jeszcze sporo brakuje do roku czasu).


Awatar użytkownika
chrześcijanin
Posty: 3451
Rejestracja: 13 cze 2008, 20:24
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: okręgi niebiańskie Ef2:6
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: chrześcijanin » 14 lip 2009, 00:20

Turretin pisze:"katolik+"
poszukalem - i znalazlem, ze teraz jest on tam jako mmw.

ks. Marian napisał:
A ja mam jeszcze jedną propozycję: Poproś Admina o zmianę Twojego nicka, bo ten "+katolik" dla mnie za bardzo pachnie pychą.


Prośba przesłana:
http://dyskusje.katolik.pl/viewtopic.php?t=15875


Kilka cytatow:
Szkoda, wielka, bo po cichu liczyłem, że uda mi się wyleczyć i że będę mógł wstąpić do zakonu Karmelitów, który od wielu lat mnie pociąga. Ale skoro Bóg chce inaczej, to przecież wie lepiej

Na razie pozostaje mi życie Karmelem w świecie

mmw
Zagadywacz

http://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopi ... c&start=15


Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 74
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Cze 29, 2009 2:33 pm Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Żeby pojąć demoniczny, szatański wymiar fundamentalizmu, najlepiej niestety samemu to przejść, czego nikomu nie polecam. Jako fundamentalista chrześcijański przez 7 lat tkwiący w błędzie wiem, o czym mówię. Chciałbym zobaczyć chrześcijańską miłość tych wszystkich ludzi, gdyby skonfrontować ich z poglądami odmiennie myślących. Szybko zobaczylibyście, ile tam jest jadu, nienawiści, gniewu - zresztą niemało było go na tym filmie. Ta nachalna indoktrynacja, to wpajanie zagrożenia zewnętrznego i własnej wyjątkowości jest tylko i wyłącznie intrygą szatana, który przekierował być może nawet szlachetny zapał na ślepy tor nienawiści. Nie dajcie się zwieść górnolotnym sformułowaniom o Jezusie, o wierze, o nienawiści do grzechu. Fundamentalizm nie spełnia jednego z dwóch zasadniczych kryteriów przynależności do Chrystusa - miłości bliźniego. Jest to bezkrytyczne uwielbienie dla własnego światopoglądu, który ma być broniony za wszelką cenę. Gdybyście pobyli trochę w fundamentalistycznej, protestanckiej grupie i odczuli nienawiść do wszystkiego, co nie pasuje do niezwykle wąskiego horyzontu myślowego tych ludzi, zmienilibyście zdanie o "gorliwości". Taka sama "gorliwość" towarzyszy islamistom wysadzającym się w tłumie.

Do tego dochodzi ucieczka przed faktami. Powiedzcie protestanckiemu fundamentaliście, że nie ma autografów Biblii, że są setki różnic między rękopisami, że są ogromne trudności z dotarciem do sensu niektórych fragmentów Biblii, że przez 1500 lat nie było Biblii jako drukowanej "książki", że kanon Biblii określił Kościół a natychmiast zobaczycie pianę na ustach. Fundamentalizm, jako balansujący na granicy absurdu, jest bardzo uczulony na wszelkiego rodzaju wymianę poglądów. Fundamentalista podświadomie wie, że nauka i historia mu przeczą i potrafi reagować jedynie agresją.

Nie dajcie się wciągnąć do fundamentalistycznych, protestanckich ugrupowań. Na początku będziecie otoczeni zainteresowaniem, aprobatą itp. Potem, z upływem czasu, przyjdzie pora na egzekwowania tego, co dana grupa wymyśliła sobie jako ważne: u kobiet nakrywanie głów i zakaz farbowania włosów, niechęć do kształcenia się, namawianie do ignorowania zaleceń lekarzy, patrzenie na choroby jako wynik osobistego grzechu itp. niedorzeczności. Im bardziej "charyzmatyczna" grupa, tym tych ingerencji będzie więcej, z kluczowym argumentem: "Pan mi powiedział". Mam znajomego, któremu ingerowali w sprawy małżeńskie, finansowe i inne, powołując się na autorytet Boga.

Jako człowiek z wewnątrz protestancko-fundamentalistycznej sekty miałem 7 lat aby poczynić obserwacje i powiem jedno - to odrażający świat, który zawiera tylko ułamek nauki Pana Jezusa. Miłość do Boga i człowieka jest zastąpiona miłością do doktryn i ideologii. Osobiście wybaczyłem wszystko eks-braciom (chociaż oni oddali mnie oficjalnie szatanowi za wstąpienie do Kościoła katolickiego), ale muszę innych uprzedzać o zagrożeniach związanych z ograniczonym, ślepym fundamentalizmem.

Dlatego dziękujmy Bogu za dar Kościoła Katolickiego, który wśród dziejowych burz, czasem z uszczerbkiem, jako całość jednak przetrwał i zgodnie z obietnicą Pana Jezusa przetrwa aż do Jego powrotu.
_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi

mmw
Zagadywacz



Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 74
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Cze 02, 2009 7:30 am Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

klarcia pisze: napisał:

Coraz wyraźniej "pachniesz" gościu forum Krzyż.
Klimaty, które tu wniosłeś, są właśnie domeną w/w forum.
Po co tu przyszedłeś, jakie są Twoje zamiary?
Chcesz rozwalić to forum, czy tylko wypłoszyć z niego wszystkich innowierców, łącznie z ateistami?



Twoje poglądy za to cuchną protestantyzmem. A to dyskwalifikuje cię jako recenzentkę katolików na katolickim forum. Najpierw wyznaj wiarę katolicką, a potem recenzuj katolików, bo ta sieczka, którą epatujesz na forum wprowadza ludzi w błąd, doprowadzając do przekonania, że w zasadzie każda wiara jest dobra.

Przyszedłem tutaj po wsparcie katolików, a spotkałem atak ze strony protestantów i sprotestantyzowanych pseudokatolików.
_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi

Powrót do góry



mmw
Zagadywacz



Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 74
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Cze 02, 2009 7:38 am Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Robertamigo pisze: napisał:

I nalezałby by sie temu biedakowi jakis konkretny ban.A tu nic ,nawet ostrzezenia nie dostał.
(patrz lista ostrzezen)
ps.Fakty mozna przedstawic w rozny sposób.Ale faktem jest ze z faktami nie ma dyskusji. Czarne jest czarne, 2+2=4.
Pozdrawiam



No proszę, protestanci będą decydować o usunięciu mnie z katolickiego forum. Heretycy, przeklęci na Soborze Trydenckim, będą opiniować moje wypowiedzi. Posiadam ugruntowaną, sprawdzoną wiedzę na temat protestanckiej mentalności i wiem doskonale, że nienawiść do katolików jest głównym motorem tego żałosnego odstępstwa od wiary. I faktem jest, że przez absolutną większość protestantów papież utożsamiany był i jest z antychrystem, Matka Boża z Artemidą Efeską, hostia traktowana jako wafel. Czy tacy ludzie powinni mieć prawo wypowiedzi na katolickim forum?




mmw
Zagadywacz



Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 74
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Cze 30, 2009 7:25 am Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Miałem nieszczęście być związany z kilkoma odłamami, najdłużej z darbyzmem.

Co do fundamentalizmu w KK jest ta zasadnicza różnica, że stanowi on pewną frakcję i nie stanowi oficjalnego nauczania, podczas gdy w odłamach wywodzących się z XIX wieku fundamentalizm to absolutna większość i stanowi oficjalne nauczanie. Dlatego Kościół Katolicki jest remedium na fundamentalizm, bo chociaż toleruje i skrajnych liberałów i fundamentalistów w swoich szeregach, to jego oficjalne nauczanie fundamentalizmem nie jest (co można łatwo sprawdzić czytając choćby KKK).

Co do subiektywnych odczuć dotyczących tego, kto co dostrzegł na filmie, trudno mi dyskutować, podobnie jak trudno mi dyskutować o tym, co sam zaobserwowałem podczas pobytu u fundamentalistów.

Znającym angielski polecam natomiast świetny artykuł o fundamentalizmie, który w pełni oddaje moje osobiste spostrzeżenia:

za: http://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopi ... c&start=15

mmw
Zagadywacz



Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 74
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Cze 30, 2009 12:25 pm Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

W Polsce darbyści to nie Kościół Wolnych Chrześcijan tylko Stowarzyszenie Zborów Chrześcijan. Różnica jest taka, że darbyści, czyli "bracia zamknięci", są bardziej sekciarscy od "braci otwartych", gdyż w praktyce tylko siebie uznają za prawdziwe wyznanie chrześcijańskie, a całą resztę za dzieło diabła, gdzie czasem trafia się jakiś wierzący. O baptystów faktycznie także zahaczyłem.

Co do reszty, to schodzimy na kwestie definicyjne. A mi nie chodzi tu o definiowanie fundamentalizmu, tylko o prezentację ułomnego sposobu rozumowania pewnej grupy ludzi, której korzenie tkwią w XIX wieku, która nazwałem "fundamentalizmem". Uczyniłem to zresztą w zgodzie z powszechnie przyjętym poglądem, który korzenie fundamentalizmu chrześcijańskiego upatruje właśnie w XIX-wiecznej reakcji na krytykę Biblii, a szerzej także na zmiany w nauce, społeczeństwie itp.


mmw
Zagadywacz



Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 74
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 8:30 am Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Moi Drodzy,

Kary kościelne zdjęte. Jestem już po spowiedzi Świętej i Komunii! W ramach pokuty mam świadczyć na wszystkich forach, gdzie siałem zło, o swoim żalu i próbować zadośćuczynić. Chwała Bogu za tę pokutę, bo wiele złego wygadywałem na forach, także tym.

Wypisałem się jakiś czas temu z forum krzyż nie żebym osądzał tamtych użytkowników, ale obawiając się upadku w kolejne zgorzknienie i nienawiść, jakie mi często towarzyszyły przez ostatnie lata - dlatego tam nie mogę się wypowiedzieć. Natomiast na tym forum chciałbym przeprosić wszystkich, którzy poczuli się zgorszeni, że wkrótce po swoim powrocie do katolicyzmu zacząłem szerzyć nienawiść do protestantów. Publicznie wyznaję swój błąd, z którego Bóg mnie łaskawie wyprowadził. Każda forma nienawiści, czy w słusznej, czy niesłusznej sprawie, jest zabójcza dla duszy. Wiele mi pomógł Dzienniczek Faustyny i modlitwa różańcowa. To uczy pokory. Przepraszam też za osądzanie i złość na tych, z którymi się nie zgadzałem.

Tak więc przepraszam wszystkich zgorszonych moim zachowaniem - wiedzcie, że Bóg pokazał mi to zło, które zresztą wyznałem na spowiedzi, nie umniejszając w niczym swojej winy.

Wiedzcie o tym, że naprawdę mi żal i wstyd, ale ufam Bożemu miłosierdziu i Bogu, który zna serca. On przez spowiednika odpuścił mi ten grzech, a więc i Wy mi odpuśćcie, proszę

Teraz jeszcze muszę nawiedzić sanktuarium Maryjne, aby zadośćuczynić pokucie nałożonej przez Kurię - planuję zrobić to w najbliższą niedzielę.

Dziękuję za wyrozumiałość, bo nie jest łatwo porzucić to, w co się kiedyś mocno wierzyło i przystąpić do tego, czego się tak bardzo nienawidziło.

Gdy będę miał jakieś pytania dotyczące szczegółów wiary katolickiej, nauczania, praktyk pobożnościowych itp., odezwę się, ale jak ognia będę wystrzegał się dysput, sporów, które prowadzą do złego. Absolutnie nie szukam poklasku i aplauzu, lecz jest to pokuta księdza spowiednika, którą staram się zrealizować na tyle, na ile okoliczności mi pozwalają. Dlatego nie oczekuję jakichkolwiek pochwał czy słów zachęty w tym wątku, a pragnących mi pomóc proszę tylko o modlitwę w mojej intencji.

Dzisiejszy różaniec obiecuję odmówić za wszystkich użytkowników tego forum, a i Was proszę o modlitwy o wiarę, nadzieję, miłość i wyleczenie z choroby.

Serdecznie pozdrawiam,

Michał
za: http://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopi ... c&start=75

mmw
Zagadywacz



Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 74
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Cze 27, 2009 10:35 am Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Oczywiście przeprosiny przyjęte

To jeszcze podzielę się z Wami wydarzeniami z dzisiejszego dnia. W ramach zadośćuczynienia za odejście z Kościoła Katolickiego miałem nawiedzić sanktuarium Maryjne na terenie swojej diecezji (uważam to za bardzo lekkie zadośćuczynienie w stosunku do mojego odstępstwa, ale nie dyskutuję z nim, bo widać Bóg tak chciał). Poszukałem trochę w sieci i znalazłem Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej Ojców Jezuitów na Starym Mieście. Jednak na stronie internetowej msza zaczynała się zbyt wcześnie, abym zdążył. Jako że miałem dzisiaj sprawę do załatwienia na uniwerku, postanowiłem mimo wszystko zajrzeć do tego sanktuarium, po to żeby się chociaż pomodlić, uczestnictwo we Mszy zostawiając na inny termin. I wyobraźcie sobie, wchodzę, a tutaj Msza Święta: jeden ksiądz, jeden pomocnik (ministrant, kościelny - nie wiem) i kilka starszych kobiet w ławkach. Podczas kazania ksiądz powiedział, że msza jest opóźniona - tak więc trafiłem na początek tylko dlatego, że Msza się opóźniła . Nie koniec na tym - sanktuarium jest Maryjne, ja przez wiele lat Matki Bożej nie szanowałem, więc czułem się szczególnie zobowiązany za to przeprosić. No i patrzę, a tu czytanie dotyczy właśnie duchowego macierzyństwa Maryi:

Cytat:
Jn 19:26-27
26. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój.
27. Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka twoja. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.


Kapłan zwięźle (właśnie dlatego, że Msza była opóźniona), ale treściwie omówił, że jest to klasyczny tekst o duchowym macierzyństwie Matki Bożej względem Kościoła.

W tym momencie zrozumiałem, że z nałożonego obowiązku się wywiązałem, że Bóg tak chciał, raz jeszcze przypominając tę cudowną prawdę o tym, że mamy nie tylko Boga Ojca, ale i Matkę (która oczywiście nie jest równa Bogu, ale najwspanialsza ze stworzeń). Zrobiłem więc rachunek sumienia, na szczęście od ostatniej spowiedzi nie wpadłem w żaden grzech ciężki a za wszystkie "lekkie" (na szczęście naprawdę były lekkie) przeprosiłem i przystąpiłem do Komunii Świętej

Żeby uwieńczyć ten radosny dla mnie dzień, zakupiłem wracając "Katolicki komentarz biblijny" (The New Jerome Biblical Commentary) wydany przez Vocatio - drogi, ale jakże bogaty w treść Mam nadzieję, że pomoże mi znaleźć i wyprostować te wierzenia, które jeszcze nie są zgodne z prawdą katolicką i lepiej poznawać Boga przez Jego Słowo.

Chwała Bogu Najwyższemu! za: http://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopi ... c&start=75


Wierz w Pana Jezusa Chrystusa a będziesz zbawiony
Obrazek
cms|skr328|PL50950Wroclaw68
Zapraszam 11-14 luty na wykłady Maxa Billetera na Śląsku LINK: http://skroc.pl/3fb2
Awatar użytkownika
chrześcijanin
Posty: 3451
Rejestracja: 13 cze 2008, 20:24
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: okręgi niebiańskie Ef2:6
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: chrześcijanin » 14 lip 2009, 00:41

znalazlem to nieszczesne swiadectwo:
http://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopi ... sc&start=0

mmw
Zagadywacz



Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 74
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Maj 26, 2009 7:18 pm Temat postu: powitanie Forumowiczów

--------------------------------------------------------------------------------

Drodzy katoliccy Bracia i Siostry,

chciałbym się z Wami przywitać i krótko opowiedzieć swoją historię. Mam 31 lat, przez ostatnich 7 lat byłem radykalnym protestantem - radykalnym, to znaczy zaciekle atakującym Kościół Katolicki, zamkniętym na wszelkie inne grupy niż moja własna itp. Przez pierwsze 3-4 lata nic, poza nauką jednego z ugrupowań protestanckich do mnie nie docierało. Ale z upływem czasu to się zaczęło zmieniać. Odczuwałem poważne braki, niedostatki w literaturze protestanckiej dotyczącej modlitwy, miałem przesyt pewnymi, nieustannie przerabianymi tematami biblijnymi, jak "pochwycenie" wierzących, "wielka nierządnica" itp.

Sięgnąłem więc po dzieła Świętych Karmelu - do dnia dzisiejszego przeczytałem praktycznie wszystkie główne pozycje. Wiele do myślenia dał mi też Thomas Merton. Zacząłem patrzeć szerzej na chrześcijaństwo i na losy mojej grupki, powstałem w XIX wieku. Zacząłem dostrzegać braki i ułomności protestantyzmu. To wszystko trwało kilka lat. Wreszcie kupiłem sobie Katechizm Kościoła Katolickiego, Breviarium Fidei i Biblię Tysiąclecia. Zgodziłem się praktycznie z każdym słowem nauki Kościoła.

Obecnie jestem w trudnej sytuacji: zdiagnozowano u mnie bardzo poważną chorobę (40% szans na wyzdrowienie, 60% - na śmierć), grozi mi utrata pracy (bez mojej winy - po prostu likwidacja biura) a także czeka mnie wystąpienie do Kurii, aby zdjęto ze mnie ekskomunikę, która z mocy prawa jest karą za herezję, w której tkwiłem. Uczęszczam na Mszę, ale oczywiście jako ekskomunikowany nie przystępuję do Komunii (nie chciałem zatajać swojej przeszłości i o wszystkim powiedziałem proboszczowi - postanowiłem załatwić wszystko zgodnie z prawem kanonicznym i sumieniem), eks-bracia oczywiście też mnie wyłączyli (to może i dobrze, bo już nie identyfikowałem się z ich ruchem) a na dodatek czekam w kolejce na leczenie, które może pomóc, ale nie musi.

Bardzo proszę Was o modlitwę, o jakieś duchowe wsparcie, żeby, jak to pisał apostoł Paweł, nadmiar smutku mnie nie pochłonął.

Przy okazji przestrzegam przed protestantyzmem - to ślepa uliczka. Wykorzenia człowieka z 2000 lat historii Kościoła, skazuje na stawienie czoła chaosowi rozbieżnych poglądów i nauk, odziera z chwały Kościół Pana Jezusa. Nie jestem neofitą, która nienawiść do katolicyzmu zastąpił nienawiścią do protestantyzmu, ale ostrożność jest wskazana. Sporo grup katolickich upodabnia się do protestantyzmu, a stąd blisko do herezji, schizmy i wędrówki po bezdrożach.

Proszę Was w szczególności o modlitwę za to, abym potrafił lepiej kochać i modlić się do Maryi, bo mam stałe obawy przed bałwochwalstwem, gdy np. odmawiam różaniec.

Jestem ciekawy, jaka jest praktyka Kościoła odnośnie zdejmowania ekskomuniki z byłych protestantów - czy pismo prezentujące duchowe motywy zmiany wyznania wystarczy?

Pozdrawiam
==========
mmw
Zagadywacz



Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 74
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Maj 26, 2009 8:48 pm Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Serdecznie dziękuję za słowa wsparcia. Sprawa zdjęcia ekskomuniki jest już w toku, jutro będę omawiał szczegóły z księdzem, potem pismo i oczekiwanie na decyzję.

Teraz mam taki czas samych znaków zapytania w życiu: odnośnie zdrowia (ten największy, bo to w zasadzie jak wyrok), pracy (tutaj zawsze można znaleźć następną, chociaż ostatnio coraz trudniej) i przynależności wyznaniowej. W tym ostatnim przypadku jestem zdecydowany na katolicyzm (to nie tu tkwi znak zapytania), ale decyzji kurii nie mogę być pewien.

Jedno jest pewne - bez wiary już dwie pierwsze sprawy wpędziłyby mnie w najczarniejszą rozpacz.

Ostatnio znalazłem piękny fragment w kwestionowanej przez protestantów Księdze Syracha:

Cytat:
syr 2:1-11 (1) Synu, jeżeli masz zamiar służyć Panu, przygotuj swą duszę na doświadczenie! (2) Zachowaj spokój serca i bądź cierpliwy, a nie trać równowagi w czasie utrapienia! (3) Przylgnij do Niego, a nie odstępuj, abyś był wywyższony w twoim dniu ostatnim. (4) Przyjmij wszystko, co przyjdzie na ciebie, a w zmiennych losach utrapienia bądź wytrzymały! (5) Bo w ogniu doświadcza się złoto, a ludzi miłych Bogu - w piecu utrapienia. (6) Bądź Mu wierny, a On zajmie się tobą, prostuj swe drogi i Jemu zaufaj! (7) Którzy boicie się Pana, oczekujcie Jego zmiłowania, nie zbaczajcie z drogi, abyście nie upadli. ( Którzy boicie się Pana, zawierzcie Mu, a nie przepadnie wasza zapłata. (9) Którzy boicie się Pana, spodziewajcie się dobra, wiecznego wesela i zmiłowania! (10) Popatrzcie na dawne pokolenia i zobaczcie: któż zaufał Panu, a został zawstydzony? Albo któż trwał w bojaźni Pańskiej i był opuszczony? Albo któż wzywał Go, a On nim wzgardził? (11) Dlatego że Pan jest litościwy i miłosierny, odpuszcza grzechy i zbawia w czasie utrapienia.

==========
mmw
Zagadywacz



Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 74
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Maj 27, 2009 7:23 am Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Jeszcze raz dziękuję za krzepiące słowa. Będę odmawiał Koronkę, a gdy okoliczności pozwolą, to o 15 (nie chcę zaniedbywać obowiązków w pracy - przynajmniej póki ją mam )

Martwi mnie, że jestem coraz słabszy, a początek leczenia najwcześniej za rok (to b. droga kuracja, kilkadziesiąt tysięcy złotych).

Ufam Bogu, że nie da mi nieść więcej, niż potrafię udźwignąć
=======
mmw
Zagadywacz



Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 74
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Maj 27, 2009 12:04 pm Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Fakt, że nienawiść protestantów do Kościoła Katolickiego ma demoniczny charakter. Doskonale pamiętam, że we mnie aż się gotowało, gdy myślałem o czymkolwiek związanym z katolicyzmem, a podobne reakcje widziałem u wielu protestantów. W kręgach protestantyzmu, przynajmniej tego o korzeniach XIX i XX-wiecznych ogólnie dobrze widziane jest atakowanie Kościoła. Jest to ulubiony obiekt drwin i ogólnego rozładowywania negatywnych emocji. Nieważne, które ugrupowanie (a zwiedziłem ich kilka, z czego w jednym byłem kilka lat aż do teraz), ta postawa dominuje.

Nie wiecie nawet, jakie zgorszenie spowodowałem, wieszając w swoim pokoju krzyż (bez figury). Było to już w czasie, gdy coraz bardziej skłaniałem się ku katolicyzmowi. Krzyż na ścianie to zło (wytłumaczenie: rytualizm, coś, o czym milczy Biblia, bałwochwalstwo), podobnie jak odmawianie "Ojcze Nasz" (wytłumaczenie: modlitwa nie dla chrześcijan, a dla Żydów w 1000-letnim Królestwie, rytualizm, pogańska gadatliwość). Oczywiście wiem, że Kościół Katolicki zajmuje stanowisko amillenarystyczne - po prostu prezentuję tylko wyjaśnienia protestantów.

Piszę to, żeby pozbawić ewentualnych ekumenicznych złudzeń, zwłaszcza odnośnie ugrupowań o charakterze protestantyzmu fundamentalistycznego.
_________________

==========
mmw
Zagadywacz



Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 74
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Maj 29, 2009 1:04 pm Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Dzisiaj składam w parafii pismo o zniesienie ekskomuniki. Proszę o modlitwę, aby jak najprędzej udało mi się powrócić oficjalnie do Kościoła, bo potrzebuję i wspólnoty, i Sakramentów.
_________________

===========
mmw
Zagadywacz



Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 74
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Cze 01, 2009 7:20 am Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Nie byłem u zielonoświątkowców.

Zresztą co za różnica, u których kłamców byłem? Tych co głoszą utracalność zbawienia, czy tych co głoszą nieutracalność, tych co głoszą pochwycenie kościoła przed, w trakcie, po wielkim ucisku czy wcale pochwycenia nie uznają, tych co wierzą w dary uzdrawiania dzisiaj czy tych, co głoszą że dary przeminęły, tych co głoszą konieczność istnienia pastorów czy tych, co uznają wyłącznie powszechne kapłaństwo, tych co świętują soboty czy tych, co świętują niedziele, tych co dopuszczają muzykę na nabożeństwie czy tych, co zabraniają, tych, co pozwalają kobietom głosić na zgromadzeniach czy tych, co nie pozwalają itd. itp.

Nie ma znaczenia, którym oszustom uległem - fakt, że zostałem oszukany. Wszyscy oni są siebie warci, bo nie ma żadnej sensownej przesłanki ku temu, żeby wierzyć jednym bardziej od innych.

Poza tym to dział świadectwa, a nie antyświadectwa, więc opowiadanie o swojej drodze w błędzie zamiast o wyjściu z błędu nie ma żadnego sensu.
_________________

===========
mmw
Zagadywacz



Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 74
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Cze 01, 2009 8:06 am Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

He he, ja zachorowałem przed podjęciem decyzji. Na chorobę nowotworową zachorowała też jedna z sióstr w zborze, bardzo gorliwa protestantka. Patrz, jaki ten Bóg przewrotny, nie tylko katolika, ale i protestantkę poczęstował nowotworem

O reszcie już pisałem i szkoda mi czasu na jałowe spory.
_________________

=============
mmw
Zagadywacz



Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 74
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Cze 01, 2009 10:48 am Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Powiedz lepiej ty i reszta protestujących, którą konkretnie sektę reprezentujesz, to razem pośmiejemy się z jej poglądów. I wykaż, dlaczego wybrałeś tę sektę, a nie inną, czym jest lepsza od innych protestanckich sekt.

Plujecie na Święty Kościół Katolicki, bo to jedyne chrześcijańskie świadectwo widzialne na świecie na przestrzeni wieków, od samego początku. Macie z katolicyzmu dobry cel, bo waszego "świadectwa', na całe szczęście, nie widać. Niczego konstruktywnego protestantyzm nie wniósł, bo jest wewnętrznie rozbity i skłócony, tworząc parodię Kościoła. Jest tylko pokątna "ewangelizacja", wtykanie heretyckiej bibuły na ulicach i plucie na forach. Jak się protestanckiego zwodziciela pyta, jakie wyznanie reprezentuje, to mówi, że jest chrześcijaninem. W praktyce oznacza to, że obrał sobie za nauczyciela jednego z setek czy tysięcy domorosłych "proroków".

Więc powiedz, z jakich klocków skleiłeś sobie swoją religię, z czego ulepiłeś sobie swojego protestanckiego bożka. Zbawienie utracalne, czy nie, chrzest konieczny do zbawienia, czy nie? I tak dalej. I udowodnij, w czym twój prorok, którego samowolnie sobie wybrałeś, jest lepszy od innych? Czym Luter jest lepszy od Kalwina, Kalwin od E. G. White, E. G. White od Wesleya, Wesley od Spurgeona? Czemu ktokolwiek ma wierzyć tej bandzie oszczerców Kościoła Katolickiego, którzy nie potrafili stworzyć jednej, wspólnej wiary?
_________________

===========
mmw
Zagadywacz



Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 74
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Cze 01, 2009 12:09 pm Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Masz podane konkretne nazwiska zwodzicieli protestanckich, z których każdy przypisywał sobie, że prawdziwie interpretuje Biblię, a którzy w absolutnej większości spraw różnili się między sobą. Więc pytam: który oszust jest lepszy i dlaczego ten? Oczywiście listę nazwisk mogę dowolnie wydłużać: Joseph Smith, Charles Russell, John Darby. Wskaż, który "kościół" reprezentujesz, dlaczego akurat to wybrałeś, dlaczego inne sekty ci nie pasują. Chyba, że wszyscy mają rację tylko dlatego, że bluźnili przeciwko Świętej Matce Kościołowi Katolickiemu. Bo to jedyna cecha wspólna, którą u tych heretyków znajduję. A jeśli nie potrafisz dowieść, który z tych "proroków" ma rację poza subiektywnym, samowolnym sądem, to dobrze przemyśl, czy warto bluźnić przeciw Kościołowi Świętemu.
_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi

Powrót do góry



mmw
Zagadywacz



Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 74
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Cze 01, 2009 12:16 pm Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Kim są "mężowie boży" przeczący jedni drugim? Czy nie są zwyczajnymi oszustami, dla osobistej korzyści i ambicji zakładającymi kolejne "wyznania", próbując zniszczyć Ciało Chrystusowe - Kościół Katolicki? Czy mówiący prawdę mogą zaprzeczać jedni drugim? Czy łajdactwem nie jest obrażanie Kościoła który trwa od początku i próba zastąpienia go tworami opartymi o własną filozofię? Skoro prawda jest jedna, skąd się wzięło tylu "założycieli kościołów"?
_________________


=====


Tak wiec Twoja diagnoza:
Na pewno. Poza tym huśtawka emocjonalna. Jak na faceta w wieku 31 lat taka hustawka emocjonalna wskazuje na powazne pronblemy.

Słownictwo bardzo ubogie, dziecinne, unikanie konkretów, szafowanie pierwszymi lepszymi nazwiskami jakie usłyszał. Bardzo głośne oskarżenia przeciwko reformatorom i protestnatom.

wydaje sie tu nie pozbawiona racji.

Czy Cie zbanowano??

Te i inne cytaty ktore poczytalem - zwlaszcza te informacje ze od kilku lat czlowiek ten tkwil w falszu (jak sam pisze "kilka lat temu" chcial byc karmelita - caly czas, i od kilku lat - majac watpliwosci lamal chleb oklamujac tych, ktorym patrzyl w oczy podajac chleb i kielich).

Jak ktos ma w ofercie rentgeny duchowe - to biore 2.


Wierz w Pana Jezusa Chrystusa a będziesz zbawiony

Obrazek

cms|skr328|PL50950Wroclaw68

Zapraszam 11-14 luty na wykłady Maxa Billetera na Śląsku LINK: http://skroc.pl/3fb2
Awatar użytkownika
chrześcijanin
Posty: 3451
Rejestracja: 13 cze 2008, 20:24
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: okręgi niebiańskie Ef2:6
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: chrześcijanin » 14 lip 2009, 08:35

Blaith pisze:czas: jesień 2008 (czyli jeszcze sporo brakuje do roku czasu).
i jak widac z wlasnych slowo mmw / +katolik juz wtedy rozmawialas z Andris Inkvizitors - ktory byl przekonany o wyzszosci rzymskiego katolicyzmu i byl zafascynowany karmelitami

pol nocy spedzilem na googlaniu i czytaniu wypowiedzi mmw, +katolik, Andris Inkvizitors - i odpowiedzi jego dyskutantow...

Pan Jezus Chrystus jest wierny. Bracia zawiedli w rozpoznaniu - w tym ja osobiscie.
Dlatego jest między wami wielu chorych i słabych, a niemało zasnęło (1 Kor. 11:30)
czlowiek ten - na podstawie zebranych danych - wiedzac o sobie, ze oszukuje braci - ktorym patrzy w oczy, lamal chleb. To rzuca w moim przekonaniu swiatlo na jego pogorszenie stanu zdrowia w trakcie trwania tej obludy. Dlatego jest między wami wielu chorych i słabych, a niemało zasnęło (1 Kor. 11:30)

Drugi wiersz jaki Duch Boży kladzie mi na serce w zwiazku z ta sprawa, to: Jeżeli ktoś widzi, że brat jego popełnia grzech, lecz nie śmiertelny, niech się modli, a Bóg da mu żywot, to jest tym, którzy nie popełniają grzechu śmiertelnego. Wszak jest grzech śmiertelny; nie o takim mówię, żeby się modlić, wszelka nieprawość jest grzechem; lecz nie każdy grzech jest śmiertelny (1 Jan. 5:16-17) i dlatego uważam, że choć wszystko mi wolno - to nie byłoby pożyteczne abym sie za tego człowieka modlił i rozumiem dlaczego mialem przeswiadczenie, ze gdy modlilem sie o niego mialem wrazenie, ze modlitwy odbijaja sie od sufitu a ja mam sie zajac potrzebnymi rzeczami a nie niepożytecznymi.

To też pokazuje, że mamy ufać tylko Panu Jezusowi Chrystusowi - a nie ludziom. Nie wierzcie bliźniemu, nie ufajcie przyjacielowi! Strzeż bramy swoich ust przed tą, która leży na twoim łonie! (Mich. 7:5)


Wierz w Pana Jezusa Chrystusa a będziesz zbawiony

Obrazek

cms|skr328|PL50950Wroclaw68

Zapraszam 11-14 luty na wykłady Maxa Billetera na Śląsku LINK: http://skroc.pl/3fb2
Awatar użytkownika
Blaith
Posty: 673
Rejestracja: 29 sty 2008, 15:23
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Blaith » 14 lip 2009, 13:05

chrześcijanin pisze:Jak ktos ma w ofercie rentgeny duchowe - to biore 2.
z takim razie i ja się piszę.


Awatar użytkownika
Endejk
Posty: 153
Rejestracja: 24 lip 2008, 21:49
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Endejk » 14 lip 2009, 16:50

Ja dołożę swoje trzy grosze.
Ktoś (bodajże nasz oświecony katolik) napisał ,że na nienawiści nie można budować.
To prawda.
Dlatego ja wybrałem Kościół Ewangelicko - Augsburski - wspólnotę która nigdy nikogo nie potępia (vide Kościół Szwecji) , nie jest antykatolicki ,a ekumeniczny. A jednocześnie jest w pełni zgodna ze Słowem


Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali (J 13, 34-35)
Awatar użytkownika
chrześcijanin
Posty: 3451
Rejestracja: 13 cze 2008, 20:24
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: okręgi niebiańskie Ef2:6
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: chrześcijanin » 14 lip 2009, 21:40

tyle, że mamy obowiązek budować na nienawiści do grzechu, na śmierci Zamordowanego przez nienawidzących grzeszników...


Wierz w Pana Jezusa Chrystusa a będziesz zbawiony

Obrazek

cms|skr328|PL50950Wroclaw68

Zapraszam 11-14 luty na wykłady Maxa Billetera na Śląsku LINK: http://skroc.pl/3fb2
Awatar użytkownika
Endejk
Posty: 153
Rejestracja: 24 lip 2008, 21:49
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Endejk » 14 lip 2009, 23:43

Grzechu nie grzesznika.


Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali (J 13, 34-35)
Awatar użytkownika
chrześcijanin
Posty: 3451
Rejestracja: 13 cze 2008, 20:24
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: okręgi niebiańskie Ef2:6
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: chrześcijanin » 15 lip 2009, 08:40

Endejk pisze:Wysłany: Wczoraj 23:43
Grzechu nie grzesznika.

Nie rozumiem co masz na mysli? Slowo grzesznik mam zamienic na grzech w formule:
Zamordowanego przez nienawidzących grzeszników...?
nie bardzo mam pomysl jak


Wierz w Pana Jezusa Chrystusa a będziesz zbawiony

Obrazek

cms|skr328|PL50950Wroclaw68

Zapraszam 11-14 luty na wykłady Maxa Billetera na Śląsku LINK: http://skroc.pl/3fb2
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19404
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: KAAN » 15 lip 2009, 08:50

Endejk pisze:Ja dołożę swoje trzy grosze.
Ktoś (bodajże nasz oświecony katolik) napisał ,że na nienawiści nie można budować.
To prawda.
Dlatego ja wybrałem Kościół Ewangelicko - Augsburski - wspólnotę która nigdy nikogo nie potępia (vide Kościół Szwecji) , nie jest antykatolicki ,a ekumeniczny. A jednocześnie jest w pełni zgodna ze Słowem
Popatrz na to co się dzieje w Szwecji, może zmienisz nieco zdanie :
http://video.google.com/videoplay?docid ... 5608734184


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.

Wróć do „Życie kościelne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 30 gości