pokochałem Jezusa w Kościele Katolickim

Bieżące aspekty życia w kościołach nieprotestanckich
MMW
Posty: 820
Rejestracja: 06 sie 2008, 20:44
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Male
Kontaktowanie:

pokochałem Jezusa w Kościele Katolickim

Postautor: MMW » 25 cze 2009, 22:04

Drodzy Forumowicze,

dzisiaj po raz pierwszy od wielu lat byłem u spowiedzi i komunii - kilka lat dojrzewałem do tego kroku. Jestem prawdziwie szczęśliwy, chociaż mam zdiagnozowaną poważną chorobę (40% szans na wyjście żywym) i grozi mi utrata pracy.

Ostatnimi tygodniami i miesiącami poznaję Pana Jezusa w sposób, w jaki nie znałem Go nigdy wcześniej - w Jego Kościele, który sam założył. W sakramencie pokuty, poprzez kapłana, Jezus odpuścił mi moje straszne, bluźniercze zachowanie względem Kościoła i wiele innych grzechów. W Najświętszym Sakramencie ten sam Jezus, który 2000 lat temu stąpał po ziemi, pozwolił mi spożywać swoje ciało i krew, jak sam zapowiedział. Brak mi słów aby podziękować za wielkość Ofiary, która uobecnia się w każdej Mszy Świętej, za to Ciało, mannę z nieba, którą mogę spożywać.

Chcę przeprosić wszystkich na tym forum: protestantów za utwierdzanie ich w błędzie i katolików za obrażanie i inne formy nienawiści. Nie na darmo Pan Jezus powiedział: uczcie się, że jestem cichy i pokornego serca. Tak, pokora jest potrzebna, aby poddać się pod autorytet Kościoła Katolickiego, pokora jest potrzebna, aby prosić o wstawiennictwo Matkę Bożą, pokora, aby uznać, że Pan Jezus działa przez kapłanów - szafarzy sakramentów. Nie wystarczą ja i Biblia aby w pełni oddawać cześć Bogu. Bóg działa przez stworzenia - członki Kościoła, Bóg sam się stał Człowiekiem.

Dlatego zachęcam wszystkich - zgłębiajcie bogactwo myśli katolickiej, a szczególnie pisma Doktorów Kościoła. Zacznijcie choćby od "Filotei" Św. Franciszka Salezego. Poznajcie dobrze Katechizm Kościoła Katolickiego. Rozważcie w sercach, czy Kościół faktycznie jest niewidzialny, czy też rozwija się jak ziarno gorczyczne, będąc widocznym dla każdego. Przemyślcie, czemu jest tyle wyznań protestanckich - czy czasem nie dowodzi to, że Kościół został po to ustanowiony, aby chronić przed nieskończoną liczbą prywatnych opinii i doktryn.

Pokuta i pokora - to lekcja, której Bóg mnie nauczył. Pokuta i pokora prowadzą do Jezusa Chrystusa w Jego Kościele, istniejącym od 2000 lat, gdzie jest i Słowo Boże, i Sakramenty, i skarbnica wielu wieków Tradycji, której mądrość jest przeogromna. Jak cudownie czuję się będąc wolnym od tej nienawiści do wszystkiego co katolickie, a zarazem wolny od nienawiści do protestantyzmu. Bo protestanci błądzą, ale ja ich rozumiem - sam byłem protestantem i mogę teraz modlić się o ludzi mi podobnych!

Oby Bóg wszystkich Was zaprowadził do Swojego Kościoła, a potem do domu w Niebie!

Michał


Awatar użytkownika
koleżanka
Posty: 2211
Rejestracja: 04 cze 2009, 12:06
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Lokalizacja: Kujawsko Pomorskie
O mnie: Jezus mym Panem!
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: koleżanka » 25 cze 2009, 22:33

Mistyk bardzo budujące świadectwo. Sama podobnie myślę, choć nie myślę o KK jako tym kościele w którym chcę być. Wciąż szukam i rozważam. Ale podobnie jak Ty, uważam, że Bóg z pewnością nie chce podziałów na grupy, zbory i kościoły. Skoro nas stworzył z Miłości to także On chcę od nas tej odrobinę miłości i uwagi.


5 Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus,1 Tym 2.5
„Albowiem ja wiem, jakie myśli mam o was – mówi Pan – myśli o pokoju, a nie o niedoli, aby zgotować wam przyszłość i natchnąć nadzieją.” (Księga Jeremiasza 29;11)
jj
Posty: 8288
Rejestracja: 11 sty 2008, 10:17
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: zagranica
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: pokochałem Jezusa w Kościele Katolickim

Postautor: jj » 25 cze 2009, 22:36

Mistyk pisze:Drodzy Forumowicze,

dzisiaj po raz pierwszy od wielu lat byłem u spowiedzi i komunii - kilka lat dojrzewałem do tego kroku. Jestem prawdziwie szczęśliwy, chociaż mam zdiagnozowaną poważną chorobę (40% szans na wyjście żywym) i grozi mi utrata pracy.

Ostatnimi tygodniami i miesiącami poznaję Pana Jezusa w sposób, w jaki nie znałem Go nigdy wcześniej - w Jego Kościele, który sam założył. W sakramencie pokuty, poprzez kapłana, Jezus odpuścił mi moje straszne, bluźniercze zachowanie względem Kościoła i wiele innych grzechów. W Najświętszym Sakramencie ten sam Jezus, który 2000 lat temu stąpał po ziemi, pozwolił mi spożywać swoje ciało i krew, jak sam zapowiedział. Brak mi słów aby podziękować za wielkość Ofiary, która uobecnia się w każdej Mszy Świętej, za to Ciało, mannę z nieba, którą mogę spożywać.

Chcę przeprosić wszystkich na tym forum: protestantów za utwierdzanie ich w błędzie i katolików za obrażanie i inne formy nienawiści. Nie na darmo Pan Jezus powiedział: uczcie się, że jestem cichy i pokornego serca. Tak, pokora jest potrzebna, aby poddać się pod autorytet Kościoła Katolickiego, pokora jest potrzebna, aby prosić o wstawiennictwo Matkę Bożą, pokora, aby uznać, że Pan Jezus działa przez kapłanów - szafarzy sakramentów. Nie wystarczą ja i Biblia aby w pełni oddawać cześć Bogu. Bóg działa przez stworzenia - członki Kościoła, Bóg sam się stał Człowiekiem.

Dlatego zachęcam wszystkich - zgłębiajcie bogactwo myśli katolickiej, a szczególnie pisma Doktorów Kościoła. Zacznijcie choćby od "Filotei" Św. Franciszka Salezego. Poznajcie dobrze Katechizm Kościoła Katolickiego. Rozważcie w sercach, czy Kościół faktycznie jest niewidzialny, czy też rozwija się jak ziarno gorczyczne, będąc widocznym dla każdego. Przemyślcie, czemu jest tyle wyznań protestanckich - czy czasem nie dowodzi to, że Kościół został po to ustanowiony, aby chronić przed nieskończoną liczbą prywatnych opinii i doktryn.

Pokuta i pokora - to lekcja, której Bóg mnie nauczył. Pokuta i pokora prowadzą do Jezusa Chrystusa w Jego Kościele, istniejącym od 2000 lat, gdzie jest i Słowo Boże, i Sakramenty, i skarbnica wielu wieków Tradycji, której mądrość jest przeogromna. Jak cudownie czuję się będąc wolnym od tej nienawiści do wszystkiego co katolickie, a zarazem wolny od nienawiści do protestantyzmu. Bo protestanci błądzą, ale ja ich rozumiem - sam byłem protestantem i mogę teraz modlić się o ludzi mi podobnych!

Oby Bóg wszystkich Was zaprowadził do Swojego Kościoła, a potem do domu w Niebie!

Michał


Przykro mi, ale zostales zwiedziony potwornie, oby nie ostatecznie. Obys sie nawrocil.


Awatar użytkownika
koleżanka
Posty: 2211
Rejestracja: 04 cze 2009, 12:06
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Lokalizacja: Kujawsko Pomorskie
O mnie: Jezus mym Panem!
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: koleżanka » 25 cze 2009, 22:56

Nie uważam by zbłądził, skoro wrócił jest w tym coś...


5 Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus,1 Tym 2.5
„Albowiem ja wiem, jakie myśli mam o was – mówi Pan – myśli o pokoju, a nie o niedoli, aby zgotować wam przyszłość i natchnąć nadzieją.” (Księga Jeremiasza 29;11)
Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Norbi » 25 cze 2009, 23:06

jj pisze:Przykro mi, ale zostales zwiedziony potwornie, oby nie ostatecznie. Obys sie nawrocil.

jj, coraz częściej się z Tobą zgadzam i nie wiem, czy mam się z tego powodu cieszyć, czy niepokoić :mrgreen:


Albertus
Posty: 9362
Rejestracja: 02 kwie 2008, 20:28
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Albertus » 25 cze 2009, 23:17

MIchał dzięki za świadectwo.

Niech Pan cię strzeże i obdarzy zdrowiem i swoimi łaskami i niech da ci radość w ucisku...

Proszę cię też o modlitwę za mnie do Pana.


jj
Posty: 8288
Rejestracja: 11 sty 2008, 10:17
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: zagranica
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: jj » 25 cze 2009, 23:23

Marcus pisze:
jj pisze:Przykro mi, ale zostales zwiedziony potwornie, oby nie ostatecznie. Obys sie nawrocil.

jj, coraz częściej się z Tobą zgadzam i nie wiem, czy mam się z tego powodu cieszyć, czy niepokoić :mrgreen:

dorastasz... wolniutko, ale konsekwentnie. :mrgreen:


cycler
Posty: 384
Rejestracja: 29 cze 2008, 12:10
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: cycler » 25 cze 2009, 23:30

Mistyku- wydaje mi się, że masz gorliwość dla Pana, ale niestety trwanie w tym niebiblijnym kościele katolickim nie jest dobre.

Polecam Ci serdecznie lekturę Biblii. Poddaj się Bogu, który daje Ci się poznać.

Odnośnie Twojej choroby- Bóg może CIę z niej wyleczyć z każej choroby, nawet jeśli medycyna nie daje żadnych szans. Bóg mówi w swoim słowie, że nasze chororoby wziąl na siebie, że jest naszym lekarzem. Mam nadzieję, że Bóg Cię wyleczy z choroby cielesnej, a przede wszystkim ze wszelkich chorób ducha, abyś mógł go poznawać w prawdziwym Kociele Jezusa Chrystusa.

Życze Bożych Błogosławieństw :)


Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Norbi » 25 cze 2009, 23:37

jj pisze:
Marcus pisze:
jj pisze:Przykro mi, ale zostales zwiedziony potwornie, oby nie ostatecznie. Obys sie nawrocil.

jj, coraz częściej się z Tobą zgadzam i nie wiem, czy mam się z tego powodu cieszyć, czy niepokoić :mrgreen:

dorastasz... wolniutko, ale konsekwentnie. :mrgreen:

a ja myślałem, że Ciebie Bóg dotknął i stąd te zmiany :lol:


Awatar użytkownika
Ian
Posty: 3391
Rejestracja: 11 sty 2008, 13:42
wyznanie: Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: pokochałem Jezusa w Kościele Katolickim

Postautor: Ian » 25 cze 2009, 23:50

Mistyk pisze:[...] Tak, pokora jest potrzebna, aby poddać się pod autorytet Kościoła Katolickiego, pokora jest potrzebna, aby prosić o wstawiennictwo Matkę Bożą, pokora, aby uznać, że Pan Jezus działa przez kapłanów - szafarzy sakramentów.

Trochę inaczej, pokora jest potrzebna (i niezbędna) aby całkowicie zaufać Jezusowi i kroczyć jego ścieżkami.

Mistyk pisze:Nie wystarczą ja i Biblia aby w pełni oddawać cześć Bogu.

Masz rację, jeszcze musi być Duch Święty.


I nie czyńcie nic z kłótliwości ani przez wzgląd na próżną chwałę, lecz w pokorze uważajcie jedni drugich za wyższych od siebie Filipian 2:3
Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem 1 Piotra 3:16
Odpowiedzi na biblijne pytania | Módlmy się za prześladowanych chrześcijan | http://www.chrzescijanskarandka.pl | https://www.ewangeliawcentrum.pl
Hallers
Posty: 667
Rejestracja: 01 lut 2008, 21:10
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: pokochałem Jezusa w Kościele Katolickim

Postautor: Hallers » 26 cze 2009, 06:34

Turretin pisze:Proponuję zbanowanie gościa - za sianie fałszywego świadectwa przeciwko bliźnim i podszywanie się pod kogoś kim nie jest.
A ja proponuję by zbanować agenta Opus Dei który kryje się pod nickiem Turretin i który przybył na to forum w celu ośmieszenia protestantów i protestantyzmu poprzez założenie maski protestanckiego fundamentalisty zajmującego się oskarżaniem chrześcijan niczym sam Szatan. Sądzę też że ta demoniczna furia z jaką atakuje katolików jest udawana i ma na celu zbudowanie negatywnego obrazu protestantów oraz wzbudzenie litości dla katolików będących obiektem ataków tego typu osobników.


Awatar użytkownika
św.tomek
Posty: 3658
Rejestracja: 14 mar 2008, 12:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: pokochałem Jezusa w Kościele Katolickim

Postautor: św.tomek » 26 cze 2009, 06:40

Mistyk pisze:Przemyślcie, czemu jest tyle wyznań protestanckich - czy czasem nie dowodzi to, że Kościół został po to ustanowiony, aby chronić przed nieskończoną liczbą prywatnych opinii i doktryn.

raczej nie
zrozumiez to, jeśli tylko przemyślisz, czemu jest tyle wyznań katolickich

Mistyk pisze:Pokuta i pokora - to lekcja, której Bóg mnie nauczył. Pokuta i pokora prowadzą do Jezusa Chrystusa w Jego Kościele, istniejącym od 2000 lat, gdzie jest i Słowo Boże, i Sakramenty


chyba jescze przed Toba ta lekcja, bo trochę zbyt nachalnie się przechwalasz pokorą, sugerując przy tym niecnie, jakoby jej nie mieli ci, któzy w KK nie są

Mistyk pisze:Oby Bóg wszystkich Was zaprowadził do Swojego Kościoła, a potem do domu w Niebie!

Was także!


Awatar użytkownika
hiob
Posty: 59
Rejestracja: 17 sie 2008, 15:24
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: USA
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: hiob » 26 cze 2009, 07:00

Mistyk, dziękuję za to świadectwo, za odwagę i za przykład pokory. Jedno, co mnie zawsze uderzało na tym forum i co stało się powodem dla którego je opuściłem, była pycha, złość i wywyższanie się wielu braci tu piszących i uważających się za chrześcijan. Ja natomiast nie bardzo mogę sobie wyobrazić takiego chrześcijanina, który nie potrafi kochać każdego człowieka. Ty, bracie, swoim świadectwem pokazałeś, że prawdziwe nawrócenie zawsze jest nawróceniem do osobistej świętości. A świętość zawsze jest pokorna. Bo Jezus jest pokorny, a pycha zawsze była atrybutem kudłatego.

Obiecuję modlitwę i proszę o to samo. Zapraszam także na moje forum, jeżeli miałbyś ochotę szerzej się podzielić ze swoimi przeżyciami. Pozdrawiam serdecznie.


www.katolik.us Zapraszam
Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Norbi » 26 cze 2009, 08:18

Turretin pisze:Na forum rzymskokatolickim (nie wspominajmy jego nazwy - no bo wiadomo) pojawiło sie kilka tygodni temu podobne "swiadectwo" nawrocenia i powrotu do KRZK po rzekomych siedmiu latach zmarnowanych na pobycie w jakieś grupie rzekomo fundamentlaistycznych protestantów.

Cytat:

...
Obecnie jestem w trudnej sytuacji: zdiagnozowano u mnie bardzo poważną chorobę (40% szans na wyzdrowienie, 60% - na śmierć), grozi mi utrata pracy (bez mojej winy - po prostu likwidacja biura) a także czeka mnie wystąpienie do Kurii, aby zdjęto ze mnie ekskomunikę, która z mocy prawa jest karą za herezję, w której tkwiłem. Uczęszczam na Mszę, ale oczywiście jako ekskomunikowany nie przystępuję do Komunii (nie chciałem zatajać swojej przeszłości i o wszystkim powiedziałem proboszczowi - postanowiłem załatwić wszystko zgodnie z prawem kanonicznym i sumieniem), eks-bracia oczywiście też mnie wyłączyli (to może i dobrze, bo już nie identyfikowałem się z ich ruchem) a na dodatek czekam w kolejce na leczenie, które może pomóc, ale nie musi.
...


Jak widać - też elementy choroby, utraty pracy, etc.
Z tym, że auor był bardzo niechętny co do szczegółów - nie chciał powiedzieć w jakiej grupie protestanckiej był, ani jakie nauczanie w tej grupie było. Co więcej, jego świadectwo typu "protestanci to kłamcy" poza tego rodzaju oskarżeniami ogólnymi nie zawierało niczego konkretnego.

No ale to jeszcze o niczym nie świadczy...
Ja, dawno temu, za namową pewnej osoby, również wkleiłem swoje świadectwo na kilku forach, choć piszę tylko na jednym [z tych chrześcijańskich]
Reakcje, też były różne... Jedni- pisali, że bardzo budujące... Drudzy- że to pornografia, a nie świadectwo...



Wróć do „Życie kościelne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 27 gości