Jestem pedałem

Bieżące aspekty życia w kościołach nieprotestanckich
Awatar użytkownika
aska
Posty: 1618
Rejestracja: 01 kwie 2008, 22:02
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: aska » 02 lip 2015, 16:46

dawno, dawno temu..ze 25 lat, miał słowo na kazaniu pewien brat, nie wiem skąd on był - bo historię opowiedeziała mi mama. to był pastor zboru, miał cudowne słowo, karmiące i żywe..

na koniec powiedział tak : to mówię do was ja...homoseksualista... i czekał na odzew, na jakieś słowo oskarzenia. tylko że wszyscy byli w szoku i mucha nie drgnęła. wtedy on powiedział, że wie kim jest, że Pan Jezus go oczyścił i jest sam w swoim życiu, nie ma rodziny ani dzieci, nikogo.Ale dlatego właśnie jest w tym miejscu jakim jest, samotny, sam i tak ma być.

moze kto się zgorszy taką historią może nie, ale...warte przemyślenia.

Bóg kocha grzesznika, nie kocha grzechu..i o tym pomyśl pozytywisto.... :)


Kościół nie tak bardzo Zielonoświątkowy
kontousunięte1
Posty: 8825
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: kontousunięte1 » 02 lip 2015, 16:49

aska,
Moim zdaniem trafiłaś w sedno. :thumbup:


Awatar użytkownika
aska
Posty: 1618
Rejestracja: 01 kwie 2008, 22:02
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: aska » 02 lip 2015, 16:52

hm...też tak myślę :)


Kościół nie tak bardzo Zielonoświątkowy
Awatar użytkownika
Psrus
Posty: 4052
Rejestracja: 11 paź 2008, 17:34
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Psrus » 02 lip 2015, 17:26

Wy musicie sie za mnie modlić bo ja już straciłem wiarę...


Awatar użytkownika
aska
Posty: 1618
Rejestracja: 01 kwie 2008, 22:02
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: aska » 02 lip 2015, 17:32

widzisz, Ty masz wiarę, to jest najciekawsze..Ty ją masz, bo wierzysz w modlitwę, wierzysz w to, że Pan Jezus żyje i może dać Ci spokój.Ty wierzysz... :)


Kościół nie tak bardzo Zielonoświątkowy
Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13150
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Ten świat nie jest domem mym... Lepszy będzie ten: sprawdź Filipian 3,20-21
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Zbyszekg4 » 02 lip 2015, 17:35

Znalazłem- a pewnie można znaleźć więcej- szereg filmików nt homo... i chrześcijańskiego podejścia do niego https://www.youtube.com/user/homoEDUpl/videos


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Facebook
Obrazek
siepomaga.pl - DOŁĄCZ I POMAGAJ TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
Awatar użytkownika
Psrus
Posty: 4052
Rejestracja: 11 paź 2008, 17:34
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Psrus » 02 lip 2015, 18:12

Jutro mnie Bóg zniszczy za moją niewierność... boję się, że sprowadzi na mnie same nieszczęścia...


kontousunięte1
Posty: 8825
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: kontousunięte1 » 02 lip 2015, 18:14

pozytywista pisze:Jutro

:?: :?: A cóż to za proroctwa :?: :roll:
Jeśli chcesz jakieś głupoty zrobić to lepiej wyhamuj :krzeslem:


Awatar użytkownika
Psrus
Posty: 4052
Rejestracja: 11 paź 2008, 17:34
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Psrus » 02 lip 2015, 18:15

Mówię tylko o moich obawach... boje sie za każdym razem że Bóg w złosci na mnie sprowadzi na mnie same nieszczęścia i niepowodzenia.


kontousunięte1
Posty: 8825
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: kontousunięte1 » 02 lip 2015, 18:20

pozytywista pisze:boje sie za każdym razem że Bóg w złosci na mnie sprowadzi na mnie same nieszczęścia i niepowodzenia.

Nie sądzę, nakręcasz się. To by była zemsta jakaś za sytuację,nad któą nie możesz obecnie zapanować.
Bóg tak nie działa.
Dołujesz się i oczekujesz kary,ponieważ czujesz się nie w porządku w stosunku do Boga.
Ale On daje wyjście. Cierpliwości. Modlimy się w twojej sprawie. :-)


Awatar użytkownika
Kamil M.
Posty: 5330
Rejestracja: 11 sty 2008, 11:16
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Kraków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Kamil M. » 03 lip 2015, 00:30

Panie, zmiłuj się!

Grzechy człowieka, w porównaniu z opatrznością i miłosierdziem Boga, są jak garść piasku rzucona w morze i miłosierdzie Stworzyciela nie może być pokonane przez zło stworzeń. - św. Izaak Syryjczyk

Nie bój się Boga, pozytywista, jest ostatnią osobą, która chciałaby Cię zniszczyć.


Jestem raczej nieobecny na forum; jeśli chcesz się ze mną skontaktować, wyślij do mnie e-mail poprzez mój profil.
Ariela
Posty: 1061
Rejestracja: 21 gru 2013, 22:33
Ostrzeżenia: -1
wyznanie: Agnostyk
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: Ariela » 03 lip 2015, 10:22

JA Jestem pedałem, i jak to się mówi - i **uj.
Mężczyźni mnie podniecają dlatego JA patrzę na nich na ulicy i w autobusie.
JA szukałem w Bogu sensu życia zanim nawet jeszcze ukształtowała się moja seksualność, ale w ostatecznym rozrachunku JA nie jestem w stanie Go znaleźć.
JA nie jestem w stanie sobie pomóc, w zborze dowiedziałem się że JA jestem taki bo nie chodze po ludziach i JA nie rozgłaszam ewangelii, i bo Rzymian 1 jest o mnie.
Pewnie jak JA kiedyś umrę to pójdę do piekła, i JA bede sie smażył całe wieki i JA jęczał jak JA zrujnowałem swoje życie, ale co JA mogę zrobić?
JA Już mam dość.
Biblia stała się dla mnie trochę zbiorem baj. Jest dla mnie jak równanie sprzeczne.
O jakże JA bym chciał aby Bóg sie zmiłował nade mną.
Jak żyć? JA czuje sie beznadziejnie, JA jestem samotny, JA nie mam w nikim wsparcia.
JA rzadko sie już nawet myję, JA nie mam siły na to. Ktoś mi w pracy powiedział, że czuć ode mnie.
Narka.


Pozytywisto, twoim najwiekszym problemem jest EGOCENTRYZM. I prosze cie, nie bierz mnie na litosc,bo juz jestem zastara i zbyt doswiadczona zeby dawac sie manipulowac egoistom. Piszesz ze jestes samotny... Tak, jak pol kuli ziemskiej. Nie ty jeden i nie ostatni. Moze tu na forum tez ktos czuje sie samotny. Moze nawet bardziej od ciebie. Przejales sie? Pocieszyles go? Nosiles jego/jej bzremie jak dobry chrzescijanin? Piszesz ze czujesz sie beznadziejnie. Nie ty jeden, polowa kuli ziemskiej czuje to samo. Czulam sie tryliardy razy beznadziejnie i nigdy o tym nikomu nie mowilam... bo nie chcialam nikogo zasmucac i zwalac moich problemow na innych. Nie masz w nikim wsparcia? Teraz jestes bezczelny. A kto ma w tobie? Od miesiecy cie wspieralam, ale czy ty wspierales mnie? Kto na tym forum ma w tobie wsparcie? Moj drogi, oko za oko, zab za zab, miarka za miarke. Nie dajesz nic od siebie? Nic w zamian nie dostaniesz. Tym bardziej, Bog nie bedzie sie krecil wokol ciebie jak cale forum, bo ludzi moze zmanipulujesz biorac ich na litosc jak islamski azylant, ale Bog jest Madroscia i na takie cos sie nie zlapie. Bog nie jest dzinem z lampy, ktory wyskoczy z niej na kazde twoje potarcie lampa.


Onlyou
Posty: 176
Rejestracja: 29 sty 2012, 21:50
wyznanie: Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Onlyou » 03 lip 2015, 13:19

PanJestMocaMoja pisze:
JA Jestem pedałem, i jak to się mówi - i **uj.
Mężczyźni mnie podniecają dlatego JA patrzę na nich na ulicy i w autobusie.
JA szukałem w Bogu sensu życia zanim nawet jeszcze ukształtowała się moja seksualność, ale w ostatecznym rozrachunku JA nie jestem w stanie Go znaleźć.
JA nie jestem w stanie sobie pomóc, w zborze dowiedziałem się że JA jestem taki bo nie chodze po ludziach i JA nie rozgłaszam ewangelii, i bo Rzymian 1 jest o mnie.
Pewnie jak JA kiedyś umrę to pójdę do piekła, i JA bede sie smażył całe wieki i JA jęczał jak JA zrujnowałem swoje życie, ale co JA mogę zrobić?
JA Już mam dość.
Biblia stała się dla mnie trochę zbiorem baj. Jest dla mnie jak równanie sprzeczne.
O jakże JA bym chciał aby Bóg sie zmiłował nade mną.
Jak żyć? JA czuje sie beznadziejnie, JA jestem samotny, JA nie mam w nikim wsparcia.
JA rzadko sie już nawet myję, JA nie mam siły na to. Ktoś mi w pracy powiedział, że czuć ode mnie.
Narka.


Pozytywisto, twoim najwiekszym problemem jest EGOCENTRYZM. I prosze cie, nie bierz mnie na litosc,bo juz jestem zastara i zbyt doswiadczona zeby dawac sie manipulowac egoistom. Piszesz ze jestes samotny... Tak, jak pol kuli ziemskiej. Nie ty jeden i nie ostatni. Moze tu na forum tez ktos czuje sie samotny. Moze nawet bardziej od ciebie. Przejales sie? Pocieszyles go? Nosiles jego/jej bzremie jak dobry chrzescijanin? Piszesz ze czujesz sie beznadziejnie. Nie ty jeden, polowa kuli ziemskiej czuje to samo. Czulam sie tryliardy razy beznadziejnie i nigdy o tym nikomu nie mowilam... bo nie chcialam nikogo zasmucac i zwalac moich problemow na innych. Nie masz w nikim wsparcia? Teraz jestes bezczelny. A kto ma w tobie? Od miesiecy cie wspieralam, ale czy ty wspierales mnie? Kto na tym forum ma w tobie wsparcie? Moj drogi, oko za oko, zab za zab, miarka za miarke. Nie dajesz nic od siebie? Nic w zamian nie dostaniesz. Tym bardziej, Bog nie bedzie sie krecil wokol ciebie jak cale forum, bo ludzi moze zmanipulujesz biorac ich na litosc jak islamski azylant, ale Bog jest Madroscia i na takie cos sie nie zlapie. Bog nie jest dzinem z lampy, ktory wyskoczy z niej na kazde twoje potarcie lampa.


Większość tego co mówisz, to bzdury. Co wg Ciebie taki człowiek ma zrobić? Nie prosić nikogo o pomoc? I gdzie Ty tu dostrzegasz egoizm? Człowieka, który poprosi miliardera o 10 zł na jedzenie też nazwiesz egoistą? Bo myśli tylko o sobie, i żeruje na pieniądzach innych?

I takie gadanie, "o nie ty jeden się tak czujesz, jest mnóstwo innych osób na świecie w podobnym stanie" jest takie żałosne... W czym to ma mu niby pomóc? Człowiek jest człowiekiem, nie da się nie myśleć o sobie, co pewnie Ty już byś nazwała egoizmem. Po to ma się w życiu przyjaciół, rodzinę(i chrześcijańską i duchową) żeby na niej polegać. Nie ma gorszej rzeczy, niż zwrócenie się do kogoś z powyższych i usłyszeć, jak ktoś generalizuje twój problem. Dla mnie równoznaczne z olewką. Może i jest mnóstwo osób takich jak on na świecie, ale to nie znaczy, że są pozostawieni sami sobie. Oni też mają przyjaciół, rodziny...mają do kogo się zwrócić. Może w przyszłości twój syn przyjdzie do Ciebie, i powie, że go boli głowa, a Ty mu na to, żeby nie przeżywał i nie robił wokół siebie zamieszania, bo są tacy, którzy w ogóle nie mają głów? ;d

I jeszcze te pretensje, że nie masz u niego wsparcia... To tak jakbyś była zła na żebraka, że Cię nie wspiera finansowo. Nie wspiera, bo nie ma jak! Powiedz mi, jak człowiek który jest może nawet na skraju załamania psychicznego, pomagać jeszcze w tej sferze innym? Oczekujesz niemożliwego. On może Ci pomóc w innej dziedzinie, przemeblować mieszkanie, skosić trawę, ale nie akurat w tej, w której sam jest słaby i potrzebuje pomocy.

"Manipulacja" - słowo, którego znaczenia chyba w ogóle nie rozumiesz. Jakbym nie próbował, tak nie mogę doszukać się najmniejszego przejawu manipulacji ze strony pozytywisty. Doucz się, zanim zaczniesz kogoś ranić swoim potokiem słów. Rozumiem, że w realu mogą puścić czasem nerwy i można palnąć to i owo, ale nie w internecie. Możesz 10 razy przeczytać swoją wiadomość zanim wyślesz, o czym chyba zdaje się, że zapominasz.


Awatar użytkownika
Psrus
Posty: 4052
Rejestracja: 11 paź 2008, 17:34
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Psrus » 03 lip 2015, 19:52

Nosiles jego/jej bzremie jak dobry chrzescijanin?

Nie bo nie jestem dobrym chrzescijaninem, jeśli tego nei zauwazyłaś. Sama jesteś niezrównoważona i zmieniasz zdanie ciągle.


piotrus8268
Posty: 15
Rejestracja: 05 sie 2014, 15:43
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: piotrus8268 » 03 lip 2015, 20:11

przepraszam jeśli przeze mnie poczułeś się gorzej, wybacz ;/
wiem że Boga bardzo brzydzi twój grzech (jak i mój, na pewno) ale wierzę też w ogromną moc jego łaski, żaden z nas nie jest godzien zbawienia a jednak wszyscy możemy w nie wierzyć. Wierzę że wiele jest nam w stanie wybaczyć, tylko starajmy się i nie odpuszczajmy. Walcz ze swoimi słabościami jak tylko potrafisz, pomodlę się za ciebie



Wróć do „Życie kościelne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 18 gości