Łaskami słynący obraz Boga Ojca

Dyskusje o zrozumieniu istoty i atrybutów Boga
Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 31000
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 23 lut 2010, 13:30

Rembov pisze:
Lash pisze:Czy tylko Rembov?

Przeczytaj mój podpis. To, co napisałeś, nie zasługuje na moją odpowiedź, ponieważ jest zwykłą manipulacją i przeinaczaniem faktów.
nie ma w niej nic kłamliwego.
Twój piost SUGERUJE że Obrazom nie oddaj sie czci.
Ja pytam grzecznie czy tylko postaciom za obrazmi stojącymi skoro czi cie twez obrazy

A mam i dalsze pytanie.
Czym sie rózni dulia do świetego od duli do obrazu?

Problem jest taki że czcicie przedmioty i to CZYSTE bałwochwalstwo.


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)
i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)
Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy

"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Awatar użytkownika
Rembov
Posty: 20012
Rejestracja: 21 sty 2009, 14:10
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Rembov » 23 lut 2010, 14:11

Lash, nie mam czasu ani woli dać się wkręcić w kolejną rozmowę z Tobą, w której będziesz ignorował niewygodne dla siebie fragmenty nauczania katolickiego. Co mój post "sugeruje" każdy może się sam przekonać podczas jego lektury, bez Twoich sugestii na temat jego zawartości.


Siła argumentów jest bezsilna wobec argumentu siły.
Awatar użytkownika
Pan Piernik
Posty: 2502
Rejestracja: 09 lut 2010, 12:25
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Pan Piernik » 23 lut 2010, 15:28

Rembov - z katolickim nauczaniem jest tak, że mówi i jedno i drugie.

A czy dwa zdania mogą się wykluczać i jednocześnie oba mogą być prawdziwe - w katolickim nauczaniu owszem.

Nie wolno czcić obrazów, ale się je czci.
Nie wolno czcić obrazów, a całuje się je, koronuje, ubiera - traktuje jak osobę.

pozdrawiam


Awatar użytkownika
Rembov
Posty: 20012
Rejestracja: 21 sty 2009, 14:10
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Rembov » 23 lut 2010, 15:30

piernik pisze:Rembov - z katolickim nauczaniem jest tak, że mówi i jedno i drugie.

A czy dwa zdania mogą się wykluczać i jednocześnie oba mogą być prawdziwe - w katolickim nauczaniu owszem.

Nie wolno czcić obrazów, ale się je czci.
Nie wolno czcić obrazów, a całuje się je, koronuje, ubiera - traktuje jak osobę.

pozdrawiam

Skoro wyrywasz fragmenty katolickiego nauczania z kontekstu, to nie dziw się, że Ci bzdury na podsumowaniu wychodzą.


Siła argumentów jest bezsilna wobec argumentu siły.
Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 31000
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 23 lut 2010, 15:39

Rembov pisze:
piernik pisze:Rembov - z katolickim nauczaniem jest tak, że mówi i jedno i drugie.

A czy dwa zdania mogą się wykluczać i jednocześnie oba mogą być prawdziwe - w katolickim nauczaniu owszem.

Nie wolno czcić obrazów, ale się je czci.
Nie wolno czcić obrazów, a całuje się je, koronuje, ubiera - traktuje jak osobę.

pozdrawiam

Skoro wyrywasz fragmenty katolickiego nauczania z kontekstu, to nie dziw się, że Ci bzdury na podsumowaniu wychodzą.
Rembo CZCICIE OBRAZY CZY NIE?
Bo Kanoniczne prawo mówi ze TAK
Więc nieprawdą jest że nie czcicie Ich.
To CZYSTE BAŁWOCHWALSTWO.


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
kometa
Posty: 2092
Rejestracja: 05 maja 2009, 20:31
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: kometa » 23 lut 2010, 15:45

piernik pisze:Rembov - z katolickim nauczaniem jest tak, że mówi i jedno i drugie.



Zgodze się z Tobą, ale nie w tym aspekcie. po prostu i katolicy i prawosławni mają świadomość co Pan powierzyl Kościołowi i jaka to jest tajemnica. Dlatego też sprzeciwialiśmy się jednostronnym ujęciom,. Katolicy i prawosławni zdają sobie sprawę, że Boga nie da się zracjonalizowac, co próbowali swoim "rozumkiem" robić różni heretycy. Powstawały różne herezje. I nawet w nich krył się fragment ...prawdy.
Przykładowo

1. Monofizyci - nie dostrzegali Wcielenia - ale dostrzegali naturę Boża.
ich pewne przeciwieństwo
Adopcjoniści - wykluczali naturę Bożą w Jezusie.
A kościół mówił o Wcieleniu - 1 i 2 natura - a więc dwoistość.

2. Pelagianie - chcieli o własnych siłach "zasługiwać" na zbawienie
ich przeciwieństwo
Protestanci, którzy wykluczyli uczynki ze zbawienia mówiąc TYLKO i WYŁĄCZNIE łaska

Kościół - Uczynki są zasługujące i są wewnątrz łaski. Tak więc i jedno i drugie.

Zresztą samo słowo herezja - to "wybór" - a więc wybiera się to, co akurat pasuje rozumowi zamiast podporzadkowac się Tajemnicy Bożej.

Podobnym "wyborem" była sola scriptura bo niektórym nie mieściło się w głowie, że Bóg działa tu i teraz w swoim Kościele.

Jest dużo więcej takich "wyborów".


kometa
Posty: 2092
Rejestracja: 05 maja 2009, 20:31
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: kometa » 23 lut 2010, 15:46

Lash pisze:
Rembov pisze:
piernik pisze:Rembov - z katolickim nauczaniem jest tak, że mówi i jedno i drugie.

A czy dwa zdania mogą się wykluczać i jednocześnie oba mogą być prawdziwe - w katolickim nauczaniu owszem.

Nie wolno czcić obrazów, ale się je czci.
Nie wolno czcić obrazów, a całuje się je, koronuje, ubiera - traktuje jak osobę.

pozdrawiam

Skoro wyrywasz fragmenty katolickiego nauczania z kontekstu, to nie dziw się, że Ci bzdury na podsumowaniu wychodzą.
Rembo CZCICIE OBRAZY CZY NIE?
Bo Kanoniczne prawo mówi ze TAK
Więc nieprawdą jest że nie czcicie Ich.
To CZYSTE BAŁWOCHWALSTWO.


Pytanie Lash analogiczne: czcisz swoją Matkę i Ojca?


Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 31000
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 23 lut 2010, 16:10

kometa pisze: Pytanie Lash analogiczne: czcisz swoją Matkę i Ojca?
A co ulepiłem ich sobie swoimi rekami? A może obraz ciebie urodził?


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
kometa
Posty: 2092
Rejestracja: 05 maja 2009, 20:31
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: kometa » 23 lut 2010, 16:14

Lash pisze:
kometa pisze: Pytanie Lash analogiczne: czcisz swoją Matkę i Ojca?
A co ulepiłem ich sobie swoimi rekami? A może obraz ciebie urodził?


A co to ma do rzeczy, czy urodziłeś, czy ulepiłeś?? :eek:

Pytam zwyczajnie czy CZCISZ swojego Ojca i Matkę. Trudno odpowiedzieć "tak" lub "nie"?


Awatar użytkownika
Pan Piernik
Posty: 2502
Rejestracja: 09 lut 2010, 12:25
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Pan Piernik » 23 lut 2010, 16:18

Rembov - kiedy wyrywasz fragmenty z nauczania swego Kościoła to wychodzą Ci bzdury - że nie czcisz obrazów.
Ale jestem gotów przyznać się do błędu i to co ja nazywam oddawaniem czci obrazom - wcale nim nie jest...
Jak mówiła szekspirowska julia o swoim ukochanym - czy róża pod inną nazwą mniej będzie pachniała (cytuję z pamięci więc cytat nie jest dosłowny) - chodziło o to, czy jak nazwie swego ukochanego innym nazwiskiem to czy przestanie być tym kim jest

- innymi slowy - jeśli czynność czczenia obrazów nazwiemy inaczej to.... przestaje być czczeniem obrazów.
:D

Rozumiem przewrotną głębię myśli uzasadniającej kult obrazów (zresztą jak całą przewrotność katolickiej nauki - która znajduje uzasadnienie dla każdej pożartej przez siebie kultury i zamiast niszczyć ją, po prostu przebierała ją w "chrześcijańskie atrybuty").
Oddajemy cześć nie obrazowi - rzeczy - ale osobę, którą ów obraz przedstawia - cześć oddaje się im dlatego, że prowadzą ku samemu Bogu....

zatem gdzie jest obraz.... jest Bóg...
gdzie nie ma obrazów - nie ma Boga

Czyż katolicy nie twierdzą, że dla prawdziwości modlitwy ważne jest miejsce (sic!) modlitwy i najlepiej, żeby w tym miejscu były "święte obrazy" by tam w tym ukrytym miejscu (z obrazami) trwać w ukryciu przed naszym Ojcem.


taaakkk... Rembov - katolicka nauka jest niezwykle prosta
chcesz - to czcij obrazy - nie chcesz... to nie czcij - ale kup je

Za każdym razem podczas takiej rozmowy nie mogę powstrzymać się przed refleksją - że Bóg na szczęście nie jest Bogiem teologów a Jego Objawienie dostępne jest w Piśmie dla każdego w prostych żywych słowach....

.... nie będziesz czynił żadnej rzeźby, ani żadnego obrazu....

ba... ale można zrobić cielca i nazwać go tym, który wyprowadzil z Egiptu - czyli wskazać przez obraz na tego, który Jest... - dokładnie jak w katolicyzmie


kometa
Posty: 2092
Rejestracja: 05 maja 2009, 20:31
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: kometa » 23 lut 2010, 16:21

piernik pisze:
zatem gdzie jest obraz.... jest Bóg...
gdzie nie ma obrazów - nie ma Boga



No widzisz to co robisz to jest właśnie "wybór" (herezja) o którym pisałem. Jak się komuś coś w głowie nie mieści...to znaczy, ze nie może tak być... Klasyka herezji.

A jest i jedno i drugie. I tam gdzie obraz jest Bóg i tam gdzie obrazu nie ma też jest Bóg.


Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 31000
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 23 lut 2010, 16:31

kometa pisze:
Lash pisze:
kometa pisze: Pytanie Lash analogiczne: czcisz swoją Matkę i Ojca?
A co ulepiłem ich sobie swoimi rekami? A może obraz ciebie urodził?


A co to ma do rzeczy, czy urodziłeś, czy ulepiłeś?? :eek:

Pytam zwyczajnie czy CZCISZ swojego Ojca i Matkę. Trudno odpowiedzieć "tak" lub "nie"?
Czczę ale róznica jest taka ze rodziców DAŁ MI BÓG

Obrazy i figury lepicie sobie sami

Rodziców nakazął czcić Bóg

Czczenie obrazów potepił


Chyba że nie widzisz rózniczy między obrazem a rodzicami

CZY WIDZISZ TAKĄ RÓZNICE?
Odpowiedz?


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
kometa
Posty: 2092
Rejestracja: 05 maja 2009, 20:31
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: kometa » 23 lut 2010, 16:38

Lash pisze:
kometa pisze:
Lash pisze:
kometa pisze: Pytanie Lash analogiczne: czcisz swoją Matkę i Ojca?
A co ulepiłem ich sobie swoimi rekami? A może obraz ciebie urodził?


A co to ma do rzeczy, czy urodziłeś, czy ulepiłeś?? :eek:

Pytam zwyczajnie czy CZCISZ swojego Ojca i Matkę. Trudno odpowiedzieć "tak" lub "nie"?
Czczę ale róznica jest taka ze rodziców DAŁ MI BÓG



Chyba żartujesz sobie... Stworzeniu oddajesz CZEŚĆ?? :eek: :eek: Toz to nie ja tak twierdze, ale wy, że oddawanie CZCI stworzeniu to BAŁWOCHWALSTWO!!


Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 31000
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 23 lut 2010, 16:43

kometa pisze:
Lash pisze:
kometa pisze:
Lash pisze:
kometa pisze: Pytanie Lash analogiczne: czcisz swoją Matkę i Ojca?
A co ulepiłem ich sobie swoimi rekami? A może obraz ciebie urodził?


A co to ma do rzeczy, czy urodziłeś, czy ulepiłeś?? :eek:

Pytam zwyczajnie czy CZCISZ swojego Ojca i Matkę. Trudno odpowiedzieć "tak" lub "nie"?
Czczę ale róznica jest taka ze rodziców DAŁ MI BÓG



Chyba żartujesz sobie... Stworzeniu oddajesz CZEŚĆ?? :eek: :eek: Toz to nie ja tak twierdze, ale wy, że oddawanie CZCI stworzeniu to BAŁWOCHWALSTWO!!
Od kiedy?
Kłamiesz.
Bóg nie orzekl ze oddawanie czici stworzeniu jest bałwochwalstwem
To tylk otwoje kłamstwo i trollowanie
ale chyba sie pożegmany

Po drugie pokazłes że nie potrafisz opowiedzieć na pytanie


pozostaje to:

Czczę ale róznica jest taka ze rodziców DAŁ MI BÓG

Obrazy i figury lepicie sobie sami

Rodziców nakazął czcić Bóg

Czczenie obrazów potepił


Chyba że nie widzisz rózniczy między obrazem a rodzicami
CZY WIDZISZ TAKĄ RÓZNICE?
Odpowiedz?



jak widac próbujesz kłamać i nakłamstywie budowac.
Czy to wybaczalne dla katolików?


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Awatar użytkownika
Pan Piernik
Posty: 2502
Rejestracja: 09 lut 2010, 12:25
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Pan Piernik » 23 lut 2010, 17:57

W KRK jak pisałem wyżej - wszystko jest możliwe - dwa w jednym :D

Święty obraz, ikona liturgiczna, przedstawia przede wszystkim Chrystusa. Nie może ona przedstawiać niewidzialnego i niepojętego Boga; dopiero Wcielenie Syna Bożego zapoczątkowało ową "ekonomię" obrazów

KKK 1159

ale Kuria w Kielcach... dała imprimatur - przeceiż obraz jest taki łaskawy :D

pozdrawiam



Wróć do „Bóg”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości