Nierządnica jako sekta posoborowa podszywająca się pod KRK

Jak się to wszystko skończy ....
Girion23
Posty: 142
Rejestracja: 07 paź 2014, 20:39
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Rzeczpospolita Polska
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Nierządnica jako sekta posoborowa podszywająca się pod KRK

Postautor: Girion23 » 23 gru 2014, 17:21

Znalazłem tekst, katolicki, atakujący właśnie protestantów. Przedstawię pokrótce...

Rozdziały 17 i 18 Apokalipsy dają uderzające proroctwa o “wielkiej nierządnicy” lub “ladacznicy Babilonu”, która pojawi się w ostatnich dniach w mieście na siedmiu wzgórzach. Rzym zbudowano na siedmiu wzgórzach. To dlatego na przestrzeni historii Rzym utożsamiano z miastem siedmiu wzgórz wspomnianym w Apokalipsie.

Przyjmując to za podstawę, protestanci przez wieki oskarżali Kościół Katolicki o to, że jest ladacznicą babilońską. Ale protestanci nie mają racji, bo Kościół Katolicki to Niepokalana Oblubienica Chrystusa, jedynego założonego przez Niego Kościoła.

Opisywaną ladacznicą babilońską jest sfałszowana oblubienica – kościół kontra-Katolicki – który pojawia się w ostatnich dniach by oszukać katolików (prawdziwych wiernych), podeptać wiarę i dokonać duchowego nierządu.

A ponieważ Rzym jest siedzibą Kościoła powszechnego, to gdyby Rzym przejął antypapież, który założy nową religię, to wtedy mógłby oddziaływać niemal na wszystkie ludy, narody i języki swoją niewiernością duchową.

To dlatego nierządnica siedzi na ludach, narodach i językach. Faktycznie Sobór Trydencki nieomylnie z alarmującą dokładnością potwierdza to, że wody nad którymi siedzi nierządnica powiązane są z prawie powszechnym zasięgiem, że w końcowych dniach, będzie sfałszowana Kościół Katolicki, jeśli antypapieżowi lub kompletowi antypapieży uda się przejąć Rzym.

Tak więc upadek wielkiego miasta jest upadkiem wiary katolickiej Rzymu. To nie upadek Kościoła Katolickiego, bo ten może istnieć bez Rzymu. Może być zredukowany do resztki, jak przewidział nasz Pan kiedy mówi o końcu świata (Łk 18:8). Natomiast Rzym nie może istnieć bez katolicyzmu. Bez niego stanie się niczym więcej niż “siedliskiem demonów i kryjówką wszelkiego ducha nieczystego, i kryjówką wszelkiego ptaka nieczystego i budzącego wstręt” (Ap 18:2).

Matka Boża z La Salette, 19.09.1846, uznane przez Kościół Katolicki objawienie:

“Rzym straci wiarę i stanie się siedliskiem antychrysta”.

A zatem, skoro Kościół Katolicki jest naszą ukochaną Matką, to ladacznica jest matką nierządu. A skoro Kościół Katolicki jest Matką wszystkich wiernych Chrystusa, to nierządnica jest matką niewiernych Chrystusowi, czyli tych, którzy porzucili Kościół i przyjęli nową posoborową religię.


“A Niewiasta była odziana w purpurę i szkarłat, cała zdobna w złoto, drogi kamień i perły, miała w swej ręce złoty puchar pełen obrzydliwości i brudów swego nierządu” (Ap 17:4).

“Biada, biada, wielka stolico, odziana w bisior, purpurę i szkarłat, cała zdobna w złoto, drogi kamień i perłę” (Ap 18:6).

Jest to chyba jeden z najbardziej ujawniających wersetów Apokalipsy. W Kościele Katolickim biskupi są ubrani w purpurę i kardynałowie w szkarłat (czerwień)! Zauważmy, że oni ubrani są w te kolory “wokół” (wokół talii).

[…]

Decydując się opisać nierządnicę babilońską jako kobietę “ubraną w bisior, purpurę i szkarłat”, Pan Bóg daje nam wyraźną wskazówkę, że nierządnica ubrana jest w kolory prawdziwego episkopatu i kolegium kardynalskiego. Bóg daje wyraźną wskazówkę, że nierządnica ubrana jest w te kolory, bo od zewnątrz wydaje się być prawdziwym Kościołem Chrystusa – ma diecezje, hierarchię, posiadłości Kościoła, ornaty, ceremonie, “sakramenty”, “papieża” itd. – ale od wewnątrz jest fałszywką.

Jest to idealny opis Kościoła soborowej sekty, antykościoła końca czasów, który ubrany jest w kolory katolicyzmu (i dla większości tak wygląda), wewnątrz jest fałszywą odszczepieńczą religią.

Kiedy w tym kontekście mówi się o “wielkiej nierządnicy” popełniającej ladacznictwo na skalę światową, to wyraźnie pokazuje się odejście od jedynej prawdziwej wiary.

Jak wykazaliśmy w tej książce, odejście od jedynej prawdziwej wiary i akceptacja fałszywych bogów / bałwochwalczych religii, jest dokładnie tym jak większość charakteryzuje antykościół soborowy i apostazję II SW.

On ustawił demonicznych “bogów” panteonu światowych religii na równi z prawdziwym Bogiem Kościoła Katolickiego.

Ten nierząd, który rozpoczął się w odszczepieńczym Rzymie i od jego antypapieży (powyżej), rozszedł się i został wchłonięty przez cały świat (poniżej), jak wykazaliśmy.

Papież Pius XI, Mortalium Animos (# 10), 6.01.1928:

Mistyczna Oblubienica Chrystusa przez całe wieki pozostała bez zmazy i nigdy też zmazy doznać nie może. Daje już o tym świadectwo Cyprian: “Oblubienica Chrystusa – pisze on – nigdy nie może być pozbawiona czci. Jest ona nieskalana i czysta. Zna tylko jedno ognisko, świętość tylko jednej komnaty przechowuje w czystości”

Więc jak nierządnica jest znana ze swojej nieczystości, tak Kościół Katolicki jest znany z czystości.

“I głosu harfiarzy, śpiewaków, fletnistów, trębaczy już w tobie się nie usłyszy. I żadnego mistrza jakiejkolwiek sztuki już w tobie nie będzie można znaleźć. . .” [Ap 18:22].

Niewielu dzisiaj wie, że “trąbki i harfy były standardowymi instrumentami w muzyce liturgicznej w dniach św. Jana, a dzisiaj na zachodzie są organy”. Uwzględniając trzy główne instrumenty katolickiej muzyki liturgicznej na przestrzeni historii, św. Jan ostrzega, że tradycyjna katolicka muzyka liturgiczna jako całość „już nie będzie słyszalna” w nierządnicy. I czy to nie okazało się prawdą?

Wykazaliśmy już, że od II SW, chóry gregoriańskie, naszą wspaniałą tradycję muzyczną, zastąpiono wszelkim rodzajem świeckiej muzyki i instrumentów jakie są pod słońcem.

Jest tak źle, że kiedy się wejdzie do nowoczesnego kościoła „katolickiego” usłyszy się wszystko, od wrzaskliwych bębnów, do elektrycznych gitar.

O nierządnicy można powiedzieć, że upiła się krwią świętych na wielu szczeblach.

Pierwszy który przychodzi na myśl to ekumenizm praktykowany przez sektę soborową. Przed II SW ekumenizm oznaczał apostolskie dążenie do nawracania świata na katolicyzm.

Teraz oznacza on próby zjednoczenia wszystkich religii bez nawracania, z poszanowaniem wszystkich religii jako zasadniczo równych.

Ekumenizm jest całkowicie sprzeczny z Boską ujawnioną prawdą, że bożki niekatolickich religii są diabłami (Ps 95:5; 1 Kor 10:20), i to stawia Chrystusa na równi z Lucyferem.

A zatem ubliża pamięci świętych i męczenników, których ciała rozdzierano hakami, rzucano lwom, a głowy odrąbywano, bo odmówili nawet na jotę skompromitowania swojej wiary, aby mówić, że “wszystkie religie są mniej lub więcej dobre i godne pochwały”.

To jest kpiną także ze wszystkich ofiar wszystkich świętych, którzy oddali życie za swoje kapłaństwo, życie zakonne, pracę misyjną.

“Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka, jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi” – Łk 21:34-35.

Potrzask to urządzenie używane do łapania zwierząt. Teraz, jeśli do potrzasku ostatnich dni zalicza się sfałszowany Kościół Katolicki ustanowiony w Rzymie i duchową inwazję na święte miasto (Rzym), to “zwierzęciem” które chce złapać szatan jest tradycyjny katolicyzm.

Jest to kolejny dowód na to, że religia katolicka jest jedyną prawdziwą religią.

__________________________________________________________________________

fragmenty z : http://katolikintegralny.wordpress.com/ ... psie-cz-1/

http://katolikintegralny.wordpress.com/ ... psie-cz-2/


Co o tym myśleć... każda interpretacja zależy od punktu siedzenia...

Ale prowadząc taką analizę, co w takim razie jest bestią? Mówi się, że syjonizm, który ma broń, wojska itd, wiadomo - bestia ma kły, zęby. Ale jednak nierządnica ją kontroluje - czyli ma nad nią władzę - a jak wygląda kobieta - jest bezbronna - tak samo jak Watykan - nie ma wojsk itd. Ale mimo to ją kontroluje...

A jak Watykan może kontrolować syjonizm, czyli państwo Izrael, USA i bankierów? No właśnie.

Co do krwi męczenników, to może chodzić o ludzi zabitych przez KRK jako "heretyków", którzy głosili prawdziwe Słowo Boże z Biblii.

A bałwochwalstwo to nie inne religie, tylko bałwochwalstwo wewnątrz KRK - kult przedmiotów, relikwii, rzeźb, obrazów, osób (świętych).

Druga sprawa - mówienie że kościół jest czysty. Taaa, zwłaszcza, że papież w średniowieczu, nie pamiętam który, mimo celibatu miał 16 dzieci!

A czyściec? Zbieranie środków finansowych?

Kolejna sprawa, autor podaje jako rozwiązanie całej sytuacji - całkowite zawierzenie się Maryi:

Wspomnienie Maryi Królowej nieba zostało wprowadzone do kalendarza liturgicznego przez papieża Piusa XII encykliką Ad caeli Reginam (Do Królowej niebios), wydaną 11 października 1954 r., w setną rocznicę ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi.

Przed nami ostateczna walka dzieci Maryji z dziećmi diabła. Walka ta zakończy się triumfem Niepokalanego Serca. Zwycięstwo to dokona się poprzez nawrócenie całego świata na prawdziwą wiarę katolicką przez Maryję, a kresem tej walki będzie początek panowania Królowej nieba i ziemi nad wszelkim stworzeniem.


W dodatku w swych pismach autor korzysta z wielu "objawień", a to maryjnych, a to innych osób...

Dodając, autor zakłada, że KRK od początku to Kościół Chrystusa. Jakoś ta nierządnica ma mieć władzę nad bestią. Znalazłem informacje, że illuminaci zostali założeni przez jezuitów. Tak samo masoneria. W dodatku trzeba przyznać ekspansję świata łacińskiego, kultury łacińskiej, która brała z obcych kultur garściami tylko po to, by stworzyć coś "światowego", a to od słowian przejąć dziady, a to od buddyzmu różaniec, a to od innych to i tamto.

Autor podaje cechy kościoła katolickiego - jeden, święty, powszechny i apostolski.

Apostolski - nauki pochodzące od apostołów - i tutaj się nie zgadza, bo apostoł Piotr powiedział do grzesznika, żeby Bogu wyznał grzechy - nie powiedział, żeby MU wyznał grzechy, a ON mu odpuści w Imieniu Boga. Apostoł Piotr nie kazał przed nim klęczeć i go całować. Itd. itp, pomijając już kult świętych, Maryi jako pośredniczki. Ani uczniowie apostołów np. Polikarp nie przedstawiali takiej nauki, jaką przedstawia KRK.

Więc chyba lepiej się trzymać nauki apostołów, którzy byli PIERWSI, i mieli potwierdzone info od Chrystusa. A reszta sobie potem dodawał stopniowo, co im pasowało - np. najpierw był termin Matka Chrystusa, potem dawczyni Boga, a potem Matka Boska. I tak się rozwijał kult maryjny, a każdy dogmat był wynikiem poprzedniego.

Więc tutaj automatycznie punkt - apostolski odpada.

Święty i jeden - Kościół Chrystusa tworzy jedno Ciało, tych którzy Mu ufają, i jest on święty, bo tworzą go ludzie święci - czyli zbawieni.

Nie jest to organizacja ziemska.

Powszechny - dla wszystkich taki sam, bo każdy, kto wierzy w Chrystusa przyjmuje Jego nauki, te same. Tutaj się pojawia taki fakt, że luteranie w Szwecji czy w Finlandii błogosławią gejom, więc widać, że nie da się zachować jedności. Ale jest jedność tych, którzy rzeczywiście wierzą Chrystusowi, na całym świecie, czy to baptysta, czy zielonoświątkowiec, czy inne wyznanie.

Autor mówi, że różaniec jest jedyną drogą. Nieprawda. Jedyną drogą jest Chrystus, a zbawienie jest przez wiarę. On nie powiedział łotrowi - "Ty uwierzyłeś, ok, nie będziesz w piekle, dam ci szanse, spędzisz 84 lata w czyśćcu i tam się doczyścisz, i wtedy będziesz w raju", nie powiedział tak.

Ogólnie to ci przedsoborowi, strasznie cisną protestantów, mówiąc, że Katolicyzm jest jedyną drogą do zbawienia. Tak bardzo podkreślają jedność. A przecież Piotr nie jest żadnym fundamentem, tylko kamykiem, nie skałą. Autor podkreślał, że "w kościele MUSI być Piotr". Nazywają nową mszę "ohydą spustoszenia". Mówią, że w starym rycie "Chrystus był w centrum" - chyba opłatek i magiczne obrzędy...

Zapraszam do dyskusji. Czy nierządnica to jednak kościół posoborowy, czy był nią od samego początku?


Wróć do „Eschatologia ”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości