Jeśli nie sekretne porwanie to jakie porwanie?

Jak się to wszystko skończy ....
2tm31617
Posty: 425
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:05
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Jeśli nie sekretne porwanie to jakie porwanie?

Postautor: 2tm31617 » 03 gru 2016, 22:48

oczywiscie krecik, poniosło mnie :P

ale pomyśl razem z KAANem, nie macie poczucia, że Sary testament niósł proroctwa fizyczne, realne, namacalne? Objawienie jest duchowe!? Wszystkie interpretacje mają swoje słabości, szczególnie pre-trib rapture. Na siłe zbudowano proroctwo na podstawie listu do Tesaloniczan, które tylko przy naciaganych marzeniach wiernych ma być wykładnią pod wszystko inne. Tak jak napisał krecik, nie ma szans na przyjście Chrystusa z konkretnymi znakami. Takim konkretnym znakiem byłoby porwanie wiernych. Czy zatem powrót na Ziemię po 7 latach byłby "jak złodziej w nocy". Dobre sobie :)
Jeśli już faktyczne znaki to np. takie "ukryte", które są tylko widoczne do interpretacji dla chrześcijan. Np. wymieranie zwierząt. Czyż nie 1/3 życia miał zlikwidować Bóg przez powtórnym przyjściem Syna? I nie chodzi tu o literalne 33%. Ale po postu znaczną część, olbrzymią dla ekosystemu. Niemal codziennie możnaby znaleźć informacje o kolejnych wymarłych i wymierajacych gatunkach lub masowymi zgonami fauny. Jaki "racjonalista" będzie łączył wymieranie zwierząt z proroctwem Bożym? Raczej powiedzą, że to wina ludzi i klimatu jaki powodują, albo z drugiej strony, że ewolucja nie ma w swoim planie miejsca na słabe organizmy.


Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4793
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Jeśli nie sekretne porwanie to jakie porwanie?

Postautor: Samolub » 03 gru 2016, 23:17

Po cholere szukać znaków skoro same się pojawią? =P


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 16518
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Jeśli nie sekretne porwanie to jakie porwanie?

Postautor: KAAN » 04 gru 2016, 12:18

krecik pisze:Jak więc postrzegasz/postrzegacie kwestię czuwania ? Na czym to realnie ma polegać ? Mam swoje przemyślenia, lecz chciałbym poznać Wasze ?


I List św. Piotra 5:8 Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając kogo by pochłonąć.

To kwintesencja czuwania chrześcijan, czuwanie powinno polegać na prowadzeniu życia wiary i przeciwstawianiu się atakom na wiarę, prawdę, społeczność i miłość braterską. Natomiast es inne czuwanie dotyczące czasów ostatecznych

Ewangelia św. Mateusza 24:42 Czuwajcie więc, bo nie wiecie, którego dnia Pan wasz przyjdzie.
Ewangelia św. Mateusza 25:13 Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny, o której Syn Człowieczy przyjdzie.

I to jest konkretny przekaz dla żydów, którzy będą oczekiwać przyjścia Pana kiedy zostaną nawróceni przez samego Boga:

List do Rzymian 11:26 I w ten sposób będzie zbawiony cały Izrael, jak napisano: Przyjdzie z Syjonu wybawiciel I odwróci bezbożność od Jakuba.

Ta bezbożność obecna w Izraelu cały czas zostanie odwrócona przez samego Boga, to nie będzie zasługa samego Izraela.
Wszystko (Mat 24) jest w kontekscie czasu wielkiego ucisku.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
krecik
Posty: 433
Rejestracja: 28 lis 2009, 09:44
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Jeśli nie sekretne porwanie to jakie porwanie?

Postautor: krecik » 04 gru 2016, 15:50

2tm31617 pisze:oczywiscie krecik, poniosło mnie :P

ale pomyśl razem z KAANem, nie macie poczucia, że Sary testament niósł proroctwa fizyczne, realne, namacalne? Objawienie jest duchowe!? Wszystkie interpretacje mają swoje słabości, szczególnie pre-trib rapture. Na siłe zbudowano proroctwo na podstawie listu do Tesaloniczan, które tylko przy naciaganych marzeniach wiernych ma być wykładnią pod wszystko inne. Tak jak napisał krecik, nie ma szans na przyjście Chrystusa z konkretnymi znakami. Takim konkretnym znakiem byłoby porwanie wiernych. Czy zatem powrót na Ziemię po 7 latach byłby "jak złodziej w nocy". Dobre sobie :)
Jeśli już faktyczne znaki to np. takie "ukryte", które są tylko widoczne do interpretacji dla chrześcijan. Np. wymieranie zwierząt. Czyż nie 1/3 życia miał zlikwidować Bóg przez powtórnym przyjściem Syna? I nie chodzi tu o literalne 33%. Ale po postu znaczną część, olbrzymią dla ekosystemu. Niemal codziennie możnaby znaleźć informacje o kolejnych wymarłych i wymierajacych gatunkach lub masowymi zgonami fauny. Jaki "racjonalista" będzie łączył wymieranie zwierząt z proroctwem Bożym? Raczej powiedzą, że to wina ludzi i klimatu jaki powodują, albo z drugiej strony, że ewolucja nie ma w swoim planie miejsca na słabe organizmy.


Nie można mówić o jakichkolwiek znakach Porwania Kościoła gdy chodzi o dzień, lecz pora powinna być znana... Bo to przecież nie to samo.

Absolutnie nie podzielam Twojego odczucia że jest różnica w proroctwach starotestamentowych i zapisanych w Apokalipsie. Są one tak bardzo spójne iż stanowią jedno.

W tych zagadnieniach istotną rzeczą są ludzkie zmysły duchowe, których źródłem jest Duch Święty. Tak więc ta grupa wierzących która ma „lampy pełne oliwy (Mt 25)” jest spokojna, pomimo tego że może coś opacznie rozumieć.


Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, [ II Tym. 3:16]
Awatar użytkownika
krecik
Posty: 433
Rejestracja: 28 lis 2009, 09:44
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Jeśli nie sekretne porwanie to jakie porwanie?

Postautor: krecik » 04 gru 2016, 16:05

KAAN pisze:
krecik pisze:Jak więc postrzegasz/postrzegacie kwestię czuwania ? Na czym to realnie ma polegać ? Mam swoje przemyślenia, lecz chciałbym poznać Wasze ?


I List św. Piotra 5:8 Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając kogo by pochłonąć.

To kwintesencja czuwania chrześcijan, czuwanie powinno polegać na prowadzeniu życia wiary i przeciwstawianiu się atakom na wiarę, prawdę, społeczność i miłość braterską. Natomiast es inne czuwanie dotyczące czasów ostatecznych

Ewangelia św. Mateusza 24:42 Czuwajcie więc, bo nie wiecie, którego dnia Pan wasz przyjdzie.
Ewangelia św. Mateusza 25:13 Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny, o której Syn Człowieczy przyjdzie.

I to jest konkretny przekaz dla żydów, którzy będą oczekiwać przyjścia Pana kiedy zostaną nawróceni przez samego Boga:

List do Rzymian 11:26 I w ten sposób będzie zbawiony cały Izrael, jak napisano: Przyjdzie z Syjonu wybawiciel I odwróci bezbożność od Jakuba.

Ta bezbożność obecna w Izraelu cały czas zostanie odwrócona przez samego Boga, to nie będzie zasługa samego Izraela.
Wszystko (Mat 24) jest w kontekscie czasu wielkiego ucisku.


Myślę że zapisy biblijne są większości znane. Mnie chodzi o stronę praktyczną, przykładowo :

Czy jeśli chrześcijanin regularnie ogląda telewizję, różne brudne filmy, twierdząc że zaraz zapomina o tym. To czy ten czas można nazwać czuwaniem ? Czy gdy będzie Pochwycenie Kościoła, to taki wierzący zostanie wyrwany z fotela w środku filmu ?


Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, [ II Tym. 3:16]
Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4793
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Jeśli nie sekretne porwanie to jakie porwanie?

Postautor: Samolub » 04 gru 2016, 16:33

krecik pisze:W tych zagadnieniach istotną rzeczą są ludzkie zmysły duchowe, których źródłem jest Duch Święty. Tak więc ta grupa wierzących która ma „lampy pełne oliwy (Mt 25)” jest spokojna, pomimo tego że może coś opacznie rozumieć.


Pełna zgoda, po prostu to czy ktoś się załapie nie będzie zależeć od przypadku.

krecik pisze:Czy jeśli chrześcijanin regularnie ogląda telewizję, różne brudne filmy, twierdząc że zaraz zapomina o tym. To czy ten czas można nazwać czuwaniem ? Czy gdy będzie Pochwycenie Kościoła, to taki wierzący zostanie wyrwany z fotela w środku filmu ?


Myślę że grzech jako tako nie ma mocy nad człowiekiem w stanie łaski choć może go otłumanić, zakłócić postrzeganie, czujność


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 16518
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Jeśli nie sekretne porwanie to jakie porwanie?

Postautor: KAAN » 05 gru 2016, 08:03

krecik pisze:Myślę że zapisy biblijne są większości znane. Mnie chodzi o stronę praktyczną, przykładowo :

Czy jeśli chrześcijanin regularnie ogląda telewizję, różne brudne filmy, twierdząc że zaraz zapomina o tym. To czy ten czas można nazwać czuwaniem ? Czy gdy będzie Pochwycenie Kościoła, to taki wierzący zostanie wyrwany z fotela w środku filmu ?
Nie znam duszy człowieka, jeśłi jest zbawiony to będzie uczestniczył w porwaniu i nie dokończy filmu, ale jeśli nie jest zbawiony to pozna zakończenie.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
krecik
Posty: 433
Rejestracja: 28 lis 2009, 09:44
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Jeśli nie sekretne porwanie to jakie porwanie?

Postautor: krecik » 05 gru 2016, 08:38

Samolub pisze:
krecik pisze:Czy jeśli chrześcijanin regularnie ogląda telewizję, różne brudne filmy, twierdząc że zaraz zapomina o tym. To czy ten czas można nazwać czuwaniem ? Czy gdy będzie Pochwycenie Kościoła, to taki wierzący zostanie wyrwany z fotela w środku filmu ?


Myślę że grzech jako tako nie ma mocy nad człowiekiem w stanie łaski choć może go otłumanić, zakłócić postrzeganie, czujność


Z pewnością masz rację że człowiek który poddał się pod Bożą Łaskę, został uwolniony z więzów grzechu. Lecz czy w stanie otumanienia z własnego wyboru, otrzyma nowe ciało i będzie Pochwycony ? Powiem że tego nie wiem, dlatego pytam zdania innych narodzonych na nowo. Jest też powiedziane w 1 Kor 3;10-15 o „pogorzelcach” że tacy też będą zbawieni...Nie wiem czy należy połączyć mój przykład z budowaniem z nietrwałych materiałów ?


Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, [ II Tym. 3:16]
Awatar użytkownika
krecik
Posty: 433
Rejestracja: 28 lis 2009, 09:44
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Jeśli nie sekretne porwanie to jakie porwanie?

Postautor: krecik » 05 gru 2016, 08:53

KAAN pisze:
krecik pisze:Myślę że zapisy biblijne są większości znane. Mnie chodzi o stronę praktyczną, przykładowo :

Czy jeśli chrześcijanin regularnie ogląda telewizję, różne brudne filmy, twierdząc że zaraz zapomina o tym. To czy ten czas można nazwać czuwaniem ? Czy gdy będzie Pochwycenie Kościoła, to taki wierzący zostanie wyrwany z fotela w środku filmu ?
Nie znam duszy człowieka, jeśłi jest zbawiony to będzie uczestniczył w porwaniu i nie dokończy filmu, ale jeśli nie jest zbawiony to pozna zakończenie.


Chyba jednak skłaniałbym się do takiego zrozumienia jakie przedstawiasz, aczkolwiek nie jestem pewny.
Jeżeli przyjął Bożą Łaskę, to z pewnością będzie zbawiony. Nie ma podstaw aby to kwestionować.

Mam pytanie w takiej kwestii i jak to rozumiesz ?
Wszyscy wierzący muszą stawić się przed Trybunałem Chrystusa – Bema (1 Kor 3;10-15). Czy wszyscy którzy tam się znajdą „przyjadą” w chwili Porwania/Pochwycenia Kościoła ?


Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, [ II Tym. 3:16]
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 16518
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Jeśli nie sekretne porwanie to jakie porwanie?

Postautor: KAAN » 05 gru 2016, 09:43

krecik pisze:Mam pytanie w takiej kwestii i jak to rozumiesz ?
Wszyscy wierzący muszą stawić się przed Trybunałem Chrystusa – Bema (1 Kor 3;10-15). Czy wszyscy którzy tam się znajdą „przyjadą” w chwili Porwania/Pochwycenia Kościoła ?
Nie w chwili, ale z pewnością niedługo po tym wydarzeniu, będzie to czas rozdawania nagród zależnych od wartości życia chrześcijanina.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
krecik
Posty: 433
Rejestracja: 28 lis 2009, 09:44
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Jeśli nie sekretne porwanie to jakie porwanie?

Postautor: krecik » 05 gru 2016, 11:09

KAAN pisze:Nie w chwili, ale z pewnością niedługo po tym wydarzeniu, będzie to czas rozdawania nagród zależnych od wartości życia chrześcijanina.


Bardzo zdawkowo odpowiadasz, powiem szczerze iż od chrześcijanina tego formatu spodziewam się więcej, wszak jest to pewien rodzaj ewangelizowania i poprzez wypowiedzi można niektórych pobudzić do refleksji.

Zrozumiałem tyle że stawanie przed Trybunałem Chrystusowym będzie rozciągnięte w czasie, czy dobrze ?


Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, [ II Tym. 3:16]
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 16518
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Jeśli nie sekretne porwanie to jakie porwanie?

Postautor: KAAN » 05 gru 2016, 15:33

krecik pisze:
KAAN pisze:Nie w chwili, ale z pewnością niedługo po tym wydarzeniu, będzie to czas rozdawania nagród zależnych od wartości życia chrześcijanina.
Bardzo zdawkowo odpowiadasz, powiem szczerze iż od chrześcijanina tego formatu spodziewam się więcej, wszak jest to pewien rodzaj ewangelizowania i poprzez wypowiedzi można niektórych pobudzić do refleksji.
Ależ nie ma w Biblii zależności czasowych, mam wymyślać? Nie mogę więcej pisać niż Biblia uczy.
krecik pisze:Zrozumiałem tyle że stawanie przed Trybunałem Chrystusowym będzie rozciągnięte w czasie, czy dobrze ?
Raczej nie będzie to długi czas, bo od pochwycenia do wesela Baranka jest mniej niż siedem lat.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
2tm31617
Posty: 425
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:05
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Jeśli nie sekretne porwanie to jakie porwanie?

Postautor: 2tm31617 » 05 gru 2016, 21:11

KAAN pisze:
krecik pisze:
KAAN pisze:Nie w chwili, ale z pewnością niedługo po tym wydarzeniu, będzie to czas rozdawania nagród zależnych od wartości życia chrześcijanina.
Bardzo zdawkowo odpowiadasz, powiem szczerze iż od chrześcijanina tego formatu spodziewam się więcej, wszak jest to pewien rodzaj ewangelizowania i poprzez wypowiedzi można niektórych pobudzić do refleksji.
Ależ nie ma w Biblii zależności czasowych, mam wymyślać? Nie mogę więcej pisać niż Biblia uczy.
krecik pisze:Zrozumiałem tyle że stawanie przed Trybunałem Chrystusowym będzie rozciągnięte w czasie, czy dobrze ?
Raczej nie będzie to długi czas, bo od pochwycenia do wesela Baranka jest mniej niż siedem lat.


KAAN i większość batystów, wolnych chrześcjan uznają sławny werset do Tesaloniczan jako kluczowy o pochwyceniu w powietrzu. Owszem jest pochwycenie, ale nie ma tam nawet mowy ze to przed okresem wielkiego ucisku. I dorabia sie do tego całą interpretacje. Ze wesele Baranka musi być gdzieś pomiędzy pochwyceniem z ponownym zejsciem na Ziemię, a w międzyczasie ludzie na Ziemi wykopują wszystkie trumny w celu ustalenia kto byl zbawiony a kto nie, i wiedzą nawet że Bóg jest wszechmogący i maja jeszcze szansę zbawienia (hihi, podobno), ale wolą, żeby ich skały przygniotły, wola maszerować z Szatanem na zatracenie. Jednocześnie pre-tribulation rapture belivers uznają czas u Boga, w niebie, taki jak jest na Ziemi. Przecież tam 1000 lat jak jeden dzień, a ciała Bóg zmienia w mgnieniu oka. Wesele też może się odbyć w mgnieniu oka, nie widzę najmniejszego kłopotu by się wesoło nastroić w mgnieniu oka i obserwować jak nasz Pan zwycięża zło tego świata. Ponadto KAAN sugeruje nam, że chrześcjanie będą pochwyceni, Zydzi przez około 7 lat w końcu zrealizują wszystkie ostateczne proroctwa, zaś innowiercy zniszczą wszystkie groby i będą wyrywać sobie włosy z głowy. Wszystkie biblijne cytaty na poparcie tej wizji są bardzo wątpliwe, umieszczane na siłę, i dodatkowo jest ich bardzo mało.
Ja jeszcze nie umiem opowiedzieć jak te ostatnie momenty Ziemi będą wyglądać, ale przypuszczam, że bez spektakularnego trzesienia Ziemi sie nie obejdzie, większego niż za czasów zmartwychwstania Jezusa, takie żeby zniszczyło np. Babilon. Wiem dotąd tyle, że czytam Biblię ze skrzywieniem pochwycenia przed wielkim uciskiem, wiec powinienem z łatwoscią takie elementy wychwycić, tymczasem jest odwrotnie, nie chcę na pewno odrzucić tej możliwosci, ale skłaniam się do bardziej klarownego planu Bożego niż ten który broni KAAN. I nawet nie jest tak jak pisze Samolub, chociaż tu mamy więcej wspólnego niż by się mogło wydawać.


2tm31617
Posty: 425
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:05
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Jeśli nie sekretne porwanie to jakie porwanie?

Postautor: 2tm31617 » 08 gru 2016, 13:43

cytty biblijne które podawałem sa zgodne z tym co chciałem powiedzieć, tylko nie wyrżałem się jasno.
ten fragment filmu wiele tłumaczy:
https://www.youtube.com/watch?v=kqYXTPQG3Fw

Ale oczywiscie polecam całość:
https://www.youtube.com/watch?v=sF5ccbL94Ko



Wróć do „Eschatologia ”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości