Proroctwo 70 tygodni

Jak się to wszystko skończy ....
Crussing
Posty: 896
Rejestracja: 22 sty 2011, 22:54
wyznanie: Brak_denominacji
O mnie: Chrześcijanin poszukujący
Gender: Male
Kontaktowanie:

Proroctwo 70 tygodni

Postautor: Crussing » 12 gru 2013, 20:10

"Ustalono siedemdziesiąt tygodni nad twoim narodem i twoim świętym miastem, by położyć kres nieprawości, grzech obłożyć pieczęcią i odpokutować występek, a wprowadzić wieczną sprawiedliwość, przypieczętować widzenie i proroka i namaścić Święte świętych. Ty zaś wiedz i rozumiej: Od chwili, kiedy wypowiedziano słowo, że nastąpi powrót i zostanie odbudowana Jerozolima, do Władcy-Pomazańca - siedem tygodni; i w ciągu sześćdziesięciu dwu tygodni zostaną odbudowane dziedziniec i wał, jednak w czasach pełnych ucisku. A po sześćdziesięciu dwóch tygodniach Pomazaniec zostanie zgładzony i nie będzie dla niego... Miasto zaś i świątynia zginą wraz z wodzem, który nadejdzie. Koniec jego nastąpi wśród powodzi, i do końca wojny potrwają zamierzone spustoszenia. Utrwali on przymierze dla wielu w ciągu jednego tygodnia. A około połowy tygodnia ustanie ofiara krwawa i ofiara pokarmowa. Na skrzydle zaś świątyni będzie ohyda ziejąca pustką i przetrwa aż do końca, do czasu ustalonego na spustoszenie." [Daniela 9, 24-27]

Proroctwo 70 tygodni startuje w momencie zapowiedzenia odbudowania 1-wszej świątyni jerozolimskiej, czyli ok. 600 r. p.n.e. Do Mesjasza miało upłynąć 7 tygodni. Zatem 1 tydzień to ok. 85 lat, a co za tym idzie 63 tygodnie po Mesjaszu to rok. ok. 5355.

Rok 5355 jest obliczony szacunkowo, gdyż proroctwo 70 tygodni startuje w momencie gdy zapowiedziano odbudowanie Jerozolimy. Rok w którym ta zapowiedź padła nie jest znana. Szacuje się, że pojawiła się ona ok. roku 600 p.n.e. Jeśli przyjmiemy, że było to ok. roku 650 p.n.e. to proroctwo skończy się w okolicach roku 6000. Jeśli zaś przyjmiemy, że było to ok. roku 550 p.n.e. to otrzymamy wynik w okolicach roku 4000. Wszystko zależy od założeń i nie zmienia to faktu, że dokładnego dnia, ani nawet godziny nikt nie pozna.

Także Boży sąd nastąpi między rokiem 4000 a 6000 o ile dobrze zrozumiałem to proroctwo.

Zatem dlaczego niektórzy chrześcijanie żyją jakby koniec miał nastąpić w każdej chwili? Co sądzicie o tym?


derko
Posty: 1942
Rejestracja: 23 cze 2008, 20:57
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: derko » 13 gru 2013, 00:26

rok 2013 w kalendarzu gregoriańskim, to rok 5773-5774 w kalendarzu żydowskim


:)


Crussing
Posty: 896
Rejestracja: 22 sty 2011, 22:54
wyznanie: Brak_denominacji
O mnie: Chrześcijanin poszukujący
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Crussing » 13 gru 2013, 01:02

derko pisze:rok 2013 w kalendarzu gregoriańskim, to rok 5773-5774 w kalendarzu żydowskim


:)

I co w związku z tym? :-P


Chcę wierzyć
Posty: 3833
Rejestracja: 28 paź 2010, 22:47
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Chcę wierzyć » 13 gru 2013, 08:39

Tam jest mowa o dwóch Pomazańcach (namaszczonych). Ten pierwszy miał panować kiedy jeszcze świątynia nie była odbudowana.

Dan 9:25 - Przeto wiedz i zrozum: Odkąd objawiło się słowo o ponownej odbudowie Jeruzalemu aż do Pomazańca-Księcia jest siedem tygodni,

Świątynia miała być odbudowana w ciągu sześćdziesięciu dwóch tygodni

Dan 9:25 w ciągu sześćdziesięciu dwu tygodni znowu będzie odbudowane z rynkiem i rowami miejskimi; a będą to ciężkie czasy.

Chrystus miał zostać zabity po 62 dwóch tygodniach

Dan 9:26 - A po sześćdziesięciu dwóch tygodniach Pomazaniec będzie zabity i nie będzie go;


Kto karci szydercę, ten ściąga na się hańbę; a kto gani bezbożnika, ten się plami.
http://chcewierzyc.blogspot.com/
Chcę wierzyć
Posty: 3833
Rejestracja: 28 paź 2010, 22:47
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Chcę wierzyć » 13 gru 2013, 08:55

Tu masz linka do forum o podobnej tematyce

http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=1043

Siódmy rok Artakserksesa wypada więc około roku 458/457. A więc dekret o powrocie i odbudowie Jerozolimy, który w pełni wszedł w życie, wydał król perski Artakserkses I jesienią roku 457 p.n.e. Licząc teraz 483 lata od roku 457 p.n.e. proste wyliczenie

457 r.p.n.e. + 483 lata = 27 r.n.e


Kto karci szydercę, ten ściąga na się hańbę; a kto gani bezbożnika, ten się plami.

http://chcewierzyc.blogspot.com/
derko
Posty: 1942
Rejestracja: 23 cze 2008, 20:57
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: derko » 13 gru 2013, 18:09

Crussing pisze:
derko pisze:rok 2013 w kalendarzu gregoriańskim, to rok 5773-5774 w kalendarzu żydowskim


:)

I co w związku z tym? :-P

To, ze liczenie według kalendarza gregoriańskiego można sobie w buty wsadzić ;)

:roll:


Awatar użytkownika
macio_men
Posty: 147
Rejestracja: 23 lis 2013, 18:29
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Warszawa
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: macio_men » 13 gru 2013, 19:49

Crussing pisze:Zatem dlaczego niektórzy chrześcijanie żyją jakby koniec miał nastąpić w każdej chwili? Co sądzicie o tym?


Zawszę z przymrużeniem oka patrzę na takie wyliczenia. Nikt nie zna dnia, ani godziny (a tym bardziej roku :] ). Wyliczenia prowadzono także na podstawie psalmu, w którym czytamy, że dla Pana 1000 lat jest jak jeden dzień. Myślę, że należy się po prostu pogodzić z tym, że liczby mają często w Biblii wymiar symboliczny.


Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstałŁk 24, 5-6
Chcę wierzyć
Posty: 3833
Rejestracja: 28 paź 2010, 22:47
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Chcę wierzyć » 14 gru 2013, 14:57

macio_men pisze:Zawszę z przymrużeniem oka patrzę na takie wyliczenia.


Dokładnie. Tym bardziej że to proroctwo mówiło o pierwszy przyjściu Mesjasza a nie o końcu świata.


Kto karci szydercę, ten ściąga na się hańbę; a kto gani bezbożnika, ten się plami.

http://chcewierzyc.blogspot.com/
Crussing
Posty: 896
Rejestracja: 22 sty 2011, 22:54
wyznanie: Brak_denominacji
O mnie: Chrześcijanin poszukujący
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Crussing » 14 gru 2013, 18:01

Chcę wierzyć pisze:Dokładnie. Tym bardziej że to proroctwo mówiło o pierwszy przyjściu Mesjasza a nie o końcu świata.

Skąd wniosek, że o pierwszym przyjściu, a nie końcu świata?


Awatar użytkownika
macio_men
Posty: 147
Rejestracja: 23 lis 2013, 18:29
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Warszawa
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: macio_men » 15 gru 2013, 15:35

Crussing pisze: Na skrzydle zaś świątyni będzie ohyda ziejąca pustką i przetrwa aż do końca, do czasu ustalonego na spustoszenie." [Daniela 9, 24-27]


Po trzykrotnym przeczytaniu tego proroctwa stwierdzam, że "czas ustalony na spustoszenie" nie jest określony w księdze Daniela.


Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstałŁk 24, 5-6
Chcę wierzyć
Posty: 3833
Rejestracja: 28 paź 2010, 22:47
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Chcę wierzyć » 16 gru 2013, 11:23

Crussing pisze:
Chcę wierzyć pisze:Dokładnie. Tym bardziej że to proroctwo mówiło o pierwszy przyjściu Mesjasza a nie o końcu świata.

Skąd wniosek, że o pierwszym przyjściu, a nie końcu świata?


No bo tak

Dan 9:26 - A po sześćdziesięciu dwóch tygodniach Pomazaniec będzie zabity i nie będzie go;

Z samego tego wiersza dowiadujesz się że chodzi o śmierć Mesjasza.

Natomiast w wierszu 9:27 jest prawdopodobnie mowa o skrzydle wojska, czyli o zniszczeniu świątyni. Co do połowy tygodnia i przymierza z wieloma to się mnie na razie nie pytaj.


Kto karci szydercę, ten ściąga na się hańbę; a kto gani bezbożnika, ten się plami.

http://chcewierzyc.blogspot.com/
Chcę wierzyć
Posty: 3833
Rejestracja: 28 paź 2010, 22:47
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Chcę wierzyć » 20 gru 2013, 01:10

Dan 9:27 - I zawrze ścisłe przymierze z wieloma na jeden tydzień, w połowie tygodnia zniesie ofiary krwawe i z pokarmów. A w świątyni stanie obraz obrzydliwości, który sprawi spustoszenie, dopóki nie nadejdzie wyznaczony kres spustoszenia.

Ponieważ wiersz 27 w niektórych tłumaczeniach mówi o świątyni a w wierszu 26 była mowa o zniszczeniu świątyni to niektórzy Bibliści doszli do wniosku że to proroctwo nie mogło się wypełnić. Stąd przeniesienie proroctwa z 27 wiersza w bliżej nie określoną przyszłość.

Tłumaczenia tego wiersza natomiast nie są wcale jednoznaczne.

9:27
bw- I zawrze ścisłe przymierze z wieloma na jeden tydzień, w połowie tygodnia zniesie ofiary krwawe i z pokarmów. A w świątyni stanie obraz obrzydliwości, który sprawi spustoszenie, dopóki nie nadejdzie wyznaczony kres spustoszenia.
bg- Wszakże zmocni przymierze wielom ich w tygodniu ostatnim; a w połowie onego tygodnia uczyni koniec ofierze palonej i ofierze śniednej, a przez wojsko obrzydliwe pustoszyciel przyjdzie, i aż do skończenia naznaczonego wyleje się spustoszenie na te go, który ma być spustoszony.
b - Utrwali on przymierzedla wielu przez jeden tydzień. A około połowy tygodnia ustanie ofiara krwawa i ofiara z pokarmów. Na skrzydle zaś świątyni będzie ohyda ziejąca pustką i przetrwa aż do końca, do czasu ustalonego na spustoszenie.

http://bibliaapologety.com/WLC/Dn9_27.htm


Kto karci szydercę, ten ściąga na się hańbę; a kto gani bezbożnika, ten się plami.

http://chcewierzyc.blogspot.com/
Crussing
Posty: 896
Rejestracja: 22 sty 2011, 22:54
wyznanie: Brak_denominacji
O mnie: Chrześcijanin poszukujący
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Crussing » 18 sty 2014, 21:50

Chcę wierzyć - skoro proroctwo 70 tygodni nie mówi o końcu świata, to jak wyjaśnisz poniższy werset?

Daniela 9
(27) A w świątyni stanie obraz obrzydliwości, który sprawi spustoszenie, dopóki nie nadejdzie wyznaczony kres spustoszenia.

Czy w czasach Jezusa coś takiego miało miejsce?


Chcę wierzyć
Posty: 3833
Rejestracja: 28 paź 2010, 22:47
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Chcę wierzyć » 19 sty 2014, 15:18

Crussing pisze:Chcę wierzyć - skoro proroctwo 70 tygodni nie mówi o końcu świata, to jak wyjaśnisz poniższy werset?

Daniela 9
(27) A w świątyni stanie obraz obrzydliwości, który sprawi spustoszenie, dopóki nie nadejdzie wyznaczony kres spustoszenia.

Czy w czasach Jezusa coś takiego miało miejsce?


Proroctwa to organizm naczyń połączonych. Nie da się ruszyć jednego proroctwa nie dotykając innych. A mówię o tym bo to właśnie inne proroctwa skłoniły mnie do krytycznego spojrzenia na to nauczanie o 70 tygodniach.

Dan 9:24 - Siedemdziesiąt tygodni wyznaczono twojemu ludowi i twojemu miastu świętemu, aż dopełni się zbrodnia, przypieczętowany będzie grzech i zmazana wina, i przywrócona będzie wieczna sprawiedliwość, i potwierdzi się, widzenie i prorok i Najświętsze będzie namaszczone.

Ile tygodni wyznaczono ludowi Izraela? Czy jest tu mowa o jakiejś przerwie w proroctwie? Czy tu jest mowa o sześćdziesięciu dziewięciu tygodniach, przewie trwającej 2000 lat i ostatnim tygodniu? Gdyby ktoś nie nakierował Cie na takie rozumienie proroctwa to mam wątpliwości abyś właśnie tak to odczytał.
Siedemdziesiąt tygodni tu jest przedstawiony jako jeden ciągły okres. To jest jakby podstawowa sprawa aby rozumieć to proroctwo. Stanowi ono pewien okres a nie czas, [przerwa] i czas wyznaczony.

Dlaczego natomiast niektórzy zrozumieli to zupełnie inaczej? Ponieważ wiersz 26 mówił o zburzeniu Świątyni a wiersz 27 mówi ponownie Świątyni stąd pewnie badacze proroctw doszli do wniosku, że to jest o jakiejś bliżej nie określonej przyszłości.

Jeżeli chodzi natomiast o wiersz 27 to przedstawiłem trzy różne tłumaczenia tego fragmentu. Dwa mówią o świątyni a jedno w ogóle o niej nie mówi (BG). Nie jestem tłumaczem i nie potrafię wskazać które z tłumaczeń jest bardziej poprawne ale fakt że BG zupełnie to tłumaczy daje do myślenia.

Tak jak natomiast powiedziałem natomiast wcześniej wiele proroctw zostało przekręconych aby stworzyć pewną fikcję literacką mniej lub bardziej popartej cytatami Biblii. Czego dzieckiem są takie produkcje jak "Left Behind 2000" czy zanany wcześniej "Złodziej w nocy".


Kto karci szydercę, ten ściąga na się hańbę; a kto gani bezbożnika, ten się plami.

http://chcewierzyc.blogspot.com/
Crussing
Posty: 896
Rejestracja: 22 sty 2011, 22:54
wyznanie: Brak_denominacji
O mnie: Chrześcijanin poszukujący
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Crussing » 19 sty 2014, 17:11

Chcę wierzyć - tak sobie myślę, że możesz mieć rację, ale zastanawia mnie te "pół tygodnia", które kończy to proroctwo.

A i jeszcze jedno. Do Władcy-Pomazańca miało minąć 7 tygodni, a nie 69 tygodni. Miasto i świątynia miały zginąć wśród powodzi. Miasto trwa do dziś, a o powodziach nic nie wiadomo. Z poniższego wykresu wynika, że 1 tydzień = 7 lat. Przymierze ma być utrwalone w 1 tydzień, czyli w 7 lat. To mi nie pasuje do czasów Jezusa. Ofiara krwawa i pokarmowa chyba u Żydów jest do dzisiaj. Możesz to sprawdzić?

Obrazek



Wróć do „Eschatologia ”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość