Kim jest Jezus?

W tym temacie staramy się ukazać w miłości Ewangelię tym którzy nie mająć jeszcze więźi z Bogiem.
Puritan
Posty: 4666
Rejestracja: 19 maja 2008, 16:04
wyznanie: Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Kim jest Jezus?

Postautor: Puritan » 29 maja 2009, 09:26

Gdy Jezus powiedział: "Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie" (Jana 14:6) oznajmił tym samym, że każdy kto w Niego nie wierzy nie ma życia wiecznego.

Aby być zbawionym trzeba przyjąć Jezusa takiego jakim jest. A więc musimy przyjąć Go jako:

- 100% człowiek
- 100% Bóg
- 100% Zbawiciel (wiara, że nasze uczynki czy sakramenty mogą przyczynić się do naszego zbawienia jest potępiająca)
- 100% Pan (jest On całkowitym i wyłącznym Właścicielem i Władcą życia wierzącego)

Jeśli ktoś nie wierzy albo wątpi w choćby jeden z tych atrybutów Chrystusa, oznacza to, że mamy do czynienia z osobą niewierzącą. Któż zatem może być zbawiony? Tylko ten, któremu to było dane z góry.


Puritan
Posty: 4666
Rejestracja: 19 maja 2008, 16:04
wyznanie: Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Puritan » 29 maja 2009, 21:35

Metamorphosis pisze:Jeśli mi nie było dane z góry uwierzyć, gdyż już od dzieciństwa wpajano mi nauki podważające bóstwa Jezusa

Nie wiem czy było ci dane z góry uwierzyć, ale twoje dzieciństwo nie ma tu nic do rzeczy. Nie możesz robić z siebie ofiary bo nią po prostu nie jesteś. Sam sobie jesteś winny, że nie wierzysz.
Metamorphosis pisze:jeśli szukam, studiuję Biblię i bardzo pragnę uwierzyć, to oznacza to, że nie mogę być zbawiony?

Bardzo to znaczy jak? Tylko jeśli będziesz szukał z całego swego serca. Wtedy na pewno będziesz zbawiony (ale na razie jeszcze nawrócony nie jesteś).

"I będziecie tam szukać Pana, swego Boga. Znajdziesz go, jeżeli będziesz go szukał całym swoim sercem i całą swoją duszą." (5 Moj. 4:29)


Awatar użytkownika
panna
Posty: 177
Rejestracja: 30 kwie 2009, 17:31
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: panna » 30 maja 2009, 12:48

Jak widzę wielu ludzi ma z tym problem, ale nie zawsze jest to ich wina. Czasem nasze serca są wypaczone w ten czy inny sposób przez ludzi, którzy niewinnym i naiwnym dzieciom wmawiali różne ciekawe rzeczy. Teraz toczymy wewnętrzną walkę by uwierzyć. Nie potępiaj Puritan, czasem nawet Pismo może doprowadzić do wątpliwości...


Awatar użytkownika
chrześcijanin
Posty: 3451
Rejestracja: 13 cze 2008, 20:24
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: okręgi niebiańskie Ef2:6
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: chrześcijanin » 31 maja 2009, 14:24

Jezus JEST Synem Bożym

Jezus Chrystus JEST Synem Bozym, a nie jak ucza antyChrystusowi glosiciele, że rzekomo "stał się" Synem Bożym.
Słowo antyChryst w Biblii - a jedno z jego znaczen (poza tematem tu), to: "stawiac sie w miejsce Chrystusa", drugie zas pasuje do tematu "Kim Jest Chrystus" poniewaz antyChryst to ktos kto sprzeciwia sie temu Kim Jest Chrystus.

1Jo 2:18 bpd (16)Bo wszystko, co jest w świecie: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu oraz pycha życia, nie jest z Ojca, lecz jest ze świata.(17)A świat przemija wraz ze swoją pożądliwością; kto zaś pełni wolę Boga, ten trwa na wieki. (18) Dzieci, jest ostatnia godzina i — zgodnie z tym, jak słyszeliście, że antychryst przychodzi — pojawiło się i teraz wielu antychrystów. Stąd poznajemy, że jest ostatnia godzina. (19)Wyszli spośród nas, ale nie byli z nas; gdyby bowiem byli z nas, pozostaliby z nami — aby stało się jasne, że nie wszyscy są z nas. (20)A wy macie namaszczenie od Świętego i wszyscy jesteście świadomi{23}.

1Jo 2:22 bpd (20)A wy macie namaszczenie od Świętego i wszyscy jesteście świadomi{23}.(21)Nie napisałem wam, że nie znacie prawdy, ale że ją znacie i że żadne kłamstwo nie jest z prawdy{24}. (22) Kto jest kłamcą, jeśli nie ten, który przeczy, że Jezus jest Chrystusem? Ten jest antychrystem, kto przeczy Ojcu i Synowi. (23)Każdy, kto odrzuca Syna, nie ma i Ojca; kto przyznaje się do Syna, ma i Ojca. (24)Co do was, niech w was pozostaje to, co słyszeliście od początku. Jeżeli pozostanie w was to, co słyszeliście od początku, to i wy pozostaniecie w Synu i w Ojcu.

1Jo 4:3 bpd (1)Ukochani, przestańcie wierzyć każdemu duchowi{40}, ale badajcie{41} duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków{42} wyszło na ten świat.(2)Po tym poznawajcie Ducha Bożego: Wszelki duch, który przyznaje, że Jezus jest Chrystusem, który przyszedł w ciele, jest z Boga, (3) a wszelki duch, który tego o Jezusie nie przyznaje, nie jest z Boga. Jest to natomiast (duch) antychrysta, o którym usłyszeliście, że przychodzi, i teraz już jest na świecie. (4)Wy z Boga jesteście, dzieci, i odnieśliście nad nimi zwycięstwo, gdyż Ten, który jest w was, większy jest niż ten, który jest w świecie. (5)Oni są ze świata; dlatego mówią, jak (ludzie) ze świata, a świat ich słucha.

2Jo 1:7 bpd (5)A teraz proszę cię, pani — nie jak piszący ci nowe przykazanie, ale to, które mieliśmy od początku — abyśmy się wzajemnie kochali{9}.(6)A to jest miłość, abyśmy postępowali według Jego przykazań; to jest przykazanie — jak słyszeliście od początku — abyśmy zgodnie z nim postępowali. (7) Gdyż wielu zwodzicieli wyszło na ten świat; nie chcą oni przyznać, że Jezus jest Chrystusem, który przyszedł w ciele. Taki jest zwodzicielem i antychrystem. (8)Miejcie się na baczności, abyście nie stracili tego, nad czym pracowaliśmy, ale otrzymali pełną zapłatę{12}. (9)Każdy, kto idzie naprzód, a nie trwa w nauce Chrystusa, nie ma Boga. Kto trwa w tej nauce, ten ma i Ojca, i Syna.


zaprzeczajace Chrystusowi opinie atakuja w pierwszym rzedzie Jego odwieczne Synostwo, Jego objawienie sie w CIELE i inne elementy rownie wazne wymienione w miejscach biblijnych podanych wyzej.
Puritan pisze:- 100% człowiek
- 100% Bóg
- 100% Zbawiciel (wiara, że nasze uczynki czy sakramenty mogą przyczynić się do naszego zbawienia jest potępiająca)
- 100% Pan (jest On całkowitym i wyłącznym Właścicielem i Władcą życia wierzącego)


to minimalna i niepelna lista - pomija wazne punkty i takie nauczanie jak podal Puritan moze byc gloszone przez antyChrysta (co widac w przytoczonych miejsc Biblii)

Nalezy pamietac, poza powyzszymi punktami, że:
- 100% Bezgrzeszny Człowiek, Chrystus Jezus, Swiety, w podobienstwie grzesznego ciala, w ludzkim swietym ciele, kuszony lecz swiety.
- 100% Prorok, Kapłan i Król
- 100% Pan (JaHWeH Starego Testamentu i Jezus Chrystus to ten sam Bóg, wszedzie gdzie w Nowym Testamencie mogloby pasc slowo JaHWeH jest uzyte slowo Pan i odnosi sie ono do Pana Jezusa Chrystusa)


Wierz w Pana Jezusa Chrystusa a będziesz zbawiony
Obrazek
cms|skr328|PL50950Wroclaw68
Zapraszam 11-14 luty na wykłady Maxa Billetera na Śląsku LINK: http://skroc.pl/3fb2
Puritan
Posty: 4666
Rejestracja: 19 maja 2008, 16:04
wyznanie: Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Puritan » 31 maja 2009, 14:50

panna pisze:Jak widzę wielu ludzi ma z tym problem, ale nie zawsze jest to ich wina. Czasem nasze serca są wypaczone w ten czy inny sposób przez ludzi, którzy niewinnym i naiwnym dzieciom wmawiali różne ciekawe rzeczy. Teraz toczymy wewnętrzną walkę by uwierzyć. Nie potępiaj Puritan, czasem nawet Pismo może doprowadzić do wątpliwości...

Biblia mówi co innego.
Biblia mówi, że wszyscy są winni przed Bogiem, wszyscy zgrzeszyli i wszyscy pozbawieni są chwały Bożej.
Ludzie nie chcą przyjść do Chrystusa bo Go nienawidzą.
Sytuacja może się zmienić tylko wtedy, gdy Duch święty zaczyna działać w człowieku.
Duch Boży sprawia, że człowiek zaczyna szukać Boga.
Być może w Metamorphosis Duch Święty już zaczął działać i prawdziwie szuka on Boga, a nie tylko chce uniknąć potępienia, ale na 100% jeszcze nie dał mu życia duchowego ponieważ wraz z ożywieniem duszy daje On również przekonanie o prawdzie o Bogu.
To nie chodzi o to żeby prowadzić wewnętrzną walkę aby uwierzyć - wiarę się ma albo się jej nie ma.
Czytanie Pisma, może doprowadzić do wątpliwości gdy czyta się je tylko aby poszerzyć swoją wiedzę. Ale jeśli czyta się je z sercem otwartym na kierowanie Boże - wtedy Duch Boży daje nam również zrozumienie, pewność zbawienia i pewność co do tego kim jest Bóg.
chrześcijanin pisze:to minimalna i niepelna lista - pomija wazne punkty i takie nauczanie jak podal Puritan moze byc gloszone przez antyChrysta (co widac w przytoczonych miejsc Biblii)

Przypominam o niekarmieniu trolla.


Awatar użytkownika
chrześcijanin
Posty: 3451
Rejestracja: 13 cze 2008, 20:24
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: okręgi niebiańskie Ef2:6
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: chrześcijanin » 31 maja 2009, 15:59

Puritan pisze:Przypominam
Czy ta alergiczna reakcja Puritana jest oznaka, ze zaprzecza on iz nalezy pamietac, poza powyzszymi punktami, że:
- 100% Bezgrzeszny Człowiek, Chrystus Jezus, Swiety, w podobienstwie grzesznego ciala, w ludzkim swietym ciele, kuszony lecz swiety.
- 100% Prorok, Kapłan i Król
- 100% Pan (JaHWeH Starego Testamentu i Jezus Chrystus to ten sam Bóg, wszedzie gdzie w Nowym Testamencie mogloby pasc slowo JaHWeH jest uzyte slowo Pan i odnosi sie ono do Pana Jezusa Chrystusa)
- 100% Syn Boży (od zawsze: Jezus JEST Synem Bożym, nie stał się Synem Bożym a od zawsze Nim jest)?

To nie zmienia faktu, ze to jest wazne, a niepelny opis i punkty przytoczone przez Puritana moga byc gloszone nawet przez np. Benny Hinna (i sa, nawet jesli zwie sie go nieprzyjemnymi epitetami jego nauczanie o Jezusie jest rownie niepelne jak przytoczone przez Puritana punkty). Falsz to nie prawda, lub jak to juz ktos ladnie powiedzial: "niepelna prawda".
Czyli "prawie" prawda.


Wierz w Pana Jezusa Chrystusa a będziesz zbawiony

Obrazek

cms|skr328|PL50950Wroclaw68

Zapraszam 11-14 luty na wykłady Maxa Billetera na Śląsku LINK: http://skroc.pl/3fb2
Awatar użytkownika
Universitas
Posty: 136
Rejestracja: 30 maja 2009, 19:46
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Universitas » 31 maja 2009, 21:27

To nie chodzi o to żeby prowadzić wewnętrzną walkę aby uwierzyć - wiarę się ma albo się jej nie ma.


Ależ właśnie o to chodzi w chrześcijaństwie! Wierzę Panie, zaradź memu niedowiarstwu-mówi Ewangelia. Tylko Bóg daje wiarę, człowiek nie może jej "wyhodować", lecz może odrzucić łaskę Bożą. I na tym polega walka człowieka z samym sobą aby nie odrzucać łaski.

Metaporhosis, aby być pewnym tego, czy Jezus jest Bogiem musisz uwierzyć w każdy fragment Pisma Świętego tak samo mocno. Jeśli tylko jeden będziesz przeakcentowywał, a inne pomniejszał (nawet na "korzyść" bóstwa Jezusa) wątpliwości zawsze wrócą.

Mogę Ci powiedzieć, co mi pomogło. Oprócz powyższego-czyli brania każdego fragmentu z taką samą mocą pomogła mi ortodoksyjna nauka o Trójcy, która jest zarówno w Biblii jak i wczesnej Tradycji Kościoła. Nauka ta mówi, że Syn Boży pochodzi od Ojca i jest od Niego zależny. Nie ma absolutnej równości między osobami boskimi. Jest to wymysł Kościoła Katolickiego z późniejszego okresu, gdy rzeźbiono trzygłowe posągi rzekomo mające przedstawić Trójcę. Syn Boży jest z Ojca, nie odwrotnie. Syn jest zrodzony, nie Ojciec. Syn jest odblaskiem chwały i odbiciem istoty, nie Ojciec. Ale ponieważ jedno jest ich bóstwo i jedna natura, to jeden też Bóg po wszystkie wieki wieków. Także boska cześć dla Syna powinna Cię przekonać. Pamiętaj także o Jego ludzkiej naturze, w której zawsze będzie poddany Ojcu przedwiecznemu.

Życzę Ci poznania pełni Jezusa Chrystusa, czyli zrozumienia, że On jest Bogiem z nami.


„Postanowiłem bowiem, będąc wśród was, nie znać niczego więcej, jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego.” (1 List do Koryntian 2:2)
Puritan
Posty: 4666
Rejestracja: 19 maja 2008, 16:04
wyznanie: Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Puritan » 31 maja 2009, 21:54

Universitas pisze:Syn Boży jest z Ojca, nie odwrotnie. Syn jest zrodzony, nie Ojciec.

Czy mam rozumieć, że według ciebie był kiedyś czas w którym Syna nie było?
Co rozumiesz przez "zrodzenie Syna"?


Awatar użytkownika
chrześcijanin
Posty: 3451
Rejestracja: 13 cze 2008, 20:24
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: okręgi niebiańskie Ef2:6
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: chrześcijanin » 01 cze 2009, 06:24

Universitas pisze: Nie ma absolutnej równości między osobami boskimi.
Jest absolutna rownosc miedzy osobami Bóstwa. Ponieważ Pismo uczy nas, że Syn Boży JEST odwieczny - na równi (nie bardziej ale też nie mniej) z Duchem Bożym i na równi (nie mniej i nie bardziej) z Ojcem.
Kto nie ma Syna nie ma tez i Ojca. Nie bylo nigdy czasu gdy Bóg nie był i Duchem Swietym i Synem i Ojcem.
Są w Objawieniu Pisma informacje pozwalajace twierdzic, ze:
Duch Boży wie rzeczy o których nie wie ani Ojciec ani Syn.
Ojciec wie rzeczy o których nie wie ani Duch Swiety ani Syn.
Syn wie rzeczy o których nie wie ani Ojciec ani Syn.
Podobnie z wszystkimi innymi aspektami - jednolitosc i rownosc w Bóstwie - bo JaHWeH jest Bogiem, który wszystko wie i jest jedynym Bogiem.
Juz wczesniej byly pokazane miejsca z Biblii opisujace, ze Ojciec modli sie do Syna i uwielbia Syna. Rownoczesnie sa miejsca w ktorych Syn modli sie do Ojca i uwielbia Ojca.
To spojnosc i rownosc. Nie warto popelniac bledow w tej materii skoro objawienie Pisma jest jednoznaczne.
Potemem słyszał głos Pana mówiącego: Kogoż poślę? a kto nam pójdzie? Tedym rzekł: Otom ja, poślij mię.


Wierz w Pana Jezusa Chrystusa a będziesz zbawiony

Obrazek

cms|skr328|PL50950Wroclaw68

Zapraszam 11-14 luty na wykłady Maxa Billetera na Śląsku LINK: http://skroc.pl/3fb2
Awatar użytkownika
Universitas
Posty: 136
Rejestracja: 30 maja 2009, 19:46
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Universitas » 01 cze 2009, 11:25

Syn Boży zawsze był w Ojcu i z Ojcem. Jednak to Ojciec dał życie Synowi aby Ten miał je sam w sobie, jak Ojciec, nie odwrotnie. To Ojciec jest także źródłem boskości Syna a nie odwrotnie. W tym sensie nie ma równości, co wyraźnie wynika z Pisma Świętego i z samego określenia "Ojciec-Syn" (a nie brat-brat).

Puritan, nigdy nie było czasu w którym nie było Syna. Syn jest Alfą i Omegą.


„Postanowiłem bowiem, będąc wśród was, nie znać niczego więcej, jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego.” (1 List do Koryntian 2:2)
Awatar użytkownika
chrześcijanin
Posty: 3451
Rejestracja: 13 cze 2008, 20:24
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: okręgi niebiańskie Ef2:6
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: chrześcijanin » 01 cze 2009, 18:14

Universitas pisze:W tym sensie nie ma równości, co wyraźnie wynika z Pisma Świętego i z samego określenia "Ojciec-Syn" (a nie brat-brat).
A Duch Swiety?
Relacja Ojciec-Syn nie ma w sobie śladu informacji o nierówności.
Ponieważ tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał. Tylko zwykła niewiara może to zmienić i powiedzieć: Posłał Tego, który stał się Jego Synem. Wyrażenie Jednorodzony występuje wyłączne w pismach Jana w odniesieniu do Jezusa Chrystusa, choć jest też użyte w stosunku do syna Abrahama, Izaaka, w Liście do Hebrajczyków 11:17. Słowo to nie odnosi się do narodzenia, lecz chwały jaka była udziałem niepowtarzalnej relacji, a słowo [i]Jednorodzony nie sugeruje początku Jego Synostwa. Sugeruje rzeczywistą relację, lecz musi być traktowane inaczej niż rozumienie pokolenia u ludzi. (Expository Dictionary – W.E. Vine). Wielkim błędem jaki niektórzy popełniają jest założenie, że skoro wśród ludzi syn następuje po ojcu, to Chrystus jako Syn Boży musi stać się Synem. Lecz słowo Syn nie sugeruje pochodzenia, tak jak słowo dziecko. Pan Jezus, był Synem Ojca od wieczności, zajmując Swoje miejsce Boskości, jedności i społeczności z Ojcem, a Jego bycie Synem jest podstawą dla synostwa w ludzkich relacjach, a nie odwrotnie. Aby wszyscy czcili Syna jak czczą Ojca (Jana 5:23). Czcimy Ojca jako Tego, Który Jest nieskończony, wszechpotężny, wszechobecny, wieczny. Tak więc Syn ma być czczony dokładnie tak samo. Jest przez samą swą naturę Synem Boga. Wierzący stają się synami przez adopcję (Galacjan 4:1-7). Stają się dziećmi Bożymi przez nowe narodzenie, które nigdy nie miało miejsca w przypadku Jezusa, ponieważ On nie jest dzieckiem Boga, a jest z natury Jego Synem, z pewnością nie przez adopcję.

Powyższe słowa Pana Jezusa mogą wydawać się sprzeczne z Jego słowami w Jana 14:28: Mój Ojciec większy jest niż Ja, lecz tutaj mowa jest nie o Ojcu osobiście większym od Jezusa, lecz raczej o tym, że On dobrowolnie zajął miejsce wśród ludzi niższe do Ojca i mówi o Jego powrocie do Ojca.

Jan wiele zajmuje się tym, Kim jest Jezus w chwale Swej Boskości. Widać to wspaniale w Jana 1:18: Boga nikt nigdy nie widział, tylko Jednorodzony Syn, który jest na łonie Ojca, Objawił go Czy był na łonie Ojca zanim przyszedł na świat? Z pewnością w samej Jego naturze było przebywanie na łonie Ojca. Mając więc tak intymny związek z Ojcem przez całą wieczną przeszłość, był z pewnością właściwą Osobą, aby Go objawić.

Jan mówi o Chrystusie jako o Słowie zanim nazywa Go Synem. Na początku było Słowo i Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo, Ono było na początku u Boga (Jana 1:12). Tak jak niektórzy mają śmiałość odrzucać to, że Chrystus był Synem Bożym zanim przyszedł na świat, tak niektórzy odważnie twierdzą, że On stał się Słowem po przyjściu na świat. Jest to wielka zniewaga dla Pisma i Samego Pana Jezusa. Słowo nie miało początku, ono było na początku. Tak daleko wstecz jak sobie potrafimy wyobrazić, On tam był; innymi słowy, Jego wieczna Osoba. On był z Bogiem, to znaczy jako odrębna osoba i Słowo było Bogiem. On jest Boską osobą, co więcej On był na początku z Bogiem. Jest wieczną, odrębną osobą. Jako Słowo Chrystus stał się doskonałym wyrazem wszystkich myśli Boga, jako Syn jest na łonie Ojca, Tym, przez którego Ojcowskie serce jest doskonale manifestowane.

Już ST to widać. Choć Agur mówi o sobie jako najgłupszym z ludzi (Przypowieści 30:2), zadaje pytania, które powinny mocno pobudzić intelekt każdego Izraelity czytającego te słowa: Kto wstąpił na niebiosa i zstąpił? Kto zebrał wiatr w swoje dłonie? Kto owiną wody płaszczem? Kto stworzył wszystkie krańce ziemi? Jakie jest Jego imię? I Jakie jest imię Jego Syna? Czy wiesz? (Przypowieści 30:4)
Jest to Pismo Święte, a więc to Bóg zadaje nam te pytania. Zostaliśmy postawieni przed potężną chwałą Stworzyciela i zapytani: Jakie jest Jego imię i jakie jest imię Jego Syna, czy wiesz? Nie pyta jaki będzie imię Tego, który stanie się Synem Bożym w przyszłości, lecz jakie jest Jego imię i jakie jest imię Jego Syna? Czy Chrystus był Synem Bożym, gdy Agur pisał te słowa? Absolutnie tak! Nie ma ucieczki od takiej pewności. Drugi Psalm, który ma w perspektywie sąd nad narodami, wygłasza prorocze słowa o Panu Jezusie: Ogłoszą zarządzenie Pana: Rzekł do mnie: Synem moim jesteś, dziś cię zrodziłem. (w.7). Słowa Synem moim jesteś mają absolutny wydźwięk samej tylko wspaniałości. Jest Bożym Synem, ponieważ On jest Bogiem. Odnosi się to do Jego Osobistej chwały od wieku wieków. Jednak dziś cię zrodziłem jest proroctwem, odnoszącym się do cudu jego wcielenia. Niektórzy sprzeciwiają się temu, twierdząc, że stał się Synem poprzez wcielenie. Lecz Pismo nie mówi, że powołałem cię, abyś stał się Synem. Gdyby takie coś było sugerowane, to najpierw wymienione byłoby zrodzenie, lecz tak nie jest. Najpierw wymieniona jest potęga Jego Osoby, a następnie fakt Jego narodzenia, który oczywiście miał miejsce wśród ludzkości.
Ten sam drugi Psalm daje następną widoczną dla nas lekcję w wierszach 10-12: bądźcie mądrzy królowie i przyjmijcie przestrogę sędziowie ziemi. Służcie Panu z bojaźnią i radujcie się, z drżeniem złóżcie Mu hołd. Ucałujcie Syna, aby się nie rozgniewał i abyście nie zgubili drogi, bo łatwo płonie gniewem. Błogosławieni wszyscy, którzy mu ufają. Choć Psalm ten jest proroctwem dotyczącym sądu nad narodami w dniach ostatecznych, te wiersze napominają królów i sędziów (w. 10) w czasach gdy Psalm ten był pisany. W tym czasie powiedziano im, aby ucałowali Syna, co było na długo przed tym, zanim został zrodzony wśród ludzi. Dodano również Błogosławieni wszyscy którzy Mu ufają. (w. 12). Psalmista z pewnością pisał to, aby zachęcić ludzi w swoich czasach, aby złożyli swe zaufanie w Synu, co może być właśnie sposobem na ucałowanie Syna.

Następnym wspaniałym świadectwem relacji między Ojcem i Synem jest w Przypowieściach 8:22-36. Rozpoczyna się to od słów: "Pan mię miał przy początku drogi swej, przed sprawami swymi, przed wszystkimi czasy. Przed wieki jestem zrządzona, przed początkiem; pierwej niż była ziemia" Dalej w w.30-31:

"Ja byłam przy Nim mistrzynią, rozkoszą Jego dzień po dniu, cały czas igrając przed Nim, igrając na okręgu ziemi, znajdując radość przy synach ludzkich."

Mądrość jest tutaj przedstawiona jako osoba, a osobą tą nie może być nikt inny Jak Pan Jezus, Syn Ojca, jak o tym świadczy 1 Koryntian 1:24: Chrystus, Który jest mocą Bożą i mądrością Bożą. Jak wiele tracimy jeśli nie rozpoznamy Syna w tym, który zawsze był rozkoszą Ojca, zawsze radując się przed nim.[/i] Ten związek miedzy Ojcem i Synem jest tym, co może głęboko radować nasze serca, a nawet zachęcać nas do cieszenia się naszą obecną społecznością z Ojcem i Synem Jego, Jezusem Chrystusem (1 Jana 1:3). Zwróć również uwagę na to, że nawet w wiekach minionych, radością Syna byli synowie ludzcy, ponieważ nigdy nie było chwili gdy Ojciec i Syn, nie myśleli o wiecznym błogosławieństwie swych wiernych.

Ponownie, także niektórzy sprzeciwiali się temu, ze Przypowieści 8 odnoszą się do Syna Bożego lecz tylko do mądrości jako zasadzie mówi się jako ona, w rozdziałach 8:1-3, i dalej 9:1-6; podczas gdy tak nie jest w 8:22-36, lecz tam mądrość mówi jako osoba. Gdy mowa jest o mądrości jako ona nacisk kładziony jest na przedmiot pracy mądrości w ludziach, lecz w rozdziale 8:22-36 przedmiotem nie jest przyswojenie mądrości, lecz o mądrości jako jednej osobie, w oddzieleniu od tego w jaki sposób na nas wpływa. Ta osoba może być tylko Synem Bożym. Nie jest tutaj widziany nawet jako przykład mądrości, ponieważ nigdy nie moglibyśmy naśladować takiego wzorca mądrości, lecz raczej jest przedstawiany jako Obiekt naszych oddanych uczuć i chwały.


Wierz w Pana Jezusa Chrystusa a będziesz zbawiony

Obrazek

cms|skr328|PL50950Wroclaw68

Zapraszam 11-14 luty na wykłady Maxa Billetera na Śląsku LINK: http://skroc.pl/3fb2
Puritan
Posty: 4666
Rejestracja: 19 maja 2008, 16:04
wyznanie: Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Puritan » 02 cze 2009, 00:13

Universitas pisze:
To nie chodzi o to żeby prowadzić wewnętrzną walkę aby uwierzyć - wiarę się ma albo się jej nie ma.


Ależ właśnie o to chodzi w chrześcijaństwie! Wierzę Panie, zaradź memu niedowiarstwu-mówi Ewangelia. Tylko Bóg daje wiarę, człowiek nie może jej "wyhodować", lecz może odrzucić łaskę Bożą. I na tym polega walka człowieka z samym sobą aby nie odrzucać łaski.

Więc mamy o 100% różniącą się od siebie wizję chrześcijaństwa.
Ja wierzę, że do człowieka należy tylko to:
Wierzę Panie, zaradź memu niedowiarstwu-mówi Ewangelia.

Ty zaś mówisz, że
może odrzucić łaskę Bożą. I na tym polega walka człowieka z samym sobą aby nie odrzucać łaski.

Pytam się: dlaczego chcesz odrzucić łaskę Bożą i musisz walczyć z samym sobą aby tego nie zrobić?

Ja nie nawróciłem się walcząc o wiarę - ja całkowicie zaufałem Chrystusowi a On mnie zbawił - to wszystko.

Powiem ci jaki jest mój Bóg. Mój Bóg dał mi nowe serce i nie muszę już walczyć z samym sobą bo mam nową, przemienioną przez Ducha naturę. Muszę walczyć natomiast przeciwko mocom w okręgach niebieskich, które chcą mnie oszukać i zwieść innych ludzi.

Prawdziwe chrześcijaństwo polega na tym aby być kim tym jestem - czyli dzieckiem Bożym chcącym upodabniać się do Chrystusa.



Wróć do „Dlaczego powinieneś uwierzyć Jezusowi? ”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości