Czytanka Zioma Janka

Forum do rozmów wszelakich. Surowy zakaz dyskysji religijnych!
Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Czytanka Zioma Janka

Postautor: Norbi » 01 lip 2009, 22:59

Pewien czas temu natknąłem się na nowatorski "przekład" Nowego Testamentu.
Według autorów, celem powstania tego dzieła, jest chęć dotarcia z Dobrą Nowiną do współczesnej młodzieży.
Poniżej wklejam fragment Ew. Jana
Chciałbym wiedzieć, co o tym myślicie?





PANNA PRZY STUDNI

1. A kiedy Master dostał cynk, że faryzeusze skapnęli się, że ma coraz więcej uczniów i chrzci więcej niż Jan,
2. chociaż w sumie to nie Jezus zanurzał w wodzie, tylko jego ekipa,
3. wyszedł z Judei i wrócił do Galilei.
4. Musiał przebić się przez Samarię.
5. Kiedy dotarł do samarytańskiej wioski (Sychar) blisko działki, którą Jakub odpalił swojemu synowi Józkowi,
6. była tam studnia Jakuba, więc Jezus zmachany podróżą, glebnął se przy niej. To było koło południa.
7. A tu wbija się samarytańska laska, żeby nabrać wody. Jezus zagaił do niej: Dasz mi się napić?
8. Bo jego ekipa poszła do miasta, żeby kupić żarcie.
9. Wtedy ta panna powiedziała mu: Pogięło cię? Jesteś Żydem i prosisz mnie, Samarytankę, o wodę? (bo Żydzi nie zadają się z Samarytanami).
10. Jezus na to: Gdybyś wiedziała, co Bóg chce ci dać i znała gościa, który cię prosi o wodę, to ty byś go prosiła, żeby ci dał żywej wody.
11. Mówi mu: Człowieku, nie masz nawet wiaderka, a ta studnia jest nieźle głęboka; skąd masz żywą wodę?
12. Może jesteś lepszy od naszego pradziada Jakuba, który nam odpalił tę studnię w spadku i sam z niej pił, i jego synowie, i nawet jego bydło?
13. Jezus na to: Każdego, kto pije tę wodę, znowu będzie suszyć.
14. Ale jak ktoś napije się wody, którą ja mu zapodam, tego już nie będzie nigdy suszyło, tylko ta woda będzie w nim pompować życie aż do wieczności.
15. Panna do niego: O, bez kitu, to zapodaj mi tę wodę, żeby mnie już nie suszyło i żebym nie musiała ciągle tu biegać!
16. On na to: Dobra, to leć po męża i wracajcie tutaj!
17. Panna przyczaiła: No, ale ja nie mam męża. Jezus do niej: Proste, że nie masz.
18. Miałaś pięciu, a ten klient, którego teraz masz, to nie twój mąż. Dobrze gadasz.
19. A panna: Ej gościu, normalnie jesteś prorokiem!
20. Nasi starsi na tej górze oddawali cześć Bogu, no a wy mówicie, że to w Jerozolimie jest miejscówa, gdzie trzeba go uczcić.
21. Jezus powiedział: Dziewczyno, daj mi wiarę, że przychodzi czas, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie oddawali czci Ojcu.
22. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, bo ratunek pochodzi od Żydów.
23. Ale przychodzi czas, a nawet już jest, kiedy seryjni czciciele (tacy na serio, wiesz..) będą oddawali Ojcu cześć w duchu i w prawdzie, bo Starszy takich szuka, bo tacy Go kręcą!
24. Bóg jest Duchem, a ci, co Mu oddają cześć, powinni to robić w duchu i w prawdzie, czaisz?
25. A ona mu: Taaa.. ja wiem, że Mesjasz jeszcze tu się wbije i wtedy nam naświetli całą sprawę.
26. Jezus do niej: Halo, ale to ja jestem tym Mesjaszem, wiesz?
27. I w tym momencie zlazła się jego ekipa i nie mogli rozkminić, czemu on gada z tą panną. Ale żaden z nich nie wnikał, o co ją pytał ani o czym z nią nawijał.
28. Tymczasem ona rzuciła swój baniak i pognała do miasta i gadała do wszystkich:
29. Ej! Chodźcie zobaczyć tego gościa! Powiedział mi wszystko, co odstawiałam! To chyba Chrystus, nie?
30. No to wybili się stamtąd i przylecieli do niego.
31. A jego ekipa błagała go: Master, jedz!
32. A on na to: Ja mam żarcie, o którym wy nie macie pojęcia.
33. Wtedy oni gadali między sobą, że pewnie jakiś ziom przyniósł mu szamę.
34. Jezus przyczaił do nich: Moja szama to uskutecznianie opcji Tego, który mnie tu przysłał i dokończenie Jego zadania.
35. Czy czasem nie gadacie, że jeszcze cztery miechy i będą żniwa? No to ja wam powiem: Pojedźcie sobie na wieś i zobaczcie pola, że w sumie to już dojrzały do żniwa.
36. Rolnik, który zbiera, już ma efekty i plon na życie wieczne, żeby ten, co sieje i ten, co zbiera, mogli mieć razem radochę.
37. Tu właśnie sprawdza się gadka, że inny ziom sieje, a inny zbiera.
38. Ja was przysłałem, żebyście zebrali to, przy czym się zbytnio nie narobiliście, bo inni już się nad tym ostro napocili. Wy zgarniacie efekty z ich roboty.
39. A wielu Samarytan z tej wioski uwierzyło w niego dzięki gadce tej panny, której powiedział wszystko, co odstawiała.
40. Więc jak ci Samarytanie do niego przyszli, poprosili go, żeby został. No i został u nich jeszcze dwa dni.
41. I dużo więcej ludu dało wiarę przez to, co mówił.
42. I nawijali do tej panny tak: Wierzymy już nie przez twoją gadkę, tylko sami posłuchaliśmy i wiemy, że gość jest bez kitu ratunkiem dla świata.


SYN URZĘDASA


43. A po dwóch dniach Jezus wybił się stamtąd do Galilei.
44. No bo sam powiedział, że proroka na jego własnym rewirze raczej nie bierze się serio. 45. Więc jak już trafił do Galilei, to tam chętnie go przyjęli, bo widzieli wszystko, co uskuteczniał w święta w Jerozolimie.
46. Potem uderzył znowu do Kany Galilejskiej, gdzie wcześniej zrobił winko z wody. A w Kafarnaum był taki jeden wysoko postawiony urzędas, któremu chorował syn.
47. Więc jak usłyszał, że Jezus jest w Galilei, pojechał tam i poprosił, żeby wbił się do niego na chatę i uzdrowił mu syna, bo chłopak już ledwo zipał.
48. Wtedy Jezus przyczaił: Jak nie zobaczycie znaków i cudów, to nie dacie wiary.
49. Gostek na to: Mistrzu, pliz, wbijaj się do mnie, bo mi zaraz dzieciak wykituje.
50. A Jezus do niego: Gościu, wrzuć na luz i idź już, bo twój syn żyje. I ten klient uwierzył w to, co mu Jezus powiedział i poszedł sobie.
51. A jak jeszcze był w drodze, jego ludzie wyszli mu naprzeciw i powiedzieli: Twój chłopak żyje.
52. Więc spytał się ich, o której mu się poprawiło, a oni mu na to, że wczoraj koło pierwszej spadła mu gorączka.
53. I wtedy ten kolo rozkminił, że to była ta godzina, kiedy Jezus powiedział, że jego syn żyje. No i gościu sam uwierzył i cały jego dom.
54. To był drugi cud, który Jezus zdziałał, jak wrócił z Judei do Galilei.

:roll:


Axanna
Posty: 5395
Rejestracja: 12 sty 2008, 14:52
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Axanna » 01 lip 2009, 23:24

Tak się zastanawiam - a co o tym należy myśleć... czy dobre, czy źle - coś w tym rodzaju, czy jak...?

Kiedyś była taka fala w Związku Radzieckim, że zaczęto rozbierać wszędzie pomniki Lenina i dawno temu, będąc na wycieczce ... teraz niestety już nie pamiętam o jakie dokładnie miasto chodziło, bo to była taka tygodniowa wycieczka statkiem po morzu ze zwiedzaniem rożnych miast przybrzeżnych - więc w pewnym mieście stał taki podest po pomniku z nazwiskiem Lenina, a na nim stały same nogi do wysokości kolan... i już.

No i przewodniczący nam - grupie zwiedzających turystów - pokazuje ten pomnik jako jakąś atrakcje i tłumaczy coś tam, że rozbiórka dlaczegoż to niedokończona itp.

Nie wiem, czemu mi się to skojarzyło... :-?


jj
Posty: 8288
Rejestracja: 11 sty 2008, 10:17
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: zagranica
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: jj » 01 lip 2009, 23:27

Axanna pisze:
Nie wiem, czemu mi się to skojarzyło... :-?

Moglas krocej: ponizej pasa. :mrgreen:


Axanna
Posty: 5395
Rejestracja: 12 sty 2008, 14:52
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Axanna » 01 lip 2009, 23:30

jj pisze:
Axanna pisze:
Nie wiem, czemu mi się to skojarzyło... :-?

Moglas krocej: ponizej pasa. :mrgreen:

można i tak... ale to było sporo poniżej... a nie tyle poniżej, co to zwyczajnie ma się na myśli, przy tym powiedzonku - te nogi mam na myśli :-D :-D


Axanna
Posty: 5395
Rejestracja: 12 sty 2008, 14:52
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Axanna » 01 lip 2009, 23:32

jj pisze:
Axanna pisze:
Nie wiem, czemu mi się to skojarzyło... :-?

Moglas krocej: ponizej pasa. :mrgreen:

dobrze podsumowałeś, jj :-)


Awatar użytkownika
Ian
Posty: 3391
Rejestracja: 11 sty 2008, 13:42
wyznanie: Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czytanka Zioma Janka

Postautor: Ian » 02 lip 2009, 00:01

Marcus pisze:Pewien czas temu natknąłem się na nowatorski "przekład" Nowego Testamentu.
Według autorów, celem powstania tego dzieła, jest chęć dotarcia z Dobrą Nowiną do współczesnej młodzieży.
Poniżej wklejam fragment Ew. Jana
Chciałbym wiedzieć, co o tym myślicie?


Juz sporo lat ma ten projekt,jego efektem jest robienie ze Slowa Bozego, ktore jest mieczem obosiecznym - opowiastki o skutecznosci gumowego miecza-zabawki.


I nie czyńcie nic z kłótliwości ani przez wzgląd na próżną chwałę, lecz w pokorze uważajcie jedni drugich za wyższych od siebie Filipian 2:3
Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem 1 Piotra 3:16
Odpowiedzi na biblijne pytania | Módlmy się za prześladowanych chrześcijan | http://www.chrzescijanskarandka.pl | https://www.ewangeliawcentrum.pl
joann
Posty: 127
Rejestracja: 09 sty 2009, 18:22
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: joann » 02 lip 2009, 14:25

Pismo Św. nie musi się reklamować przed współczesną mlodzieżą, zresztą przed nikim nie musi.
Być może taki styl przyciąga, ale czy do Boga? :-?
takie jest moje zdanie.


"Niech umilknie przed Panem wszelkie ciało, gdyż Pan już rusza ze swojego miejsca świętego."(Za 2:17)
Awatar użytkownika
Erazm
Posty: 1801
Rejestracja: 07 cze 2009, 06:18
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Siedlce
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Erazm » 02 lip 2009, 15:20

joann pisze:Pismo Św. nie musi się reklamować przed współczesną mlodzieżą, zresztą przed nikim nie musi.
Być może taki styl przyciąga, ale czy do Boga? :-?
takie jest moje zdanie.

Całkowicie się zgadzam.
Z jednej strony profanacja z drugiej strony schlebianie gustom tych, którzy (zapewne nieświadomie ale jednak) dążą do zubożenia języka. Nie mam nic przeciwko tym, którzy lubią posługiwać się slangiem, to ich sprawa. Jednak trzeba sobie otwarcie powiedzieć, że piękno języka jest sztuką, jest wartością podobną do piękna obrazu, rzeźby a wyraża się m. in. poprzez jego bogactwo. Biblia zawsze była i jest jednym z nośników, wzorców tego piękna. Czemu ma służyć sprowadzenie piękna w jego wzorcu do poziomu rynsztoka? Wyznaczeniu nowych wzorców? Pomijam już kwestię zwykłego szacunku, który najlepiej wyraża się właśnie słowem.


"Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie" św. Paweł Apostoł
"Kiedy idziemy bez krzyża, jesteśmy docześni. Możemy być biskupami, księżmi, kardynałami, ale nie jesteśmy uczniami Pana." Franciszek, papież
"Kto nie modli się do Boga, modli się do diabła" Franciszek, papież
joann
Posty: 127
Rejestracja: 09 sty 2009, 18:22
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: joann » 02 lip 2009, 16:05

Nawet nie chodzi o piękny język.
Z Jezusa robi się takiego ,,równego gościa" a z Jego słów ,,lajcik". Trzeba się wysilić żeby wziąć to wszystko na poważnie... a ofiara Chrystusa to najważniejsza rzecz na świecie.
Bóg wystarczająco zniżył się do naszego poziomu, to co mówi jest jasne i nie trzeba tłumaczyć każdej grupie społecznej w jej języku. Ciekawe kiedy pojawi się grypsera? ;)


"Niech umilknie przed Panem wszelkie ciało, gdyż Pan już rusza ze swojego miejsca świętego."(Za 2:17)
Awatar użytkownika
aska
Posty: 1618
Rejestracja: 01 kwie 2008, 22:02
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: aska » 02 lip 2009, 16:55

tak samo drażniące sa słowa określające np. "nabo", "bibelka", żenuła (to ode mnie :mrgreen: )


Awatar użytkownika
inside
Posty: 1072
Rejestracja: 27 paź 2008, 20:15
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: inside » 02 lip 2009, 17:14

aska pisze:"nabo"

Dlaczego drażniące? jeszcze jest też "mło" :mrgreen:

aska pisze:"bibelka"

A to co znaczy? :-P


Marcus pisze:Według autorów, celem powstania tego dzieła, jest chęć dotarcia z Dobrą Nowiną do współczesnej młodzieży.
Poniżej wklejam fragment Ew. Jana
Chciałbym wiedzieć, co o tym myślicie?

Kiedyś słyszałam o czymś takim, ale żeby dotrzeć z Dobrą Nowiną do współczesnej (tej najbardziej współczesnej która mówi chyba samym slangiem) młodzieży, to moim zdaniem można na inne sposoby niż tłumaczenie Nowego testamentu na młodzieżowy slang...

To tłumaczenie brzmi... śmiesznie a jednoczenie momentami ja nie mogłam tego czytać takie okropne słownictwo, i jest bardzo uproszone, chyba tak aby młodzież o której mowa nie musiała się wysilać w zastanawianiu nad danym fragmentem...

joann pisze:Z Jezusa robi się takiego ,,równego gościa" a z Jego słów ,,lajcik". Trzeba się wysilić żeby wziąć to wszystko na poważnie... a ofiara Chrystusa to najważniejsza rzecz na świecie.
Bóg wystarczająco zniżył się do naszego poziomu, to co mówi jest jasne i nie trzeba tłumaczyć każdej grupie społecznej w jej języku.

Zważywszy na to, że są przekłady w których na wstępie przed każdymi ewangeliami/listami jest wyjaśnione gdzie i kiedy dzieje się całe zdarzenie, o kim mowa, bądź krótka charakterystyka tego o czym będziemy czytali...


joann
Posty: 127
Rejestracja: 09 sty 2009, 18:22
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: joann » 02 lip 2009, 17:31

a widzieliście całą Czytankę? ja miałam w łapach- są do tego ziomalskie obrazki :sugoi:


"Niech umilknie przed Panem wszelkie ciało, gdyż Pan już rusza ze swojego miejsca świętego."(Za 2:17)
Awatar użytkownika
agent terenowy
Posty: 1965
Rejestracja: 02 maja 2009, 19:01
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: HOŻUF ;)
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: agent terenowy » 02 lip 2009, 18:59

No cóż. jeśli to jest przekład na dany język, w tym wypadku ziomalski :) to ja nie mam nic przeciw. Sensu moim zdaniem nie przekręcili. Jeżeli to jest normalna nowa naszej młodzieży, to nie widzę nic złego w tym, żeby była Biblia w takim języku. Oczywiście nie mówię tu o bluzgach bo tych nie popieram. Może przetłumaczą resztę NT?


Awatar użytkownika
markulus
Posty: 4247
Rejestracja: 13 lis 2008, 09:18
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Wawa
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: markulus » 02 lip 2009, 22:31

aska pisze:żenuła

a to co jest ? bo nie jarze ;)
reszte słyszalem


"Prawo jest dla tych, którzy sami siebie uważają za sprawiedliwych, aby upokorzyć ich pychę. Ewangelia jest dla zgubionych by podnieść ich z rozpaczy"
- C.H.Spurgeon -
http://noweprzymierze.org
Awatar użytkownika
aska
Posty: 1618
Rejestracja: 01 kwie 2008, 22:02
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: aska » 03 lip 2009, 09:36

bibelka to rzecz jasna biblia, a żenuła to żenada ;-) ja tam jestem w tych sprawach powściągliwa, może nie że zaraz kogoś obsobacze za takie "skróty myślowe"ale sama nie używam :-)



Wróć do „Stop Teologii”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości