MUZYKA - jakiej słuchasz?

Forum do rozmów wszelakich. Surowy zakaz dyskysji religijnych!
Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Norbi » 04 cze 2009, 12:27

Axanna pisze:Nie zrozumiałam, Marcus - ironizujesz czy co?
"kupujcie wszystko co sprzedają w jatkach o nic nie pytając dla spokoju sumienia" - czy należy przeprowadzać analizę chemiczną, historyczną, ekonomiczną i polityczną każdego pudełka zapałek, zanim go kupisz? a nuż satanista robił... - toż to na paranoje zakrawa...

Nie ironizuję.
Tak, dokładnie, mam taką paranoję.


Awatar użytkownika
julaine
Posty: 1548
Rejestracja: 12 sty 2008, 13:33
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: julaine » 04 cze 2009, 12:38

axanna pisze:Pojęcie zdrowego rozsądku ci znajomo, julaine? Czy Ty pralką "chwalisz Pana"?

chyba mi jest bardziej znajome, niż co niektórym.

ale ale... czyż nie powinno się chwalić Pana we wszystkim, z pralką włącznie?

czy jeśli gitara byłaby instrumentem wynalezionym przez pogan, to nie należy na niej grać, ani też nie słuchać muzyki, w której się ona pojawia?
czy dlatego nie mogę sobie słuchać the fratellis, bo mick jagger - człowiek z innego kontynentu, innego zespołu i innego nurtu rocka - jest ćpunem?
czy dostanę drgawek i złe mnie opęta od słuchania rytmu 2 na 1?

marcus pisze:A firma "JUNKERS" w czasie wojny specjalizowała się w produkcji komór gazowych. Z tego też powodu nie kupię ich pieca gazowego.
Hipermarketowa "Chińszczyzna" powstaje w obozach pracy z niewolniczej pracy dzieci i chrześcijan więziony za wiarę. Z tego powodu staram się unikać ich towarów.

ale to przypomina rozsądniejszą postawę pt.: "on jest satanistą - nie słucham jego muzyki". to nie jest "piorę ręcznie, bo pierwszą pralkę świata wymyślił satanista i wobec tego wszystkie pralki są niewłaściwe".

axanna pisze:a nuż satanista robił... - toż to na paranoje zakrawa...

no więc się zastanów, jak to jest z tą paranoją, skoro uważasz, że rock jest zły dlatego, że niektórzy rockmani ćpają i że podobno ma pogańskie korzenie. co to, pogaństwo się przenosi w dźwiękach?


"niewierzący o Bogu pisze, jak daltonista o kolorach" - KAAN
Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Norbi » 04 cze 2009, 12:43

julaine pisze:ale to przypomina rozsądniejszą postawę pt.: "on jest satanistą - nie słucham jego muzyki". to nie jest "piorę ręcznie, bo pierwszą pralkę świata wymyślił satanista i wobec tego wszystkie pralki są niewłaściwe".

Bo i o to mi chodziło, ale jak już Axanna zinterpretowała to na swój sposób, to niech jej będzie, że "paranoja" ;)


Awatar użytkownika
markulus
Posty: 4247
Rejestracja: 13 lis 2008, 09:18
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Wawa
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: markulus » 04 cze 2009, 12:46

a w temacie muzyka polecam to:

http://www.youtube.com/watch?v=Xzw44Lp4 ... r_embedded

chyba juz kiedyś było na forum wiec mogę sie powtorzyć :-P


"Prawo jest dla tych, którzy sami siebie uważają za sprawiedliwych, aby upokorzyć ich pychę. Ewangelia jest dla zgubionych by podnieść ich z rozpaczy"
- C.H.Spurgeon -
http://noweprzymierze.org
Axanna
Posty: 5395
Rejestracja: 12 sty 2008, 14:52
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Axanna » 04 cze 2009, 13:31

julaine pisze:
axanna pisze:Pojęcie zdrowego rozsądku ci znajomo, julaine? Czy Ty pralką "chwalisz Pana"?

chyba mi jest bardziej znajome, niż co niektórym.

"chyba"?
ale ale... czyż nie powinno się chwalić Pana we wszystkim, z pralką włącznie?

we wszystkim - czyli w czym? może powinnaś "chwalić Pana" dogadzając sobie "we wszystkim"? Przesiaduj może w zadymionych knajpach i "chwal tam Pana"? - bo czemu niby nie - co na to Twoja logika?
czy jeśli gitara byłaby instrumentem wynalezionym przez pogan, to nie należy na niej grać, ani też nie słuchać muzyki, w której się ona pojawia?

A kto tak mówi? To Ty jedynie tak mówisz i nie wiem na czym opierasz takie wnioski...

Powiedz, jak rozumiesz te słowa - "wystrzegajcie się pozoru zła", bo za Twoją "logiką" nie nadążam. Po co te słowa w ogóle zanotowane są w Biblii - dla ozdoby tylko, czy jednak mają jakiś sens?

Wiele czego na tym świecie jest wynalezione czy produkowane przez pogan i nie da się ani sprawdzić wszystkiego, ani uniknąć - więc Twoim zdaniem, należy machnąć ręka i się nurzać we wszelakim bagnie, gdyż "we wszystkim można chwalić Pana"?
czy dlatego nie mogę sobie słuchać the fratellis, bo mick jagger - człowiek z innego kontynentu, innego zespołu i innego nurtu rocka - jest ćpunem?
czy dostanę drgawek i złe mnie opęta od słuchania rytmu 2 na 1?

A kto ci broni czegoś słuchać? Słuchaj sobie co dusza zapragnie. Mi raczej chodzi o to, czy Pan będzie chciał czegoś słuchać i czy będzie mu podobało, że ja to słucham.

O ile nie da się uniknąć korzystania z rzeczy powszechnego użycia, stworzonych, bądź wynalezionych przez pogan, o tyle spokojnie mogę się obejść bez fascynacji muzyką o pogańskim pochodzeniu, stosowanej jako element okulistycznych praktyk kontaktowania się z demonami.

Dziwne, że przy takiej logice, jaką masz ("chyba"), nie potrafisz odróżnić rzeczy pospolite do powszechnego użycia, od rzeczy, będących immanentnym elementem spraw duchowych.
axanna pisze:a nuż satanista robił... - toż to na paranoje zakrawa...

no więc się zastanów, jak to jest z tą paranoją, skoro uważasz, że rock jest zły dlatego, że niektórzy rockmani ćpają i że podobno ma pogańskie korzenie. co to, pogaństwo się przenosi w dźwiękach?

Gdzie ja napisałam, że tak uważam? Czytaj proszę ze zrozumieniem, co piszę i nie każ mi się w kółko powtarzać. Rock jest zły, bo został stworzony za pomocą narkotyków przez ludzi, manifestujących bunt przeciwko Bogu - a nie dlatego, że ktoś kto gra, ćpa sobie...


Awatar użytkownika
julaine
Posty: 1548
Rejestracja: 12 sty 2008, 13:33
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: julaine » 04 cze 2009, 14:50

axanna pisze:we wszystkim - czyli w czym? może powinnaś "chwalić Pana" dogadzając sobie "we wszystkim"? Przesiaduj może w zadymionych knajpach i "chwal tam Pana"? - bo czemu niby nie - co na to Twoja logika?

czy potrafisz czasem wykazać trochę dobrej woli w kwestii zrozumienia postów adwersarzy?

we wszystkim - czyli idziesz do sklepu - chwalisz Pana. idziesz na nabożeństwo - chwalisz Pana. słuchasz muzyki - chwalisz Pana, a więc żaden tam pogański coldplay z gitarami, ale tylko i wyłącznie psalmy. ergo: pierzesz pranie - chwalisz Pana, więc nie powinnaś robić tego w satanistycznej pralce.

axanna pisze:A kto tak mówi? To Ty jedynie tak mówisz i nie wiem na czym opierasz takie wnioski...

ja tak mówię?

axanna pisze:Czytałam nawet o jakimś z zespołów, teraz nie pamiętam, który - 'stonesi', 'jaggersi', czy jakiś inny - podczas komponowania utworu mieli orgazmy i uprawiali, ghmm, takie "różne rzeczy", że nawet nie przystoi o tym pisać na forum chrześcijańskim...

W ten sposób powstał ten gatunek muzyki, przyozdobiony komponentami z kultów pogańskich - który to chrześcijanie zapożyczają dla "uwielbienia Pana".

Czy to jest dobre? Czy coś takiego może się podobać Bogu, czy raczej to się podoba upadłej naturze, gdyż pobudza zmysły i karmi cielesność?


... i zróbmy teraz parafrazę:

"Czytałam nawet o jakimś z instrumencie, teraz nie pamiętam, który - giara, fortepian, czy jakiś inny - podczas składania instrumentu twórcy mieli orgazmy i uprawiali, ghmm, takie "różne rzeczy", że nawet nie przystoi o tym pisać na forum chrześcijańskim...

W ten sposób powstał ten instrument, przyozdobiony komponentami z kultów pogańskich - który to chrześcijanie zapożyczają dla "uwielbienia Pana", aby na nim grać.

Czy to jest dobre? Czy coś takiego może się podobać Bogu, czy raczej to się podoba upadłej naturze, gdyż pobudza zmysły i karmi cielesność?"

obrazy pobudzają zmysly. sztuka pobudza zmysły. muzyka cieszy uszy i karmi cielesność. mamy to wszystko wyrzucić na śmietnik?

axanna pisze:Powiedz, jak rozumiesz te słowa - "wystrzegajcie się pozoru zła", bo za Twoją "logiką" nie nadążam. Po co te słowa w ogóle zanotowane są w Biblii - dla ozdoby tylko, czy jednak mają jakiś sens?

otacza cię ŚWIAT. jeden wielki pozór zła - a może nawet i nie pozór. masz zamiar wystrzegać się wszystkiego? to się nazywa - jak to sama wyżej napisałaś - paranoja.

axanna pisze:Wiele czego na tym świecie jest wynalezione czy produkowane przez pogan i nie da się ani sprawdzić wszystkiego, ani uniknąć - więc Twoim zdaniem, należy machnąć ręka i się nurzać we wszelakim bagnie, gdyż "we wszystkim można chwalić Pana"?

notabene, 99,9% rzeczy jest produkowane przez pogan...

gdzie napisałam, że można nurzać się we wszystkim? nawet moich słów w ten sposób sprafrazować się nie da - w przeciwieństwie do twoich. ja tylko zapobiegam paranoi muzycznej, jaka sie wyłania z twoich postów - a sama napisałaś, że jeśli ktoś uważa, że błądzisz w tej kwestii, to może ci zwrócić uwagę :]

axanna pisze:stosowanej jako element okulistycznych praktyk kontaktowania się z demonami

czy KAŻDY rodzaj rocka jest powszechnie stosowanym elementem okultystycznych praktyk? i czy feler leży w samym brzmieniu i klasyfikacji czegoś, jako "rock"? potrafisz sobie wyobrazić czarną mszę przy czymś takim: http://a4chi.wrzuta.pl/audio/3YATq32jNB ... ld_reprise?

axanna pisze:Rock jest zły, bo został stworzony za pomocą narkotyków przez ludzi, manifestujących bunt przeciwko Bogu a nie dlatego, że ktoś kto gra, ćpa sobie...

zastosowałam na wszelki wypadek skrót myślowy, ale skoro mnie poprawiasz to widzę, że to jednak gorsza logika niż sądziłam - bo gdyby wszyscy rockmani ćpali, to byłaby to przynajmniej jakaś przesłanka, że coś jest i teraz na rzeczy, a tu się tymczasem okazuje, że głównie chodzi o to, że kilku pierwszych ćpało... a że reszta nie ćpa - kogóż to obchodzi?

czyli dokładnie, jak pralka! ateista wynalazł pralkę, a żeby mu się lepiej nad tym myślało, to się nawąchał amfetaminy dla lepszej koncentracji przy opracowywaniu projektu.


"niewierzący o Bogu pisze, jak daltonista o kolorach" - KAAN
Axanna
Posty: 5395
Rejestracja: 12 sty 2008, 14:52
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Axanna » 04 cze 2009, 16:35

julaine pisze:we wszystkim - czyli idziesz do sklepu - chwalisz Pana. idziesz na nabożeństwo - chwalisz Pana. słuchasz muzyki - chwalisz Pana,

A więc jednak idziesz na nabożeństwo, aby chwalić Pana, a nie do knajpy... czemu? Można przecież i w knajpie, czy na dyskotece, bo czemu nie?
pierzesz pranie - chwalisz Pana, więc nie powinnaś robić tego w satanistycznej pralce.

Pralka jest stworzona po to, aby prać. Nie ma to nic wspólnego ze sprawami duchowymi, ani też nie ma pralka nic wspólnego ze wzywaniem duchów, kontaktowaniem się z demonami, ani nijak nie można jej użyć dla tych celów, ani też nie była dla nich stworzona - ciekawe ile jeszcze trzeba dołdonić, żeby to wreszcie do ciebie jakoś dotarło.

Bez urazy, julaine, ale jeżeli do tego stopnia nie masz rozróżnienia pomiędzy sprawami duchowymi i zwykłymi, pospolitymi, świętymi i światowymi, to wątpię czy rozmowa z Tobą na ten temat ma jakiś większy sens, a wszystko na to wskazuje, zważywszy na, przepraszam, idiotyczne parafrazy w Twoim wykonaniu, jak to poniżej:
... i zróbmy teraz parafrazę:

"Czytałam nawet o jakimś z instrumencie, teraz nie pamiętam, który - giara, fortepian, czy jakiś inny - podczas składania instrumentu twórcy mieli orgazmy i uprawiali, ghmm, takie "różne rzeczy", że nawet nie przystoi o tym pisać na forum chrześcijańskim...

W ten sposób powstał ten instrument, przyozdobiony komponentami z kultów pogańskich - który to chrześcijanie zapożyczają dla "uwielbienia Pana", aby na nim grać.

Czy to jest dobre? Czy coś takiego może się podobać Bogu, czy raczej to się podoba upadłej naturze, gdyż pobudza zmysły i karmi cielesność?"

O muzycznych instrumentach czytam w Starym Testamencie, że służyły do grania przed Panem, więc nie uważam, że patent na wynalazek należy akurat do pogan.

Poza tym, weź się pod uwagę, że instrument sam w sobie, jest tylko rzeczą - trzymając go w ręce, bądź na niego patrząc, nie wpadniesz w odmienny stan świadomości, podatny na działanie mocy duchowych, czego nie można stwierdzić o słuchaniu muzyczki, wykorzystywanej przez różnego rodzaju szamanów i okultystów - właśnie po to, aby wpłynąć na psychikę i się otworzyć na odmienne stany świadomości do kontaktu ze światem duchowym, - kiedy wreszcie to zrozumiesz, to może się zajarzy jakiś sens w prowadzeniu dalszej dyskusji.
obrazy pobudzają zmysly. sztuka pobudza zmysły. muzyka cieszy uszy i karmi cielesność. mamy to wszystko wyrzucić na śmietnik?

A skąd, nie wyrzucaj... karm się, jak masz taką potrzebę.
Ja mówię o sobie - że w rzeczy samej, odrzucę i obrazy, i sztukę, i muzykę, jeżeli niosą w sobie elementy bluźnierstwa przeciwko Panu. Nie będę na to patrzeć, ani się tym fascynować - właśnie o tym mówię, choćby cały świat wmawiał mi paranoje. Nie jesteś pierwsza.
axanna pisze:Powiedz, jak rozumiesz te słowa - "wystrzegajcie się pozoru zła", bo za Twoją "logiką" nie nadążam. Po co te słowa w ogóle zanotowane są w Biblii - dla ozdoby tylko, czy jednak mają jakiś sens?

otacza cię ŚWIAT. jeden wielki pozór zła - a może nawet i nie pozór. masz zamiar wystrzegać się wszystkiego? to się nazywa - jak to sama wyżej napisałaś - paranoja

Proszę odpowiedzieć na postawione pytanie - jeżeli nie problem oczywiście. Jaki sens mają biblijne nakazy o trzymaniu się z dala od pozoru złai po co zostały w Biblii zanotowane?

To prawda, że otacza nas świat i że księciem tego świata jest szatan, jednak Pan też był na tym świecie i jakoś udało mu się nie kalać światowymi pożądliwościami, chociaż kto jak kto, a On mógł zajmować wszędzie pierwsze miejsca, otoczyć się pochlebcami, mieszkać w szykownych pałacach i jeździć najdroższymi brykami, słuchając najpopularniejszych i najdroższych muzyków... Ale inaczej postępował.

Nie mówię, że też tak potrafię, ale przynajmniej się staram mieć przed oczami wzór, jak mam w Chrystusie.
notabene, 99,9% rzeczy jest produkowane przez pogan...

No i właśnie o to chodzi... po co gadać niedorzeczności o pralce...?
ja tylko zapobiegam paranoi muzycznej, jaka sie wyłania z twoich postów - a sama napisałaś, że jeśli ktoś uważa, że błądzisz w tej kwestii, to może ci zwrócić uwagę :]

No coż, mi też się nie podoba to co się wyłania z Twoich postów. Nie musimy się zgadzać.
czy KAŻDY rodzaj rocka jest powszechnie stosowanym elementem okultystycznych praktyk? i czy feler leży w samym brzmieniu i klasyfikacji czegoś, jako "rock"? potrafisz sobie wyobrazić czarną mszę przy czymś takim: http://a4chi.wrzuta.pl/audio/3YATq32jNB ... ld_reprise?

Nigdy nie uczestniczyłam w czarnych mszach, więc nie bardzo wiem, jak wyglądają, ale wcale się nie zdziwię, jeżeli się okaże, że jest tam zastosowana piękna nowoczesna muzyka o zabarwieniu religijnym....
...czyli dokładnie, jak pralka! ateista wynalazł pralkę, a żeby mu się lepiej nad tym myślało, to się nawąchał amfetaminy dla lepszej koncentracji przy opracowywaniu projektu.

no jak mówiłam wyżej...


Awatar użytkownika
julaine
Posty: 1548
Rejestracja: 12 sty 2008, 13:33
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: julaine » 04 cze 2009, 17:06

axanna pisze:Nie ma to nic wspólnego ze sprawami duchowymi, ani też nie ma pralka nic wspólnego ze wzywaniem duchów, kontaktowaniem się z demonami, ani nijak nie można jej użyć dla tych celów, ani też nie była dla nich stworzona - ciekawe ile jeszcze trzeba dołdonić, żeby to wreszcie do ciebie jakoś dotarło.

ale ty sugerujesz, że taki noel gallagher jest okultystą, który chce otworzyć moją duszę na ZŁOOOOO - tylko dlatego, że gra taki a nie inny rodzaj muzyki!...

sugerujesz, że to, że słuchanie muzyki, w której używa się metronomii na 3/4 i gitary oraz perkusji jest tragiczne dla ludzkiej duchowości! ale co mają dźwięki do duchowości?!

czy potrafisz powiedzieć, jakie rytmy i jakie instrumenty są dozwolone, a których należy już unikać? ze niby rock nie, ale soul i jazz już spoko, bo ich twórcy byli aniołkami w ludzkich skórach? jakie elementy bluźnierstwa dojrzałaś w utworze, do którego linka podałam?

axanna pisze:Jaki sens mają biblijne nakazy o trzymaniu się z dala od pozoru złai po co zostały w Biblii zanotowane?

po pierwsze to "pozór" jest indywidualny. dla nawiedzonego Y takim pozorem może być wymieniona pralka. dla mnie fakt, że mick jagger ćpał to żaden pozór - pozory moga się kryć w tekstach, przesłaniach, ale nie w rytmie i stylu muzycznym jako takim - zwłaszcza, że rock obejmuje wiele odmian - a ty sprawiasz wrażenie jakbyś mówiła o jakiś megacięzkich brzmieniach, wyciu w ramach wokalizy i tekstach w stylu "jedzmy noworodki" - i podczepiała to pod cały rock
Ostatnio zmieniony 04 cze 2009, 17:11 przez julaine, łącznie zmieniany 3 razy.


"niewierzący o Bogu pisze, jak daltonista o kolorach" - KAAN
Axanna
Posty: 5395
Rejestracja: 12 sty 2008, 14:52
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Axanna » 04 cze 2009, 17:08

Marcus, przepraszam - Ty masz całkowitą racje, a ja napisałam bez zastanowienia się. To prawda, że nie ma co wspierać takie firmy kupując ich produkty - całkowicie się z Tobą zgadzam, nie gniewaj się za "paranoje" :)


Axanna
Posty: 5395
Rejestracja: 12 sty 2008, 14:52
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Axanna » 04 cze 2009, 17:12

julaine pisze:...a ty sprawiasz wrażenie jakbyś mówiła o jakiś megacięzkich brzmieniach i wyciu w ramach wokalizy i podczepiała to pod cały rock.hy

a chrześcijanie takie wycie podczepiają pod "uwielbienie Pana", kiedy tak naprawdę uwielbiać tym można tylko upadłą naturę...


Awatar użytkownika
julaine
Posty: 1548
Rejestracja: 12 sty 2008, 13:33
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: julaine » 04 cze 2009, 17:20

no to się chyba wyjaśniło - mówisz o podgatunku rocku uparcie nazywając go ogólnie rockiem.

to tak jakby powiedzieć, że chrześcijaństwo jest złe, bo ojciec rydzyk jest niefajny.
Ostatnio zmieniony 04 cze 2009, 17:21 przez julaine, łącznie zmieniany 1 raz.


"niewierzący o Bogu pisze, jak daltonista o kolorach" - KAAN
Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Norbi » 04 cze 2009, 17:20

julaine pisze:ale co mają dźwięki do duchowości?!

Ano potrafią mieć i to dużo!
Na przykład techno transowe, jest wykorzystywane do wprowadzania w trans [odmienne stany świadomości].
Poczytaj w necie "świadectwa" osób uczestniczących w tym procederze, co na ten temat mówią. To jest dobra furtka do inicjacji w okultyzm...


Awatar użytkownika
julaine
Posty: 1548
Rejestracja: 12 sty 2008, 13:33
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: julaine » 04 cze 2009, 17:21

techno technem, też parę rzeczy słyszałam - ale rock? oasis? radiohead?


"niewierzący o Bogu pisze, jak daltonista o kolorach" - KAAN
Awatar użytkownika
Ian
Posty: 3387
Rejestracja: 11 sty 2008, 13:42
wyznanie: Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Ian » 04 cze 2009, 17:46

julaine pisze:no to się chyba wyjaśniło - mówisz o podgatunku rocku uparcie nazywając go ogólnie rockiem.


Dokładnie, rock rockowi nierówny..


I nie czyńcie nic z kłótliwości ani przez wzgląd na próżną chwałę, lecz w pokorze uważajcie jedni drugich za wyższych od siebie Filipian 2:3
Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem 1 Piotra 3:16
Odpowiedzi na biblijne pytania | Módlmy się za prześladowanych chrześcijan | http://www.chrzescijanskarandka.pl
Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Norbi » 04 cze 2009, 18:40

julaine pisze:techno technem, też parę rzeczy słyszałam - ale rock?

Czyli już przyznajesz, że określone dźwięki, mogą "coś mieć" do duchowości :)
Co zatem powiesz na to: http://www.youtube.com/watch?v=DWM-jvk8mug
To są chrześcijanie! Basista to mój kolega. Fajny gość, ale z tą muzyką to moim zdaniem odbija mu totalnie!
To co grają nazywają rockiem. Szok, co nie?

Kiedyś też widziałem chrześcijański zespół rockowy, który miał na gitarach wymalowane trupie czachy. Według nich, miało to symbolizować śmierć starego człowieka :lol:



Wróć do „Stop Teologii”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 15 gości