MUZYKA - jakiej słuchasz?

Forum do rozmów wszelakich. Surowy zakaz dyskysji religijnych!
Awatar użytkownika
Szara
Posty: 267
Rejestracja: 12 kwie 2009, 00:25
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: made in heaven
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Szara » 03 cze 2009, 17:27

Axanna pisze:Czy do wszystkiego wolno mieszać Pana?



To dla Niego żyjemy ! I to on kieruje naszym życiem i wszystko co robimy ma mieć początek w nim.
Pzdr


Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest... miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku... ^^
Awatar użytkownika
panna
Posty: 177
Rejestracja: 30 kwie 2009, 17:31
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: panna » 03 cze 2009, 18:17

Czasem ciężko jest odrzucić od siebie jakieś zło przez konformizm człowieka... Często próżność i rozmiłowanie w czymś ziemskim nie pozwala nam zerwać z jakimś złem. Nie wiem jak to jest z muzyką, narazie nie mam poznania w tej kwestii. Jednak czasem ciężko jest trzeci dzień pod rząd słuchać tych samych (choćby najpiękniejszych) piosenek worship... Jednak raczej nie jesteśmy tu dla przyjemności...


Awatar użytkownika
markulus
Posty: 4247
Rejestracja: 13 lis 2008, 09:18
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Wawa
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: markulus » 03 cze 2009, 20:19

Axanno do jakiej grupy zaliczysz Hillsong ?


"Prawo jest dla tych, którzy sami siebie uważają za sprawiedliwych, aby upokorzyć ich pychę. Ewangelia jest dla zgubionych by podnieść ich z rozpaczy"
- C.H.Spurgeon -
http://noweprzymierze.org
Awatar użytkownika
Catch-22
Posty: 177
Rejestracja: 15 kwie 2009, 16:04
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Catch-22 » 03 cze 2009, 21:54

Jaki jest cel życia człowieka? Oddawać chwałę Bogu. We wszystkim co robi, także w słuchaniu muzyki. Oczywiście nie oznacza to, że należy słuchać tylko nagrań z uwielbienia zborowego. Ale pomijając teksty są takie gatunki muzyki, zionące taką agresją, że wierzącego to odrzuca. Takie próbki były tu wklejane w postaci tzw. linków. Po chwili musiałem to wyłączyć, przykro mi, może sie nie znam na muzyce, ale gardłowe odgłosy to wg mnie nie muzyka, nawet jeśli jest to sprzedawane w sklepach muzycznych...
Dla mnie ostatnim objawieniem jest najnowsza płyta Beaty Bednarz "Pasja Miłości". Polecam, bo warto :)
http://www.warto.com.pl/pasja/


Łuk. 12:48
Komu wiele dano, od tego wiele będzie się żądać, a komu wiele powierzono, od tego więcej będzie się wymagać.
Axanna
Posty: 5395
Rejestracja: 12 sty 2008, 14:52
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Axanna » 03 cze 2009, 23:31

markulus pisze:Axanno do jakiej grupy zaliczysz Hillsong ?

Dziwne pytania... Czy ja mam znać wszystkie zespoły i klasyfikować je tutaj, ponieważ mam zdanie, jakie nie wszystkim odpowiada? Pierwsze słyszę owe "Hillsong" - a muszę?
Janoff pisze:Axanna, a jednak zdarza się wspaniała, wielbiąca Boga muzyka rock. Np. "Father I adore you" (zapamiętałem tytuł a nie mogę teraz sprawdzić wykonawcy), również Steve Camp śpiewał rock. Mam nadzieję, że nie sądzisz iż bezwzględnie cały rock jest zły

Sądzę właśnie - nie musisz sądzić tak samo jak ja.

Czytałam takie rzeczy - teraz już nie pamiętam gdzie dokładnie, bo i na forach i w artykułach... nie mogę podać źródła - ale czytałam, że ludzie, którzy stworzyli rock (szczegółów też nie podam, ale każdy, kto się tym interesuje, sam się może sprawdzić) deklarowali inspiracje od szatana, ponadto ćpali, uprawiali okultyzm i medytacje...

Czytałam nawet o jakimś z zespołów, teraz nie pamiętam, który - 'stonesi', 'jaggersi', czy jakiś inny - podczas komponowania utworu mieli orgazmy i uprawiali, ghmm, takie "różne rzeczy", że nawet nie przystoi o tym pisać na forum chrześcijańskim...

W ten sposób powstał ten gatunek muzyki, przyozdobiony komponentami z kultów pogańskich - który to chrześcijanie zapożyczają dla "uwielbienia Pana".

Czy to jest dobre? Czy coś takiego może się podobać Bogu, czy raczej to się podoba upadłej naturze, gdyż pobudza zmysły i karmi cielesność?

Samooszukiwanie się, że to "dla Boga" postaci rzeczy nie zmienia, że muzyczka ma w sobie okulistyczne korzenie i coś podobnego stosują pigmeje wzywając demonów "na nabożeństwach", wpadając w trans i odmienne stany świadomości - co można również zaobserwować na nabożeństwach ultracharyzmatyków.

Proszę nie podsuwać mi pod nos jakieś konkretne zespoły, bo ja swego zdania nikomu narzucać nie chcę - jedynie nim się dziele. Jak ktoś ma inne zdanie, to również może się podzielić, albo wskazać gdzie mianowicie błądzę.

Ja czytam w Słowie Bożym żeby się nie upodabniać do tego świata, więc choćby z tego powodu jestem przeciwna przemycaniu do Kościoła czegoś, czym się świat fascynuje, gdyż wiem kto jest księciem tego świata.

"Od wszelakiego rodzaju zła z dala się trzymajcie", "brzydźcie się nawet pozorem zła"... Czy ktoś uważa że w rocku nie ma nawet "pozoru zła"?


Puritan
Posty: 4674
Rejestracja: 19 maja 2008, 16:04
wyznanie: Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Puritan » 03 cze 2009, 23:57

markulus pisze:Axanno do jakiej grupy zaliczysz Hillsong ?

Dziwne pytanie do Axanny choćby z uwagi na to, że nic nie świadczy o tym, że zna ona angielski.
Ja sobie pozwolę odpowiedzieć na to pytanie.
Hillsong do zespół zielonoświątkowy. Ich kościół Hillsong Church naucza, że powinienem zabiegać o chrzest w Duchu Świętym i mówić językami aby mieć owocne chrześcijańskie życie (to tak na marginesie).

Przechodząc do samej muzyki. Grają różnie.

Na przykład piosenka "Nothing But The Blood of Jesus" jest spokojna, tak, że można usnąć.
http://www.youtube.com/watch?v=wej1jHtiH-M

Natomiast w piosence "Tell the World that Jesus Lives" słowa mi się podobają, ale rodzaj muzyki przez moje uszy nie przechodzi:
http://www.youtube.com/watch?v=JsUHTIUQ ... re=related


Serdecznie zapraszam na nowe wpisy https://purytanin.wordpress.com/
Axanna
Posty: 5395
Rejestracja: 12 sty 2008, 14:52
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Axanna » 04 cze 2009, 00:03

Puritan pisze:Dziwne pytanie do Axanny choćby z uwagi na to, że nic nie świadczy o tym, że zna ona angielski.

Uczę się dopiero :)


Awatar użytkownika
Kamil M.
Posty: 5330
Rejestracja: 11 sty 2008, 11:16
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Kraków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Kamil M. » 04 cze 2009, 00:11

I zrobił się temat o muzyce chrześcijańskiej...

O Hillsong mam mieszane zdanie. Mam za sobą dość intensywne przysłuchiwanie się temu, co tworzą (to było krótko po nawróceniu) i bardzo mi się wtedy podobało. Potem odstawiłem i teraz jakoś nie umiem tego słuchać - ani nie mam nic do słów, ani do muzyki (choć może trochę...), ale jest w tym coś takiego, że nie współgra z Tym, który jest we mnie. I myślę, że dobrze na takiej zasadzie przyjrzeć się muzyce, której się słucha: posłuchać, odstawić na jakiś czas, pomodlić się w tej sprawie, może nawet popościć, a potem spróbować znowu posłuchać. Ostatnio zauważam, że na tej zasadzie u mnie pojawiają się jakieś zgrzyty przy słuchaniu twórców, których wcześniej słuchałem bez zastrzeżeń. Ale w końcu po co karmić się czymś, co nie buduje, a może wręcz szkodzi i Panu się nie podoba?

A, i co do Hillsong - nie słyszałem w ich utworach nigdy wzmianki o chrzcie w Duchu Świętym albo mówieniu językami, chyba że mało słyszałem. Z resztą kto by śpiewał pieśni uwielbieniowe o mówieniu językami? :lol: To musiałoby być dopiero zwiedzenie.


Jestem raczej nieobecny na forum; jeśli chcesz się ze mną skontaktować, wyślij do mnie e-mail poprzez mój profil.
Awatar użytkownika
markulus
Posty: 4247
Rejestracja: 13 lis 2008, 09:18
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Wawa
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: markulus » 04 cze 2009, 09:39

Axanna pisze:
markulus pisze:Axanno do jakiej grupy zaliczysz Hillsong ?

Dziwne pytania... Czy ja mam znać wszystkie zespoły i klasyfikować je tutaj, ponieważ mam zdanie, jakie nie wszystkim odpowiada? Pierwsze słyszę owe "Hillsong" - a muszę?

no nie musisz, a google u Ciebie nie działają ?
Zadałem Ci pytanie o Hillsong poniewaz moja latorośl tego słucha a ja w trosce o jej bezpieczeństwo chciałbym poznac opinie eksperta co do przesłania tej muzyki
pzdr.
dla przykładu
http://www.youtube.com/watch?v=FMrAafe7Mns
http://www.youtube.com/watch?v=sR8rlTIU ... re=related


"Prawo jest dla tych, którzy sami siebie uważają za sprawiedliwych, aby upokorzyć ich pychę. Ewangelia jest dla zgubionych by podnieść ich z rozpaczy"

- C.H.Spurgeon -

http://noweprzymierze.org
Axanna
Posty: 5395
Rejestracja: 12 sty 2008, 14:52
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Axanna » 04 cze 2009, 09:57

Coś ci się pokiełbasiło, markulus. Nigdy bowiem nie podawałam się za eksperta, ale jeżeli chodzi o radę, to proszę - poczytaj powyższy post Kamila i zrób podobnie - czyli się pomódl i zapytaj Pana co On na ową muzykę, a nie szukaj "ekspertów" wśród ludzi, to dobrze na tym wyjdziesz...


Awatar użytkownika
markulus
Posty: 4247
Rejestracja: 13 lis 2008, 09:18
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Wawa
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: markulus » 04 cze 2009, 10:03

Axanna pisze:Coś ci się pokiełbasiło, markulus. Nigdy bowiem nie podawałam się za eksperta, ale jeżeli chodzi o radę, to proszę - poczytaj powyższy post Kamila i zrób podobnie - czyli się pomódl i zapytaj Pana co On na ową muzykę, a nie szukaj "ekspertów" wśród ludzi, to dobrze na tym wyjdziesz...

OK


"Prawo jest dla tych, którzy sami siebie uważają za sprawiedliwych, aby upokorzyć ich pychę. Ewangelia jest dla zgubionych by podnieść ich z rozpaczy"

- C.H.Spurgeon -

http://noweprzymierze.org
Awatar użytkownika
julaine
Posty: 1548
Rejestracja: 12 sty 2008, 13:33
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: julaine » 04 cze 2009, 10:11

axanna pisze:W ten sposób powstał ten gatunek muzyki, przyozdobiony komponentami z kultów pogańskich - który to chrześcijanie zapożyczają dla "uwielbienia Pana".

poza tym, że rock to pokłosie rock'n'rolla, co z kolei jest pokłosiem jazzu...

axanna pisze:Czytałam takie rzeczy - teraz już nie pamiętam gdzie dokładnie, bo i na forach i w artykułach... nie mogę podać źródła - ale czytałam, że ludzie, którzy stworzyli rock (szczegółów też nie podam, ale każdy, kto się tym interesuje, sam się może sprawdzić) deklarowali inspiracje od szatana, ponadto ćpali, uprawiali okultyzm i medytacje...

a wynalazca pralki był satanistą. wnioski? prać ręcznie!

ja rozumiem, że można czepiać się muzyki pod względem tekstowym i przesłaniowym (co jest też poniekąd kwestią interpretacji - katolik by się oburzył kazikową "religią wielkiego babilonu", a taki protestant byłby zachwycony), ale czysto muzycznym? dźwiękowym?

zgadzam się tylko z tym, że mi również nie pasuje coś takiego, jak chrześcijański rap albo chrześcijański rock. jak już, to chrześcijańskie reggae. jakoś nie wyobrażam sobie, żeby mi ktoś puścił chrześcijański utwór, do którego mogłabym skakać tak, jak do the libertines.

axanna pisze:Czy ktoś uważa że w rocku nie ma nawet "pozoru zła"?

wszędzie jest pozór zła - nawet na tym forum. co więc tu robimy?


"niewierzący o Bogu pisze, jak daltonista o kolorach" - KAAN
Axanna
Posty: 5395
Rejestracja: 12 sty 2008, 14:52
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Axanna » 04 cze 2009, 11:01

Pojęcie zdrowego rozsądku ci znajomo, julaine? Czy Ty pralką "chwalisz Pana"?

Jeżeli ktoś nie ma możliwości wyjścia z tego świata w sensie fizycznym aby uniknąć wszelakiego zła, to chyba nie jest powodem, żeby zaprzestać wszelakich starań, aby się trzymać od złego w miarę możliwości z daleka.

Jeżeli Kościół jest na świecie, to jeszcze nie oznacza, że ma się nurzać we wszystko co światowe bez opamiętania czy rozróżnienia, bo i tak wszędzie przecież zło - bo czytając ciebie się odnosi takie właśnie wrażenie, że postulujesz za zaprzestaniem w ogóle jakichkolwiek prób trzymania się z dala od złego. "Abo pralka, abo na forum jest zło"... - toż i na świecie jest zło - uważasz, że jedyne wyjście to samobójstwo?

I na odwrót: jeżeli ktoś odrzuca pewne rodzaje muzyki, mającej okulistyczne podłoże, z powodu pragnienia być posłusznym Słowu o wystrzeganiu się zła, to jeszcze nie oznacza, że musi chodzić w skafandrze aby czegoś nie dotknąć przypadkiem, albo dzielić każdy włos na czworo, wyrzekając się potrzebnych do życia rzeczy, takich jak pralka.

Bez muzyki rock można się spokojnie obejść, gdyż istnieje wiele rodzajów muzyki do wyboru do koloru. Nie muszę akurat pasjonować się rockiem, ani tym bardziej "chwalić nim Pana" - czymś co od podstaw niesie w sobie bluźnierstwo.


Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Norbi » 04 cze 2009, 11:50

julaine pisze:a wynalazca pralki był satanistą. wnioski? prać ręcznie!

A firma "JUNKERS" w czasie wojny specjalizowała się w produkcji komór gazowych. Z tego też powodu nie kupię ich pieca gazowego.
Hipermarketowa "Chińszczyzna" powstaje w obozach pracy z niewolniczej pracy dzieci i chrześcijan więziony za wiarę. Z tego powodu staram się unikać ich towarów.
To samo w przypadku muzyki. Jeśli jej podłoże/ źródło jest demoniczne [i mówię tu właśnie o gatunkach- rock, metal, techno i podobne] , dla mnie nie pozostaje to bez znaczenia...


Axanna
Posty: 5395
Rejestracja: 12 sty 2008, 14:52
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Axanna » 04 cze 2009, 12:18

Nie zrozumiałam, Marcus - ironizujesz czy co?
"kupujcie wszystko co sprzedają w jatkach o nic nie pytając dla spokoju sumienia" - czy należy przeprowadzać analizę chemiczną, historyczną, ekonomiczną i polityczną każdego pudełka zapałek, zanim go kupisz? a nuż satanista robił... - toż to na paranoje zakrawa...



Wróć do „Stop Teologii”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 39 gości