hipoteza czasu widmowego

Forum do rozmów wszelakich. Surowy zakaz dyskysji religijnych!
Aaltonen
Posty: 48
Rejestracja: 03 maja 2017, 19:02
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: hipoteza czasu widmowego

Postautor: Aaltonen » 02 cze 2017, 15:46

KAAN pisze:
Aaltonen pisze:
KAAN pisze: Ja wyliczyłem stworzenie na 4177BC.
O jakim stworzeniu piszesz? Jak to wyliczyłeś?
O stworzeniu świata, wyliczyłem to na podstawie analizy zapisów biblijnych. Zrobiłem jakieś piętnaście lat temu wykres historii świata, jak będzie to w Bożym planie to może go wydam drukiem.


I uważasz, że zapisy biblijne są bardziej wiarygodne niż dziesiątki tysięcy badań i prac naukowych z takich dziedzin jak geologia, geofizyka, geochemia, geografia, geomorfologia, paleontologia, paleoklimatografia, petrografia, stratygrafia, archeologia, historia Ziemi..... itd?


Awatar użytkownika
Kamil M.
Posty: 5334
Rejestracja: 11 sty 2008, 11:16
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Kraków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: hipoteza czasu widmowego

Postautor: Kamil M. » 02 cze 2017, 20:31

Filip pisze:
Jeśli to są autorytety historyczne protestantów to nie dziwię się, że protestanci są protestantami


A jak nie są, to się dziwisz? :D

Ano, dziwię się ;)

W istocie źle zrozumiałem oryginalny post Kruszynki, chociaż przyznam, że nie chciałoby mi się tracić czasu na tego typu filmiki na YT.
MrSponge pisze:
kruszynka pisze:
Kamil M. pisze:Jeśli to są autorytety historyczne protestantów to nie dziwię się, że protestanci są protestantami
A Twoja reakcja ma jakis związek z tym filmem? Bo co ma protestanckość do powyższego?
A może sądzisz, że umieszczając ten film....podpisałam się pod nim w jakikolwiek sposób? :O
A że się zdziwiłam? A i owszem :)

Ehhh... Kamil ostatnio słabsza forma. Szkoda, bo cenię jego posty. No cóż...

Nigdy bym nie zgadł, że mnie tak cenisz :P Poprawię się jednakże.


Jestem raczej nieobecny na forum; jeśli chcesz się ze mną skontaktować, wyślij do mnie e-mail poprzez mój profil.
Awatar użytkownika
kruszynka
Posty: 2845
Rejestracja: 10 cze 2013, 16:56
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Śląsk
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: hipoteza czasu widmowego

Postautor: kruszynka » 02 cze 2017, 20:59

Kamil M. pisze:że nie chciałoby mi się tracić czasu na tego typu filmiki na YT.

Daj spokój. Nigdy nie marnotrawisz czasu? Po 16-to godzinnym dniu pracy przez cały tydzień.....owszem, weszłam na YT by coś posłuchać, a tu taki klimat.
Mnie się zdarza.
Kamil M. pisze:Poprawię się jednakże.

:)


"I choćbym miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał byłbym niczym"
Awatar użytkownika
Kamil M.
Posty: 5334
Rejestracja: 11 sty 2008, 11:16
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Kraków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: hipoteza czasu widmowego

Postautor: Kamil M. » 02 cze 2017, 22:18

Marnotrawię czas, chociaż zazwyczaj staram się, żeby nie był tak naprawdę zmarnotrawiony (też słucham np. wykładów na YT, ale dobrej jakości) :)


Jestem raczej nieobecny na forum; jeśli chcesz się ze mną skontaktować, wyślij do mnie e-mail poprzez mój profil.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17444
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: hipoteza czasu widmowego

Postautor: KAAN » 03 cze 2017, 09:54

Realista pisze:
KAAN pisze:
Aaltonen pisze:O jakim stworzeniu piszesz? Jak to wyliczyłeś?
O stworzeniu świata, wyliczyłem to na podstawie analizy zapisów biblijnych. Zrobiłem jakieś piętnaście lat temu wykres historii świata, jak będzie to w Bożym planie to może go wydam drukiem.
Litości...... :lol-above:
Nie martw się do ciebie nie dotrze :) , nie każdy musi wiedzieć o planach Bożych.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17444
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: hipoteza czasu widmowego

Postautor: KAAN » 03 cze 2017, 09:57

Aaltonen pisze:
KAAN pisze:
Aaltonen pisze:O jakim stworzeniu piszesz? Jak to wyliczyłeś?
O stworzeniu świata, wyliczyłem to na podstawie analizy zapisów biblijnych. Zrobiłem jakieś piętnaście lat temu wykres historii świata, jak będzie to w Bożym planie to może go wydam drukiem.
I uważasz, że zapisy biblijne są bardziej wiarygodne niż dziesiątki tysięcy badań i prac naukowych z takich dziedzin jak geologia, geofizyka, geochemia, geografia, geomorfologia, paleontologia, paleoklimatografia, petrografia, stratygrafia, archeologia, historia Ziemi..... itd?
Tak, Biblia jest wiarygodniejsza niż naukowcy. Podobną datę wyliczyło sporo ludzi na świecie, nie jestem jedyny, znalazłem kilka takich wyliczeń w internecie po tym jak sam się za to wziąłem.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Aaltonen
Posty: 48
Rejestracja: 03 maja 2017, 19:02
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: hipoteza czasu widmowego

Postautor: Aaltonen » 03 cze 2017, 23:10

KAAN pisze:
Aaltonen pisze:
KAAN pisze:O stworzeniu świata, wyliczyłem to na podstawie analizy zapisów biblijnych. Zrobiłem jakieś piętnaście lat temu wykres historii świata, jak będzie to w Bożym planie to może go wydam drukiem.
I uważasz, że zapisy biblijne są bardziej wiarygodne niż dziesiątki tysięcy badań i prac naukowych z takich dziedzin jak geologia, geofizyka, geochemia, geografia, geomorfologia, paleontologia, paleoklimatografia, petrografia, stratygrafia, archeologia, historia Ziemi..... itd?
Tak, Biblia jest wiarygodniejsza niż naukowcy. Podobną datę wyliczyło sporo ludzi na świecie, nie jestem jedyny, znalazłem kilka takich wyliczeń w internecie po tym jak sam się za to wziąłem.

Niestety, ale zapisy biblijne okazały się całkowicie fałszywe w bardzo wielu kwestiach, np co do budowy wszechświata albo czasu powstania Ziemi.
Dlatego można ją traktować wyłącznie jako ciekawe dzieło literackie, podobnie jak np. mitologię grecką czy rzymską, ale nie jako źródło rzetelnej wiedzy. To powinno być jasne dla każdego.
Oczywiście można wierzyć w jej zapisy, jednak jest to bardzo naiwne i dziecinne podejście, wynikające z indoktrynacji religijnej.


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17444
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: hipoteza czasu widmowego

Postautor: KAAN » 04 cze 2017, 09:22

Aaltonen pisze:
KAAN pisze:
Aaltonen pisze:I uważasz, że zapisy biblijne są bardziej wiarygodne niż dziesiątki tysięcy badań i prac naukowych z takich dziedzin jak geologia, geofizyka, geochemia, geografia, geomorfologia, paleontologia, paleoklimatografia, petrografia, stratygrafia, archeologia, historia Ziemi..... itd?
Tak, Biblia jest wiarygodniejsza niż naukowcy. Podobną datę wyliczyło sporo ludzi na świecie, nie jestem jedyny, znalazłem kilka takich wyliczeń w internecie po tym jak sam się za to wziąłem.
Niestety, ale zapisy biblijne okazały się całkowicie fałszywe w bardzo wielu kwestiach, np co do budowy wszechświata albo czasu powstania Ziemi.
Czy mógłbyś podać konkretne teksty biblijne?
Dlatego można ją traktować wyłącznie jako ciekawe dzieło literackie, podobnie jak np. mitologię grecką czy rzymską, ale nie jako źródło rzetelnej wiedzy. To powinno być jasne dla każdego.
Jasnym dla każdego powinna być prawda taka, że Biblia nie zawiera błędów, jest absolutnie doskonała z powodu doskonałości autora którym jest Bóg. Błędy zarzucają Biblii ludie niedouczeni, nie znający Biblii i faktów.
Oczywiście można wierzyć w jej zapisy, jednak jest to bardzo naiwne i dziecinne podejście, wynikające z indoktrynacji religijnej.
Naiwnością jest sądzić, że Bóg się myli, tylko ludzie z wypaczonym umysłem przez ateizm, agnostycyzm, albo inną bezsensowną ideologię.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Aaltonen
Posty: 48
Rejestracja: 03 maja 2017, 19:02
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: hipoteza czasu widmowego

Postautor: Aaltonen » 05 cze 2017, 10:19

KAAN pisze:
Aaltonen pisze:
KAAN pisze:Tak, Biblia jest wiarygodniejsza niż naukowcy. Podobną datę wyliczyło sporo ludzi na świecie, nie jestem jedyny, znalazłem kilka takich wyliczeń w internecie po tym jak sam się za to wziąłem.
Niestety, ale zapisy biblijne okazały się całkowicie fałszywe w bardzo wielu kwestiach, np co do budowy wszechświata albo czasu powstania Ziemi.
Czy mógłbyś podać konkretne teksty biblijne?

Chociażby Księga Rodzaju, gdzie mamy opis stworzenia świata. Opis ten wskazuje na kompletną nieznajomość budowy wszechświata, przyczyn powstawania dnia i nocy, proporcji między Kosmosem i Ziemią, budowy Ziemi i jej atmosfery itd.

Nie ma się co temu dziwić, gdyż ludzie piszący tekst Biblii żyli w czasach, kiedy na temat Kosmosu wiedziano bardzo niewiele.

Rozumiem, że jesteś człowiekiem głęboko wierzącym w boskość Biblii (szanuję ludzi religijnych) jednak warto czasami spojrzeć na pewne rzeczy obiektywnie.

KAAN pisze:
Dlatego można ją traktować wyłącznie jako ciekawe dzieło literackie, podobnie jak np. mitologię grecką czy rzymską, ale nie jako źródło rzetelnej wiedzy. To powinno być jasne dla każdego.
Jasnym dla każdego powinna być prawda taka, że Biblia nie zawiera błędów, jest absolutnie doskonała z powodu doskonałości autora którym jest Bóg. Błędy zarzucają Biblii ludzie niedouczeni, nie znający Biblii i faktów.

Faktem jest, że Kosmos i Ziemia ma o wiele więcej lat niż śmieszne 6 tysięcy (wszystko wskazuje na to, że Kosmos jest wieczny, gdyż zasada zachowania energii jest podstawową cechą wszechświata).
Podam ci dwa najprostsze fakty jeden dotyczący Kosmosu, drugi Ziemi.
Obserwujemy światło docierające do nas z obiektów oddalonych o znacznie więcej niż 6 tysięcy lat świetlnych - chociażby galaktyka Andromedy - ok. 2,5 mln lat świetlnych.
Orientacja ferromagnetyków w skałach wskazuje na występujące cyklicznie (były ich tysiące) przebiegunowania Ziemi, występujące średnio co 250 tysięcy lat.

KAAN pisze:
Oczywiście można wierzyć w jej zapisy, jednak jest to bardzo naiwne i dziecinne podejście, wynikające z indoktrynacji religijnej.
Naiwnością jest sądzić, że Bóg się myli, tylko ludzie z wypaczonym umysłem przez ateizm, agnostycyzm, albo inną bezsensowną ideologię.

Nie wiem, czemu uważasz, że racjonaliści i ludzie nauki badający skrupulatnie rzeczywistość mają wypaczony umysł? Ja bym obstawiam raczej fanatyków religijnych przyjmujących wszystko jako dogmat. Nie miej za to urazy, ale to dzięki nauce i naukowemu badaniu świata poznajemy prawdę i mamy ogromny postęp cywilizacyjny, a świat staje się lepszym miejscem dla przyszłych pokoleń.


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17444
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: hipoteza czasu widmowego

Postautor: KAAN » 05 cze 2017, 11:22

Aaltonen pisze:
KAAN pisze:
Aaltonen pisze:Niestety, ale zapisy biblijne okazały się całkowicie fałszywe w bardzo wielu kwestiach, np co do budowy wszechświata albo czasu powstania Ziemi.
Czy mógłbyś podać konkretne teksty biblijne?
Chociażby Księga Rodzaju, gdzie mamy opis stworzenia świata. Opis ten wskazuje na kompletną nieznajomość budowy wszechświata,
Że niby Pan Bóg nie wie co stworzył? A ty znasz przepis na stworzenie świata?
przyczyn powstawania dnia i nocy,
Myślę, że musisz zweryfikować swoją wiedzę o przyczynach istnienia księżyca na dokładnie tej orbicie co jest, który ma dokładnie takie rozmiary jak trzeba i że ziemia obraca się z odpowiednią prędkością kątową i słońce jest we właściwej proporcji do rozmiarów orbity ziemskiej. To szczegółowy Boży zamysł objawiony w Księdze Rodzaju.
proporcji między Kosmosem i Ziemią, budowy Ziemi i jej atmosfery
A co takiego jest w Genesis co zaprzecza budowie ziemi i atmosfery?
Nie ma się co temu dziwić, gdyż ludzie piszący tekst Biblii żyli w czasach, kiedy na temat Kosmosu wiedziano bardzo niewiele.
Kiedy świat powstawał człowieka nie było, Biblia jest Bożym objawieniem, to Bóg był świadkiem i autorem tego co opisano w Biblii.
Rozumiem, że jesteś człowiekiem głęboko wierzącym w boskość Biblii (szanuję ludzi religijnych) jednak warto czasami spojrzeć na pewne rzeczy obiektywnie.
Nie w boskość Biblii, ale w Boże autorstwo, nie jestem człowiekiem religijnym, po prostu ufam Bogu. Mam odpowiednie wykształcenie do tego żeby na te sprawy spojrzeć obiektywnie, jełsi masz watpliwości co do przekazu biblijnego możemy podyskutować.
Faktem jest, że Kosmos i Ziemia ma o wiele więcej lat niż śmieszne 6 tysięcy
A skąd o tym wiesz? Ja twierdzę, że ziemia ma trochę ponad 6000 lat przypuszczam że ok 6200.

(wszystko wskazuje na to, że Kosmos jest wieczny, gdyż zasada zachowania energii jest podstawową cechą wszechświata).
Wieczny jest tylko Bóg, a znakomita większość naukowców, kosmologów, fizyków, astronomów wierzy w to że świat miał początek.
Podam ci dwa najprostsze fakty jeden dotyczący Kosmosu, drugi Ziemi.
Obserwujemy światło docierające do nas z obiektów oddalonych o znacznie więcej niż 6 tysięcy lat świetlnych - chociażby galaktyka Andromedy - ok. 2,5 mln lat świetlnych.
Słowo Boże mówi że Pan Bóg rozciągnął niebiosa po stworzeniu i na dodatek stworzył świat w dojrzałym obecnym stanie, poza tym prawa fizyki są dziełem Bożym i zostały kiedyś ustanowione i nie ma pewności że były takie same od pierwszej chwili stworzenia.
Orientacja ferromagnetyków w skałach wskazuje na występujące cyklicznie (były ich tysiące) przebiegunowania Ziemi, występujące średnio co 250 tysięcy lat.
To tylko spekulacje, domeny magnetyczne w skałach mogą powstać takze w wyniku ich przemieszczania, a potop był zjawiskiem przemieszczania mas ziemi w bardzo wielkiej skali.
KAAN pisze:
Oczywiście można wierzyć w jej zapisy, jednak jest to bardzo naiwne i dziecinne podejście, wynikające z indoktrynacji religijnej.
Naiwnością jest sądzić, że Bóg się myli, tylko ludzie z wypaczonym umysłem przez ateizm, agnostycyzm, albo inną bezsensowną ideologię.
Nie wiem, czemu uważasz, że racjonaliści i ludzie nauki badający skrupulatnie rzeczywistość mają wypaczony umysł?
Wypaczenie jest odchyłką od normalności, a normą i faktem jest że Bóg stworzył wszystko i świadectwa Bożego działania są obecne w stworzeniu. Skoro racjonaliści nie porafią dostrzegać coś co jest normą, rzeczywistością to są ludźmi spaczonego umysłu. Daje o tym wyraz Biblia, która mówi:

Księga Psalmów 53:2 Głupi rzekł w sercu swoim: Nie ma Boga...

Ja bym obstawiam raczej fanatyków religijnych przyjmujących wszystko jako dogmat.
Fanatyzm jest rzeczą naganną, nie ma nic wspólnego z wiarą chrześcijańską. Fanatykami mogą być też racjonaliści, agnostycy, ateiści itd.
Nie miej za to urazy, ale to dzięki nauce i naukowemu badaniu świata poznajemy prawdę i mamy ogromny postęp cywilizacyjny, a świat staje się lepszym miejscem dla przyszłych pokoleń.
Nauka nie jest sprzeczna z wiarą i Biblią, podstawy nauki zostały stworzone przez chrześcijan, największe umysły w historii należały do osób wierzących; Newton, Kopernik, Kepler, Kelvin, Pascal, Fleming, Pasteur i inni byli chrześcijanami, wierzącymi w Boga ludźmi. Cały czas działa wielu wierzących naukowców i robią swoje bez konfliktu sumienia i wiary. Uległeś ateistycznej propagandzie, która w miejsce Wszechmocnego Boga przyjęła za swojego bałwana naukę, a w szczególności ewolucję (w szerokim znaczeniu) i próbuje zawłaszczyć "naukowość" dla siebie mówiąc że co jest chrześcijańskie to jest nienaukowe. Ale ateiści ciągle kompromitują się, bo nie potrafią znaleźć związku pomiędzy brakiem logicznego rozumowania a wiarą chrześcijańską, co obrazuje ich nędzny poziom intelektualny.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13005
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Jn 3,16-17 + Ap 21,1-4 = Maranatha!
czyli: zbawiony dzięki Bożej miłości,
wierzący w nastanie nowej rzeczywistości,
oczekujący powtórnego przyjścia Pana Jezusa!
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: hipoteza czasu widmowego

Postautor: Zbyszekg4 » 05 cze 2017, 12:27

Kaan, jestem po tej samej stronie, co Ty w tym temacie!
Pisałeś, że myślisz o pisaniu książki z chronologią biblijną... Wspomniałem, że taka istnieje; proszę: https://vocatio.com.pl/pl/p/Panorama-dz ... jnych/1018
:)


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
INTERNETOWE ROZMAITOŚCI - mój blog
Obrazek
siepomaga.pl - DOŁĄCZ I POMAGAJ TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17444
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: hipoteza czasu widmowego

Postautor: KAAN » 05 cze 2017, 14:37

Zbyszekg4 pisze:Kaan, jestem po tej samej stronie, co Ty w tym temacie!
Pisałeś, że myślisz o pisaniu książki z chronologią biblijną... Wspomniałem, że taka istnieje; proszę: https://vocatio.com.pl/pl/p/Panorama-dz ... jnych/1018
:)
Mam zamiar wydać nie książkę ale coś innego, na razie tajemnica :muted:


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Aaltonen
Posty: 48
Rejestracja: 03 maja 2017, 19:02
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: hipoteza czasu widmowego

Postautor: Aaltonen » 05 cze 2017, 22:08

KAAN pisze:
Aaltonen pisze:
KAAN pisze: Czy mógłbyś podać konkretne teksty biblijne?
Chociażby Księga Rodzaju, gdzie mamy opis stworzenia świata. Opis ten wskazuje na kompletną nieznajomość budowy wszechświata,
Że niby Pan Bóg nie wie co stworzył?
Gdyby stworzył, to by pewnie wiedział.

KAAN pisze:
przyczyn powstawania dnia i nocy,
Myślę, że musisz zweryfikować swoją wiedzę o przyczynach istnienia księżyca na dokładnie tej orbicie co jest, który ma dokładnie takie rozmiary jak trzeba i że ziemia obraca się z odpowiednią prędkością kątową i słońce jest we właściwej proporcji do rozmiarów orbity ziemskiej. To szczegółowy Boży zamysł objawiony w Księdze Rodzaju
Życie na Ziemi powstało dlatego, że były odpowiednie warunki. Gdyby warunki były nieodpowiednie, nie byłoby tu życia. Zresztą te odpowiednie warunki nie bedą wieczne.
Poza tym we Wszechświecie, biorąc pod uwagę jego niewyobrażalna wielkość - planet z warunkami odpwiednimi do powstania życia jest z pewnością niezliczona ilość.
proporcji między Kosmosem i Ziemią, budowy Ziemi i jej atmosfery
A co takiego jest w Genesis co zaprzecza budowie ziemi i atmosfery?
Mowa tam o sklepieniu (niebie) i oddzieleniu wód nad sklepieniem i pod sklepieniem. :roll:
Nie ma się co temu dziwić, gdyż ludzie piszący tekst Biblii żyli w czasach, kiedy na temat Kosmosu wiedziano bardzo niewiele.
Kiedy świat powstawał człowieka nie było, Biblia jest Bożym objawieniem, to Bóg był świadkiem i autorem tego co opisano w Biblii.
A kto napisał Biblię? Wiesz? (Bo chyba nie wierzysz, że Bóg ją pisał własnoręcznie ;-) )
Faktem jest, że Kosmos i Ziemia ma o wiele więcej lat niż śmieszne 6 tysięcy
A skąd o tym wiesz? Ja twierdzę, że ziemia ma trochę ponad 6000 lat przypuszczam że ok 6200.
Wszystkie fakty dookoła nas o tym świadczą. Natomiast o 6 tyś lat Ziemi mówi tylko Biblia. Ponieważ nie traktuję Biblii poważnie - przekonują mnie fakty.
(wszystko wskazuje na to, że Kosmos jest wieczny, gdyż zasada zachowania energii jest podstawową cechą wszechświata).
Wieczny jest tylko Bóg, a znakomita większość naukowców, kosmologów, fizyków, astronomów wierzy w to że świat miał początek.
Przede wszystkim naukowcy "nie wierzą", tylko dochodzą do pewnych wniosków na podstawie obserwacji.
Obserwacje odległych ciał niebieskich świadczą o rozszerzaniu się Wszechświata. W związku z tym powstała teoria o Wielkim Wybuchu. Jednak to, że miał miejsce Wielki Wybuch, wcale nie świadczy o tym, że nie bylo nic wcześniej. Zresztą takie myślenie jest niezgodne z podstawowymi zasadami fizycznymi (zasada zachowania energii i pędu). Także jedyną możliwością jest wieczny wszechświat, a Wielki Wybuch to tylko etap jaki na podstawie obserwacji miał najprawdopodobnie miejsce.
Podam ci dwa najprostsze fakty jeden dotyczący Kosmosu, drugi Ziemi.
Obserwujemy światło docierające do nas z obiektów oddalonych o znacznie więcej niż 6 tysięcy lat świetlnych - chociażby galaktyka Andromedy - ok. 2,5 mln lat świetlnych.
Słowo Boże mówi że Pan Bóg rozciągnął niebiosa po stworzeniu i na dodatek stworzył świat w dojrzałym obecnym stanie
A masz na to jakieś dowody, bo pisać to sobie można wszystko...
Orientacja ferromagnetyków w skałach wskazuje na występujące cyklicznie (były ich tysiące) przebiegunowania Ziemi, występujące średnio co 250 tysięcy lat.
To tylko spekulacje, domeny magnetyczne w skałach mogą powstać takze w wyniku ich przemieszczania, a potop był zjawiskiem przemieszczania mas ziemi w bardzo wielkiej skali.

Nie mogły. Wtedy błyby chotycznie pomieszane, a ich uporządkowanie wskazuje, że to zjawisko zachodziło tysiące razy w rożnych odstępach czasowych (od kilku tysięcy lat do kilku milionow).
Nauka nie jest sprzeczna z wiarą i Biblią, podstawy nauki zostały stworzone przez chrześcijan, największe umysły w historii należały do osób wierzących; Newton, Kopernik, Kepler, Kelvin, Pascal, Fleming, Pasteur i inni byli chrześcijanami, wierzącymi w Boga ludźmi.

Z tą ich wiarą to bym nie przesadzał. Większość z nich żyła w czasach, kiedy wątpienie w istnienie Boga było karane śmiercią przez kler.
Setki lat indoktrynacji pod groźbą śmierci sprawiło, że ludzie naprawdę zaczęli wierzyć w biblijnego Boga. Oczywiście, tam gdzie chrześcijanska indoktrynacja nie dotarła, tam rozwinęły się inne religie, które mają Biblię w nosie.
Uległeś ateistycznej propagandzie, która w miejsce Wszechmocnego Boga przyjęła za swojego bałwana naukę, a w szczególności ewolucję (w szerokim znaczeniu) i próbuje zawłaszczyć "naukowość" dla siebie mówiąc że co jest chrześcijańskie to jest nienaukowe.
Gdyby nie ta nauka, to dalej tacy jak Ty palili by czarownice na stosie.
Powinieneś raczej napisać, że nie uległeś żadnej z religijnych propagand, a tych jak świat długi i szeroki - całe spektrum.
Ale ateiści ciągle kompromitują się, bo nie potrafią znaleźć związku pomiędzy brakiem logicznego rozumowania a wiarą chrześcijańską, co obrazuje ich nędzny poziom intelektualny.
Religia to nie jest całkowicie kwestia braku logicznego myślenia, tylko raczej - poziomu wiary w coś na co nie ma racjonalych przesłanek.
Jest wiele religii na świecie. Wyznawcy każdej z nich wierzą w inne bóstwa. Wiele cywilizacji miało swoje religie, w którą wierzyli tak bardzo, że byli gotowi za nie zabić wyznawców innch religii.

Ateiści zaś podchodzą do świata racjonalnie i z dystansem. Jeżeli czegoś nie wiemy, to ten brak wiedzy nie przeszkadza nam w poszukiwaniu prawdy, rozwoju i odkrywaniu. Nie musimy wymyślać jakichś atrap na poczekaniu, żeby tylko usprawieliwić się, że czegoś nie wiemy. Ludzką rzeczą jest watpić i poszukiwać prawdy.


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17444
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: hipoteza czasu widmowego

Postautor: KAAN » 06 cze 2017, 18:34

Aaltonen pisze:
KAAN pisze:Że niby Pan Bóg nie wie co stworzył?
Gdyby stworzył, to by pewnie wiedział.
Stworzył i wie, oraz nad wszystkim panuje.
KAAN pisze:Życie na Ziemi powstało dlatego, że były odpowiednie warunki.
To nienaukowe stwierdzenie, naukowcy tworzyli dogodne warunki w laboratorium, "pomagali" warunkom na różne spososby i nic, nigdy nie zaobserwowano żadnego naturalnego procesu prowadzącego do powstania życia.
Gdyby warunki były nieodpowiednie, nie byłoby tu życia.
Jest dokładnie odwrotnie; warunki zostały dostosowane do życia, ziemia i cału kosmos zostały stworzone po to aby były na nich warunki potrzebne do podtrzymania życia.
Poza tym we Wszechświecie, biorąc pod uwagę jego niewyobrażalna wielkość - planet z warunkami odpwiednimi do powstania życia jest z pewnością niezliczona ilość.
Znowu nienaukowe stwierdzenie, nie ma do dzisiaj żadnych obserwacji potwierdzających twoją tezę. Nie mówię że nie ma planet możliwych do zamieszkania, ale twoje argumentowanie powinno polegac na jakichś autorytetach; jełśi tym autorytetem jest nauka to wyrażaj się językiem naukowym i argumenty powinny mieć jakieś poparcie w badaniach naukowych, pomiarach, obserwacjach.
proporcji między Kosmosem i Ziemią, budowy Ziemi i jej atmosfery
A co takiego jest w Genesis co zaprzecza budowie ziemi i atmosfery?
Mowa tam o sklepieniu (niebie) i oddzieleniu wód nad sklepieniem i pod sklepieniem. :roll:
A ty, kiedy czytasz podręczniki z astronomii (zakladam ze czytasz) nie znajdujesz w nich takich pojęć jak sfera niebieska, biegun sfery niebieskiej, a jak patrzysz w górę i widzisz ptaka, to nie mówisz że ładny ten ptak na niebie fruwa? To sa wsystko słowne określenia pewnych widocznych faktów zamkniętych w określenia naukowe (sfera niebieska), albo poetyckie (ptaki na niebie, albo gwiazdy na niebie) wyabstrahowane od rzeczywistego fizycznego stanu tych rzeczy. Opisy Genesis są prostym poetyckim okreśłeniem stanu faktycznego bez zagłębiania się w fizyczną rzeczywistość. Sklepienie niebieskie może oznaczać naukowy model geometryczny potrzebny do pewnych rozważań dynamiki nieba, albo nawigacji. Może też oznaczać poetyckie, albo potoczne określenie rozdziału tego co jest w górze i tego co jest na ziemi, nie ma tu żadnej sprzeczności. Biblia nie jest podręcznikiem astronomii i wiele rzeczy pokazuje w potocznie rozumiany sposób bez wnikania w nieistotne szczegóły. Podobnie ma sie sprawa z biologią np. nietoperz w Biblii jest zaliczany do ptaków, bo ma skrzydła i lata, ale wiemy że nietoperze to ssaki, tyle ze systematyka naukowa swiata żywego powstała tysiąclecia po napisaniu Genesis i zapisy tam zawarte nie mają na celu uczenia nas systematyki, ale pouczenia że jest rozdział na zasadzie czystości moralnej i rytualnej jeśłi chodzi o istoty skrzydlate, latające.

Kiedy świat powstawał człowieka nie było, Biblia jest Bożym objawieniem, to Bóg był świadkiem i autorem tego co opisano w Biblii.
A kto napisał Biblię? Wiesz? (Bo chyba nie wierzysz, że Bóg ją pisał własnoręcznie ;-) )
Wiem, są świadectwa w samej Biblii i w róznego rodzaju starożytnych tradycjach. Jednak autorem duchowym jest Bóg.
A skąd o tym wiesz? Ja twierdzę, że ziemia ma trochę ponad 6000 lat przypuszczam że ok 6200.
Wszystkie fakty dookoła nas o tym świadczą. Natomiast o 6 tyś lat Ziemi mówi tylko Biblia. Ponieważ nie traktuję Biblii poważnie - przekonują mnie fakty.
Konkretnie co?
Wieczny jest tylko Bóg, a znakomita większość naukowców, kosmologów, fizyków, astronomów wierzy w to że świat miał początek.
Przede wszystkim naukowcy "nie wierzą", tylko dochodzą do pewnych wniosków na podstawie obserwacji.
Oj mylisz się :) , nie wszystko da się zmierzyć. Zachęcam cię do posłuchania ciekawych wykładów prof Meissnera, np. https://www.youtube.com/watch?v=291sutj35Mo, bardzo ciekawe sprawy, trochę trudne do zrozumienia dla komletnych laików jeśłi chodzi o matematykę i fizykę, ale pokazujące jak uczciwie podchodzący do rzeczywistości i modeli naukowych fizyk myśli / wierzy :) .
Obserwacje odległych ciał niebieskich świadczą o rozszerzaniu się Wszechświata.
Profesorm Meissner powiedziałby w tym miejscu "wydaje się ze się rozszerza" i rozpoczął dyskusję jakie mogą być inne wytłumaczenia redshiftu i powiązania go z rzeczywistościa. Radzę posłuchac jego wykładów, dla mnie były arcyciekawe, słuchałem o wiele godzin.
W związku z tym powstała teoria o Wielkim Wybuchu.
Coraz mniej naukowców wierzy w WW :) , ale idea że był początek nie znika z umysłów ludzi.
Jednak to, że miał miejsce Wielki Wybuch, wcale nie świadczy o tym, że nie bylo nic wcześniej. Zresztą takie myślenie jest niezgodne z podstawowymi zasadami fizycznymi (zasada zachowania energii i pędu).
NIe szafuj naukowymi terminami, bo moze się okazać, ze piszeszbanialuki naukowe :) zasady zachowania niekoniecznie obowiązują w skali kosmicznej ( o tym tez było na jednym z wykładów, nie pamiętam tylko czy to był Meissner). Poza tym zasady zachowania są prawami nadanymi stworzeniu przez Pana Boga, w czasie stworzenia żadne z praw nie musiało być takie jak dzisiaj, nawet naukowcy od WW nie potrafią zejść poniżej czasu Plancka w rozważaniach kosmogonicznych i rozkładają ręce nie mając żadnego pomysłu na model.

Także jedyną możliwością jest wieczny wszechświat, a Wielki Wybuch to tylko etap jaki na podstawie obserwacji miał najprawdopodobnie miejsce.
Ależ jesteś ortodoksyjny :) , radzę ci pouczyć się jeszcze fizyki i kosmologii, bo z twoich kategorycznych stwierdzeń wynika że masz wiedzę wybiórczą. Niektórzy fizycy nauczyli mnie czym jest pokora w łączeniu teorii naukowych z rzeczywistością.
Podam ci dwa najprostsze fakty jeden dotyczący Kosmosu, drugi Ziemi.
Obserwujemy światło docierające do nas z obiektów oddalonych o znacznie więcej niż 6 tysięcy lat świetlnych - chociażby galaktyka Andromedy - ok. 2,5 mln lat świetlnych.
Słowo Boże mówi że Pan Bóg rozciągnął niebiosa po stworzeniu i na dodatek stworzył świat w dojrzałym obecnym stanie
A masz na to jakieś dowody, bo pisać to sobie można wszystko...
Mam autorytet Biblii i badania naukowe, moje wnioski uwzględniają stworzenie, a ty jakie masz dowody na to co twierdzisz?
To tylko spekulacje, domeny magnetyczne w skałach mogą powstać takze w wyniku ich przemieszczania, a potop był zjawiskiem przemieszczania mas ziemi w bardzo wielkiej skali.
Nie mogły. Wtedy błyby chotycznie pomieszane, a ich uporządkowanie wskazuje, że to zjawisko zachodziło tysiące razy w rożnych odstępach czasowych (od kilku tysięcy lat do kilku milionow).
Oooo nie, nie byłyby chaotyczne, widać wiele formacji skalnych powstałych w wyniku przemieszczania i są uporządkowane na swój sposób.
Nauka nie jest sprzeczna z wiarą i Biblią, podstawy nauki zostały stworzone przez chrześcijan, największe umysły w historii należały do osób wierzących; Newton, Kopernik, Kepler, Kelvin, Pascal, Fleming, Pasteur i inni byli chrześcijanami, wierzącymi w Boga ludźmi.

Z tą ich wiarą to bym nie przesadzał. Większość z nich żyła w czasach, kiedy wątpienie w istnienie Boga było karane śmiercią przez kler.
Mylisz się :) , postudiuj temat. Nie chodzi tu o denominację do jakiej należęli, chodzi o fakt wiary w stworzenie.
Setki lat indoktrynacji pod groźbą śmierci sprawiło, że ludzie naprawdę zaczęli wierzyć w biblijnego Boga. Oczywiście, tam gdzie chrześcijanska indoktrynacja nie dotarła, tam rozwinęły się inne religie, które mają Biblię w nosie.
Jest dokładnie odwrotnie, przez całą historię cywilizacji ludzkiej człowiek wierzył w Jedynego Boga, tam gdzie wiara upadała lub brakowało jej zawsze dochodziło do upadku cywilizacji, moralności, zasad i tworzenia się kultów itd. dokładnie tak jak to dzieje się dzisiaj, gdzie nachalny ateizm prowadzi do kompletnego upadku moralnego całych społeczeństw, upadku cywilizacyjnego i kulturowego, a ilość różnego rodzaju kultów i destrukcyjnych filozofii np satanizmu, hedonizmu, genderyzmu, sodomii, marksizmu kulturowego itd.
Uległeś ateistycznej propagandzie, która w miejsce Wszechmocnego Boga przyjęła za swojego bałwana naukę, a w szczególności ewolucję (w szerokim znaczeniu) i próbuje zawłaszczyć "naukowość" dla siebie mówiąc że co jest chrześcijańskie to jest nienaukowe.
Gdyby nie ta nauka, to dalej tacy jak Ty palili by czarownice na stosie.
To jeden z najbardziej kłamliwych sloganów ateistycznych; tacy jak ty (ateiści) byli autorami pierwszych masowych mordów i zniszczenia cywilizacji czego przykładem jest rewolucja francuska. Natomiast chrześcijanie byli tymi, którzy tworzyli i rozwijali naukę. Ateiści jedynie ukradli ideę rozwoju cywilizacji przez dbanie o rozwój nauki. Ateiści niczego wielkiego nie dokonali, znakomitą większość podstaw nauki i odkryć wykonali ludzie wierzący w Boga.
Ale ateiści ciągle kompromitują się, bo nie potrafią znaleźć związku pomiędzy brakiem logicznego rozumowania a wiarą chrześcijańską, co obrazuje ich nędzny poziom intelektualny.
Religia to nie jest całkowicie kwestia braku logicznego myślenia, tylko raczej - poziomu wiary w coś na co nie ma racjonalych przesłanek.
Mylisz się, nie masz perspektywy wiary bo jesteś niewierzącym i nie możesz z tego powodu zrozumieć czym jest wiara i jakie są jej konsekwencje. Twoje pojęcie wiary zamyka się w przyjmowaniu za prawdę coś co jest niewidoczne i niemożliwe do zbadania, a to jest tylko mały fragment tego czym jest wiara.
Jest wiele religii na świecie. Wyznawcy każdej z nich wierzą w inne bóstwa. Wiele cywilizacji miało swoje religie, w którą wierzyli tak bardzo, że byli gotowi za nie zabić wyznawców innch religii.
No i... Co wynika pożytecznego z twojego zdania?
Ateiści zaś podchodzą do świata racjonalnie i z dystansem. Jeżeli czegoś nie wiemy, to ten brak wiedzy nie przeszkadza nam w poszukiwaniu prawdy, rozwoju i odkrywaniu. Nie musimy wymyślać jakichś atrap na poczekaniu, żeby tylko usprawieliwić się, że czegoś nie wiemy. Ludzką rzeczą jest watpić i poszukiwać prawdy.
Ateiści nie skupiają się jedynie na poszukiwaniu prawdy, przeciwnie bo jak widać w teraźniejszości, w najnowszej historii tam gdzie jest ateizm tam szerzą się złe rzeczy o których pisałem wyżej. Wynika to z tego że ateizm implikuje brak autorytetu dla zasad moralnych, społecznych i cywilizacyjnych. To po prostu efekt braku wiary w jedynego Boga, który przyniósł ludziom zbawienie, odmienił ich ducha, dał nowe życie co skutkuje ładem, porządkiem, pokojem i miłością.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
wuka
Posty: 8872
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
Ostrzeżenia: 2
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: hipoteza czasu widmowego

Postautor: wuka » 06 cze 2017, 18:50

Dopiero dziś udało mi się ten film obejrzeć. Ciekawe spojrzenie. O wątpliwościach w datowaniu choćby naszego chrztu (jako 966rok) są od dawna wątpliwości. W sieci i literaturze można poczytac.
Z tym szlakiem budowy ropociągu i znajdowanych na trasie znalezisk też coś tam obiło mi się. Ale u nas jest wszystko tak zakłamane (może to tylko wrażenie moje, nie wiem), że ...jak to się mówi 0_ prawdy się nie dowiemy.
Logiczne wydaje mi się to fałszowanie na masową skalę w zakonach różnych dokumentów. Wszak Jezus nie dawał do zrozumienia, nie nakazywał zamykania się w zakonach. Sama ta struktura zakonna (myślę o tamtych średniowiecznych czasach) na kilometr cuchnie dziwnością. Skąd majątki u nich niewyobrażalne, skoro ponoć tylko skromnie żyli i za zadanie mieli się modlić? Skąd biblioteki wielkie przyklasztorne itd. Tylko kler, zakonnicy umieli czytać i pisać, no i wysoko urodzeni. To wszystko jest jakieś dziwne
Jednak mnie zastanawia, a może po prostu mówiono o tym, ale nie wyłapałam momentu, po co to wszystko? Niby jednym z powodów było niejako wymuszenie powtórnego powrotu Pana Jezusa i królestwo pokoju na 1000 lat, którego ci współczesni chcieli doświadczyć. (jak by na Bogu można było takimi przekrętami wymusić paruzję - idiotyczny pomysł, ale kto ma władzę i kasę to pewnie tak sądzi, że może wszystko, nawet Boga zmusić do powrotu na ziemię).
To mataczenie z kalentarzami też dziwne jest.
A już sprawa badania drzew, jako datowanie...to do mnie przemawia.
Ale nadal te wszystkie sprawy wydają mi sięzbyt błahe, aby aż taki trud sobie zadać.
Posłucham kiedyś innych filmików z tej strony, może coś mi się rozbłyśnie w mózgu (albo zgaśnie na dobre).



Wróć do „Stop Teologii”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości