Płaska Ziemia?

Forum do rozmów wszelakich. Surowy zakaz dyskysji religijnych!
Awatar użytkownika
Rembov
Posty: 20012
Rejestracja: 21 sty 2009, 14:10
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: Rembov » 14 mar 2017, 21:37

xxx xx pisze:
Rembov pisze: Poziomica musi być umieszczona stabilnie, a nie w dłoniach.


No co Ty ? A po co ? Ty masz celować w słońce.

Po co? Wystarczy poziomicę ustawić idealnie w poziomie, a następnie popatrzeć wzdłuż jej górnej krawędzi. Jeżeli Ziemia jest płaska, to wg. płaskoziemców górna krawędź powinna być idealnie wycelowana w horyzont. Jeżeli zaś Ziemia jest kulą linia horyzontu znajdzie się POD linią wyznaczoną przez górną krawędź poziomicy.

Ściągnij sobie program poziomica na telefon komórkowy.

Korzystam z telefonu komórkowego, a nie mikrokomputera zwanego potocznie smartfonem, więc nawet gdybym chciał, to i tak nie mam takiej możliwości. :D

Nawet wydaje dźwięki jak jest wypoziomowane. Telefon przywiąż do prostej, sztywnej, niewyginającej się linijki, np. 40 cm długości. Manewrując linijką jesteś w stanie celować wzrokiem w obiekt. A jak jest w poziomie, to poziomica wibruje i wydaje dźwięk.

Nie zdołasz w ten sposób utrzymać poziomu dostatecznie długo aby przeprowadzić jakieś rozsądne obserwacje. Ręce się męczą i nie są stabilną podstawką o ile ich o coś nie oprzesz. Wiesz o tym?

Zdecydowanie mnożysz problemy.

Wskazuję na możliwe błędy pomiaru, a nie mnożę problemy. Doświadczenia należy przeprowadzać tak, aby MINIMALIZOWAĆ wszystkie możliwe zakłócenia, które mogą mieć wpływ na wyniki, a nie je ignorować.

Jak będę w Gdańsku to przejdę się na wieżę Kościoła Mariackiego i przeprowadzę małe doświadczenie z tym związane. Jednak to najwcześniej za pięć miesięcy.

Żart sobie robisz ? A ile ta wieża jest nad poziomem morza ?

Ponad 80 metrów (sama wieża ma kalenicę na wysokości 82 m, a dochodzą jeszcze około 2 metry gruntu). Dla tej wysokości horyzont jest obniżony o 0,3 stopnia (18 minut kątowych). Jak pisałem, dla poziomicy długiej na 1 m patrząc z jednej strony horyzont powinien wypaść 0,54 cm poniżej drugiej (co będzie widoczne, bo rozdzielczość ludzkiego oka to ok. 3 minuty kątowe (czyli 0,8 mm na dystansie 1 m)).


xxx xx pisze:Wydaje mi się, że coś poplątałeś.

Zjadło mi jedno "m" w "mm".

Chcesz badać 5 mm obniżenia na długości 1 metra ? To będziesz miał wątpliwości czy Ci ręka nie zadrżała, czy dobrze celujesz w linię na której słońce zachodzi.

Po pierwsze, nie zamierzam robić tego "z ręki". Po drugie, nie będę celował Słońce, tylko w horyzont.

Sensowne pomiary zaczynają się od ok. 1 km nad poziomem morza.

Bo ty tak sobie wymyśliłeś? Słabo.

I nie pomijaj tego:

Przedstaw dowody, że prezentowany przez uczonych mechanizm powstawania zaćmień Księżyca jest niezgodny z prawdą. Dopóki tego nie zrobisz nie ma powodu aby nie przyjmować, że jest ono powodowane przez wejście naszego satelity w stożek cienia Ziemi, a zaokrąglony kształt nachodzącego cienia dowodem na jej kulistość (znanym zresztą od starożytności). :)

Nie chcę się wdawać w przepychanki z Tobą na temat tego co nie ma bezpośredniego przełożenia na płaską ziemię.

Nie udawaj greka. Temat ma przełożenie na płaską Ziemię, bo kształt cienia Ziemi widoczny na tarczy Księżyca w czasie zaćmienia był i jest jednym z pierwszych dowodów na kulistość Ziemi. W dodatku ZANEGOWAŁEŚ prawdziwość mechanizmu powstawania zaćmienia Księżyca, wiec albo przedstaw dowody, które potwierdzą twoje tezy, albo grzecznie się z nich wycofaj.

Obniżanie się horyzontu, czy zakres widoczności dalekich obiektów to ma bezpośrednie przełożenie na kształt ziemi. A zjawiska na niebie- niekoniecznie. Więc nie chcę tego ciągnąć.

Nie kłam, płaskoziemco. NIE MASZ żadnego dowodu, którym mógłbyś obalić to, że Księżyc wchodzi w stożek cienia Ziemi, więc teraz udajesz greka, że nie chcesz się "wdawać przepychanki". Nie mogąc zanegować tego mechanizmu musiałbyś zająć się jeszcze starożytnym dowodem na kulistość Ziemi, którego nie jesteś w stanie "obalić", a to jest dla ciebie zwyczajnie nie do przyjęcia.


Siła argumentów jest bezsilna wobec argumentu siły.
xxx xx
Posty: 504
Rejestracja: 28 lut 2017, 16:22
wyznanie: Rzymsko Katolickie
O mnie: Kraków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: xxx xx » 14 mar 2017, 22:00

Rembov pisze: Nie udawaj greka. Temat ma przełożenie na płaską Ziemię


Żadnego przełożenia. Zero bezpośredniego związku.

bo kształt cienia Ziemi widoczny na tarczy Księżyca w czasie zaćmienia był i jest jednym z pierwszych dowodów na kulistość Ziemi.


Wybacz, ale to jakieś wolne żarty. Nie ma żadnego dowodu, że to jest "cień ziemi" nachodzący na księżyc. "Coś" czarnego nachodzi na księzyc, a potem robi się czerwono i prześwitująco. Nie ma żadnego dowodu na to, że to "coś" nachodzące na księżyc to cień ziemi. Po prostu kuloziemcy i heliocentryści tak zaczęli powtarzać. Udowodnij, że to jest "cień ziemi".

W dodatku ZANEGOWAŁEŚ prawdziwość mechanizmu powstawania zaćmienia Księżyca, wiec albo przedstaw dowody, które potwierdzą twoje tezy, albo grzecznie się z nich wycofaj.


Ani jednego ani drugiego nie zrobię. Wiem jak by się potoczyła dalej dyskusja z Tobą. A od początku pisałem, że to dygresja, nie mająca związku z kształtem ziemi. Geometria czyli "mierzenie ziemi" to jest to co rozstrzyga kwestię kształtu ziemi, a nie to co się wyczynia i pokazuje na niebie. Dalekie widoki, poza horyzont kuli oraz obniżenie (lub nie) horyzontu to jest ważne, bo to ma związek z geometrią ziemi. To zależy tylko od kształtu ziemi (i od biegu promienia światła). To zaś co jest na niebie to zależy również od tego jak jest zbudowane i funkcjonuje niebo. Bez znajomości nieba nie można rozstrzygać o kształcie ziemi, na podstawie oglądania nieba czego wy kuloziemcy w ogóle nie możecie jakoś pojąć.

Nie kłam, płaskoziemco. NIE MASZ żadnego dowodu, którym mógłbyś obalić to, że Księżyc wchodzi w stożek cienia Ziemi,


Najpierw Ty pokaż dowód, że to jest stożek "cienia ziemi". To jest tłumaczenie, teoria heliocentryków, że to co nachodzi na księżyc to jest "cień ziemi". To jest hipoteza. Ale pokaż dowód.

Nie mogąc zanegować tego mechanizmu musiałbyś zająć się jeszcze starożytnym dowodem na kulistość Ziemi, którego nie jesteś w stanie "obalić", a to jest dla ciebie zwyczajnie nie do przyjęcia.


A jaki to jest dowód? Pokaż mi jeden dowód na kulistość ziemi (inny, niż filmy NASA, bo te są nie do odróżnienia od produkcji z Hollywood, czy od grafiki komputerowej) . Daj mi tylko jeden dowód na kulistość.


derko
Posty: 1942
Rejestracja: 23 cze 2008, 20:57
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: derko » 15 mar 2017, 00:12

xxx xx pisze:

A jaki to jest dowód? Pokaż mi jeden dowód na kulistość ziemi (inny, niż filmy NASA, bo te są nie do odróżnienia od produkcji z Hollywood, czy od grafiki komputerowej) . Daj mi tylko jeden dowód na kulistość.


Może napisz o swoich rewelacjach i podyskutuj z ludźmi, którzy się tym zajmują, bo to ich pasja i maja wiedzę na ten temat.

Tylko nie zakładaj z góry, ze żyją w kłamstwie i chcą cię oszukać. Poproś o jakieś dane do własnych obliczeń, czy cos w tym stylu. :nerd:

http://www.forumastronomiczne.pl/

https://www.astromaniak.pl/index.php?si ... b1cb33ab1f

Tu fajny model układu słonecznego, na pociechę ;)

http://uklad-sloneczny3d.pl/


:)


Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13150
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Ten świat nie jest domem mym... Lepszy będzie ten: sprawdź Filipian 3,20-21
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: Zbyszekg4 » 15 mar 2017, 08:45

derko pisze:Tylko nie zakładaj z góry, ze żyją w kłamstwie i chcą cię oszukać.

Przecież jeśli wierzą, że Ziemia jest kulista, to oczywiście, że żyją w kłamstwie i ich celem jest oszukać biednego xxx xx!! To oczywiste!
Ale serio: dobry pomysł- skorzystaj xxx xx - popytaj u tych, co mają więcej do powiedzenia niż np. ja.

Iksie, negujesz, że to cień Ziemi wchodzi na tarczę Księżyca podczas zaćmienia... A co proponujesz w zamian?? Jeśli to nie cień Ziemi, to CO?!?
Jaki masz w modelu płaskoziemnym obiekt, cokolwiek, co by powodowało zaćmienia Księżyca?!
Jak tego nie umiesz wyjaśnić, to źle robisz, gdy z góry odrzucasz model kuloziemny (i cień Ziemi na tarczy Księżyca), bo pop prostu nie masz nic w zamian...
No chyba, że masz, to zapodaj!


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Facebook
Obrazek
siepomaga.pl - DOŁĄCZ I POMAGAJ TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
xxx xx
Posty: 504
Rejestracja: 28 lut 2017, 16:22
wyznanie: Rzymsko Katolickie
O mnie: Kraków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: xxx xx » 15 mar 2017, 10:01

Zbyszekg4 pisze: Ale serio: dobry pomysł- skorzystaj xxx xx - popytaj u tych, co mają więcej do powiedzenia niż np. ja.


Niektórzy z internautów już to robili. Np. czytałem relację jednego z płaskoziemców, który wszedł na forum astronomiczne z widokami Bornholmu z polskiego wybrzeża (niemożliwe na kuli). To nie jest najgorszy pomysł, ale dobrze byłoby tam wejść z czymś solidnym i koniecznie własnym. A na razie takiego nie mam.

Iksie, negujesz, że to cień Ziemi wchodzi na tarczę Księżyca podczas zaćmienia...


Jeśli ktoś mi udowodni, że to cień ziemi, to będę zmuszony uwierzyć. Proszę więc o dowód. Póki nie mam dowodu, to nie mam powodu wierzyć.

A co proponujesz w zamian?? Jeśli to nie cień Ziemi, to CO?!?


Nie mam pojęcia. Nie wiem.

Jaki masz w modelu płaskoziemnym obiekt, cokolwiek, co by powodowało zaćmienia Księżyca?!
Jak tego nie umiesz wyjaśnić, to źle robisz, gdy z góry odrzucasz model kuloziemny (i cień Ziemi na tarczy Księżyca), bo pop prostu nie masz nic w zamian...


W zamian mam dowód na to, że ziemia jest płaska. Powtarzalne obserwacje poza linię horyzontu kuli ziemskiej, bez żadnych cech refrakcji. Drugim dowodem byłoby obniżenie horyzontu z wysokości, tzn. jego brak. Przydałyby się eksperymenty z poziomicą i zachodem słońca. Ale tego na razie nie mam, a w internecie też nie widziałem. Zwracam Ci uwagę na to, że brak wyjaśnienia nie jest czymś gorszym, niż wyjaśnienie fałszywe. Więc to nie jest tak, że lepiej jest mieć byle co, choćby fałszywe, niż nie mieć nic. Z posiadania fałszywego objaśnienia nie ma pożytku, a nawet są straty bo człowiek się łudzi, że rozumie i wie.


xxx xx
Posty: 504
Rejestracja: 28 lut 2017, 16:22
wyznanie: Rzymsko Katolickie
O mnie: Kraków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: xxx xx » 15 mar 2017, 10:31

https://www.youtube.com/watch?v=FWLOT3Tqi-Q

O widocznościach poza horyzont kuli ziemskiej. Zebrane pare przykładów.


Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13150
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Ten świat nie jest domem mym... Lepszy będzie ten: sprawdź Filipian 3,20-21
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: Zbyszekg4 » 15 mar 2017, 10:50

xxx xx pisze:Jeśli ktoś mi udowodni, że to cień ziemi, to będę zmuszony uwierzyć. Proszę więc o dowód. Póki nie mam dowodu, to nie mam powodu wierzyć.

Jakiego dowodu oczekujesz? Czy schematy kuloziemnego ruchu ciał niebieskich coś znaczą dla Ciebie? - bo to z nich widać, jak do zaćmień dochodzi i dlaczego kształt cienia na księżycu najpewniej nie od płaszczyzny, ale od kuli pochodzi...

Piszesz, że nie wiesz, co to za cień na tarczy księżyca się pojawia...
Wspominana tu Juneo, wielka głosicielka płaskoziemia, 2 lata temu w podobnym temacie sugerowała, że jest taka niewidzialna zasłona, i to ona zasłania księżyc!
:zhm: Jeśli ona jest niewidzialna, to czemu ją widać jednak na tarczy księżyca? - to po pierwsze...
a po drugie: jak to jest, że taką niewidzialną zasłonę "widzą" kuloziemcy, bo to oni podają naprzód kiedy będzie zaćmienie księżyca?
Czy kiedykolwiek jakiś płaskoziemca podał czas najbliższego zaćmienia?


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Facebook
Obrazek
siepomaga.pl - DOŁĄCZ I POMAGAJ TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
xxx xx
Posty: 504
Rejestracja: 28 lut 2017, 16:22
wyznanie: Rzymsko Katolickie
O mnie: Kraków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: xxx xx » 15 mar 2017, 12:13

Zbyszekg4 pisze:
xxx xx pisze:Jeśli ktoś mi udowodni, że to cień ziemi, to będę zmuszony uwierzyć. Proszę więc o dowód. Póki nie mam dowodu, to nie mam powodu wierzyć.

Jakiego dowodu oczekujesz? Czy schematy kuloziemnego ruchu ciał niebieskich coś znaczą dla Ciebie? - bo to z nich widać, jak do zaćmień dochodzi i dlaczego kształt cienia na księżycu najpewniej nie od płaszczyzny, ale od kuli pochodzi...


Takiego dowodu: założenia, które ja przyjmuję za prawdziwe i z których logicznie i jasno wynika, że to cień ziemi. Nie może to być więc dowód oparty np. na filmach agend kosmicznych, bo tych nie uznaję za prawdziwe. Przyłapano ich bowiem na fałszerstwach. Oczekuję dowodu analogicznego jak na to, że ziemia jest płaska. Dowód na płaską ziemię opiera się na dwóch założeniach: 1. daleka widoczność zależy od kształtu ziemi 2. widoczność zależy od biegu promienia światła, promień biegnie po prostej. Sa to założenia, które przyjmuję za prawdziwe. Z nich wynika, że jeśli ziemia jest kulą o takim promieniu jak podają źródła, to widoczność jest ograniczona do horyzontu kuli. Skoro zaś obserwacje potwierdzają powtarzalne widzenie poza horyzont kuli ziemskiej i to bez żadnych cech refrakcji, więc bez dowodu na złamanie założenia nr 2, to z tego wynika, że ziemia nie jest kulą taką, jak podają. Ponadto jeśli obserwacje nie potwierdzają obserwowalnej krzywizny, to albo krzywizna jest tak minimalna, albo ziemia jest jest płaska, bez krzywizny. W idealizacji można więc przyjąć, że ziemia jest płaska. Takiego więc dowodu oczekuję, by były założenia które mogę zaakceptować i logiczne rozumowanie oparte na tych założeniach z którego wynika, że to "cień ziemi" przesłania księżyc w czasie zaćmienia.

Piszesz, że nie wiesz, co to za cień na tarczy księżyca się pojawia...
Wspominana tu Juneo, wielka głosicielka płaskoziemia, 2 lata temu w podobnym temacie sugerowała, że jest taka niewidzialna zasłona, i to ona zasłania księżyc!
:zhm: Jeśli ona jest niewidzialna, to czemu ją widać jednak na tarczy księżyca? - to po pierwsze...


Zapewne dałoby się zrobić taką zasłonę, która z jednego miejsca jest niewidoczna, a z innego jest widoczna. Ale ja nie wiem co jest przyczyną zaćmienia.

a po drugie: jak to jest, że taką niewidzialną zasłonę "widzą" kuloziemcy, bo to oni podają naprzód kiedy będzie zaćmienie księżyca?


Podałem tutaj filmik na temat zaćmienia słońca, które ma przyjść na USA w sierpniu br. Facet w AutoCadzie sporządza model, bazujący na oficjalnych danych na temat położenia i wielkości słońca ziemia i księżyca w tej chwili w której ma być zaćmienie i wychodzi z tego modelu, że tam gdzie mówią, że będzie zaćmienie to żadnego zaćmienia być nie może, według oficjalnych danych i oficjalnego modelu. I facet wnioskuje z tego (całkiem słusznie), że przewidywanie nie odbywa się na podstawie oficjalnego modelu ! No bo gdyby było na podstawie oficjalnego modelu, to facet po wstawieniu oficjalnych danych do AutoCada otrzymałby obraz zaćmienia. Rozumiesz ?

Czy kiedykolwiek jakiś płaskoziemca podał czas najbliższego zaćmienia?


Oczywiście, że tak. Przecież podawałem i pisałem. Może przeoczyłeś? Otóż starożytni Egipcjanie i Babilończycy umieli przewidywać zaćmienia, a w ich kosmologii....ziemia była płaska ! Co znów potwierdza wnioski tego człowieka od AutaCada z tego filmiku, o którym mówię: przewidywanie nie odbywa się na podstawie oficjalnego modelu. Bo gdyby się odbywało to płaskoziemcy, np. starożytni Egipcjanie nie mogliby przewidywać poprawnie.
Diabeł tkwi w szczegółach. Widocznie liczą zaćmienia z "czegoś innego", a nam podają model, który z grubsza nam to wyjaśnia, by nam się zdawało, że "rozumiemy". Nie dzielą się z nami tą "wiedzą tajemną" jak liczyć te zaćmienia, w szkołach tego nie uczą. Pewnie gdyby uczyli, to ludzie połapaliby się , że w tym nie ma nic z heliocentryzmu i kulistości. Sztuczka stara jak świat- elity oszukują masy, by mieć przewagę nad masami, by rządzić, by się bogacić, byśmy na nich pracwali, ukrywają istotne tajemnice. Nic nowego pod słońcem. Ludowi podaje się chłam, który z grubsza się sprawdza. Podkreślam "z grubsza", bo gdy się zaglądnie uważnie i szczegółowo, to się nie zgadza (jak ten facet od AutoCada). Żeby lud myślał, że "wszystko rozumie". A samemu zna się prawdziwe tajemnice i ma się przewagę nad ludem. Tak samo robił faraon i jego kapłani, np. z zaćmieniami słońca- patrz choćby film Faraon. Podawali, że to "bogowie się obrazili", a sami wiedzieli, że obliczyli zaćmienie, bo mieli wiedzę tajemną, jak liczyć. I śmiali się z ludu, ale w skrytości, bo nie przy ludzie. Podobnie teraz: sami wiedzą jak liczyć, a nam podają chłam w postaci heliocentryzmu i kulistej ziemi. Wszystko już było, jak mówi Biblia.


Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13150
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Ten świat nie jest domem mym... Lepszy będzie ten: sprawdź Filipian 3,20-21
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: Zbyszekg4 » 15 mar 2017, 14:08

Ponieważ nie będę udawał, że jestem znawcą astronomii, to może do Rembova się zwrócę by na powyższe wypowiedzi Iksa, dał odpowiedź; zwłaszcza: czy można sprawdzić tego kogoś, kto jakieś tam dane powstawiał i mu wyszło, że w sierpniu tego roku zaćmienie słońca jest niemożliwe, choć oficjalnie jest podane, że takie będzie...
Ktoś wie jak sprawdzić tego kogoś? [za grosz nie ufam płaskoziemcom, bo bazują często na elementarnej niewiedzy].

A jak to jest z tą wiedzą Egipcjan o zaćmieniach, Rembov, Ty chyba wiesz? Jak oni obliczali to zjawisko?...
Sam coś poszukałem i:
Saros – Wikipedia, wolna encyklopedia
https://pl.wikipedia.org/wiki/Saros
Dotarłem do tego hasła z tej strony:
Mechanizm z Antykithiry – Wikipedia, wolna encyklopedia
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mechanizm_z_Antykithiry

Iksie, nie wydaje mi sie, ze starożytni musieli w płaską ziemię wierzyć, by zaćmienia obliczać...


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Facebook
Obrazek
siepomaga.pl - DOŁĄCZ I POMAGAJ TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
Awatar użytkownika
Samolub
Posty: 4751
Rejestracja: 12 wrz 2015, 22:28
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Loch Ness
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: Samolub » 15 mar 2017, 16:53

xxx xx pisze:
Samolub pisze:Uwaga podaje obniżenie kątowe horyzontu do poziomu dla samolotu na wysokości 10 km

1.6045 stopnia

Najlepiej byłoby zrobic obliczenia nad morzem.

xxx xx pisze:1 km npm - 1.0145 stopnia - 1.77 cm na metr
2 km - 1.4346 stopnia - 2.50 cm na metr
2.4 km(Rysy)- 1.5716 stopnia - 2.74 cm na metr
[url]10 km - 3.2063 stopnia[/url] - 5.60 cm na metr
12 km - 3.5119 stopnia - 6.14 cm na metr


Chybas w power poincie liczył :nerd: heh, na Marsie czy Wenusie cos takiego moze byc =P


Wyliczenia są prawidłowe. Dla ziemi kuli, na podstawie promienia, który podają ogólnodostępne źródła.

Obrazek

Ponownie rysunek z katolika. Kąt ABF= kątowi BOF (bo ramiona kątów są prostopadłe)= kąt alfa. To jest właśnie kąt obniżenia horyzontu. Kąt alfa liczy się z trójkąta ABO. Cos(alfa)=R/AO=R/(R+h).
Z czego alfa = arccos( R/(R+h)).
Oznaczenia jak na rysunku. R- promień ziemi. h- wysokość nad powierzchnią. Za promień przyjąłem największy jaki podają (bo to na niekorzyść płaskoziemców) czyli 6378 km.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Promie%C5%84_Ziemi
Po podstawieniu wychodzi 3.20635679 stopnia.


Na 10 km już nie jest to takie głupie. A 1.5 mm na metr to to bardzo dokladny pomiar. Czyli kątowo granica błędu to 0.0086 stopnia, a na 10 km horyzont powinien być 1.6 stopnia pod poziomem,


3.2 stopnia.

oblicz sobie albo na oko porownaj granice bledu z badanym zjawiskiem. Badane zjawisko to 200 krotnosc granicy błędu.


Chyba więc 400 razy. Bo pomyliłeś się o połowę. Wielkość kątowa słońca to zdaje się ok. 32-33 minuty kątowe. Nieco ponad pół stopnia. Niewielka lunetka i bez problemu można celować w linię na której słońce zachodzi. Patrz zdjęcia zachodzącego słońca nawet z komórki przybliżającej 3-4 razy. Nawet na wysokości 1 km pomiar da się zrobić. Wycelować w zachodzące słońce (w linię na której ono znika). Ustalić kierunek (pręt, rurka itp.). Potem zmierzyć poziomicą. Ale oczywiście im wyżej tym lepiej.


xxx xx pisze:Tak. Celujesz wzrokiem w linię horyzontu, czyli w zachodzące lub wschodzące słońce. Np. "muszka-szczerbinka" jak na lufie karabinu- wycelowane w linię na której znika zachodzące słońce. Oczywiście na dość wysokiej górze, która w otaczającej okolicy wystaje ponad wszystkie inne góry. A potem sprawdzasz poziomicą. Dobry pomysł.


Zly, takie rzeczy tylko nad morzem.


Nieprawda. Jeśli góra wystaje dostatecznie nad okolicę i do wyższych od niej wzniesień (w kierunku pomiaru) jest wystarczająco daleko to nie trzeba morza. Czy to na kulistej ziemi, czy na płaskiej. Rozrysuj sobie.



Jeśli nie wychodzi 1.6 to ta makieta odrazu idzie do smieci. Już wiem skad ta beznadzieja się tam wziela, ktos zalozyl ze mu zawsze kwadraty wychodzą i z tego zrobił wzor, a to tak nie dziala. Makietą mozesz się podetrzec, zrobilem wyliczenia i kąt 1.6 jest bezsporny, jeśli w tak prostych wyliczeniach popelniasz bledy korzystajac ze zlych zalozen i makiet to nie zabieraj się.


Obrazek HAPPYSAD- Jałowiec
Od połowy stycznia'17 nie udzielam się na forum bojkotując działania części moderacjii (Efendi oraz Kaan'a) jeśli obie te osoby ustąpią ze swoich funkcjii na forum rozważę powrót. Spotkasz mnie na moim >blogu< zapraszam
xxx xx
Posty: 504
Rejestracja: 28 lut 2017, 16:22
wyznanie: Rzymsko Katolickie
O mnie: Kraków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: xxx xx » 15 mar 2017, 17:15

Samolub pisze:
Jeśli nie wychodzi 1.6 to ta makieta odrazu idzie do smieci. Już wiem skad ta beznadzieja się tam wziela, ktos zalozyl ze mu zawsze kwadraty wychodzą i z tego zrobił wzor, a to tak nie dziala. Makietą mozesz się podetrzec, zrobilem wyliczenia i kąt 1.6 jest bezsporny, jeśli w tak prostych wyliczeniach popelniasz bledy korzystajac ze zlych zalozen i makiet to nie zabieraj się.


Na pewno się pomyliłeś. Jest 3.2 stopnia. Jeśli twierdzisz, że popełniłem błąd, to po prostu wskaż.


xxx xx
Posty: 504
Rejestracja: 28 lut 2017, 16:22
wyznanie: Rzymsko Katolickie
O mnie: Kraków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: xxx xx » 15 mar 2017, 19:17

Zbyszekg4 pisze: Ktoś wie jak sprawdzić tego kogoś? [za grosz nie ufam płaskoziemcom, bo bazują często na elementarnej niewiedzy].


Już pokazywałem ten filmik
https://www.youtube.com/watch?v=xciCJfbTvE4&t=426s.
Oglądaj od 33 minuty mniej więcej. Astronauci "w drodze na księżyc" dopuszczają się fałszerstwa. Pokazany trick, dzięki któremu widać "obraz ziemi z dalekiego kosmosu". Ja z dwojga złego wolę wierzyć tym co popełniają błędy, niż tym co świadomie fałszują. Kuloziemcy mówią "niemożliwe by tak wielki spisek się utrzymał, ktoś musiałby sypnąć, to wyszłoby na jaw". No to tutaj w tym filmiku mają dowód na to, że ich słowa są słuszne, bo właśnie ktoś sypnął, bo przecież żeby ten film trafił do internetu, to ktoś wtajemniczony musiał się złamać, może go sumienie ruszyło ? Rzecz więc wyszła na jaw, ktoś puścił pare i powiedział jak było naprawdę. Ale kuloziemca nadal powtarza" "niemożliwe by tak wielkie oszustwo się utrzymało, ktoś musiałby zdradzić". Czyli tu wcale nie chodzi o to czy spisek wyjdzie na jaw, czy zostanie zdemaskowany, ale o to w co ludzie są skłonni uwierzyć. Dysonans poznawczy, jest takie pojęcie.

Iksie, nie wydaje mi sie, ze starożytni musieli w płaską ziemię wierzyć, by zaćmienia obliczać...


Ja nie napisałem, że musieli wierzyć, tylko że te obliczenia liczą według innej metody, wcale nie z oficjalnego modelu.


Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13150
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Ten świat nie jest domem mym... Lepszy będzie ten: sprawdź Filipian 3,20-21
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: Zbyszekg4 » 15 mar 2017, 20:06

xxx xx pisze:Oglądaj od 33 minuty mniej więcej. Astronauci "w drodze na księżyc" dopuszczają się fałszerstwa. Pokazany trick, dzięki któremu widać "obraz ziemi z dalekiego kosmosu".

A może to wynika z naszej niewiedzy?... Skąd Ty czy ja możemy wiedzieć, jak wyglądają loty kosmiczne?...


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Facebook
Obrazek
siepomaga.pl - DOŁĄCZ I POMAGAJ TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
xxx xx
Posty: 504
Rejestracja: 28 lut 2017, 16:22
wyznanie: Rzymsko Katolickie
O mnie: Kraków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: xxx xx » 15 mar 2017, 20:34

Zbyszekg4 pisze:
xxx xx pisze:Oglądaj od 33 minuty mniej więcej. Astronauci "w drodze na księżyc" dopuszczają się fałszerstwa. Pokazany trick, dzięki któremu widać "obraz ziemi z dalekiego kosmosu".

A może to wynika z naszej niewiedzy?... Skąd Ty czy ja możemy wiedzieć, jak wyglądają loty kosmiczne?...


Wiem, że nie rozumiesz po angielsku. Znalazłem z napisami polskimi: Mniej więcej od 31-32 minuty oglądaj. Możesz też cały obejrzeć oczywiście.

https://www.youtube.com/watch?v=MgPcfQ-Hc-Y


Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13150
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Ten świat nie jest domem mym... Lepszy będzie ten: sprawdź Filipian 3,20-21
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Płaska Ziemia?

Postautor: Zbyszekg4 » 15 mar 2017, 21:13

xxx xx pisze: Znalazłem z napisami polskimi: Mniej więcej od 31-32 minuty oglądaj. Możesz też cały obejrzeć oczywiście.

https://www.youtube.com/watch?v=MgPcfQ-Hc-Y

Od wskazanego czasu obejrzałem, i tak powiem: Twórcy tego filmu, razem z lektorką, powinni poprzebywać na pokładzie statku kosmicznego, i z kamerą w ręce spróbować nagrywać przez okienko to, co za nim widać... [wystarczyła by jakieś prowizoryczna symulacja takiego miejsca].
Dopiero wtedy tacy twórcy mogli by się rzetelnie wypowiadać o tym, jak to jest kręcić nagranie z pokładu statku kosmicznego!...
Nie widziałem na tym nagraniu nic, co by mnie przekonywało do płaskiej Ziemie, oraz do mistyfikacji lotu na Księżyc.
Niech się inni wypowiedzą...


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Facebook
Obrazek
siepomaga.pl - DOŁĄCZ I POMAGAJ TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]

Wróć do „Stop Teologii”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości