Widziech "Wołyń".

Forum do rozmów wszelakich. Surowy zakaz dyskysji religijnych!
Awatar użytkownika
Rethel
Posty: 294
Rejestracja: 21 wrz 2013, 10:07
Ostrzeżenia: 2
wyznanie: Prawdziwy Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Widziech "Wołyń".

Postautor: Rethel » 13 paź 2016, 17:48

Widziech "Wołyń" i muszę przyznać że jestem trochę zawiedziony.

1. Początek infantylny, Polacy to tacy a Ruskie to takie... blebleble

2. Nowocześnie, główną bohaterką jest jakaś laska która się puszczała z Ukraińcem za młodu cudzołożąc z nim także po ślubie oraz jej bękart. Coś jakby niezrozumienie epoki albo celowa modernizacja. Oczywiście przeżyła ona razem z tym dzieciakiem podczas gdy inni zginęli.

3. Na siłę upakowano w tym filmie niemal wszystkie niesnaski pomiędzy wszystkimi ze zbyt dużą gęstością na klatkę filmu, przez co film zdaje się być za bardzo zapchany, odciągając widza od głównego zagadnienia...

4. Większa część filmu jest zrobiona technicznie nieźle ale jak wyżej i niżej.

5. Zbyt długi wstęp o wszystkim i o niczym.

6. Film zdaje się być zlepkiem scen z jakiejś większej całości, przez co czasami akcja jest nie tyle niezrozumiała co zbyt połebkowa. Materiał bardziej nadaje się na serial niż na film. Podobne odczucie miałem gdym widział film "Wiedźmin" - tam też posklejano co się dało i puszczono w obieg.

7. Akcja trochę przypomina Miasto 44 - co czyni ten film, podobnie jak tamten, nieco do kitu, jednak tu bieganie laski to tu to tam, miało o wiele więcej sensu, jednak uważam że film jest niedorobiony, jakby reżyser chciał zadowolić feministki.

8. Wydaje mi się zawierać nieco celowe antypolskie wrzutki - pewno chciano wszystkim dogodzić.

9. Uczynienie źle prowadzącej się kobiety głównym bohaterem akcji jest przy tak poważnej produkcji nie tylko niewłaściwe, ale też strzałem w stopę. Cała powaga filmu jest w dużej mierze niwelowana tą postacią.

10. Za słabo jest ukazana rola Niemców - dziwnym trafem oni raczej pomagali dostarczając nawet broń Polakom do obrony. Zamiast tego jest jedynie ślepa zemsta tępych polskich chłopów na zwykłej rodzinie ukraińskiej z wżenioną Polką i marsz głównej bohaterki z oddziałem niemieckim niepokazujący w zasadzie interakcyj personalnych między nią a Niemcami.

Być może przy drugim obejrzeniu wrażenia będą inne, jednak takie mam na pierwszy rzut oka.



«Якъ я повѥмъ Йеғовѥ:
"Zа мнѫ Яғвє стањ!"?»


Obrazek

Wróć do „Stop Teologii”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości