John F. MacArthur falszywy nauczyciel czy bohater wiary?

Obrona wiary ....

John F. MacArthur to:

Czas głosowania minął 29 mar 2009, 01:47

fałszywy nauczyciel
2
20%
nieświadomie błądząca ofiara błędnych poglądów
1
10%
godny bezkrytycznej lektury wartościowy autor i autorytet
0
Brak głosów
godny krytycznej lektury wartościowy autor i autorytet
6
60%
inne
1
10%
 
Liczba głosów: 10
Awatar użytkownika
chrześcijanin
Posty: 3451
Rejestracja: 13 cze 2008, 20:24
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: okręgi niebiańskie Ef2:6
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: chrześcijanin » 29 gru 2008, 23:32

Puritan pisze:chrzescijanin napisał/a:
Chyba miales zaadresowac do Puritanina - antyChrysta (tak o tych co nie uznaja Syna i Ojca Biblia pisze) zamiast okreslic jak Biblia - broni.

Napisz te zdanie językiem dla mnie zrozumiałym proszę.


1. JFMacArthur - nie uznawal (sam to potwierdziles) Synostwa Pana Jezusa
2. wedlug Biblii byl wtedy antyChrystem
Każdy, kto podaje w wątpliwość Syna, nie ma i Ojca. Kto wyznaje Syna, ma i Ojca. (1 Jan. 2:23)
Któż jest kłamcą, jeżeli nie ten, który przeczy, że Jezus jest Chrystusem? Ten jest antychrystem, kto podaje w wątpliwość Ojca i Syna. [1 Jan. 2:22]

3. JFMacArthur nigdzie nie odcina sie od tamtego okresu jako antychrystusowego w swej dzialalnosci - wiec sam zaswiadcza, ze ta obecna jego sluzba to kontynuacja w tym samym (antyChrystusowym) duchu.
4. zestawiajac tego falszerza z Charlesem Haddonem Spurgeonem - bronisz w pewnym sensie JFMacArthura - ktorego Biblia nazwlala antychrystem:

Każdy, kto podaje w wątpliwość Syna, nie ma i Ojca. Kto wyznaje Syna, ma i Ojca. (1 Jan. 2:23)
Któż jest kłamcą, jeżeli nie ten, który przeczy, że Jezus jest Chrystusem? Ten jest antychrystem, kto podaje w wątpliwość Ojca i Syna. [1 Jan. 2:22]


Wierz w Pana Jezusa Chrystusa a będziesz zbawiony
Obrazek
cms|skr328|PL50950Wroclaw68
Zapraszam 11-14 luty na wykłady Maxa Billetera na Śląsku LINK: http://skroc.pl/3fb2
Puritan
Posty: 4666
Rejestracja: 19 maja 2008, 16:04
wyznanie: Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Puritan » 30 gru 2008, 00:01

chrzescijanin pisze:1. JFMacArthur - nie uznawal (sam to potwierdziles) Synostwa Pana Jezusa

Posądzając mnie o manipulacje sam okazujesz się manipulatorem. Półprawda to jest kłamstwo. A kłamstwo jak wiadomo powtarzane w kółko staje się dla obserwatorów prawdą. Czy tak ciężko jest ci napisać, że nie uznawał on synostwa Jezusa do czasu wcielenia?


Awatar użytkownika
chrześcijanin
Posty: 3451
Rejestracja: 13 cze 2008, 20:24
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: okręgi niebiańskie Ef2:6
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: chrześcijanin » 30 gru 2008, 00:28

Puritan pisze:1. JFMacArthur - nie uznawal (sam to potwierdziles) Synostwa Pana Jezusa

Posądzając mnie o manipulacje sam okazujesz się manipulatorem. Półprawda to jest kłamstwo. A kłamstwo jak wiadomo powtarzane w kółko staje się dla obserwatorów prawdą. Czy tak ciężko jest ci napisać, że nie uznawał on synostwa Jezusa do czasu wcielenia?


Juz to pisalem wczesniej, poza tym co to zmienia. Przed wcieleniem Psalm 2 mowi o Synu oraz Kaznodzieja pyta o Syna.

Nie odpowiedziales - czy Ojciec byl Ojcem - jesli nie bylo Syna?

Slowo JEST wyklucza, ze STAL sie. Natomiast nie zgadzam sie z Twoim zarzutem, ze manipuluje. Nie manipuluje - podalem konkrety - i nie zmienia to faktu ze MacArthur wedlug faktow Biblijnych to antychryst. Nie ustosunkowales sie do tego - a warto, moze Ci to pomoc w uwolnieniu sie.


Wierz w Pana Jezusa Chrystusa a będziesz zbawiony

Obrazek

cms|skr328|PL50950Wroclaw68

Zapraszam 11-14 luty na wykłady Maxa Billetera na Śląsku LINK: http://skroc.pl/3fb2
Awatar użytkownika
chrześcijanin
Posty: 3451
Rejestracja: 13 cze 2008, 20:24
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: okręgi niebiańskie Ef2:6
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: chrześcijanin » 05 sty 2009, 14:45

Puritan pisze:Półprawda to jest kłamstwo.

Prosze abys odniosl to swoje zdanie do siebie w kontekscie tego co probowales wybielajac przedstawiac na teat JFM - owych twierdzen o krwi Jezusa:

THE BLOOD -- Dr. MacArthur has needlessly caused a sad and harmful controversy throughout the Church during the past 25 years or so, by giving precedence to the Lord Jesus' death over His shed Blood, in relation to our salvation.

It is not only the error, but his attitude toward Christ's Blood that is so shameful and causes so much heartache among conscientious believers. Dr. MacArthur relegates the precious Blood of Christ to a symbol status:

It is possible to become morbid about Christ's sacrificial death and preoccupied with His suffering and shedding of blood. It is not Jesus' physical blood that saves us, but His dying on our behalf, which is symbolized by the shedding of His physical blood (Hebrews, p. 237).

Blood is a symbol of death. The purpose of the blood was to symbolize sacrifice for sin. We need to keep in mind that the blood was a symbol (emphasis mine) (Ibid., p. 237).

The Lord Jesus' death is no more critical than His shed Blood. As to our salvation, they are one. In relation to our being saved, reconciled, etc., the NT mentions His Blood at least five times more often than His death.

The Blood of the Lamb was more than a symbol, or a "demonstration," of His death on the Cross! In an open letter of October 2, 1986, Dr. MacArthur wrote:

The literal blood of Christ ran into the dust and dirt. If Christ had not bled, salvation would not have been purchased. In that sense it is not His blood but His death that saves us. And when Scripture talks about the shedding of blood, the point is not bleeding, but dying by violence as a sacrifice.

Dr. MacArthur may emphasize His death, and minimize His Blood, but the Word of God emphasizes and glorifies His shed Blood.

"The Blood of Jesus Christ, His Son, cleanseth us from all sin." "In whom we have redemption through His Blood, even the forgiveness of sins." "Being now justified by His Blood. "By His own Blood He entered into the Holy Place, having obtained eternal redemption for us" (1 John 1:7; Eph. 1:7; Col. 1:14; Heb. 9:12).

Whether He presented to His Father His literal Blood that was shed on the Cross, or whether it was spiritually presented, the Word does not indicate. The point is that the ascended Lord Jesus Christ Himself could not enter the Father's glorious presence without His shed Blood. His presentation to the Father was accepted, and His place is forever there in the Holiest of All, "seated on the right hand of the throne of the Majesty in the heavens" (Heb. 8:1).

By virtue of that same Blood, we are positioned there before the Father. "But now in Christ Jesus ye who once were far off are made nigh by the Blood of Christ." "Having therefore, brethren, boldness to enter into the Holiest by the Blood of Jesus" (Eph. 2:13; Heb. 10:19).

We do not have access to our Father's presence by a representation, nor a symbolization of His death, but by the precious Blood itself. The early Plymouth Brethren leader, Mr. L.J. Harris, wrote:

Our heavenly Father is not only jealous of His own personal holiness, and so provides for the personal cleanness of those whom He brings into His presence; but He is also jealous of the purity of heaven itself, His dwelling place.

Hence heaven is also purified by the Blood, and the entrance of sinners into it may in no wise defile it. And it greatly assures the priestly worshipper to find that they themselves are purified forever by that same Blood, which thus preserves the purity of God's own Home and Throne.

One purification by the Blood of Christ avails for all--God's throne, God's temple, God's High Priest, and God's saints and priests.
za: http://withchrist.org/MJS/aberr.htm
czyli: MacARTHUR ABERRATIONS: An Open Letter to the Independent Fundamental: Churches of America (IFCA): Miles J. Stanford

od siebie dodam:
Miejcie pieczę o samych siebie i o całą trzodę, wśród której was Duch Święty ustanowił biskupami, abyście paśli zbór Boga nabyty własną Jego krwią. (Dz.Ap. 20:28)


Wierz w Pana Jezusa Chrystusa a będziesz zbawiony

Obrazek

cms|skr328|PL50950Wroclaw68

Zapraszam 11-14 luty na wykłady Maxa Billetera na Śląsku LINK: http://skroc.pl/3fb2
Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 30994
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 05 sty 2009, 15:05

chrzescijanin pisze:Co do
A oni rzekli: Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom. (Dz.Ap. 16:31)
to oczywiste, ze wpisujesz w te slowa tresc ktorej nie przekazywali Pawel z Sylasem i tresc ktorej nie uslyszal straznik wiezienny.
Czym innym jest uznanie Jezusa za Pana a czym innym uznanie Panowania Jezusa - czego uczy Lordship Salvation - wiec ta Twoja uwaga to kolejna tania sztuczka slowna.

Różnica jest w gramatyce? ;)


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)
i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)
Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy

"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 30994
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 05 sty 2009, 15:09

chrzescijanin pisze:
Puritan pisze:też przez wiarę w prawdziwego Jezusa, to znaczy tego który jest Panem, a nie jedynie zbawicielem

ktory jest SYNEM tez? czy nie?
Bo tu zdaje sie jestes zwolennikiem podwojnych standardow, inaczej nalezaloby uznac, ze ktos kto nie ma Syna nie ma tez i Ojca - czyli zbawiony nie jest.
Każdy, kto podaje w wątpliwość Syna, nie ma i Ojca. Kto wyznaje Syna, ma i Ojca. (1 Jan. 2:23)
Któż jest kłamcą, jeżeli nie ten, który przeczy, że Jezus jest Chrystusem? Ten jest antychrystem, kto podaje w wątpliwość Ojca i Syna. [1 Jan. 2:22]
a wiadomo, ze na pewno ten kogo Pismo nazywa antyChrystem (czyli ktos kto poddaje w watpliwosc Ojca i Syna) - raczej nie jest wzorem do nasladowania
Puritan pisze:nikt nie może rzec: Jezus jest Panem, chyba tylko w Duchu Świętym.

to wyjasnia kiedy jest to dopiero mozliwe - w Duchu Swietym, niezregenerowany grzesznik tego nie powie - zydowska basn o Lordship Salvation nalezy odeslac tam gdzie jej miejsce - do bajek.

Do bajek również odeślijmy List Jakuba ....
W sumie to ten sam problem
Czy ten kto mówi że ma wiare ma ją czy nie ma? Czy wystarczy wyznawać ustami?
Po owocach ich poznacie a nie po wyznaniu :)
Stare jak świat
napiecie miedzy
Tanią łaską a zbawiniem z uczynków
a Prawda jest w Chrystusie :P


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 30994
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 05 sty 2009, 15:11

chrześcijaninie
Kto jest wiekszym grzesznikiem
Ten co poddaje w wątpliwość Ojca i Syna? - 1 Jan 2:22-23
Czy ten co osadza braci swoich i posyła ich do Piekła? - Jak 4:11-12


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Awatar użytkownika
fantomik
Posty: 15827
Rejestracja: 20 sty 2008, 15:54
wyznanie: Inne ewangeliczne
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fantomik » 05 sty 2009, 15:12

A ja myślę Chrześcijaninie, że stwarzasz zwyczajnie sztuczny konflikt. Po pierwsze -- nie wiemy w odniesieniu do jakiej herezji MacArthur pisał swój list (całości nigdzie cytowanej nie widziałem). A co jeśli pisał odnośnie herezji, którą już nawet na tym forum mogliśmy obserwować -- tj. twierdzenie, że możemy się "polewać" zgodnie z własną wolą i umiłowaniem krwią Chrystusa aby się niejako samemu w ten sposób oczyszczać [przy jednoczesnym obowiązkowym zakładaniu utracalności Zbawienia jeśli się tegoż nie czyni]? Jak dla mnie stwierdzenie:

The literal blood of Christ ran into the dust and dirt. If Christ had not bled, salvation would not have been purchased. In that sense it is not His blood but His death that saves us.

Jako kontra do tejże herezji jest jak najbardziej poprawne i zgodne z przekazem Pisma -- gdyż podkreśla nie tylko niezbędność rozlania krwi Chrystusa: "If Christ had not bled, salvation would not have been purchased." ale również i sam fakt Jego śmierci, w której stał się za nas przekleństwem!

Jedyne z czym sam bym się do końca nie zgodził to stwierdzenie:
And when Scripture talks about the shedding of blood, the point is not bleeding, but dying by violence as a sacrifice.

Gdyż osobiście uważam, że nie tylko okrutność tej śmierci ale także fakt wypicia za nas, kielicha Gniewu Bożego jest elementem bardzo ważnym. O żadnym z nich nie można wg. mnie zapominać gdyż wszystkie są częścią niezbędną dla tej Jedynej Ofiary. Ale czy mógłbym stwierdzić, że MacArthur powiedział coś heretyckiego powyżej? Raczej na pewno nie bardziej niż Ci, co w ogóle pomijają i ignorują fakt, że Chrystus stał się za nas przekleństwem i w ten sposób wypił kielich Gniewu Bożego nam sprawiedliwie przynależny, a z takich ludzi składa się niestety chyba większość Kościołów Ewangelicznych nawet na całym Świecie (wystarczy poczytać książki i artykuły o męce Pańskiej i zobaczyć w ilu występują wspomniane elementy oraz spojrzeć ilu Ewangelicznych wierzy w "utracalność Zbawienia", która to jest zaprzeczeniem tych elementów).

Pozdrawiam,
f. (moje dwa grosze)


"Cóż zatem Ateny mają wspólnego z Jerozolimą? Cóż Akademia z Kościołem? Cóż heretycy z chrześcijanami?" — Tertulian
"...ilość nieprawdziwych informacji na temat teologii Kalwina jakie zostały podane jest wystarczająca aby wielokrotnie udowodnić jego doktrynę totalnej deprawacji!" — J.I. Packer
"Take a quiet moment to yourself today. Read a book. Sip a latte. Look out the window. (Then do the same thing, every single day, for the rest of your life.)" — Susan Cain
Nehemiah 8:10: I rzekł im Nehemiasz: Idźcie, spożywajcie potrawy świąteczne i pijcie napoje słodkie - poślijcie też porcje temu, który nic gotowego nie ma: albowiem poświęcony jest ten dzień Panu naszemu. A nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest waszą ostoją.
Awatar użytkownika
chrześcijanin
Posty: 3451
Rejestracja: 13 cze 2008, 20:24
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: okręgi niebiańskie Ef2:6
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Wszakże dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec

Postautor: chrześcijanin » 12 sty 2009, 16:39

fantomik pisze:stwarzasz zwyczajnie sztuczny konflikt. Po pierwsze -- nie wiemy w odniesieniu do jakiej herezji MacArthur pisał swój list

list apologetyczny zawierajacy sam herezje?
Jeżeli zbudujesz nowy dom, to postaw na dachu poręcz, abyś nie sprowadził na swój dom krwi, gdyby ktoś z niego spadł. (5 Moj. 22:8)
Jesli nawet pisal w slusznej sprawie - nie usprawiedliwia to tego, ze sam falszywe nauki zawarł w swych stwierdzeniach propagujac je. Choc dla mnie najistotniejsza wada w nauczaniu JFM jest jego postawa ze zaprzeczanie Synostwu Pana Jezusa to nie jest istotny blad - takie twierdzenie na zawsze przenioslo publikacje jego autorstwa z polek w pokoju do pudelek w kotlowni i na strych.
Lash pisze:Kto jest wiekszym grzesznikiem
Ten co poddaje w wątpliwość Ojca i Syna? - 1 Jan 2:22-23
Czy ten co osadza braci swoich i posyła ich do Piekła? - Jak 4:11-12

Jak zwykle fragmenty nie na temat:
Nie obmawiajcie jedni drugich, bracia. Kto obmawia lub osądza brata swego, obmawia zakon i osądza zakon; jeżeli zaś osądzasz zakon, nie jesteś wykonawcą zakonu, lecz sędzią. Jeden jest zakonodawca i sędzia, Ten, który może zbawić i zatracić. Ty zaś kim jesteś, że osądzasz bliźniego? (Jak. 4:11-12) Chyba ze chodzi Tobie o ostra i nietrzezwa wypowiedz Puritanina pod moim adresem w ktorej nazwal mnie heretykiem:
Puritan pisze:
chrzescijanin pisze:"Lordship Salvation" (MacArthur's view that submitting to the lordship of Jesus is a necessary part of receiving him as savior = Poglad MacArthura ze poddanie sie panowaniu Jezusa jest koniecznie niezbedne jako czesc przyjecia Jezusa jako zbawiciela)

Oczywiście, że poddanie się Jezusowi jako Panu jest niezbędne do zbawienia. Kto twierdzi inaczej jest heretykiem.


Co do falszywego nauczania Johna F. MacArthura - to wyrok o nim wydaje Slowo Boze nazywajac go antychrystem, a John F. MacArthur przyznaje sie do swego "stazu" w gloszeniu tego antychrystusowego poslania - nie zaznaczajac ze przedtem glosil innego Chrystusa - zatem gloszony przezen Chrystus nadal jest tym samym falszywym Chrystusem jakiego glosil przedtem - nadal nie zbawia a zatraca. To jego wlasne czyny i slowa Pismo Swiete osadza, nie ja, bo to nie moja sprawa - czlowiek jest spoza zboru - a tych co sa na zewnatrz Bog sadzi nie jest to moja sprawa ani interes jaki ludzie z zewnatrz dostaja wyrok. Na pewno jest on sluszny skoro Slowo Boze ten wyrok podaje:
Któż jest kłamcą, jeżeli nie ten, który przeczy, że Jezus jest Chrystusem? Ten jest antychrystem, kto podaje w wątpliwość Ojca i Syna. Każdy, kto podaje w wątpliwość Syna, nie ma i Ojca. Kto wyznaje Syna, ma i Ojca. (1 Jan. 2:22-23)

A wracajac do slow Puritana:
Puritan pisze:
chrzescijanin pisze:"Lordship Salvation" (MacArthur's view that submitting to the lordship of Jesus is a necessary part of receiving him as savior = Poglad MacArthura ze poddanie sie panowaniu Jezusa jest koniecznie niezbedne jako czesc przyjecia Jezusa jako zbawiciela)

Oczywiście, że poddanie się Jezusowi jako Panu jest niezbędne do zbawienia. Kto twierdzi inaczej jest heretykiem.

To juz sie przyzwyczailem do jego pochopnych osadow - chocby tych o kreskowkach gdzie do wydania negatywnej i krzywdzacej opinii o Disneyowskich produkcjach wypowiadal sie na podstawie swojego wlasnego autorytetu poprartego niczym. Natomiast z podziwu nie umiem wyjsc jak widze gdy mimo oczywistych faktow na temat falszerza JFMacArthura - nie zgadza sie z Bogiem Biblii i nie uwaza nauki MacArthura za antychrystusowa. To po prostu taki ranking autorytetow.
Młodzieńczych zaś pożądliwości się wystrzegaj, a zdążaj do sprawiedliwości, wiary, miłości, pokoju z tymi, którzy wzywają Pana z czystego serca. (2 Tym. 2:22)

W młodzieńczych pożądliwościach natomiast mamy pożądanie w odwrotnym kierunku - dążenie do niesprawiedliwości, oddalenie od wiary raz na zawsze przekazanej świetym, niechęci do tych którzy ośmielą się krytykować fałszywych nauczycieli MacArthurwinizmu, czy innego winizmu, to oczywiście owocuje sporami i niepokojami z tymi którzy wzywają JaHWeH z czystego serca.
Wszakże dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, z którego pochodzi wszystko i dla którego istniejemy, i jeden JaHWeH, Jezus Chrystus, przez którego wszystko istnieje i przez którego my także istniejemy. (por.: 1 Kor. 8:6)


Wierz w Pana Jezusa Chrystusa a będziesz zbawiony

Obrazek

cms|skr328|PL50950Wroclaw68

Zapraszam 11-14 luty na wykłady Maxa Billetera na Śląsku LINK: http://skroc.pl/3fb2
Puritan
Posty: 4666
Rejestracja: 19 maja 2008, 16:04
wyznanie: Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Puritan » 13 sty 2009, 20:34

Werset dla heretyka u góry:

"Kimże ty jesteś, że osądzasz cudzego sługę? Czy stoi, czy pada, do pana swego należy; ostoi się jednak, bo Pan ma moc podtrzymać go." Rzym. 14:4

chrzescijanin pisze:W młodzieńczych pożądliwościach natomiast mamy pożądanie w odwrotnym kierunku - dążenie do niesprawiedliwości, oddalenie od wiary raz na zawsze przekazanej świetym, niechęci do tych którzy ośmielą się krytykować fałszywych nauczycieli MacArthurwinizmu, czy innego winizmu, to oczywiście owocuje sporami i niepokojami z tymi którzy wzywają JaHWeH z czystego serca.


Więc muszę uświadomić cię jak bardzo się mylisz. W moich młodzieńczych chrześcijańskich latach miałem niechęć do takich mężów Bożych jak MacArthur bo przeczytałem, że to fałszywy prorok na stronie oskarżycieli takich jak ty. Ale na dzięki Bogu zostały mi otworzone oczy, i nie robię obecnie pośmiewiska z chrześcijaństwa co ty czynisz bardzo intensywnie.
Mylisz się również, że mam niechęć do krytyków takich jak ty. Zdaję sobie sprawę, że padłeś ofiarą Kłamcy który:

"oskarżyciel braci naszych, który dniem i nocą oskarżał ich przed naszym Bogiem." (Obj. 12:10)

Życzę ci żebyś opamiętał się i wyzbył się swojej pychy która tobą zawładnęła.


Awatar użytkownika
chrześcijanin
Posty: 3451
Rejestracja: 13 cze 2008, 20:24
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: okręgi niebiańskie Ef2:6
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: chrześcijanin » 14 sty 2009, 15:52

Puritan pisze:Kimże ty jesteś, że osądzasz cudzego sługę?

Juz sie do tego odnosilem. W odpowiedzi Lashowi.
To Slowo Boze wyraznie okreslilo, ze kto nie ma Syna nie ma tez i Ojca i kto podwaza Synostwo Jezusa czy Ojcostwo Boze - jest nazywany przez Biblie (nie przeze mnie) antychrystem. Sam przyznales - i przyznam, ze bazuje takze na Twojej informacji - ze omawiany w tym temacie czlowiek podwaza istotnosc doktryny o ktorej Pismo mowi jako byc lub nie byc antychrystem.
Wedlug Biblii aby byc okreslonym antychrystem wysarczy przemilczac pewne sprawy - i nie zauwazylem jakoby John F. MacArthur po swoim deklarowanym 'nawroceniu' na Biblijna nauke o Synostwie Bozym - zaczal ja zarliwie glosic. Przeczytaj 1 Jan. 4:3 i zobacz, ze rowniez prawda staje sie: Wszelki zaś duch, który nie wyznaje, że Jezus Chrystus ...*, nie jest z Boga. Jest to duch antychrysta, o którym słyszeliście, że ma przyjść, i teraz już jest na świecie.
Gdzie jako trzy kropki nalezy umiescic kazda znana z Biblii prawde o Chrystusie.
Artykul deklarujacy 'nawrocenie' MacArthura nie tylko jest jedynym znanym dokumentem dotykajacym tej istotnej kwestii - ale takze zostal usuniety z miejsca gdzie podaja linki. Jest to typowy przypadek, ze MacArthur jest wypelniony duchem ktory nie wyznaje, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym a napewno nie przekresla swojej sluzby sprzed czasu rzekomego nawrocenia i nie okresla jej biblijnymi standardami jako antychrystusowej - caly czas jest to sluzba w tym samym duchu ktorego Biblia jednoznacznie demaskuje jako ducha antychrysta, a kazdy kto pomaga propagowac ducha antychrysta wspoldziala w szeregach antychrysta i nazywa kazde spotkane dziecko Boze jako
Puritan pisze:heretyka u góry
i nic dziwnego skoro ojciec takich szerzycieli nauk ducha antychrysta, czyli oskarżyciel braci naszych, który dniem i nocą oskarża ich przed naszym Bogiem (Obj. 12:10).
Nie jest uczeń nad mistrza ani sługa nad swego pana;
Wystarczy uczniowi, aby był jak jego mistrz, a sługa jak jego pan; jeśli gospodarza Belzebubem nazwali, tymbardziej jego domowników! Mat. 10:24-25

Pozdrawia chrzescijanin z Okregow Niebianskich Sługa Jezusa Chrystusa - znany tez jako Heretyk z Góry przyjaciel Jezusa znanego też jako Żarłok i Pijak i przyjaciel grzeszników.


Wierz w Pana Jezusa Chrystusa a będziesz zbawiony

Obrazek

cms|skr328|PL50950Wroclaw68

Zapraszam 11-14 luty na wykłady Maxa Billetera na Śląsku LINK: http://skroc.pl/3fb2
Awatar użytkownika
Cynthia
Posty: 356
Rejestracja: 12 sty 2008, 02:06
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Góra Kalwaria
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Cynthia » 14 sty 2009, 20:29

Pozdrawiam wszystkich heretyków z góry i z dołu z tego wątku. :lol:


Obrazek
Nasz Pan jest wszechmogący.
http://cnth.flog.pl/
Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 30994
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Wszakże dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec

Postautor: Lash » 15 sty 2009, 10:17

chrzescijanin pisze:
Lash pisze:Kto jest wiekszym grzesznikiem
Ten co poddaje w wątpliwość Ojca i Syna? - 1 Jan 2:22-23
Czy ten co osadza braci swoich i posyła ich do Piekła? - Jak 4:11-12

Jak zwykle fragmenty nie na temat:
@merytorycznie piszesz: ;) ;)
chrzescijanin pisze: Nie obmawiajcie jedni drugich, bracia. Kto obmawia lub osądza brata swego, obmawia zakon i osądza zakon; jeżeli zaś osądzasz zakon, nie jesteś wykonawcą zakonu, lecz sędzią. Jeden jest zakonodawca i sędzia, Ten, który może zbawić i zatracić. Ty zaś kim jesteś, że osądzasz bliźniego? (Jak. 4:11-12) Chyba ze chodzi Tobie o ostra i nietrzezwa wypowiedz Puritanina pod moim adresem w ktorej nazwal mnie heretykiem:
Chodzi mi o to co napisałem ....
Zachęcam do przemyślenia czy wysyłanie do piekla ludzi poprzez stawianie się w miejsce Jedynego jest dobrym pomysłem ....
chrzescijanin pisze:
Puritan pisze:
chrzescijanin pisze:"Lordship Salvation" (MacArthur's view that submitting to the lordship of Jesus is a necessary part of receiving him as savior = Poglad MacArthura ze poddanie sie panowaniu Jezusa jest koniecznie niezbedne jako czesc przyjecia Jezusa jako zbawiciela)
Oczywiście, że poddanie się Jezusowi jako Panu jest niezbędne do zbawienia. Kto twierdzi inaczej jest heretykiem.
Co do falszywego nauczania Johna F. MacArthura - to wyrok o nim wydaje Slowo Boze nazywajac go antychrystem, a John F. MacArthur przyznaje sie do swego "stazu" w gloszeniu tego antychrystusowego poslania - nie zaznaczajac ze przedtem glosil innego Chrystusa - zatem gloszony przezen Chrystus nadal jest tym samym falszywym Chrystusem jakiego glosil przedtem - nadal nie zbawia a zatraca. To jego wlasne czyny i slowa Pismo Swiete osadza, nie ja, bo to nie moja sprawa - czlowiek jest spoza zboru - a tych co sa na zewnatrz Bog sadzi nie jest to moja sprawa ani interes jaki ludzie z zewnatrz dostaja wyrok. Na pewno jest on sluszny skoro Slowo Boze ten wyrok podaje:
Któż jest kłamcą, jeżeli nie ten, który przeczy, że Jezus jest Chrystusem? Ten jest antychrystem, kto podaje w wątpliwość Ojca i Syna. Każdy, kto podaje w wątpliwość Syna, nie ma i Ojca. Kto wyznaje Syna, ma i Ojca. (1 Jan. 2:22-23)
Ciekawe
Pisałeś swoje swiadecwto w którym pokazujesz ze miałeś "interesujące" uczynki po nowym narodzeniu ... i nadal zaliczasz ten okres do nowego życia...
Co do Mac artura czy innych to moge się z nimi nie zgadzać ale posyłać do piekła nie śmiem .. ty może jesteś jak Bóg ja nie...


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Awatar użytkownika
chrześcijanin
Posty: 3451
Rejestracja: 13 cze 2008, 20:24
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: okręgi niebiańskie Ef2:6
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: chrześcijanin » 15 sty 2009, 15:21

Lash pisze:Pisałeś swoje swiadecwto w którym pokazujesz ze miałeś "interesujące" uczynki po nowym narodzeniu ... i nadal zaliczasz ten okres do nowego życia

Oczywiscie ze zaliczam, poniewaz jak wiesz jestem zwolennikiem Easy Believiesm - i zgodnie z moim punktem widzenia - lotr na krzyzu do konca ublizajacy Jezusowi - zgodnie ze slowami Jezusa mogl byc jeszcze tego samego dnia w raju. Lordship Salvation natomiast tego nie dopuszcza. Z kolei Biblia uczy wyraznie, ze zbawienie jest z laski niezaleznie od uczynkow.
Ale tutaj to OT.
Tematem jest promujacy siebie jako "nauczyciel biblijny i pasterz" lokalny 'ojciec dyrektor' gloszacy falszywa nauke po to by zbierac pieniadze - ktory z latwoscia oczernia wierzacych czy to ze zborow zielonoswiatkowych czy ostatni hicior "emerging church" - jesli ta postawa jest OK, to dochodzi nowy topic - czy jak Kalemu ukrasc krowe to zle a jak Kali krasc krowe to dobrze?
Tyle ze JFM pietnuje prawdziwych wierzacych - natomiast sam glosi nauke prosto z piekla. To wnioski do ktorych da sie dojsc na podstawie tego co z jego publikacji znalezc da sie w necie i takze co da sie slyszec od jego zwolennikow ktorzy klada na barki niezbawionych ciezkie brzmiona ktorych sami nie chca uniesc.

Latwowierny Easy Believer taki jak ja - wie ze wszystko co ma zawdziecza lasce Bozej a nie wlasnym cechom czy poddaniu. Takze wie, ze Pismo Swiete jest zrodlem wiedzy o swiecie i to po to Bog dal Biblie aby z jej pomoca moc rozpoznac takich religijnych manipulatorow jak Josef Smith, John MacArthur, Tadeusz Rydzyk, Ellen White, William Branham i innych cokolwiek by o nich nie mowili ich nasladowcy oszukani i oszukujacy dla brudnego zysku swych oprawcow i przewodnikow w bledzie. Zatem zachecam zaufaniu Slowu Bozemu ktore jest jak pochodnia swiecaca w ciemnym miejscu i oswietla droge i tylko jego swiatlo nie myli. Patrzmy gdzie idziemy bo inaczej pojdziemy tam gdzie patrzymy.


Wierz w Pana Jezusa Chrystusa a będziesz zbawiony

Obrazek

cms|skr328|PL50950Wroclaw68

Zapraszam 11-14 luty na wykłady Maxa Billetera na Śląsku LINK: http://skroc.pl/3fb2
Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 30994
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 15 sty 2009, 15:28

chrzescijanin pisze:
Lash pisze:Pisałeś swoje swiadecwto w którym pokazujesz ze miałeś "interesujące" uczynki po nowym narodzeniu ... i nadal zaliczasz ten okres do nowego życia

Oczywiscie ze zaliczam, poniewaz jak wiesz jestem zwolennikiem Easy Believiesm - i zgodnie z moim punktem widzenia - lotr na krzyzu do konca ublizajacy Jezusowi - zgodnie ze slowami Jezusa mogl byc jeszcze tego samego dnia w raju. Lordship Salvation natomiast tego nie dopuszcza. Z kolei Biblia uczy wyraznie, ze zbawienie jest z laski niezaleznie od uczynkow.
Rozumie ze twoje grzchy sa mniejsze niz jego ;)
chrzescijanin pisze: Ale tutaj to OT.
Tematem jest promujacy siebie jako "nauczyciel biblijny i pasterz" lokalny 'ojciec dyrektor' gloszacy falszywa nauke po to by zbierac pieniadze - ktory z latwoscia oczernia wierzacych czy to ze zborow zielonoswiatkowych czy ostatni hicior "emerging church" - jesli ta postawa jest OK, to dochodzi nowy topic - czy jak Kalemu ukrasc krowe to zle a jak Kali krasc krowe to dobrze?
Tyle ze JFM pietnuje prawdziwych wierzacych - natomiast sam glosi nauke prosto z piekla. To wnioski do ktorych da sie dojsc na podstawie tego co z jego publikacji znalezc da sie w necie i takze co da sie slyszec od jego zwolennikow ktorzy klada na barki niezbawionych ciezkie brzmiona ktorych sami nie chca uniesc.
Nie jestem Gorącym Zwolennikiem Mac Arthura, Natomiast uważam że Easy believism jest potępiany przez Jakuba.
Mysle że dyskusja w NASZYM przypadku rozbija się o słowa.

chrzescijanin pisze: Latwowierny Easy Believer taki jak ja - wie ze wszystko co ma zawdziecza lasce Bozej a nie wlasnym cechom czy poddaniu. Takze wie, ze Pismo Swiete jest zrodlem wiedzy o swiecie i to po to Bog dal Biblie aby z jej pomoca moc rozpoznac takich religijnych manipulatorow jak Josef Smith, John MacArthur, Tadeusz Rydzyk, Ellen White, William Branham i innych cokolwiek by o nich nie mowili ich nasladowcy oszukani i oszukujacy dla brudnego zysku swych oprawcow i przewodnikow w bledzie. Zatem zachecam zaufaniu Slowu Bozemu ktore jest jak pochodnia swiecaca w ciemnym miejscu i oswietla droge i tylko jego swiatlo nie myli. Patrzmy gdzie idziemy bo inaczej pojdziemy tam gdzie patrzymy.
Jako że Johna znam najmniej z tego grona to się nie ustosunkuje.


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.

Wróć do „Apologia Chrześcijaństwa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość