Powrót

Miejsce w którym możemy postawić nasze pytanie, dotyczące życia, wiary, moralności, chrześcijańskich postaw, itd.
brr700
Posty: 126
Rejestracja: 23 mar 2014, 14:41
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Powrót

Postautor: brr700 » 25 sty 2018, 13:04

Witam. Chciałbym podzielić się z Wami historią w której z chrześcijanina, który unikał ludzi ze świata, przyjaźni z nimi stał się jednym z nich.
Miałem 19 lat, kończyłem szkołę w danym roku. Nie chodziłem do żadnego kościoła bo w pobliżu takowego nie było, jedynie przez internet utrzymywałem kontakt, tak naprawdę przez cały okres trwania szkoły unikałem świata i ludzi z nim związanych. Duchowo czułem się dobrze, lecz byłem bardzo samotny bo zdarzały się dni do kogo nie miałem ust otworzyć. Ograniczyłem wszystkie znajomości, nie utrzymywałem ich, mogę powiedzieć, że zmarnowałem wiele cennego czasu, który mógłbym wykorzystać nawet na przebywaniu z ludźmi ze świata.Do czasu aż poznałem dziewczynę i poszedłem z nią na studniówkę. Spotykaliśmy się, zauroczyłem się w niej.Ona mnie tak naprawdę wykorzystała emocjonalnie, wszystko udawała. Nadal mnie to boli i czuję się po prostu wykorzystany. Ze znajomymi ze świata również się nie dogaduję, z rodziną też. Mam w swoim otoczeniu strasznie dużo ludzi toksycznych, którzy wysysają ze mnie energię.Nie są godni zaufania, okłamują, są fałszywi. Rodzina także, ojciec alkoholik, dziadek to zwykła gnida. W dodatku zrujnowali mi życie i cały czas zwodzą. Jestem w niezłym gównie. Naprawdę wolałbym się nigdy nie urodzić i żyć tym życiem jakim żyję, jeśli miałbym mieć kiedyś wybór. Nie pamiętam kiedy się cieszyłem z czegoś lub byłem naprawdę szczęśliwy. Prosiłem wiele razy Jezusa o pomoc lecz bez odzewu. Moje życie to same porażki.Czego bym nie zrobił to zawsze znajdzie się coś co sprawi że mi się nie uda.Nie wiem jak to nazwać, coś jak fatum.To w sumie tyle.


Awatar użytkownika
Efendi
Posty: 3306
Rejestracja: 29 kwie 2014, 14:27
wyznanie: Patriotyczne Stowarzyszenie Katolików Chińskich
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Powrót

Postautor: Efendi » 25 sty 2018, 13:38

Jezus nie unikał ludzi ze świata, i nie nazywał nikogo gnidą ;) Nawet jesli na to zaslugiwali. Mysle ze trzeba zachowac zdrowy rozsadek a nie zamykac sie w 4 scianach przed swiatem.


brr700
Posty: 126
Rejestracja: 23 mar 2014, 14:41
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Powrót

Postautor: brr700 » 25 sty 2018, 15:34

Dzięki ale gówno pomogło, daj mi spokój


Awatar użytkownika
Efendi
Posty: 3306
Rejestracja: 29 kwie 2014, 14:27
wyznanie: Patriotyczne Stowarzyszenie Katolików Chińskich
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Powrót

Postautor: Efendi » 25 sty 2018, 19:07

A to ja cie zmuszam do logowania na forum ze mam dac ci spokoj? ;) Temat napisales to kazdy moze sie wypowiedziec.


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17764
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Powrót

Postautor: KAAN » 25 sty 2018, 21:11

brr700 pisze:Dzięki ale gówno pomogło, daj mi spokój
Jak będziesz się śmierdząco wyrażał to posty będą kasowane, a ty możesz zarobić bana.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
zimny2002
Posty: 28
Rejestracja: 28 gru 2010, 11:29
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Koszalin/Lurgan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Powrót

Postautor: zimny2002 » 27 sty 2018, 12:10

Pytanie czy jesteś nowonarodzonym Chrześcijaninem?


Wysłane z mojego Moto G (5) przy użyciu Tapatalka


brr700
Posty: 126
Rejestracja: 23 mar 2014, 14:41
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Powrót

Postautor: brr700 » 27 sty 2018, 20:22

Bo takie gadanie do niczego nie prowadzi. Ja już na ludziach ze świata się przekonałem i tylko chcę wiedzieć jak się od nich oddzielić.


Awatar użytkownika
Efendi
Posty: 3306
Rejestracja: 29 kwie 2014, 14:27
wyznanie: Patriotyczne Stowarzyszenie Katolików Chińskich
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Powrót

Postautor: Efendi » 27 sty 2018, 20:49

Wstąp do klasztoru klauzulowego :) Albo do Amiszów


Noemi
Posty: 1451
Rejestracja: 23 sty 2011, 18:00
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
Lokalizacja: lublin
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Powrót

Postautor: Noemi » 27 sty 2018, 22:03

do Amiszow nie ma po co ,przestali byc zamknieta enklawą,maja i zachowuja swoje zwyczaje i na tym sie konczy ich izolacja od swiata


Awatar użytkownika
Efendi
Posty: 3306
Rejestracja: 29 kwie 2014, 14:27
wyznanie: Patriotyczne Stowarzyszenie Katolików Chińskich
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Powrót

Postautor: Efendi » 27 sty 2018, 22:24

Noemi pisze:do Amiszow nie ma po co ,przestali byc zamknieta enklawą

No wielu amiszow pracuje teraz w miastah ma swoje sklepy itp ale jednak nadal utrzymuja ograniczone kontakty z odstepcami, nie moga jezdzic samochodem, jesc przy jednym stole z ludzmi spoza wspolnoty
No i slub tylko z amiszem. Choxiaz wszystko zalezy od wspolnoty bo sa bardziej i mniej zamkniete


Awatar użytkownika
krecik
Posty: 433
Rejestracja: 28 lis 2009, 09:44
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Powrót

Postautor: krecik » 28 sty 2018, 12:11

Podpinam się pod ten tytuł wątku, bo w istocie też powracam do pisania na forach...Zostałem zachęcony postawą Pana Jezusa że Jego celem było mówienie do różnych ludzi o potrzebie zbliżeniu się do Boga. Apostoł Paweł też miał podobną postawę, chciał głosić dobrą nowinę o zbawieniu w Jezusie Chrystusie...Podobna postawa została została nakazana przez Stwórcę prorokowi Ezechelowi w 2 rozdziale :
" I rzekł do mnie: Synu człowieczy! Stań na nogi, a będę z tobą rozmawiał! A gdy przemówił do mnie, wstąpił we mnie Duch i postawił mnie na nogi, i słyszałem tego, który mówił do mnie. I rzekł do mnie: Synu człowieczy! Posyłam cię do synów izraelskich, do narodu buntowników, którzy zbuntowali się przeciwko mnie, zarówno oni jak i ich ojcowie odstąpili ode mnie i odstępują aż do dnia dzisiejszego, do synów o zuchwałej twarzy i nieczułym sercu - do nich cię posyłam, a ty mów do nich: Tak mówi Wszechmocny Pan, a oni - czy będą słuchać, czy nie - bo to dom przekory - poznają, że prorok był wśród nich. Ale ty, synu człowieczy, nie bój się ich i nie bój się ich słów, chociaż cię otaczają ciernie i mieszkasz wśród skorpionów; nie bój się ich słów i nie drżyj przed ich obliczem, gdyż to dom przekory! Lecz mów do nich moje słowa - czy będą słuchać, czy nie - gdyż są przekorni. Ty zaś, synu człowieczy, słuchaj, co Ja mówię do ciebie! Nie bądź przekorny jak dom przekory! Otwórz swoje usta i zjedz, co ci podaję! A gdy spojrzałem, oto ręka była wyciągnięta do mnie, a w niej zwój księgi. I rozwinął go przede mną. A był zapisany z jednej i z drugiej strony. Były zaś na nim wypisane skargi, jęki i biadania. "

W związku z postawą na jaką zwróciłem uwagę, apeluję do Założyciela wątku żeby zakochał się w Jezusie Chrystusie, wówczas inaczej będzie postrzegać ludzi wokół niego. Faktycznie zdarzają się ludzie z którymi trudno czy wręcz nie można nawiązać relacji, dlatego Slowo Boże mówi " Jeśli można, o ile to od was zależy, ze wszystkimi ludźmi pokój miejcie. "
[Rzymian 12;18]
Tak więc mamy pewną "furtkę" lecz dla Boga każdy człowiek jest cenny. Uważam że dla nas powinno być podobnie, bo najważniejsza jest dusza ludzka żeby była zbawiona...


Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, [ II Tym. 3:16]
zimny2002
Posty: 28
Rejestracja: 28 gru 2010, 11:29
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Koszalin/Lurgan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Powrót

Postautor: zimny2002 » 28 sty 2018, 13:53

Dobrze powiedziane "kreciku"

Wysłane z mojego Moto G (5) przy użyciu Tapatalka


Noemi
Posty: 1451
Rejestracja: 23 sty 2011, 18:00
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
Lokalizacja: lublin
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Powrót

Postautor: Noemi » 28 sty 2018, 15:29

Efendi pisze:No wielu amiszow pracuje teraz w miastach ma swoje sklepy itp ale jednak nadal utrzymuja ograniczone kontakty z odstepcami, nie moga jezdzic samochodem, jesc przy jednym stole z ludzmi spoza wspolnoty
No i slub tylko z amiszem. Choxiaz wszystko zalezy od wspolnoty bo sa bardziej i mniej zamkniete


Amisze których znam maja i jeżdżą autem ,pokonując 75 km.do Lublina do zboru w niedzielę,mieszkają na wsi ,
zapewne do najbliższego miasta też jadą autem sadzą sieją rózne roslinki które potem sprzedają ,na plecach nie da się tego zanieść , maja traktor który słuzy im do prac polowych ,jak jest z ożenkiem nie wiem ,na razie dzieci są w wieku tzw przedpoborowym aż kiedyś zapytam siostrę amiszkę jak to jest


Awatar użytkownika
Efendi
Posty: 3306
Rejestracja: 29 kwie 2014, 14:27
wyznanie: Patriotyczne Stowarzyszenie Katolików Chińskich
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Powrót

Postautor: Efendi » 28 sty 2018, 18:37

Noemi pisze:Amisze których znam maja i jeżdżą autem

Chozilo mi o to ze nie moga jezdzic samochodem razem z kims wykluczonym albo spoza wspolnoty amiszow. Ale to zalezy bo amisze tez maja rozne nurty. Bardziej konserwatywne i bardziej liberalne.

Jak jest z ożenkiem nie wiem

w konserwatywnych wspolnotach tylko z amiszem mozna, no ale w Polsce to wyboru zbyt duzego nie ma ;) Wiec moze wyglada ta kwestia inaczej.
Tymbarziej ze jak rozumiem na nabozenstwa uczeszczaja do KZ wiec skoro tak to pewnie sa tej bardziej otwartej wspolnoty :)


Noemi
Posty: 1451
Rejestracja: 23 sty 2011, 18:00
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
Lokalizacja: lublin
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Powrót

Postautor: Noemi » 28 sty 2018, 19:20

przyjeżdżają do KECH w Lublinie ,czasami odwiedzam tą społeczność stąd moja znajomość z nimi ,siostra jest bardzo fajną i bezpośrednia kobietą ,nie wiedziałam że maja takie zasady odnośnie jazdy lub nie w aucie z innymi pasażerami,może kiedyś zdarzy sie okazja to zapytam jak u nich jest



Wróć do „Pytania o chrześcijańskie życie w Chrystusie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości