Duch Święty w nauczaniu kobiet

Miejsce w którym możemy postawić nasze pytanie, dotyczące życia, wiary, moralności, chrześcijańskich postaw, itd.
japk
Posty: 3
Rejestracja: 15 gru 2014, 14:42
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Ustroń
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Duch Święty w nauczaniu kobiet

Postautor: japk » 16 gru 2014, 17:35

Cześć,
1. Człowiek który oddał swe życie Jezusowi ma Ducha Świętego czy Bożego, czy to to samo?
2. Ma go cały czas czy czasami?
3. Jest przepełniony Duchem, który wpływa całkowicie na nasze sumienie?

A teraz to skąd mi się te pytania nasunęły:
Zastanawiam się od dłuższego czasu nad zagadnieniem nauczania kobiet. Temat wałkowany jest dość często i z pewnością będzie, ale nie o tym. Mianowicie doszedłem do wniosku, że jeżeli Paweł pisze o tym, że zabrania się kobietom na zgromadzeniach mówić to tak powinno być, owszem są wyjątki - patrzymy wtedy na intencję Boga, ale wydaje mi się, że nie tu. Później skonfrontowałem się z tym, że są takie sytuacje, w których kobiety nauczają z mocą Ducha Świętego. Przyszło mi jednak do głowy, że Ducha mogą mieć zawsze co jednoznacznie ograniczyłoby mnie do stwierdzenia,że to o czym pisze Paweł mam traktować dosłownie, nie robiąc wyjątków . Wybryki kultury, itd mnie nie interesują.

Czekam na Wasze odpowiedzi.
Może mi coś sprostujecie;) byłoby miło


Awatar użytkownika
Czekoladowy
Posty: 955
Rejestracja: 05 lis 2014, 21:18
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Czekoladowy » 16 gru 2014, 17:49

1. Człowiek który oddał swe życie Jezusowi ma Ducha Świętego czy Bożego, czy to to samo?
2. Ma go cały czas czy czasami?
3. Jest przepełniony Duchem, który wpływa całkowicie na nasze sumienie?

Jeśli chcesz, to mogę wysłać Ci notatki na temat Ducha Świętego, znajdziesz tam odpowiedzi na wszystkie 3 pytania.

jeżeli Paweł pisze o tym, że zabrania się kobietom na zgromadzeniach mówić

Jeżeli masz na myśli 1Kor14:34, to nie o to tam chodzi. Ten werset bardzo często jest źle rozumiany w odniesieniu do nauczania, a szeroki kontekst wskazuje na zupełnie inne znaczenie. Mogę później to bardziej opisać, jeżeli kogoś interesuje.


japk
Posty: 3
Rejestracja: 15 gru 2014, 14:42
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Ustroń
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: japk » 16 gru 2014, 18:00

tak, razem z 1Tym 2:12

Będę wdzięczny za ten kontekst;)

bo odpowiedzi już w większości sobie znalazłem


Awatar użytkownika
Czekoladowy
Posty: 955
Rejestracja: 05 lis 2014, 21:18
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Czekoladowy » 16 gru 2014, 19:31

tak, razem z 1Tym 2:12

Będę wdzięczny za ten kontekst;)

Ok, w takim razie przytoczę tutaj mój ulubiony Komentarz Żydowski do Nowego Testamentu :)

Jak we wszystkich zgromadzeniach ludu Bożego, niech żony milczą na spotkaniach zgromadzenia; nie wolno im w żadnym razie odzywać się. Niech natomiast będą uległe, tek jak mówi Tora, a jeśli czegoś chcą się dowiedzieć, niech pytają w domach własnych mężów; bo to wstyd, żeby kobieta odzywała się na spotkaniach zgromadzenia. 1Kor14:33b-35

"Żony [...] odzywać się" albo "kobiety [...] mówić", co mogłoby oznaczać, że Sza'ul zabrania kobietom prorokować, głosić Ewangelię, nauczać i modlić się głośno (a uwzględniając kontekst, również mówić językami) na "spotkaniach zgromadzenia". Jednakże wiadomo że były kobiety-prorokinie (Dz21:9), że w tym samym liście Sza'ul pozwala kobietom modlić się i prorokować na publicznych spotkaniach (1Kor11:5) i że oczywiście nie wszystkie kobiety mają mężów, które mogłyby "pytać w domu". Ten ostatni fakt jest decydujący i oznacza, że Sza'ul odpowiada tu na zadane przez Koryntian pytanie (1Kor7:1) o to, czy żony mogą na bieżąco roztrząsać razem z mężami, to co jest akurat mówione. Takie zachowanie psułoby dobre obyczaje , nawet gdyby żona siedziała obok męża, a jeśli stosowano ówczesną praktykę żydowską (która przetrwała do dziś w zgromadzeniach ortodoksyjnych) usadzania kobiet w synagodze w miejscu oddzielonym od mężczyzn, to takie zachowanie byłoby wręcz niedopuszczalne - mężowie i żony musieliby krzyczeć do siebie przez m'chicę (mur rozdzielający). Sza'ul zamieszcza te pouczenia akurat w tym miejscu listu, bo właśnie tu zajmuje się sprawami dobrych obyczajów i porządku na publicznych zgromadzeniach. Jego rada wyda się obcesowa tylko wówczas, gdy zapomnimy, że omówił już on ogólne zasady i że (jak zakładam) pytający znają kontekst problemu, ponieważ to oni problem ów podnieśli. Gdybyśmy nie rozpatrywali tych wersetów na takim właśnie tle, moglibyśmy dojść do wniosku - jak to niektórzy czynią - że Sza'ul uwłacza kobietom.



Niech kobieta uczy się w spokoju, w pełnej uległości, ale nie pozwalam kobiecie nauczać, ani sprawować nad nim władzy, niech raczej zachowuje się spokojnie. 1Tym2:11-12

Gr. manthaneto nie znaczy "uczyć się" w nowoczesnym znaczeniu tego słowa, tj zdobywania informacji, ale jest spokrewnione ze słowem mathetes - uczeń (w znaczeniu (uczeń mistrza). Kontekstem jest tutaj zatem zwyczaj przyjmowania ucznia i bycia uczniem, który istniał w judaizmie i którego przykładem może być Jeszua ze swoimi talmidim. Żydzi ortodoksyjni używają słowa "uczyć się" w znaczeniu studiowania Tory - chodzi nie tyle o poszerzanie wiedzy, ile o uświęcanie się. To znaczenie jest bliskie użyciu tego słowa w omawianym wersecie.
Ten, kto jest mistrzem, nauczycielem dla innych odpowiada za ich życie i duchowy wzrost, a kobiety nie powinny przyjmować na siebie tego rodzaju odpowiedzialności za mężczyzn. Mimo to Tymoteusz ma pozwolić kobiecie "uczyć się" (być uczniem) "w spokoju" (gr. hesychia - "cisza, spokój"), żeby nikt jej w tym nie przeszkadzał. Znaczeniem tego wyrażenia nie jest "w milczeniu", jak to podaje większość przekładów - z czego wynikałoby, że powinna siedzieć cicho i nie odzywać się, ale właśnie "w spokoju"; por. Dz22:2, 2Tes3:12, gdzie słowo to przetłumaczono jako "uspokoić się". Z drugiej strony, 1Kor14:34-35 faktycznie sprzeciwia się rozpraszającym uwagę pogawędkom żon podczas spotkań zgromadzenia. Choć kobiety mogą uczyć się na równi z mężczyznami, Sza'ul nie pozwala kobiecie nauczać mężczyzny (być dla niego "mistrzem"), ani sprawować nad nim władzy mistrza-nauczyciela.
Jednakże prawidłowo zarządzane zgromadzenie (kryteria oceny przywódców to temat następnego rozdziału) może powierzać kobietom znaczny zakres władzy i odpowiedzialności, w tym rolę nauczyciela-mistrza dla kobiet i nauczanie mężczyzn. Sam Sza'ul dostarcza tu wiele przykładów: Lidia, przedsiębiorcza kobieta, która otworzyła przed nim swój dom (Dz16,14-40), Pryscylla która nauczała Apollosa (Dz18:26), czy Febe, której powierzono jakąś funkcję przywódczą (Rz16:1)- to zaledwie trzy spośród nich.


japk
Posty: 3
Rejestracja: 15 gru 2014, 14:42
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Ustroń
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: japk » 16 gru 2014, 20:44

Dzięki za to, czekam na inne spostrzeżenie, bo nie z wszystkim się zgadzam.

Ale dzięki jeszcze raz


Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13150
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Ten świat nie jest domem mym... Lepszy będzie ten: sprawdź Filipian 3,20-21
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Zbyszekg4 » 17 gru 2014, 06:41

Czekoladowy pisze:przytoczę tutaj mój ulubiony Komentarz Żydowski do Nowego Testamentu

Masz ten komentarz w wersji ksiązkowej i przepisujesz te cytaty, czy masz go w wersji internetowej i kopiujesz-wklejasz cytaty?


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Facebook
Obrazek
siepomaga.pl - DOŁĄCZ I POMAGAJ TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
Chcę wierzyć
Posty: 3833
Rejestracja: 28 paź 2010, 22:47
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Chcę wierzyć » 17 gru 2014, 12:27

japk pisze:Cześć,
1. Człowiek który oddał swe życie Jezusowi ma Ducha Świętego czy Bożego, czy to to samo?


Ciężko tak odpowiadać w kilku słowach albo podać jakąś definicję. Człowiek powierza się Jezusowi a Bóg daje mu we właściwym czasie swego Ducha. Można używać określenia Świętego czy Bożego zamiennie.

japk pisze:2. Ma go cały czas czy czasami?


Ma go cały czas dlatego Biblia nazywa ich dziećmi Bożymi.

4:13 - Po tym poznajemy, że w nim mieszkamy, a On w nas, że z Ducha swojego nam udzielił.

japk pisze:3. Jest przepełniony Duchem, który wpływa całkowicie na nasze sumienie?


Tak ale jest to bardziej delikatne pouczanie.


Kto karci szydercę, ten ściąga na się hańbę; a kto gani bezbożnika, ten się plami.
http://chcewierzyc.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Czekoladowy
Posty: 955
Rejestracja: 05 lis 2014, 21:18
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Czekoladowy » 17 gru 2014, 15:34

Masz ten komentarz w wersji ksiązkowej i przepisujesz te cytaty, czy masz go w wersji internetowej i kopiujesz-wklejasz cytaty?

Niestety muszę przepisywać. Choć staram się tego nie robić za często, bo przepisy co do takich poczynań są bardzo niejasne i nie do końca wiem czy wolno.



Wróć do „Pytania o chrześcijańskie życie w Chrystusie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 26 gości