Czym właściwie jest trwanie w grzechu

Masz pytanie? Zapytaj tutaj. Tematy niepasujące do innych działów.
Awatar użytkownika
nan
Posty: 173
Rejestracja: 16 paź 2017, 18:14
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Czym właściwie jest trwanie w grzechu

Postautor: nan » 31 mar 2018, 12:48

Co jakiś czas na forum pojawiają się wypowiedzi w stylu
"osoba nowonarodzona upada, ale nie trwa w grzechu"
Stąd moje pytanie, co to znaczy trwać w grzechu? to popełnianie ciągle tego samego grzechu? Jeśli tak, to od jakiej częstotliwości popełniania grzechu można powiedzieć, że to już trwanie w nim?


Gdyż trzech jest świadczących w niebie, Ojciec, Słowo i Święty Duch, a ci trzej jedno są.
Awatar użytkownika
Terebint
Posty: 987
Rejestracja: 14 maja 2008, 08:35
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Słupsk
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Czym właściwie jest trwanie w grzechu

Postautor: Terebint » 31 mar 2018, 15:35

Moim zdaniem trwanie w grzechu jest wtedy, gdy ta osoba:

a) nie uznaje swojego nagannego zachowania za grzech, mimo iż istnieją ku temu wyraźne duchowe przesłanki za tym, że takie zachowanie jest grzechem,
b) wtedy, gdy ze swoim grzechem już nie walczy, poddała się bądź go zaakceptowała.

A więc jeżeli ktoś walczy z jakimś grzechem nawet przez kilkanaście lat i wciąż przydarzają mi się upadki, to nie jest to trwanie w grzechu. Trwanie ma wiele wspólnego z "rozkoszowaniem się" tym czymś.


"Starannie zbadałem, co oznacza słowo heretyk i nie mogę stwierdzić, by oznaczało cokolwiek poza tym jednym: heretyk to człowiek, z którym się nie zgadzasz" - Sebastian Castellio
"Non clamor sed amor sonat in aure Dei" - "Nie krzyk, ale miłość dociera do uszu Boga"
"Człowiek który uwierzy, że jest ofiarą spisku zaczyna się zachowywać jak ofiara"
kontousunięte1
Posty: 8825
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
Ostrzeżenia: 2
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Czym właściwie jest trwanie w grzechu

Postautor: kontousunięte1 » 31 mar 2018, 17:23

Myślę, że to nie tak. Raczej chodzi o to, że ktoś nie chce porzucić konkretnego grzechu, nie chce się poprawić.
Oczywiście, mogę się mylić, więc poczekaj na wypowiedzi mądrzejszych osób.


ZbiMacz
Posty: 371
Rejestracja: 07 lis 2016, 22:20
wyznanie: Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
O mnie: "Wiara tedy jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe." BW - List św. Pawła do Rzymian 10 10:17
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czym właściwie jest trwanie w grzechu

Postautor: ZbiMacz » 31 mar 2018, 17:40

Ja bym bardziej uważał dążenie i odczuwanie przyjemności z grzechu. Dziecko Boże może upaść ale od razu przychodzi do rodzica czyli Boga i prosi o wybaczenie oraz pomoc. Grzech go nie pociąga i do grzechu nie dąży. Bynajmniej żyjemy w grzesznym świecie i do końca życia będziemy też odczuwać skutki grzechu pierworodnego stąd nieuchronne upadki.
Przeto, umiłowani moi, jak zawsze, nie tylko w mojej obecności, ale jeszcze bardziej teraz pod moją nieobecność byliście posłuszni; z bojaźnią i ze drżeniem zbawienie swoje sprawujcie.
BW - List św. Pawła do Filipian 2 2:12

Ten świat nam zagraża, to tak jakby wyjść w śnieżno białym ubraniu w dzień kiedy jest chlapa i weź się nie ubrudź.
Biblia Warszawska - List św. Pawła do Filipian 3
3,20 Nasza zaś ojczyzna jest w niebie, skąd też Zbawiciela oczekujemy, Pana Jezusa Chrystusa,
3,21 Który przemieni znikome ciało nasze w postać, podobną do uwielbionego ciała swego, tą mocą, którą też wszystko poddać sobie może.

Czasem konkretny grzech jest trudny do zwalczenia tylko o własnych siłach, Potrzeba modlitwy i wsparcia lokalnego zboru.
Wyznawajcie tedy grzechy jedni drugim i módlcie się jedni za drugich, abyście byli uzdrowieni. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego.
BW - List św. Jakuba 5 5:16

Tylko katolicy starają się walczyć z grzechem o własnych i na własnych zasadach stąd spowiedzi nie odnoszą żadnego lub znikomy skutek a bardziej zagłuszają sumienie. Jak często oni lubią mawiać: Jestem bez grzechu bo byłem u spowiedzi. A ja na to: I tak dalej jesteś grzesznikiem.
Generalnie chodzi o to by zadać śmierć duchową grzechowi. On ma umrzeć w tobie, stąd potrzebna Boża interwencja, modlitwa a czasem i post.


"Bo wszystko, co się narodziło z Boga, zwycięża świat, a zwycięstwo, które zwyciężyło świat, to wiara nasza." BW - 1 List św. Jana 5 5:4
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17632
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czym właściwie jest trwanie w grzechu

Postautor: KAAN » 31 mar 2018, 20:18

nan pisze:Co jakiś czas na forum pojawiają się wypowiedzi w stylu
"osoba nowonarodzona upada, ale nie trwa w grzechu"
Stąd moje pytanie, co to znaczy trwać w grzechu? to popełnianie ciągle tego samego grzechu? Jeśli tak, to od jakiej częstotliwości popełniania grzechu można powiedzieć, że to już trwanie w nim?
To nie jest kwestia ile razy zgrzeszył, ale jest to cecha człowieka. Człowiek niezbawiony trwa w grzechu z natury, tak jak człowiek zbawiony nie trwa w grzechu z powodu swojego zbawienia. Możemy poznać w jakimś zakresie stan człowieka po jego uczynkach, ale sprawa trwania czy nie trwania w grzechu nie jest do końca rozstrzygalna dla postronnych.
Aby poznać tą sprawę trzeba postudiować dokładnie pierwszy list Jana.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
gedeon777
Posty: 3
Rejestracja: 31 mar 2018, 21:10
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Czym właściwie jest trwanie w grzechu

Postautor: gedeon777 » 31 mar 2018, 22:04

...Trwanie w grzechu jest oparciem na swoim własnym autorytecie


Awatar użytkownika
diedmaroz
Posty: 774
Rejestracja: 22 gru 2015, 22:02
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Czym właściwie jest trwanie w grzechu

Postautor: diedmaroz » 31 mar 2018, 23:15

Rozumuję podobnie, gdzieś jest fragment o niewoli grzechu, wolność jest tylko w Panu Jezusie, więc kto nie zaufał jeszcze Panu i nie został odrodzony w Bogu trwa w grzechu nawet jeśli żyje nienagannie z ludzkiego punktu widzenia.


Nagi wyszedłem z łona matki mojej i nagi stąd odejdę. Pan dał, Pan wziął, niech będzie imię Pańskie błogosławione. (Joba 1:21)
Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. (Jana 3:16)

Wróć do „Wszelka inna pomoc”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 7 gości